O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Przemytnik" – Droga odkupienia - Recenzje filmów

Clint Eastwood to chodząca legenda. Facet zbliża się już do dziewięćdziesiątki, a mimo to ma końskie zdrowie. A to jeszcze nie koniec, bo poza dobrym samopoczuciem w porównaniu do wielu swoich rówieśników w dalszym ciągu nie zrezygnował z kręcenia kolejnych filmów i w związku z tym co pewien czas możemy w kinie natrafić na kolejne widowisko od tego absolutnie legendarnego aktora oraz reżysera filmowego.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
Filmaniak01 (1865 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 062
Czas czytania:
1 177 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
Filmaniak01 (1865 pkt)
Dodano:
749 dni temu

Data dodania:
2019-03-24 11:41:29

Eastwood w swojej dotychczasowej karierze zaliczył wiele znakomitych ról aktorskich. Bez niego bowiem nigdy byśmy nie otrzymali kultowego Bezimiennego Rewolwerowca z trylogii dolarowej Sergio Leone, niezapomnianego Inspektora Harry’ego Calahana w „Brudnym Harry’m”, czy w końcu Williama Chodzącą Zemstę w rewelacyjnym westernie „Bez przebaczenia”. Zresztą, tych wszystkich przykładów można by było jeszcze wymieniać godzinami…

 

Jednym z największych sukcesów w całej dotychczasowej karierze Eastwooda, było bez wątpienia wyreżyserowanie i wystąpienie w jednej z głównych ról w filmie „Za wszelką cenę”, za który w 2005 roku udało mu się otrzymać aż 4 Nagrody Akademii Filmowej, w tym za Najlepszy Film. A niedługo potem przyszła jego znakomita kreacja rasistowskiego weterana wojny w Korei o polskim pochodzeniu, czyli Walta Kowalskiego w „Gran Torino”. Po tym jednak filmie nietrudno było nie zauważyć pewnego przestoju w karierze Eastwooda, która coraz bardziej dotyczyła już fachu reżyserskiego, niż a jeżeli kolejnych popisów aktorskich na wielkim ekranie. Jedynym właściwie wyjątkiem odchodzącym od reszty był „Snajper” z Bradleyem Cooperem w roli głównej, ale tak poza tym to jak igły w stogu siana można było szukać solidnego rzemiosła filmowego. Czterokrotny zdobywca Oscara częściej wolał skupiać się na pompatycznych i pełnych patosu historiach, w których społeczeństwo amerykańskie było napiętnowane kolejnymi wadami. Być może taka zupełnie odmienna postawa wynikała z przekroczenia przez niego całkiem surowego wieku i w związku z tym chęci zwrócenia młodszym uwagi, ale nawet jeśli, to niestety zamiast ambitnych widowisk zdarzały mu się także czasami nudne i kompletnie niezrozumiałe bełkoty na miarę „Medium”, bądź „J. Edgara”. Czy więc w przypadku jego najnowszego filmu, czyli „Przemytnika” opowiadającego o dramatycznej historii 80-letniego kierowcy, w końcu widoczna jest pewna poprawa w stosunku do ostatnich jego nieudanych produkcji? I czy tym samym dawna gwiazda Clinta Eastwooda na nowo się rozżarzyła, czy wręcz odwrotnie – jeszcze bardziej pogłębiła się w ciemności?

 

Kadr z filmu "Przemytnik" (źródło: materiały prasowe)

 

Earl Stone (Clint Eastwood) to podstarzały mężczyzna, który od lat trudni się hodowlą lilii. Powszechnie szanowany, często pojawiał się na specjalnych uroczystościach, gdzie był nagradzany za swoją miłość i przywiązanie do pracy. Z czasem jednak na świecie zapanowała moda na coraz to bardziej nowoczesne próby zdobywania informacji, posługiwania się internetem oraz komunikacji , w związku z czym hodowla kwiatów zeszła na psy i przestała kogokolwiek obchodzić. W ten właśnie sposób Earl stracił swoje wypracowane uznanie wśród społeczeństwa, dawnych przyjaciół, a nawet dach nad głową. Postanawia zatem poszukać pomocy w ostatnim możliwym miejscu – domu swojej rodziny, którą opuścił w przeszłości. Powrót nie kończy optymistycznie – córka Iris (Alison Eastwood – tak, to córka samego Clinta) nawet nie chce z nim rozmawiać, a z kolei była żona Mary (Dianne West) traktuje go z rezerwą. I tym momencie jak grom z jasnego nieba przychodzi do niego nowa propozycja – ma zostać zwykłym kierowcą, przewożącym bezpiecznie ładunki z punktu A do punktu B. W krótkim czasie stan materialny Earla nagle się poprawia, dawni przyjaciele na nowo zwracają się do niego z prośbami, a on sam usilnie próbuje polepszyć swoje kontakty z rodziną. Tkwi tu jednak jeden szkopuł, bo Earl wbrew swojej niewiedzy w rzeczywistości przewozi narkotyki wpływowego kartelu Latona (Andy Garcia), szybko stając się ich głównym dostawcą, pieszczotliwie nazywanym „Tatą”. W dodatku na jego trop wpada młody i ambitny Agent DEA Colin Bates (Bradley Cooper). W porównaniu jednak do niego Earl ma wiele do stracenia. Czy zatem uda mu się naprawić błędy popełnione w przeszłości nim będzie na to za późno?

 

W ostatnich latach Eastwood z niegdyś niezniszczalnego rewolwerowca z Dzikiego Zachodu, przeistoczył się w spowolniałego filozofa, próbującego w każdym ze swoich kolejnych dzieł podjąć jakiś ważny wątek społeczny, potępiając w dosłownym tego słowa znaczeniu wszelkie wady systemu państwowego. Można by rzec, że mamy tu do czynienia z mężczyzną, który niegdyś był dla ludzi gwiazdorem, a teraz sam próbuje przeciwstawić się swojemu wizerunkowi, dając młodym ludziom lekcje na temat życia. Problem polega jednak na tym, że samo założenie, że Clint kiedykolwiek był „gwiazdorem”, w ogólnym tego słowa znaczeniu mogłoby mijać się z sensem. W całej bowiem dotychczasowej swojej karierze słynny Rewolwerowiec zaliczył parę naprawdę niezwykle emocjonalnych ról aktorskich, które wcale nie ograniczały się do kolejnych aktów zemsty na Dzikim Zachodzie. Bo choć widowiska te rzeczywiście były często przeładowane akcją, to jednak z drugiej strony nie można było im odmówić tego, że nawet w nich zawsze znajdowało się miejsce na poruszenie jakiś ważnych wątków społecznych. Obecnie natomiast to właśnie te poważne i pompatyczne historie stały się głównym wyznacznikiem filmów Eastwooda. I niestety, ale w ten właśnie sposób stały się standardowe i… po prostu nudne. A jak ma się to w przypadku „Przemytnika”, który w zwiastunach zapowiadał historię trzymającą w napięciu aż do samego końca? I tu mam jedną dobrą informację i jedną złą. Najpierw zacznę od tej gorszej. W filmie nie ma zbyt wielu zwrotów akcji. A jaka informacja jest natomiast dobra? Otóż mimo ciągłej powagi, w „Przemytniku” znalazło się także miejsce na chwile rozluźnienia. I nawet w tym przypadku pewna wciąż dostrzegalna maniera Eastwooda do poruszania tematów w sposób pompatyczny sprawdziła się naprawdę doskonale.

 

Kadr z filmu "Przemytnik" (źródło: materiały prasowe)

 

„Przemytnik” sam w sobie nie jest zresztą typowym kinem akcji. To bardziej film drogi wymieszany z pogłębieniem tragicznej historii głównego bohatera, który przez całe swoje życie ciężko harował na jedzenie i dom, by koniec końców w erze rozwoju internetu zostać z niczym. Nie bez przyczyny zatem ma problemy z przystosowaniem się do nowego środowiska i przejawia doprawdy spore problemy z przyswojeniem podstawowych reguł rządzących światem, co jest choćby dostrzegalne w przekomicznych scenach wyjaśniania Earlowi zasad posługiwania się telefonem. Oglądając tego niepozornego, zagubionego staruszka ciężko bowiem się nie uśmiechnąć na jego kolejne „wybryki” oraz pewne przyzwyczajenia, które dla wielu w trakcie seansu okażą się przestarzałe. Ta poruszona przez Eastwooda metafora życia starca sprawdza się jednak w życiu większości emerytów, co niesie za sobą w ten sposób głębszy sens. Im dłużej ogląda się „Przemytnika”, tym mocniej w trakcie seansu na samym sobie można się przekonać, że to wcale nie jest obraz kierowcy przewożącego narkotyki, a podstarzałego mężczyzny, próbującego uratować siebie samego przed życiem w nędzy i samotności. Sami emeryci często kojarzą się ludziom z osobami osowiałymi i prowadzącymi monotonny tryb życia. I Earl Stone również wpisuje się w te cechy 80-latka. W ostatnich filmach Eastwooda widzów mogło razić zdecydowanie zbyt powolne tempo akcji. W przypadku „Przemytnika” ta osowiałość znajduje jednak swoje uzasadnienie, bo poprzez tą powtarzalność w wykonywaniu kolejnych zleceń przez głównego bohatera Eastwood ukazuje cechy typowego monotonnego życia starców.

 

To co najważniejsze w filmie Clinta Eastwooda, to fakt, że dostajemy tutaj swoisty portret Earla Stone’a, podstarzałego człowieka po osiemdziesiątce, który próbuje przystosować się do świata, którego zupełnie nie rozumie. Niegdyś był szanowanym człowiekiem i żył w świecie, gdzie to praca, a nie technologia odgrywała kluczową rolę i to właśnie dzięki niej można było osiągnąć jakikolwiek sukces. A teraz po latach, gdy to Internet przejął władzę nad życiem człowieka, on już nic nie jest w stanie sam poradzić. Clint zwraca uwagę na te i inne problemy współczesnego świata, ale co ważne nie robi tego w sposób nachalny, a zamiast tego akcentuje podjęte przez niego tematy w postaci żartobliwych scen. Zresztą samego Earla łączą cechy wspólne z Waltem Kowalskim z „Gran Torino”. Podobnie jak on ma pewne przestarzałe przyzwyczajenia, jest rasistą, odczuwa wielki sentyment do starych samochodów i nie lubi, gdy ktoś mu każe, co ma zrobić. Istotną rolę w filmie pełni także wątek rodzinny. Szkoda że Eastwood nie wykorzystał w pełni jego potencjału, bo relacje z kolejnymi członkami rodziny zostały sprowadzone do minimum, a późniejsze ich przemiany nie wypadają zbyt wiarygodnie. Bardzo okrojony pod tym względem został wątek ojca z córką, który aż się prosił o lepsze potraktowanie.

 

Kadr z filmu "Przemytnik" (źródło: materiały prasowe)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Przemytnik" – Droga odkupienia

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora Filmaniak01

 -

"Dark: sezon 3" – Alfa i Omega - Seriale

„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i chaosem”. Na przestrzeni wielu wieków człowiek próbował, próbuje i zapewne będzie dalej próbować bezskutecznie pojąć materię czasu i to, co go kształtuje. Jedni z nas odnoszą się więc do nauki, a drudzy w różnych kulturach próbują pogodzić się z tą niewiedzą poprzez zawierzenie swojej całej wiary Bogu. Jedno łączy obie te ścieżki: W dalszym ciągu nie wiemy kiedy i w jaki sposób doszło do początku świata… i kiedy ma dojść do zakończenia. To istne metafizyczne, tak nam bliskie, a zarazem odległe Alfa oraz Omega prześladuje nas od zawsze. Dawna Ziemia, która była pustkowiem, w końcu się więc z powrotem, w wyniku apokalipsy, w niego przerodzi. Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. I z tego właśnie powodu czas ma nad nami nieograniczoną władzę.

 -

"Westworld" - sezon 3" – Ziemia obiecana? - Seriale

Ludzie od zawsze dążą do doskonałości. To jest jak kod wpisany w naszych rozumach: Chcemy ciągle zwyciężać. Jak tego dokonać? Coraz częściej właśnie poprzez udoskonalanie się i budowanie porządku, który by przewidział możliwe porażki. I to nie tylko w pracy, czy w rodzinie, ale też w całym społeczeństwie. Ten porządek ma na celu utrzymywanie kontroli nad chaosem, tak by się nie rozprzestrzenił. Jest on jednak jedynie pozorny, bo w człowieku wpisane są też emocje, które wpływają na jego decyzje. Jak to powiedział jeden z głównych bohaterów jednego z najciekawszych seriali ostatnich lat, Dr Ford: „You can’t play God without being acquainted with the Devil”.

 -

"Wojny Klonów": finałowy 7. sezon – Mroczny świt - Seriale

Pamiętam, gdy jako młody chłopiec, który chodził do szkoły, co piątek w zniecierpliwieniu wyczekiwałem chwili, gdy skończą się lekcje i wrócę do domu, by o 19.00 usiąść przed telewizorem. Wówczas na ekranie pojawiały się charakterystyczne żółte napisy, główny motyw muzyczny, motto odcinka, wspólnie oznajmiające jedno – nadejście nowego odcinka „Wojen Klonów”. Odkąd pamiętam, zawsze byłem fanem „Star Wars”. Z czego to wynika? Nie wiem, ale na pewno, że duży udział w tym mieli moi rodzice, którzy zabrali mnie do kina na „Zemstę Sithów”. Od tamtej pory zacząłem interesować się odległą Galaktyką i właśnie „Wojny Klonów” sprawiły, że moja początkowa pasja przerodziła się w miłość. A teraz razem z finałowym 7 sezonem nadszedł czas na koniec serialu, który zapewne dla wielu też był wspomnieniem dzieciństwa.

 -

Odwiedzin: 1241

Autor: Filmaniak01Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Sala samobójców. Hejter" – Toxic Wave - Recenzje filmów

To tendencja: Gdy uczniowie wracają do szkoły we wrześniu, żałują że ich ferie letnie się skończyły i już odliczają dni do następnych. I nie ma w tym absolutnie nic dziwnego, bo podobnie ma się sprawa w przypadku dorosłych i ich urlopów. Jedne jednak wakacje nigdy się nie kończą, a żeby ich zaznać w życiu wcale nie potrzeba wiele. Wystarczy włączyć komórkę, wpisać hasło, a następnie wejść do sieci – niezwykłego miejsca, nazywanego Internetem. Skarbnica wiedzy? Raj, w którym spełniają się marzenia? Dla wielu, w tym Tomka – głównego bohatera najnowszego filmu Jana Komasy, pewnie tak.

 -

"Mesjasz" – Posłaniec prawdy? - Seriale

Każdy iluzjonista ma inny sposób działania, sztuczki i sposoby na to, by widzowie mogli go docenić, ale łączy ich jedna zasada, która nigdy się nie zmienia: „W magicznej sztuczce nie chodzi o to, jak ją zrobić. Prawdziwa sztuka polega na tym, by ludzie w nią uwierzyli”. Dla magików ta zasada jest jak przykazanie, którego zawsze należy się trzymać, bo inaczej pokaz nie ma szans powodzenia. A jak można odnieść to do naszej wiary? Czy istnieje zasada, określająca to, jak powinniśmy się zachować, byśmy zawsze byli silni wiarą? Wydaje się, że zależy to od naszego osobistego zrozumienia prawdy. A jednak ci, którzy wierzyli w proroków, w momencie pojawienia się Jezusa Chrystusa, przybili go do krzyża.

Polecamy podobne artykuły

 -

"Snajper" – W moim sercu ojczyzna - Recenzje filmów

W roku 2014 w amerykańskich i brytyjskich kinach pojawiły się co najmniej dwie biografie o ludziach czynu, wybitnych jednostkach w swojej dziedzinie, którzy na stałe przeszli do annałów historii. Wystarczy wspomnieć filmy: „Grę tajemnic”, „Teorię wszystkiego”, a także „Selmę” i ich główne postaci, czyli naukowców Alana Turinga, Stephena Hawkinga oraz działacza na rzecz praw czarnoskórych – Martina Luthera Kinga. „Snajper” wpisuje się w ten biograficzny nurt.

 -

Odwiedzin: 2293

Autor: pjLudzie kina

Clint Eastwood – Emeryturze mówię stanowcze nie! - Ludzie kina

Biografia tej legendy kina to temat rzeka. I niełatwo w jednym artykule przedstawić ją w pigułce. Jestem jednym z wielu ludzi, którzy podziwiają talent, pracę i karierę Clinta Eastwooda, który mimo swoich już ponad 80 lat nie zwalnia tempa. Gdy inni w jego wieku chętnie przeszliby na zasłużony odpoczynek, On nie rezygnuje z zawodu i robi to, co kocha. Nadal jest płodnym i chwalonym reżyserem. Czego dowodem jest m.in. film pt. „Snajper”, o którym szerzej możecie poczytać w dziale Recenzje Filmów.

 -

"Barry Seal: Król przemytu" – Wszystkie (nie)właściwe posunięcia - Recenzje filmów

Kino biograficzne wyjątkowo dobrze sprawdza się w przypadku barwnych postaci, których życiowe dokonania balansują na granicy prawa, tudzież całkowicie ją przekraczają. Prawdziwe historie o brawurowych przemytnikach czy zdolnych fałszerzach pozwalają widzowi ujrzeć drugą stronę „amerykańskiego snu”, tę mroczniejszą i nierzadko kończącą się długą odsiadką w czterech ścianach zakładu penitencjarnego. Biografia niejakiego Barry'ego Seala to niemalże gotowy materiał na film.

Teraz czytane artykuły

 -

"Przemytnik" – Droga odkupienia - Recenzje filmów

Clint Eastwood to chodząca legenda. Facet zbliża się już do dziewięćdziesiątki, a mimo to ma końskie zdrowie. A to jeszcze nie koniec, bo poza dobrym samopoczuciem w porównaniu do wielu swoich rówieśników w dalszym ciągu nie zrezygnował z kręcenia kolejnych filmów i w związku z tym co pewien czas możemy w kinie natrafić na kolejne widowisko od tego absolutnie legendarnego aktora oraz reżysera filmowego.

 -

Odwiedzin: 15137

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 2

Domowe sposoby na bolące gardło - Zdrowie i uroda

Pogoda ostatnimi czasy jest bardzo nieprzewidywalna. Listopad na wysokim plusie, jesień niby złota, ale deszczowa i przyprawiająca o chandrę. To idealna aura dla rozmnażających się zarazków, przed którymi niełatwo się uchronić. Szczególnie narażone jest nasze gardło. Oczywiście, kiedy już jest bardzo zaczerwienione i grozi nam angina, to wizyta u lekarza będzie niezbędna. Ale w początkowej fazie można spróbować wyleczyć je domowymi sposobami.

 -

Odwiedzin: 33919

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 2

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

 -

Odwiedzin: 23001

Autor: PaMNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 7

Jak zahipnotyzować jak wprowadzić w hipnozę? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Czym jest hipnoza, czy jest bezpieczna? Czy każdy może zostać hipnotyzerem? Jak zahipnotyzować dowolną osobę? Przeczytaj część I

 -

Galeria Figur Stalowych – tam, gdzie złom zamienia się w sztukę! - Ciekawe miejsca

Są na naszej planecie budowle, które wprawiają w zachwyt swoim wyglądem – od egipskich piramid po współczesną Wieżę Eiffla. Ale nie o nich chcemy Wam opowiedzieć, tylko o pewnym miejscu w Polsce (pierwszym na świecie!), gdzie można podziwiać stalowe rzeźby zbudowane z elementów pochodzących z... recyklingu złomu stalowego. Nie wierzycie? Zapraszamy więc do Galerii Figur Stalowych w Pruszkowie – kolebki powstania tego niezwykłego i odważnego projektu oraz do warszawskiego oddziału muzeum.

 -

Uczta kinomana – top 10 filmów, które trafią na duży ekran w roku 2017 - Artykuły o filmach

Patrząc na tytuły produkcji z premierą zaplanowaną na rok 2017, można śmiało stwierdzić, że czeka nas w kinie wiele emocji. Wybraliśmy 10 takich, które zapowiadają się bardzo obiecująco, z którymi wiążą się spore nadzieje. Jedno jest pewne – to będzie uczta dla miłośników kina science fiction (aż sześć obrazów tego gatunku znalazło się w przygotowanym zestawieniu).

 -

"Nerve" – Czy Ty też już jesteś zalogowany? - Recenzje filmów

Jeśli uważacie, że wyrażenie ambitny film młodzieżowy jest idealnym przykładem oksymoronu, to po „Nerve” z pewnością zmienicie swoje zdanie. Oczywiście kino ostatnimi czasy zdominowane jest przez liczne adaptacje przeróżnych powieści dedykowanych osobom znajdującym się w przedziale wiekowym od 15 do 20 lat, szczególnie gdy mówimy o nurcie Young Adult Science Fiction (YA), które powolutku zaczynają zjadać własny ogon, będąc kalkę samych siebie.

 -

Odwiedzin: 49834

Autor: pjPrzepisy

Komentarze: 4

Udka w sosie tatarskim - Przepisy

Tym razem prezentujemy coś pysznego na obiad. Potrawę, którą już po pierwszym kęsie nigdy nie zapomnicie. Ten smak i zapach są nie do opisania. Zaskoczcie gości i rodzinę. Przygotujcie udka w sosie tatarskim!

 -

Gwiezdne Wojny – magia, fenomen, religia - Artykuły o filmach

"Gwiezdne wojny" to kosmiczna saga, która na stałe wpisała się w annały kina popularnego. Co ma takiego w sobie, że była i nadal jest tak wielkim fenomenem kulturowym?

 -

Odwiedzin: 2673

Autor: marmir83Recenzje książek

Komentarze: 1

"Pięćdziesiąt twarzy Greya" – Piłeś nie pisz, nie piłeś nie czytaj - Recenzje książek

Słowa Kuby Wojewódzkiego na temat książki E.L James pt. "Pięćdziesiąt twarzy Grey’a" są być może miażdżące dla autorki, jednak krytycy jak najbardziej się z nim zgodzą. Aczkolwiek 30 milionów sprzedanych egzemplarzy i obecnie nagrywany film na podstawie historii bohaterów książki przeczy temu.

 -

"John Wick" – On nie wybacza nigdy - Recenzje filmów

Po niemal pięcioletnim okresie nieurodzajów na polu aktorskich osiągnięć, zmęczony ciągłymi niepowodzeniami, Keanu Reeves powraca zebrać należyte mu krwawe żniwo. Nic w tym dziwnego, ekranowy John Wick żądny jest zemsty na filmowych producentach za oferowanie mu godzących w jego dumę nieprzyzwoitych scenariuszy, przez co zmuszony jest zakasać rękawy i powrócić do swojej dawnej profesji (czytaj aktorstwa za czasów świetności, a zatem wyśmienitych ról typu Neo w „Matriksie” czy oficer Jack Traven w „Speed: Niebezpieczna prędkość”) eliminowania konkurencji. Zainteresowani? To zapraszam do dalszej lektury.

 -

"Halloween" – Szybciej, krwawiej, nowocześniej - Recenzje filmów

Czterdzieści lat minęło, odkąd John Carpenter i Debra Hill – poprzez jeden prosty jak budowa cepa scenariusz – raz na zawsze zdefiniowali kino slash. Morderca w krzakach, błysk ostrza w ciemności, krzyk przyłapanych na kopulacji nastolatków oraz jedyna ocalona, czyli final girl. Później nadeszły rzesze nie tyle naśladowców, co kontynuatorów tradycji; niektórym udało się nawet doścignąć sławą fantastyczne „Halloween” (1978) – weźmy chociażby kultowy „Piątek trzynastego” (1980).

 -

Odwiedzin: 14488

Autor: lukasz_kulakIntrygujące

Komentarze: 6

Księżyc statkiem kosmicznym? - Intrygujące

Myśl, że Księżyc nie jest naturalnym satelitą ziemskim może wydaje się być kompletną bzdurą. Kiedy jednak dokładnie przyjrzymy się faktom na temat „Srebrnego globu”, nasze poglądy ulegną radykalnej zmianie.

 -

Odwiedzin: 1720

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Boże Ciało" – Panie Jezu wybacz im, wybacz mi - Recenzje filmów

Co jakiś czas pojawiają się na ekranach kin takie filmy, że po ich obejrzeniu odzyskuje wiarę w kondycję naszego rodzimego kina. Inspirowane prawdziwymi wydarzeniami „Boże Ciało” Janka Komasy jest właśnie takim obrazem. Mało tego, ten zdobywca trzech Złotych Lwów na festiwalu w Gdyni oraz weneckiej nagrody specjalnej, sprawia, że odzyskuje wiarę w ludzi.

 -

Odwiedzin: 99707

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 18

Piec na ekogroszek - jaki piec wybrać i jak ekonomicznie go ustawić? - Dom i ogród

W poradniku opiszemy najważniejsze elementy, jakimi należy się kierować podczas wyboru pieca na ekogroszek. Podamy również zasady jak ekonomicznie ustawić piec na ekogroszek.

 -

Fundacja Ars Pro Cultura – "Kultura Edukacją Silna!" - Organizacje

Projekty edukacyno-kulturowe za granicą i te na terenie Polski, wymiany młodzieżowe, koncerty, wystawy, warsztaty, szkolenia, prelekcje, działania i inicjatywy artystyczne, publikacje i artykuły… Tym wszystkim zajmuje się nowo powstała fundacja, dla której hasło „kultura edukacją silna” ma ogromne znaczenie. Zapytacie dlaczego? Tę kwestię i wiele innych wyjaśnił nam pochodzący z Łodzi prezes zarządu: Artur Dawid Łukawski.

 -

"Siedmiu wspaniałych" – Trafienie, ale nie w dziesiątkę - Recenzje filmów

Remake. W kontekście filmowym to słowo kojarzy nam się najczęściej z brakiem oryginalności, żerowaniem na sukcesie uszanowanych twórców i wyciąganiu od widzów pieniędzy za coś, co już i tak wcześniej widzieli. Dobrze wiemy, że ideą takich produkcji jest zapewnienie nam powtórki z lubianej rozgrywki. Czasem jednak powrót do tego, co już widzieliśmy, nie jest niczym złym, zwłaszcza, jeśli się nam to spodobało.

 -

Łukasz Zagrobelny – u mnie maj - Muzyczne Style

Łukasz Zagrobelny – piosenka wpadająca w ucho, teledysk wpadający w oko.

Nowości

 -

"Klara i Słońce" – Nowa jakość u Noblisty - Recenzje książek

Kazuo Ishiguro to, urodzony w Nagasaki, brytyjski pisarz i laureat Literackiej Nagrody Nobla. 24 marca 2021 roku na polskim rynku wydawniczym pojawiła się jego najnowsza i oczekiwana powieść pt. „Klara i Słońce”. Czy autor słynnych, zekranizowanych „Okruchów dnia” (z piękną rolą Anthony’ego Hopkinsa) ponownie zachwyca swoim stylem?

 -

Małgorzata Beczek poszła "na solo" sama ze sobą! - Zespoły i Artyści

Małgorzata Beczek to barwna artystka, która wydała właśnie singiel „Strzelaj”, a wraz z nim debiutancką EPkę „2002”. W ten sposób poszła „na solo” sama ze sobą. Co wiemy na temat tej piosenkarki? Jaką tematykę porusza w swoich utworach? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w niniejszym artykule.

 -

"Wonder Woman 1984" – Z księżniczką Dianą przez lukrowany tor przeszkód - Recenzje filmów

Kiedy Warner Bros w grudniu 2019 roku pierwszy raz wyświetlił zwiastun „Wonder Woman 1984”, moje serducho zabiło szybciej. Ejtisowy klimat, „podrasowana” brzmieniowo melodia refrenu „Blue Monday”, ogolony Pedro Pascal, pstrokate stroje i Cudowna Kobieta zręcznie wywijającą świetlistym biczem. „Drugi film o przygodach Amazonki znanej z kart DC nie może być kiepski” – tak pomyślałem. Tymczasem rzeczywistość pokazała środkowy palec.

 -

Krzysztof Krawczyk – Parostatkiem w piękny rejs… - Zespoły i Artyści

„Przemierzył cały świat od Las Vegas po Krym, zgrał tysiąc talii kart, które lubią dym”. Jego muzyka towarzyszyła pokoleniom słuchaczy, nie tylko podczas potańcówek i imprez sylwestrowych, ale także w domowym zaciszu. I choć miał epizod z przaśnym disco polo, to w pełni zasłużył sobie na miano króla estrady. Niegdyś przeżył poważny wypadek samochodowy. Wydawało się, że i tym razem dopisze mu szczęście i pokona koronawirusa. Niestety, mimo że po wyjściu ze szpitala Krzysztof Krawczyk czuł się przez pierwsze dni dobrze, to w Poniedziałek Wielkanocny nagle zasłabł. Zmarł w wieku 74 lat w łódzkim szpitalu (przyczyną były choroby współistniejące, m.in. słabe serce). Wspomnijmy więc tego bardzo utalentowanego piosenkarza o barytonowym głosie.

 -

Odwiedzin: 105

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"WandaVision" – Ożeniłem się z czarownicą! - Seriale

Nie mam żadnych mocy. Nie przesuwam przedmiotów siłą umysłu. Z kontrolą otaczającej mnie rzeczywistości także u mnie kiepsko. A jednak, mimo niedostępności serwisu streamingowego Disney+ w Polsce, udało mi się wreszcie obejrzeć dziewięć odcinków serialu, który już na etapie zwiastunów intrygował bardziej niż wiele innych rozrywkowych produkcji Mavela. Tak. Dobrze myślicie. To „WandaVision”. Czy faktycznie jest to obowiązkowa pozycja dla fanów oryginalnych pomysłów i bohaterów w przyciasnych strojach. Czy to bardzo udany serial?

 -

Odwiedzin: 1627

Autor: ZosiaPrzepisy

Wielkanocna babka inna niż wszystkie - Przepisy

Święta Wielkiejnocy tuż za rogiem. Goście się zjadą. Czas więc już myśleć nad różnymi ciastami i potrawami mięsnymi. A może w tym roku warto by czymś zaskoczyć swoich bliskich i przygotować danie, które wcześniej nie stało na naszym wielkanocnym stole. Co powiecie np. na zimną babkę, którą kilka dni temu wykonałam. Wygląda z daleka jak kolorowy wypiek ze słodką galaretą, lecz tak naprawdę to danie złożone ze składników, takich jak: koperek, szynka, jajko i warzywa!

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 931

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 1264

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

 -

Odwiedzin: 1470

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

 -

Odwiedzin: 3825

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Dziedzictwo. Hereditary" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Dziedzictwo. Hereditary” to kolejny po „The Witch” oraz „To przychodzi po zmroku” znakomicie oceniany przez krytyków dreszczowiec od wytwórni A24, który stara się wyjść poza schematyczne gatunkowe ramy. Bo to bardziej duszny dramat o rodzinie zmagającej się z żałobą niż typowy straszak. Zrealizowany przez debiutanta przykład artystycznego kina, które z komercją ma niewiele wspólnego.

 -

Odwiedzin: 4755

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 5

"Tamte dni, tamte noce" – Nigdy Cię nie zapomnę! - Recenzje filmów

Niełatwe zadanie mają twórcy melodramatów, a jeszcze trudniejsze twórcy melodramatów opowiadających o uczuciu pomiędzy osobami płci męskiej. Czyha bowiem na nich wiele pułapek. Mogą wpaść w sidła banału, mogą podążać za wyznaczonymi wcześniej schematami – opowiedzieć historię większą niż życie, w której bohater boryka się z homofobią ze strony otoczenia i brakiem akceptacji rodziny albo, co gorsza ukrywa romans przed własną… żoną. „Tamte dni, tamte noce” to inny film, w pozytywnym znaczeniu oczywiście.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.903

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję