O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Warcraft: Początek" – Zielona magia, pasja i popis CGI - Recenzje filmów

Do wszystkich fanów gry „Warcraft” kieruje ważny komunikat. Choć ledwo, to adaptacja się udała. Honor nie został splamiony. Duncan Jones – syn Davida Bowiego, reżyser kameralnego, chwalonego na lewo i prawo fantastyczno-naukowego „Moon” może spać spokojnie. Co prawda krytycy to bardzo oczekiwane widowisko fantasy zmieszali z błotem, ale widzowie w większości wychodzili z pierwszych seansów zadowoleni.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (14169 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
4 254
Czas czytania:
5 175 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (14169 pkt)
Dodano:
2211 dni temu

Data dodania:
2016-06-14 13:58:02

Niełatwo obiektywnie ocenić film „Warcraft: Początek”. Ja miłośnikiem gier tej marki nie jestem. Jak przez mgłę pamiętam, że niegdyś w minionych dziecięcych latach wraz z bratem walczyłem z Hordą orków w „World of Warcaft” Blizzarda, czyli popularnej wersji MMORPG tej szacownej serii. Jednak nigdy ów tytuł nie trafił do mojego top. Film to przeniesienie na duży ekran pierwszej części pt. „Warcraft: Orcs & Humans” – RTS-a 1994 roku. Jednego można być pewnym. Czuć w tym obrazie pasję, czuć, że realizował go fan wirtualnej rozgrywki. Z jednej strony produkcja skierowana jest do gracza, z drugiej nakręcona tak, aby i zwykły kinoman ją zrozumiał i z miejsca polubił. Niestety, nie zawsze to działa. Scenariusz w co najmniej połowie kuleje…

 

Trwający długo pokój w królestwie Azeroth zostaje brutalnie przerwany. Przez magiczny portal z równoległego świata przybywa armia potężnych Orków. Ich kraina nie nadaje się już do egzystencji, a gatunek jest zagrożony. Szukają więc nowych miejsc do zamieszkania (czyt. podboju). Kto wygra w tej wojnie? Okrutni z natury Orkowie, czy szlachetni ludzie? Główny przywódca i mag najeźdźców – władający Spaczeniem (zieloną, wszechmocną magią) Gul’dan nie cofnie się przed niczym, by osiągnąć wyznaczony cel, a honorowy herszt Durotan zaczyna rozumieć, że ślepo wykonywane rozkazy mogą zaszkodzić, a nie pomóc jego plemieniu. Po stronie ludzi jedynie królewski doradca i wojownik Lothar wraz ze Strażnikiem Medivhem (Ben Foster) i młodym uczniem Khadgarem są w stanie wymyślić plan obrony i zapobiec tym samym upadkowi ras ludzi, elfów i krasnoludów.

 

Jones – także współscenarzysta, pierwszy raz miał do dyspozycji 160 mln dolarów. Tak ogromny budżet pozwolił na ukazanie realistycznego festiwalu efektów specjalnych. Świat gry teleportuje się na kinowy ekran i prezentuje się zacnie! Dbałość o szczegóły, uzbrojenie, barwy, stroje, język – wszystkie te elementy tworzą spójną całość. Wizualnie jest pięknie, jednak to za mało, aby „Warcraft: Początek” nazwać wybitnym fantasy. To solidna rozrywka i nic ponadto. Film cierpi bowiem na drewniane aktorstwo i słabo przedstawioną dramaturgię (niby ta sama stawka, jak we „Władcy Pierścieni”, ale ogląda się to na zimno, bez ściśniętych, spoconych dłoni). Co zaskakujące, nawet muzyka Ramina Djawadi jest o klasę słabszą niż w „Grze o tron” – konkurencyjnej, telewizyjnej, poważniejszej przedstawicielce gatunku.

 

Znacznie lepiej od ludzi wypadają, świetnie wykreowani za pomocą motion capture orkowie (wyłącznie niebiescy kosmici z „Avatara” mogą się z nimi równać!). Nie tylko skóra, mięśnie, poruszanie się i mowa zachwycają, ale także – o dziwo – wcielający się w nich i użyczający głosów aktorzy (a wiadomo, że niełatwo grać z przyczepionymi „żarówkami”) radzą sobie również nad wyraz dobrze z przekazaniem emocji. Widać, że lepiej potrafili wejść w tę pełną czarów i walk opowieść niż ich „ludzcy” koledzy z planu. To Durotan (Toby Kebbel) i żeński pół-ork Garona (Pula Patton) zjednują sobie sympatię widza. Lothar (znany z serialu „Wikingowie” Travis Fimmel) czasem hipnotyzuje wzrokiem, ale brakuje mu większej charyzmy i ironii wikinga Ragnara; Ben Foster (przerysowany, acz zapamiętywalny czarny charakter z westernu „3: 10 do Yumy”) główne robi groźne miny i rzuca zaklęcia; a młody Ben Schnetzer (Khadgar) próbuje poza magią, czarować też poczuciem humoru, choć wychodzi mu to – nie ma co oszukiwać – raczej bez ikry. I jeszcze gdzieś tam siedzi lub pałęta się ta bezbarwna królewska para (Dominic Cooper i Ruth Negga). Boli też potraktowanie po macoszemu elfów i krasnoludów, których sama prezencja to miód wylany na serce miłośnika baśni!

 

Fantasy to, choć nieczęsto trafiający na duży ekran, to jednak dość wyeksploatowany gatunek. „Warcraft: Początek” ma wszystkie cechy dobrego gatunkowego dzieła, ale miłość nie wystarczyła, aby zrobić coś ponadprzeciętnego, coś, do czego śmiało i chętnie będzie można po latach wracać. Nieskończone grupy psychofanów uważają, że jako adaptacja wypada wspaniale. Niestety, jako osobny film, klimatycznie i fabularnie bliżej mu do słabiutkich „Lochów i smoków”. Z „dzieckiem” Jonesa jest więc odwrotnie niż z trzecią częścią „Hobbita”. „Bitwa Pięciu Armii” była dobrym obrazem fantasy, jednak w roli filmowej ekranizacji szokowała przedziwnymi pomysłami i głupimi wstawkami.

 

Tutaj potencjał był ogromny, ale nie do końca wykorzystany. Jednak gdy potraktuje się „Warcrafta” jako wstęp do nowego filmowego uniwersum i przymknie oko na wady (także przeskakiwanie z lokacji do lokacji i nijakie przedstawienie Azeroth), to zabawa stanie się całkiem niezła (mimo to niewielka szansa, że jakaś część ciała „zabarwi się na zielono”). Tymczasem w kategorii „gry przenoszone na kinowy ekran” nadal czekajmy na dzieło co najmniej bardzo dobre (na razie to „Mortal Kombat” i „Silent Hill” były produktami najbardziej udanymi, choć też krytykowanymi). Może „Assassin’s Creed” przerwie złą passę, usunie klątwę i pokaże, jak powinna wglądać adaptacja w pełnej chwale, gdzie klimat, fabuła i aktorstwo idą na równi z wizualnym oddaniem charakteru gry.

 

Ocena: 6/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:






Galeria zdjęć - "Warcraft: Początek" – Zielona magia, pasja i popis CGI

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

1 (1)

Filmowy33
2210 dni temu

Nie zgadzam się. Film świetny. Odrodzenie epickiego fantasy.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

"Królowa" – Loretta światełkiem w tunelu! - Seriale

Polski serial Netflixa o drag queen dostępny dla widzów z całego świata, a w tytułowej roli Andrzej Seweryn – jeden z najlepszych aktorów swojego pokolenia. Przecież to brzmi tak intrygująco, że aż trudno w to uwierzyć. A jednak! O ile Seweryn prezentował się na zdjęciach promocyjnych niezwykle przekonująco (na ekranie na szczęście również), to już sama „Królowa”, która pod koniec czerwca dumnie weszła na wspomnianą platformę, okazała się produkcją średniej jakości, żeby nie powiedzieć poniżej oczekiwań. Lecz nie oznacza to, iż mamy tylko powody do wstydu. To serial jednocześnie niedobry i dobry, a o jego ocenie zadecyduje osobiste doświadczenie oraz wrażliwość.

 -

Odwiedzin: 105

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Jurassic Park" – Dinozaury na uwięzi? Wolne żarty! - Recenzje książek

Powieść Michaela Crichtona z początku lat 90. XX wieku to kolejne antidotum na ostatnie dwie części „Jurassic World”. Jak czyta się tę książkę dzisiaj? Czy wydana m.in. przez Amber w Srebrnej Serii zachwyci tych, którzy będą z nią obcować po raz pierwszy? I najważniejsze pytanie: jak bardzo i czym różni się od kasowej adaptacji w reżyserii Stevena Spielberga? Zapraszamy do „Parku Jurajskiego”, który miał stać się prehistorycznym zoo dla całych rodzin, ale okazał się pułapką dla naukowców.

 -

"Primal" – Z dinozaurem przez okrutny świat - Seriale

Kiedy przywędrowałem do jaskini…. wróć… do domu, byłem zmęczony. Zmęczony wcześniejszym seansem kinowym pewnego filmu o dinozaurach. „Jurassic World: Dominion” okazał się niestety skokiem na kasę. Wgryzał się w serca, aby zarazić widzów nostalgią, ale cierpiał na scenariuszowe bolączki. Nie było zatem innego wyjścia, jak rozpocząć poszukiwania leku na to hollywoodzkie zło. Ja znalazłem dwie odtrutki. Pierwsza to powieść Michaela Crichtona „Park Jurajski” z początku lat 90. XX wieku (wreszcie ją nadrobiłem i nie żałuję), a druga to serial animowany Genndy’ego Tartakovsky’ego o… przyjaźni neandertalczyka i tyranozaura. Niemożliwe? „Primal” pokazuje, że wręcz przeciwnie! Wszak to jedyna nadzieja na przetrwanie w brutalnym, pełnym śmierci, środowisku, w którym liczy się prawo dżungli. Dlatego – uwaga – nie dajcie się zwieść prostej kresce – to żadna bajka dla grzecznych dzieci. Tutaj w każdej chwili coś może urwać Wam głowę, pożreć żywcem albo rozczłonkować na drobne kawałeczki.

 -

"Solum" – Samotny człowiek w krainie gitar - Recenzje płyt

„Non est bonum esse hominem solum” – głosi łacińska sentencja. Muzycy z pewnego alt-metalowego bandu wzięli sobie ją głęboko do serca. Tak bardzo, że na swojej, wydanej w maju, debiutanckiej płycie prezentują utwory, w których poza ostrymi dźwiękami gitar, wybrzmiewa krzyk. Wołanie zranionego. Zagubionego. Poszukującego lepszego miejsca. „Solum” to opowieść o tym, że nie jest dobrze człowiekowi być samemu, a jeszcze gorzej, gdy jego życiem kierują inni. Niewiele tu skomplikowanego i długiego tekstu, ale za to sporo symbolicznej treści.

 -

"Oczy ciemności" – Zdesperowana matka widzi więcej! - Recenzje książek

Coraz więcej dostrzegam na półkach w księgarniach oraz bibliotekach nowości gatunkowych. Roi się od sensacyjnych powieści, nie tylko stworzonych przez znanych mistrzów pióra, ale także dopiero początkujących pisarzy. Kuszące tytuły, intrygujące opisy, barwne, klimatyczne okładki. Ja jednak postanowiłem powstrzymać się od przeczytania jakiejś z owych książek i wybrać pozycję z lat 80. Wszak ostatnio nostalgia za tamtymi czasami jest tym, co przyciąga rzesze miłośników kultury wszelakiej. Wypożyczyłem zatem jedno z pierwszych dzieł Deana Koontza – Amerykanina, który zaczął karierę w wieku 20 lat i który łącznie sprzedał 450 milionów egzemplarzy swoich „papierowych dzieci”. A propos dzieci właśnie, to w „Oczach ciemności” jest pewien 12-latek, który… Którego mama tak bardzo kocha, że zrobi wszystko, aby wziąć go w ramiona.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 2526

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Assassin's Creed" – Historia świata jest opowieścią przemocy - Recenzje filmów

Ocena głośnej adaptacji uwielbianej przez zdecydowaną większość globu gry wideo, jaką jest „Assassin’s Creed”, to nie lada wyczyn. Justin Kurzel zaoferował mi dzieło, które potrafi zarówno oczarować, jak i zmęczyć czy znudzić. Spytacie, jak to jest możliwe? Hm, tutaj właśnie tkwi zagadka. Ciekawych odpowiedzi na postawione przed chwilą pytanie zapraszam do lektury poniższego tekstu.

 -

Gry na kinowym ekranie to karkołomne zadanie! - Artykuły o filmach

Gdy twórcom filmowym brakuje pomysłu na letnio-wakacyjny blockbuster, swój wzrok kierują w stronę popularnych gier komputerowych. Co może się narodzić z połączenia kina z fabułą świata wirtualnego?

 -

Odwiedzin: 5034

Autor: piterwm90Recenzje gier

Komentarze: 2

"Assassin’s Creed IV: Black Flag" – Ahoj przygodo! - Recenzje gier

Ubisoft to francuski potentat w branży gier komputerowych, który ma na swoim koncie wiele kultowych tytułów. W tym roku wraca ze swoją flagową serią „Assassin’s Creed”, która zarówno w tej, jak i poprzedniej dekadzie zachwyca graczy na całym świecie.

 -

"Assassin’s Creed: Liberation HD" – Zniewolona - Recenzje gier

„Assassin’s Creed: Liberation HD” miał już swoją premierę w październiku 2012 roku. Był to tzw. exclusive na konsole przenośne PlayStation Vita. Teraz doczekaliśmy się konwersji tej gry na komputery stacjonarne w wyższej jakości graficznej. Niestety, nad czym pewnie większość ubolewa, nie została wydana polska wersja językowa. Co ma zatem do zaoferowania stara, a jednocześnie nowa odsłona złotego dziecka Ubisoftu?

 -

Odwiedzin: 2959

Autor: danieldrozdekRecenzje gier

Komentarze: 1

"Mortal Kombat 9" - Nic lepszego od karku złamanego - Recenzje gier

Pierwsza odsłona serii ,,Mortal Kombat” ujrzała światło dzienne 8 sierpnia 1992 r. i była wtedy najgłośniejszym tytułem w świecie gier. Producentem ośmiu części był ,,Bally Midway” i gdyby nie bankructwo firmy i przejęcie praw do owej serii przez ,,Nether Realm”, dziś ,,Mortal Kombat” byłby kolejnym zapomnianym dziełem. Jednak owo studio należące do ,,Warner Brothers Entertainment” w roku 2011 wydało arcydzieło z gatunku bijatyk!

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 4254

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Warcraft: Początek" – Zielona magia, pasja i popis CGI - Recenzje filmów

Do wszystkich fanów gry „Warcraft” kieruje ważny komunikat. Choć ledwo, to adaptacja się udała. Honor nie został splamiony. Duncan Jones – syn Davida Bowiego, reżyser kameralnego, chwalonego na lewo i prawo fantastyczno-naukowego „Moon” może spać spokojnie. Co prawda krytycy to bardzo oczekiwane widowisko fantasy zmieszali z błotem, ale widzowie w większości wychodzili z pierwszych seansów zadowoleni.

 -

Odwiedzin: 2720

Autor: PaMIntrygujące

Czy e-booki wygrają, będziemy czytać na papierze czy ekranie? - Intrygujące

Od kilkunastu lat na świecie za sprawą znanych i wielkich korporacji internetowych tj Amazon lub Google możemy spotkać e-booki. Czy te elektroniczne książki zmienią nas samych i czy wygrają z tradycyjną formą papierową?

 -

"Wendigo" – Pakt z leśnym demonem - Recenzje książek

Temat duchów i demonów jest ostatnio bardzo popularny. Przyczynił się do tego, oparty na faktach, film pt. „Obecność”. Pojawiająca się w tam para głównych bohaterów i ich badania zafascynowały wielu miłośników zjawisk paranormalnych. Tym bardziej, że nie są to postacie fikcyjne. By nadal pozostać w tajemniczej i strasznej atmosferze, tym razem opowiem o pewnym leśnym indiańskim demonie. Opowiem wam o Wendigo…

 -

Flaki wołowe - Przepisy

Flaki łączą w sobie dwie ulubione przeze mnie kategorie potraw. Dania mięsne i zupy. Jednocześnie, patrząc na aktualnie panującą za oknem aurę, doskonale nadają się na obiad w chłodniejsze dni. Nie tylko rozgrzewają, ale również pozostawiają uczucie sytości przez dłuższy czas. Mało kto jednak wie, że flaki są bogatym źródłem białka, wapnia, żelaza i witamy B12. Dodatkowo zawierają znikomą ilość tłuszczu – około 2 gramy w 100 g flaków.

 -

"365 dni: Ten dzień" – Fantazje Blanki Lipińskiej vol. 2 - Recenzje filmów

„Ten dzień” nastąpił. Ci umarli, którzy powstali, aby umrzeć przy okazji pierwszej części „365 dni”, tym razem wybrali golfa z samym Szatanem niż z Massimo i Laurą. Cóż po raz kolejny okazuje się, że niektórzy mają ciekawsze zajęcia niż oglądanie filmopodobnych tworów i to na kacu. Gdzie są brawa? No gdzie? Dobra, sam je sobie bije. Okazało się również, że znalazłem całkiem niezły sposób na zażegnanie skutków nocy poprzedniej. Uwierzcie (jeśli jeszcze nie widzieliście, a wydaje mi się, że pół wszechświata jest już po wszystkim) ból głowy, suchoty, poczucie bezsilności to najmniejsze problemy świata przy starciu z erotycznymi fantazjami Blanki Lipińskiej na srebrnym ekranie Netflixa.

Nowości

 -

O.Y.S wraca ze zdwojoną mocą! Wznieca ogień, wzywa deszcz! - Zespoły i Artyści

Uwaga ludzie! Ukazał się jej najnowszy singiel Patrycji Orzeszyńskiej, który powstał we współpracy z BRAINFREEZEREM. Wszystkie „ZNAKI” wskazują, że te muzyczne kolaboracje nie przejdą bez echa, tym bardziej że O.Y.S powraca z podwójną premierą.

 -

"Elvis" – "Jeśli nie możesz czegoś powiedzieć, zaśpiewaj to!" - Recenzje filmów

Baz Luhrmann przyzwyczaił nas do tego, że o ile częstotliwość wypuszczania swoich filmów ma dosyć niską – średnio co jakieś 6/7 lat – o tyle, jak już pokaże konkretne dzieło, to jest ono dopracowane pod każdym względem. „Romeo i Julia” i „Moulin Rouge” to chyba najgłośniejsze i najbardziej charakterystyczne obrazy tego reżysera. Teraz, po 7 latach od zaprezentowania ostatniego filmu, jakim był „Wielki Gatsby”, zaszczycił nas historią legendarnego Elvisa Presleya. Nie, to nie jest typowy biopic. No, może po części, ale jakże warto go zobaczyć!

 -

Kobieto mieszadło mi przynieś, czyli na stacji benzynowej - Prywatne - Mój Blog

Mężczyzno, jeśli poczujesz się urażony to przepraszam. To nie o Tobie, tylko o całej reszcie. Ty jesteś z pewnością inny. Ty jesteś porządny i poukładany, ty szanujesz swoją kobietę w odróżnieniu od całej reszty.

 -

Odwiedzin: 102

Autor: adminKultura

Karolina Lizer i Jej Folk Orkiestra z nowym materiałem na koncercie w Węgorzewie! - Kultura

1 lipca 2022 roku w Węgorzewie Karolina Lizer zaprezentuje premierowe utwory, zapowiadające jej nachodzący album. Wspomagać ją będzie Folk Orkiestra. Koncert odbędzie się na Placu Wolności o godz. 21:00. Co, jako jeden z patronów medialnych, wiemy o artystce i utalentowanych wspaniałych muzykach, którzy z nią współpracują?

 -

"Królowa" – Loretta światełkiem w tunelu! - Seriale

Polski serial Netflixa o drag queen dostępny dla widzów z całego świata, a w tytułowej roli Andrzej Seweryn – jeden z najlepszych aktorów swojego pokolenia. Przecież to brzmi tak intrygująco, że aż trudno w to uwierzyć. A jednak! O ile Seweryn prezentował się na zdjęciach promocyjnych niezwykle przekonująco (na ekranie na szczęście również), to już sama „Królowa”, która pod koniec czerwca dumnie weszła na wspomnianą platformę, okazała się produkcją średniej jakości, żeby nie powiedzieć poniżej oczekiwań. Lecz nie oznacza to, iż mamy tylko powody do wstydu. To serial jednocześnie niedobry i dobry, a o jego ocenie zadecyduje osobiste doświadczenie oraz wrażliwość.

 -

UNDERCOVER FESTIVAL – nowe muzyczne show dla fanów legendarnej muzyki! - Festiwale muzyczne

Kiedy Kuba Wojewódzki na Instagramie dodał filmik, na którym „występuje” jako członek The Rolling Stones obok Micka Jaggera i Keitha Richardsa, Internet prawie „eksplodował”, a ludzie oszaleli. Jednak po wyciszenie emocji i zapętleniu owego materiału kilka razy, okazało się, że to jakieś podejrzane jest. I faktycznie! Kuba zareklamował bowiem w ten sposób wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju wydarzenie na festiwalowej mapie Polski, podczas którego na jednej scenie wystąpią najlepsze… tribute bands na świecie, a więc zespoły niesamowicie podobne zarówno pod względem wokalu, jak i charakteryzacji oraz choreografii scenicznej do tych największych gwiazd rocka! Mowa o UNDERCOVER FESTIVAL. Jego pierwsza edycja odbędzie się 13 i 14 sierpnia w sercu Warszawy w Parku przy Zamku Ujazdowskim. Koniecznie sprawdźcie, co jeszcze wiadomo na temat tej imprezy.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 240

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Jurassic Park: Dominion" – Pogrzeb Tyranozaura - Recenzje filmów

Po obejrzeniu zwiastuna trzeciej części „Jurassic World” w mojej głowie narodziła się obawa i zadałem sobie pytanie – „czyżby znowu pokazali najlepsze sceny i zaprezentowali streszczenie całego filmu?”. Niestety tak. Ale nie to jest najgorsze. Obietnica, że ma to być epickie zwieńczenie w duchu kina nowej przygody uleciała wysoko do stratosfery, a na ziemi odbył się marsz żałobny. Oto bowiem „Dominion” okazał się generycznym i pozbawionym magii oraz napięcia letnim blockbusterem, w którym nie działa prawie nic, łącznie z reżyserią.

 -

Odwiedzin: 183

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Top Gun: Maverick" – Pasja, bijące serce, żołądek w gardle! - Recenzje filmów

Niechaj biją się w pierś ci, którzy nie wierzyli, że po 35 latach podchodzący pod sześćdziesiątkę Tom Cruise da radę. Że pokaże klasę. I da widzom taki prezent, że nic, tylko kłaniać się w pas albo zadzierać dumnie i wysoko głowę, patrząc się w niebo. Bo „Top Gun: Maverick” to film, w którym ego gwiazdora rozsadza ekran. Ale to dobrze. Inaczej nie trzymałbym się krawędzi fotela i nie miałbym łzy w oku, mimo że – co zaskakujące – nie jestem fanem oryginału z 1986 roku!

 -

"365 dni: Ten dzień" – Fantazje Blanki Lipińskiej vol. 2 - Recenzje filmów

„Ten dzień” nastąpił. Ci umarli, którzy powstali, aby umrzeć przy okazji pierwszej części „365 dni”, tym razem wybrali golfa z samym Szatanem niż z Massimo i Laurą. Cóż po raz kolejny okazuje się, że niektórzy mają ciekawsze zajęcia niż oglądanie filmopodobnych tworów i to na kacu. Gdzie są brawa? No gdzie? Dobra, sam je sobie bije. Okazało się również, że znalazłem całkiem niezły sposób na zażegnanie skutków nocy poprzedniej. Uwierzcie (jeśli jeszcze nie widzieliście, a wydaje mi się, że pół wszechświata jest już po wszystkim) ból głowy, suchoty, poczucie bezsilności to najmniejsze problemy świata przy starciu z erotycznymi fantazjami Blanki Lipińskiej na srebrnym ekranie Netflixa.

 -

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

 -

Odwiedzin: 1824

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.511

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję