O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Batman" – Czerwone neony, czarne myśli - Recenzje filmów

Gdyby ktoś mi powiedział kilka lat temu, że najbardziej oczekiwanym filmem 2022 roku będzie „Batman”, zapewne zaśmiałbym się temu osobnikowi w twarz i zrobiłbym dziwną minę. A jednak, po zaprezentowaniu pierwszych fotosów, przeczuwałem, że faktycznie może być to taka produkcja. Jeszcze mocniej na wyobraźnię wpłynął zwiastun. Czyżby Matt Reeves dokonał rewolucji w Gotham City? Czyżby odmienił oblicze Człowieka Nietoperza? A może dał po prostu komiksowy blockbuster bez znamion wybitności, ale za to z elementami, od których trudno oderwać wzrok? Mnożą się pytania. Czas na odpowiedzi.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (16169 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
621
Czas czytania:
694 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (16169 pkt)
Dodano:
338 dni temu

Data dodania:
2022-03-05 11:20:19

Podobno o jakości filmu świadczy to, ile razy spojrzymy na zegarek w trakcie kinowego seansu. W przypadku tego „Batmana” owa czynność szczególnie zdarzy się mało cierpliwym widzom. Prawie trzygodzinny metraż to rzadkość w obecnej filmowej rzeczywistości. Ale to przecież kino akcji, przeniesienie kart komiksu na duży ekran, więc nie powinno być obaw, że nuda zabije szybciej niż Mroczny Rycerz. Tymczasem słynny superbohater w czarnej pelerynie zamiast ostatecznie likwidować przestępców, skupia się na śledztwie w sprawie morderstw dokonywanych przez tajemniczego Riddlera, czyli Człowieka-Zagadkę. Zapomnijcie zatem o ciągłych walkach (choć te się zdarzają i ukazane są tak realistycznie, jak choreografia z serialu „Daredevil”) czy wybuchach i pościgach (jeden wystarczy, aby zwiększyć adrenalinę – lepiej zapnijcie pasy). Ten Batman przede wszystkim chodzi i bada ślady. To detektyw, działający dopiero od dwóch lat. Stąd właśnie tak różni się od swoich filmowych poprzedników, mimo że także kieruje nim słowo zemsta. Jednak nie tylko dlatego dwie nastolatki wyszły z sali kinowej, zanim zaczął się trzeci akt. Należy podejrzewać, że zawiodły się brakiem Roberta Pattinsona. Żebyśmy się dobrze zrozumieli – on tam jest (jakby ktoś jeszcze w to nie wierzył) i niemal w stu procentach przekonuje, że nie wybrano go jedynie po warunkach fizycznych. Lecz jest głównie jako Mroczny Rycerz. Zaskakujące, że rzadko obserwujemy go w roli bogacza. Jego Bruce Wayne woli skrywać się pod maską. Żaden tam kobieciarz i dusza towarzystwa jak Christian Bale w trylogii Nolana. To bardziej Kurt Cobain z większą traumą skrzyżowany z emo trzydziestolatkiem wierzącym w naprawę świata. Nirvana w tle wybrzmiewa w punkt!

 

Kadr z filmu "Batman" (źródło: materiały prasowe)

 

Kadr z filmu "Batman" (źródło: materiały prasowe)

 

Matt Reeves i Pater Craig mieli świetny pomysł na tą postać. I mieli nosa to odtwórcy tytułowej roli. Bo Pattinson dawno już zerwał z wizerunkiem bladego, nastoletniego, introwertycznego wampira. Wystarczy wymienić dokonania aktorskie w „Good Time”, „Tenet” czy wreszcie „Lighthouse” albo „Królu”. Czy to kreacje pierwszoplanowe, czy epizody – Robert błyszczał jak brylant i przyciągał jak magnez. Występ w „Batmanie” wymagał od niego intensywniejszych przygotowań, co widać i czuć. Oczywiście bez przesady. Nie jest to oscarowy performance, ale nikt tego nie oczekiwał – wszak to rozgadani antagoniści zawsze mogli popisać się szerszym wachlarzem aktorskich tricków. Wspomnijmy chociażby Jokera w wykonaniu Heatha Ledgera. A skoro już jesteśmy przy tym szalonym jegomościu, to ta filmowa wizja Człowieka Nietoperza bardzo przypomina niedawną opowieść/genezę o Jokerze. Także jest poważna, ponura, wręcz depresyjna, dotykającą chorej duszy i społecznych, negatywnych aspektów. I to może odrzucać widza, nieprzyzwyczajonego do nieśpiesznego tempa i bezustannie padającego deszczu. Gotham City według twórcy „Wojny o planetę małp” to miejsce wyjęte niemalże z „Blade Runnera”, skąpane w czerwonych. nocnych neonach. Atmosferę można nożem kroić, a skojarzenia z „Siedem” Finchera czy „Piłą”, choć zaskakują, nie powodują aż tak wyraźnej, gęsiej skórki. Gdyby tylko te PG13 wymienić na R…

 

Czarne myśli kłębią się w głowie panicza Wayne’a. Na szczęście Alfred (ciekawie obsadzony Andy Serkis) próbuje być jego zastępczym ojcem, mentorem i przyjacielem – nie pozwala, aby Bruce „utonął” w studni szaleństwa. Nie ma kto natomiast „naprawić” Riddlera. Ten to dopiero mści się na całego! Usuwa ludzi z najwyższych kręgów władzy i jednocześnie zostawia wiadomości dla Batmana. Niestety, same tropy i kolejne zagadki, choć zapewne na papierze prezentowały się intrygująco, w samym filmie nie trzymają za gardło na tyle, aby obgryzać paznokcie i niecierpliwie czekać na finał, które nieco rozczarowuje. Szkoda. A mógłby to by przedstawiciel DC Comics podlany sosem rasowego kryminału noir, w którym napięcie silniej rosłoby z każdą chwilą.

 

Kadr z filmu "Batman" (źródło: materiały prasowe)

 

Kadr z filmu "Batman" (źródło: materiały prasowe)

 

Nie dam więc oceny 10/10. To nie jest najlepszy „Batman”, ale to jest „mój” „Batman”. Mający szansę wejść na podium tuż za „Mrocznym Rycerzem” oraz „Powrotem Batmana” (oba nadal należą do moich ulubionych filmów o Człowieku Nietoperzu). Lecz to nie depczący po piętach Christianowi i Michaelowi Robert i chemia, jaka unosi się w powietrzu między nim a drapieżną Zoë Kravitz (jej Kobieta Kot jest urocza, seksowna, niebezpieczna, pewna siebie) sprawia tylko, że ta produkcja jest bardzo udana. Ciągnący się trzeci akt i brak scenariuszowej głębi w kryminalnym wątku zostaje przykryty przez niesamowity klimat wykreowany dzięki zdjęciom Greiga Frasera („Diuna”) oraz kompozycjom Michael Giacchino („Iniemamocni”). Co ci panowie tutaj robią, to czapki z głów! Pierwszy, bawiąc się światłem i cieniem, realistyznie przedstawia w obiektywie kamery mgliste miasto i jego ciasne, ciemne, brudne zaułki, w którym króluje korupcja, degrengolada i ogólne przygnębienie. Drugi rozpisał takie partytury, że w połączeniu z poszczególnymi scenami wywołują u widza audio-orgazm! To jeden z najbardziej pozostających w pamięci soundtracków ostatnich lat w kinie superbohaterskim. Wszystkie utwory z głównym motywem przywodzącym na myśl słynny „Marsz żałobny Chopina”, wchodzą pod skórę i rozpływają się po organizmie jak „trucizna”.

 

Nie uważam, że jest tu za dużo wątków, a całość wygląda jak intro albo zlepione kilka odcinków serialu. Ok. Z 10 minut materiału można by wyciąć, bo faktycznie odnosi się wrażenie obcowania ze zbyt długim materiałem, lecz ważne, że fabuła płynie i klamrą się ładnie spina. Jedynie raz zerknąłem na zegarek, więc o kręceniu nosem nie może być mowy. Batman jest ludzki i dogaduje się z Gordonem (wygrana relacja!), Riddler jest nieźle popieprzony (Paul Dano zjada na śniadanie przerysowanego Jima Carreya, choć to nie kreacja tej wielkości, co Joker Ledgera czy Phoenixa), a istotny dla śledztwa Oswald „Pingwin” Cobblepot przebija napompowany balon powagi, wprowadzając szczyptę humoru. Colin Farrell znika pod warstwą charakteryzacji i makijażu, że nie sposób go rozpoznać, dając przy tym popis na miarę Robert De Niro z „Nietykalnych” – na granicy parodii i groteski, co jednak w takiej stylistyce bardziej pasuje niż w przypadku opartego na faktach filmu gangsterskiego. Jedynym nietrafionym wyborem castingowym jest John Turturro jako mafijny boss Falcone – bez ikry i budzenia strachu. Cóż. Nie pozostaje nic innego jak czekać na kolejną część. Ktoś już się śmieje i tupie nogami…

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Batman" – Czerwone neony, czarne myśli

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

DarkKnight
337 dni temu

Genialny film! Na takiego Batmana czekałem! Zgadzam się z recenzją, ale i tak daje wyższą ocenę!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

"The Bear" i "Będzie bolało" – Patelnią i skalpelem - Seriale

Rok 2022. Działo się w świecie serialowym, oj działo! Oczekiwany „Ród Smoka” zmagał się z rodzinnymi sporami, „Andor” zaskoczył gwiezdno-wojenną partyzantką w zakamarkach galaktyki, a „Pierścienie Władzy” próbowały zahipnotyzować swoim blaskiem (choć nieskutecznie). Niestety gdzieś w ich cieniu schowały się seriale, które okazały się ostatecznie produkcjami, może nie o wiele bardziej intrygującymi fabularnie, ale na pewno odznaczającymi się niesamowitą energią, wygraną dramaturgią i satyrycznym zacięciem. Jeżeli jeszcze ich nie znacie, to zajrzyjcie do amerykańskiego baru kanapkowego „The Bear”, a później do brytyjskiego publicznego szpitala, bo „Będzie bolało”. Paradoksalnie bardzo podobnych obiektów, gdzie pracują charyzmatyczni i na pierwszy rzut oka antypatyczni chłopcy.

 -

"IO" – Barwna Odyseja Pewnego Osiołka - Recenzje filmów

Niektórzy mówili, że banał. Inni twierdzili, że zbyt dziwne, a manieryzmy nie pozwalają wejść w tę historię. Jeszcze ktoś zauważył przeładowanie obrazami i nadmiarem interpretacji przy tak minimalistycznej narracji (niemalże braku dialogów). Cóż. Polskim krytykom filmowym czasem niełatwo dogodzić, ale za to Ci zza oceanu pieją z zachwytu. „IO” (ang. „EO”) otrzymał bowiem aż średnią 85 punktów w serwisie Metacritic. Co więcej, nominowano go do Oscara w kategorii film międzynarodowy. Jak więc jest z tym Osiołkiem? Kochać, pogłaskać i podać dłoń Jerzemu Skolimowskiemu? Przejść obok niego obojętnie? Ja, mimo dostrzegalnych wad, skłaniam się do tej pierwszej czynności.

 -

Odwiedzin: 71

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Pokora" – Syn górnika w kleszczach polityki i namiętności - Recenzje książek

Ten Szczepan to jednak potrafi jak mało kto pokazać świat, którego już dawno nie ma. Zrobił to w „Królu”. Czyni to również w „Pokorze”. Czujemy niemalże zapach unoszący się nad Berlinem roku 1918, podobnie jak czuliśmy podskórnie ciemne sprawki dwudziestolecia międzywojennego. To istny wehikuł czasu – przenoszący na ulice, po których jeżdżą automobile, zapraszający do zadymionej knajpy, do miejsca pełnego napięć, niepokojów, żalu, podłości, ale i wielkich miłości. Niestety, „Pokora” to ta słabsza powieść, gdyż jej bohater – Ślązak Alois, nie jest tak skomplikowany i fascynujący jak gangster i bokser – Jakub Szapiro.

 -

Z Kardamonem w "Innym Wymiarze" – kraina emocji i remedium na wszystko! - Recenzje płyt

Uwaga! Uwaga! Nadal z niezwykłego peronu odjeżdża pociąg do innego wymiaru. Jeżeli jeszcze się kupiliście biletu, to koniecznie to zróbcie. Dlaczego? Bo dotrzecie do pięknego miejsca, gdzie poczujecie zapach przyprawy o intensywnym, lekko słodkim smaku, mającej właściwości zdrowotne. Oczywiście w wyobraźni. Kardamon w tym przypadku to zespół z Siedlec, który dzięki swojej niesamowicie doprawionej emocjami płycie o nazwie „Inny Wymiar”, zabiera słuchaczy w podróż po 11 autorskich utworach z pogranicza popu, rocka i bluesa. Warto wsiąść do tej muzycznej retro kolejki.

 -

"Kot w Butach: Ostatnie życzenie" – Emerytura? O nie! - Recenzje filmów

Ponad dekada – tyle czasu minęło od ostatniej misji pewnego Latynosa. Łamacza damskich serc. Doskonałego szermierza. Bohatera wielbionego przez tłumy. Ryzykanta. Banity. Znanego jako… Puszek Okruszek. Wszak to nie człowiek, a kot. Nie jakiś tam mruczek futrem okryty. Bo w butach na miarę szytych, w kapeluszu wytwornym, z językiem do chłeptania mleka i układania refrenów. Kumplował się z zielonym ogrem, szukał gęsi znoszącej złotej jaja z pomocą gadającego… Jaja. Choć starszy, nadal żądny jest szalonych przygód i uwagi fanów. Ale przychodzi wreszcie pora, aby zwinąć interes i uśpić widza kocim narzekaniem…

Polecamy podobne artykuły

 -

POPCorn Podcast: Czy to najlepszy Batman? - Artykuły o filmach

Wielu widzów uważa, że reżyser Matt Reeves stworzył najlepszą wersję Batmana w historii. Czy to faktycznie prawda, a Christopher Nolan oraz Tim Burton mają powody do obaw? Panel ekspertów-amatorów postanowił podjąć dyskusję na ten temat. Czas zatem pogadać o Nietoperku – wnioski są bardzo ciekawe! Piszcie komentarze, czy zgadzacie się z przemyśleniami Pontona z Ponton Movie, Wojtka z Nie tylko popkultura oraz Andrzeja z Pop-Kop.

 -

"Batman: Dying is Easy" – poczuj deszczowy klimat Gotham City! - Artykuły o filmach

Z filmami fanowskimi bywa różnie – jedne wyglądają lepiej (chociażby te z Predatorem), inne raczej biednie. Ale łączy je to, że ich twórcy są pasjonatami, dla których robienie dzieł związanych z komiksami i kultowymi blockbusterami, sprawia dużą frajdę. W niezależnej krótkometrażówce pt. „Batman: Dying is Easy” także czuć bijące serce geeków – braci Aarona i Seana Schoenke z wytwórni Bat in the Sun (zajrzyjcie na ten kanał, a waszym oczom ukaże się wielka miłość do komiksowego świata).

 -

Odwiedzin: 5269

Autor: piterwm90Recenzje gier

Komentarze: 2

"Batman: Arkham Origins" – Nietoperz w durszlaku - Recenzje gier

Batman - postać kultowa w całej popkulturze. Powstało wiele filmów i gier ze słynnym nietoperzem w roli głównej. Dlatego cieszy tym bardziej odrodzenie tego archetypicznego bohatera zarówno na płaszczyźnie filmowej, jak i growej. RockSteady Studios zapoczątkowało te zmiany pokazując jak powinny wyglądać gry o przygodach Mrocznego Rycerza. Pierwsza i druga odsłona były grami ocierającymi się o ideał. Tym razem zmieniła się ekipa tworząca (WB Montreal Games). Jaki to dało rezultat ?

 -

Odwiedzin: 983

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 2

Robert Pattinson w pierwszym zwiastunie "The Batman"! - Artykuły o filmach

Batman jest tuż za rogiem... Pierwszy trailer (a raczej teaser) pokazany na konwencie DC Fandom ocieka mrocznym klimatem jak z detektywistycznego kino noir! Inny kostium, inne podejście do tematyki. Utalentowany reżyser Matt Reeves („Wojna o Planetę Małp”) i Robert Pattinson (tak, to świetny aktor, co już parę razy udowodnił, nie tylko w „Lighthouse”) jako Bruce Wayne. To nie może się nie udać! Co sądzicie o tym zwiastunie? Faktycznie Vanessa Kirby byłaby lepsza niż Zoë Kravitz jako Kobieta-Kot? Premiera „The Batman” we wrześniu 2021 (o ile pandemia nie zamieni nas w szaleńców Człowieka Zagadki - Paula Dano, który zapewne zachwyci swoją kreacją!)

 -

Odwiedzin: 3438

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Batman v Superman: Świt sprawiedliwości" – W pelerynach na poważnie - Recenzje filmów

Oto wreszcie jest, a raczej są, zdałoby się rzec. Dwóch najsłynniejszych herosów z kart DC Comics – Superman i Batman spotyka się pierwszy raz w pełnometrażowym, zrealizowanym za grube pieniądze hollywoodzkim filmie. Jeszcze kilka miesięcy temu niemal wszyscy fani i przynajmniej część krytyków trzymała kciuki, aby ten superbohaterski pojedynek ikon popkultury przeszedł do historii kina komiksowego i wbił widza w fotel. Tymczasem…

 -

Komiks na dużym ekranie - Artykuły o filmach

Popularność filmowych ekranizacji komiksów wzrasta. Ten artykuł będzie poświęcony sławnym papierowym herosom oraz ich twórcom. Złożymy im należny hołd.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 621

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Batman" – Czerwone neony, czarne myśli - Recenzje filmów

Gdyby ktoś mi powiedział kilka lat temu, że najbardziej oczekiwanym filmem 2022 roku będzie „Batman”, zapewne zaśmiałbym się temu osobnikowi w twarz i zrobiłbym dziwną minę. A jednak, po zaprezentowaniu pierwszych fotosów, przeczuwałem, że faktycznie może być to taka produkcja. Jeszcze mocniej na wyobraźnię wpłynął zwiastun. Czyżby Matt Reeves dokonał rewolucji w Gotham City? Czyżby odmienił oblicze Człowieka Nietoperza? A może dał po prostu komiksowy blockbuster bez znamion wybitności, ale za to z elementami, od których trudno oderwać wzrok? Mnożą się pytania. Czas na odpowiedzi.

 -

Odwiedzin: 27213

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 2

Trójkąt Bermudzki - tajemnica, strach i śmierć - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ponad tysiąc ludzi, przeszło sto samolotów i około trzystu statków i jachtów zniknęło pochłonął już Trójkąt Bermudzki. Bez wieści i śladu. Co lub może kto kryje się za tymi tragediami?

 -

Odwiedzin: 3483

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Ty kontra dzicz" – Kliknij przycisk. Dokonaj wyboru. Zostań łowcą przygód! - Seriale

Tak, jak dekadę temu James Cameron zapoczątkował modę na 3D, pokazując światu swojego kosmicznego „Avatara”, tak od niedawna na naszych oczach rodzi się kolejny eksperyment. Nie wiem, czy nie znacznie ciekawszy. W grudniu 2018 roku platforma streamingowa Netflix weszła bowiem na całkiem nowy poziom. Wyświetliła „Czarne lustro: Bandersnatch” – pierwszy w historii interaktywny film fabularny. Sukces produkcji sprawił, że pójście za ciosem było do przewidzenia. Czego przykładem jest obecnie serial/program pt. „Ty kontra dzicz”, gdzie immersja widz-wydarzenia na ekranie jest jeszcze bardziej podkręcona. Gotowi na przygodę życia? Zaczynamy!

 -

Odwiedzin: 62921

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 1

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

 -

Odwiedzin: 4487

Autor: PaMFotorelacje

Mistrzostwa Polski Modeli Balonów na Ogrzane Powietrze pn. Mały Puchar Gordona Bennetta - Fotorelacje

6 i 7 kwietnia 2013 roku na lotnisku aeroklubu Włocławek w Kruszynie odbyły się Mistrzostwa Polski Modeli Balonów na Ogrzane Powietrze pn. „Mały Puchar Gordona Bennetta”.

Nowości

 -

"Call The Distant" – Usłysz to, co ukryte w srebrnej kuli Kudelskiego - Recenzje płyt

Jakiś samotny mężczyzna idzie w kierunku skał. Ubrany na szaro. Lekko przygarbiony. Wydaje się, że ma dość życia i ludzi. Jednak po chwili siada i wyjmuje z kieszeni dziwną kulę. Człowiek ten sięga po coś jeszcze. Po „kociołek”, instrument muzyczny zwany tablą. Gdy zaczyna grać, mała srebrna kula mieni się błękitem. Wkrótce zewsząd dołączają też inne dźwięki. Melancholijne, czasem energiczne, ale w przeważającej mierze skupione na tym, aby wywołać w słuchaczu refleksję. Tak właśnie, z pomocą utalentowanych muzyków, artysta Tomasz Kudelski zaprasza do swojego świata. Czy przyjmiesz to zaproszenie?

 -

Tomek na tropie jeleniogórskich bestii! - Fotografia/Malarstwo

W czasach PRL-u swoje liczne przygody przeżywał Tomek Wilmowski. Odwiedził chociażby Amazonkę, Australię, Czarny Ląd, Egipt. Spotkał nawet Yeti. Ale był on tylko postacią ze słynnych książek dla młodzieży autorstwa Aleksandra Szklarskiego sprzed wielu lat. Współczesny i prawdziwy bohater niniejszego tekstu ma takie samo imię. Nie brał jednak udziału w tak dalekich wyprawach, gdyż jego przygoda zaczęła się i trwa w, skrywających tajemnicę, Karkonoszach (niesamowitym miejscu mogącym konkurować z tymi z kart powieści Szklarskiego). Tomasz Szyrwiel, bo tak nazywa się człowiek, z którym porozmawialiśmy, „odkrył” bowiem istnienie różnej maści... baśniowych stworów na jeleniogórskiej ziemi. Niestety, nie dosłownie. Jest fotografem i rysownikiem, potrafiącym połączyć ze sobą sztukę cyfrową i tradycyjną. Jego prace pobudzają wyobraźnię na tyle, że nie będziecie mogli zasnąć przez długie noce…

 -

"The Bear" i "Będzie bolało" – Patelnią i skalpelem - Seriale

Rok 2022. Działo się w świecie serialowym, oj działo! Oczekiwany „Ród Smoka” zmagał się z rodzinnymi sporami, „Andor” zaskoczył gwiezdno-wojenną partyzantką w zakamarkach galaktyki, a „Pierścienie Władzy” próbowały zahipnotyzować swoim blaskiem (choć nieskutecznie). Niestety gdzieś w ich cieniu schowały się seriale, które okazały się ostatecznie produkcjami, może nie o wiele bardziej intrygującymi fabularnie, ale na pewno odznaczającymi się niesamowitą energią, wygraną dramaturgią i satyrycznym zacięciem. Jeżeli jeszcze ich nie znacie, to zajrzyjcie do amerykańskiego baru kanapkowego „The Bear”, a później do brytyjskiego publicznego szpitala, bo „Będzie bolało”. Paradoksalnie bardzo podobnych obiektów, gdzie pracują charyzmatyczni i na pierwszy rzut oka antypatyczni chłopcy.

 -

Jak wychowywać dziecko, aby w przyszłości było samodzielne? - Prywatne - Mój Blog

Każde, nawet małe, dziecko ma prawo do wyrażania swoich spontanicznych emocji, takich jak: radość, lęk czy złość. Ważne jest, by w dorosłości było zaradne. Wszystko zależy oczywiście od odpowiedniego podejścia rodziców, ale powinni oni o pewnych kwestiach pamiętać, gdy mają dorastające pociechy.

 -

"Dystopia" – świat, w którym fani symfonicznego metalu będą zahipnotyzowani - Muzyczne Style

Nightwish, Epica, Delain to zespoły, których wielu słuchaczom przedstawiać nie trzeba. Z sukcesem wykonują one muzykę metalową połączoną z symfonicznymi brzmieniami i głosem wokalistki dysponującym głosem iście operowym. Do tego grona próbują dołączyć początkujący w tym gatunku Elie Veux i jego francuska grupa OÏKOUMEN. Niedawno wydali debiutancki album pt. „Dystopia”.

 -

"IO" – Barwna Odyseja Pewnego Osiołka - Recenzje filmów

Niektórzy mówili, że banał. Inni twierdzili, że zbyt dziwne, a manieryzmy nie pozwalają wejść w tę historię. Jeszcze ktoś zauważył przeładowanie obrazami i nadmiarem interpretacji przy tak minimalistycznej narracji (niemalże braku dialogów). Cóż. Polskim krytykom filmowym czasem niełatwo dogodzić, ale za to Ci zza oceanu pieją z zachwytu. „IO” (ang. „EO”) otrzymał bowiem aż średnią 85 punktów w serwisie Metacritic. Co więcej, nominowano go do Oscara w kategorii film międzynarodowy. Jak więc jest z tym Osiołkiem? Kochać, pogłaskać i podać dłoń Jerzemu Skolimowskiemu? Przejść obok niego obojętnie? Ja, mimo dostrzegalnych wad, skłaniam się do tej pierwszej czynności.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"IO" – Barwna Odyseja Pewnego Osiołka - Recenzje filmów

Niektórzy mówili, że banał. Inni twierdzili, że zbyt dziwne, a manieryzmy nie pozwalają wejść w tę historię. Jeszcze ktoś zauważył przeładowanie obrazami i nadmiarem interpretacji przy tak minimalistycznej narracji (niemalże braku dialogów). Cóż. Polskim krytykom filmowym czasem niełatwo dogodzić, ale za to Ci zza oceanu pieją z zachwytu. „IO” (ang. „EO”) otrzymał bowiem aż średnią 85 punktów w serwisie Metacritic. Co więcej, nominowano go do Oscara w kategorii film międzynarodowy. Jak więc jest z tym Osiołkiem? Kochać, pogłaskać i podać dłoń Jerzemu Skolimowskiemu? Przejść obok niego obojętnie? Ja, mimo dostrzegalnych wad, skłaniam się do tej pierwszej czynności.

 -

"Kot w Butach: Ostatnie życzenie" – Emerytura? O nie! - Recenzje filmów

Ponad dekada – tyle czasu minęło od ostatniej misji pewnego Latynosa. Łamacza damskich serc. Doskonałego szermierza. Bohatera wielbionego przez tłumy. Ryzykanta. Banity. Znanego jako… Puszek Okruszek. Wszak to nie człowiek, a kot. Nie jakiś tam mruczek futrem okryty. Bo w butach na miarę szytych, w kapeluszu wytwornym, z językiem do chłeptania mleka i układania refrenów. Kumplował się z zielonym ogrem, szukał gęsi znoszącej złotej jaja z pomocą gadającego… Jaja. Choć starszy, nadal żądny jest szalonych przygód i uwagi fanów. Ale przychodzi wreszcie pora, aby zwinąć interes i uśpić widza kocim narzekaniem…

 -

Odwiedzin: 232

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Avatar: Istota wody" – Przytul wieloryba - Recenzje filmów

O „Avatarze. Istocie wody” można opowiadać godzinami, a można też napisać zaledwie kilka akapitów. Ale ja zacznę od innej historii… W 2009 roku wspólnie z koleżanką wybrałem się na seans pierwszego „Avatara”, oczywiście w trójwymiarze. Wyszliśmy z kina zachwyceni. Niestety, przez kolejne wiosny i zimy nasza przyjaźń zaczęła słabnąć. Wiecie – ona założyła rodzinę, skupiła się na pracy. Ja robiłem swoje rzeczy. Mim to po 13 latach udało się nam wrócić na Pandorę, a dokładnie do pobliskiego multipleksu. Liczba ta nie okazała się pechowa. „Istota wody” stała się klamrą naszej znajomości. Łza się pojawiła. Więź na nowo się wzmocniła. Czy to faktycznie sprawka filmu Camerona?

 -

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

 -

Odwiedzin: 2716

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2023 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.725

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję