O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Ghostbusters. Pogromcy duchów" – Następne pokolenie - Recenzje filmów

W pracy recenzenta najważniejsza jest rzetelność. Łatwo bowiem ulec wpływom innych i podążać za tłumem krzycząc mówione przez wszystkich hasła. Podobnie jest z rebootem „Ghostbusters”, który od samego startu został skreślony przez kinomanów darzących wręcz szczerą nienawiścią nowy projekt Sony Pictures.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (3358 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
5 743
Czas czytania:
6 764 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (3358 pkt)
Dodano:
3015 dni temu

Data dodania:
2016-07-25 12:38:58

Fala nieuzasadnionego hejtu narastająca od czasu pojawienia się pierwszego, koszmarnego przecież zwiastuna produkcji, zdominowała Internet i niemal skazała na porażkę żeńską wersję kultowego komedio-horroru. Jednakże wydany przez wielu zwolenników serii osąd okazał się przedwczesny, a reżyser zapewniający o jakości swojego filmu nie kłamał w żadnym aspekcie. Możecie więc zaprzeczać w nieskończoność, co minutę wylewać swoje żale i frustracje, lecz prawda jest taka, że nowe dzieło Paula Feiga to udane kino rozrywkowe czerpiące garściami z kultowego pierwowzoru.

 

Ghostbusters. Pogromcy duchów” pozostają pod wieloma względami wierni oryginałowi. Zatem widzom zostaje przedstawiona egzotyczna grupa indywiduów, którymi tym razem, w przeciwieństwie do pierwowzoru, są kobiety skupione na walce z paranormalnymi bytami. Sama fabuła jest dość schematyczna i podąża w podobnym kierunku, co poprzedniczki. Owszem Feig próbuje urozmaicić swoją sztampową opowieść kilkoma nagłymi zwrotami akcji, lecz są one łatwe do przewidzenia i zwiodą na manowce jedynie młodszą część widowni nie mającą do tej pory styczności z kultową serią. Schematyczność to w zasadzie największa bolączka obrazu. Mimo to przedstawiona historia charakteryzuje się niezłym tempem i dobrze wyważonym stosunkiem dialogów do sekwencji akcji. Zatem na ekranie cały czas coś się dzieje – albo poznajemy nowego członka zespołu, albo jesteśmy świadkami kolejnego nawiedzenia, albo też przyglądamy się knowaniom głównego antagonisty obrazu, mającym na celu zniszczenie Nowego Jorku. Całość pozostawia po sobie pozytywne wrażenie, będąc idealną podkładką pod letnie kino rozrywkowe. Ponadto znajdziecie w paranormalnej historii liczne nawiązania do leciwego przeboju – począwszy od pamiętnego przeboju Raya Parkera Jr. (na którym niestety dokonano zbrodni poprzez próbę uwspółcześnienia go dla dzisiejszych, młodych odbiorców wychowanych na rapie oraz rocku – błędne posunięcie), loga zespołu i metafizycznych bytów, a skończywszy na odniesieniach do samych postaci czy fabularnej struktury filmu.

 

Mocną stroną produkcji jest imponująca oprawa audiowizualna. Komputerowo wygenerowane duchy zachwycają obłędną animacją i dbałością o detale. W połączeniu z odpowiednim udźwiękowianiem sceny z ich udziałem robią piorunujące wrażenie. Śledzi się je z ogromną przyjemnością i muszę przyznać, że byłem nieco rozczarowanym, iż twórcy tak oszczędnie z nich korzystali. Do połowy obrazu duchy pojawiają się sporadycznie, lecz gdy działania niestrudzonych pogromczyń wychodzą na jaw, film nabiera tempa, liczba zjawisk paranormalnych mnoży się z zastraszającą szybkością, a finał to zapierające dech w piersiach nadprzyrodzone widowisko rozgrywające się na spowitych mrokiem ulicach Nowego Jorku. Sekwencje akcji są dynamiczne oraz pełne napięcia i humorystycznych akcentów, często przewyższające poziomem wykonania niejeden drogi blockbuster. Przy okazji potrafią też zmrozić krew w żyłach. Feig umiejętnie zmienia nastrój swojego dzieła, dzięki czemu obraz potrafi zarówno bawić, jak i zapewnić dreszczyk emocji. Warto tutaj też wspomnieć o szerokiej gamie różnorodnych stworów, którym przyjdzie stawić czoła bohaterkom filmu. Znajdziecie tutaj starych znajomych z poprzednich części – Slimera czy Piankowego Marynarzyka, jak również zupełne nowości. Pod tym względem nie będziecie czuć jakiegokolwiek rozczarowania; twórcom nie brakowało pomysłów, a sprytnie wykorzystany efekt 3D tylko potęguje widowiskowość produkcji. Przynajmniej dla tego jednego aspektu warto poświecić swój czas na nowych pogromców.

 

Ogromnym atutem produkcji są tytułowe bohaterki. Nie spodziewałem się, że aktorki wcielające się w pogromczynie skradną moje serce, ale istniejąca pomiędzy nimi chemia stanowi o dynamice obrazu. Ten zespół to prawdziwe trzęsienie ziemi. Zderzenie czterech diametralnie różnych osobowości, wzajemnie się uzupełniających i napędzających do działania. To właśnie dzięki nim można przeboleć nie zawsze udany humor, który w ich wykonaniu i tak potrafi sprawić na naszej twarzy szeroki uśmiech. Aktorki tryskają energią i świetnie bawią się planie, naprawdę dobrze czując się we własnym towarzystwie. Kristen Wiig to zdystansowana, utalentowana oraz nieco wycofana kobieta, pragnąca raz na zawsze zerwać ze swoją upokarzającą przeszłością. Leslie Jones natomiast odgrywa wyszczekaną, pewną siebie, jednakże również niezwykle bojaźliwą Nowojorczankę, doskonale wpisującą się w stereotyp silnej babki. Melissa McCarthy z kolei wciela się w zakręconą i zapatrzoną w swoje badania dowódczynię zespołu, nieugiętą w poszukiwaniu dowodów potwierdzających postawione przez nią teorię. Warto tutaj zaznaczyć, że po raz pierwszy widziałem tak mocno stonowaną grę rzeczonej pani, która często wpada niezamierzenie w autoparodię. Tutaj szczęśliwie tego uniknęła. Jednakże prym w omawianej produkcji wiedzie małomówna postać Kate McKinnon. Aktorka swoją grą – zachowaniem oraz mimiką – kradnie show. To zwariowana i niedająca sobie w kaszę dmuchać badaczka fizyki odznaczająca się genialnym poczuciem humoru – kilka trafionych w punkt one-linerów mówią same za siebie – oraz ogromnym dystansem do własnej osoby. Powyższe panie razem świadczą o sile produkcji. Aktorki łączą na planie wiarygodne relacje, a włożone przez nie serce w grę skutkuje pozyskaniem sympatii widzów. Dzięki temu filmowy morał o przyjaźni i jedności zostaje odpowiednio przez twórców zaakcentowany i jest bardzo przekonujący, stanowiąc mocne podsumowanie obrazu.

 

Kolejnym atutem rebootu są epizodyczne występy znanych gwiazd z pierwowzoru, którzy zostają tutaj często ukazani w krzywym zwierciadle, stanowiąc zupełne przeciwieństwo odegranych przez nich poprzednio postaci. To kolejny smaczek, oczko puszczone przez Paula Feiga do widzów, który udowadnia, że doskonale potrafi wykorzystać materiał źródłowy, a także posiada do niego ogromny szacunek. Wisienką na torcie jest Chris Hemsworth. Mityczny bóg piorunów tym razem udowodnił, że bez problemu potrafi odnaleźć się w dwóch przeciwstawnych rolach i jestem przekonany, że tym występem przekona do siebie kilku sceptyków powątpiewających w jego talent. Ponadto Hemsworth poszerzył postacią Kevina swoje aktorskie emploi.

 

„Ghostbusters. Pogromcy duchów” to żeńska wizja kultowego przeboju przepuszczona przez filtr współczesności. Owszem, może nie przypaść Wam do gustu spojrzenie Paula Feiga na leciwą już serią, lecz jego projektowi nie można odmówić rozmachu, pomysłu oraz pasji. Dzieło Sony Pictures nie jest zwykłym skokiem na kasę kinomanów; to zabawa kinem, relaksująca, letnia rozrywka, która w kategorii niezobowiązującego zapychacza nadmiaru wolnego czasu sprawdza się naprawdę dobrze. Zatem z ogromną niecierpliwością będę wyglądać za kontynuacją, ponieważ szkoda nie wykorzystać potencjału drzemiącego w pomyśle, a także genialnych i przezabawnych żeńskich bohaterek obrazu. Polecam!

 

Ocena: 7/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor recenzji publikuje też na portalu MoviesRoom.pl oraz Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:






Galeria zdjęć - "Ghostbusters. Pogromcy duchów" – Następne pokolenie

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

1 (1)

Kinomaniak
3014 dni temu

Byłem, widziałem. W pełni się zgadzam z powyższą recenzją:)
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

Przepiękna wydmuszka, czyli szczerze o Pyrkonie 2024 - Fotorelacje

Któż o nie słyszał o sławnym i niezwykle modnym współcześnie Pyrkonie, odbywającym się w przepięknym mieście Poznań? Ten niech wstanie i podniesie rękę, a raczej napisze komentarz pod poniższą relacją. Niemniej dla osób, które nigdy nie słyszały o tym niezwykłym fenomenie, kilka słów wstępu. Pyrkon jest festiwalem dotyczącym szeroko pojętej fantastyki, który od pewnego momentu wyrósł na największe wydarzenie o wspomnianej tematyce w Polsce. Liczba uczestników konwentu nieprzerwanie wzrasta i aktualnie wynosi ponad 50000 osób, corocznie odwiedzających Międzynarodowe Tragi Poznańskie. Uzyskany wynik to naprawdę imponujące osiągnięcie. Niestety od czasów pandemii COVID-19 wydaje się, że renoma Pyrkonu jest coraz bardziej niezasłużona, a bicie kolejnych rekordów popularności to mocno pompowana i niestety myląca strategia organizatorów. Niemniej zacznijmy od początku.

"Belle" – Piękna historia przemocy - Recenzje filmów

Gdybyś poznał czyjąś tajemnicę. Dostał możliwość zadecydowania o czymś losie. Co byś zrobił? Naraziłbyś swoje imię dla dobra tej osoby, a może zapomniał o całej sytuacji? Rzadko kiedy po obejrzeniu zwiastuna czuję, iż konkretną produkcję wręcz muszę obejrzeć. Tak było w przypadku tajemniczej animacji „Belle”. Zwiastuny przedstawiały przepiękną postać i zapowiadały porywającą historię. Skuszony zapowiedzią ruszyłem na seans i… nie żałuje ani chwili spędzonej z Belle. Tę randkę zapamiętam na długo. Było w niej coś magicznego, pouczającego i wzruszającego. To kolejna perełka z Kraju Kwitnącej Wiśni, która jest obowiązkową pozycją dla każdego szanującego się fana animacji.

 -

Odwiedzin: 877

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Super Mario Bros. Film" – Gdzie Księżniczka nie może, tam hydraulika z grzybem pośle! - Recenzje filmów

"Super Mario Bros. Film" to przykład, że można zrobić udaną ekranizację gry wideo, która nie tylko zaspokoi oczekiwania fanów pierwowzoru, lecz również przypadnie do gustu nieobeznanej z tematem widowni. Dlaczego zatem to właśnie Nintendo może się pochwalić wspomnianym powyżej wyczynem i z politowaniem spojrzeć w stronę pozostawionej daleko w tyle konkurencji? Otóż japoński gigant doskonale wiedział, w jaki sposób przekuć swoją wieloletnią serię o małym, wąsatym hydrauliku w pełną pasji oraz licznych odniesień do pierwowzoru animację, godną tytułu najlepszej adaptacji gry wideo.

 -

Odwiedzin: 1064

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Suzume" – Taka Piękna katastrofa - Recenzje filmów

Nowe dzieło Makoto Shinkai to kolejna kinematograficzna perełka. Reżyser ma bowiem smykałkę do snucia angażujących historii wzbogaconych elementami fantasy oraz przepiękną stroną audiowizualną. Wszak nie od dziś wiadomo, że japońskie animacje cechują się zdecydowanie dojrzalszą, bardziej emocjonującą oraz pouczającą opowieścią niż obecne dzieła ogromnie popularnej fabryki Myszki Miki. Żałuję tylko, iż pomimo niewątpliwego sukcesu w Kraju Kwitnącej Wiśni, na zachodzie nie zyskują uzasadnionego rozgłosu. Nie wspominając o Polsce. Nie dawno mogliśmy gościć w kinach niezwykle wzruszającą „Belle”. Zakochałem się w bohaterce, jak i jej perypetiach, bez reszty. Byłem skłonny wówczas powiedzieć, iż żadna inna animacja nie wywrze już na mnie takiego samego wrażenia. Byłem w błędzie. „Suzume” od twórcy „Twojego imienia”, to jak dotąd najlepszy film tego roku i wcale nie przeszkadza mu w tym fakt, iż dla niektórych kinomanów będzie zwyczajną animacją.

 -

Odwiedzin: 1568

Autor: bartoszkeprowskiCiekawe miejsca

Komentarze: 1

Piękny Wrocław i niesamowite Skalne Miasto! - Ciekawe miejsca

Wrocław to jedno z najpiękniejszych polskich, jedynych w swoim rodzaju, miast, o czym mogłem się niedawno przekonać, spacerując po jego malowniczych uliczkach. Już dworzec potrafi ująć swoim wykonaniem. Przypomina bowiem z zewnątrz bardziej średniowieczny zabytek niż budynek codziennego użytku. Do tego atrakcyjność Wrocławia potęguje możliwość wybrania się do magicznego Skalnego Miasta położonego niedalekiej polskiej granicy, u naszych czeskich sąsiadów. W sezonie wiosennym i letnim dostaniemy się tam pociągiem Kolei Dolnośląskich. Mam nadzieję, że dzięki moim zdjęciom poczujecie czar wrocławskich krasnali oraz urok niezwykłego Skalnego Miasta!

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 5743

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Ghostbusters. Pogromcy duchów" – Następne pokolenie - Recenzje filmów

W pracy recenzenta najważniejsza jest rzetelność. Łatwo bowiem ulec wpływom innych i podążać za tłumem krzycząc mówione przez wszystkich hasła. Podobnie jest z rebootem „Ghostbusters”, który od samego startu został skreślony przez kinomanów darzących wręcz szczerą nienawiścią nowy projekt Sony Pictures.

 -

"Carnival Row" – Źle się mają sprawy w tym mieście! - Seriale

Tytuł niniejszej recenzji nie napawa optymizmem. To fakt. Ale powiadam Wam – wystarczy jeden odcinek, abyście dostrzegli, że oto narodził się serial bijący na głowę konkurenta z tej samej stajni, czyli „Rings of Power”. Mało tego, „Carnival Row” od Amazona jest jak księga znaleziona gdzieś na strychu. Zakurzona, oblepiona pajęczyną, lekko naddarta zębem czasu, a jednak po otwarciu kusząca zapachem… zgnilizny i zachęcająca do zagłębienia się w szereg intryg i zagadek, zarówno natury społeczno-politycznej, jak i typowo kryminalnej. W streamingu można oglądać jeszcze lepszy, drugi sezon owej steampunkowej produkcji, która i tak jest słabiej oceniana od takiego chociażby śmieszkowatego, infantylnego, „uwspółcześnionego”, problematycznego „Willowa”.

 -

Odwiedzin: 3270

Autor: adminHistoria

"Bitwa Warszawska 1920" – komiksowa animacja od IPN - Historia

W związku z 100. rocznicą Bitwy Warszawskiej warszawski Oddział IPN przygotował film animowany na podstawie komiksu „Bitwa Warszawska 1920”. Autorem rysunków jest Krzysztof Wyrzykowski ("Kroniki epizodów wojennych Westerplatte. Załoga śmierci", "Ksiądz Jerzy Popiełuszko. Cena wolności"), a za reżyserię i animację odpowiada Piotr Dismas Zdanowicz, który tworzył efekty specjalne do "Człowieka z magicznym pudełkiem". Uwagę przykuwa pasujący do tej klimatycznej, patriotycznej opowieści głos narratora oraz dźwięki w tle. To dobra, nowoczesna lekcja historii dla osób w każdym wieku, mimo że niektórzy zwracają uwagę na pewne błędy merytoryczne. Film można oglądać na YouTubie od 9 sierpnia 2020 roku.

 -

Odwiedzin: 4238

Autor: adminFotorelacje

Komentarze: 1

Biesiada Kasztelańska we Włocławku 2013 – relacja - Fotorelacje

17 sierpnia we Włocławku odbyła się coroczna impreza plenerowa zorganizowana przez znaną wszystkim markę piwa. Słoneczna pogoda i gwiazda wieczoru Beata Kozidrak, przyciągnęły w okolice Hali Mistrzów tłumy Włocławian i przyjezdnych.

ARKADIUSZ BoZki prezentuje cover "December Song"! - Muzyczne Style

Pod koniec marca 2023 roku na naszym portalu mogliście przeczytać recenzję „RetroSpekcji”, czyli minialbumu ARKADIUSZA – warszawskiego wokalisty, a także aktora, choreografa, tancerza i wirtuoza pianina, który występował m.in. w „Gorączce Sobotniej Nocy” w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Debiutancka EPka ta okazała się „świetnym połączeniem pianina i gitar, gdzie melodyjność szła pod rękę z oryginalnymi, nowoczesnymi brzmieniami” (jak pisał recenzent). Wydawało się, że ten artysta o wrażliwej duszy będzie odpoczywać, szczególnie przed świętami. A u niespodzianka! Nie dość, że powrócił z coverem „December Song” George’a Michaela, to jeszcze zrobił to w wersji akustycznej i pod nowym, dłuższym pseudonimem – jako ARKADIUSZ BoZki. Premiera 22 grudnia!

Nowości

 -

Odwiedzin: 62

Autor: adminZabawne

"Ferdenheimer" – to byłby niekiepski film o ojcu bomby atomowej! - Zabawne

Amerykański fizyk Robert Oppenheimer w czasie II wojny światowej był dyrektorem programu rozwoju broni jądrowej "Manhattan". Wydawało się, że Polak Ferdynand Kiepski pierdzi tylko w fotel. Ale nie. On też na zlecenie rządu stworzył prawdziwą bombę. Nie wierzycie? Wszystko zostało udokumentowane. Nawet przetestowane! Wyniki? Alert: Siła eksplozji odrzuciła naukowca Paździocha aż pod warzywniak. Przed Wami zabawna "wariacja" na poważny temat, parodia filmu Nolana od Kaka Projects. Oto zwiastun filmu "Ferdenheimer". Bo są rzeczy, które się fizjologom nie śniły... Tak, ów trailer "wybuchł" rok temu, ale warto go "odkazić".

 -

Odwiedzin: 133

Autor: pjKultura

Wszyscy Laureaci Nagród Nobla 2024 - Kultura

Od 7 do 14 października trwał Tydzień Noblowski. W tych dniach ogłoszono nazwiska zwycięzców ze wszystkich dziedzin: fizjologii i medycyny, fizyki, chemii, literatury, Pokojowej Nagrody Nobla oraz nauk ekonomicznych. Przed Wami nasze lekko spóźnione podsumowanie, w którym tradycyjnie podajemy uzasadnienie przyznania tych prestiżowych nagród oraz czym dokładnie zajmowali się laureaci.

Genów nie oszukasz! BNDK (Benedek Jan i Benedek Gabor) prezentują singiel "Szał" - Muzyczne Style

Jan Benedek (kompozytor takich przebojów, jak "King" i "Warszawa"), wraz ze swoim synem Gaborem rozpoczynają nową, muzyczną przygodę, pod szyldem BNDK. W ich wspólnym utworze pt. „Szał” możemy usłyszeć takie słowa: „Czy pamiętasz chwile, gdy był tylko szał? Gdy muzyka grała nam cały czas”?

 -

Odwiedzin: 130

Autor: adminKosmos

Sonda Clipper poleciała na Europę! Sprawdzi co "w wodzie piszczy" - Kosmos

W naszym dziale dotyczącym nauki, w tym między innymi odkrywania tajemnic kosmosu, nie piszemy o wszystkim. Są jednak takie wydarzenia, o których nie tylko należy, ale wręcz trzeba, choć w pigułce, opowiedzieć. Bez wątpienia jest nim start sondy o nazwie Clipper. Agencja kosmiczna NASA wysłała ją 14 października w stronę jednego z księżyców Jowisza – Europy. Dlaczego akurat tam? Bo gdzie indziej, jak nie na skutym lodem, trochę mniejszym od naszego naturalnego satelity, białym obiekcie poprzecinanym nieregularnymi brązowymi liniami, mogą panować lepsze warunki, aby narodziły się zalążki życia.

 -

Odwiedzin: 166

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Joker: Folie à deux" – A oni tańczą, tacy szaleni, tacy smutni... - Recenzje filmów

11 nominacji do Oscara, Złoty Lew na Festiwalu w Wenecji, ponad miliard dolarów zarobku na całym świecie (mimo kategorii R). Zaiste „Joker” z 2019 roku był prawdziwym fenomenem. A skoro tak, to może czas na dalsze losy Arthura Flecka? Reżyser Todd Phillips jednak ciągle powtarzał: „to zamknięta historia, bez szans na kontynuację”. Ale jest rok 2024, a do kin wchodzi „Joker: Folie à deux”. Wielu krytyków i widzów krzyczy/pisze głośno: „to najbardziej niepotrzebny sequel”. Czy faktycznie zasługuje na takie miano? Czy następna „terapia”, jakiej poddaje nas Phillips kompletnie nie działa? Jako autor niniejszej recenzji jestem rozdarty. Widzę jednocześnie mrok i światło w tym długim tunelu.

"Moja Mamo, Mój Tato" Dziękuje Wam śpiewająco! - Muzyczne Style

„Moja Mamo, Mój tato” to najnowszy singiel Oli Równiak, który ukazuje nie tylko jej wrażliwość jako artystki, ale także głębokie emocje związane z relacjami rodzinnymi. Utwór łączy melancholijną melodię z poruszającym tekstem, który przywołuje wspomnienia i uczucia związane z najważniejszymi osobami w naszym życiu.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 166

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Joker: Folie à deux" – A oni tańczą, tacy szaleni, tacy smutni... - Recenzje filmów

11 nominacji do Oscara, Złoty Lew na Festiwalu w Wenecji, ponad miliard dolarów zarobku na całym świecie (mimo kategorii R). Zaiste „Joker” z 2019 roku był prawdziwym fenomenem. A skoro tak, to może czas na dalsze losy Arthura Flecka? Reżyser Todd Phillips jednak ciągle powtarzał: „to zamknięta historia, bez szans na kontynuację”. Ale jest rok 2024, a do kin wchodzi „Joker: Folie à deux”. Wielu krytyków i widzów krzyczy/pisze głośno: „to najbardziej niepotrzebny sequel”. Czy faktycznie zasługuje na takie miano? Czy następna „terapia”, jakiej poddaje nas Phillips kompletnie nie działa? Jako autor niniejszej recenzji jestem rozdarty. Widzę jednocześnie mrok i światło w tym długim tunelu.

 -

Odwiedzin: 1585

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Diuna: Część druga" – Woda życia, religia zniszczenia - Recenzje filmów

„Mając władzę nad przyprawą, masz władzę na wszystkimi” – zniekształcony, brzmiący złowieszczo głos oznajmia takową prawdę na tle czarnego tła, a mi już po całym ciele „przebiegają mrówki”. Jestem wręcz obezwładniony, zahipnotyzowany. A przecież to nawet nie pierwsza scena. Później jest jeszcze lepiej/gorzej. Jakie tam później, tak jest przez 80% seansu, niemal do napisów końcowych. Oni (czyt. krytycy mający zaszczyt uczestniczyć w pokazie prasowym) nie kłamali. „Diuna: Część druga” to film monumentalny (kto napisze fatalny, ten niechaj zostanie strawiony przez czerwia). Atakujący wszystkie zmysły. Piękny. Na poziomie audiowizualnym rzecz jasna, bo z warstwą scenariuszową bywa różnie… Są jednak aktorzy, którzy windują tę opowieść do granic kosmosu.

 -

Odwiedzin: 1030

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Chłopi" – Wsi anielska, wsi diabelska - Recenzje filmów

„Cepelia, w której maczała swoje paluchy Sztuczna Inteligencja, malując każdą scenę w męczące oczy barwy”. Mniej więcej to sądzi o nowej adaptacji „Chłopów” Władysław Reymonta pewien znany krytyk filmowy. Powinien on uderzyć się w pierś i obejrzeć tę animację raz jeszcze. Tak, to ludowe rękodzieło, ale o dużej wartości artystycznej – choć bliskie książkowym opisom, to jednak na swój sposób uwspółcześnione, pozbawione kurzu osiadłego na dawnej księdze. Gdy kilka lat temu ponad 100 malarzy zabrało się do skrupulatnej pracy z pędzlem w dłoniach, to jeszcze nikt nie wiedział, że AI aż tak rozwinie się w roku 2023. Można zapytać po co? Czyż nie lepiej, aby powstał „zwykły” film fabularny bez tej otoczki? Nie, bo taki już nakręcono, a owa forma tylko dodała magii i innej, niepokojącej namacalności.

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

 -

Odwiedzin: 3579

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.625

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję