O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Kraina lodu 2" – Odgrzejemy dziś kotleta - Recenzje filmów

Jestem chyba jednym z nielicznych widzów, który stanowczo krzyczał: Nie!, gdy tylko dowiedział się o planach realizacji kolejnej odsłony mroźnej opowieści. I nie chodzi tutaj o głośną wrzawę wokół orientacji seksualnej Elsy. Od lat jestem fanem wytwórni Disneya i znam mnóstwo jej produkcji. W związku z powyższym, zauważyłem przez lata pewną niepokojącą tendencję. Disney tworzy piękne, oryginalne animacje. Przykładem mogą być klasyki, jak też ostatnie jej dzieła, do których zaliczają się „Zwierzogród”, „Zaplątani” czy właśnie „Kraina Lodu”. Czego nie robiła fabryka Myszki Miki od dawna, to kontynuacji swoich wielkich i kasowych animowanych przebojów. Nie zastanawialiście się, dlaczego?

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (2040 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
636
Czas czytania:
892 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (2040 pkt)
Dodano:
126 dni temu

Data dodania:
2019-11-25 10:53:38

Każda kontynuacja ciepło przyjętej animacji Disneya zazwyczaj od razu trafiała na rynek DVD, a obecnie mało kto o nich pamięta. Były to bowiem filmy robione nie z pasją i sercem, lecz gotowe produkty pod określonego klienta, wyprane z magii, uczuć i tego wszystkiego, za co widzowie pokochali oryginały. Myślałem, że wielokrotnie porażki uświadomiły wytwórni fakt, iż lepiej stworzyć coś nowego niż starać się na siłę kontynuować zamkniętą i spójną historię. Świadczył o tym brak oficjalnych sequeli „Zaplątanych” (pojawił się telewizyjny serial oraz film, niemniej to bardziej spin offy niż kontynuacje z prawdziwego zdarzenia) czy „Zwierzogrodu” … do czasu pojawienia się „Krainy Lodu 2”.

 

Poster z filmu "Kraina lodu 2" (źródło: materiały prasowe)

 

„Kraina Lodu 2” popełnia wszystkie grzechy wydanych do tej pory disnejowskich sequeli. Po pierwsze film jest strasznie odtwórczy fabularnie. Podczas seansu miałem wrażenie, że twórcy skorzystali z kombinacji klawiszy ctrl+c, ctrl+v, a następnie wprowadzili delikatne modyfikacje do scenariusza pierwszej części. Mamy nową oprawę audiowizualną, bohaterów oraz piosenki, niemniej fabularny szkielet do złudzenia przypomina dobrze już nam znaną historię. Chociaż początkowo twórcy raczą widzów naprawdę intrygującym wstępem. Tajemniczy głos. Historia z przeszłości. Kolejna podróż. Mimo iż całość wolno się rozkręca, to w pewnym momencie zaczyna wciągać, pomimo wielu głupot i sprzeczności, o których piszę w dalszej części niniejszej recenzji. Robi się nawet dramatycznie, w końcu film nabiera tempa, coś się dzieje i nagle… koniec. Magia miała problem wykiełkować przez cały seans, walczyła, starała się, a gdy pączek czarów wreszcie się delikatnie otworzył, ktoś przydeptał go stopą. Niestety.

 

Gdy twórcy ujawniają obrane fabularne rozwiązania, okazuje się, że mamy do czynienia z kolejną historią drogi, pełną schematów zaczerpniętych z poprzednika, przewidywalnych zwrotów akcji i ogranych motywów. Pamiętacie krytykowanego „Dziadka do orzechów i cztery królestwa”? Wątek stanowiący tam główną oś fabularną został przemycony do „Krainy Lodu 2” w postaci pobocznego i o dziwo, patrząc na reakcje ludzi, tym razem nikt nie narzeka na jego pretekstowość, bezsensowność czy powtarzalność. Dwa zwaśnione królestwa walczące ze sobą przez 38 lat. Rozumiem, że obie strony konfliktu nigdy nie wpadły na pomysł, aby zbadać sprawę? Mieli przecież mnóstwo czasu…

 

Elsa z filmu "Kraina lodu 2" (źródło: materiały prasowe)

 

Osobiście uważam też za spory błąd osunięcie na bok Anny, Olafa oraz Kristoffa, którzy przecież byli bardzo ważną częścią oryginału. Każdy z bohaterów odgrywał tam znaczącą rolę. Tutaj na pierwszy plan niewątpliwie wysuwa się Elsa. Twórcy dają jej kilka piosenek do odśpiewana, wszystkie muszą być z obowiązkowym przytupem, na miarę występów Whitney Houston, a nawet modyfikują jej wygląd. Ta przesadna gloryfikacja i obsesyjne skupienie wyłącznie na historii jednej z księżniczek Arendelle, niesłychanie drażni. Twórcy ulegli presji. Po premierze pierwowzoru, wokół Elsy powstał ogromny funclub. Wszyscy mówili o niej lub Olafie. Do tego pojawiły się spekulacje, a potem naciski na temat orientacji seksualnej bohaterki. Mam wrażenie, że wytwórnia chcąc wybrnąć z opresji, zaniechała przedstawienia potencjalnego partnera/partnerki omawianej postaci, co podzieliło by fanów i ściągnęło na głowę Disneya ogromne tsunami nieprzewidywalnych konsekwencji, ale w zamian za to pozwoliła pławić się królowej w blasku reflektorów, pragnąć zaspokoić fanów. Jak to się mówi? Wilk syty i owca cała… do czasu.

 

Poza tym sama historia wydaje się szyta grubą nicią i rozpada się w szwach, gdy tylko zaczniemy się nad nią zastanawiać. Otóż w kontynuacji Elsa czuje się nieswojo, mówi, że ciągnie ją do domu, ale tego prawdziwego, odległego, nie Arendelle. Namiastką wspomnianego domu jest tajemniczy głos nawołujący lodową królową każdej nocy. W zasadzie na tym wątku oparto całą linie fabularną, a morał sequela dotyczy wolności, swobody, odnalezienia swojego miejsca na Ziemi i zrozumienia własnej przeszłości. To piękna refleksja, szkoda tylko, że stoi poniekąd w sprzeczności z wymową oryginału. Ten traktował o akceptacji, pragnieniu bycia sobą, a nie udawaniu kogoś innego. Pomimo wielu różnić, przecież i tak stanowimy jedność, jesteśmy ludźmi, społeczeństwem i możemy funkcjonować razem, bez względu na zdolności, kolor skóry czy wierzenia. W dwójce Elsa czuje nieszczęśliwa, bo … jest inna od pozostałych mieszkańców Arendelle – czyt. posiada moce.

 

Kadr z filmu "Kraina lodu 2" (źródło: materiały prasowe)

 

A była taka piękna refleksja. Można być sobą, odmieńcem, a i tak znaleźć zrozumienie i dom wśród rzekomo obcych ludzi. Z kolei początkową niechęć pokonać na drodze wzajemnego poznania się, zaakceptowania i chęci pojednania. Dwójka zaś niezamierzenie daje do myślenia, iż nadal istnieją jakieś niewidzialne podziały, przynależności, bo koniec końców, mimo starań ludności Arendelle, Elsa i tak wolała zamieszkać ze „swoimi”, argumentując własny wybór, że Northuldra jest jej prawdziwym domem, a w królestwie czuła się nieswojo i obco. Mówi to osoba, która wychowała się w Arendelle, pragnęła akceptacji i dążyła do bycia sobą za wszelką cenę. Otrzymała to, co pragnęła, a i tak znalazła sobie nowy problem. Powiedźcie teraz, jak to brzmi, gdy się tylko dłużej nad tym pomyśli.

 

Boli niezwykle rwany i zdecydowanie zbyt szybki finał filmu. W zasadzie, w momencie, kiedy animacja zaczęła przykuwać moją uwagę, nagle się skończyła. Bez żadnego przytupu. Pamiętacie finał jedynki? Wzruszał, zaskakiwał i skłaniał do refleksji. W dwójce zaś czuje się niedosyt i rozczarowanie. Brak tutaj magii i jakiegoś zwrotu akcji, obrane rozwiązania fabularne są zbyt oczywiste oraz niesłychanie proste, bez krztyny kreatywności. Ponadto wypowiedź Elsy do Anny, na temat pokonywania przeciwności losu razem jako rodzina, zakrawa na hipokryzję. Przecież przez cały film, bez względu na troszczącą się o nią siostrę, gna do przodu, w pewnym momencie zupełnie się od niej odcinając i w konsekwencji, źle przez to kończąc. Do tego nieumiejętnie tłumaczy swoje postępowaniem bezpieczeństwem innych, serio? A gdzie podziała się refleksja u Elsy po finale z oryginału…, bo jeśli doszła do wniosku, że lepiej działać w pojedynkę… to gratuluje twórcom uczynienia ze swojej bohaterki równej głupiej, co John Smith z kontynuacji „Pocahontas”.

 

Galeria zdjęć - "Kraina lodu 2" – Odgrzejemy dziś kotleta

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

"Głębia strachu" – Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieświadomości - Recenzje filmów
"Głębia strachu" – Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieświadomości -

„Głębia strachu” to całkiem sprawnie zrealizowane kino katastroficzne z odcieniami grozy. Zapnijcie więc pasy, bo twórcy mają zamiar zabrać Was na intensywną, pełną wrażeń podróż z dreszczykiem emocji. Wycieczka szczególnie sprawdzi się w przypadku zagorzałych fanów nurkowania oraz zwolenników nieskomplikowanych opowieści, oczekujących po oglądanych przez siebie obraz

"Bad Boys for life" – We ride together, we die together. Bad boys for life - Recenzje filmów
"Bad Boys for life" – We ride together, we die together. Bad boys for life -

Mike Lowrey i Marcus Burnett wracają z piskiem opon po niemal 20 latach zasłużonej emerytury i, mimo iż jeden posiwiał, drugiemu zaś urósł brzuszek, ciągle nie powiedzieli ostatniego słowa, a ich nowe przygody bawią równie dobrze, jak kiedyś. Gotowi na kolejny rozdział z życia tytułowych Niegrzecznych Chłopców?

"Ptaki Nocy" – Bombowe rozstanie Pączusia i wariatki z doktoratem - Recenzje filmów
"Ptaki Nocy" – Bombowe rozstanie Pączusia i wariatki z doktoratem -

Hej, tu Harley! Co tam u Was? Jeszcze nie byliście na seansie? Jaka strata… Marsz do kina! Oj, przepraszam, nakrzyczałam na Was? Nie, to była tylko sugestia. Mam dla Was parę ciepłych słów o nowym filmie ze stajni DC. Będzie Joker? Nie do cholery, Pan J. mnie zostawił, tak, mówię prawdę, czemu nikt mi nie wierzy? To film o mnie, mojej emancypacji w Gotham i znajdywani

"Last Christmas" – Last Christmas I gave you my heart - Recenzje filmów
"Last Christmas" – Last Christmas I gave you my heart -

Grudzień zawsze napawa mnie optymizmem. Temperatura spada, na dworze zaczyna prószyć śnieg, a sklepy i okolica wypełniają się świątecznymi ozdobami. W takim czasie zwyczajnie nie mam ochoty na poruszające trudne tematy produkcje, ponieważ sama atmosfera zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia po prostu temu nie sprzyja. W tym wyjątkowym okresie poszukuję nieskompliko

"Le Mans ‘66" – Challenge accepted! - Recenzje filmów
"Le Mans ‘66" – Challenge accepted! -

Od czasu przeniesienia na srebrny ekran rywalizacji Nikiego Laudy i Jamesa Hunta, zacząłem z większym zainteresowaniem wyglądać filmów o tematyce wyścigów samochodowych. I nie mam tu na myśli będącej na topie serii „Szybcy i wściekli”, o nie. Po głowie krążą mi obrazy ukazujące sportową rywalizację i wielkie ikony światowej sceny współzawodnictwa. Takim filmem okazał

Polecamy podobne artykuły

"Kraina lodu" – O zimo piękna, zimo sroga - Recenzje filmów
"Kraina lodu" – O zimo piękna, zimo sroga -

Witajcie w „Krainie lodu”. Ta nowa produkcja ze stajni Disneya korzysta ze sprawdzonych klasycznych wzorców, będąc zgrabnym połączeniem musicalu, komedii i kina przygodowego. Szczerze: jeszcze nigdy moje oczy nie ujrzały tak pięknej, magicznej, a jednocześnie srogiej zimy w żadnej dotychczasowej animacji.

Teraz czytane artykuły

"Kraina lodu 2" – Odgrzejemy dziś kotleta - Recenzje filmów
"Kraina lodu 2" – Odgrzejemy dziś kotleta -

Jestem chyba jednym z nielicznych widzów, który stanowczo krzyczał: Nie!, gdy tylko dowiedział się o planach realizacji kolejnej odsłony mroźnej opowieści. I nie chodzi tutaj o głośną wrzawę wokół orientacji seksualnej Elsy. Od lat jestem fanem wytwórni Disneya i znam mnóstwo jej produkcji. W związku z powyższym, zauważyłem przez lata pewną niepokojącą tendencję. Disn

Wywiad z Łukaszem Kulakiem – badaczem tajemnic świata i wszechświata - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Wywiad z Łukaszem Kulakiem – badaczem tajemnic świata i wszechświata -

Przedstawiamy sylwetkę Łukasza Kulaka. Internauci, którzy często zaglądają na portal Altao.pl i klikają na zakładkę Niewiarygodne, niewyjaśnione, niesamowite oraz Ciekawostki mogli zapoznać się z artykułami jego autorstwa. Ten młody pasjonat wszelakich tematów z pogranicza nauki niedawno napisał książkę pt. „Zatajona prawda”. Prowadzi też blog: „Tajemnice Ziemi, Życia

Odwiedzin: 4366

Autor: adminNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 1

Technologia przyszłości – innowacyjne zabezpieczenie piły tarczowej - Technologie
Technologia przyszłości – innowacyjne zabezpieczenie piły tarczowej -

Podobno 10 ludzi dziennie traci palce podczas cięcia piłą tarczową. Czy można zastosować nowoczesną technologię, by uratować im palce?

Odwiedzin: 9799

Autor: PaMTechnologie
Wywiad z Arturem Kujawą – raperem z Włocławka muzykującym pod pseudonimem Quobonafajdał - Zespoły i Artyści
Wywiad z Arturem Kujawą – raperem z Włocławka muzykującym pod pseudonimem Quobonafajdał -

7 października 2017 roku na portalu YouTube miał swoją premierę, zyskujący z dnia na dzień coraz więcej wyświetleń, hip-hopowy teledysk do utworu pt. „Baruchowo”. Singiel jest formą parodii i opowiada o tej małej kujawskiej gminie i jej mieszkańcu „Grzegorzu”. Kim jest jego wykonawca? Jakie ma jeszcze pasje? Tego m.in. dowiecie się z intrygującego wywiadu, którego nam

"Dragon Age: Inkwizycja" – Fireballem i mieczem - Recenzje gier
"Dragon Age: Inkwizycja" – Fireballem i mieczem -

BioWare, dzięki klasykom takim jak „Wrota Baldura”, „Neverwinter Nights” czy „Star Wars: Knights of the Old Republic”, przez wiele lat cieszyło się opinią twórców jednych z najlepszych gier RPG. Wraz z debiutem „Dragon Age II” w 2011 roku na nieskazitelnym dotąd wizerunku pojawiła się spora rysa, która rok później pogłębiła się jeszcze bardziej za sprawą „Mass Effect

Beast in Black atakuje melodyjnym power metalem! - Zespoły i Artyści
Beast in Black atakuje melodyjnym power metalem! -

Kraje skandynawskie to jednak potęga w dziedzinie muzyki metalowej. Od lat, jak grzyby po deszczu, wyrastają zespoły grające taki właśnie gatunek. Każdy obiera własny styl. Od strojów po klipy i okładki płyt stara się być na swój sposób oryginalny. Niektórym udaje się wyjść do szerszego grona słuchaczy.

Odwiedzin: 1375

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 4

"Miłość, śmierć i roboty" – Czy w śmierci i robotach jest miłość? - Seriale
"Miłość, śmierć i roboty" – Czy w śmierci i robotach jest miłość? -

„Miłość, śmierć i roboty” to niewątpliwie ciekawy projekt, długo krążący w poszukiwaniu środków do realizacji. Na szczęście znalazł się Netflix, dając szansę Davidowi Fincherowi oraz Timmowi Millerowi. Ich najnowsze dziecko jest antologią krótkometrażowych filmów animowanych (za każdy było odpowiedzialne inne studio), ze wszystkim wadami i zaletami tego typu przedsięw

Odwiedzin: 1237

Autor: AhyrionSeriale
Mateusz Ziółko śpiewa o sile miłości w pięknym utworze promującym film "Legiony"! - Zespoły i Artyści
$nazwa

20 września swoją premierę będzie miał historyczny obraz pt. „Legiony”. To najdroższa polska superprodukcja od czasów „Miasta 44” (kosztowała 27 mln złotych!). Świetna obsada z Sebastianem Fabijańskim i Janem Fryczem na czele, uzdolniony reżyser Dariusz Gajewski („Obce niebo”), dobrze skrojony zwiastun (choć z kompletnie niepasującą piosenką „Let It All Go”) dają nadz

"183 metry strachu" – Młoda dziewczyna i morze - Recenzje filmów
"183 metry strachu" – Młoda dziewczyna i morze -

Przyzwoitego filmu z gatunku animal attack nie widziałem już od dobrych paru lat, a jedyne obrazy wliczające się w ten zaszczytny przecież, lecz niedarzony współcześnie szczególnymi względami kinomanów poczet, w których głównym bohaterem był rekin, wzbudzały pilotowanie swoją kiczowatością, wołającym o pomstę do nieba aktorstwem oraz uwłaczającymi wręcz, durnowatymi i

Zawisza Czarny – wzór najlepszych cnót rycerskich - Historia
Zawisza Czarny – wzór najlepszych cnót rycerskich -

Honor, odwaga, szlachetność – te trzy słowa idealnie opisują najsłynniejszego rycerza w dziejach Polski: Zawiszę zwanego Czarnym. Wielu słyszało to imię, ale warto poznać więcej faktów z jego życia. Niechaj ten artykuł będzie również należnym hołdem dla tegoż niezrównanego wojownika czasów średniowiecza.

Odwiedzin: 29869

Autor: pjHistoria

Komentarze: 7

"Doktor Sen" – The world is a hungry place, and a dark place - Recenzje filmów
"Doktor Sen" – The world is a hungry place, and a dark place -

Możecie nazwać mnie ignorantem, ale nigdy nie udało mi się przeczytać zarówno „Lśnienia”, jak i „Doktora Sen”. Wiem, powinienem się wstydzić, szczególnie iż bardzo sobie cenię Stephena Kinga i wręcz ubóstwiam jego powieści. Obiecuję poprawę, naprawdę. Niemniej, widziałem przynajmniej adaptacje obu rzeczonych książek. „Lśnienie” w reżyserii Stanley’a Kubricka to niewąt

Maskarada… - Artykuły o filmach
Maskarada… -

Dziewięćdziesiąt lat temu, w 1925 roku, Rupert Julian wprowadzając na ekrany kin ekranizację „Upiora w Operze”, ożywił bohatera powieści Gastona Leroux - okaleczonego geniusza kryjącym swą twarz po maską. Ofiarował mu oblicze Lon’a Chaney’a, tworząc pierwszego Eryka - Upiora Opery.

Dziwne światła na polskim niebie 24 maja 2019 - Kosmos
Dziwne światła na polskim niebie 24 maja 2019 -

24 maja 2019 roku około 23:00 na polskim niebie były widoczne dziwne światła poruszające się w linii prostej. Było ich 60 i leciały jedna za drugą, tworząc niesamowite zjawisko. Czy to było UFO?

Odwiedzin: 12724

Autor: PaMKosmos

Komentarze: 57

Podróże międzygwiezdne – pasy radiacji Van Allena - Kosmos
Podróże międzygwiezdne – pasy radiacji Van Allena -

Podróże międzygwiezdne stanowią jedno z największych wyzwań ludzkości. Bardzo ważnym czynnikiem w tym kosmicznym przedsięwzięciu są pasy radiacji Van Allena.

Niebezpieczne grzybobranie - Zdrowie i uroda
Niebezpieczne grzybobranie -

Sezon grzybowy w pełni. Przez las przedziera się wielu ludzi w poszukiwaniu tych przysmaków. Ale nawet najbardziej doświadczeni mogą narazić siebie jak i innych na niebezpieczeństwo. I nie mamy na myśli atak dzikiego zwierza tylko pomyłkowe zerwanie grzybów uznanych za trujące.

Odwiedzin: 3777

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 1

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród
Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody -

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

Odwiedzin: 202418

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 50

"Hardcore Henry" – Pozdrowienia z Moskwy - Recenzje filmów
"Hardcore Henry" – Pozdrowienia z Moskwy -

Zestaw skomplikowanych czynności rzędu przeprowadzania testu sprawności motorycznej pacjenta, podłączania mu brakujących mechanicznych członków do reszty ciała oraz próby nawiązania łączności ze świeżo aktywowanym cyborgiem, ukazane z perspektywy pierwszej osoby i przy akompaniamencie metalicznych dźwięków, to motywy niestanowiące żadnego novum w amerykańskim kinie. O

Boruta i Twardowski, a może Ciri i Geralt? Jakie imiona otrzymają polska planeta i jej gwiazda? - Kosmos
Boruta i Twardowski, a może Ciri i Geralt? Jakie imiona otrzymają polska planeta i jej gwiazda? -

Uwaga! Jest konkurs, a raczej jego kolejny etap. Ale to nie my go ogłosiliśmy, a Międzynarodowa Unia Astronomiczna. Do 31 października będziecie mogli zagłosować na nazwę dla planety BD+14 4599 b, którą w 2009 roku odkrył prof. Andrzej Niedzielski wraz ze swoją drużyną badaczy z Centrum Astronomii UMK. Dodatkowo dokonacie wyboru imienia dla gwiazdy, wokół której owa p

Odwiedzin: 328

Autor: adminKosmos

Nowości

"Trippin’dog" – Psychodeliczne psy atakują. Słuchacze są w transie - Recenzje płyt
"Trippin’dog" – Psychodeliczne psy atakują. Słuchacze są w transie -

Muzyka może mieć różne oblicza, może być miksem wielu gatunków. I jak udowadniają Kacper, Jakub i Piotr, przekraczać granice. Łączy ich jeden zespół o nazwie Trippin’dog. Ten sam muzyczny gust. Ta sama „wrażliwość”. Podobne dźwiękowe „szaleństwo” w głowie. Podobny „węch”. Jedno miasto. No i jedna wydana niedawno, debiutancka EPka, a na niej trzy utwory. Słuchanie jej

Koronawirus: COVID19 - SARS – Wykład profesora Krzysztofa Pyrcia - Genetyka i Biologia
$nazwa

Godzinny wykład profesora Krzysztofa Pyrcia na temat koronawirusa. Profesor Pyrć bardzo ciekawie przedstawia wszystkie cechy koronawirusów. Zapraszamy do oglądania!

Odwiedzin: 108

Autor: adminGenetyka i Biologia

Komentarze: 2

"Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki" – Honor a przetrwanie narodu - Recenzje książek
"Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki" – Honor a przetrwanie narodu -

Żyjąc dziś w wolnej Polsce, niełatwo oceniać decyzje ludzi sprzed kilkudziesięciu lat. Co innego, kiedy owe decyzje podejmowali nie zwykli mieszkańcy naszego kraju, a ludzie pełniący ważne funkcje, zasiadający na rządowych stołkach w czasach bardzo niepewnych. Ich czyny podlegają głębszej analizie. Weźmy chociażby pod uwagę Józefa Becka – ministra spraw zagranicznych,

Człowiek, który kocha horrory – rozmowa z reżyserem Bartoszem M. Kowalskim! - Ludzie kina
Człowiek, który kocha horrory – rozmowa z reżyserem Bartoszem M. Kowalskim! -

Ma dopiero 35 lat, a już dał się poznać, nie tylko jako idący pod prąd reżyser, ale także jako zdolny scenarzysta i ambitny człowiek. Z rodzinnej Gdyni wyruszył do Paryża i Los Angeles, aby tam ukończyć szkoły filmowe. Zaczynał od ciekawych dokumentów („Moja wola”, „Niepowstrzymani”), a w 2016 zaskoczył, a niektórych zszokował, „Placem zabaw” – zainspirowanym prawdziw

Odwiedzin: 351

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Kwiat Jabłoni wykonuje "Niemożliwe", a świat staje się piękniejszy! - Recenzje płyt
Kwiat Jabłoni wykonuje "Niemożliwe", a świat staje się piękniejszy! -

„Niemożliwe nam się dostało. Nie ma powodów do łez. A każdy mówi, że mało. Musisz więcej niż chcesz” – śpiewa, w refrenie tytułowego, drugiego, singla debiutanckiego albumu, duet Kwiat Jabłoni. Faktycznie niemożliwe się im przydarzyło – mogą płakać, ale tylko ze szczęścia i osiągnęli to, co bardzo chcieli. Są młodym rodzeństwem. Zaczynali w marcu 2018 roku na YouTubie

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" – Biegnij Julek, biegnij! - Recenzje filmów
"W lesie dziś nie zaśnie nikt" – Biegnij Julek, biegnij! -

Polski slasher – przecież to brzmi, jak przerażający oksymoron. I gdyby ktoś kilka lat temu stwierdził, że zostanie zrealizowany, to bym mu powiedział, by więcej nie ćpał. A nawet, jeśli uwierzyłbym w te słowa, to na pewno jedyną obroną przed tą produkcją byłaby ucieczka, gdzie pieprz rośnie. Tymczasem nie dość, że slasher (towar deficytowy) się narodził, to jeszcze –

Odwiedzin: 253

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

Artykuły z tej samej kategorii

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" – Biegnij Julek, biegnij! - Recenzje filmów
"W lesie dziś nie zaśnie nikt" – Biegnij Julek, biegnij! -

Polski slasher – przecież to brzmi, jak przerażający oksymoron. I gdyby ktoś kilka lat temu stwierdził, że zostanie zrealizowany, to bym mu powiedział, by więcej nie ćpał. A nawet, jeśli uwierzyłbym w te słowa, to na pewno jedyną obroną przed tą produkcją byłaby ucieczka, gdzie pieprz rośnie. Tymczasem nie dość, że slasher (towar deficytowy) się narodził, to jeszcze –

Odwiedzin: 253

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą - Recenzje filmów
"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą  -

Zdecydowanie najważniejsza polska premiera stycznia już za nami. Mowa tu oczywiście o filmie „Psy 3. W Imię zasad” Władysława Pasikowskiego. Koniec trylogii, która swój początek miała w pierwszej połowie lat 90. XX wieku, zdobył bardzo skrajne recenzje. Wielu krytyków oceniło kontynuację legendy jako totalną szmirę, są też tacy, dla których to bardzo porządne kino sen

Odwiedzin: 238

Autor: bonopasiakRecenzje filmów

Komentarze: 1

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów
"The Lighthouse" – Morskie opowieści  -

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Mids

"Dwóch papieży" – Habemus papam! - Recenzje filmów
"Dwóch papieży" – Habemus papam!  -

Netflix szaleje, jeśli chodzi o końcówkę 2019 roku. W listopadzie dostaliśmy „Irlandczyka”, fenomenalną gangsterską opowieść Martina Scorsese. Na początku grudnia natomiast w pakiecie platformy znalazł się dramat o rozwodzącej się parze, czyli „Historia małżeńska”, który również został świetnie odebrany. A 20 grudnia na Netflixie swoje premiery miały także dwie bardzo

"Pół wieku poezji później" – Zaraza! - Recenzje filmów
"Pół wieku poezji później" – Zaraza! -

Niegdyś krótką historyjką miał się stać, ale ostatecznie w długi metraż się przeobraził. 30 listopada pojawić się miał, ale ostatecznie, „ulepszony”, 7 grudnia przybył. „Coś się kończy, coś się zaczyna” – takowy był tytuł pewnego opowiadania. Jakże trafna to sentencja w przypadku „Pół wieku poezji później”, w którym wydarzenia rozgrywają się ćwierć wieku po tych z sag

Odwiedzin: 937

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.339

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję