O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"W samym sercu morza" – "Moby Dick" wg Hollywood - Recenzje filmów

Prawdopodobnie niezwykle odkrywcze stwierdzenie, iż „Moby Dick” jest kamieniem milowym amerykańskiej literatury, ma znamiona truizmu, tym niemniej fakt pozostaje faktem. Opowieść o zabójczej obsesji na punkcie majestatycznego białego wieloryba na stałe wpisała się złotymi zgłoskami w kulturę Stanów Zjednoczonych, stając się obowiązkową lekturą dla każdego czytelnika o koneserskich zakusach. Nic dziwnego, iż Hollywood postanowiło po raz wtóry sięgnąć po frapujący materiał źródłowy, dostarczając widzom wysokobudżetową opowiastkę będącą wariacją na dobrze znany temat.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
kulak4 (899 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 084
Czas czytania:
2 479 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
kulak4 (899 pkt)
Dodano:
1439 dni temu

Data dodania:
2015-12-15 10:40:03

Na przykładzie obrazu „W samym sercu morza” doskonale można dowieść, iż zdolny reżyser nawet z pozornie znanej historii potrafi wydobyć pokłady świeżości uderzającej w oczy odbiorcy niczym zimna bryza morska. Jeśli jednak za projekt odpowiedzialny jest Ron Howard, o słabej pozycji nie może być nawet mowy.

 

Owen Chase (Chris Hemsworth), George Pollard (Benjamin Walker) i pozostali członkowie załogi statku „The Essex”  wysłani zostają w bezkresny ocean z misją napełnienia baryłek ogromną ilością wielorybiego tłuszczu. Niestety, rutynowe, zdawałoby się zadanie, nie idzie po myśli dzielnych marynarzy. Po początkowych sukcesach żeglarze napotykają godnego siebie przeciwnika, tj. „Moby Dicka”. Ogromny biały wieloryb nie ma zamiaru paść ofiarą Chase'a i Pollarda, upór zwierzęcia doprowadza zaś do ogromnych problemów, którym czoła stawić będą musieli nieustępliwi poławiacze...

 

Ron Howard po raz kolejny utwierdza widza w przekonaniu, iż żaden jego filmowy sukces nie był dziełem przypadku. „W samym sercu morza” udanie przywraca do szerokiej dystrybucji kino marynarskie, którego pełen majestat kinomani mają okazję ujrzeć na własne oczy. Dzięki sprawnej pracy kamery i genialnemu wyczuciu reżysera odbiorca znajduje się w samym centrum tragicznych wydarzeń doprowadzających do ostateczności załogę „The Essex”. Poprzez takie zabiegi jak zbliżenia na krwawe ochłapy wielorybiego mięsiwa przy jego krojeniu, kadry ukazujące oślizgłe beczki pełne oleju czy samo zobrazowanie procesu wydobycia cuchnącej cieczy, widownia może niemalże na własnej skórze odczuć siermiężność specyficznej profesji. Realizmu i efektowności nie brakuje również podczas sekwencji starć tak z rozszalałym morskim żywiołem, jak i jego gigantyczną fauną. Fale co rusz wściekle zalewają pokład, smagając raz po raz obiektyw kamery z potężną siłą. Równie potężne są same wieloryby, które podkreślają, jak kruchą konstrukcją są okręty i jaką odwagą muszą wykazać się śmiałkowie wyruszający na połów.

 

Sama historia może i nie jest zbyt odkrywcza, aczkolwiek sposób jej rozwijania wymyka się odrobinę ze skostniałych ram gatunku. Miast przedstawiać wydarzenia w całkowicie linearny sposób, twórcy „W samym sercu morza” postawili na motyw retrospekcji i relację snutą przez jednego z niewielu ocalałych po samobójczych łowach na „Moby Dicka”. Pilnym słuchaczem podchmielonego Toma Nickersona (w tej roli niezawodny Brendan Gleeson) jest nie kto inny jak sam... Herman Melville, prawdziwy autor książki o białym wielorybie. Jakie atrakcje oferuje widzowi z pozoru przerobiona na wylot bajda o dziarskich marynarzach? Wszystkich ciekawskich gorąco zapraszam do kin, nadmienię jedynie, iż niektóre elementy z dzieła Howarda przypominają jak żyw fragmenty filmu Angeliny Jolie o tytule „Niezłomny”. O ile jednak w tym drugim obrazie patos był momentami nieznośny, tak wirtuozeria twórcy „Apollo 13” pozwoliła uniknąć zbytniej pompatyczności. Co reżyser, to reżyser.

 

Strona wizualna recenzowanego filmu nie zawodzi. Co prawda ze względu na z góry ograniczony rozmach produkcji (akcja skupia się na losach „The Essex”) całość może wydać się odrobinę kameralna, jednakże świetne oddanie atmosfery panującej na pokładzie łajby oddalonej o wiele mil morskich od brzegu wynagradza wszelkie niedostatki powyższej formuły z nawiązką. Dodatkowo samo polowanie, tak na „Moby Dicka”, jak i poślednich przedstawicieli gatunku, potrafi zaprzeć dech w piersiach solidną realizacją. Pomimo paru ujęć nastawionych na wrażenia 3D (harpuny lecące wprost w ekran), nie optowałbym za seansem w trójwymiarze ze względu na koszmarnie zaciemniony ekran. Jeśli miałbym wybierać pomiędzy krystalicznie czystym obrazem a wypukłymi efektami w wybranych momentach, bez wahania skłoniłbym się ku pierwszej opcji.

 

Z obsady wysokobudżetowej produkcji warto wyszczególnić Chrisa Hemswortha, z którym Ron Howard miał już niewątpliwą przyjemność współpracować na planie świetnego „Wyścigu”. Jeszcze przed premierą „W samym sercu morza” świat obiegły zdjęcia aktora prezentującego rezultat wycieńczających przygotowań do roli wielorybnika. Z potężnie zbudowanego, komiksowego Thora została jedynie skóra i kości, takie poświęcenie dla filmu zaś z pewnością nie ujdzie uwadze krytyków. Inna sprawa, iż występ Hemswortha to nie ten kaliber co kreacja Matthew McConaughey'a w „Witaj w klubie”, tym niemniej widać wyraźnie, iż aktor próbuje stopniowo porzucić łatkę blond-przystojniaka niczym z wybiegu dla modeli.

 

Osobiście nie byłem szczególnie pozytywnie nastawiony do kinowej pochodnej „Moby Dicka”, po seansie z filmem muszę jednak docenić kunszt Rona Howarda i wysiłki scenarzystów walczących ze schematycznością. To właśnie dzięki dopracowanej stronie wizualnej i klimatowi marynarskiego, surowego życia rodem z XIX w. „W samym sercu morza” ogląda się z przyjemnością. W przeciwieństwie do wielu klasyków z bogatego résumé reżysera, najnowszy film tegoż właśnie twórcy raczej nie będzie uchodził za sztandarową pozycję w jego repertuarze. Mimo wszystko każdy szczur lądowy, taki jak moi, powinien zobaczyć wysiłki załogi „The Essex” w nierównym starciu z naturą. Jako popcornowe kino czerpiące z kultowego klasyka, „W samym sercu morza” spełnia swe zadanie w sposób wystarczająco satysfakcjonujący.

 

W telegraficznym skrócie: Ron Howard w udany sposób podszedł do znanej wszystkim tematyki „Moby Dicka”, dodając od siebie świetną realizację; dobra praca kamery dobitnie oddaje odczucia towarzyszące nieszczęśnikom znajdującym się w samym sercu szalejącego morza; retrospektywna narracja ciekawie nawiązuje do książkowego pierwowzoru, oferując parę smaczków miłośnikom papierowego protoplasty; warte odnotowania jest również poświęcenie Hemswortha do roli; Howard w solidnym, lecz nie wybitnym, wydaniu.

 

Ocena: 7/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor recenzji publikuje również pod tym samym nickiem na portalu Filmweb.pl 

Galeria zdjęć - "W samym sercu morza" – "Moby Dick" wg Hollywood

Temat / Nick:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
1396 dni temu

Recenzja zachęca do obejrzenie filmu
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora kulak4

"Disaster Artist" – Zróbmy sobie film - Recenzje filmów
"Disaster Artist" – Zróbmy sobie film -

Wiele złego powiedziano już o niesławnym obrazie „The Room” z 2003 r., który to po latach obrósł niespotykanym wręcz kultem. Dziwaczny, na wpół amatorski twór zdecydowanie miał niewiele cech świadczących na jego korzyść. Bzdurny scenariusz, tragiczne dialogi i drętwe aktorstwo sprawiły, iż mało kto był w stanie brać ów film na poważnie. Jak się jednak okazało, wszelki

"Jumanji: Przygoda w dżungli" – Do tanga trzeba czworga - Recenzje filmów
"Jumanji: Przygoda w dżungli" – Do tanga trzeba czworga -

Pierwsze „Jumanji” z 1995 r. to sympatyczna, familijna produkcja, której niezaprzeczalną zaletą jest udział nieodżałowanego Robina Williamsa. Dzieło Johnstona stanowi ciekawy miks lekkiego kina przygodowego z elementami komedii doprawionej dobrymi efektami specjalnymi. Pomimo iż wizualnie niektóre filmowe atrakcje nieco nadgryzł ząb czasu, przebój kasowy sprzed ponad

"Volta" – Lekcja historii wg Machulskiego - Recenzje filmów
"Volta" – Lekcja historii wg Machulskiego -

Nie na darmo Juliusza Machulskiego zwykło się kiedyś nazywać „najbardziej hollywoodzkim polskim reżyserem”. Za czasów PRL-u bowiem wspomniany twórca był niezwykłym wizjonerem dziesiątej muzy, który nie bał się eksperymentować z kinem zarówno pod względem treści jak i formy.

"Barry Seal: Król przemytu" – Wszystkie (nie)właściwe posunięcia - Recenzje filmów
"Barry Seal: Król przemytu" – Wszystkie (nie)właściwe posunięcia -

Kino biograficzne wyjątkowo dobrze sprawdza się w przypadku barwnych postaci, których życiowe dokonania balansują na granicy prawa, tudzież całkowicie ją przekraczają. Prawdziwe historie o brawurowych przemytnikach czy zdolnych fałszerzach pozwalają widzowi ujrzeć drugą stronę „amerykańskiego snu”, tę mroczniejszą i nierzadko kończącą się długą odsiadką w czterech ści

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville... - Recenzje filmów
"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville...  -

Niemalże ubóstwiam ugładzoną i przesłodzoną stylistykę amerykańskich lat 50. Wówczas bowiem krajem Wujka Sama rządziły takie zjawiska jak konformizm, sztuczna grzeczność czy wszędobylska cenzura. Okres zwieńczony seksualno-polityczną rewolucją, która eksplodowała z gigantyczną siłą w następnym dziesięcioleciu, parodiowany był już wielokrotnie w niezliczonych wytworach

Teraz czytane artykuły

"W samym sercu morza" – "Moby Dick" wg Hollywood - Recenzje filmów
"W samym sercu morza" – "Moby Dick" wg Hollywood -

Prawdopodobnie niezwykle odkrywcze stwierdzenie, iż „Moby Dick” jest kamieniem milowym amerykańskiej literatury, ma znamiona truizmu, tym niemniej fakt pozostaje faktem. Opowieść o zabójczej obsesji na punkcie majestatycznego białego wieloryba na stałe wpisała się złotymi zgłoskami w kulturę Stanów Zjednoczonych, stając się obowiązkową lekturą dla każdego czytelnika o

Odwiedzin: 2084

Autor: kulak4Recenzje filmów

Komentarze: 1

Człowiek kontra mysz, czyli sposób na gryzonia - Dom i ogród
 Człowiek kontra mysz, czyli sposób na gryzonia -

No i mamy jesień – najbardziej nienawidzoną porę roku. Nie dość, że deszczowo i łatwo o grypę, to jeszcze w naszych domach mogą się pojawić mali nieproszeni goście. Mowa o myszkach. Tylko żeby było jasne. Nie są to niestety myszki znane z bajek – „gadatliwe”, o przyjemnych mordkach i milutkim futerku. Wielu, szczególnie panie powiedzą, że to straszne, wstrętne, brudne

Odwiedzin: 11120

Autor: pjDom i ogród

Komentarze: 3

"Mumia" – Plaga egipska - Recenzje filmów
"Mumia" – Plaga egipska  -

Dziwne czasy nastały dla kina zachodniego. Gdzie się nie obrócisz, tam jakieś uniwersum. Marvel Studios ma swój ogromny świat komiksowych superbohaterów, w jego ślady stara się iść zdyszane ze zmęczenia Warner Bros z postaciami DC i „Harrym Potterem”, Disney rozbudowuje i tak już ogromny wszechświat „Gwiezdnych Wojen”, a Paramount Pictures planuje kilkanaście kolejnyc

Niezwykły megalit w Arabii Saudyjskiej - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Niezwykły megalit w Arabii Saudyjskiej -

Oaza Tajma w północno-zachodniej części Arabii Saudyjskiej to bardzo ciekawe miejsce na Ziemi, ponieważ istnieją tam rzeczy, które trudno wytłumaczyć. Najwcześniejsze świadectwa zasiedlenia oazy pochodzą z końca II tys. p.n.e., jednak wiele wskazuje na to, że w nieznanych bliżej nam czasach pustynne dzisiaj tereny zasiedlone były przez wysoko rozwiniętą cywilizację.

"Parasite" – Kto jest pasożytem? - Recenzje filmów
"Parasite" – Kto jest pasożytem? -

Kto jest pasożytem w skali rodziny? Kto jest pasożytem w skali budynku? Kto jest pasożytem w skali całego systemu ekonomicznego? Nad tymi pytaniami rozważa Bong Joon-ho w swoim najnowszym filmie „Parasite” genialnej hybrydzie balansującej na granicy czarnej komedii, kryminału i horroru.

Odwiedzin: 355

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 1

Zapoluj z "Van Helsingiem". Na własnej skórze poczuj horror punk! - Muzyczne Style
$nazwa

Śladami bieszczadzkich wampirów ? Jak najbardziej! Podkarpacki zespół Hrabia nie tylko sympatyzuje z niejednym krwiopijcom, ale również lubi ich oprawców! Van Helsing wszak znanym łowcą wampirów jest i nikt mu już renomy nie odbierze, a nawet można o nim nakręcić... teledysk, który możecie oglądać na YouTubie od 19 lipca. Hrabia użył w tym celu ciekawych lokacji na ro

Michael Douglas – Jeszcze nie czas ze sceny zejść - Ludzie kina
Michael Douglas – Jeszcze nie czas ze sceny zejść -

Urodzony w 1944 roku w New Brunswick w stanie New Jersey Michael Douglas to przykład człowieka i aktora lubiącego wyzwania, twardo stąpającego po ziemi, niepozbawionego wad, ale, co najważniejsze, niepoddającego się tak łatwo. Kilka lat temu pokonał raka i ciągle gra w filmach. W 2013 roku zachwycił widzów i krytyków tytułową rolą w biograficznym „Wielkim Liberace” –

Odwiedzin: 2337

Autor: pjLudzie kina
2Cellos – przystojni panowie i magia wiolonczeli - Zespoły i Artyści
2Cellos – przystojni panowie i magia wiolonczeli  -

W muzycznym świecie bywają takie duety, na które się miło patrzy, i które się jeszcze milej słucha. I nie koniecznie są to piosenkarze czy piosenkarki. Pochodzący z Chorwacji Luka Šulić i Stjepan Hauser nie śpiewają. Jako zespół 2Cellos od 2011 roku grają na wiolonczelach, i robią to tak widowiskowo i magicznie, że nie sposób oderwać wzroku, a i narząd słuchu pieszczo

Odwiedzin: 5187

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 3

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Ed i Lorraine na tropie złych duchów -

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

Odwiedzin: 355979

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 128

Zwiastun IX epizodu "Gwiezdnych wojen" po... śląsku! - Zabawne
$nazwa

Są tu jacyś fani „Star Wars”? Na pewno! A jacyś miłośnicy języka śląskiego? Być może też. Jeśli jesteście i jednym i drugim, to... mocie przedupcone! Żartujemy. To musicie łobocyć zwiastun najnowszej części sagi, czyli „Skywalker. Odrodzenie”, przerobiony przez youtubera Niklausa Pierona, który jako lektor czyta napisy polskie, ale w swoim rodzimym dialekcie zwanym „ś

Odwiedzin: 88

Autor: adminZabawne
Masażysta Darek Roszyk – człowiek, który dłońmi czyni cuda! - Zdrowie i uroda
Masażysta Darek Roszyk – człowiek, który dłońmi czyni cuda! -

Pochodzi z Poznania. I ma zdolności będące jednocześnie ogromną pasję. Darek Roszyk jest bowiem masażystą. Jako Masu-Masu zaczął pomagać ludziom i ich kręgosłupom. Jedna z jego zadowolonych klientek napisała, że „ma ręce, które leczą i ciało, i duszę!”. Nawet sama rozmowa z tym pozytywnym jegomościem, jak się przekonaliśmy, jest bardzo relaksująca i odstresowująca.

Tajemnice Strefy 51 - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Tajemnice Strefy 51 -

Strefa 51 to ogromy obszar, na którym znajduje się najbardziej strzeżona baza wojskowa na terenie USA. Nie jest zaznaczony na żadnej mapie. Ale z powietrza jest doskonale widoczny. Czy rząd coś tam ukrywa? Obcych? Wraki UFO?

Odwiedzin: 28098

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 13

Tajemniczy Indianie Anasazi - Niewiarygodne, niewyjaśnione
$nazwa

Amerykański Wielki Dziki Zachód uważany jest przez wielu za miejsce wręcz ekstremalne, gdzie duchy i legendy dawnych Indian są tak żywe jak w odległej przeszłości. Ten niegdyś opisywany obszar Ziemi zamieszkiwała bardzo zagadkowa kultura – Anasazi. I to właśnie jej poświęcam swoją kolejną audycję - którą możecie także obejrzeć na moim kanale na YouTubie oraz blogu Alt

Podziemna Turcja - Historia
Podziemna Turcja -

Starożytna Turcja jest jednym z najbardziej zadziwiających miejsc na świecie. Oprócz zabudowań obecnych na powierzchni istnieją również wyrafinowane, podziemne konstrukcje.

"Witaj w klubie" – Zapraszam po szczepionkę ze słowem nadzieja - Recenzje filmów
"Witaj w klubie" – Zapraszam po szczepionkę ze słowem nadzieja -

Zacznę od banalnego stwierdzenia. W życiu człowieka jedna chwila i jedno ryzykowne zachowanie może przyczynić się, że owo życie zaczyna przybierać całkiem inny obrót. Uśmiech zamienia się w smutek, szczęście pryska jak bańka mydlana, a psychika obraca się w gruzowisko. Nad człowiekiem zawisa wyrok wydany przez lekarza: „jesteś nosicielem wirusa HIV, masz AIDS”. Taki l

"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora - Recenzje gier
"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora -

Pamiętam, że przy okazji recenzowania „Firewatch”, napisałem, iż uwielbiam gry, które „umieją być wielkie swoją skromnością”. Te słowa nie wydają się być adekwatne względem tytułu „The Beast Inside”, gdyż gra – mimo skromnego budżetu, typowego dla produkcji indie (plus kilkadziesiąt tys. kickstarterowych $) - wygląda na pierwszy rzut oka, niczym poważna, „średnio budż

Altao.pl – Portal ludzi z pasją... - Altao
Altao.pl – Portal ludzi z pasją... -

Witamy serdecznie na stronach portalu kulturalnego Altao.pl.

Odwiedzin: 21114

Autor: adminAltao

Nowości

Zapoluj z "Van Helsingiem". Na własnej skórze poczuj horror punk! - Muzyczne Style
$nazwa

Śladami bieszczadzkich wampirów ? Jak najbardziej! Podkarpacki zespół Hrabia nie tylko sympatyzuje z niejednym krwiopijcom, ale również lubi ich oprawców! Van Helsing wszak znanym łowcą wampirów jest i nikt mu już renomy nie odbierze, a nawet można o nim nakręcić... teledysk, który możecie oglądać na YouTubie od 19 lipca. Hrabia użył w tym celu ciekawych lokacji na ro

Moje haiku: część II – znów fotografuję chwilę słowami - Autorzy/pisarze
Moje haiku: część II – znów fotografuję chwilę słowami -

Mój poprzedni artykuł, gdzie zaprezentowałam ponad 20 swoich wierszy haiku, przeczytało kilkaset osób. Cieszy mnie, że aż tylu. Dzięki nim mam natchnienie i kontynuuję moją bardzo osobistą twórczość w jakże pięknej, wywodzącej się z Japonii z okresu Edo, formie poetyckiej. I znów pragnę się nią podzielić. Mam nadzieję, że i tym razem wielu miłośników tego typu poezji

Stalowa Linda Hamilton – od Terminatora do... Terminatora - Ludzie kina
Stalowa Linda Hamilton – od Terminatora do... Terminatora -

Och, Linda! Dlaczego? Powiedz, dlaczego?! Tak na mnie podziałałaś. Stałaś się najlepszą obok Sigourney Weaver heroiną kina science fiction i jednocześnie więźniem swojej roli. I dlaczego na Twój powrót, ja i miliony fanów, musieliśmy czekać tak długo? Nie odpowiadaj. Nadeszła pora, bym o Tobie napisał ten krótki, ale staranny artykuł! Może w nim znajdą się wyjaśnienia

Odwiedzin: 144

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

"Apocalipsis: Harry at the End of the World" – Zrobili nam z gry jesień średniowiecza - Recenzje gier
"Apocalipsis: Harry at the End of the World" – Zrobili nam z gry jesień średniowiecza -

Gra małego studia Punch Punk Games stawia mnie, jako gracza, w rozterce. Od dłuższego czasu nie widziałem point & clicka z taką klimatyczną oprawą czy udźwiękowieniem i jednocześnie banalną, niekiedy do granic możliwości, króciutką rozgrywką.

Odwiedzin: 115

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 2

Tajemniczy Indianie Anasazi - Niewiarygodne, niewyjaśnione
$nazwa

Amerykański Wielki Dziki Zachód uważany jest przez wielu za miejsce wręcz ekstremalne, gdzie duchy i legendy dawnych Indian są tak żywe jak w odległej przeszłości. Ten niegdyś opisywany obszar Ziemi zamieszkiwała bardzo zagadkowa kultura – Anasazi. I to właśnie jej poświęcam swoją kolejną audycję - którą możecie także obejrzeć na moim kanale na YouTubie oraz blogu Alt

Zwiastun IX epizodu "Gwiezdnych wojen" po... śląsku! - Zabawne
$nazwa

Są tu jacyś fani „Star Wars”? Na pewno! A jacyś miłośnicy języka śląskiego? Być może też. Jeśli jesteście i jednym i drugim, to... mocie przedupcone! Żartujemy. To musicie łobocyć zwiastun najnowszej części sagi, czyli „Skywalker. Odrodzenie”, przerobiony przez youtubera Niklausa Pierona, który jako lektor czyta napisy polskie, ale w swoim rodzimym dialekcie zwanym „ś

Odwiedzin: 88

Autor: adminZabawne

Artykuły z tej samej kategorii

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 354

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Boże Ciało" – Panie Jezu wybacz im, wybacz mi - Recenzje filmów
"Boże Ciało" – Panie Jezu wybacz im, wybacz mi -

Co jakiś czas pojawiają się na ekranach kin takie filmy, że po ich obejrzeniu odzyskuje wiarę w kondycję naszego rodzimego kina. Inspirowane prawdziwymi wydarzeniami „Boże Ciało” Janka Komasy jest właśnie takim obrazem. Mało tego, ten zdobywca trzech Złotych Lwów na festiwalu w Gdyni oraz weneckiej nagrody specjalnej, sprawia, że odzyskuje wiarę w ludzi.

Odwiedzin: 402

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Joker" – Klaun, sfrustrowany klaun… - Recenzje filmów
"Joker" – Klaun, sfrustrowany klaun… -

…On ma takie „chore” serce. Jest jak rozbity dzban. Klaun, sfrustrowany klaun – tak, parafrazując i zmieniając refren utworu rodzimego nurtu muzyki popularnej, trafnie można scharakteryzować postać Arthura Flecka. Niby rozśmiesza ludzi, ale na co dzień mu nie do śmiechu. Jest jak guz na zdrowej tkance społeczeństwa Gotham. Bez perspektyw. Bez choćby grama szczęścia w

Odwiedzin: 333

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Legiony" – "Na stos, na stos!" - Recenzje filmów
"Legiony" – "Na stos, na stos!" -

Do polskich filmów historycznych zawsze podchodziłem z pewną dozą niechęci. Mój pogląd na ich temat bardzo ustatkowało „widowisko” pt. „303. Bitwa o Anglię”. Ten rok przyniósł kolejne tego typu, gatunkowe, rodzime produkcje. Starałem się je omijać w kinie szerokim łukiem, ale na jedną postanowiłem wydać ciężko zarobione pieniądze. Chodzi o „Legiony”, czyli nakręcone z

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów
"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo -

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie

Odwiedzin: 543

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.270

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję