O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Alicja po drugiej stronie lustra" – Po drugiej stronie zwierciadła z Czasem na ogonie - Recenzje filmów

„Alicja w Krainie Czarów” w reżyserii utalentowanego Tima Burtona wzbudziła wiele kontrowersji i spotkała się z mieszanym przyjęciem wśród krytyków, którzy podzielili się na dwa skrajne obozy – pierwszy chwalił i podziwiał pomysłowość twórcy, a co za tym idzie wykreowany przez niego, niemal baśniowy i magiczny świat z nutką dark fantasy; drugi z kolei narzekał na zbyt dosłownie nakreślony świat oraz zabicie wyobraźni i kreatywności widzów zmuszonych do obserwacji sztywno zarysowanej przez filmowca wizji.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (1897 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 697
Czas czytania:
2 013 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (1897 pkt)
Dodano:
1146 dni temu

Data dodania:
2016-06-02 11:10:29

Mimo niejednoznacznej opinii ekspertów, obraz i tak zarobił krocie, oczarowując oraz zdobywając sympatię niejednego kinomana. Nie powinna więc dziwić decyzja o nakręceniu sequela, który w przeciwieństwie do pierwowzoru nie ma praktycznie nic wspólnego z papierowym oryginałem, oprócz rzecz jasna postaci, a także świata przedstawionego. Witam zatem ponownie w Krainie Czarów, jednak tym razem nie musicie już wpadać na sens przez króliczą norę, wystarczy, że odważycie się przejść przez taflę przeźroczystego szkła, aby sprawdzić, co tak naprawdę skrywa się po drugiej stronie lustra.

 

Kontynuacja widowiska, mimo iż w dużym stopniu podąża w wytyczonym przez Burtona kierunku, to gołym okiem można zaobserwować wiele różnic oraz odstępstw od wizji rzeczonego wcześniej, utalentowanego twórcy. Po pierwsze produkcja charakteryzuje się nieco odmiennym klimatem. Poprzednio mieliśmy do czynienia z przygodowym fantasy osadzonym zarówno w mamiącym swym pięknem, jak i przerażającym niebezpieczeństwem światem. Tym razem Kraina Czarów została niemal zupełnie obdarta z mroku, w związku z czym otrzymujemy rasową, familijną baśń skierowaną przede wszystkim do najmłodszych. Mimo to twórcy i tak potrafili wzbudzić moją ciekawość, jak również zachwycić zobrazowanym światem, który przyciąga niczym magnes. Film pozwala się oderwać od rzeczywistości oraz zanurzyć w morzu czasu, w przenośni i dosłownie.

 

Po drugie zmianie uległ również charakter zastosowanego humoru. Wykorzystane poprzednio zabiegi rozśmieszające znajdujące się na granicy ironii, sarkazmu oraz groteski zostały znacznie ugrzecznione. Oczywiście twórcom nie brakowało świetnych pomysłach – żarty opierające się w szczególności na pojęciu czasu potrafią dosłownie zwalić z nóg – dzięki czemu cały seans spędzicie z uśmiechem na ustach. Przemyślana gra słowna, genialnie zbiegi okoliczności czy przerysowane i często karykaturalne postacie to dalej mocne strony omawianego filmu. Pozbawione są jedynie wcześniejszego, ostrego pazura, lecz w żadnym wypadku nie należy tego traktować jako wady, ponieważ ciągle zdają egzamin, czyli wywołują u widza salwy śmiechu – sukces po raz kolejny osiągnięty.   

 

Największym mankamentem „Alicji po drugiej stronie lustra” jest sztampowa, tendencyjna i mało ambitna fabuła. Można powiedzieć, że stanowi jedynie pretekst do ukazanie spektakularnie zrealizowanych podróży w czasie i przybliżenia widzom wydarzeń z przeszłości, które w wielu przypadkach dopowiadają oraz wyjaśniają fabułę pierwowzoru, za co twórcom należą się ogromne brawa. Szczerze mówiąc, byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony, gdy okazało się, że obserwowane przez nas wydarzenia w jedynce są następstwem działań cofającej się w czasie Alicji, o czym dowiadujemy się, śledząc historię przedstawioną w kontynuacji. Szkoda, że takich odnośników do pierwowzoru jest raptem klika, lecz z pewnością przypadną do gustu zwolennikom omawianej serii.

 

Wracając jednak do linii fabularnej… Produkcja opiera się początkowo na przywróceniu świetności Kapelusznika, który pod wpływem pewnego znaleziska zaczął marnieć w oczach. Gdy spotyka na swojej drodze dawną przyjaciółkę, szalony ekscentryk jeszcze mocniej podupada na duchu przybity i zaskoczonym brakiem wiary w jego słowa najbardziej oddanej i bliskiej mu osoby. W taki oto sposób rozpoczyna się zakręcona przygoda Alicji, której celem jest uratowanie wiernego kompana. Ten z kolei w trakcie wyprawy ulega zmianie, ustępując w konsekwencji misji pojednania zwaśnionych sióstr, a co za tym idzie, ratowania królestwa przed nieuchronną zagładą. Mimo iż historia jest w dużej mierze naiwna i często naciągana, to produkcję ogląda się z nieukrywaną przyjemnością – dostarcza naprawdę ogrom radości. Ponadto twórcy potrafią zaskoczyć pojedynczymi zwrotami akcji, co wzbudza ciekawość i nie pozwala się nudzić, nieważne od znanego nam przecież finału produkcji, która, jak każde dzieło Disneya, po prostu musi się skończyć w pozytywnym tonie.

 

Na szczególną uwagę zasługuje niebanalny w gruncie rzeczy morał obrazu. Wszyscy dobrze znamy wartość rodziny, lecz często zapominamy, że to właśnie tylko Ci, najbliżsi naszemu sercu ludzie, potrafią nas naprawdę dotkliwie zranić, zrobić dziurę w sercu, którą potem trudno wypełnić, widząc, jak niesprawiedliwy los przekreśla nasze dalsze życie ze względu na jedną kłótnię lub nieporozumienie. Morał produkcji jednoznacznie stara się zaprzeczyć niezwykle popularnemu, ale jakże trafnemu w dzisiejszych czasach powiedzeniu, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach. W obrazie twórcy starają się podkreślić jej wartość, powiedzieć, że bez niej życie nie ma sensu. Mimo iż dla większości, w tym również i mnie, przytoczone stwierdzenie jest zwyczajnym sloganem jakich wiele, to w ustach Disneya nabiera sensu oraz magii na tyle, iż podczas seansu jestem skłonny w niego uwierzyć. Ponadto, jak powszechnie wiadomo, rodzinę należy szanować, bo nieważne, jaka jest, gorsza czy lepsza, to innej mieć nie będziemy, a musimy też pamiętać o tym, iż nie każdy z nas może się nią nacieszyć bądź w ogóle poznać. Poza tym reprezentuje też pewne wartości, którymi są zrozumienie, zaufanie i oddanie, tak przynajmniej powinno być w teorii i do tego wszyscy bez wyjątku powinnyśmy dążyć. Życie jest zbyt krótkie, by marnować je na niepotrzebne spory i rozdrapywanie ran, z kolei przyznanie się do winy i przeproszenie za swoje zachowanie nie jest bynajmniej dla nas żadną ujmą, wręcz przeciwnie, świadczy o dojrzałości i odwadze, kieruje też do zgody i zażegnania konfliktu, który zlekceważony może w konsekwencji być drastyczny w skutkach. To starają się nam powiedzieć twórcy i za taki wywód należą im się brawa oraz podziw.

 

Zatem daleki jestem od stwierdzenia, iż historia to wymuszona i stworzona w bólach bezsensowna wydmuszka, a omawiana kontynuacja zwyczajnie niepotrzebna, ponieważ nie brakuje tutaj pasji i zaangażowania, lecz całość uszyta została grubymi nićmi bez dbałości o szczegóły, w której nacisk położono zwyczajnie na pozytywny i pouczający morał – to jedyna zbrodnia dokonana na widzach spodziewających się po jedynce zakrojonej na szeroką skalę opowieści o drugim dnie.

 

Na sam koniec zostawiłem sobie oprawę audiowizualną produkcji. Efekty specjalne są po prostu bajeczne i stanowią doskonałe uzupełnienie filmu. Należy tutaj pochylić głowę nad Czasem, jego posiadłością, chronosferą, a także oryginalną wizją podróży w niezbadanej przestrzeżeni łączącej przeszłość oraz teraźniejszość. Musicie to zobaczyć na własne oczy, aby zrozumieć, o czym mówię. Zresztą pomysł uczłowieczenia takiego zjawiska jak czas to strzał w dziesiątkę. Enigmatyczny bohater kradnie show; nie urocza prawdziwa i naturalna Mia Wasikowska, grająca na sprawdzonym autopilocie Helena Bonham Carter czy ujmujący swoja odmiennością Johnny Depp, popisujący się bogatym wachlarzem aktorskich umiejętności, lecz znakomity Sacha Baron Cohen.

 

Warto też wspomnieć o muzyce, która dobrze pasowała do dziejących się na ekranie wydarzeń. Utworem promującym film był singiel znanej wokalisty Pink pt. „Just Like Fire”. Nie jest to przebój na miarę wydanej przez Avril Lavigne piosenki „Alice”, lecz obie gwiazdy sceny muzycznej poradziły sobie z powierzonym im zadaniem. Ich utwory bowiem doskonale oddały klimat promowanych filmów.

 

Jak więc możecie zauważyć, kinowa Alicja, podobnie jak filmowa bohaterka, przeszła poważną zmianę. Postać dojrzała i stała się bardziej zaradcza, produkcja natomiast nieco zdziecinniała i przybrała formę familijnej baśni fantasy dla całej rodziny, która została zrealizowana z odpowiednim rozmachem i szczyptą udanego humoru. Czy twórcy obrali dobry kierunek? Na to pytanie musicie już sobie odpowiedzieć sami, ponieważ zależna będzie ona od waszych osobistych preferencji i oczekiwań. Mnie film przypadł do gustu i mimo iż żałuje, że obraz nie utrzymał klimatu pierwowzoru w reżyserii Tima Burtona, to spędziłem przyjemne dwie godziny w kinie, o których pewnie niebawem zapomnę, lecz za kilka miesięcy z chęcią ponownie włączę sobie omawiany obraz, tylko tym razem już we własnym domu.

 

Ocena: 7/10

 

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor recenzji publikuje też na portalu MoviesRoom.pl oraz Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17

Galeria zdjęć - "Alicja po drugiej stronie lustra" – Po drugiej stronie zwierciadła z Czasem na ogonie

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

"Mamma Mia 2: Here We Go Again!" – I znowu się zaczyna! - Recenzje filmów
"Mamma Mia 2: Here We Go Again!" – I znowu się zaczyna! -

Można by powiedzieć, że powstanie sequela „Mamma Mia!” było jedynie kwestią czasu, lecz w tym wypadku, trwało to naprawdę długo – aż całą dekadę! Zatem, czy odgrzewanie kasowego, muzycznego widowiska sprzed dziesięciu lat miało sens? Przecież gorąca atmosfera po premierze oryginału dawno zdążyła oziębnąć, a jej fani zdobyć znaczne filmowe doświadczenie i wyrobić sobie

"Player One" – Take my hand, let’s play a game! - Recenzje filmów
"Player One" – Take my hand, let’s play a game! -

Na nowy film Stevena Spielberga czekałem całe miesiące. Jeszcze zanim zadebiutował w sieci pierwszy zwiastun, byłem mocno podekscytowany pojawiającymi się informacjami na temat powstającego wówczas projektu. Zresztą któż z Was nie chciałby zanurzyć się w wirtualnej rzeczywistości zbudowanej na podstawie znanej z 40 ostatnich lat popkultury?

"Król rozrywki" – Poważanie i bogactwo za wolność oraz radość! - Recenzje filmów
"Król rozrywki" – Poważanie i bogactwo za wolność oraz radość! -

Nie jestem zapalonym fanem musicali, zawsze preferowałem gatunki filmowe, w których śpiew jest wyłącznie dodatkiem, a nie jego głównym daniem. Cóż, taka moja natura. Niemniej jako krytyk filmowy nie raz miałem przyjemność z obrazami wliczającymi się w ten szanowany przez wielu kinomanów gatunek i, co najważniejsze, każdy z nich oceniłem pozytywnie, często chwaląc nie

"Dżungla" – Staw czoła naturze! - Recenzje filmów
"Dżungla" – Staw czoła naturze! -

Daniel Radcliffe to aktor, który posiada smykałkę do wybierania nietypowych ról, a co za tym idzie, przeważnie interesujących produkcji. Parał się już m.in. magią (seria „Harry Potter”), walczył z upiornym duchem („Kobieta w czerni”), dorobił się diabelskiego poroża o niewyobrażalnej mocy („Rogi”), jak również gnił sobie na bezludnej wyspie, czekając na prawdziwego pr

"Coco" – Marzenia bywają złudne - Recenzje filmów
"Coco" – Marzenia bywają złudne -

Studio Pixar nigdy nie rozczarowuje swoich fanów. Dowodem na potwierdzenie moich słów może być ich najnowsze dzieło o niepozornym tytule „Coco”. Animacja zapowiadana jako przygoda chłopca pragnącego ziścić swoje marzenia wbrew jasnym zakazom rodziny, a co za tym idzie, udającego się do krainy umarłych, porwała miliony widzów na całym świecie. Czym tym razem wielki Pix

Teraz czytane artykuły

"Alicja po drugiej stronie lustra" – Po drugiej stronie zwierciadła z Czasem na ogonie - Recenzje filmów
"Alicja po drugiej stronie lustra" – Po drugiej stronie zwierciadła z Czasem na ogonie -

„Alicja w Krainie Czarów” w reżyserii utalentowanego Tima Burtona wzbudziła wiele kontrowersji i spotkała się z mieszanym przyjęciem wśród krytyków, którzy podzielili się na dwa skrajne obozy – pierwszy chwalił i podziwiał pomysłowość twórcy, a co za tym idzie wykreowany przez niego, niemal baśniowy i magiczny świat z nutką dark fantasy; drugi z kolei narzekał na zbyt

Ludzie, jak maszyny – maszyny, jak ludzie - Artykuły o filmach
Ludzie, jak maszyny – maszyny, jak ludzie   -

Kino, niczym wehikuł magiczny przenosi w czasie i przestrzeni. Serwując kalejdoskop światów, pozwala zanurzyć się w otchłani czasu dawno minionego albo rzuca nas w nieodgadnioną przyszłość. Zabierając w podróż do przyszłości stworzonej przez Kurta Wimmera ukazuje wizję sterylnego, nowoczesnego świata, a za pośrednictwem Ridleya Scotta wprowadza do świata stanowiącego

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Ed i Lorraine na tropie złych duchów -

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

Krzysztof Penderecki laureatem nagrody Grammy 2017! - Kultura
Krzysztof Penderecki laureatem nagrody Grammy 2017! -

Za nami już 59. edycja rozdania muzycznych Oscarów, jak zwykło się mówić o nagrodach Grammy. Mamy powód do radości. Statuetkę otrzymał nasz rodak – kompozytor Krzysztof Penderecki. To nie jedyny Polak w historii, który otrzymał tę prestiżową nagrodę. W 2014 roku doceniono pianistę jazzowego Włodka Pawlika.

Odwiedzin: 1108

Autor: adminKultura
Czy elektrownie jądrowe są niebezpieczne? - Technologie
Czy elektrownie jądrowe są niebezpieczne? -

Polska od wielu lat próbuje wdrożyć plany budowy elektrowni jądrowej. Często czynnikiem odrzucającym pomysł jest bezpieczeństwo. Czy elektrownia jądrowa może być niebezpieczna? Boimy się tego, czego nie znamy – zatem spójrzmy na temat z naukowego punktu widzenia.

Odwiedzin: 13706

Autor: PaMTechnologie
Na jakie filmy warto wybrać się do kina w roku 2016? - Artykuły o filmach
Na jakie filmy warto wybrać się do kina w roku 2016? -

Filmowy rok 2015 dobiegł końca, a kolejny przed nami. Co interesującego ze sobą przyniesie w kinowym świecie? Czy będzie równie udany? Kolejny raz stworzyliśmy listę dziesięciu obrazów, których polską premierę przewidziano na rok 2016. Wybraliśmy te, wydaje się, najbardziej intrygujące, najlepiej oceniane (kilka z nich już widzieli zagraniczni krytycy) i różniące się

Domowe sposoby na bolące gardło - Zdrowie i uroda
Domowe sposoby na bolące gardło -

Pogoda ostatnimi czasy jest bardzo nieprzewidywalna. Listopad na wysokim plusie, jesień niby złota, ale deszczowa i przyprawiająca o chandrę. To idealna aura dla rozmnażających się zarazków, przed którymi niełatwo się uchronić. Szczególnie narażone jest nasze gardło. Oczywiście, kiedy już jest bardzo zaczerwienione i grozi nam angina, to wizyta u lekarza będzie niezbę

Roland Emmerich – Master of Disaster - Ludzie kina
Roland Emmerich – Master of Disaster -

Bądźmy szczerzy. Pan Zagłady, czyli pochodzący z Niemiec Roland Emmerich to nie drugi Coppola ani Kubrick. Stylistycznie i rzemieślniczo bliżej mu do Michaela Baya. Jego filmy to bardziej popis nieskrępowanej wizualnie wyobraźni i efektów CGI niż głębokie fabularnie dzieła. I dobrze. Taka rozrywka też jest widzom potrzebna. I choć kolejny „Dzień Niepodległości” zebrał

Odwiedzin: 781

Autor: pjLudzie kina
Homoseksualizm u… wikingów - Erotyka, towarzyskie
Homoseksualizm u… wikingów -

Homoseksualizm to we współczesnym świecie temat budzący ogromne kontrowersje, ale jak na ironię problemu z nim nie mieli starożytni ani ludy niechrześcijańskie. Czy zastanawialiście się kiedyś, jak homoseksualistów postrzegali maskulinistyczni wikingowie – kultura dzielnych wojaków z mroźnej Północy, którzy na kilkaset lat przed Kolumbem dotarli do Ameryki?

Tajemnice Wyspy Wielkanocnej - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Tajemnice Wyspy Wielkanocnej -

Od setek lat naukowcy głównego nurtu powtarzają, że w historii Ziemi nigdy nie istniała wysoko zaawansowana technicznie supercywilizacja. Jednakże poszukiwania niezależnych badaczy wskazują na coś zupełnie odmiennego. Jak wykaże w niniejszym artykule, na Wyspie Wielkanocnej kilka tysięcy lat temu działy się rzeczy nie z tej Ziemi.

Magia francuskiej piosenki - Gatunki i Style
Magia francuskiej piosenki -

Język francuski należy do najbardziej dźwięcznych języków, uznawany jest za język miłości, dlatego też francuskie piosenki cieszą się ogromną popularnością.

"Ciche miejsce" – Mów szeptem, jeśli chcesz żyć... - Recenzje filmów
"Ciche miejsce" – Mów szeptem, jeśli chcesz żyć... -

Horrorów na dużym ekranie ci u nas pod dostatkiem. Różnego rodzaju zagraniczne (jeszcze nie polskie, ale kto wie…) straszaki produkowane są w takich ilościach, że ich miłośnicy nie powinni narzekać. Niestety, ilość często nie idzie w parze z jakością. Jednak raz na jakiś czas zdarzają się wyjątki – eksperymentalne niszowe kino gatunkowe, w którym nie brakuje odważnego

"Lucy" – Seksowna i nieposkromiona bogini - Recenzje filmów
"Lucy" – Seksowna i nieposkromiona bogini -

Francuz Luc Besson od kilku lat próbuje powracać do dawnej, znakomitej formy, ale jakoś średnio mu to wychodzi. Raz zaprezentuje biograficzny dramat o birmańskiej działaczce na rzecz demokracji („Lady” z 2011 roku), by następnie poruszać się w luźnej komediowo-kryminalnej konwencji z Robertem De Niro i Michelle Pfeiffer w rolach głównych („Porachunki”). Niestety, jed

Cywilizacje kosmiczne okiem prof. Andrzeja Prószyńskiego - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Cywilizacje kosmiczne okiem prof. Andrzeja Prószyńskiego -

Profesor Andrzej Prószyński swoją karierę zawodową związał z nauką. W latach 2012-2016 pełnił funkcję dziekana Wydziału Matematyki, Fizyki i Techniki na Uniwersytecie im. Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Jego wielką pasją jest kosmos oraz poszukiwanie śladów obcych cywilizacji pozostawionych na innych planetach Układu Słonecznego – przede wszystkim na Marsie. Swoimi

"American Hustle" – Dolary o zapachu Chanel - Recenzje filmów
"American Hustle" – Dolary o zapachu Chanel -

„American Hustle” (chwała, że polscy dystrybutorzy zostawili tytuł oryginalny) to kolejny fenomen Davida O. Russella. Niektórzy mogą nieco mylnie zinterpretować owo odważne stwierdzenie i pomyśleć, że oto mamy produkcję, którą ten reżyser znacznie góruje nad konkurencją. Ewenement polega na czym innym – aż cztery osoby z aktorskiej obsady dostają nominacje do Oscara!

Legendarny Keith Flint i jego szalony świat muzyki rave - Zespoły i Artyści
Legendarny Keith Flint i jego szalony świat muzyki rave -

Lider słynnego zespołu The Prodigy został znaleziony martwy w swoim domu w Dunmow w hrabstwie Essex. Ten dzień – poniedziałek 4 marca 2019 roku był prawdziwym szokiem dla jego wiernych fanów, a kolejne informacje zadały jeszcze większy cios. Keith Flint popełnił bowiem samobójstwo w wieku 49 lat!

"Jestem najlepsza. Ja, Tonya" – Naostrzona łyżwa i kruchy lód - Recenzje filmów
"Jestem najlepsza. Ja, Tonya" – Naostrzona łyżwa i kruchy lód -

Biograficznych opowieści w ostatnich czasach coraz więcej. Nic dziwnego. Oglądanie na dużym i małym ekranie postaci, które żyły naprawdę, wsławiając się czymś ponadprzeciętnym, nawet nie zawsze godnym naśladowania (patrz serial „Narcos”) lub też wydarzeń, które zmieniły bieg machiny historii, dostarcza wielu emocji. Wśród ostatnio nominowanych do Oscara produkcji nie

Nowości

Elon Musk chce połączyć ludzki mózg z maszyną! - Technologie
Elon Musk chce połączyć ludzki mózg z maszyną! -

Elon Musk. Miliarder, wizjoner, marzyciel, człowiek, który nie przestaje zaskakiwać swoimi pomysłami i innowacyjnymi rozwiązaniami. Zbudował super rakietę Falcon Heavy, wysłał w kosmos samochód Teslę Roadster, pracuje nad pociągiem próżniowym HyperLoop. A podczas niedawnej konferencji w San Francisco zdradził, że jego kolejna, założona w 2016 roku firma NeuraLink, int

Geralt w akcji w pierwszej zapowiedzi "Wiedźmina" od Netflixa! - Seriale
$nazwa

„Najgorsze potwory rodzą się w nas samych” – głosi opis serialowego „Wiedźmina” od Netflixa. Polscy fani, nie spali, czekając do późnych godzin z 19 na 20 lipca, aż twórcy najpierw pokażą pierwszą zapowiedź adaptacji prozy (prawdopodobnie opowiadań) Andrzeja Sapkowskiego na Comin-Con w San Diego, a następnie umieszczą ją w sieci. Po jej obejrzeniu, zaczęły się w nich

Odwiedzin: 81

Autor: adminSeriale
Za moment ruszy imprezowy AudioRiver Płock 2019! - Kultura
Za moment ruszy imprezowy AudioRiver Płock 2019! -

Jego ostatnia edycja zgromadziła aż 30 tysięcy ludzi! Nic dziwnego. Festiwal Audioriver w Płocku to prawdziwa uczta dla fanów głośnej muzyki klubowej. Przez 3 dni mogą imprezować na świeżym powietrzu na plaży nad Wisła i na płockim rynku. W tym roku przypadnie już 14. edycja Audioriver. A odbędzie się ona w dniach 26-28 lipca. Organizatorem wydarzenia ponownie będzie

Odwiedzin: 79

Autor: pjKultura
Zwiastun "Top Gun: Maverick". Odlećmy w przestworza z Tomkiem! - Artykuły o filmach
$nazwa

18 lipca 2019 roku na YouTubie wylądowała pierwsza, oficjalna zapowiedź sequela filmu z lat 80., który do dziś dzierży miano dzieła kultowego. Pamiętacie młodego pilota Mavericka, który zakochał się w swojej instruktorce? Pamiętacie jego rywala Icemana? A słynny motyw muzyczny oraz oscarową piosenkę „Take My Breath Away”? Już za rok, w czerwcu 2020 roku obejrzycie w k

"Sympatyk" – Niech żyje rewolucja, niech żyje Wietnam! - Recenzje książek
"Sympatyk" – Niech żyje rewolucja, niech żyje Wietnam!  -

Jedni w letnie, wakacyjne dni oddają się bez reszty głośnemu odpoczynkowi nad wodą, z kolei inni wolą w spokoju udać się na „randkę” z ciekawą książką. Ja należę do tej drugiej grupy. Dlatego na początku lipca 2019 roku odwiedziłem pobliską bibliotekę w poszukiwaniu powieści, której poświęciłbym wolny czas. Mój wzrok przyciągnęła pewna okładka z ważną informacją: Laur

Magnificon 2019 – popkultura japońska na wyciągnięcie ręki - Fotorelacje
Magnificon 2019 – popkultura japońska na wyciągnięcie ręki  -

Cześć wszystkim. Jak podobał wam się tegoroczny Magnificon? Ja pomimo kilku zgrzytów wspominam go bardzo dobrze. W poniższej krótkiej fotorelacji chciałabym żebyście spojrzeli na niego moimi oczami. Przy okazji drobna autorefleksja – to właśnie od Magnificonu zaczęła się moja przygoda z konwentami i mam do niego pewien sentyment. Z tego też powodu ciągnie mnie do Cosp

Artykuły z tej samej kategorii

"Spider-Man: Daleko od domu" – Nie tak daleko - Recenzje filmów
"Spider-Man: Daleko od domu" – Nie tak daleko -

Jak żyć po „Avengers: Koniec Gry”? Jak zejść z tego wielkiego tonu do normalności, ale jednocześnie o tym nie zapomnieć. Po tych wszystkich stratach został pewien oczywisty wybór, superbohater, którego nie da się nie lubić. Nastał czas Spider-Mana, początek i koniec.

"Rocketman"– Odlotowy Showman - Recenzje filmów
"Rocketman"– Odlotowy Showman -

Oto przed Państwem jeden z najbardziej popularnych brytyjskich piosenkarzy w całej historii, laureat aż 6 prestiżowych Nagród Grammy, rewelacyjny pianista, doskonały kompozytor, który po tym, jak stoczył ciężki bój na śmierć i życie ze swoimi uzależnieniami i samym sobą, stał się aktywistą na rzecz pomocy potrzebującym. Chłopiec, który musiał zapomnieć o swojej ciężki

"Godzilla II: Król potworów" – Niech żyje Król, niech umrą ludzie - Recenzje filmów
"Godzilla II: Król potworów" – Niech żyje Król, niech umrą ludzie -

Najsłynniejszy filmowy tytan powrócił (tak, to zdecydowanie samiec; jaj nie zniesie). I zgodnie z prawami, jakimi rządzą się sequele – szybciej, głośniej, bardziej widowisko; on też jest szybszy, głośniejszy i bardziej widowiskowy, czy raczej zjawiskowy. Godzilla, leżąc sobie w legowisku na dnie oceanu, czekał na swój kolejny moment chwały. Ale nie próżnował. Bo od sa

"John Wick 3" – Ekskomunikowany za 3, 2, 1... - Recenzje filmów
"John Wick 3" – Ekskomunikowany za 3, 2, 1... -

Mr. John Wick stresujące życie prowadzi. Nie ma czasu na spanie, nie ma nawet czasu, aby spokojnie zjeść obiad. Jest sławny, ale czy szczęśliwy? Nie dość, że prześladują go wspomnienia o zmarłej żonie i dawnym czworonożnym przyjacielu, to na dodatek stanie się głównym celem wszystkich zabójców w Nowym Jorku. Telefony w dłoń panie i panowie asasyni. Już za moment odczy

"Smętarz dla zwierzaków" – Trochę żywi, trochę martwi - Recenzje filmów
"Smętarz dla zwierzaków" – Trochę żywi, trochę martwi -

Rodzina Creed - Louis, Rachel oraz dwójka ich dzieci, Ellie i Gage - przeprowadza się ze stresującego Bostonu do Ludlow, małej mieściny w Maine. Na terenie nowo nabytej posesji odkrywają cmentarz dla zwięrząt, gdzie miejscowe dzieciaki od pokoleń chowają swoich pupili. Nietypowe podwórko sprawia, że Ellie zaczyna niepokoić myśl o śmierci najbliższych, w tym jej ukocha

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.364

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję