O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Przemytnik" – Droga odkupienia - Recenzje filmów

Clint Eastwood to chodząca legenda. Facet zbliża się już do dziewięćdziesiątki, a mimo to ma końskie zdrowie. A to jeszcze nie koniec, bo poza dobrym samopoczuciem w porównaniu do wielu swoich rówieśników w dalszym ciągu nie zrezygnował z kręcenia kolejnych filmów i w związku z tym co pewien czas możemy w kinie natrafić na kolejne widowisko od tego absolutnie legendarnego aktora oraz reżysera filmowego.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
Filmaniak01 (1808 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
989
Czas czytania:
1 103 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
Filmaniak01 (1808 pkt)
Dodano:
674 dni temu

Data dodania:
2019-03-24 11:41:29

Eastwood w swojej dotychczasowej karierze zaliczył wiele znakomitych ról aktorskich. Bez niego bowiem nigdy byśmy nie otrzymali kultowego Bezimiennego Rewolwerowca z trylogii dolarowej Sergio Leone, niezapomnianego Inspektora Harry’ego Calahana w „Brudnym Harry’m”, czy w końcu Williama Chodzącą Zemstę w rewelacyjnym westernie „Bez przebaczenia”. Zresztą, tych wszystkich przykładów można by było jeszcze wymieniać godzinami…

 

Jednym z największych sukcesów w całej dotychczasowej karierze Eastwooda, było bez wątpienia wyreżyserowanie i wystąpienie w jednej z głównych ról w filmie „Za wszelką cenę”, za który w 2005 roku udało mu się otrzymać aż 4 Nagrody Akademii Filmowej, w tym za Najlepszy Film. A niedługo potem przyszła jego znakomita kreacja rasistowskiego weterana wojny w Korei o polskim pochodzeniu, czyli Walta Kowalskiego w „Gran Torino”. Po tym jednak filmie nietrudno było nie zauważyć pewnego przestoju w karierze Eastwooda, która coraz bardziej dotyczyła już fachu reżyserskiego, niż a jeżeli kolejnych popisów aktorskich na wielkim ekranie. Jedynym właściwie wyjątkiem odchodzącym od reszty był „Snajper” z Bradleyem Cooperem w roli głównej, ale tak poza tym to jak igły w stogu siana można było szukać solidnego rzemiosła filmowego. Czterokrotny zdobywca Oscara częściej wolał skupiać się na pompatycznych i pełnych patosu historiach, w których społeczeństwo amerykańskie było napiętnowane kolejnymi wadami. Być może taka zupełnie odmienna postawa wynikała z przekroczenia przez niego całkiem surowego wieku i w związku z tym chęci zwrócenia młodszym uwagi, ale nawet jeśli, to niestety zamiast ambitnych widowisk zdarzały mu się także czasami nudne i kompletnie niezrozumiałe bełkoty na miarę „Medium”, bądź „J. Edgara”. Czy więc w przypadku jego najnowszego filmu, czyli „Przemytnika” opowiadającego o dramatycznej historii 80-letniego kierowcy, w końcu widoczna jest pewna poprawa w stosunku do ostatnich jego nieudanych produkcji? I czy tym samym dawna gwiazda Clinta Eastwooda na nowo się rozżarzyła, czy wręcz odwrotnie – jeszcze bardziej pogłębiła się w ciemności?

 

Kadr z filmu "Przemytnik" (źródło: materiały prasowe)

 

Earl Stone (Clint Eastwood) to podstarzały mężczyzna, który od lat trudni się hodowlą lilii. Powszechnie szanowany, często pojawiał się na specjalnych uroczystościach, gdzie był nagradzany za swoją miłość i przywiązanie do pracy. Z czasem jednak na świecie zapanowała moda na coraz to bardziej nowoczesne próby zdobywania informacji, posługiwania się internetem oraz komunikacji , w związku z czym hodowla kwiatów zeszła na psy i przestała kogokolwiek obchodzić. W ten właśnie sposób Earl stracił swoje wypracowane uznanie wśród społeczeństwa, dawnych przyjaciół, a nawet dach nad głową. Postanawia zatem poszukać pomocy w ostatnim możliwym miejscu – domu swojej rodziny, którą opuścił w przeszłości. Powrót nie kończy optymistycznie – córka Iris (Alison Eastwood – tak, to córka samego Clinta) nawet nie chce z nim rozmawiać, a z kolei była żona Mary (Dianne West) traktuje go z rezerwą. I tym momencie jak grom z jasnego nieba przychodzi do niego nowa propozycja – ma zostać zwykłym kierowcą, przewożącym bezpiecznie ładunki z punktu A do punktu B. W krótkim czasie stan materialny Earla nagle się poprawia, dawni przyjaciele na nowo zwracają się do niego z prośbami, a on sam usilnie próbuje polepszyć swoje kontakty z rodziną. Tkwi tu jednak jeden szkopuł, bo Earl wbrew swojej niewiedzy w rzeczywistości przewozi narkotyki wpływowego kartelu Latona (Andy Garcia), szybko stając się ich głównym dostawcą, pieszczotliwie nazywanym „Tatą”. W dodatku na jego trop wpada młody i ambitny Agent DEA Colin Bates (Bradley Cooper). W porównaniu jednak do niego Earl ma wiele do stracenia. Czy zatem uda mu się naprawić błędy popełnione w przeszłości nim będzie na to za późno?

 

W ostatnich latach Eastwood z niegdyś niezniszczalnego rewolwerowca z Dzikiego Zachodu, przeistoczył się w spowolniałego filozofa, próbującego w każdym ze swoich kolejnych dzieł podjąć jakiś ważny wątek społeczny, potępiając w dosłownym tego słowa znaczeniu wszelkie wady systemu państwowego. Można by rzec, że mamy tu do czynienia z mężczyzną, który niegdyś był dla ludzi gwiazdorem, a teraz sam próbuje przeciwstawić się swojemu wizerunkowi, dając młodym ludziom lekcje na temat życia. Problem polega jednak na tym, że samo założenie, że Clint kiedykolwiek był „gwiazdorem”, w ogólnym tego słowa znaczeniu mogłoby mijać się z sensem. W całej bowiem dotychczasowej swojej karierze słynny Rewolwerowiec zaliczył parę naprawdę niezwykle emocjonalnych ról aktorskich, które wcale nie ograniczały się do kolejnych aktów zemsty na Dzikim Zachodzie. Bo choć widowiska te rzeczywiście były często przeładowane akcją, to jednak z drugiej strony nie można było im odmówić tego, że nawet w nich zawsze znajdowało się miejsce na poruszenie jakiś ważnych wątków społecznych. Obecnie natomiast to właśnie te poważne i pompatyczne historie stały się głównym wyznacznikiem filmów Eastwooda. I niestety, ale w ten właśnie sposób stały się standardowe i… po prostu nudne. A jak ma się to w przypadku „Przemytnika”, który w zwiastunach zapowiadał historię trzymającą w napięciu aż do samego końca? I tu mam jedną dobrą informację i jedną złą. Najpierw zacznę od tej gorszej. W filmie nie ma zbyt wielu zwrotów akcji. A jaka informacja jest natomiast dobra? Otóż mimo ciągłej powagi, w „Przemytniku” znalazło się także miejsce na chwile rozluźnienia. I nawet w tym przypadku pewna wciąż dostrzegalna maniera Eastwooda do poruszania tematów w sposób pompatyczny sprawdziła się naprawdę doskonale.

 

Kadr z filmu "Przemytnik" (źródło: materiały prasowe)

 

„Przemytnik” sam w sobie nie jest zresztą typowym kinem akcji. To bardziej film drogi wymieszany z pogłębieniem tragicznej historii głównego bohatera, który przez całe swoje życie ciężko harował na jedzenie i dom, by koniec końców w erze rozwoju internetu zostać z niczym. Nie bez przyczyny zatem ma problemy z przystosowaniem się do nowego środowiska i przejawia doprawdy spore problemy z przyswojeniem podstawowych reguł rządzących światem, co jest choćby dostrzegalne w przekomicznych scenach wyjaśniania Earlowi zasad posługiwania się telefonem. Oglądając tego niepozornego, zagubionego staruszka ciężko bowiem się nie uśmiechnąć na jego kolejne „wybryki” oraz pewne przyzwyczajenia, które dla wielu w trakcie seansu okażą się przestarzałe. Ta poruszona przez Eastwooda metafora życia starca sprawdza się jednak w życiu większości emerytów, co niesie za sobą w ten sposób głębszy sens. Im dłużej ogląda się „Przemytnika”, tym mocniej w trakcie seansu na samym sobie można się przekonać, że to wcale nie jest obraz kierowcy przewożącego narkotyki, a podstarzałego mężczyzny, próbującego uratować siebie samego przed życiem w nędzy i samotności. Sami emeryci często kojarzą się ludziom z osobami osowiałymi i prowadzącymi monotonny tryb życia. I Earl Stone również wpisuje się w te cechy 80-latka. W ostatnich filmach Eastwooda widzów mogło razić zdecydowanie zbyt powolne tempo akcji. W przypadku „Przemytnika” ta osowiałość znajduje jednak swoje uzasadnienie, bo poprzez tą powtarzalność w wykonywaniu kolejnych zleceń przez głównego bohatera Eastwood ukazuje cechy typowego monotonnego życia starców.

 

To co najważniejsze w filmie Clinta Eastwooda, to fakt, że dostajemy tutaj swoisty portret Earla Stone’a, podstarzałego człowieka po osiemdziesiątce, który próbuje przystosować się do świata, którego zupełnie nie rozumie. Niegdyś był szanowanym człowiekiem i żył w świecie, gdzie to praca, a nie technologia odgrywała kluczową rolę i to właśnie dzięki niej można było osiągnąć jakikolwiek sukces. A teraz po latach, gdy to Internet przejął władzę nad życiem człowieka, on już nic nie jest w stanie sam poradzić. Clint zwraca uwagę na te i inne problemy współczesnego świata, ale co ważne nie robi tego w sposób nachalny, a zamiast tego akcentuje podjęte przez niego tematy w postaci żartobliwych scen. Zresztą samego Earla łączą cechy wspólne z Waltem Kowalskim z „Gran Torino”. Podobnie jak on ma pewne przestarzałe przyzwyczajenia, jest rasistą, odczuwa wielki sentyment do starych samochodów i nie lubi, gdy ktoś mu każe, co ma zrobić. Istotną rolę w filmie pełni także wątek rodzinny. Szkoda że Eastwood nie wykorzystał w pełni jego potencjału, bo relacje z kolejnymi członkami rodziny zostały sprowadzone do minimum, a późniejsze ich przemiany nie wypadają zbyt wiarygodnie. Bardzo okrojony pod tym względem został wątek ojca z córką, który aż się prosił o lepsze potraktowanie.

 

Kadr z filmu "Przemytnik" (źródło: materiały prasowe)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Przemytnik" – Droga odkupienia

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora Filmaniak01

 -

"Dark: sezon 3" – Alfa i Omega - Seriale

„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i chaosem”. Na przestrzeni wielu wieków człowiek próbował, próbuje i zapewne będzie dalej próbować bezskutecznie pojąć materię czasu i to, co go kształtuje. Jedni z nas odnoszą się więc do nauki, a drudzy w różnych kulturach próbują pogodzić się z tą niewiedzą poprzez zawierzenie swojej całej wiary Bogu. Jedno łączy obie te ścieżki: W dalszym ciągu nie wiemy kiedy i w jaki sposób doszło do początku świata… i kiedy ma dojść do zakończenia. To istne metafizyczne, tak nam bliskie, a zarazem odległe Alfa oraz Omega prześladuje nas od zawsze. Dawna Ziemia, która była pustkowiem, w końcu się więc z powrotem, w wyniku apokalipsy, w niego przerodzi. Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. I z tego właśnie powodu czas ma nad nami nieograniczoną władzę.

 -

"Westworld" - sezon 3" – Ziemia obiecana? - Seriale

Ludzie od zawsze dążą do doskonałości. To jest jak kod wpisany w naszych rozumach: Chcemy ciągle zwyciężać. Jak tego dokonać? Coraz częściej właśnie poprzez udoskonalanie się i budowanie porządku, który by przewidział możliwe porażki. I to nie tylko w pracy, czy w rodzinie, ale też w całym społeczeństwie. Ten porządek ma na celu utrzymywanie kontroli nad chaosem, tak by się nie rozprzestrzenił. Jest on jednak jedynie pozorny, bo w człowieku wpisane są też emocje, które wpływają na jego decyzje. Jak to powiedział jeden z głównych bohaterów jednego z najciekawszych seriali ostatnich lat, Dr Ford: „You can’t play God without being acquainted with the Devil”.

 -

"Wojny Klonów": finałowy 7. sezon – Mroczny świt - Seriale

Pamiętam, gdy jako młody chłopiec, który chodził do szkoły, co piątek w zniecierpliwieniu wyczekiwałem chwili, gdy skończą się lekcje i wrócę do domu, by o 19.00 usiąść przed telewizorem. Wówczas na ekranie pojawiały się charakterystyczne żółte napisy, główny motyw muzyczny, motto odcinka, wspólnie oznajmiające jedno – nadejście nowego odcinka „Wojen Klonów”. Odkąd pamiętam, zawsze byłem fanem „Star Wars”. Z czego to wynika? Nie wiem, ale na pewno, że duży udział w tym mieli moi rodzice, którzy zabrali mnie do kina na „Zemstę Sithów”. Od tamtej pory zacząłem interesować się odległą Galaktyką i właśnie „Wojny Klonów” sprawiły, że moja początkowa pasja przerodziła się w miłość. A teraz razem z finałowym 7 sezonem nadszedł czas na koniec serialu, który zapewne dla wielu też był wspomnieniem dzieciństwa.

 -

Odwiedzin: 1018

Autor: Filmaniak01Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Sala samobójców. Hejter" – Toxic Wave - Recenzje filmów

To tendencja: Gdy uczniowie wracają do szkoły we wrześniu, żałują że ich ferie letnie się skończyły i już odliczają dni do następnych. I nie ma w tym absolutnie nic dziwnego, bo podobnie ma się sprawa w przypadku dorosłych i ich urlopów. Jedne jednak wakacje nigdy się nie kończą, a żeby ich zaznać w życiu wcale nie potrzeba wiele. Wystarczy włączyć komórkę, wpisać hasło, a następnie wejść do sieci – niezwykłego miejsca, nazywanego Internetem. Skarbnica wiedzy? Raj, w którym spełniają się marzenia? Dla wielu, w tym Tomka – głównego bohatera najnowszego filmu Jana Komasy, pewnie tak.

 -

"Mesjasz" – Posłaniec prawdy? - Seriale

Każdy iluzjonista ma inny sposób działania, sztuczki i sposoby na to, by widzowie mogli go docenić, ale łączy ich jedna zasada, która nigdy się nie zmienia: „W magicznej sztuczce nie chodzi o to, jak ją zrobić. Prawdziwa sztuka polega na tym, by ludzie w nią uwierzyli”. Dla magików ta zasada jest jak przykazanie, którego zawsze należy się trzymać, bo inaczej pokaz nie ma szans powodzenia. A jak można odnieść to do naszej wiary? Czy istnieje zasada, określająca to, jak powinniśmy się zachować, byśmy zawsze byli silni wiarą? Wydaje się, że zależy to od naszego osobistego zrozumienia prawdy. A jednak ci, którzy wierzyli w proroków, w momencie pojawienia się Jezusa Chrystusa, przybili go do krzyża.

Polecamy podobne artykuły

 -

"Snajper" – W moim sercu ojczyzna - Recenzje filmów

W roku 2014 w amerykańskich i brytyjskich kinach pojawiły się co najmniej dwie biografie o ludziach czynu, wybitnych jednostkach w swojej dziedzinie, którzy na stałe przeszli do annałów historii. Wystarczy wspomnieć filmy: „Grę tajemnic”, „Teorię wszystkiego”, a także „Selmę” i ich główne postaci, czyli naukowców Alana Turinga, Stephena Hawkinga oraz działacza na rzecz praw czarnoskórych – Martina Luthera Kinga. „Snajper” wpisuje się w ten biograficzny nurt.

 -

Odwiedzin: 2227

Autor: pjLudzie kina

Clint Eastwood – Emeryturze mówię stanowcze nie! - Ludzie kina

Biografia tej legendy kina to temat rzeka. I niełatwo w jednym artykule przedstawić ją w pigułce. Jestem jednym z wielu ludzi, którzy podziwiają talent, pracę i karierę Clinta Eastwooda, który mimo swoich już ponad 80 lat nie zwalnia tempa. Gdy inni w jego wieku chętnie przeszliby na zasłużony odpoczynek, On nie rezygnuje z zawodu i robi to, co kocha. Nadal jest płodnym i chwalonym reżyserem. Czego dowodem jest m.in. film pt. „Snajper”, o którym szerzej możecie poczytać w dziale Recenzje Filmów.

 -

"Barry Seal: Król przemytu" – Wszystkie (nie)właściwe posunięcia - Recenzje filmów

Kino biograficzne wyjątkowo dobrze sprawdza się w przypadku barwnych postaci, których życiowe dokonania balansują na granicy prawa, tudzież całkowicie ją przekraczają. Prawdziwe historie o brawurowych przemytnikach czy zdolnych fałszerzach pozwalają widzowi ujrzeć drugą stronę „amerykańskiego snu”, tę mroczniejszą i nierzadko kończącą się długą odsiadką w czterech ścianach zakładu penitencjarnego. Biografia niejakiego Barry'ego Seala to niemalże gotowy materiał na film.

Teraz czytane artykuły

 -

"Przemytnik" – Droga odkupienia - Recenzje filmów

Clint Eastwood to chodząca legenda. Facet zbliża się już do dziewięćdziesiątki, a mimo to ma końskie zdrowie. A to jeszcze nie koniec, bo poza dobrym samopoczuciem w porównaniu do wielu swoich rówieśników w dalszym ciągu nie zrezygnował z kręcenia kolejnych filmów i w związku z tym co pewien czas możemy w kinie natrafić na kolejne widowisko od tego absolutnie legendarnego aktora oraz reżysera filmowego.

 -

Odwiedzin: 226649

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 52

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

Odwiedzin: 23652

Autor: matusiakTradycje

Komentarze: 1

Tradycje Wielkanocne - Tradycje

Pragniemy życzyć wszystkim Internautom zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych, obfitości na Świątecznym stole, smacznego jajka oraz wiosennego nastroju w rodzinnym gronie. Zachęcamy również do lektury niniejszego artykułu, który dostarczy Wam wielu interesujących informacji o zwyczajach, związanych z Wielkanocą.

 -

"Nerve" – Czy Ty też już jesteś zalogowany? - Recenzje filmów

Jeśli uważacie, że wyrażenie ambitny film młodzieżowy jest idealnym przykładem oksymoronu, to po „Nerve” z pewnością zmienicie swoje zdanie. Oczywiście kino ostatnimi czasy zdominowane jest przez liczne adaptacje przeróżnych powieści dedykowanych osobom znajdującym się w przedziale wiekowym od 15 do 20 lat, szczególnie gdy mówimy o nurcie Young Adult Science Fiction (YA), które powolutku zaczynają zjadać własny ogon, będąc kalkę samych siebie.

 -

Odwiedzin: 1328

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 4

"Cyberpunk 2077" – Per aspera ad astra - Recenzje gier

"(...)Więc tędy albo tędy, chyba że tamtędy, na wyczucie, przeczucie, na rozum, na przełaj, na chybił trafił, na splątane skróty. Przez któreś z rzędu rzędy korytarzy, bram, prędko, bo w czasie niewiele masz czasu, z miejsca na miejsce do wielu jeszcze otwartych, gdzie ciemność i rozterka ale prześwit, zachwyt, gdzie radość, choć nieradość nieomal opodal, a gdzie indziej, gdzieniegdzie, ówdzie i gdzie bądź szczęście w nieszczęściu jak w nawiasie nawias, i zgoda na to wszystko i raptem urwisko, urwisko, ale mostek, mostek, ale chwiejny, chwiejny, ale jedyny, bo drugiego nie ma.(...)"*

 -

Odwiedzin: 1916

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Oscary 2018. "Kształt wody" najlepszym filmem! - Kultura

Z 4 na 5 marca 2018 roku czasu polskiego zostały przyznane Oscary. To była już 90. jubileuszowa gala rozdania tychże najbardziej prestiżowych nagród w świecie kina. Szacowna Akademia Filmowa za najlepszy obraz roku uznała „Kształt wody”. Tytuł ten zdobył jeszcze trzy wyróżnienia – dla najlepszego reżysera, za muzykę oraz scenografię. Gratulacje!

 -

Gwiezdne Wojny – magia, fenomen, religia - Artykuły o filmach

"Gwiezdne wojny" to kosmiczna saga, która na stałe wpisała się w annały kina popularnego. Co ma takiego w sobie, że była i nadal jest tak wielkim fenomenem kulturowym?

 -

"Halloween" – Szybciej, krwawiej, nowocześniej - Recenzje filmów

Czterdzieści lat minęło, odkąd John Carpenter i Debra Hill – poprzez jeden prosty jak budowa cepa scenariusz – raz na zawsze zdefiniowali kino slash. Morderca w krzakach, błysk ostrza w ciemności, krzyk przyłapanych na kopulacji nastolatków oraz jedyna ocalona, czyli final girl. Później nadeszły rzesze nie tyle naśladowców, co kontynuatorów tradycji; niektórym udało się nawet doścignąć sławą fantastyczne „Halloween” (1978) – weźmy chociażby kultowy „Piątek trzynastego” (1980).

 -

Odwiedzin: 1548

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Boże Ciało" – Panie Jezu wybacz im, wybacz mi - Recenzje filmów

Co jakiś czas pojawiają się na ekranach kin takie filmy, że po ich obejrzeniu odzyskuje wiarę w kondycję naszego rodzimego kina. Inspirowane prawdziwymi wydarzeniami „Boże Ciało” Janka Komasy jest właśnie takim obrazem. Mało tego, ten zdobywca trzech Złotych Lwów na festiwalu w Gdyni oraz weneckiej nagrody specjalnej, sprawia, że odzyskuje wiarę w ludzi.

 -

Odwiedzin: 33139

Autor: pjHistoria

Komentarze: 7

Zawisza Czarny – wzór najlepszych cnót rycerskich - Historia

Honor, odwaga, szlachetność – te trzy słowa idealnie opisują najsłynniejszego rycerza w dziejach Polski: Zawiszę zwanego Czarnym. Wielu słyszało to imię, ale warto poznać więcej faktów z jego życia. Niechaj ten artykuł będzie również należnym hołdem dla tegoż niezrównanego wojownika czasów średniowiecza.

 -

"Siedmiu wspaniałych" – Trafienie, ale nie w dziesiątkę - Recenzje filmów

Remake. W kontekście filmowym to słowo kojarzy nam się najczęściej z brakiem oryginalności, żerowaniem na sukcesie uszanowanych twórców i wyciąganiu od widzów pieniędzy za coś, co już i tak wcześniej widzieli. Dobrze wiemy, że ideą takich produkcji jest zapewnienie nam powtórki z lubianej rozgrywki. Czasem jednak powrót do tego, co już widzieliśmy, nie jest niczym złym, zwłaszcza, jeśli się nam to spodobało.

 -

"Cloverfield Lane 10" – Wybawca czy oprawca? - Recenzje filmów

Michelle poznajemy w momencie rozstania. Kobieta pakuje swoje rzeczy, a na blacie w mieszkaniu pozostawia jedynie klucze i pierścionek. Nietrudno jest więc zrozumieć, że koniec jest ostateczny. Główna bohaterka zamyka pewien etap swojego życia. Wyrusza więc w poszukiwaniu kolejnego. Nie wie jeszcze, że nadchodzące wydarzenia odmienią jej dotychczasowe życie o 180 stopni.

 -

Odwiedzin: 4388

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 7

"Django" – Galopujący przez prerię w imię sprawiedliwości - Recenzje filmów

Jest wkurzony, pragnie zemsty, nic ani nikt nie stanie mu na drodze. To On - czarnoskóry niewolnik Django, bohater najnowszego filmu Quentina Tarantino. Teraz nadszedł jego czas. Szturmem, bez cienia wątpliwości, zdobywa kina w Polsce.

 -

Odwiedzin: 1262

Autor: pjKultura

Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty 2019 – z takim programem będzie ucztą dla koneserów kina artystycznego! - Kultura

25 lipca we Wrocławiu rozpocznie się 19. edycja Międzynarodowego Festiwalu Nowe Horyzonty, na którym prezentowane są filmy bezkompromisowe, niekonwencjonalne, na swój sposób oryginalne, mówiące o ważnych sprawach. Obrazy dla widza wymagającego, pragnącego nowych doświadczeń, nowych przeżyć. Poznaliśmy jego program. Trzeba przyznać, że jest naprawdę ciekawy i różnorodny!

 -

Cywilizacja sumeryjska i jej kosmiczne pochodzenie - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Cywilizacja sumeryjska oraz jej kontynuatorki uchodziły za niezwykle rozwinięte pod wieloma względami. Sumerowie, a raczej bogowie wnieśli ogromną wiedzę do świata ludzkiego, przyczyniając się do rozkwitu nauki: architektury, astronomii, astrologii, budownictwa, matematyki, geografii, geometrii, a także zagadnień dotyczących metafizyki.

 -

"Snajper" – W moim sercu ojczyzna - Recenzje filmów

W roku 2014 w amerykańskich i brytyjskich kinach pojawiły się co najmniej dwie biografie o ludziach czynu, wybitnych jednostkach w swojej dziedzinie, którzy na stałe przeszli do annałów historii. Wystarczy wspomnieć filmy: „Grę tajemnic”, „Teorię wszystkiego”, a także „Selmę” i ich główne postaci, czyli naukowców Alana Turinga, Stephena Hawkinga oraz działacza na rzecz praw czarnoskórych – Martina Luthera Kinga. „Snajper” wpisuje się w ten biograficzny nurt.

 -

Kaskaderzy Hollywood - do krwi ostatniej - Artykuły o filmach

Biją się, nurkują, skaczą z wieżowców, pędzą samochodami prosto w przepaść. Dzięki nim mogliśmy oglądać wiele karkołomnych i trzymających w napięciu scen akcji. Ten artykuł odda im należny szacunek.

 -

Nowy album studyjny zespołu IRA i Szczęśliwa piosenka - Muzyczne Style

Singiel prezentujący nowy album studyjny zespołu IRA. Premiera nowej płyty IRY przewidziana jest na jesień 2012 roku.

Nowości

 -

Odwiedzin: 75

Autor: pjAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Żegnaj Papcio Chmielu, komiksowy przyjacielu! - Autorzy/pisarze

Rok 2021 ledwo się rozpoczął, a już odchodzą od nas wyjątkowo ludzi. Rankiem 22 stycznia w wielu mediach podano bowiem smutną wiadomość o śmierci legendarnego człowieka. Twórcy komiksów o przygodach Tytusa, Romka i A’tomka, który ukształtował gusta kilku pokoleń polskich czytelników i odważnego uczestnika Powstania Warszawskiego. Papcio Chmiel, a właściwie Henryk Jerzy Chmielewski miał 97 lat.

 -

Odwiedzin: 1991

Autor: pjTradycje

Dzień Babci i Dziadka, czyli szczególny czas bliskości, szacunku i miłości - Tradycje

Są takie dwa piękne dni w roku, o których nie tyle warto, co trzeba pamiętać. Mowa o 21 i 22 stycznia. Wtedy swoje święto obchodzą polskie babcie i dziadkowie, którzy są równie ważni, jak rodzice. Wychowują nas od najmłodszych lat oraz przekazują niezbędną wiedzę, rozpieszczają i czytają bajki, przytulają i kochają bezgraniczną miłością. Oddajmy im więc należny hołd, za to, że zawsze są i byli w pobliżu.

 -

Wywiad z Jackiem Nowakiem – perkusistą legendarnej grupy Kat i Roman Kostrzewski - Zespoły i Artyści

Jacek „Jacko” Nowak jest perkusistą legendarnej grupy Kat & Roman Kostrzewski, z którą nagrał płytę „Popiór”. Muzycy obecnie pracują nad kolejnym wydawnictwem i właśnie o to m.in. spytałem członka formacji. Porozmawiałem również o jego karierze w zespole Virgin Snatch czy płytach Kata w wydaniu Piotra Luczyka. Zapraszam do lektury!

 -

Odwiedzin: 233

Autor: pjFotografia/Malarstwo

Komentarze: 2

Piękna Pani Zima na Kujawach - Fotografia/Malarstwo

Wyglądając przez okno w czwartkowy poranek 7 stycznia, można było wreszcie poczuć się jak w bajce. Zapomnieć o koronawirusie, codziennych troskach i niepowodzeniach. Narodziła się nowa nadzieja w sercu. Taka myśl, że może rok 2021 będzie znacznie lepszy od poprzedniego. Oto bowiem spadł pierwszy śnieg. Biały puch, który w Polsce w ostatnich czasach jest rzadkością. Zobaczcie zatem piękne zdjęcia wykonane na Kujawach, gdzie obecność Pani Zimy w tym dniu jest aż nadto widoczna.

 -

"Home Sweet Home" – Śmiertelna zabawa w chowanego - Recenzje gier

„Home Sweet Home” to pierwszoosobowa gra z gatunku horror, łącząca ze sobą elementy walking simulatora, skradanki i przygodówki. Na tle licznej konkurencji produkcja wyróżnia się osadzeniem akcji w realiach tajskiej kultury i mitologii. Gra została pierwotnie wydana w 2017 roku jako tradycyjny FPS, jednak z czasem twórcy dodali tryb VR, co pozwala w nią grać także przy pomocy hełmu wirtualnej rzeczywistości!

 -

Singiel "Światła" otwiera nowy rozdział w historii wrocławskiego zespołu Flow Up! - Zespoły i Artyści

Grupa Flow Up! powstała z inicjatywy gitarzysty Tomasza Wolaka, a ideą projektu od samego początku było wykonywanie muzyki pop z domieszką rocka. Kluczowym elementem całości było natomiast oparcie utworów na wpadających w ucho melodiach i nowoczesnym brzmieniu. W styczniu 2021 roku w serwisie YouTube miał premierę teledysk do nowego singla zespołu (ze zmienionym składem) pod pozytywnie brzmiącym tytułem „Światła”.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 802

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 994

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

Odwiedzin: 1180

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

 -

Odwiedzin: 1396

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

 -

Odwiedzin: 3651

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Dziedzictwo. Hereditary" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Dziedzictwo. Hereditary” to kolejny po „The Witch” oraz „To przychodzi po zmroku” znakomicie oceniany przez krytyków dreszczowiec od wytwórni A24, który stara się wyjść poza schematyczne gatunkowe ramy. Bo to bardziej duszny dramat o rodzinie zmagającej się z żałobą niż typowy straszak. Zrealizowany przez debiutanta przykład artystycznego kina, które z komercją ma niewiele wspólnego.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.897

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję