O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Ghost of Tsushima" – Honor samuraja!? - Recenzje gier

Nie ma co owijać w bawełnę – „Ghost of Tsushima” nie jest najlepszą gra AAA z otwartym światem, jaka ukazała się na konsole. W tej kategorii rządzą m.in. dwie części „Red Dead Redemption” czy trzeci „Wiedźmin”, a w szczególności jego genialne dodatki. Ale potrafi jednak rozbić serce z kamienia i sprawić, że wiśnie rozkwitną w pełni. W lipcu 2022 roku minęło 2 lata od premiery tego widowiskowego dzieła amerykańskiego (!) studia Sucker Punch Production. Dzieła, które jest jak połączenie mistycznego haiku i krwawej akcji. Dziś nadal robi ogromne wrażenie, przykrywając wady słomianym kapeluszem.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (21566 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 121
Czas czytania:
1 258 min.
Kategoria:
Recenzje gier
Autor:
aragorn136 (21566 pkt)
Dodano:
581 dni temu

Data dodania:
2022-10-19 10:02:41

To moja pierwsza recenzja tak dużego tytułu ze świata gier, dlatego bądźcie wyrozumiali, jeżeli pomylą mi się jakieś pojęcia związane z wirtualną rozrywką (wcześniej zajmowałem się tematyką filmową i literaturą). Czas zatem wkroczyć na dziewiczy ląd…

 

Screen z gry "Ghost of Tsushima" (źródło: rozgrywka własna)

 

Co ciekawe, nie widziałem zwiastuna. Bardziej skusiła mnie okładka, screeny oraz gameplaye na YouTubie. Te wszystkie elementy prezentowały się wybornie. Jednak zanim przeniosłem się do feudalnej Japonii, musiało minąć wiele miesięcy. Oto wreszcie nadeszła pora samuraja. Zakupiona konsola PS4 połknęła płytę instalacyjną, a ja przepadłem na kilkadziesiąt godzin. Otrzymałem epos o honorze. I niechaj to słowo będzie kluczem tego tekstu. „Ghost of Tsushima” to opowieść o bohaterze, który mierzy się nie tylko z wrogim najeźdźcą – Mongołami pod dowództwem Khotun Khana (prawnuka słynnego założyciela imperium mongolskiego), ale także ze swoją duszą i wartościami. Jin Sakai dorastał w bogatej rodzinie, lecz po śmierci rodziców wychowywany był przez wuja – pana Shimurę. Ten pragnął, aby chłopak stał się wojownikiem kierującym się właśnie wspomnianym honorem. Początkowe nauki senseia dawały nadzieję, że tak będzie. Inwazja na wyspę Tsushimę sprawia jednak, że dorosły Jin musi zweryfikować dawną wiarę we wzniosłe ideały i ich słuszność…

 

Już „Wiedźmin: Dziki Gon” pokazał, czym jest otwarty świat, ale dopiero tu byłem przytłoczony jego ogromem. Nie wiem, jak długo przygotowywali się twórcy, ale Tsushima – ojczyzna tytułowego Ducha jest zaprojektowana w taki sposób, że nic, tylko kłaniać się do samej ziemi. Już nie chodzi o to, że całość wygląda po prostu przepięknie i realistycznie, bajkowo i mrocznie. Ważne, iż zabudowania, ubiory, zbroje, fauna i flora, a także potężne górzyste ośnieżone śniegiem szczyty czy małe rekwizyty przenoszą w czasie do roku 1274. Do miejsca jakże zróżnicowanego geograficznie, w którym niemal czuć zapach kwiatów i smak wiśni. Do krainy, gdzie jesienne liście chrzęszczą pod stopami. Immersyjność stuprocentowa! Ale żeby nie było tak kolorowo – wkrada się powtarzalność, monotonne zaliczanie kolejnych, podobnych do siebie, dziesiątek zadań pobocznych ze statycznymi cut-scenkami (wyjątek to sekwencja bitwy itp.). I choć część z tych ważniejszych misji napisana jest dość sprawnym piórem na wytrzymałym pergaminie (wątki zwaśnionych rodów, opłakujących rodzinę matek i zdrajców), to nadal nie mamy do czynienia z „Rashomonem”. Jeżeli więc ktoś, kto jeszcze nie grał, oczekuje niuansów i zagłębienia w psychice niczym w filmach Akiry Kurosawy – cenionego japońskiego reżysera, który samurajów prześwietlił jak nikt inny, może się się srogo zawieść. Ale hejże, przecież od początku był plan, by „Ghost of Tsushima” czerpała inspiracje z przeróżnych dzieł szeroko pojętej popkultury. Stąd można odkryć bardziej lub mniej wyraźne cytaty z „Ostatniego samuraja”, „Szoguna” czy innych tego typu lżejszych historii podlanych patosem i schematem (bohaterowie z jednym celem i cechą charakteru), choć klimat „Ran” też da się uświadczyć.

 

Screen z gry "Ghost of Tsushima" (źródło: rozgrywka własna)

 

Screen z gry "Ghost of Tsushima" (źródło: rozgrywka własna)

 

Na szczęście Sucker Punch wie, co zrobić, abym traktował tę grę jak coś więcej niż jedynie świetny symulator samurajski (akcja, TPP). I nie mam na myśli głównie dbałości o szczegóły czy bohatera, z którym nawiązuje silną więź, rozumiejąc jego rozterki (będące moimi) i chęć zemsty. Coś jeszcze, sprawia, że moje serce bije mocno, gdy przywdziewam zwiewne szaty. Mowa o dwóch opcjach do wyboru. Pierwsza – japoński dubbing. Oczywiście, polski nie jest zły – przez chwilę pograłem, słysząc głosy polskich aktorów, lecz dopiero japoński akcent i głośno wypowiadane zdania pozwoliły na pełne zanurzenie w średniowiecznej Krainie Kwitnącej Wiśni. Druga rzecz – specjalny tryb, który jest jednoczesnym hołdem dla Kurosawy. To audiowizualny filtr zmieniający obraz na czarno-biały, a dodatkowo uwydatniający kontrasty, światłocienie oraz monochromatyczną fakturę (tzw. ziarno). Widać i słychać zatem trzaski, szumy czy inne charakterystyczne dla starych filmów o samurajach elementy. Takie zalety powodują, że końcowa ocena oscyluje blisko przymiotnika wybitny – marzy mi się film na podstawie tej gry (tylko pastelowe barwy i nadmierną hollywoodzkość proszę schować do kufra).

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Ghost of Tsushima" – Honor samuraja!?

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)


578 dni temu

Jak na pierwszą recenzje gry to wyszło super proszę o więcej. Autor przyjemnie lawiruje pomiędzy każdym aspektem rozgrywki. Mam podobne odczucia co do lasu po zagraniu a jesienne liście na wietrze już nie będą takie same.
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

GieHa
576 dni temu

Gratuluję debiutu, pierwsze cięcie wyszło nader dobrze :)
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

"Reniferek" – „Zawse bendziemy razem” - Seriale

„On kłamie, oni też kłamią. Przedstawili to jako prawdziwą historię, podobnie jak on, ale tak nie jest. To rażąca nieprawda” – powiedziała stalkerka, będąca pierwowzorem postaci w serialu pt. „Reniferek”. Nie dziwią te słowa, wszak Netflix zgadza się na ubarwianie każdego scenariusza, by zwiększyć oglądalność. Ale czy to złe w tym przypadku? Niekoniecznie, bo Richardowi Gaddowi udało się w siedmiu krótkich odcinkach opowiedzieć o swoim życiu w sposób tak dramatyczny, dojrzały i kreatywny, że tę hiperbolę można mu wybaczyć.

 -

Odwiedzin: 414

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 2

"The Kada" – Na taki punk rock czekałem dekadę! - Recenzje płyt

„Co ja tu robię, na co jeszcze czekam? Co ja tu robię, dlaczego nie uciekam?”. Odpowiadam więc. Już nie czekam, bo dostałem, co chciałem. Nie uciekam, bo na ten album nie można narzekać. „The Kada” od punkrockowej grupy The Bill to jedna z najlepszych płyt ostatnich lat. Na niej nie ma słabego kawałka. Nie ma żadnej „lipy”. To dzieło w pełni profesjonalne, z mocnymi brzmieniami, wokalami i przekazem. I tak wydane, że sama obrazowa okładka (czacho-klepsydra wygenerowana przy pomocy AI) jest wstępem do tego, co wewnątrz.

 -

Odwiedzin: 212

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Szōgun" – Toranaga sama, co skrywasz w swoich oczach? - Seriale

Bezlistna gałąź na wietrze. Niezbadane ścieżki przede mną. Ostrze śmierci tak blisko. Takimi oto słowami, a raczej haiku można by określić „przygodę”, jaką jest seans nowej adaptacji „Szoguna” Jamesa Clavella. Bo to serial „otulający” barwami i zapachami kwitnącej wiśni, a jednocześnie przerażający dla zachodniego widza ze względu na brutalne obyczaje i rytuały. Gdzie bardziej od widowiskowości liczy się to, co siedzi w głowach lordów. Japonia przełomu XVI i XVII wieku chyba nigdy nie była tak ukazana na małym ekranie, choć przecież jeden „Szogun” już do nas zawitał dekady temu. Ale czy nowsza wersja faktycznie wygrywa, będąc dziełem wybitnym na każdym poziomie?

 -

Odwiedzin: 274

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Civil War" – Dziewczynka z aparatem - Recenzje filmów

Długo zastanawiałem się nad tym, jak zatytułować recenzję najnowszego i podobno ostatniego filmu Alexa Garlanda (choć nie wierzę, że całkiem zrezygnuje z pisania scenariuszy). Tutaj pasują dziesiątki krótszych i dłuższych określeń, haseł, ostrzeżeń… No bo wiecie – „Civil War” to zarówno kino wojenne, przedstawiciel kina drogi, jak i opowieść inicjacyjna oraz niepokojąca dystopia. A zatem: „Apokalipsa teraz, zdjęcia na wieki”, „Wyprawa do jądra ciemności”, „Dziennikarze w ogniu”, „STOP WAR”… Ale ja podczas seansu czułem, że główną bohaterką jest młodziutka Jessie Cullen, a nie dojrzała Lee Smith. To za nią podążamy, to jej kibicujemy, to o nią się martwimy. „Dziewczynka z aparatem” wydaje się w tym kontekście idealne. Jednak czy sam film jest idealny?

Ukradłaś "Dziennik Śmierci", witaj w moim koszmarze! - Recenzje książek

Z polecenia koleżanki przeczytałem thriller autorstwa Chrisa Cartera (nie tego od „X Files”). Zachwalała, że ów pisarz ma pióro na tyle sprawne i klimat potrafi wykreować taki, że ciary na plecach murowane. Faktycznie – „Dziennik Śmierci” nie tylko samym tytułem budzi ciekawość i strach. To książka, którą wertuje się szybko, a w głowie zostaje masa szczegółów. Czy jednak jest to dzieło tej klasy, co „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa?

Polecamy podobne artykuły

Liryczne "Kwiaty Wiśni" od 23-letniego Sebastiana Krupy - Muzyczne Style

"Kwiaty Wiśni" to romantyczny utwór, którego premiera odbyła się w Internecie pod koniec kwietnia 2023 roku, czyli w czasie, gdy kwitną kwiaty na drzewach japońskich wiśni. Dlaczego jest tak wyjątkowy, intrygujący? Na czym polega jego kreatywność? Co zrobił w nim Sebastian Krupa? Odpowiedzi czas udzielić!

"Niebieskooki samuraj" – Zemsta rysowana mieczem - Seriale

Słyszycie Netflix, myślicie „kolejny serial bez ikry, średniak, jakich wiele, z poprawnością polityczną wylewającą się z ekranu niczym woda po pęknięciu tamy na rzece”. Z produkcjami aktorskimi faktycznie tak się często mają sprawy, ale w przypadku animacji jest zgoła inaczej. Był już dowód w postaci „Arcane” (historii dziejącej się w świecie gier z serii „League of Legends”) i „Cyberpunk: Edgerunners” (opowieść z uniwersum „Cyberpunka 2077”). W 2023 roku dołączą do tych tytułów „Niebieskooki samuraj”. I jest najlepszy! Ma taki klimat XVII-wiecznej Japonii (ach ta muzyka!), tak brutalne walki i taką głębię psychologiczną głównego bohatera, że nic, tylko bić pokłony!

 -

Odwiedzin: 525

Autor: pjTradycje

Komentarze: 1

Jak wyglądają Święta Bożego Narodzenia w Japonii? - Tradycje

Kontynuujemy cykl tekstów, w których możecie poznawać kulturę Kraju Kwitnącej Wiśni. Były wiersze haiku, recenzja gry „Ghost of Tsushimy”, animacji „Niebieskooki samuraj” i najnowszej "Godzilli". A skoro zbliża się Boże Narodzenie, to warto też przybliżyć, jak bardzo i czym różni się to święto w Japonii. Niektórzy pewno zdziwieni, że tam też mają „Gwiazdkę”. Ano mają i jedzą dużo kurczaka z KFC, i jeszcze więcej randkują.

 -

Odwiedzin: 212

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Szōgun" – Toranaga sama, co skrywasz w swoich oczach? - Seriale

Bezlistna gałąź na wietrze. Niezbadane ścieżki przede mną. Ostrze śmierci tak blisko. Takimi oto słowami, a raczej haiku można by określić „przygodę”, jaką jest seans nowej adaptacji „Szoguna” Jamesa Clavella. Bo to serial „otulający” barwami i zapachami kwitnącej wiśni, a jednocześnie przerażający dla zachodniego widza ze względu na brutalne obyczaje i rytuały. Gdzie bardziej od widowiskowości liczy się to, co siedzi w głowach lordów. Japonia przełomu XVI i XVII wieku chyba nigdy nie była tak ukazana na małym ekranie, choć przecież jeden „Szogun” już do nas zawitał dekady temu. Ale czy nowsza wersja faktycznie wygrywa, będąc dziełem wybitnym na każdym poziomie?

 -

Odwiedzin: 2120

Autor: adminKultura

Z Japonii do Raciborza, czyli VI edycja Budo Gali i 10-lecie raciborskiego dojo - Kultura

W Raciborzu szykuje się prawdziwe święto wschodnich sztuk walki. Zbliża się tegoroczna edycja Budo Gali, która tym razem odbywać się będzie przez 2 weekendy. Miasto odwiedzą mistrzowie z Japonii, Bułgarii oraz wielu zakątków Polski. Wydarzenie wpisuje się w obchody 800-lecia nadania praw miejskich Raciborzowi.

 -

Odwiedzin: 2980

Autor: lisAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Moje haiku – fotografuję chwilę słowami - Autorzy/pisarze

Ludzie wrażliwi kochają poezję. Ale jest taki gatunek poezji lirycznej, który szczególnie darzę uczuciem. To pochodzące z Kraju Kwitnącej Wiśni klasyczne haiku. Te krótkie wiersze mają w sobie coś mistycznego, magicznego. Dzięki nim łatwiej można pokonać przeciwności losu. Sam takie utwory piszę i na łamach portalu Altao.pl, chcę się z Wami podzielić moją twórczością.

Moje haiku: część II – znów fotografuję chwilę słowami - Autorzy/pisarze

Mój poprzedni artykuł, gdzie zaprezentowałam ponad 20 swoich wierszy haiku, przeczytało kilkaset osób. Cieszy mnie, że aż tylu. Dzięki nim mam natchnienie i kontynuuję moją bardzo osobistą twórczość w jakże pięknej, wywodzącej się z Japonii z okresu Edo, formie poetyckiej. I znów pragnę się nią podzielić. Mam nadzieję, że i tym razem wielu miłośników tego typu poezji chętnie zanurzy się w chwilach, które fotografuję słowami – czasem w bardziej nowoczesny sposób.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 1121

Autor: aragorn136Recenzje gier

Komentarze: 2

"Ghost of Tsushima" – Honor samuraja!? - Recenzje gier

Nie ma co owijać w bawełnę – „Ghost of Tsushima” nie jest najlepszą gra AAA z otwartym światem, jaka ukazała się na konsole. W tej kategorii rządzą m.in. dwie części „Red Dead Redemption” czy trzeci „Wiedźmin”, a w szczególności jego genialne dodatki. Ale potrafi jednak rozbić serce z kamienia i sprawić, że wiśnie rozkwitną w pełni. W lipcu 2022 roku minęło 2 lata od premiery tego widowiskowego dzieła amerykańskiego (!) studia Sucker Punch Production. Dzieła, które jest jak połączenie mistycznego haiku i krwawej akcji. Dziś nadal robi ogromne wrażenie, przykrywając wady słomianym kapeluszem.

Gry na kinowym ekranie to karkołomne zadanie! - Artykuły o filmach

Gdy twórcom filmowym brakuje pomysłu na letnio-wakacyjny blockbuster, swój wzrok kierują w stronę popularnych gier komputerowych. Co może się narodzić z połączenia kina z fabułą świata wirtualnego?

"Igrzyska Śmierci: Kosogłos. Część 1" – If we burn you burn with us - Recenzje filmów

Pierwsza część „Kosogłosa” sukcesywnie kontynuuje wątki z poprzedniczek. Ledwo żywa, Katniss Everdeen, triumfatorka 74. Głodowych Igrzysk, po zażartej walce oraz pełnych nieoczekiwanych zwrotów akcji 3 Ćwierćwieczach Poskromnienia, trafia do okrytego ponurą sławą, zniszczonego przed laty Dystryktu 13.. Tu poza zasięgiem wzroku Kapitolu oraz wpływami Snowa, żołnierze i bojownicy o wolność wybudowali podziemny kompleks militarny, będący równocześnie schronieniem dla wielu uchodźców. Teraz przygotowują się na wojskowe powstanie przeciwko swoim ciemiężycielom.

 -

Odwiedzin: 2324

Autor: pjLudzie kina

Nie żyje Ryszard Bugajski, twórcy wybitnego "Przesłuchania" - Ludzie kina

Nocą w Warszawie, w piątek 7 czerwca 2019 roku opuścił nas reżyser, który nie ma na swoim koncie wielu filmów, ale te kilka tytułów w zupełności wystarczy, aby postawić mu pośmiertny pomnik. Był artystą przez wielkie A. Czapki z głów za to, jak prowadził swoich aktorów i malował na ekranie niepokojący, duszny klimat powojennego PRL-u. Do tego był znakomitym scenarzystą. Ryszard Bugajski – bo o nim mowa – zmagał się chorobą nowotworową. Przegrał tę walkę w wieku 76 lat.

 -

Odwiedzin: 8340

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 2

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

Nowości

"Poranek Tillie K." Opowiadanie o kobiecie, która miała dość! - Autorzy/pisarze

„Kiedy widzicie kobietę i mężczyznę w urzędzie stanu cywilnego, zastanówcie się, które z nich stanie się mordercą” – Éric-Emmanuel Schmitt ("Małe zbrodnie małżeńskie")

Żyj jak najlepiej potrafisz. Żyj komfortowo! - Zdrowie i uroda

Obecne tempo życia wymaga od nas skuteczności, wytrzymałości i do tego końskiej psychiki. Od kiedy zaczęliśmy mieć tyle rzeczy na głowie? Od kiedy nie mamy chwili dla siebie? Mimo tylu udogodnień, nadal brakuje czasu. Jak więc sobie poradzić w tym zwariowanym świecie? Poniżej kilka podpowiedzi, jak żyć bardziej komfortowo.

Brutalny metal w najlepszym wydaniu! Prawdziwe "Degeneration"! - Muzyczne Style

Co połączyło trzech facetów z warszawskiego Grochowa? Pasja do ciężkiego, szybkiego grania okraszonego melodią oraz pisania tekstów mrocznych i życiowych, choć nieoczywistych. Dlatego wspólnie założyli kapelę o nazwie NITOA. A niedawno wydali nagrany w JNS Studio utwór skomponowany przez Tomasza Luberta, zatytułowany ‘Degeneration’.

 -

Odwiedzin: 105

Autor: Radek_GryczkaLudzie kina

Komentarze: 1

Życie i twórczość HARRISONA FORDA - Ludzie kina

Harrison Ford to aktor, który na zawsze zapisał się w historii kinematografii. Role Indiana Jonesa czy Hana Solo z biegu stały się kultowe. Zapraszam na rozmowę z Bartkiem z Pasem po czole, w której porozmawiamy właśnie o tym niezwykłym człowieku, a także obsadzimy nowego hipotetycznego Indianę Jonesa.

Chłopak, który podziwia ptaki i piękno natury. Mateusz Piesiak o swojej fotograficznej pasji! - Fotografia/Malarstwo

Ta mewa zachwyciła zarówno doświadczonych fotografów jak i „zwykłych” miłośników dzikich ptaków. Nie. Nie stała grzecznie na jednej nóżce, aby pozować do zdjęcia. Leciała sobie w trakcie huraganu, omijając fale na Islandii, „nie wiedząc”, że ktoś ją obserwuje i pragnie ją w tych zmaganiach uwiecznić. Mateusz Piesiak – wrocławianin z potężnym obiektywem w dłoniach tego dokonał. I otrzymał laur w konkursie Wildlife Photographer of the Year w kategorii „Zwierzęta w środowisku”. Koniecznie musieliśmy zadać Mateuszowi kilka pytań, wyrazić podziw dla jego pracy, pasji, cierpliwości i umiejętności.

"Po drugiej stronie…" - Autorzy/pisarze

„Wolał patrzeć na drugą stronę Wisły, gdzie za wapiennym wzgórzem raz na raz pokazywało się coś wysokiego i czarnego”. – Bolesław Prus, "Antek".

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 2078

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 2

"Dead Space Remake" – Dynamika Rozświetlającej Mrok Gwiazdy - Recenzje gier

Wydana jesienią 2008 roku gra „Dead Space” zrobiła dla horroru science-fiction w gamingu dokładnie tyle samo co „Ósmy Pasażer Nostromo” dla tegoż gatunku w kinematografii. Tak właściwie, to po latach przemyśleń, obserwacji i znajdywania punktów odniesienia, mogę z czystym sercem zestawiać ten tytuł z każdym wiekopomnym dziełem fantastyki naukowej, bez względu na przypisane mu medium.

 -

Odwiedzin: 352

Autor: PawuloniastyRecenzje gier

Komentarze: 1

"RoboCop: Rogue City" – "Żywy lub martwy, idziesz ze mną..." - Recenzje gier

„Żywy lub martwy - idziesz ze mną...” – zwykł mawiać stalowy glina potencjalnym aresztowanym. Czy jednak gracze, którzy jeszcze nie mieli okazji ów one-liner wypowiedzieć głosem słynnego, filmowego cyborga, powinni skusić się na wirtualną wycieczkę po Detroit, jaką zaserwowali rodzimi twórcy na początku listopada 2023 roku? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie w poniższej recenzji polskiej (!), wydanej m.in. na PC, gry „RoboCop: Rogue City”.

 -

Odwiedzin: 4835

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 4

"Cyberpunk 2077" – Per aspera ad astra - Recenzje gier

"(...)Więc tędy albo tędy, chyba że tamtędy, na wyczucie, przeczucie, na rozum, na przełaj, na chybił trafił, na splątane skróty. Przez któreś z rzędu rzędy korytarzy, bram, prędko, bo w czasie niewiele masz czasu, z miejsca na miejsce do wielu jeszcze otwartych, gdzie ciemność i rozterka ale prześwit, zachwyt, gdzie radość, choć nieradość nieomal opodal, a gdzie indziej, gdzieniegdzie, ówdzie i gdzie bądź szczęście w nieszczęściu jak w nawiasie nawias, i zgoda na to wszystko i raptem urwisko, urwisko, ale mostek, mostek, ale chwiejny, chwiejny, ale jedyny, bo drugiego nie ma.(...)"*

 -

Odwiedzin: 1174

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 2

"Stasis: Bone Totem" – Skok na głęboką wodę - Recenzje gier

"Stasis" był pierwszym tytułem, który opisywałem na łamach Altao, a zetknięcie się z nim pozwoliło mi zapoznać się z rzemiosłem jego twórców, którzy akurat na ten czas stawiali swoje pierwsze (nieco chwiejne) kroki na game developerskim poletku. Pomijając powyższy sentymentalizm, to na przykładzie "Stasis'a" mógłbym praktycznie z marszu wyliczyć wartości wyróżniające studio "The Brotherhood" w branży.

 -

Odwiedzin: 5210

Autor: AhyrionRecenzje gier

Komentarze: 1

"Gothic" – Magia drewna! - Recenzje gier

W sierpniu ponownie nastąpi rocznica wydania „Nocy Kruka”, dodatku do „Gothica II”. Cofnijmy się zatem już teraz w czasie, do korzeni kultowej u nas serii. Zazwyczaj nie zaczynam tak recenzji, ale w tym przypadku wymagany jest pewien kontekst. Nigdy nie grałem w pierwszego „Gothica”. Właściwie trudno mi powiedzieć dlaczego, bo w tamtych czasach zagrywałem się w cRPGi, nawet nie chcę myśleć ile czasu przesiedziałem przy „Morrowindzie”. Tak się jednak złożyło, że ominęła mnie jedna z najbardziej popularnych w Polsce gier, dzieło niemieckiego Piranha Bytes.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.921

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję