O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Johnny" – Ewangelia według św. Jana - Recenzje filmów

Są takie filmy, których odbiór będzie zależeć od osobistych doświadczeń. Bo jak mawiał pewien znany krytyk, 50 procent pokazuje nam duży albo mały ekran, a drugie tyle jest w nas samych. Dlatego, jeśli ktoś nigdy nie miał do czynienia z ciężko chorymi ludźmi, nie przekroczył progu hospicjum, a bliska mu osoba nie zmagała się z nowotworem, to stwierdzi, że mający we wrześniu 2022 roku dramat pt. „Johnny” to tylko cukierkowa biografia – formalnie bardzo telewizyjna (zdjęcia!), świecąca po oczach morałem, zagłuszająca wnętrze tytułowego księdza Kaczkowskiego głośną, optymistyczną muzyką (szantaż emocjonalny w postaci znanych coverów w wykonaniu Dawida P.). Faktycznie, sam owe elementy zauważyłem, ale jako wspierający ojca syn w wierze o lepsze, zdrowsze jutro, połknąłem duży ładunek empatii bijący z dzieła Daniela Jaroszka bez marudzenia (mimo że całość prezentuje się jak typowy panegiryk).

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (21172 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
655
Czas czytania:
734 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (21172 pkt)
Dodano:
481 dni temu

Data dodania:
2022-12-25 18:07:38

„Czas to coś najcenniejszego, co można dać drugiemu człowiekowi” – ten cytat sprawia, że nieco zapomina się o scenariuszowej przesadzie i nietrafionych decyzjach reżysera, aby film skupił się na jedynie na ważnym wycinku z życia księdza Jana i był opowiedziany w laurkowym, wręcz hagiograficznym ujęciu. Kaczkowski dobry człowiek. Wspaniały kapłan. Potrafiący przeciwstawić się purpurowemu przełożonemu. Mający doskonałe relacje z rodziną. Zdobywający niezbędne fundusze na budowę hospicjum w mgnieniu oka. Takim go poznajemy. Nawet odchodzenie jest ukazane w sposób pozbawiony cierpienia, wygładzone, ledwo bolesne. Brak odwagi w pomalowaniu „Johnny’ego” wyraźniejszymi odcieniami szarości też stanowi przeszkodę, by wynieść ten film na ołtarze, dać najwyższą ocenę w dziesięciopunktowej skali.

 

Kadr z filmu "Johnny" (materiały prasowe/Next Film)

 

A jednak nie stopuje odtwarzacza w serwisie Player.pl (tam właśnie pojawił się ów tytuł w sam raz na świąteczny czas). Biorę tę opowieść z całym dobrodziejstwem inwentarza. Nie boję się. Wszystko jedno jak będzie. Ja będę z tym filmem i w tym filmie, skrywając rozczarowanie do kieszeni spodni i naśladując bohatera w jego ciągłym poprawianiu okularów na nosie. Daniel Jaroszek to debiutant, który wcześniej przechadzał się z kamerą warszawskimi ulicami i portretował stołeczną gastronomię uliczną. To czuć. Reżyser tamtą „Bajkę o Street Foodzie” przekształca na życiową „Laurkę o Janie Hoodzie”, co to zabierał strach przed mrokiem i dawał chorym ludziom pochodnię pomagającą rozświetlić drogę na drugą stronę. Jaroszek nie musi prowadzić Dawida Ogrodnika za rękę, bo ów aktor to istny kameleon. Są sceny, gdy aktorska szarża i maniera „zabijają” postać, ale w najlepszych, wyciszonych momentach, kiedy Kaczkowski musi skonfrontować się z Patrykiem Galewskim, widz zapomina, że ma przed sobą zawodowego aktora – obserwuje po prostu słynnego kapłana na zewnątrz i wewnątrz, który małymi gestami „naprawiał” ludzi.

 

„Johnny” to Ewangelia według Macieja Kraszewskiego, który poprzednio pisał humorystyczne sceny, stojąc „Daleko od noszy”. To biopic unurzany w hollywoodzkim sosie. Przesłodzony, oblepiony mdlącym w finale lukrem, lecz ostatecznie wywołujący łzę (nawet jeśli tanimi środkami) u największego twardziela. Udowadniający, że w polskim Kościele Katolickim jest miejsce na nowoczesne myślenie. Zacne i mądre to dzieło, chociaż z wadami. Warto je odebrać jako nie prawdziwą historię w skali jeden do jednego, ale opowieść inspirowaną działaniami konkretnego księdza. Wtedy miłość do świata i drugiego człowieka wybrzmią mocniej, a uniwersalność fabularna okaże się zbawienna.

 

Kadr z filmu "Johnny" (materiały prasowe/Next Film)

 

Oczywiście – chciałoby się, aby ta produkcja była bardziej szalona i ciekawsza w sensie filmowej roboty, bo ksiądz Kaczkowski na taką zasługiwał, lecz drugiej szansy raczej nie będzie. Póki co mamy ów film biograficzny, z narracją z offu, gdzie świadkiem wydarzeń i „kronikarzem” jest Patryk – drobny kryminalista i złodziej, w którego wciela się, nagrodzony na Festiwalu w Gdyni, ufarbowany na blond, Piotr Trojan. Przemianę jego postaci – proces resocjalizacji mężczyzny z zasądzonymi godzinami pracy społecznej – ogląda się z większym zainteresowaniem niż fizyczne przebranie Ogrodnika. Może dlatego, że już dał się poznać jako aktor umiejący wejść w skórę chłopaka zmagającego się z prawem i siłami, na które nie ma dużego wpływu (patrz: „Sprawa Tomka Komendy”). O wspólnych scenach dialogowych i tych bez słów z Dawidem Ogrodnikiem wspomniałem, ale pochwalę także intymne minuty z zaliczającą udany powrót Marią Pakulnis, czyli filmową Hanną – chyba najbardziej uderzające w środek serducha.

 

Kadr z filmu "Johnny" (materiały prasowe/Next Film)

 

Nie jest to film na pełnej petardzie, ale nagrodę publiczności zdobył. Większość osób jednak się z nim zakumplowała. Widocznie tego typu produkcje spod znaku feel good movie, mimo swej ckliwości, dłużyzn i sztampy, są ciągle potrzebne. „Johnny” chyba nie spodobałby się Kaczkowskiemu ze względu na „rozpromieniony żywot świętego”, lecz wstrzykuje pewną dawkę pozytywnej energii. A skoro nic nie może wiecznie trwać, to cieszmy się z tego, co otrzymaliśmy i nie wymiękajmy, biorąc przykład z bohatera w sutannie.

 

Ocena: 6/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Johnny" – Ewangelia według św. Jana

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

Odwiedzin: 137

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Civil War" – Dziewczynka z aparatem - Recenzje filmów

Długo zastanawiałem się nad tym, jak zatytułować recenzję najnowszego i podobno ostatniego filmu Alexa Garlanda (choć nie wierzę, że całkiem zrezygnuje z pisania scenariuszy). Tutaj pasują dziesiątki krótszych i dłuższych określeń, haseł, ostrzeżeń… No bo wiecie – „Civil War” to zarówno kino wojenne, przedstawiciel kina drogi, jak i opowieść inicjacyjna oraz niepokojąca dystopia. A zatem: „Apokalipsa teraz, zdjęcia na wieki”, „Wyprawa do jądra ciemności”, „Dziennikarze w ogniu”, „STOP WAR”… Ale ja podczas seansu czułem, że główną bohaterką jest młodziutka Jessie Cullen, a nie dojrzała Lee Smith. To za nią podążamy, to jej kibicujemy, to o nią się martwimy. „Dziewczynka z aparatem” wydaje się w tym kontekście idealne. Jednak czy sam film jest idealny?

Ukradłaś "Dziennik Śmierci", witaj w moim koszmarze! - Recenzje książek

Z polecenia koleżanki przeczytałem thriller autorstwa Chrisa Cartera (nie tego od „X Files”). Zachwalała, że ów pisarz ma pióro na tyle sprawne i klimat potrafi wykreować taki, że ciary na plecach murowane. Faktycznie – „Dziennik Śmierci” nie tylko samym tytułem budzi ciekawość i strach. To książka, którą wertuje się szybko, a w głowie zostaje masa szczegółów. Czy jednak jest to dzieło tej klasy, co „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa?

"Problem trzech ciał" – Twarde Saj, miękkie faj, średnie wow - Seriale

Co to jest? Krótkie, ale długie. Zbite, choć rozciągliwe. Obce i prawdziwe. Fascynujące, lecz usypiające. Odpowiedź kryje się w jednym tytule. To „Problem trzech ciał”. Tak można podsumować ów serial na podstawie powieściowego bestselleru, cyklu „Wspomnienia o przeszłości Ziemi”. I w tym miejscu można by już przestać pisać, ale produkcja jest na tyle ciekawa, mimo stosu wad, że warto kontynuować tenże wykład…

"Silos" – Pogrzebani, ale żywi. Bez słońca, ale ze światłem w sercu - Recenzje książek

„Gdy Holston wspinał się ku swojej śmierci, dzieci bawiły się w najlepsze”. Wystarczy to pierwsze zdanie, aby uderzył w czytelnika potężny kontrast. Bo w „Silosie”, jak to w powieści dystopijnej, utrzymanej w klimacie postapo, nowa rzeczywistość ponura jest, choć ludzie starają się wieść „normalne” życie. Pod warunkiem, że będą przestrzegać ustalonych setki lat wcześniej nakazów i zakazów. W innym przypadku zostaną wysłani na zewnątrz, pod karą „czyszczenia”. Taki porządek rzeczy jednak nie może trwać wiecznie… Bunt wisi w powietrzu jak gęste toksyny, a kłamstwo musi wyjść z mroku. Czy jednak projektant tej przyszłości – Hugh Howey, potrafi na tyle przykuć naszą uwagę, abyśmy zechcieli odkrywać prawdy ukryte w zakamarkach podziemi?

 -

Odwiedzin: 227

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 1

Vito Bambino i jego "Pracownia" – Boli boli mnie… dusza, ale w rytm tej muzy się ruszam - Recenzje płyt

Za chwilę minie rok od premiery „Pracowni”, czyli drugiego longplaya od Vita Bambino. Ten fakt plus ostatni wpis artysty po tym, jak pobił rekord nominacji na 30. Fryderykach, a nie otrzymał żadnej z ośmiu statuetek, stał się motorem napędowym do napisania tej recenzji. Co jednak zaskakujące, motywacją było też moje… pierwsze spotkanie z twórczością pana Bambino (szczególnie z jego występem w trakcie Gali Muzyki Rozrywkowej i Jazzu). I już, bez owijania w bawełnę, mogę rzec: „Pracownia” jest jedną z najlepszych płyt, jakie słyszałem w przeciągu ostatniej dekady.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 540

Autor: pjKultura

"IO, IO, IO" – Jestem Osiołkiem i mam Orła! - Kultura

Wieczorem 6 marca w w Teatrze Polskim w Warszawie odbyła się jubileuszowa, 25. gala rozdania Orłów, czyli naszych rodzimych Oscarów. Najbardziej szczęśliwy był pewien... Osioł, gdyż otrzymał on aż 6 nagród z 11 nominacji. Warto tu sprecyzować, że chodzi o film, którego głównym bohaterem jest to czterokopytne zwierzę. Tyle Orłów dla pominiętego na Festiwalu w Gdyni „IO” Jerzego Skolimowskiego, to rodzaj rekompensaty. Kto jeszcze zwyciężył w poszczególnych kategoriach? Jakimi słowami tym razem wystrzelił ze sceny Maciej Stuhr? Odpowiedzi na te pytania i listę laureatów znajdziecie w poniższym tekście.

 -

Odwiedzin: 5740

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Sekretne życie Waltera Mitty" – Urzeczywistnić marzenia - Recenzje filmów

Nie krępuj się, nie wstydź, śmiało odkrywaj „Sekretne życie Waltera Mitty”. Walter nie jest striptizerem, nie jest też płatnym zabójcą. To skromny, cichy, przeciętny pracownik działu negatywów w magazynie "Life". Ma jednak bogatą wyobraźnię i często ucieka w świat marzeń. Wreszcie pod wpływem impulsu i swojego idola (wielkiej sławy fotografa) pakuje walizkę i wyrusza na wyprawę, która odmienia go na zawsze.

"Życie na pełnej petardzie" – Onkocelebryta, który zarażał optymizmem - Recenzje książek

Ksiądz Jan Kaczkowski zmarł 28 marca 2016 roku. Nie doczekał się, tak jak pragnął, majowego wiosennego klimatu. Zakończył życie, gdy przyroda w pełni przebudziła się z zimowego snu. Jednak do końca, mimo wiedzy, że wkrótce nadciągnie nieuniknione, pracował na pełnej petardzie i rozsiewał pozytywną energię. Rok wcześniej ukazała się książka będąca zapisem szczerego wywiadu, jaki przeprowadził z księdzem Kaczkowskim dziennikarz Piotr Żyłka. I wiecie co? Po jej przeczytaniu faktycznie można zacząć postrzegać własną egzystencję w nieco jaśniejszych barwach.

Dawid Ogrodnik – złoty medalista polskiego kina! - Ludzie kina

Gdy obserwuję kolejne wcielenia i metamorfozy Dawida Ogrodnika, to jestem przekonany, że ten młody Polak z łatwością mógłby stawać w szranki z najlepszym aktorami z Hollywood. Ma w sobie charyzmę i tajemnicę. I hipnotyzuje. W każdym filmie, w każdej, nawet drugoplanowej roli.

Teraz czytane artykuły

"Johnny" – Ewangelia według św. Jana - Recenzje filmów

Są takie filmy, których odbiór będzie zależeć od osobistych doświadczeń. Bo jak mawiał pewien znany krytyk, 50 procent pokazuje nam duży albo mały ekran, a drugie tyle jest w nas samych. Dlatego, jeśli ktoś nigdy nie miał do czynienia z ciężko chorymi ludźmi, nie przekroczył progu hospicjum, a bliska mu osoba nie zmagała się z nowotworem, to stwierdzi, że mający we wrześniu 2022 roku dramat pt. „Johnny” to tylko cukierkowa biografia – formalnie bardzo telewizyjna (zdjęcia!), świecąca po oczach morałem, zagłuszająca wnętrze tytułowego księdza Kaczkowskiego głośną, optymistyczną muzyką (szantaż emocjonalny w postaci znanych coverów w wykonaniu Dawida P.). Faktycznie, sam owe elementy zauważyłem, ale jako wspierający ojca syn w wierze o lepsze, zdrowsze jutro, połknąłem duży ładunek empatii bijący z dzieła Daniela Jaroszka bez marudzenia (mimo że całość prezentuje się jak typowy panegiryk).

ARKADIUSZ zaprasza na "RandeW" oraz premierowy koncert! - Zespoły i Artyści

"RandeW" to ostatni, piąty singiel z debiutanckiej EPki ARKADIUSZA zatytułowanej "RetroSpekcja". Utwór utrzymany jest w popowym brzmieniu, w którym warstwa muzyczna wciąż dotyka problemów relacji międzyludzkich. Za produkcję, wpadającego w ucho, melodyjnego utworu odpowiada SWIERNALIS.

 -

Odwiedzin: 20009

Autor: PaMTechnologie

Czy elektrownie jądrowe są niebezpieczne? - Technologie

Polska od wielu lat próbuje wdrożyć plany budowy elektrowni jądrowej. Często czynnikiem odrzucającym pomysł jest bezpieczeństwo. Czy elektrownia jądrowa może być niebezpieczna? Boimy się tego, czego nie znamy – zatem spójrzmy na temat z naukowego punktu widzenia.

Szczera spowiedź: raper Czuux rozlicza się z przeszłością singlem "Fałsz"! - Zespoły i Artyści

Yo! Mamy ważne info. Młody raper – Czuux – w szczerym do bólu utworze, rozlicza się z demonami przeszłości. „Fałsz” to bowiem przejmująca opowieść o szybkim wzlocie, bolesnym upadku, niepotrzebnych dramach, konsekwencjach złych wyborów, załamaniu, chęci zmiany, pojednania i artystycznego rozwoju. Singiel aż kipi od autorefleksji wyraźnie dojrzalszego artysty.

 -

Odwiedzin: 4578

Autor: pjKultura

Przystanek Woodstock 2015 - Kultura

Kolejna 21. już edycja Przystanku Woodstock zapowiada się niezwykle interesująco. Jedno jest pewne. Będzie przy czym tańczyć pogo. Na scenach wystąpią bowiem rockowe i metalowe zespoły światowego formatu, m.in. holenderski Within Temptation i amerykański Black Label Society! Organizowany przez Jurka Owsiaka festiwal rozpoczyna się 30 lipca i potrwa do 1 sierpnia. Te trzy dni w pełni wystarczą, aby wspólnie krzyknąć: „Oj, się będzie działo!”.

Nowości

"Ellie", czyli różne odcienie miłości w barwnym teledysku stworzonym przez AI! - Muzyczne Style

A gdyby tak wykorzystać sztuczną inteligencję do zrealizowania clipu, który będzie „pachniał” szczerą, intymną relacją zakochanej pary? Takie pytanie zadał sobie zapewne Tadeusz Seibert – finalista 10. edycji programu „The Voice of Poland”. Twierdząca odpowiedź z czasem zamieniła się w gotowy projekt. I pięknie, bo „Ellie” dzięki AI jeszcze bardziej wybrzmiewa jako słodko-gorzka piosenka o skrajnych emocjach towarzyszących związkom, wpadając nie tylko w ucho, ale i w oko.

 -

Odwiedzin: 137

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Civil War" – Dziewczynka z aparatem - Recenzje filmów

Długo zastanawiałem się nad tym, jak zatytułować recenzję najnowszego i podobno ostatniego filmu Alexa Garlanda (choć nie wierzę, że całkiem zrezygnuje z pisania scenariuszy). Tutaj pasują dziesiątki krótszych i dłuższych określeń, haseł, ostrzeżeń… No bo wiecie – „Civil War” to zarówno kino wojenne, przedstawiciel kina drogi, jak i opowieść inicjacyjna oraz niepokojąca dystopia. A zatem: „Apokalipsa teraz, zdjęcia na wieki”, „Wyprawa do jądra ciemności”, „Dziennikarze w ogniu”, „STOP WAR”… Ale ja podczas seansu czułem, że główną bohaterką jest młodziutka Jessie Cullen, a nie dojrzała Lee Smith. To za nią podążamy, to jej kibicujemy, to o nią się martwimy. „Dziewczynka z aparatem” wydaje się w tym kontekście idealne. Jednak czy sam film jest idealny?

Czterdziestolatek bez brzucha, czyli jak utrzymać formę w średnim wieku - Zdrowie i uroda

Łysienie czy siwienie może powodować kompleksy, ale jest tak naturalne w procesie starzenia, że nie warto się takimi zmianami bardzo przejmować. Gorsze jest tycie i tzw. „piwny brzuch” już po trzydziestce. Jeśli nic z tym nie zrobimy, to po zbliżeniu się do wieku średniego, staniemy się mniej atrakcyjni dla kobiet (tudzież mężczyzn, gdy mowa o innej orientacji). Czy jest jednak szansa, aby zmienić ten stan rzeczy i poprawić wygląd swojego ciała? Oczywiście, ale musimy uzbroić się w cierpliwość, motywację do działania i pozytywne myślenie.

Dokąd zmierza EleeS? Do lasu! Do świata cudów i przemyśleń... - Zespoły i Artyści

W singlu pt. „Idę do lasu” zabiera słuchaczy na przechadzkę na łono natury. Dosłownie i w przenośni promuje powrót do korzeni. Zaprasza do zdystansowania się od rzeczywistości. Zachęca do zwolnienia tempa i zatracenia się na łonie natury, do radosnego zagubienia się wśród konarów drzew. Zaplątana w gąszczu leśnych pajęczyn i metafor EleeS, pokazuje, że z dala od zgiełku miasta można poczuć się jak poza czasem, w odrealnieniu, w cudownej próżni, w której wreszcie jest czas na przemyślenia i podróż w głąb siebie.

Ukradłaś "Dziennik Śmierci", witaj w moim koszmarze! - Recenzje książek

Z polecenia koleżanki przeczytałem thriller autorstwa Chrisa Cartera (nie tego od „X Files”). Zachwalała, że ów pisarz ma pióro na tyle sprawne i klimat potrafi wykreować taki, że ciary na plecach murowane. Faktycznie – „Dziennik Śmierci” nie tylko samym tytułem budzi ciekawość i strach. To książka, którą wertuje się szybko, a w głowie zostaje masa szczegółów. Czy jednak jest to dzieło tej klasy, co „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa?

 -

Odwiedzin: 232

Autor: eliartKultura

BEASTAR – Twoja droga do gwiazd! - Kultura

Z przyjemnością ogłaszamy wyjątkowe wydarzenie muzyczne, skierowane do artystów pragnących spróbować swoich sił w show biznesie. Konkurs BEASTAR 2024 to nie tylko platforma dla wokalistek i wokalistów, ale także szansa na zdobycie nieocenionego wsparcia w rozwoju swojej kariery. Zgłoś swój udział i wydaj singla wraz z teledyskiem!

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 920

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Diuna: Część druga" – Woda życia, religia zniszczenia - Recenzje filmów

„Mając władzę nad przyprawą, masz władzę na wszystkimi” – zniekształcony, brzmiący złowieszczo głos oznajmia takową prawdę na tle czarnego tła, a mi już po całym ciele „przebiegają mrówki”. Jestem wręcz obezwładniony, zahipnotyzowany. A przecież to nawet nie pierwsza scena. Później jest jeszcze lepiej/gorzej. Jakie tam później, tak jest przez 80% seansu, niemal do napisów końcowych. Oni (czyt. krytycy mający zaszczyt uczestniczyć w pokazie prasowym) nie kłamali. „Diuna: Część druga” to film monumentalny (kto napisze fatalny, ten niechaj zostanie strawiony przez czerwia). Atakujący wszystkie zmysły. Piękny. Na poziomie audiowizualnym rzecz jasna, bo z warstwą scenariuszową bywa różnie… Są jednak aktorzy, którzy windują tę opowieść do granic kosmosu.

 -

Odwiedzin: 412

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Kos" – Gdzie generał, co chłopa szanował? O tu! - Recenzje filmów

„Pierwszy krok do zrzucenia niewoli to odważyć się być wolnym, pierwszy krok do zwycięstwa – poznać się na własnej sile” – przekonywał głośno Tadeusz Kościuszko. Pewni twórcy wzięli sobie drugą część tego cytatu mocno do serca. Jako pierwsi zdecydowali się zrealizować w Polsce film o wielkim bohaterze narodowym bez grama martyrologii, za to z wyraźnymi inspiracjami kinem Quentina Tarantino. Czy aby owa sztuka ich nie przerosła? Jaki jest „Kos”?

 -

Odwiedzin: 509

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Godzilla Minus One" – Uciekać czy się pokłonić? - Recenzje filmów

Mówili: idź do kina na „Napoleona”. Nie posłuchałem. Zamiast cesarza Francji, wybrałem króla potworów. W niedalekiej przyszłości nadejdzie jeszcze sposobność, aby w dłuższej, 4-godzinnej wersji zmierzyć się z wielkością i kontrowersyjnością Bonapartego, i ostatecznie ocenić jakość filmu i aktorski popis (?) J. Phoenixa. Tymczasem na arenę wchodzi On – Godzilla. W 37 obrazie z ze słynnej japońskiej serii wygląda tak przerażająco i jednocześnie dostojnie, że nic tylko bić brawa albo strzelać z największych dział (cel: zabicie bestii lub oddanie hołdu). „Godzilla Minus One” to bowiem produkcja za skromne 15 mln dolarów, która zawstydza hollywoodzkie blockbustery o tej samej legendzie i ikonie japońskiej kultury. Widowisko kameralne, gdzie ważniejszy jest czynnik ludzki i metafora powojennych traum.

 -

Odwiedzin: 759

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Chłopi" – Wsi anielska, wsi diabelska - Recenzje filmów

„Cepelia, w której maczała swoje paluchy Sztuczna Inteligencja, malując każdą scenę w męczące oczy barwy”. Mniej więcej to sądzi o nowej adaptacji „Chłopów” Władysław Reymonta pewien znany krytyk filmowy. Powinien on uderzyć się w pierś i obejrzeć tę animację raz jeszcze. Tak, to ludowe rękodzieło, ale o dużej wartości artystycznej – choć bliskie książkowym opisom, to jednak na swój sposób uwspółcześnione, pozbawione kurzu osiadłego na dawnej księdze. Gdy kilka lat temu ponad 100 malarzy zabrało się do skrupulatnej pracy z pędzlem w dłoniach, to jeszcze nikt nie wiedział, że AI aż tak rozwinie się w roku 2023. Można zapytać po co? Czyż nie lepiej, aby powstał „zwykły” film fabularny bez tej otoczki? Nie, bo taki już nakręcono, a owa forma tylko dodała magii i innej, niepokojącej namacalności.

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.656

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję