O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Kraina lodu 2" – Odgrzejemy dziś kotleta - Recenzje filmów

Jestem chyba jednym z nielicznych widzów, który stanowczo krzyczał: Nie!, gdy tylko dowiedział się o planach realizacji kolejnej odsłony mroźnej opowieści. I nie chodzi tutaj o głośną wrzawę wokół orientacji seksualnej Elsy. Od lat jestem fanem wytwórni Disneya i znam mnóstwo jej produkcji. W związku z powyższym, zauważyłem przez lata pewną niepokojącą tendencję. Disney tworzy piękne, oryginalne animacje. Przykładem mogą być klasyki, jak też ostatnie jej dzieła, do których zaliczają się „Zwierzogród”, „Zaplątani” czy właśnie „Kraina Lodu”. Czego nie robiła fabryka Myszki Miki od dawna, to kontynuacji swoich wielkich i kasowych animowanych przebojów. Nie zastanawialiście się, dlaczego?

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (2112 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
780
Czas czytania:
1 061 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (2112 pkt)
Dodano:
193 dni temu

Data dodania:
2019-11-25 10:53:38

Każda kontynuacja ciepło przyjętej animacji Disneya zazwyczaj od razu trafiała na rynek DVD, a obecnie mało kto o nich pamięta. Były to bowiem filmy robione nie z pasją i sercem, lecz gotowe produkty pod określonego klienta, wyprane z magii, uczuć i tego wszystkiego, za co widzowie pokochali oryginały. Myślałem, że wielokrotnie porażki uświadomiły wytwórni fakt, iż lepiej stworzyć coś nowego niż starać się na siłę kontynuować zamkniętą i spójną historię. Świadczył o tym brak oficjalnych sequeli „Zaplątanych” (pojawił się telewizyjny serial oraz film, niemniej to bardziej spin offy niż kontynuacje z prawdziwego zdarzenia) czy „Zwierzogrodu” … do czasu pojawienia się „Krainy Lodu 2”.

 

Poster z filmu "Kraina lodu 2" (źródło: materiały prasowe)

 

„Kraina Lodu 2” popełnia wszystkie grzechy wydanych do tej pory disnejowskich sequeli. Po pierwsze film jest strasznie odtwórczy fabularnie. Podczas seansu miałem wrażenie, że twórcy skorzystali z kombinacji klawiszy ctrl+c, ctrl+v, a następnie wprowadzili delikatne modyfikacje do scenariusza pierwszej części. Mamy nową oprawę audiowizualną, bohaterów oraz piosenki, niemniej fabularny szkielet do złudzenia przypomina dobrze już nam znaną historię. Chociaż początkowo twórcy raczą widzów naprawdę intrygującym wstępem. Tajemniczy głos. Historia z przeszłości. Kolejna podróż. Mimo iż całość wolno się rozkręca, to w pewnym momencie zaczyna wciągać, pomimo wielu głupot i sprzeczności, o których piszę w dalszej części niniejszej recenzji. Robi się nawet dramatycznie, w końcu film nabiera tempa, coś się dzieje i nagle… koniec. Magia miała problem wykiełkować przez cały seans, walczyła, starała się, a gdy pączek czarów wreszcie się delikatnie otworzył, ktoś przydeptał go stopą. Niestety.

 

Gdy twórcy ujawniają obrane fabularne rozwiązania, okazuje się, że mamy do czynienia z kolejną historią drogi, pełną schematów zaczerpniętych z poprzednika, przewidywalnych zwrotów akcji i ogranych motywów. Pamiętacie krytykowanego „Dziadka do orzechów i cztery królestwa”? Wątek stanowiący tam główną oś fabularną został przemycony do „Krainy Lodu 2” w postaci pobocznego i o dziwo, patrząc na reakcje ludzi, tym razem nikt nie narzeka na jego pretekstowość, bezsensowność czy powtarzalność. Dwa zwaśnione królestwa walczące ze sobą przez 38 lat. Rozumiem, że obie strony konfliktu nigdy nie wpadły na pomysł, aby zbadać sprawę? Mieli przecież mnóstwo czasu…

 

Elsa z filmu "Kraina lodu 2" (źródło: materiały prasowe)

 

Osobiście uważam też za spory błąd osunięcie na bok Anny, Olafa oraz Kristoffa, którzy przecież byli bardzo ważną częścią oryginału. Każdy z bohaterów odgrywał tam znaczącą rolę. Tutaj na pierwszy plan niewątpliwie wysuwa się Elsa. Twórcy dają jej kilka piosenek do odśpiewana, wszystkie muszą być z obowiązkowym przytupem, na miarę występów Whitney Houston, a nawet modyfikują jej wygląd. Ta przesadna gloryfikacja i obsesyjne skupienie wyłącznie na historii jednej z księżniczek Arendelle, niesłychanie drażni. Twórcy ulegli presji. Po premierze pierwowzoru, wokół Elsy powstał ogromny funclub. Wszyscy mówili o niej lub Olafie. Do tego pojawiły się spekulacje, a potem naciski na temat orientacji seksualnej bohaterki. Mam wrażenie, że wytwórnia chcąc wybrnąć z opresji, zaniechała przedstawienia potencjalnego partnera/partnerki omawianej postaci, co podzieliło by fanów i ściągnęło na głowę Disneya ogromne tsunami nieprzewidywalnych konsekwencji, ale w zamian za to pozwoliła pławić się królowej w blasku reflektorów, pragnąć zaspokoić fanów. Jak to się mówi? Wilk syty i owca cała… do czasu.

 

Poza tym sama historia wydaje się szyta grubą nicią i rozpada się w szwach, gdy tylko zaczniemy się nad nią zastanawiać. Otóż w kontynuacji Elsa czuje się nieswojo, mówi, że ciągnie ją do domu, ale tego prawdziwego, odległego, nie Arendelle. Namiastką wspomnianego domu jest tajemniczy głos nawołujący lodową królową każdej nocy. W zasadzie na tym wątku oparto całą linie fabularną, a morał sequela dotyczy wolności, swobody, odnalezienia swojego miejsca na Ziemi i zrozumienia własnej przeszłości. To piękna refleksja, szkoda tylko, że stoi poniekąd w sprzeczności z wymową oryginału. Ten traktował o akceptacji, pragnieniu bycia sobą, a nie udawaniu kogoś innego. Pomimo wielu różnić, przecież i tak stanowimy jedność, jesteśmy ludźmi, społeczeństwem i możemy funkcjonować razem, bez względu na zdolności, kolor skóry czy wierzenia. W dwójce Elsa czuje nieszczęśliwa, bo … jest inna od pozostałych mieszkańców Arendelle – czyt. posiada moce.

 

Kadr z filmu "Kraina lodu 2" (źródło: materiały prasowe)

 

A była taka piękna refleksja. Można być sobą, odmieńcem, a i tak znaleźć zrozumienie i dom wśród rzekomo obcych ludzi. Z kolei początkową niechęć pokonać na drodze wzajemnego poznania się, zaakceptowania i chęci pojednania. Dwójka zaś niezamierzenie daje do myślenia, iż nadal istnieją jakieś niewidzialne podziały, przynależności, bo koniec końców, mimo starań ludności Arendelle, Elsa i tak wolała zamieszkać ze „swoimi”, argumentując własny wybór, że Northuldra jest jej prawdziwym domem, a w królestwie czuła się nieswojo i obco. Mówi to osoba, która wychowała się w Arendelle, pragnęła akceptacji i dążyła do bycia sobą za wszelką cenę. Otrzymała to, co pragnęła, a i tak znalazła sobie nowy problem. Powiedźcie teraz, jak to brzmi, gdy się tylko dłużej nad tym pomyśli.

 

Boli niezwykle rwany i zdecydowanie zbyt szybki finał filmu. W zasadzie, w momencie, kiedy animacja zaczęła przykuwać moją uwagę, nagle się skończyła. Bez żadnego przytupu. Pamiętacie finał jedynki? Wzruszał, zaskakiwał i skłaniał do refleksji. W dwójce zaś czuje się niedosyt i rozczarowanie. Brak tutaj magii i jakiegoś zwrotu akcji, obrane rozwiązania fabularne są zbyt oczywiste oraz niesłychanie proste, bez krztyny kreatywności. Ponadto wypowiedź Elsy do Anny, na temat pokonywania przeciwności losu razem jako rodzina, zakrawa na hipokryzję. Przecież przez cały film, bez względu na troszczącą się o nią siostrę, gna do przodu, w pewnym momencie zupełnie się od niej odcinając i w konsekwencji, źle przez to kończąc. Do tego nieumiejętnie tłumaczy swoje postępowaniem bezpieczeństwem innych, serio? A gdzie podziała się refleksja u Elsy po finale z oryginału…, bo jeśli doszła do wniosku, że lepiej działać w pojedynkę… to gratuluje twórcom uczynienia ze swojej bohaterki równej głupiej, co John Smith z kontynuacji „Pocahontas”.

 

Galeria zdjęć - "Kraina lodu 2" – Odgrzejemy dziś kotleta

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

 -

"Głębia strachu" – Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieświadomości - Recenzje filmów

„Głębia strachu” to całkiem sprawnie zrealizowane kino katastroficzne z odcieniami grozy. Zapnijcie więc pasy, bo twórcy mają zamiar zabrać Was na intensywną, pełną wrażeń podróż z dreszczykiem emocji. Wycieczka szczególnie sprawdzi się w przypadku zagorzałych fanów nurkowania oraz zwolenników nieskomplikowanych opowieści, oczekujących po oglądanych przez siebie obrazach efektownej i niezobowiązującej rozrywki. Gotowi? Zatem, zaczynajmy!

 -

"Bad Boys for life" – We ride together, we die together. Bad boys for life - Recenzje filmów

Mike Lowrey i Marcus Burnett wracają z piskiem opon po niemal 20 latach zasłużonej emerytury i, mimo iż jeden posiwiał, drugiemu zaś urósł brzuszek, ciągle nie powiedzieli ostatniego słowa, a ich nowe przygody bawią równie dobrze, jak kiedyś. Gotowi na kolejny rozdział z życia tytułowych Niegrzecznych Chłopców?

 -

"Ptaki Nocy" – Bombowe rozstanie Pączusia i wariatki z doktoratem - Recenzje filmów

Hej, tu Harley! Co tam u Was? Jeszcze nie byliście na seansie? Jaka strata… Marsz do kina! Oj, przepraszam, nakrzyczałam na Was? Nie, to była tylko sugestia. Mam dla Was parę ciepłych słów o nowym filmie ze stajni DC. Będzie Joker? Nie do cholery, Pan J. mnie zostawił, tak, mówię prawdę, czemu nikt mi nie wierzy? To film o mnie, mojej emancypacji w Gotham i znajdywaniu nowych przyjaciółek, a także swojego miejsca w wielkim świecie bez tej świni, Pączusia oczywiście. Ciekawi Was, co wyprawiałam ostatnio w mrocznym mieście tego ciacha Bruce’a Wayne’a? To zapraszam do poniższej recenzji.

 -

"Last Christmas" – Last Christmas I gave you my heart - Recenzje filmów

Grudzień zawsze napawa mnie optymizmem. Temperatura spada, na dworze zaczyna prószyć śnieg, a sklepy i okolica wypełniają się świątecznymi ozdobami. W takim czasie zwyczajnie nie mam ochoty na poruszające trudne tematy produkcje, ponieważ sama atmosfera zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia po prostu temu nie sprzyja. W tym wyjątkowym okresie poszukuję nieskomplikowanych, miłych dla oka, radosnych w odbiorze obrazów, które mnie rozbawią, może czasem wzruszą, ale przede wszystkim zapewnią dobrą, niewymagającą myślenia rozrywkę. A jeśli do tego natchną do zrobienia czegoś albo zmienią nieco mój dotychczasowy pogląd na dane sprawy, to już w ogóle będę usatysfakcjonowany. Takim obrazem okazał się „Last Christmas” z Matką Smoków w roli głównej.

 -

"Le Mans ‘66" – Challenge accepted! - Recenzje filmów

Od czasu przeniesienia na srebrny ekran rywalizacji Nikiego Laudy i Jamesa Hunta, zacząłem z większym zainteresowaniem wyglądać filmów o tematyce wyścigów samochodowych. I nie mam tu na myśli będącej na topie serii „Szybcy i wściekli”, o nie. Po głowie krążą mi obrazy ukazujące sportową rywalizację i wielkie ikony światowej sceny współzawodnictwa. Takim filmem okazał się dla mnie „Le Mans ‘66” – ponadprzeciętny dramat twórcy „Spaceru po linie” i „Logana”, czyli Jamesa Mangolda.

Polecamy podobne artykuły

"Kraina lodu" – O zimo piękna, zimo sroga - Recenzje filmów
"Kraina lodu" – O zimo piękna, zimo sroga -

Witajcie w „Krainie lodu”. Ta nowa produkcja ze stajni Disneya korzysta ze sprawdzonych klasycznych wzorców, będąc zgrabnym połączeniem musicalu, komedii i kina przygodowego. Szczerze: jeszcze nigdy moje oczy nie ujrzały tak pięknej, magicznej, a jednocześnie srogiej zimy w żadnej dotychczasowej animacji.

"Kopciuszek" – Magia dzieciństwa - Recenzje filmów
"Kopciuszek" – Magia dzieciństwa -

Najnowsze dzieło Disneya to prawdziwa bajka, nostalgiczna podróż do świata pełnego czarów, gdzie spełniają się marzenia i sny, chwilowe kłopoty oraz problemy uszlachetniają, a każda historia odznacza się szczęśliwym zakończeniem. Mogłoby się wydawać, że kolejna próba ekranizacji starej baśni braci Grimm, która została opowiedziana już przecież ze sto razy i na wszyst

"Piękna i Bestia" – Piękna z Bestią jest! - Recenzje filmów
"Piękna i Bestia" – Piękna z Bestią jest! -

Disney nie próżnuje i idzie za ciosem. Po bardzo udanych aktorskich adaptacjach klasycznych baśni własnego autorstwa przyszła pora na prawdziwą legendę – miłosną historię, która oparła się rozkładającym wszystko ramionom czasu, a mowa tutaj o „Pięknej i Bestii”. Opowieść stara jak świat została odświeżona, podwojono jej niegasnący przez lata blask oraz urozmaicono now

Teraz czytane artykuły

 -

"Kraina lodu 2" – Odgrzejemy dziś kotleta - Recenzje filmów

Jestem chyba jednym z nielicznych widzów, który stanowczo krzyczał: Nie!, gdy tylko dowiedział się o planach realizacji kolejnej odsłony mroźnej opowieści. I nie chodzi tutaj o głośną wrzawę wokół orientacji seksualnej Elsy. Od lat jestem fanem wytwórni Disneya i znam mnóstwo jej produkcji. W związku z powyższym, zauważyłem przez lata pewną niepokojącą tendencję. Disney tworzy piękne, oryginalne animacje. Przykładem mogą być klasyki, jak też ostatnie jej dzieła, do których zaliczają się „Zwierzogród”, „Zaplątani” czy właśnie „Kraina Lodu”. Czego nie robiła fabryka Myszki Miki od dawna, to kontynuacji swoich wielkich i kasowych animowanych przebojów. Nie zastanawialiście się, dlaczego?

 -

"Strażnik Czasu. Początek" – W poszukiwaniu Zielonego Kamienia - Recenzje książek

Niby dawno, dawno temu, a pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Jako, zainspirowany dziesiątkami przeczytanych książek i obejrzanych filmów, 13-latek, wyjąłem z szuflady kilka kartek, zapaliłem fajkę (w wyobraźni oczywiście) i napisałem kilka zdań mojego pierwszego opowiadania fantasy. Czy przeobraziło się ono w dłuższą historię? Nie. Następnego dnia kartki wylądowały w koszu. Po latach ów pomysł powrócił w formie krótkiego scenariusza. Wiecie: tajemnicze przedmioty, stara puszcza i podróż do średniowiecza. Dziś po lekturze „Strażnika Czasu”, pochodzącego z Kujaw Krzysztofa Niedziałkowskiego, żałuję, że traciłem wiarę w swój powieściopisarski talent.

 -

Odwiedzin: 124707

Autor: PaMTradycje

Komentarze: 19

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

 -

Nieznana historia średniowiecznej Polski – zamki - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Historycy i archeolodzy zgodnie przyjmują, że zamki na terenie Polski powstawały w okresie średniowiecza. Zdaniem naukowców dawni mieszkańcy naszego kraju dysponowali wystarczająco dobrą techniką, by budować ogromne budowle. Przyglądając się jednak bliżej polskim warowniom, dostrzegamy coś, co w myśl oficjalnej teorii nie powinno istnieć.

 -

Odwiedzin: 2105

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Wywiad z Adrianem Karczewskim – muzykalnym i sympatycznym wokalistą z Opola - Zespoły i Artyści

Adrian Karczewski to kolejny młody człowiek z ogromną pasją, z którym mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad. Muzyka to całe jego życie. Już ponad 10 lat oddaje się jej bez reszty. Był finalistą Opolskiego Festiwalu Talentów. Pisze teksty, śpiewa, porywa to tańca, kręci teledyski. Może i – jak sam twierdzi – nie jest w tym idealny, ale robi to, co kocha i wyznaje ciekawe i ważne motto: „nigdy się nie poddawaj, bo może się okazać, ze zrezygnowałeś w najmniej odpowiednim momencie”.

 -

"The Evil Within 2" – I'm walking in nightmare! Whoa oh! - Recenzje gier

Jestem prostym graczem starej daty i ufam swej intuicji podczas doboru odpowiedniego dla mnie tytułu. „Shinji Mikami, gra wideo, sequel kapitalnego survival horroru, strach, psychodela” – to ciąg logiczny wartości dodanej, który według mnie gwarantuje wysoką jakość produktom w branży gier wideo.

 -

Odwiedzin: 1363

Autor: adminReligia

Komentarze: 1

"Nie zastąpi Ciebie nikt" – Piękny hymn na 100. urodziny Jana Pawła II - Religia

8 stycznia 2020 roku odbyła się na YouTubie premiera utworu, który może wzruszyć do łez. „Nie zastąpi Ciebie nikt” – to jego tytuł. Jan Paweł II – to jego bohater. Pieśń jest hołdem dla polskiego papieża i powstała z inicjatywy Instytutu Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie. Nagrana z okazji setnej rocznicy urodzin Karola Wojtyły, stanowi wspólne dzieło legend rodzimej muzyki: kompozytora Romualda Lipki i tekściarza Marka Dutkiewicza. W clipie usłyszymy nieprzeciętne, mocne głosy! Kasię Moś, Dorotę Osińską, sopranistkę Natalię Rubiś, Marka Piekarczyka, Wojciecha Cugowskiego i Mateusza Ziółko. Osobno brzmią świetnie, ale gdy zaczynają śpiewać razem refren: „Nie zastąpi Ciebie nikt, do światła otworzyłeś drzwi...”, aż chce się śpiewać wspólnie z nimi: efekt jest niesamowicie budujący! Św. Jan Paweł II jest dziś postrzegany różnie. Dla niektórych pozostanie w pamięci wspaniałym człowiekiem, inni uważają, że wiedział i ukrywał ciemne sprawki księży w Watykanie. Liczymy więc, że ta pieśń choć na chwilę połączy jednych i drugich. Czuć w tym tekście tęsknotę, nadzieję i wiarę w dobro. Prapremiera miała miejsce 4 stycznia 2020 roku w Operze Krakowskiej podczas XI Kolędowania z Janem Pawłem II. Rocznica urodzin papieża wypada dokładnie 18 maja.

 -

"Klub dla wybrańców" – Pieniądze dają wszystko - Recenzje filmów

„Klub dla wybrańców” w kategoryczny sposób pokazuje wszystkie najgorsze cechy, jakimi człowiek może być obdarzony. Uważając się za lepszych, klubowicze pozwalają sobie na czyny uważane powszechnie za niedopuszczalne. Rujnują, burzą i krzywdzą bez najmniejszych nawet konsekwencji. Wiedzą, że pieniądze i wpływy i tak wyciągną ich ze wszystkich opresji.

 -

Odwiedzin: 5185

Autor: adminZabawne

"Skoki do wody" – gra flash na gorące wakacyjne dni - Zabawne

Zagraj z nami w „Skoki do wody”. To fajna gra na wakacyjne gorące dni. Czy takie skoki są faktycznie możliwe? Czy są wykonywane w rzeczywistości? Sprawdź sam i baw się z nami.

 -

Odwiedzin: 2813

Autor: pjOrganizacje

Dyskusyjny Klub Filmowy "Ósemka" - Organizacje

Kino to nie tylko rozrywka. To również sztuka w pełnym znaczeniu tego słowa. Wszystkich koneserów zachęcamy do wspólnych seansów filmowych.

 -

"Czarna Pantera" – Kit Cat - Recenzje filmów

Człowiek-Kot. Brzmi śmiesznie? A jednak właśnie tacy superbohaterowie pojawiają się w komiksach i filmach Marvela. W końcu bowiem wśród nich już wcześniej pojawili się ci, którzy swoim „przydomkiem” nawiązywali do zwierząt. Warto choćby w tym temacie wyróżnić Człowieka-Mrówkę (Ant-Man), Rosomaka (Wolverine), czy oczywiście Człowieka Pająka (Spider-Man). I każdy z nich miał w sobie coś dzikiego – Ant-Man mógł zmniejszać kształty, Wolverine ciął pazurami, a Spider-Man budował sieci. A ponieważ seria Marvela wciąż ma się dobrze, to nikogo nie powinna zdziwić decyzja, że wkrótce potem na ekranach kin zadebiutować miał kolejny „zwierzęcy” superbohater, który tym razem okazał się być Czarną Panterą.

 -

Odwiedzin: 1524

Autor: pjKultura

Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich 2016 – podsumowanie - Kultura

23 kwietnia odbywał się kolejny, ustanowiony przez UNESCO, Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Z tej okazji w całym kraju miały miejsce ciekawe powiązane z literaturą wydarzenia. Krótko podsumujemy, co działo się w większych miastach.

 -

Odwiedzin: 5563

Autor: PaMZabawne

Czym jest amelinum? - Zabawne

Zobaczcie czym jest amelinum. Zapytacie, co to jest lub do czego służy. W internecie pojawiło się wiele wyjaśnień tego określenia.

 -

"Jojo Rabbit" – 50 twarzy Führera - Recenzje filmów

Taika Waititi pojawił się w moim filmowym życiu niespodziewanie. Za sprawą trzeciej części przygód boga piorunów i późniejszego fana Fortnite’a – Thora. Reżyser uczynił z tej wg mnie słabo zapowiadającej się kontynuacji dwóch średnich filmów – interesujące i wciągające widowiska. Nie zabrakło również niezwykle dużej dawki śmiechu. Dzięki tym zabiegom „Thor: Ragnarok” stał się moją ulubioną częścią MCU (zaraz po „Avengers: Endgame” oczywiście). Po tym udanym filmie dowiedziałem się, że Waititi pracuje nad produkcją, która swoją tematyką zadziwi cały świat. Myślałem, że będzie to dzieło tylko prześmiewczo-kontrowersyjne. Jednak ostatecznie dostałem coś więcej.

 -

Odwiedzin: 437

Autor: pjLudzie kina

Odszedł Jasiu Kobuszewski, ale jego poczucie humoru zostanie z nami na zawsze! - Ludzie kina

Jana Kobuszewskiego zapamiętamy wszyscy. Nie grywał w filmach i serialach ról pierwszoplanowych (poza „Barbarą i Janem”), nie grywał nawet drugoplanowych, ale za to epizody kreował wyśmienite. Zachwycał też w teatrze. Ale najlepiej czuł się jako artysta kabaretowy, rozśmieszając mieszkańców Polski na wschodzie, zachodzie, północy i południu. Dożył pięknego wieku – 85 lat.

 -

Odwiedzin: 1233

Autor: adminPrzepisy

Słodkie pączuszki na tłusty czwartek - Przepisy

Jak nakazuje tradycja, podczas tłustego czwartku nie może na stole zabraknąć pączków. Ten słodki przysmak jest tak pyszny i wygląda tak kusząco, że nie sposób się mu oprzeć. I powtarzamy w duchu: „jeszcze jeden i wystarczy”, „więcej już nie zjem”, „brzuszek urośnie”, „muszę się powstrzymać”, a jednak nie można się powstrzymać…

 -

Odwiedzin: 10249

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 3

2Cellos – przystojni panowie i magia wiolonczeli - Zespoły i Artyści

W muzycznym świecie bywają takie duety, na które się miło patrzy, i które się jeszcze milej słucha. I nie koniecznie są to piosenkarze czy piosenkarki. Pochodzący z Chorwacji Luka Šulić i Stjepan Hauser nie śpiewają. Jako zespół 2Cellos od 2011 roku grają na wiolonczelach, i robią to tak widowiskowo i magicznie, że nie sposób oderwać wzroku, a i narząd słuchu pieszczony jest maksymalnie. 18 maja 2018 roku ponownie wystąpią w Polsce.

 -

Odwiedzin: 5410

Autor: badboyfriendRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Trzy billboardy za Ebbing, Missouri" – Prawo Matki - Recenzje filmów

Gdy idę do kina, wiem czego się spodziewać. Mogę sobie mniej lub bardziej zepsuć niespodziankę, czytając o danym filmie, moje konkretne oczekiwania mogą być za niskie czy lub wysokie, a twórcy czasem potrafią solidnie namieszać w danym filmowym gatunku. Mimo to filmów, które biorą mnie z zaskoczenia, jest jak na lekarstwo. Jeden z nich z pewnością stanowią „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri” Martina McDonagha, po obejrzeniu których czuję się, jakbym złapał złotą rybkę X muzy.

Nowości

Lustrzanki cyfrowe – poznaj trzy parametry, zrób piękne zdjęcie! - Fotografia/Malarstwo
Lustrzanki cyfrowe – poznaj trzy parametry, zrób piękne zdjęcie! -

Oto nasz poradnik na temat podstawowych ustawień i opcji aparatów cyfrowych i lustrzanek. Poznaj trzy główne funkcje i śmiało fotografuj, bez obaw, że zdjęcie będzie kiepskiej jakości!

84-letni Christo opakuje teraz "boski tron". Zobaczcie niezwykłe prace! - Intrygujące
84-letni Christo opakuje teraz "boski tron". Zobaczcie niezwykłe prace! -

Nazywał się Christo Wladimirow Jawaszew. 31 maja 2020 roku w wieku 84 lat odszedł z przyczyn naturalnych w swoim nowojorskim domu. Pochodził z Bułgarii. Był wrażliwym człowiekiem z pasją, artystą przez duże A. Znanym na całym świecie po prostu jako Christo. Czym dokładnie się zajmował? Wspólnie z żoną, tworzył spektakularne projekty – opakowywał słynne budowle oraz za

Misja Crew Dragon Demo-2 kompletna! Bez odbioru. - Kosmos
Misja Crew Dragon Demo-2 kompletna! Bez odbioru. -

Sobota, 30 maja 2020 roku – świat astronautyki wstrzymał oddech. Uda się, czy nie. Pogoda dopisze, czy nie. Na szczęście rakieta Falcon 9 Elona Muska bez problemów wystartowała z Przylądka Canaveral na Florydzie. Misja Crew Dragon Demo-2 zakończyła się więc pełnym sukcesem, przechodząc do historii. Oto bowiem rozpoczęła się nowa era. Era podróży w komos!

Odwiedzin: 57

Autor: adminKosmos
Clint Eastwood – Emeryturze mówię stanowcze nie! - Ludzie kina
Clint Eastwood – Emeryturze mówię stanowcze nie! -

Biografia tej legendy kina to temat rzeka. I niełatwo w jednym artykule przedstawić ją w pigułce. Jestem jednym z wielu ludzi, którzy podziwiają talent, pracę i karierę Clinta Eastwooda, który mimo swoich już ponad 80 lat nie zwalnia tempa. Gdy inni w jego wieku chętnie przeszliby na zasłużony odpoczynek, On nie rezygnuje z zawodu i robi to, co kocha. Nadal jest płodn

Odwiedzin: 1866

Autor: pjLudzie kina
"Strażnik Czasu. Początek" – W poszukiwaniu Zielonego Kamienia - Recenzje książek
"Strażnik Czasu. Początek" – W poszukiwaniu Zielonego Kamienia -

Niby dawno, dawno temu, a pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Jako, zainspirowany dziesiątkami przeczytanych książek i obejrzanych filmów, 13-latek, wyjąłem z szuflady kilka kartek, zapaliłem fajkę (w wyobraźni oczywiście) i napisałem kilka zdań mojego pierwszego opowiadania fantasy. Czy przeobraziło się ono w dłuższą historię? Nie. Następnego dnia kartki wyląd

Zmarł nagradzany pisarz Jerzy Pilch. Wspomnijmy jego życie - Autorzy/pisarze
Zmarł nagradzany pisarz Jerzy Pilch. Wspomnijmy jego życie -

„Z pewnością nie żyjemy w czasach przereklamowania mózgu” – odpowiedział niegdyś w na pytanie dziennikarki (w wywiadzie dla WysokichObsasów.pl), czy uważa biust za przereklamowany. Ale Jerzy Pilch mimo ironicznego sposobu widzenia świata, nie był złośliwy. Kochał ludzi i życie. Dlatego 29 maja 2020 roku tak zasmuciła literacki świat informacja o jego śmierci. Miał dop

Artykuły z tej samej kategorii

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów
"The Lighthouse" – Morskie opowieści  -

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Mids

"Dwóch papieży" – Habemus papam! - Recenzje filmów
"Dwóch papieży" – Habemus papam!  -

Netflix szaleje, jeśli chodzi o końcówkę 2019 roku. W listopadzie dostaliśmy „Irlandczyka”, fenomenalną gangsterską opowieść Martina Scorsese. Na początku grudnia natomiast w pakiecie platformy znalazł się dramat o rozwodzącej się parze, czyli „Historia małżeńska”, który również został świetnie odebrany. A 20 grudnia na Netflixie swoje premiery miały także dwie bardzo

"Pół wieku poezji później" – Zaraza! - Recenzje filmów
"Pół wieku poezji później" – Zaraza! -

Niegdyś krótką historyjką miał się stać, ale ostatecznie w długi metraż się przeobraził. 30 listopada pojawić się miał, ale ostatecznie, „ulepszony”, 7 grudnia przybył. „Coś się kończy, coś się zaczyna” – takowy był tytuł pewnego opowiadania. Jakże trafna to sentencja w przypadku „Pół wieku poezji później”, w którym wydarzenia rozgrywają się ćwierć wieku po tych z sag

Odwiedzin: 1093

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 763

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Legiony" – "Na stos, na stos!" - Recenzje filmów
"Legiony" – "Na stos, na stos!" -

Do polskich filmów historycznych zawsze podchodziłem z pewną dozą niechęci. Mój pogląd na ich temat bardzo ustatkowało „widowisko” pt. „303. Bitwa o Anglię”. Ten rok przyniósł kolejne tego typu, gatunkowe, rodzime produkcje. Starałem się je omijać w kinie szerokim łukiem, ale na jedną postanowiłem wydać ciężko zarobione pieniądze. Chodzi o „Legiony”, czyli nakręcone z

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.330

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję