O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
Filmaniak01 (443 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
757
Czas czytania:
972 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
Filmaniak01 (443 pkt)
Dodano:
114 dni temu

Data dodania:
2018-12-02 17:03:49

Przenosimy się do Wielkiej Brytanii, gdzie główny bohater, Newt Skamander, musi się zmierzyć nie z Czarną Magią, czy niebezpiecznymi zwierzętami, a… zwykłym Brytyjskim Ministerstwem Magii. Nasz ulubieniec z pierwszej części prowadzi więc bezsensowną kłótnię z członkami tego „szanownego” zgromadzenia, a na domiar złego dochodzi do jego spotkania z bratem Theseusem i miłością z dzieciństwa – Letą Lestrange (Zoë Kravitz). Niestety, w relacji tego trójkącika od razu wyczuwa się sztuczność i brak szczerych intencji. To wina Davida Yatesa, przez którego scena ta jest tak fatalnie nakręcona, że na nic zdadzą się starania aktorów. Z kompletnie niezrozumiałych przyczyn reżyser ucina głowy bohaterom, ukazując jedynie ich czoła i oczy. Błąd zabiegowy? Być może, ale i sama kamera kręci się w przyspieszonym tempie, a montaż nie nadąża za resztą. Żeby jeszcze tylko po tym gorszym momencie coś się zaczęło dziać na ekranie… ale nie. Mija z pół godziny, w takcie których można się spokojnie zdrzemnąć. A więc „Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda” są filmem... nudnym.

 

Yates próbuje zbić to poczucie nudy i co chwilę przenosi nas w różne lokacje. Lecz pojawiające się perspektywy nie są żadną poprawą w stosunku do wątku Newta w Ministerstwie Magii. Credence (imię nie myli: w tym filmie rzeczywiście zachowuje się jak drewniany kredens) wraz ze spotkaną Nagini, przemieniającą się w węża, smutnie snują się na ulicach, gdy tymczasem Quennie ma wyraźną radochę z Jacoba, którego traktuje niemal jak swoje zwierzątko domowe. Problem polega na tym, że sceny te są zwykłymi zapychaczami czasu. I pal licho, że przez pół godziny nie ma żadnych przyspieszeń akcji. Ale jeśli w związku z tym dzieje się tu tyle, co w odcinku tureckiej telenoweli, to wiedz widzu, że coś jest nie w porządku.

 

Kadr z filmu "Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda" (źródło: materiały prasowe)

 

Gdybym miał określić „Fantastyczne Zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda” jednym słowem to brzmiałoby ono chaos. Lepsze momenty co chwila przeplatane są gorszymi. Ale wciąż mamy zwierzątka – ukochani bohaterowie z powrotem powracają na ekrany kin, magia rozkwita na oczach widza i pojawia się tu tyle nostalgicznych easter-eggów z „Harry’ego Pottera”, że aż miło na sercu. J.K. Rowling kocha swoich fanów i przykłada wielką uwagę do ich oczekiwań. Tylko czy te sceny mają jakiekolwiek znaczenie dla fabuły?

 

Co do samych nawiązań – to nie ulega wątpliwości że są one piękne dla fanów sagi. Gdy na ekranie pojawia się Albus Dumbledore i Nicolas Flamel, lub są ukazane znane przedmioty i motywy, to łza może się w oku zakręcić. A najpiękniejsze wspomnienia i tak wzbudzi Hogwart z muzyką Johna Williamsa. A co z resztą widzów, którzy nie są potteromaniakami? Czy dla nich jest tu coś więcej do zaoferowania? Otóż… nie. J.K. Rowling traktuje ich bowiem jak zwykłych mugoli, którym nie warto nic tłumaczyć.

 

Kadr z filmu "Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda" (źródło: materiały prasowe)

 

Te nawiązania przynoszą za sobą także negatywne skutki, które jak chwast niszczą uprawy. W czasie oglądania „Zbrodni Grindelwalda” ciężko nie odczuć, że ten film jest dopiero wstępem do następnych 3 części i końcowego pojedynku Albusa Dumbledore’a i Gellerta Grindelwalda w 1945 roku. Dlatego fabuła nie niesie za sobą zbyt wielu scen akcji, a zamiast tego J.K. Rowling jakby usilnie próbuje na każdym kroku zaznaczyć widzowi, że to dopiero początek. I sama wkopuje się przy takim myśleniu poprzez nietrafione nawiązania, których chyba najlepszym przykładem jest wstawienie postaci Minerwy MacGonagall, która na świat przyszła dopiero w 1935 roku (8 lat po wydarzeniach ukazanych w „Zbrodniach Grindelwalda”). To nie tak, że dla „Fantastycznych Zwierząt” nie ma żadnego ratunku, ale zupełnie nie podoba mi się droga, jaką poszła autorka, polegającą na ponownym powielaniu tego, co już było. W tym przypadku niestety sprawdziło się słynne porzekadło: „Co za dużo, to niezdrowo”.

 

Wątki prawie wszystkich bohaterów są słabo rozwinięte. Szczególnie smutne jest to, jak w „Zbrodniach Grindelwalda” potraktowano postać Newta Skamandera. To główny bohater, a tutaj został potraktowany na zasadzie zwykłego obserwatora. Niewiele lepiej prezentuje się też rozwinięcie relacji Jacoba z Queenie, w której pojawia się wiele melodramatycznych dialogów. Podobnie rozczarowujące może być marginesowe potraktowanie Credence’a, który miał być najbardziej intrygującą postacią w filmie, a okazał się zwykłym chłopakiem, poszukującym swojego miejsca w świecie. Ale rzecz jasna pojawia się tutaj intryga, która jednak jest tak kiepsko usnuta, że w końcowym rozrachunku wzbudza jedynie głębokie rozczarowanie.

 

Kadr z filmu "Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda" (źródło: materiały prasowe)

 

Tytułowe zwierzęta też już nie robią tak świetnego wrażenia, co w poprzedniej odsłonie. Nie pojawia się ich zbyt wiele, a jeśli nawet, to sprawiają dziwne wrażenie na siłę upchniętych do filmu. Doskonałym tego przykładem jest powrót Niuchaczy – czyli stworków, które wzbudziły największą sympatię widzów. Ich nagromadzenie nie przysłużyło się zbyt dobrze filmowi, bo choć to wciąż przyjemne kreciki, to jednak prawie do samego końca nie mają one większego znaczenia dla fabuły. Mało tu nowych stworzeń, których można było obdarzyć głębszym uczuciem. Jedynym wyjątkiem jest Zouwu, czyli zabawny stworek, przypominający smoka z kultury chińskiej. Jest pomysłowo zaprojektowany i po prostu uroczy.

 

Na szczęście od strony wizualnej „Fantastyczne Zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda” wciąż prezentują się bajecznie. Główna w tym zasługa scenografów/kostiumografów i efektów specjalnych, które często korzystają z praktycznych metod. Te obie struktury sprawiają, że seans „Fantastycznych Zwierząt” można obejrzeć z przyjemnością. Niestety całe to dobre wrażenie niszczy przeciętny montaż i nieprzemyślana reżyseria Davida Yatesa – człowieka, który nakręcił 6 ostatnich filmów ze Świata Magii. Ale z drugiej strony całość ratuje ścieżka dźwiękowa autorstwa Jamesa Newtona Howarda, która jest… cudowna. Zrównoważona pomiędzy mroczniejszymi, a bardziej melodyjnymi utworami.

 

Galeria zdjęć - "Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda" – Inflamari Satius

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora Filmaniak01

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 29

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 32 dni temu

liczba odwiedzin: 194

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 36 dni temu

liczba odwiedzin: 217

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 41 dni temu

liczba odwiedzin: 159

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 70 dni temu

liczba odwiedzin: 313

Polecamy podobne artykuły

autor:Kamil0232(277 pkt)

utworzony: 882 dni temu

liczba odwiedzin: 3047

Teraz czytane artykuły

"Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda" – Inflamari Satius - Recenzje filmów

Gdy 10 kwietnia 1997 roku w księgarniach pojawiła się debiutancka książka J.K. Rowling, to zapewne mało kto spodziewał się po niej większego sukcesu. W końcu powieści fantasy osadzonych w świecie współczesnym było już pod dostatkiem. Jednakże rok 1997 nie był jakimś tam zwykłym rokiem, a „magicznym”. W ten właśnie sposób „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” nie tylko w krótkim czasie odniósł ogromny sukces komercyjny, ale jednocześnie szybko podbił serca czytelników na całym świecie.

Reinkarnacja – niezwykłe zjawisko - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Od najdawniejszych czasów ludzie z różnych kultur i religii (głównie buddyzm i hinduizm) byli głęboko przekonani, że ich obecne życie nie jest jedynym i po śmierci odrodzą się na nowo.

"Zatajona Prawda" – Otwórz umysł, a ujrzysz prawdę - Recenzje książek

W jednym z fragmentów książki pt. „Zatajona Prawda”, a konkretniej w przytoczonym tam cytacie możemy odnaleźć następującą myśl: „Jesteśmy siłą życiową wszechświata z dwoma poznawczymi umysłami. W każdej chwili możemy wybierać, kim i jak chcemy być”. Tak, drodzy czytelnicy, to dotyczy Was wszystkich, choć nie wszyscy będziecie debiutem literackim Łukasz Kulaka zachwyceni

Odwiedzin: 6869

Autor: PaMElektronika

Syntezatory – Historia tworzenia muzyki elektronicznej - Elektronika

Czy zastanawialiście się, jak tworzy się muzykę? To proste – wystarczy kawałek kartki w pięciolinię, a dodatkowo przyda się jakiś instrument, aby sobie wysłuchać kompozycji. W dzisiejszych cyfrowych czasach to za mało. Wszystkich zainteresowanych tematem komponowania, czy potocznie tworzenia muzyki elektronicznej zapraszam na mały przewodnik, a być może w przyszłości kurs o tworzeniu utworów muzycznych. Zapraszam....

Najgroźniejsze i najpotężniejsze filmowe potwory - Artykuły o filmach

„Monster movie” od jakiegoś czasu przeżywa drugą młodość. W roku 2013 w filmie „Pacific Rim” na ziemską scenę z oceanicznych czeluści wypełzły olbrzymie Kaiju, by siać strach i zniszczenie. Po mniej więcej dziesięciu miesiącach w kinach pojawia odświeżona „Godzilla”. Wynik? Spora część miłośników bestii maści wszelakiej powtórnie zachwycona.

Odwiedzin: 4071

Autor: matusiakReligia

Piękno pasyjnego nabożeństwa - Religia

Wyłącznie polską tradycją jest modlitwa pasyjna, która rozważa mękę Chrystusa. Nie chodzi w niej wyłącznie o rozpamiętywanie cierpień Jezusa, poszukiwanie i osądzenie winowajców, ale przede wszystkim o przygotowanie do przeżywania wydarzeń zbawczych, o pogłębienie świadomości, czym jest zmartwychwstanie Jezusa.

Kobiety – tak różne, tak wspaniałe - Artykuły o filmach

Jakie są kobiety? Na to, wydawać się mogło banalne pytanie, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Na przykładzie kilku popularnych filmów i powieści XX wieku, przybliżę sylwetki znanych bohaterek.

"Testament Sherlocka Holmesa" – Geniusz pod lupą - Recenzje gier

Sherlock Holmes to postać znana w całej popkulturze. Mamy wiele książek na jego temat, autorstwa Arthura Conan Doyle’a. Powstało również kilka filmów i serial "Sherlock", w którym tytułową rolę zagrał bezbłędny Benedict Cumberbatch. Branża gier komputerowych i konsolowych też dołożyła do popularności detektywa swoje trzy grosze wydając już siódmą produkcję o jego dochodzeniach.

Odwiedzin: 699

Autor: pjKosmos

Zmarł Stephen Hawking – najsłynniejszy astrofizyk naszych czasów - Kosmos

Środa 14 marca 2018 roku – smutna to data w historii nauki. Wtedy bowiem odszedł Stephen Hawking. Wielki uczony, człowiek niezwykły, człowiek, który hipnotyzował i fascynował, którego spuścizna przetrwa długie lata. Dożył 76 lat. O śmieci Hawkinga poinformowały jego troje dzieci.

"Coco" – Marzenia bywają złudne - Recenzje filmów

Studio Pixar nigdy nie rozczarowuje swoich fanów. Dowodem na potwierdzenie moich słów może być ich najnowsze dzieło o niepozornym tytule „Coco”. Animacja zapowiadana jako przygoda chłopca pragnącego ziścić swoje marzenia wbrew jasnym zakazom rodziny, a co za tym idzie, udającego się do krainy umarłych, porwała miliony widzów na całym świecie. Czym tym razem wielki Pixar zachwycił kinomanów? Czyżby magia meksykańskiego Święta Zmarłych? Bądź urzekająca oprawa graficzna? A może emocjonalny wydźwięk dzieła? Sympatyczni bohaterowie? Nie? To może oryginalna i nieprzewidywalna linia fabularna?

Odwiedzin: 172648

Autor: PaMDom i ogród

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

Odwiedzin: 148

Autor: pjKultura

Oscary 2019: "Green Book" najlepszym filmem. "Zimna wojna" bez statuetki - Kultura

Za nami 91. ceremonia przyznania najważniejszych nagród filmowych. Najlepszym filmem wybrano, lubiany przez publiczność, oparty na faktach komediodramat pt. „Green Book”. A najwięcej Oscarów – dokładnie cztery – otrzymał biograficzny „Bohemian Rhapsody”. Największe powody do radości ma jednak Alfonso Cuarón. Jego osobista „Roma” wygrała w trzech kategoriach, w których konkurowała z naszą „Zimną wojną”.

Nieznana historia średniowiecznej Polski – zamki - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Historycy i archeolodzy zgodnie przyjmują, że zamki na terenie Polski powstawały w okresie średniowiecza. Zdaniem naukowców dawni mieszkańcy naszego kraju dysponowali wystarczająco dobrą techniką, by budować ogromne budowle. Przyglądając się jednak bliżej polskim warowniom, dostrzegamy coś, co w myśl oficjalnej teorii nie powinno istnieć.

Odwiedzin: 94235

Autor: PaMDom i ogród

Piec na ekogroszek - jaki piec wybrać i jak ekonomicznie go ustawić? - Dom i ogród

W poradniku opiszemy najważniejsze elementy, jakimi należy się kierować podczas wyboru pieca na ekogroszek. Podamy również zasady jak ekonomicznie ustawić piec na ekogroszek.

Wielka piramida nie została wzniesiona przez Chufu - Intrygujące

Tradycjonalna egiptologia od niepamiętnych czasów zakłada, że Wielka Piramida wzniesiona została przez faraona z IV dynastii Chufu (Cheopsa). Badając bliżej sprawę, dochodzimy jednak do wniosku, że podobne założenie jest mocno wątpliwe.

"Warcraft: Początek" – Zielona magia, pasja i popis CGI - Recenzje filmów

Do wszystkich fanów gry „Warcraft” kieruje ważny komunikat. Choć ledwo, to adaptacja się udała. Honor nie został splamiony. Duncan Jones – syn Davida Bowiego, reżyser kameralnego, chwalonego na lewo i prawo fantastyczno-naukowego „Moon” może spać spokojnie. Co prawda krytycy to bardzo oczekiwane widowisko fantasy zmieszali z błotem, ale widzowie w większości wychodzili z pierwszych seansów zadowoleni.

Odwiedzin: 7624

Autor: pjDom i ogród

Człowiek kontra mysz, czyli sposób na gryzonia - Dom i ogród

No i mamy jesień – najbardziej nienawidzoną porę roku. Nie dość, że deszczowo i łatwo o grypę, to jeszcze w naszych domach mogą się pojawić mali nieproszeni goście. Mowa o myszkach. Tylko żeby było jasne. Nie są to niestety myszki znane z bajek – „gadatliwe”, o przyjemnych mordkach i milutkim futerku. Wielu, szczególnie panie powiedzą, że to straszne, wstrętne, brudne paskudztwa. Czy są jakieś sprawdzone poza typową pułapką sposoby na to, aby zniechęcić je do odwiedzania piwnic, kuchni i spiżarni?

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 40

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 29

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 7 dni temu

liczba odwiedzin: 54

autor:Ahyrion(1 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 128

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 40

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 29

autor:Ahyrion(1 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 128

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 269 dni temu

liczba odwiedzin: 1450

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 423 dni temu

liczba odwiedzin: 2186

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.332

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję