O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Dziewczyna z pociągu" – Rachel po drugiej stronie "lustra" - Recenzje książek

Bestseller Empiku 2015, najszybciej sprzedający się debiut w historii brytyjskiego rynku – głoszą informacje na okładce. Do tego wypowiedź Stephena Kinga, który uważa, iż jest to znakomity thriller psychologiczny, kryminał, od którego nie mógł się oderwać przez całą noc. Taka rekomendacja nie może być bezpodstawna. Musiałem więc sprawdzić, co spowodowało, że debiut Pauli Hawkins z wielkim przytupem wkroczył w literacki świat.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (8346 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 162
Czas czytania:
1 374 min.
Autor:
aragorn136 (8346 pkt)
Dodano:
1052 dni temu

Data dodania:
2017-08-27 14:51:19

Okładka (źródło: www.swiatksiazki.pl)Wydana w 2015 roku powieść przez 14 tygodni utrzymywała się na 1 miejscu listy bestsellerów New York Timesa. Do marca sprzedały się ponad 3 miliony jej egzemplarzy w USA i ponad 1 milion w Wielkiej Brytanii! W 2016 roku światło dzienne ujrzała z kolei ekranizacja z utalentowaną Emily Blunt w roli głównej (zaznaczam, że owej filmowej wersji nie widziałem). Książka zdobyła sporo entuzjastycznych recenzji, porównywano ją nawet do „Zaginionej dziewczyny” Gillian Flynn! Czyli dostaliśmy arcydzieło, które przejdzie do historii beletrystki… Otóż nie! Jak dla mnie to zdecydowanie przereklamowana pozycja, która nie zachwyca i nie zaskakuje samą intrygą i jej rozwiązaniem. Popularność wynika zapewne z tego, że ma tytułową bohaterkę, z którą wiele kobiet może się zidentyfikować.

 

Jest nią 30-letnia Rachel – mieszkanka Londynu, która w zaciszu wynajmowanego u koleżanki pokoiku topi smutki, czyt. zalewa depresję mocno procentowym trunkiem. Brzydzi się sobą. Utyła. Czuje się nikomu niepotrzebna i bezwartościowa. „Na szczęście” robi coś jeszcze. Codziennie o godzinie 8:04 wsiada do wolno poruszającego się pociągu, pokonując tę sam trasę. Wycisza się wtedy, odstawia na bok kieliszek whisky, uspokaja emocje, próbuje zapomnieć o zakończonym niedawno związku z Tomem – wymarzonym mężczyzną, który porzucił ją dla Anny. I marzy. O wyjściu na prostą. O ponownym szczęściu w miłości, znalezieniu dobrze płatnej posady i całkowitym zerwaniu z nałogiem. Jest jak Alicja po drugiej stronie lustra, odrzucana przez realne otoczenie – uwięziona w innym świecie, lecz takim, któremu daleko do baśniowej krainy. Niczym niechciany pies, który przez całe życie był źle traktowany.

 

Metaforycznym lustrem jest także okno przedziału w pociągu. Z niego obserwuje bowiem stojący przy torach dom numer 15. Dzień w dzień przygląda się jego lokatorom – zakochanej młodej parze. Nadaje im imiona: Jess i Jason. Zawsze wtuleni, zawsze uśmiechnięci. Zazdrości im pięknego uczucia. I powraca do chwil, gdy w bliźniaczo podobnym domu znajdującym się na tej samej ulicy mieszkała razem z ukochanym. Cierpi, wiedząc, że obecnie to ciepłe gniazdko należy do Toma, jego nowej żony i małej córeczki… Czy sama doświadczy rodzinnego ciepła, czy przejdzie przez lustro do lepszego wymiaru?

 

Moment. To przecież brzmi jak fabuła obyczajowej opowieści dla gospodyń domowych i pań w różnych wieku. Opowieści o zdradzie i poszukiwaniu miłości. Ale dlaczego owa książka jest zaliczana do gatunku kryminał/thriller? Bo nagle ten obrazek przedstawiający idylliczny związek pary spod piętnastki, który utrwalił się w głowie Rachel, pryska jak mydlana bańka! Dziewczyna widzi Jess w objęciach obcego faceta, a w kolejnym dniach nie widzi już jej wcale… Jess, a właściwie Megan (bo takie imię podały wiadomości) znika bez śladu. Uciekła z kochankiem, została zamordowana, wyprowadziła się do innego miasta. Rachel snuje różne domysły. I nie poprzestaje tylko na tym. Bierze sprawę w swoje ręce. Rozwikła tę zagadkę.

 

Dziewczyna z pociągu” nie jest słabą powieścią. Czyta się ją dobrze. I choć styl czasem zahacza o scenariusz losowego odcinka polsatowskich „Trudnych spraw”, to i tak wciąga. Podobał mi się sposób narracji. Poszczególne rozdziały nazwane są imionami bohaterek – głównej oraz drugoplanowych. Czytelnik śledzi losy każdej z nich – jednocześnie pierwszoosobowej narratorki, opisującej swoje przeżycia, myśli, problemy. Ciekawy jest punkt widzenia tych trzech niewiast o różnorodnych charakterach: Rachel, Anny oraz Megan (retrospekcje prowadzące do teraźniejszości – ciepłej letniej pory roku 2013). Niby osobny, a jednak znajdujący wspólne ujście. Ze strony na stronę dowiadujemy się, że kobiety łączy więcej niż początkowo się wydaje, że mają sekrety, które nie pozostaną zbyt długo w ukryciu. Anna obawia się Rachel, bo ta jest natrętna. Wchodzi z buciorami za próg idealnego życia, burzy ułożony rodzinny świat. Artystyczna dusza drobnej Megan nie pozwala jej na bycie silną i zagojenie ran z przeszłości. Scott (zwany przez Rachel Jasonem) jest zadowolony, że wreszcie udała się na spotkania terapeutyczne do chwalonego, pochodzącego z Bośni, tajemniczego psychologa Kamala Abdica. Rachel szuka odpowiedzi. Gdy je nareszcie odnajdzie, nic już nie będzie takie jak kiedyś. Alkohol nie ukoi kolejnej potężnej traumy.

 

Paula Hawkins wychodzi obronną ręką, nakreślając wyraziste portrety kobiet, lecz koniec końców nie otrzyma tytułu jednej z lepszych pisarek swojego pokolenia. Jej „Dziewczyna z pociągu” w połowie zaczyna gubić umiejętnie budowane napięcie. Staje się… monotonna, jak pociąg, który jedzie z tą samą prędkością i mija te same krajobrazy i budynki. I można by było jeszcze na ów mankament przymknąć oko, podnieść szlaban i jechać dalej, lecz… im bliżej finału, tym główny wątek staje się coraz bardziej przewidywalny. Pojawiający się stróże prawa zaczynają przypominać stereotypowe figury londyńskich gliniarzy, a fabularny twist nie spowoduje opadu szczęki. Doświadczony czytelnik, który ma na swoim setki przetrawionych od deski do deski kryminałów dość łatwo i szybko odkryje, co stało się z Megan i kto jest oprawcą.

 

Jednak i tak będzie kibicować Rachel. Nie jakiejś tam superbohaterce, a dziewczynie z problemami, która pragnie iść tropem Megan, pomóc w śledztwie, a przy okazji zmienić swoją egzystencję. „Ludzie, z którymi coś nas kiedyś łączyło, nie pozwalają nam odejść i żebyśmy nie wiem, jak bardzo próbowali, nie wyplączemy się z tego, nie uwolnimy”. Jednak Rachel spróbuje jednak odciąć pępowinę od dawnej dzielnicy, dawnej miłości życia, wyjść na prostą i gdzieś na końcu ciemnego tunelu odnaleźć światło – nowe szczęście, bez butelek wina u boku i alkoholowych awantur. Książka uzmysławia nam też i przypomina, że w czasach sprzed ery komórek, SMS-ów oraz e-maili, czyli wszelakich elektronicznych śladów życie zazdrosnych pijaczek było o wiele łatwiejsze…

 

Ocena: 5,5/10

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - "Dziewczyna z pociągu" – Rachel po drugiej stronie "lustra"

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

Odwiedzin: 3380

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg - Recenzje filmów

Wojciech Smarzowski pragnie, aby „Wołyń” budował mosty, a nie mury. Czas pokaże, czy tak faktycznie będzie. Pewne jest za to jedno: reżyser jako pierwszy w polskim kinie zmierzył się z tematem niezwykle trudnym do opowiedzenia, historycznie ważkim, i… wyszedł z tego zadania zwycięsko.

 -

"Berek" – Jak pies z kotem - Recenzje książek

Po skończonej lekturze powieści science fiction pt. „Starość aksolotla” postanowiłem zejść na ziemię. Przeczytać coś zabawnego i lżejszego, życiowego, ale bez tej całej filozoficznej otoczki. No więc „Berek”. Co prawda to książka mająca premierą w 2007 roku, ale zachęcony przez Tomasza Raczka (wszak napisał ją jego partner – Marcin Szczygielski) i ze względu na wrogość, jaka spotyka środowiska LGBT (słynne już stwierdzenie polityków, że to nie ludzie, a ideologia) wypożyczyłem ją z miejscowej biblioteki. Wrażenia? Pozytywne!

 -

"W głębi lasu" – Coben na polskiej ziemi - Seriale

Netflix to skarbnica seriali. Filmy też się tam (co jakiś czas) pojawiają, ale to właśnie odcinkowe produkcje są tymi jakościowo lepszymi i chętniej oglądanymi. Wystarczy wspomnieć o „Stranger Things” czy „Narcos” (oraz dziesiątkach innych tytułów). Cieszy fakt, że ostatnio znajduje się tam miejsce i na polskie akcenty. „1983” do Agnieszki Holland podobno było dość… dziwnym gatunkowym tworem, ale już „W głębi lasu” stanowi przykład standardowego kryminału, który nie przynosi wstydu, choć wyjątkowy też nie jest.

 -

"Starość aksolotla" – Zrób mi cywilizację! - Recenzje książek

Już sam tytuł powieści Jacka Dukaja przyciąga wzrok i otwiera szeroko umysł. Do tego dochodzi jeszcze twarda okładka z postapokaliptycznymi barwami i klimatyczną grafiką Marcina Panasiuka. Ale czy „Starość aksolotla” to faktycznie książka genialna także pod względem treści i rewolucyjna w swoim gatunku? Niestety, moja odpowiedź nie zabrzmi hurraoptymistycznie.

 -

"Strażnik Czasu. Początek" – W poszukiwaniu Zielonego Kamienia - Recenzje książek

Niby dawno, dawno temu, a pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Jako, zainspirowany dziesiątkami przeczytanych książek i obejrzanych filmów, 13-latek, wyjąłem z szuflady kilka kartek, zapaliłem fajkę (w wyobraźni oczywiście) i napisałem kilka zdań mojego pierwszego opowiadania fantasy. Czy przeobraziło się ono w dłuższą historię? Nie. Następnego dnia kartki wylądowały w koszu. Po latach ów pomysł powrócił w formie krótkiego scenariusza. Wiecie: tajemnicze przedmioty, stara puszcza i podróż do średniowiecza. Dziś po lekturze „Strażnika Czasu”, pochodzącego z Kujaw Krzysztofa Niedziałkowskiego, żałuję, że traciłem wiarę w swój powieściopisarski talent.

Polecamy podobne artykuły

"Zaginiona dziewczyna" – "Niezwykła" Amy - Recenzje filmów
"Zaginiona dziewczyna" – "Niezwykła" Amy -

No to się doczekaliśmy. David Fincher powraca po trzech latach do thrillera w iście, jeśli nie olimpijskiej, to bez wątpienia w bardzo solidnej formie i raz jeszcze udowadnia, że w tym gatunku nie ma sobie równych. „Zaginiona dziewczyna” nie jest tak mocno wsiąkającym w nasz umysł filmem, jak „Podziemny krąg”, ale będąc adaptacją uznanej przez „New York Timesa” za bes

Odwiedzin: 4132

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

Teraz czytane artykuły

 -

"Dziewczyna z pociągu" – Rachel po drugiej stronie "lustra" - Recenzje książek

Bestseller Empiku 2015, najszybciej sprzedający się debiut w historii brytyjskiego rynku – głoszą informacje na okładce. Do tego wypowiedź Stephena Kinga, który uważa, iż jest to znakomity thriller psychologiczny, kryminał, od którego nie mógł się oderwać przez całą noc. Taka rekomendacja nie może być bezpodstawna. Musiałem więc sprawdzić, co spowodowało, że debiut Pauli Hawkins z wielkim przytupem wkroczył w literacki świat.

 -

"Furia" – Z pamiętnika czołgisty - Recenzje filmów

David Ayer, sprawny rzemieślnik z Hollywood, dowiódł, że potrafi jak mało kto, opowiadać o skorumpowanej policji. To właśnie on napisał „Dzień próby” z oscarową rolą Denzela Washingtona i przedstawił stróżów prawa jako „Bogów ulicy” w stylizowanym na paradokument filmie. A teraz zmienia front i towarzyszy żołnierzom. „Furia” to, co prawda, nie pierwsze jego starcie z kinem wojennym (patrz skrypt do „U 571”), ale dopiero tu przejmuje nad całością pełne dowodzenie – i jako reżyser, i scenarzysta. Rezultat?

 -

Odwiedzin: 96

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 2

Pendofsky o swoich doświadczeniach z pechowym piątkiem! Posłuchajcie "13 maja"! - Zespoły i Artyści

Marcin Pendowski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych basistów w Polsce. Gra w zespole „Fisz Emade Tworzywo”, z którym otrzymał 2 Złote i 2 Platynowe Płyty za albumy „Mamut” i „Drony”. Wielu fanów gothic metalu kojarzy go także z występów w kapeli Artrosis, z którą nagrał siedem krążków i był dwukrotnie nominowany do nagrody „Fryderyki”. W 2015 roku za autorski album pt. „Pendofsky” został nagrodzony Mateuszem Trójki w kategorii najlepszy debiut jazzowy roku. Na swoim kanale na YouTubie prowadzi cykl duetów „Pendofsky Meets Friends”, gdzie występuje z utalentowanymi artystami w zestawie: bas i wokal (np. z Martyną Zając „Malvvą” w mającym niedawno premierę utworze „Huragan”). Jego drugi album pt. „Gumolit” ma się pojawić w październiku. Słuchacze odkryją na nim afro-beatowe i funkowe brzmienia, a także stare instrumenty z epoki demo-ludów. Ale singiel (oraz klip do niego), który promuje płytę jest bardziej w stylu Łydki Grubasa. Dlaczego? Energetyczny, szalony, z zabawnym, acz życiowym tekstem. Już sam tytuł – „13 maja” mówi wiele! Warto posłuchać, popatrzeć na fajnie zmontowany teledysk i się trochę „rozerwać”!

 -

"Holograms" – Energetyczny, instrumentalny jazz, który odpręża! - Recenzje płyt

16 grudnia 2019 roku pojawiła się na polskim rynku muzycznym płyta, na której co prawda nie usłyszycie żadnego wokalu, ale za to otrzymacie kawał wyrazistej instrumentalnej muzyki. Muzyki która łączy w sobie jazz i progresywny rock. I która zabierze Was w rejony nasilone przedziwną, pozytywną aurą, gdzieś do innego, energetycznego wymiaru. Oto „Holograms” zespołu The Segue”!

 -

Odwiedzin: 85

Autor: adminKosmos

Kometa NEOWISE widoczna ze stacji ISS. Piękny widok! - Kosmos

Kometa to niezwykłe ciało niebieskie poruszające się w układzie planetarnym, które na krótko pojawia się w pobliżu gwiazdy centralnej. Tworzy wokół siebie gazową otoczkę, za co odpowiada ciepło gwiazdy, a w przestrzeń kosmiczną wyrzuca materię, stąd pojawiają się dwa warkocze (gazowy i pyłowy). Ale rzadko można kometę zobaczyć gołym okiem. Co innego z tą o nazwie C/2020 F3. To „wielka kometa”, najjaśniejsza od lat (a nic tego nie zapowiadało), która została odkryta w marcu 2020 roku za pomocą teleskopu NEOWISE. Od 9 do 11 lipca mogli ją podziwiać na północno-wschodnim niebie (w pobliżu gwiazdozbioru Woźnicy) także polscy miłośnicy astronomii – wystarczyła do tego zwykła lornetka i miejski balkon. Niektórzy uwiecznili C/2020 F3 swoimi lustrzankami, publikując niesamowite zdjęcia m.in. na swoim profilu facebookowym. Co ciekawe, również pracownicy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS pochwalili się swoim nagraniem w jakości 4K. Zobaczcie sami ten przelot komety tuż nad nad horyzontem Ziemi, jaki uchwyciły kamery. Choć nie jest widoczna z bliska, to z dodaną, klimatyczną, muzyką w tle, robi wrażenie (źródło: YouTube/Seán Doran).

 -

"Interstellar" – Z sercem na dłoni w międzygalaktycznych ciemnościach - Recenzje filmów

Gdy życie na Ziemi zaczyna stawać się coraz trudniejsze z powodu kurczących się z roku na rok zapasów żywności, ludzie porzucają swoje dotychczasowe zajęcia i zajmują się rolą. Jednak to nie wystarcza. Błękitna planeta, która przez tyle lat dawała gatunkowi ludzkiemu schronienie oraz pożywienie, powoli zaczęła wypraszać go ze swojej powierzchni. W takich ciężkich czasach przyszło żyć głównemu bohaterowi produkcji, Cooperowi, byłemu pilotowi NASA.

 -

"Zwierzogród" – Lisek z króliczkiem, czyli lekcja tolerancji - Recenzje filmów

Kto jak kto, ale wytwórnie Disney i Pixar potrafią realizować filmy animowane, które jednocześnie rozbawią, wzruszą i nauczą milusińskich ważnych wartości. Tym samym bezustannie ze sobą konkurują. Ta druga pokazała jakiś czas temu pomysłowe „W głowie się nie mieści”, a Disney zaprosił widzów 19 lutego 2016 roku do barwnego „Zwierzogrodu”. I ponownie wspólnie z zebranymi na sali kinowej dziećmi i ich rodzicami śmiałem się głośno i podziwiałem niezwykle precyzyjną, dopracowaną do perfekcji animację (łącznie z każdym włoskiem na futerku).

 -

Odwiedzin: 5449

Autor: matusiakZespoły i Artyści

Komentarze: 9

Sumptuastic – niedoceniani - Zespoły i Artyści

Sześcioosobowy zespół istnieje od 2000 r. Muzyka którą grają to pop z domieszką dance, czyli teoretycznie współczesne trendy, tzw. komercyjne. Nic bardziej mylnego. Co sprawia, że zespół jest niedoceniany? Przede wszystkim to, że posiada wartościowe teksty i nie szokuje, ani nie prowokuje.

 -

Odwiedzin: 23919

Autor: adminAltao

Altao.pl – Portal ludzi z pasją... - Altao

Witamy serdecznie na stronach portalu kulturalnego Altao.pl.

 -

15 kwietnia – Światowy Dzień Trzeźwości! - Zdrowie i uroda

W 2014 roku WHO opublikowała zatrważający, przyprawiający o dreszcze raport. Otóż na naszej planecie co 10 sekund umiera ktoś, kto nadużywa alkoholu! Światowy Dzień Trzeźwości został wymyślony po to, aby przypominać, jak straszna jest choroba alkoholizmu, że picie w dużych ilościach często prowadzi do ciemnego tunelu, z którego trudno znaleźć wyjście. 15 kwietnia powstrzymajmy się więc przed zamoczeniem ust w lampce wina, kieliszku wódki czy nawet małym piwie.

 -

"Osobliwy dom Pani Peregrine" – Burton dla najmłodszych - Recenzje filmów

„Osobliwy dom Pani Peregrine” to jedna z najgorętszych premier tegorocznej jesieni. Adaptacja zwariowanej powieści fantasy spod pióra Ransoma Riggsa w rękach samego mistrza niekonwencjonalnego łączenia gatunków filmowych, Tima Burtona? To przecież nie mogło się nie udać. Rezultat powyższego połączenia przypomina piękny, dojrzały owoc o słodkim smaku, jednak z wyczuwalną nutką goryczy na końcu języka. Zaintrygowani? To zapraszam do lektury poniższego tekstu.

 -

Odwiedzin: 4132

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Zaginiona dziewczyna" – "Niezwykła" Amy - Recenzje filmów

No to się doczekaliśmy. David Fincher powraca po trzech latach do thrillera w iście, jeśli nie olimpijskiej, to bez wątpienia w bardzo solidnej formie i raz jeszcze udowadnia, że w tym gatunku nie ma sobie równych. „Zaginiona dziewczyna” nie jest tak mocno wsiąkającym w nasz umysł filmem, jak „Podziemny krąg”, ale będąc adaptacją uznanej przez „New York Timesa” za bestseller powieści Gillian Flynn, wypada lepiej niż remake „Dziewczyny z tatuażem”.

 -

Nieznana historia średniowiecznej Polski – zamki - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Historycy i archeolodzy zgodnie przyjmują, że zamki na terenie Polski powstawały w okresie średniowiecza. Zdaniem naukowców dawni mieszkańcy naszego kraju dysponowali wystarczająco dobrą techniką, by budować ogromne budowle. Przyglądając się jednak bliżej polskim warowniom, dostrzegamy coś, co w myśl oficjalnej teorii nie powinno istnieć.

 -

Odwiedzin: 1315

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! - Recenzje książek

„Był czarny czarny las. W tym czarnym czarnym lesie był czarny czarny dom. W tym czarnym czarnym domu był czarny czarny pokój, a w tym czarnym czarnym pokoju był czarny czarny stół, a na tym czarnym czarnym stole była czarna czarna trumna, a w tej czarnej czarnej trumnie był biały biały… trup!” – cytują na YouTubie aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów w adaptacji „Ciemno, prawie noc”, jednej z najgłośniejszych polskich powieści ostatnich lat. A ja mam dreszcze, kiedy ich słucham. Tak bardzo, że zostaje przekonany, ale nie do obejrzenia filmu, a do lektury książki.

 -

Lustrzanki cyfrowe – poznaj trzy parametry, zrób piękne zdjęcie! - Fotografia/Malarstwo

Oto nasz poradnik na temat podstawowych ustawień i opcji aparatów cyfrowych i lustrzanek. Poznaj trzy główne funkcje i śmiało fotografuj, bez obaw, że zdjęcie będzie kiepskiej jakości!

 -

"Głupi i głupszy bardziej" – Ratunku! Oni powrócili - Recenzje filmów

W wyniku nieoczekiwanych zbiegów okoliczności – wycięcia śledziony – nie mogłem umówić się z dwoma idiotami - Lloydem i Harrym w dniu 14 listopada (wtedy zawitali do polskich kin). Dlatego nie macie co liczyć na recenzję. Żegnam. Spokojnie, bez paniki, nabrałem Was! Rzeczywiście chorowałem, ale żadnego organu mi nie usunęli, a do kina i tak się wybrałem nieco później, więc opinia o filmie „Głupi i głupszy bardziej” jak najbardziej się pojawi, już za momencik, już za chwilkę…

 -

"Czarownica" – Nie taka zła, jak ją malują ... - Recenzje filmów

„Dawno, dawno temu” - tymi oto słowami zaczyna się film oparty na motywach „Śpiącej królewny”, klasycznej baśni Charlesa Perraulta. Jednakże nie dajcie się zwieść. Im dalej w las, tym produkcja pt. „Czarownica” (oryg. tytuł „Maleficent”) zaczyna mieć bardziej widoczne znamiona luźnej reinterpretacji. Nic dziwnego. Już sam reklamowy slogan: „Poznaj prawdziwe oblicze legendy”, sugeruje, że twórcy nieźle nakombinowali.

 -

Budka Suflera – Tylko orły mają taki dar! - Zespoły i Artyści

Budka Suflera ma w swoim repertuarze szlagiery, która znają wszyscy Polacy. To zespół legenda. Istnieją na rynku muzycznym od lat 70. XX wieku. Na początku 2014 roku zelektryzowali i zasmucili wiadomością o zakończeniu estradowej kariery i przejściu na zasłużoną emeryturę.

Nowości

"Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg - Recenzje filmów
"Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg -

Wojciech Smarzowski pragnie, aby „Wołyń” budował mosty, a nie mury. Czas pokaże, czy tak faktycznie będzie. Pewne jest za to jedno: reżyser jako pierwszy w polskim kinie zmierzył się z tematem niezwykle trudnym do opowiedzenia, historycznie ważkim, i… wyszedł z tego zadania zwycięsko.

Odwiedzin: 3380

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

Kometa NEOWISE widoczna ze stacji ISS. Piękny widok! - Kosmos
$nazwa

Kometa to niezwykłe ciało niebieskie poruszające się w układzie planetarnym, które na krótko pojawia się w pobliżu gwiazdy centralnej. Tworzy wokół siebie gazową otoczkę, za co odpowiada ciepło gwiazdy, a w przestrzeń kosmiczną wyrzuca materię, stąd pojawiają się dwa warkocze (gazowy i pyłowy). Ale rzadko można kometę zobaczyć gołym okiem. Co innego z tą o nazwie C/20

Odwiedzin: 85

Autor: adminKosmos
Wywiad z Łukaszem Orbitowskim – autorem "Kultu"! - Autorzy/pisarze
Wywiad z Łukaszem Orbitowskim – autorem "Kultu"! -

Łukasz Orbitowski to niezwykle uzdolniony pisarz, który ma na koncie kilka świetnych książek. W 2019 roku wydał „Kult”, który według wielu zasłużył na tytuł dzieła roku. W recenzji na portalu Altao.pl również możecie przeczytać pochlebne słowa na temat tej powieści. Autor obecnie przygotowuje następcę „Kultu”. Postanowiłem więc porozmawiać z nim na kilka bardziej lub

Zmarł Ennio Morricone – dyrygent kinowej fantazji! - Ludzie kina
Zmarł Ennio Morricone – dyrygent kinowej fantazji! -

Idę przez miasto pewny siebie i nic mi nie jest straszne. Wyciągam rewolwer z kabury i niczym Clint Eastwood rozprawiam się z rzezimieszkami, zostając jedynym sprawiedliwym na Dzikim Zachodzie. A to wszystko przy akompaniamencie orkiestry pod batutą Ennio Morricone. Niestety, jak dowiedzieliśmy się niedawno, maestro dowodzi obecnie zastępami anielskimi. Pomyślcie tylk

Odwiedzin: 95

Autor: bonopasiakLudzie kina

Komentarze: 2

Opowieść o pracowniku Strefy 51! - Niewiarygodne, niewyjaśnione
$nazwa

Oto historia Phila Schneidera. Posłuchajcie mojej opowieści o człowieku, który poświęcił swoje życie, mówiąc otwarcie o tajnych rządowych planach i obcych cywilizacjach. Według Amerykanina pracującego przez 17 lat w Strefie 51, jako geolog, pod ziemią istnieją bazy przeznaczone dla Obcych. Ich celem jest całkowite przejęcie kontroli na ludzkością. Więcej innych, cieka

"Berek" – Jak pies z kotem - Recenzje książek
"Berek" – Jak pies z kotem -

Po skończonej lekturze powieści science fiction pt. „Starość aksolotla” postanowiłem zejść na ziemię. Przeczytać coś zabawnego i lżejszego, życiowego, ale bez tej całej filozoficznej otoczki. No więc „Berek”. Co prawda to książka mająca premierą w 2007 roku, ale zachęcony przez Tomasza Raczka (wszak napisał ją jego partner – Marcin Szczygielski) i ze względu na wrogoś

Artykuły z tej samej kategorii

"Strażnik Czasu. Początek" – W poszukiwaniu Zielonego Kamienia - Recenzje książek
"Strażnik Czasu. Początek" – W poszukiwaniu Zielonego Kamienia -

Niby dawno, dawno temu, a pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Jako, zainspirowany dziesiątkami przeczytanych książek i obejrzanych filmów, 13-latek, wyjąłem z szuflady kilka kartek, zapaliłem fajkę (w wyobraźni oczywiście) i napisałem kilka zdań mojego pierwszego opowiadania fantasy. Czy przeobraziło się ono w dłuższą historię? Nie. Następnego dnia kartki wyląd

"Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki" – Honor a przetrwanie narodu - Recenzje książek
"Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki" – Honor a przetrwanie narodu -

Żyjąc dziś w wolnej Polsce, niełatwo oceniać decyzje ludzi sprzed kilkudziesięciu lat. Co innego, kiedy owe decyzje podejmowali nie zwykli mieszkańcy naszego kraju, a ludzie pełniący ważne funkcje, zasiadający na rządowych stołkach w czasach bardzo niepewnych. Ich czyny podlegają głębszej analizie. Weźmy chociażby pod uwagę Józefa Becka – ministra spraw zagranicznych,

"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! - Recenzje książek
"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! -

„Był czarny czarny las. W tym czarnym czarnym lesie był czarny czarny dom. W tym czarnym czarnym domu był czarny czarny pokój, a w tym czarnym czarnym pokoju był czarny czarny stół, a na tym czarnym czarnym stole była czarna czarna trumna, a w tej czarnej czarnej trumnie był biały biały… trup!” – cytują na YouTubie aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów w a

Odwiedzin: 1315

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" - Recenzje książek
"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" -

Bardzo wiele zostało napisanych książek dotyczących bezpośrednio mrocznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Jednak jest pewien, dość przemilczany temat, pomijany nawet przez filmowców. Mowa o jeńcach, a konkretniej żołnierzach niemieckich pojmanych przez amerykańskie wojsko i przetrzymywanych na amerykańskiej obcej ziemi.

"Berek" – Jak pies z kotem - Recenzje książek
"Berek" – Jak pies z kotem -

Po skończonej lekturze powieści science fiction pt. „Starość aksolotla” postanowiłem zejść na ziemię. Przeczytać coś zabawnego i lżejszego, życiowego, ale bez tej całej filozoficznej otoczki. No więc „Berek”. Co prawda to książka mająca premierą w 2007 roku, ale zachęcony przez Tomasza Raczka (wszak napisał ją jego partner – Marcin Szczygielski) i ze względu na wrogoś

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.286

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję