O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Przenieś się w świat Of Monsters and Men - Zespoły i Artyści

Daleko na północy, w zimnej Islandii powstał zespół muzyczny, o którym można napisać trzy słowa: folk, baśń i optymizm. Gdy raz posłuchasz Of Monsters and Men, będziesz pewny, że ich statek zawsze zaniesie cię bezpiecznie na brzeg (tłum. refrenu piosenki Little Talks).

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (9920 pkt)
Ilość odwiedzin:
3 899
Czas czytania:
4 489 min.
Autor:
pj (9920 pkt)
Dodano:
3300 dni temu

Data dodania:
2013-05-06 11:54:13

Grają indie pop (od angielskiego słowa independent – niezależny), czyli gatunek koncentrujący się na czysto popowej stronie muzyki, tzn. bardzo chwytliwych melodiach i harmoniach.

 

Początek

 

Cofnijmy się w czasie do roku 2010. Wówczas rozpoczęła się ich historia.

 

Młoda wokalistka Nanna Bryndís Hilmarsdóttir postanowiła przekształcić swój solowy projekt Songbird w zespół. Tak narodzili się Of Monsters And Men. Początkowo istniejąca jako kwartet, grupa wyruszyła do Holandii na kilka festiwalowych występów. Zgotowano im tam niezwykle serdeczne przyjęcie, a grana przez nich muzyka spotkała się z bardzo pozytywnymi reakcjami ze strony publiczności. Po powrocie do Islandii postanowili wziąć udział w  konkursie ”Músiktilraunir” (Battle Of The Bands). Zwyciężyli, zdobywając serca widzów oraz dwóch dodatkowych muzyków.

 

Dzięki temu nagrali pierwszy studyjny album. Ogólnoeuropejska premiera płyty „My Head Is An Animal” miała miejsce 3 kwietnia 2012 roku. Nie dziwi fakt, że szybko wylądowała na szczycie tamtejszej  listy najlepiej sprzedających się albumów. W Niemczech debiutowała na 4 miejscu.

 

źródło: YouTube.com (Standarowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standarowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standarowa licencja)

 

Obecnie w skład grupy wchodzą: wokalistka Nanna Bryndis Hilmarsdottir, akordeonista Arni Guojonsson, gitarzysta Brynjar Leifsson, basista Kristjan Pall Kristjansson, wokalista Ragnar Porhallsson i perkusista Arnar Rosenkranz Hilmarsson.

 

Fenomen

 

Jak to jest, że w Islandii, państewku zamieszkiwanym przez około 320 tys. ludzi, narodziła się grupa, która szturmem podbija listy przebojów w całej Europie?

 

Po pierwsze nie zapominajmy, że to właśnie stamtąd pochodzi intrygująca i utalentowana Björk – piosenkarka zjawiskowa, chwalona przez krytyków, nagradzana i uwielbiana. Po drugie Islandia jest w naszej wyobraźni postrzegana niczym baśniowa kraina, w której wszyscy są szczęśliwi (mimo kryzysu finansowego z 2008). Z jednej strony sielanka i piękne krajobrazy, z drugiej mrok i mróz. Odległa wyspa, gdzie można opowiadać magiczne historie. Takie są kompozycje Of Monsters and Man – trochę tajemnicze i mroczne, ale również bajkowe i radosne. Kiedy dodamy do tego niesamowite teledyski („Little Talks” oraz „King and Lionheart”)  – zrealizowane w formie ciekawej animowanej fabuły, to już tylko pozostaje jedno: zakochać się w tej pięknej muzyce.  

 

źródło: YouTube.com (Standarowa licencja)

 

Członkowie zespołu pytani  o dość oryginalną nazwę dla grupy, tłumaczą: ”Inspirujemy się dziwacznościami wszystkiego rodzaju. Nazwa naszego zespołu nie mogła być zwyczajna”.

 

Nam, słuchaczom, nie pozostaje nic innego jak czekać na ich kolejny album. Oby nowe piosenki były równie interesujące pod względem treści i brzmienia, jak obecne.

 

źródło: YouTube.com (Standarowa licencja)

 

Przejmujemy to miasto, oni powinni się martwić,
Ale odłóżmy problem na bok, myślę, że dobrze Cię nauczyłam.
Że nie uciekniemy, i my nie uciekniemy, i my nie uciekniemy.

I w zimie statki płyną pod nocnym niebem,
Rozglądając się za jasnymi światłami miasta.
I oni nie będą czekać, i oni nie będą czekać, i oni nie będą czekać.
Jesteśmy tu, by zostać, jesteśmy tu, by zostać, jesteśmy tu, by zostać.

Wyjące duchy pojawiają się na nowo
W górach łączą się w strachu
Ale Ty jesteś królem a ja jestem Lwim Sercem.
Lwim Sercem.

Jego korona rozświetlała drogę, gdy posuwaliśmy się powoli
Mijając zastanawiające się oczy tych, którzy zostali opuszczeni.
Jednak w oddali, jednak w oddali, jednak w oddali
Wciąż jesteśmy tacy sami, wciąż jesteśmy tacy sami, wciąż jesteśmy tacy sami.

Wyjące duchy pojawiają się na nowo
W górach łączą się w strachu
Ale Ty jesteś królem a ja jestem Lwim Sercem.
A w morzu pomalowanym na czarno,
Stworzenia czają się pod pokładem
Ale Ty jesteś królem, a ja jestem Lwim Sercem.
I kiedy świat zmierzy do końca
Będę tu, by trzymać Twą dłoń
Ponieważ jesteś moim królem a ja jestem Twoim Lwim Sercem.
Lwim Sercem.

Wyjące duchy pojawiają się na nowo
W górach łączą się w strachu
Ale Ty jesteś królem a ja jestem Lwim Sercem.
A w morzu pomalowanym na czarno,
Stworzenia czają się pod pokładem
Ale Ty jesteś królem, a ja jestem Lwim Sercem.
Lwim Sercem.

(źródło: tekstowo.pl)

 

Oficjalna strona:

www.ofmonstersandmen.com

 

 

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - Przenieś się w świat Of Monsters and Men

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

1 (7)

Mistrzu
3298 dni temu

Zespół jest rewelacyjny, muzyka plus wideoklipy tworzą wspaniały klimat. Oby było jak najwięcej takich zespołów.
Dodaj opinię do tego komentarza

-1 (5)

eco
3300 dni temu

Bardzo fajny zespół. Interesująca muzyka, szkoda, że w Polsce nie ma podobnych debiutów, tylko wszystko sztucznie pędzone. Nawet nie szukam wielkich sław, ale zwykłych garażowych wykonań, czegoś przyjemnego dla ucha. Młodzi nie mają siły przebicia, ale dobrze że jest taki portal, aby pokazać innym takie ciekawe zespoły.
Dodaj opinię do tego komentarza

-1 (5)

1
2808 dni temu

1
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora pj

 -

Odwiedzin: 113

Autor: pjLudzie kina

Kamera, akcja! Wchodzi Nicolas Cage! - Ludzie kina

Jest pewien gwiazdor, którego życie i kariera płynie sobie „drogą mleczną”. Bogactwo. Sława. Uwielbienie tłumów. Intrygujące role u znakomitych reżyserów. Jeden Oscar. Ale wraz z nadejściem nowego, XXI wieku coś się zaczęło psuć. Mleko się wylało. Dobre aktorstwo skonało. Nominacjami do Złotych zgniłych Malin zaśmierdziało. Gdy miliony dolarów z kieszeni uciekły, znany wujek nie pomógł bratankowi. Co zatem było czynić bankrutowi? Grać w filmach klasy B i C. Na szczęście jeszcze tliła się iskierka gdzieś, jeszcze miał się w pozytywnym świetle pokazać nam Nicolas „Wężowa Kurtka” Cage. Wystarczyło, że zaopiekował się świnią i zagrał samego siebie. Co sprawiło, że zadowolił widza w potrzebie.

 -

Odwiedzin: 141

Autor: pjKultura

Fryderyki 2022 – Kaśka Sochacka z dwiema statuetkami! - Kultura

29 kwietnia w piątkowy wieczór poznaliśmy laureatów 28. edycji Fryderyków, czyli najbardziej prestiżowych, polskich nagród muzycznych. Ceremonia rozdania statuetek odbyła się drugi raz w Szczecinie, jednak bez kontrowersyjnych czynności (pamiętacie pewien pocałunek?). Było wzruszająco, klimatycznie i bardzo artystycznie. Wykonująca pop alternatywny Kaśka Sochacka miała szczególny powód do szczęścia. Była bowiem nominowana w czterech kategoriach, a ostatecznie wręczono jej dwie nagrody – za fonograficzny debiut minionego roku oraz za najlepszy album indie pop (mowa o płycie pt. „Ciche dni”). Co wiemy o tej wokalistce? Kto jeszcze cieszył się, odbierając znakomite laury?

 -

Odwiedzin: 183

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Węże 2022: To po prostu "Ściema po polsku"! - Kultura

Co prawda nie był to piątek trzynastego, tylko środa, ale Mariusz Pujszo i tak miał pecha. Zabrał bowiem do domu pięć węży. Czy syczały i kąsały? Na szczęście nie, bo to polskie gady były, Mowa oczywiście o statuetkach w kształcie węży, które niekoniecznie dumnie można postawić na półce. Są to przecież antynagrody dla najgorszych twórców filmowych i ich dzieł. Najsłabszą produkcją roku 2021 okazała się zatem komedia pt. „Ściema po polsku”. Sprawdźcie, za co jeszcze ją doceniono i kto także znalazł się wśród laureatów.

 -

Odwiedzin: 188

Autor: pjKultura

Grammy 2022: Jon Batiste nagrodzony pięcioma statuetkami! - Kultura

Za nami już 64. ceremonia wręczenia Grammy. Z nagród tych, zwanych w także „muzycznymi Oscarami”, szczególnie cieszy się w tym roku amerykański piosenkarz, gwiazda telewizyjna i aktywista w jednym, czyli Jon Batiste. Jego płytę pt. „We Are” wybrano najlepszym albumem. Poza tym, artysta ten pokonał swoich rywali w czterech, innych kategoriach. Jakich dokładnie? I kto jeszcze otrzymał statuetki? Odpowiedzi znajdziecie poniżej.

 -

Odwiedzin: 315

Autor: pjKultura

Komentarze: 3

Oscary 2022: "CODA", czyli opowieść o głuchoniemej rodzinie, najlepszym filmem! - Kultura

W Hollywood kochają filmy o ludzkiej odmienności. To przecież uniwersalny temat. Nic zatem dziwnego, że w najważniejszej kategorii wygrała kameralna „CODA”, którą można oglądać na platformie Apple TV+. Część krytyków co prawda zarzuca produkcji, że za dużo w niej lukru i klisz, ale pozytywny wydźwięk powoduje, że więcej jest jednak dobrych opinii. Jak powiedział Tomasz Raczek: „to cichy film o muzyce, która towarzyszy ludzkiej dobroci nawet wtedy, gdy się jej nie słyszy”. Największym przegranym 94. ceremonii oscarowej okazały się natomiast „Psie pazury” (na 12 nominacji tylko jedna nagroda za reżyserię). Polska „Sukienka”, której mocno kibicowaliśmy, nie zdobyła statuetki za najlepszy krótki metraż. Z kolei „Diuna” rozbiła bank w kategoriach technicznych, a Will Smith uderzył w twarz Chrisa Rocka. Co jeszcze działo się na gali? Kto jeszcze otrzymał Oscary?

Polecamy podobne artykuły

 -

Kwiat Jabłoni wykonuje "Niemożliwe", a świat staje się piękniejszy! - Recenzje płyt

„Niemożliwe nam się dostało. Nie ma powodów do łez. A każdy mówi, że mało. Musisz więcej niż chcesz” – śpiewa, w refrenie tytułowego, drugiego, singla debiutanckiego albumu, duet Kwiat Jabłoni. Faktycznie niemożliwe się im przydarzyło – mogą płakać, ale tylko ze szczęścia i osiągnęli to, co bardzo chcieli. Są młodym rodzeństwem. Zaczynali w marcu 2018 roku na YouTubie. I wtedy mało kto wiedział, że to dzieci pozytywnie pie*dolniętego, słynnego ojca – Kuby Sienkiewicza, lidera „Elektrycznych Gitar”. Dziś mają miliony wyświetleń, rzesze fanów, a na koncercie na PolAndRock Festival zaczarowali folkowo-popowym klimatem licznie zebraną publiczność, która mimo że na co dzień słucha ostrego rocka, wspólnie nuciła, że świat dziwny jest jak sen, a sen jak świat…

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 3899

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 3

Przenieś się w świat Of Monsters and Men - Zespoły i Artyści

Daleko na północy, w zimnej Islandii powstał zespół muzyczny, o którym można napisać trzy słowa: folk, baśń i optymizm. Gdy raz posłuchasz Of Monsters and Men, będziesz pewny, że ich statek zawsze zaniesie cię bezpiecznie na brzeg (tłum. refrenu piosenki Little Talks).

 -

Odwiedzin: 2640

Autor: adminLudzie Youtuba

Komentarze: 1

Mateusz Adamczyk o swojej miłości do języka polskiego! - Ludzie Youtuba

Wydaje się, że tysiące wyświetleń na YouTubie mają tylko śmieszne filmiki, vlogi o grach czy barwne teledyski. Tymczasem kanał o nazwie: „Mateusz Adamczyk”, stworzony i prowadzony przez – jak się domyśliliście – Mateusza Adamczyka, subskrybuje już ponad 40 tysięcy internautów. Zastanawiacie się zapewne, co zawierają poszczególne materiały, że ogląda je wiele osób? Otóż niemal wszystko, co związane jest z… ojczystym językiem, jego różnymi odcieniami i ciekawostkami.

 -

"Jako w niebie, tak i na Ziemi" - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Starożytni mieszkańcy Ziemi bardzo duże znaczenie przywiązywali do rozmieszczenia zabudowań względem konkretnych gwiazd. Obserwacja ciał niebieskich była u starożytnych niezwykle istotna. Praktyka ta była popularna w całym dawnym i zapomnianym już przez nas świecie. Dlaczego?

 -

Damian Andreczko – z aparatem w dłoni uchwyci to, co najpiękniejsze! - Fotografia/Malarstwo

Pochodzi z niewielkiej miejscowości Połomia położnej w województwie śląskim i ma pasję, którą od dwóch rozwija i w której się spełnia. A jest nią fotografia. Damian Andreczko robi zdjęcia otaczającej przyrodzie, zwierzętom oraz ludziom. W ten sposób zatrzymuje na chwilę czas, sprawiając, że to, co ulotne przetrwa w pamięci. Przeczytajcie, co opowiedział o swoim hobby i jakie ma rady dla początkujących fotografów.

 -

"Hercules" – Siła i honor - Recenzje filmów

Herkules to najsłynniejszy, legendarny heros opisywany na kartach mitologii greckiej. I choć imię jego brzmi nieco inaczej, to właśnie rzymska wymowa niepodzielnie włada naszą świadomością i popkulturą. Jako syn władcy Olimpu Zeusa i ziemskiej księżniczki Alkmeny, bohater ten posiada nadludzką siłę. Co więcej, to inteligentny strateg, odważny wojownik i niezwyciężony zapaśnik. 25 lipca w polskich kinach pojawia się kolejna wersja jego przygód. W roli głównej mistrz wrestlingu, umięśniony Dwayne „The Rock” Johnson.

Nowości

 -

Odwiedzin: 35

Autor: PontonRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Punkt wrzenia" – Z kamerą wśród kucharzy - Recenzje filmów

„Punkt wrzenia” kipi od emocji, intensywnie gotuje się „tabaką” w kuchni, doprowadza to mniejszych poparzeń, jak i wylewa garnek wrzącej wody prosto na twarz. Nowa pozycja w bibliotece HBO MAX pochłonęła mnie bez reszty. Jest to świetnie zrealizowane kino od strony technicznej. Praca kamery, która sprawia, że mamy wrażenie, że całość jest nakręcona na jednym ujęciu. Totalnie żywe kino – dosłownie i w przenośni jesteśmy świadkami jak wygląda praca w gastronomii „od kuchni”. Jesteśmy cichymi obserwatorami – przyglądamy się wizycie sanepidu, otwarciu restauracji, przyjęciu pierwszych klientów, przyjmowaniu zamówień, tempie wykonywanych posiłków, pierwszym i kolejnym problemom oraz rozmowom między pracownikami, którzy stoją na różnych stopniach w hierarchii restauracyjnej.

 -

Odwiedzin: 64

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Rozdzielenie" – W cyferki klikaj i o nic nie pytaj! - Seriale

Nie wiem, jak jest w USA, ale u nas „pracownik jest zobowiązany w szczególności dbać o dobro firmy, chronić jej mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić właściciela na szkodę”. Czworo rafinerów makrodanych Lumon Industries raczej nie czytało polskiego kodeksu, a mimo to i tak wprowadzają te słowa w biurowe życie. I robią to w stu procentach. Mark, Irving, Dylan i „świeża” Helly siedzą więc wygodnie na krzesłach przed małymi, białymi, podłużnymi monitorami, gapiąc się w ekran i używając niebieskiej klawiatury do niszczenia „złych” liczb. To bohaterowie nowego serialu Apple Tv+, „thrillera korporacyjnego” skrzyżowanego z dramatem obyczajowym i wyraźnym elementem science fiction. „Rozdzielenie” sprawia, że mózgi widzów przez 9 odcinków też ulegną rozszczepieniu. Twórcy chowają asy w rękawie i tak zapętlają fabułę, że nie da się wyplątać.

 -

"Stefania" najlepsza, czyli przewidywalny finał Eurowizji 2022 - Festiwale muzyczne

14 maja późnym wieczorem zakończył się 66. Konkurs Piosenki Eurowizji w Turynie. Najwięcej, bo aż 631 punktów zdobyła Ukraina. Grupa Kalush Orchestra, która miesza folk z rapem, zdeklasowała zatem wszystkich rywali. Utwór pt. „Stefania” napisany dla matki jednego z członków, stał się alternatywnym hymnem ich ojczyzny, dedykowanym każdej matce. Gdyby decydowało samo jury, to pierwsze miejsce zająłby reprezentant Wielkiej Brytanii – Sam Ryder, ale widzowie oraz internauci zdecydowali inaczej. Piosenka nie jest kiepska, można nawet stwierdzić, że wpada w ucho (szczególnie część folkowa, gorzej z hip-hopowymi wstawkami), ale nie da się ukryć, że jak zawsze znaczenie miała polityka, sympatie, a tutaj dodatkowo wsparcie dla kraju ogarniętego wojną. Da się to zrozumieć. Jednak z tym, że ukraińskie jury nie przyznało Krystianowi Ochmanowi żadnego punktu, mimo że nasi eksperci sprezentowali „Stefanii” maksymalną notę, trudno się pogodzić. Polak, wnuk słynnego tenora, zajął dopiero 12. pozycję na liście, a jego kawałek pt. „River” zdobył tylko (albo aż) 151 punktów. A tak się chłopak starał, tak posługiwał się operowym głosem, walczył z rzecznymi demonami, lecz porwał go nurt. Znana tancerka – Ida Nowakowska uśmiechnięta w trakcie przekazywania wyników, powiedziała, że „kochamy Eurowizję, bo pokazuje siłę muzyki”. W przypadku 66. edycji tego konkursu bardziej chodziło jednak o siłę ludzkich serc.

 -

Odwiedzin: 113

Autor: pjLudzie kina

Kamera, akcja! Wchodzi Nicolas Cage! - Ludzie kina

Jest pewien gwiazdor, którego życie i kariera płynie sobie „drogą mleczną”. Bogactwo. Sława. Uwielbienie tłumów. Intrygujące role u znakomitych reżyserów. Jeden Oscar. Ale wraz z nadejściem nowego, XXI wieku coś się zaczęło psuć. Mleko się wylało. Dobre aktorstwo skonało. Nominacjami do Złotych zgniłych Malin zaśmierdziało. Gdy miliony dolarów z kieszeni uciekły, znany wujek nie pomógł bratankowi. Co zatem było czynić bankrutowi? Grać w filmach klasy B i C. Na szczęście jeszcze tliła się iskierka gdzieś, jeszcze miał się w pozytywnym świetle pokazać nam Nicolas „Wężowa Kurtka” Cage. Wystarczyło, że zaopiekował się świnią i zagrał samego siebie. Co sprawiło, że zadowolił widza w potrzebie.

 -

Edzio Rap ambasadorem projektu "Niebieskie Trampki – kroki ku życiu" - Zespoły i Artyści

Piotr Bylina, znany jako Edzio Rap, został ambasadorem projektu „Niebieskie Trampki – kroki ku życiu” Fundacji Oparcia Społecznego Aleksandry FOSA. Poprzez twórczość muzyczną będzie wspierać działania na rzecz dzieci i młodzieży z chorobami i zaburzeniami psychicznymi!

 -

Odwiedzin: 123

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Pierwsza zapowiedź "Avatara: Istoty wody"! - Artykuły o filmach

Miał się pojawić nieco później w Internecie, ale jednak trafił tam 9 maja. Mowa o teaserze drugiej części „Avatara”, czyli najbardziej kasowego filmu w historii kina (dzięki ponownemu wyświetlaniu w Chinach). Wcześniejsze kadry sugerowały, że woda faktycznie będzie odgrywać w nim dużą rolę. Poza tym sam tytuł, który poznaliśmy w trakcie panelu Cinemacon również potwierdził, że bohaterowie przeprowadzą się w miejsce bardzo mokre, z dala od lądu w centrum księżyca Pandora. Jake (Sam Worthington), Neytiri (Zoe Saldana) i ich dzieci zamieszkają bowiem na rafie. Czy przyzwyczają się do specyficznego środowiska i poradzą sobie w walce z najeźdźcą? Odpowiedź odkryjemy 16 grudnia 2022 roku. Wydaje się jednak, że „The Way of Water” wejdzie na duże ekrany zbyt późno, po ponad dekadzie od premiery jedynki. Pierwsza zapowiedź zaprezentowana przed blockbusterem Marvela pt. „Doktor Strange w multiwersum obłędu”, zapewne wyglądała lepiej niż na YouTubie, ale nadal, nawet w sieci robi wrażenie (magiczna muzyka), choć mniejsze niż zwiastun filmu z 2009 roku. Mimo to James Cameron przekonuje, że przesunął granicę tego, co kino może zrobić. Czy jednak w erze komiksowych adaptacji i kolejnych „Gwiezdnych wojen”, kosztujący 250 mln dolarów „Avatar 2” będzie budził jeszcze ciekawość i zachwyt? Czy 3D na nowo rozpali wyobraźnię i przyniesie sukces? Czy obecność Kate Winslet podwyższy jakość fabularną? Pytania się mnożą…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 22065

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 6

2Cellos – przystojni panowie i magia wiolonczeli - Zespoły i Artyści

W muzycznym świecie bywają takie duety, na które się miło patrzy, i które się jeszcze milej słucha. I nie koniecznie są to piosenkarze czy piosenkarki. Pochodzący z Chorwacji Luka Šulić i Stjepan Hauser nie śpiewają. Jako zespół 2Cellos od 2011 roku grają na wiolonczelach, i robią to tak widowiskowo i magicznie, że nie sposób oderwać wzroku, a i narząd słuchu pieszczony jest maksymalnie. 18 maja 2018 roku ponownie wystąpią w Polsce.

 -

Odwiedzin: 793

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

T.Love powracają – w ich dłoniach "Pochodnia", a u boku Kasia Sienkiewicz! - Zespoły i Artyści

Blisko 100 tysięcy wyświetleń w serwisie YouTube w momencie, kiedy publikowany był ten artykuł. Taką liczbą, która będzie wzrastać, może się pochwalić Muniek Staszczyk. Muzyk wraz ze swoim zespołem T.Love wraca po sześciu latach przerwy i pod koniec stycznia 2022 roku prezentuje singiel pt. „Pochodnia”. Mimo choroby, jaką przeszedł, nadal jest w formie, co bardzo cieszy wszystkich fanów. Nic więc dziwnego, że promujący nowy album „Hau! Hau!” (plus za oryginalny tytuł), utwór i zrealizowany do niego clip, wzbudzają spore zainteresowanie. Słuchacze tęsknili za klasycznym składem grupy, magnetyzmem Muńka i wpadającym w ucho refrenem. I to otrzymali, a nawet jeszcze więcej! Gościnnie wystąpiła bowiem Kasia Sienkiewicz.

 -

Odwiedzin: 842

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Black Roses – w ich żyłach płynie rock! - Zespoły i Artyści

O.N.A, Lady Pank, Lombard – znacie te kapele? Pewnie, że tak! Od wielu lat każda rozgłośnia radiowa puszcza kultowe i lubiane utwory z bogatego repertuaru dawnych tuzów polskiego rocka. Co więcej, inspirują się nimi zespoły dopiero rozpoczynające swoją drogą ku sławie, Robi to również band o jakże sugestywnej nazwie, czyli Black Roses. Usłyszcie ich głos, bo warto! Tym bardziej że poza coverami, zaprezentowali już swój ciekawy materiał w formie dema. A gdyby jeszcze dodać do tego fakt, że filarem Czarnych Róż jest utalentowane muzycznie rodzeństwo – charyzmatyczna Dorota i jej brat Jacek, to już całkiem można zostać ukłutym „rockowym” kolcem!

 -

Odwiedzin: 47176

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 9

Yo-Landi Visser – słodka żyleta - Zespoły i Artyści

Z okazji premiery filmu „Chappie” nie mogło zabraknąć artykułu o występującej tam Yo-Landi Visser – południowoafrykańskiej raperce wchodzącej w skład zespołu Die Antwoord. Z wyglądu i głosu przypomina niewinną, infantylną nastolatkę. Jednak uwaga, to tylko pozory. Po płaszczykiem słodkości kryje się prawdziwa sceniczna żyleta.

 -

W Hołdzie z Nadzieją – pieśń "Podaj rękę Ukrainie" w Teatrze Ateneum! - Zespoły i Artyści

Nie będziemy dużo pisać na temat tego wykonu, gdyż brak słów, aby w pełni oddać, to, co można poczuć. Pieśń „Podaj ręką Ukrainie” otrzymała nową aranżację. Jednak nie tylko ona sprawiła, że całość brzmi bardziej podniośle niż podczas koncertu „Solidarni z Ukrainą”. Utwór będący hołdem dla sąsiedniego kraju i wyrazem solidarności został bowiem zaśpiewany przez aktorów z Teatru Ateneum oraz zaproszonych przyjaciół: specjalnych gości (wśród nich m.in. Artur Andrus, Artur Barciś, Michał Bajor, Grzegorz Damięcki, Piotr Fronczewski i Magda Umer, stąd tak różnorodne, niesamowite głosy we zwrotkach) i studentów Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina i Warszawskiej Szkoły Filmowej (chór w refrenie). Brzmi to przepięknie i klimatycznie (wychodzi jeszcze dalej poza folkowe nuty), a mimo czarno-białego obrazu, unosi się nad głowami i tli w sercach Nadzieja! Przypomnijmy, że muzykę (wykorzystaną wcześniej w „Białej Wódce”) i słowa do tej pieśni (hymnu Euromajdanu w 2014 roku) stworzył zespół Taraka, a dokładnie jego lider – Karol Kus, Grupa składała się z bardzo utalentowanych artystów, ale jeden z nich – wiolonczelista Dmitrij zginął w trakcie walk z rosjanami. Nie powinna zatem dziwić, że część tekstu nucona jest w języku ukraińskim – chociażby przez Dimę Maklakowa z Kijowskiego Teatru Piosenki i Poezji.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.373

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję