O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Mechanik: Konfrontacja" – Szlachetny łysol w aksamitnej koszuli - Recenzje filmów

Jason Statham kolejny raz próbuje szturmem zdobyć kina, lecz tym razem w letniej produkcji akcji z niezniszczalnym i niewybaczającym bohaterem w roli głównej. Brzmi znajomo? A jakże! „Mechanik: Konfrontacja” to idealny pożeracz wolnego czasu, nastawiony na czystą rozrywkę po męczącym dniu pracy.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (2148 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 488
Czas czytania:
2 888 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (2148 pkt)
Dodano:
1406 dni temu

Data dodania:
2016-08-27 13:28:46

Jeśli tego właśnie poszukujecie, nieskrępowanej niczym akcji i wrażliwego twardziela, któremu na ekranie musi zawsze towarzyszyć piękna, skrzywdzona przez los dziewczyna, to nie mogliście lepiej trafić. Zwolennikom ambitnych produkcji natomiast polecam ponownie sprawdzić repertuar, ponieważ omawiane dzieło z pewności nie zaspokoi ich wygórowanych wymagań i oczekiwań. To nie ten rodzaj kina.

 

Arthur Bishop już na dobre porzucił swoją niechlubną profesję. Obecnie wypoczywa na malowniczych wybrzeżach Rio de Janeiro, rozkoszując się każdą chwilą życia. Niestety dawna przeszłość bohatera nie pozwala o sobie zapomnieć, w związku z czym przepiękna okolica zostaje zmącona przez najemne oprychy wraz z ich pociągającą przywódczynią, którzy dla tytułowego czyściciela mają nieskomplikowane zadanie do wykonania. Niestety Bishop nie lubi, jak mu się rozkazuje, a co za tym idzie, niespodziewana wizyta kończy się w bardzo (nie)przewidywalny dla antagonistów sposób. Jednakże, gdy na drodze byłego zabójcy staje przypadkowa, przyciśnięta do muru dziewczyna, bohater w końcu postanawia wyjść z cienia, stanąć twarzą w twarz ze swoją przeszłością i raz na zawsze wyrównać niespłacone rachunki.

 

Fabuła jest przewidywalna, nieskomplikowana oraz pretekstowa, czyli spełnia wszystkie standardy kina akcji klasy B. Jednakże czy stanowi to problem? W żadnym razie! Cała opowieść, mimo iż zbudowana z wielokrotnie użytych filmowych klisz, potrafi zaciekawić widza, a kolejne wyczyny Arthura Bishopa z powodzeniem dostarczają nie lada rozrywki. Motorem napędzającym widowisko jest motyw zemsty, a jego zapalnikiem młoda dziewczyna walcząca o dobro innych. Twórcy umiejętnie rozwijają fabułę, poświęcając nieco czasu bohaterom oraz tłumacząc zaistniały konflikt, a następnie przechodząc do nieprzerwanej akcji. Zatem prowadzą widzów przez całą produkcję za rączkę i grają z nimi praktycznie w otwarte karty. Nie ma tutaj mowy o żadnej intrydze, a zasady są proste – przeżyje Bishop i uratuje swoją dziewczynę lub stojący mu na drodze antagoniści, a odwołując się do klasyków z gatunków, dobrze wiemy, jak to wszystko się przecież skończy. Jednakże przeogromnym atutem historii są fragmenty poświęcone likwidacji celów. Wtedy właśnie produkcja nabiera tempa, wkraczając na odpowiednie tory, a tytułowy specjalista na zamówienie rozpoczyna swoje polowanie na zwierzynę. Pomysły inscenizacyjne twórców potrafią tutaj zaskoczyć, ponieważ drobiazgowo zaplanowane morderstwa upozorowane na wypadki są przemyślane, oryginalne i zrealizowane z pasją oraz rozmachem. Te właśnie sceny stanowią o sile obrazu, wyróżniając go niejako z morza jemu podobnych.

 

Głównym punktem show jest oczywiście akcja, która stoi na wysokim poziomie. Oglądanie zwinnego i zabójczo precyzyjnego Stathama wdającego się w bójki na pięści z wykorzystaniem otoczenia, czy faszerującego ołowiem nierozgarniętych tępaków, sprawia ogrom przyjemności. Wiadomo nie od dziś, że aktor rewelacyjnie radzi sobie w sekwencjach walk, co zresztą potwierdza swoim występem w omawianym akcyjniaku. Łamanie wrogom kości i dbanie o odpowiednią ilość żelaza w ich organizmie to nadrzędne cele Bishopa w tym krwawym i brutalnym widowisku dla prawdziwych facetów. Zatem dynamika scen, sprawne kamerowanie, pozwalające cieszyć się każdym szczegółem dziejących się na ekranie wydarzeń, czy zastosowane z rozmysłem spowolnienia, to niewątpliwe atuty oprawy audiowizualnej. Jeśli dodamy do tego przyjemne dla oka efekty specjalne oraz sporą dawkę krwi („R” przy tytule produkcji mówi sama za siebie), to otrzymany solidny zastrzyk adrenaliny, po którym nie brakuje sił na powrót do życia codziennego. Należy również wspomnieć o niezłym soundtracku. Przykuwa on uwagę mimowolnie już od pierwszych minut seansu i nie pozwala o sobie zapomnieć.   

 

Od strony aktorskiej film wypada poprawie. O wybitnych kreacjach oczywiście nie ma tutaj mowy. Statham kolejny raz gra typowego twardziela, który bez mrugnięcia oka zabija w niezwykle wyrachowany i brutalny sposób swoich oponentów, lecz gdy na jego drodze pojawi się bita przez mężczyznę kobieta, zgodnie z zasadami savoir-vivre'u nie pozwoli, aby jej niedola trwała wiecznie. Zatem Arthur Bishop to klasyczny przypadek niezniszczalnego bohatera z lat 80., który oczywiście szybko zyska sympatię widzów, ponieważ, mimo swojej profesji, postępuje sprawiedliwie i moralnie, a złożone podczas seansu obietnice zawsze dotrzymuje. Dobrze widzieć Jasona Stathama w formie, lecz jego powtarzalność ról zaczyna być denerwująca; aktor od jakiegoś czasu został zupełnie zaszufladkowany w kinie akcji, z którego nie może się po prostu wybić. Z kolei Jessica Alba to atrakcyjny dodatek. Niezbędny element do zawiązania akcji oraz zwabienia do kin koneserów kobiecego piękna. Zatem, mimo iż rzeczona pani nie błyszczy na ekranie talentem aktorskim – nie dostaje nawet okazji do rozwinięcia skrzydeł – to jej przepiękne, naprężone ciało w morskiej toni lub schowane pod przewiewnymi sukienkami robi piorunujące wrażenie i z pewnością zostanie docenione przez męską część widowni, do której dzieło jest przecież w głównej mierze skierowane.

 

Cieszą epizodyczne występy Michelle Yeoh i Tommy'ego Lee Jonesa. Ci wręcz wybornie bawią się na ekranie, odgrywając swoje role. Podchodzą do własnych bohaterów z ogromną swobodą, dzięki czemu są autentyczni i interesujący dla widza. Szkoda więc, iż nie poświecono im nieco więcej ekranowego czasu, ponieważ z pewnością produkcja jedynie by na tym zyskała. W zamian za to twórcy oferują widzom niezwykle bezpłciowego antagonistę (Sam Hazeldine). Szwarccharakteru produkcji w takim stopniu pozbawiono jaj, że występujący raptem kilka chwil Tommy Lee Jones zdaje się znacznie niebezpieczniejszy. Oprócz strzelania groźnych min i rzucania w stronę Arthura Bishopa ogranych frazesów nie potrafi wydobyć z siebie nic więcej, co jest naprawdę ogromnie rozczarowujące, z uwagi na fakt, że w zestawieniu z niewybaczającym twardzielem, przypomina tupiącego nóżką chłopczyka w piaskownicy. Scenarzyści się tym razem zupełnie nie popisali.

 

Mechanik: Konfrontacja” to typowo rozrywkowa kontynuacja udanego, jak również ambitnego pierwowzoru. Wówczas postawiono na fabułę oraz niespodziewane rozwiązania fabularne połączone z przemyślaną intrygą, tym razem skupiono się na scenach akcji dziejących się w przepięknych plenerach. Jeśli więc macie ochotę zapełnić sobie czas niezobowiązującym seansem, o którym zapomnicie jeszcze przed opuszczeniem kina, to nie mogliście wybrać dla siebie lepszej pozycji. Zresztą omawiany tytuł nie udaje czegoś, czym nie jest, oferując dokładnie taką rozrywkę, jaką zaprezentowały zwiastuny i za tą szczerość z pewnością twórców należy pochwalić. Dacie się więc skusić na kolejny rozdział przygód Bishopa?  

 

Ocena: 6,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Autor recenzji publikuje też na portalu MoviesRoom.pl oraz Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Mechanik: Konfrontacja" – Szlachetny łysol w aksamitnej koszuli

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

 -

"Głębia strachu" – Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieświadomości - Recenzje filmów

„Głębia strachu” to całkiem sprawnie zrealizowane kino katastroficzne z odcieniami grozy. Zapnijcie więc pasy, bo twórcy mają zamiar zabrać Was na intensywną, pełną wrażeń podróż z dreszczykiem emocji. Wycieczka szczególnie sprawdzi się w przypadku zagorzałych fanów nurkowania oraz zwolenników nieskomplikowanych opowieści, oczekujących po oglądanych przez siebie obrazach efektownej i niezobowiązującej rozrywki. Gotowi? Zatem, zaczynajmy!

 -

"Bad Boys for life" – We ride together, we die together. Bad boys for life - Recenzje filmów

Mike Lowrey i Marcus Burnett wracają z piskiem opon po niemal 20 latach zasłużonej emerytury i, mimo iż jeden posiwiał, drugiemu zaś urósł brzuszek, ciągle nie powiedzieli ostatniego słowa, a ich nowe przygody bawią równie dobrze, jak kiedyś. Gotowi na kolejny rozdział z życia tytułowych Niegrzecznych Chłopców?

 -

"Ptaki Nocy" – Bombowe rozstanie Pączusia i wariatki z doktoratem - Recenzje filmów

Hej, tu Harley! Co tam u Was? Jeszcze nie byliście na seansie? Jaka strata… Marsz do kina! Oj, przepraszam, nakrzyczałam na Was? Nie, to była tylko sugestia. Mam dla Was parę ciepłych słów o nowym filmie ze stajni DC. Będzie Joker? Nie do cholery, Pan J. mnie zostawił, tak, mówię prawdę, czemu nikt mi nie wierzy? To film o mnie, mojej emancypacji w Gotham i znajdywaniu nowych przyjaciółek, a także swojego miejsca w wielkim świecie bez tej świni, Pączusia oczywiście. Ciekawi Was, co wyprawiałam ostatnio w mrocznym mieście tego ciacha Bruce’a Wayne’a? To zapraszam do poniższej recenzji.

 -

"Last Christmas" – Last Christmas I gave you my heart - Recenzje filmów

Grudzień zawsze napawa mnie optymizmem. Temperatura spada, na dworze zaczyna prószyć śnieg, a sklepy i okolica wypełniają się świątecznymi ozdobami. W takim czasie zwyczajnie nie mam ochoty na poruszające trudne tematy produkcje, ponieważ sama atmosfera zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia po prostu temu nie sprzyja. W tym wyjątkowym okresie poszukuję nieskomplikowanych, miłych dla oka, radosnych w odbiorze obrazów, które mnie rozbawią, może czasem wzruszą, ale przede wszystkim zapewnią dobrą, niewymagającą myślenia rozrywkę. A jeśli do tego natchną do zrobienia czegoś albo zmienią nieco mój dotychczasowy pogląd na dane sprawy, to już w ogóle będę usatysfakcjonowany. Takim obrazem okazał się „Last Christmas” z Matką Smoków w roli głównej.

 -

"Le Mans ‘66" – Challenge accepted! - Recenzje filmów

Od czasu przeniesienia na srebrny ekran rywalizacji Nikiego Laudy i Jamesa Hunta, zacząłem z większym zainteresowaniem wyglądać filmów o tematyce wyścigów samochodowych. I nie mam tu na myśli będącej na topie serii „Szybcy i wściekli”, o nie. Po głowie krążą mi obrazy ukazujące sportową rywalizację i wielkie ikony światowej sceny współzawodnictwa. Takim filmem okazał się dla mnie „Le Mans ‘66” – ponadprzeciętny dramat twórcy „Spaceru po linie” i „Logana”, czyli Jamesa Mangolda.

Teraz czytane artykuły

 -

"Mechanik: Konfrontacja" – Szlachetny łysol w aksamitnej koszuli - Recenzje filmów

Jason Statham kolejny raz próbuje szturmem zdobyć kina, lecz tym razem w letniej produkcji akcji z niezniszczalnym i niewybaczającym bohaterem w roli głównej. Brzmi znajomo? A jakże! „Mechanik: Konfrontacja” to idealny pożeracz wolnego czasu, nastawiony na czystą rozrywkę po męczącym dniu pracy.

 -

Odwiedzin: 34345

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 7

Tajemnicze i straszne stworzenia - Niewiarygodne, niewyjaśnione

„Mamusia zawsze powtarzała, że potwory nie istnieją. Nie prawdziwe. Ale one istnieją…” (z filmu „Aliens”, mała Newt w rozmowie z Ripley). I nie trzeba lecieć w odległe zakamarki kosmosu, by je spotkać. One są tu, na Ziemi. Ukryte w głębinach oceanu, górskich jaskiniach i w leśnej głuszy. Nie mówimy tylko o znanych ludziom drapieżcach, lecz również o tajemniczych niezbadanych „bestiach”.

 -

Odwiedzin: 363435

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 129

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

 -

"Green Book" – Kamyk szczęścia - Recenzje filmów

„I nigdy nie było na świecie dwóch mniemań jednakich, tak samo jak dwóch włosków i dwóch ziarn: najpowszechniejszą ich cnotą jest odmienność” – Michel de Montaigne

 -

Odwiedzin: 2017

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Nienawistna ósemka" – Baba z wozu, koniom lżej, lecz w zajezdni tłoczniej i niebezpieczniej - Recenzje filmów

Quentin Tarantino słynie z tego, iż uwielbia zaskakiwać, a przede wszystkim łamać niemalże wszystkie przyjęte schematy oraz dowolnie przekraczać wyznaczone przez kinematografię granice. W swoim filmowym dorobku posiada wiele kontrowersyjnych i nieszablonowych dzieł, które z biegiem czasu stały się prawdziwymi perełkami i swego rodzaju wzorem do naśladowania przez innych twórców podążających wykreowanym przez niego charakterystycznym stylem.

 -

O co chodzi w odkrywaniu życia pozaziemskiego? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Co pewien czas, w związku z misjami kosmicznymi, dowiadujemy się nowych informacji na temat innych planet Układu Słonecznego i nie tylko. Wszystko wydaję się bardzo przejrzyste i proste, ale czy na pewno tak jest?

 -

Odwiedzin: 31262

Autor: pjHistoria

Komentarze: 7

Zawisza Czarny – wzór najlepszych cnót rycerskich - Historia

Honor, odwaga, szlachetność – te trzy słowa idealnie opisują najsłynniejszego rycerza w dziejach Polski: Zawiszę zwanego Czarnym. Wielu słyszało to imię, ale warto poznać więcej faktów z jego życia. Niechaj ten artykuł będzie również należnym hołdem dla tegoż niezrównanego wojownika czasów średniowiecza.

 -

Odwiedzin: 1668

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Mateusz i Kamienny krąg" – Witajcie w Wislandii chłopcy! - Recenzje książek

„Polacy nie gęsi, swoje książki fantasy dla dzieci mają” – można sparafrazować słynne słowa Mikołaja Reja. I trzeba zaznaczyć, iż są to nie byle jakie książki. Wymienię tu m.in. „Za niebieskimi drzwiami” Marcina Szczygielskiego (jej ekranizację mogliśmy w listopadzie tego roku oglądać na ekranach kin) czy choćby wielopokoleniową „Akademią Pana Kleksa” Brzechwy. Do grona najlepszych baśniowych powieści dla najmłodszych bez chwili wahania zaliczę też debiut urodzonego w Skępem na Kujawach Krzysztofa Niedziałkowskiego.

 -

Odwiedzin: 2601

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 2

Emmanuel Lubezki – Czarodziej z kamerą - Ludzie kina

Jego pełne nazwisko to Emmanuel Lubezki Morgenstern. Kim jest? Jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym operatorem filmowym w historii kina. To śmiałe stwierdzenie, ale żadna przesada. Nikomu bowiem do tej pory i z tej branży nie udało się zdobyć z rzędu, rok po roku 3 Oscary! Za zdjęcia do „Grawitacji”, „Birdmana” i „Zjawy”. Pora zajrzeć za kulisy biografii tegoż rekordzisty.

 -

Odwiedzin: 8019

Autor: matusiakZespoły i Artyści

Komentarze: 5

Eleni – Niezwykle zwykła - Zespoły i Artyści

Jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek. Doświadczona przez los bardzo boleśnie, nie utraciła wiary. Wybaczyła. Jej piosenki powiewają optymizmem. Również całkowicie zawierzyła się Bogu.

 -

Baalbek - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Na Ziemi w czasach starożytnych stworzono wiele niezwykłych budowli. Istnieje jednak kompleks świątynny, który według mnie stanowi ewidentne świadectwo ingerencji istot pozaziemskich na naszej planecie.

 -

"Demony Dobrego Dextera" – Mroczny Pasażer i jego nocne żniwa - Recenzje książek

Dexter Morgan – z pozoru wzorowy pracownik policyjnego laboratorium (na tysiąc procent nie jest spokrewniony ze swoim imiennikiem, bohaterem pewnej animacji), specjalista od analizy krwi. Większość miłośników thrillerów zna go z kultowego serialu. Na tym portalu znaleźć można artykuł poświęcony tej postaci i produkcji. Tym razem warto przyjrzeć się książce, na podstawie której zrealizowano tenże telewizyjny hit. Śmiało zajrzyjcie w ciemne zakamarki i stawcie czoło „Demonom Dobrego Dextera” (oryg. „Darkly Deraming Dexter”).

 -

"Spider-Man Uniwersum" – Skok w nieznane - Recenzje filmów

„Bo superbohaterem zostać każdy może” – ta sentencja być może i nie pochodzi z żadnego kultowego filmu, nie została wspomniana w żadnym z odcinków serialów opowiadających o słynnych superbohaterach, a może i nawet nie doczekała się ani razu swojego wspomnienia przy okazji jakiejkolwiek książki. Nie zmienia to jednak faktu, że bez problemów można ją przytoczyć i uznać za jedną z najważniejszych myśli rodziców dla swoich dzieci, bo… to jest prawda. Nie koloryzowana. Niepróbująca ukazać, że trzeba być wybrańcem, by do czegoś dojść w przyszłości. To po prostu prawda i w zasadzie taka zwykła myśl… ale jakże kluczowa i skrywająca w sobie wiele mądrości.

 -

Maj – miesiąc pełen ważnych rocznic - Tradycje

Majówka w 2020 roku jest wyjątkowo smutna i wyciszona z powodu pandemii. W gronie najbliższych osób na własnych podwórkach można jednak naprawić zły humor smaczną karkówką z grilla. Ale też nie zapomnieć, że ten piąty miesiąc roku niesie ze sobą wiele rocznic. Warto więc upamiętnić te ważne wydarzenia choćby we własnym domu.

 -

Odwiedzin: 27417

Autor: PaMCzłowiek

Komentarze: 1

Jakie zawody będą potrzebne w przyszłości? - Człowiek

Wielu absolwentów szkół średnich zadaje sobie pytanie: jaki zawód wybrać, by w przyszłości znaleźć wymarzoną pracę? Przedstawimy porady i prognozy jakimi możemy kierować się dziś, by lepiej zaplanować własną przyszłość.

 -

Odwiedzin: 4465

Autor: pjLudzie kina

Tom Cruise – Scjentologia ponad wszystko - Ludzie kina

Tom Cruise - kiedyś bożyszcze nastolatek, bez wątpienia bardzo zdolny aktor. Niestety, scjentologia sprawiła, że stał się jedną z najczęściej wyśmiewanych postaci w Hollywood. Mimo to nadal jest marką samą w sobie, co udowodnił występując w kasowych i interesujących filmach jak ostatnia "Niepamięć".

 -

Odwiedzin: 3416

Autor: PaMMuzyczne Style

Komentarze: 2

Mega odlotowy teledysk Superlove - Muzyczne Style

Avicii vs Lenny Kravitz - Superlove

 -

"Ash kontra martwe zło" – Demony strzeżcie się, wróciłem! - Seriale

Wydawało się, że Ashley Williams – pracownik supermarketu będzie już odchodził na zasłużoną emeryturę, siedział w swojej przyczepie campingowej, paląc marihuanę i wyrywając dużo młodsze panienki… Ale nie zazna spokoju. Przeszłość da o sobie znać. Obudzone przy pomocy Necronomiconu – księgi z zaświatów, demony ruszą na żer…. Ash nie będzie mieć wyjścia. Raz jeszcze stanie do walki. A widz? Cóż. Widz będzie mu kibicował i bawił się przednie!

Nowości

Pendofsky o swoich doświadczeniach z pechowym piątkiem! Posłuchajcie "13 maja"! - Zespoły i Artyści
$nazwa

Marcin Pendowski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych basistów w Polsce. Gra w zespole „Fisz Emade Tworzywo”, z którym otrzymał 2 Złote i 2 Platynowe Płyty za albumy „Mamut” i „Drony”. Wielu fanów gothic metalu kojarzy go także z występów w kapeli Artrosis, z którą nagrał siedem krążków i był dwukrotnie nominowany do nagrody „Fryderyki”. W 2015 roku za autorski a

Karol Wójcicki ciągle spogląda w niebo i nie widzi tam UFO! - Kosmos
Karol Wójcicki ciągle spogląda w niebo i nie widzi tam UFO! -

Misja Crew Dragon Demo-2 czy wysłanie kolejnej porcji satelitów w ramach programu Starlink to tylko niektóre tematy do dyskusji z jakimś pasjonatem/badaczem kosmosu. A któż inny, jak nie Karol Wójcicki z równie podobnym entuzjazmem opowiada o zjawiskach i wydarzeniach zachodzących nad naszymi głowami. Ten pracujący do 2016 roku w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, po

Odwiedzin: 292

Autor: adminKosmos
"W głębi lasu" – Coben na polskiej ziemi - Seriale
"W głębi lasu" – Coben na polskiej ziemi -

Netflix to skarbnica seriali. Filmy też się tam (co jakiś czas) pojawiają, ale to właśnie odcinkowe produkcje są tymi jakościowo lepszymi i chętniej oglądanymi. Wystarczy wspomnieć o „Stranger Things” czy „Narcos” (oraz dziesiątkach innych tytułów). Cieszy fakt, że ostatnio znajduje się tam miejsce i na polskie akcenty. „1983” do Agnieszki Holland podobno było dość… d

Wywiad z Mateuszem Gajdzikiem – liderem Vane i Witchking - Zespoły i Artyści
Wywiad z Mateuszem Gajdzikiem – liderem Vane i Witchking -

Mateusz Gajdzik dowodzi jednym z najlepszych polskich zespołów melodic death metalowych Vane, którzy od kilku lat w swoich tekstach nawiązują do tematyki pirackiej. Niedawno na scenę natomiast powrócił jego drugi band – Witchking. Z tej okazji zamieniłem z nim parę słów!

"Starość aksolotla" – Zrób mi cywilizację! - Recenzje książek
"Starość aksolotla" – Zrób mi cywilizację! -

Już sam tytuł powieści Jacka Dukaja przyciąga wzrok i otwiera szeroko umysł. Do tego dochodzi jeszcze twarda okładka z postapokaliptycznymi barwami i klimatyczną grafiką Marcina Panasiuka. Ale czy „Starość aksolotla” to faktycznie książka genialna także pod względem treści i rewolucyjna w swoim gatunku? Niestety, moja odpowiedź nie zabrzmi hurraoptymistycznie.

"Wake The Power": postapokalipsa w wykonaniu grupy MOYRA! - Muzyczne Style
$nazwa

Może i długo trzeba było czekać na kolejny klip wrocławskiej melodic death metalowej kapeli MOYRA, ale sytuacja, która zmusiła do izolacji muzyków, zniweczyła plany na wydanie czegokolwiek szybciej. Mimo to MOYRA ma się dobrze i prężnie działa. Dzisiaj mamy przyjemność obejrzeć najnowsze dzieło do utworu „Wake the Power” z ostatniego mini albumu ReGenesis. Jest w nim

Artykuły z tej samej kategorii

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów
"The Lighthouse" – Morskie opowieści  -

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Mids

"Dwóch papieży" – Habemus papam! - Recenzje filmów
"Dwóch papieży" – Habemus papam!  -

Netflix szaleje, jeśli chodzi o końcówkę 2019 roku. W listopadzie dostaliśmy „Irlandczyka”, fenomenalną gangsterską opowieść Martina Scorsese. Na początku grudnia natomiast w pakiecie platformy znalazł się dramat o rozwodzącej się parze, czyli „Historia małżeńska”, który również został świetnie odebrany. A 20 grudnia na Netflixie swoje premiery miały także dwie bardzo

"Pół wieku poezji później" – Zaraza! - Recenzje filmów
"Pół wieku poezji później" – Zaraza! -

Niegdyś krótką historyjką miał się stać, ale ostatecznie w długi metraż się przeobraził. 30 listopada pojawić się miał, ale ostatecznie, „ulepszony”, 7 grudnia przybył. „Coś się kończy, coś się zaczyna” – takowy był tytuł pewnego opowiadania. Jakże trafna to sentencja w przypadku „Pół wieku poezji później”, w którym wydarzenia rozgrywają się ćwierć wieku po tych z sag

Odwiedzin: 1151

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 805

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Legiony" – "Na stos, na stos!" - Recenzje filmów
"Legiony" – "Na stos, na stos!" -

Do polskich filmów historycznych zawsze podchodziłem z pewną dozą niechęci. Mój pogląd na ich temat bardzo ustatkowało „widowisko” pt. „303. Bitwa o Anglię”. Ten rok przyniósł kolejne tego typu, gatunkowe, rodzime produkcje. Starałem się je omijać w kinie szerokim łukiem, ale na jedną postanowiłem wydać ciężko zarobione pieniądze. Chodzi o „Legiony”, czyli nakręcone z

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.334

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję