O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Konwój" – "Supermarket" na kółkach - Recenzje filmów

Trudno do końca przytaknąć malkontentom twierdzącym, iż polskie kino bezsprzecznie umarło. Na rodzimy rynek raz po raz trafiają perełki i ciche hity, które wybijają się z morza przeciętnych produkcji. Owszem, duża część tych filmowych niespodzianek cierpi na mniejsze bądź większe niedostatki, mimo wszystko drobne potknięcia nie powinny przekreślać danego tytuły w oczach widzów.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
kulak4 (899 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 737
Czas czytania:
1 991 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
kulak4 (899 pkt)
Dodano:
1224 dni temu

Data dodania:
2017-01-23 10:07:57

Jednym z takich solidnych obrazów z potencjałem był thriller „Supermarket” sprzed ponad czterech lat, który to miałem przyjemność recenzować. Naciągana fabuła filmu była na tyle dobrze zakamuflowana gęstą atmosferą i rosnącym napięciem, że seans wciągał do ostatniej minuty. Podobnie ma się sprawa z najnowszym „Konwojem”, który przynależy do tego samego gatunku, co i wspomniana wcześniej produkcja. Bliźniaczy charakter obu tytułów nie dziwi jednak nic, gdy spojrzy się na nazwisko reżysera. Maciej Żak ponownie dostarcza kino wysokiej klasy, które bryluje wykonaniem. 

 

Sierżant Zawada (Robert Więckiewicz), dzięki wstawiennictwu Nowackiego (Janusz Gajos), dyrektora placówki więziennej, obejmuje pieczę nad konwojem. Ściągnięty na ostatnią chwilę funkcjonariusz, wraz z pozostałymi członkami ekipy, ma przetransportować pewnego więźnia do szpitala psychiatrycznego. Nagła zmiana jest nie w smak sierżantowi Bergowi (Przemysław Bluszcz), który zaczyna mieć zastrzeżenia co do zadania. Jeszcze większe podejrzenia budzi tajemniczy „Czarny” (Łukasz Simlat), antyterrorysta mający wspomagać konwój. Na domiar złego ekipę uzupełnia kompletny „żółtodziób”, Feliks (Tomasz Ziętek), chłopak córki Nowackiego. Jak się okaże, pozornie rutynowa misja szybko wzbogaci się o szereg nieoczekiwanych zwrotów akcji, które poddadzą w wątpliwość słuszność sprawy... 

 

Najwyraźniej Pan Maciej Żak ma rękę do thrillerów, gdyż tak „Supermarket”, jak i „Konwój” udały mu się nad wyraz dobrze. W najnowszym filmie reżyser postawił na pomysł wyjściowy skupiający się na transporcie groźnego więźnia umieszczonego w czterech ścianach opancerzonego auta. Ograniczona przestrzeń i klaustrofobiczna ciasnota z kolei niemalże z miejsca zagwarantowały sporą dawkę klimatu. Na szczęście poza świetną koncepcją, scenarzyści produkcji zaoferowali widzom cały kolektyw barwnych postaci, z których każda ma odmienne motywacje i poglądy na sprawę. Cały skrypt oparty jest w przeważającej mierze na konfliktach wewnętrznych i zewnętrznych członków ekipy. Jak przystało na rasowy kryminał, sytuacja zmienia się niczym w kalejdoskopie, raz po raz obierając dramatyczny zwrot. W filmie znalazło się miejsce również i na retrospekcje (w tym jeden wybieg wprzód), które na szczęście dobrze wpisują się w całość. Niestety, wraz z kolejnymi minutami seansu na jaw wychodzą pewne uproszczenia scenariusza, które są wytykane przez większość recenzentów (np. czy nie można było tego załatwić jeszcze w więzieniu?) Podobnie jak w przypadku „Supermarketu”, skłonny jestem jednak przymknąć oko na momentami niejasne i naciągane wątki, jeśli rozwój fabuły trzyma widza na krawędzi fotela. A tak ma się sprawa z „Konwojem” właśnie. 


Już od pierwszych ujęć prezentujących wnętrza zakładu penitencjarnego widać niezwykłe umiejętności Michała Sobocińskiego odpowiedzialnego za zdjęcia. Pod czujnym okiem Pana Żaka operator świetnie dobrał kardy, prowadząc kamerę w niebanalny sposób. A to obiektyw sunie leniwie po suficie za więźniem, zerkając nań przez kraty; a to z kolei soczewka jest niemalże „przylepiona” do butelki z wodą podanej skazanemu... Dzięki wizualnej kreatywności, nawet z pozoru „nudne” ujęcia zdecydowanie zyskują koloryt, pieszcząc oko widza obrazem. Polska szkoła operatorska udowadnia, iż „nasze” produkcje wcale nie muszą odbiegać wykonaniem od zagranicznych filmów z pokaźniejszym zapleczem finansowym. 


Kino zamknięte głównie w czterech ścianach, czy to mieszkania czy rozpędzonego wozu, ma prawo zadziałać tylko wówczas, gdy aktorzy utrzymają na swoich barkach ciężar produkcji. Na szczęście gra aktorska w „Konwoju” to koronkowa robota, która w żadnym wypadku nie wytrąca publiczności ze snutej narracji. Dla polskiego kinomana nie będzie żadną niespodzianką fakt, iż Janusz Gajos jako rzucający na lewo i prawo mięsem ordynator czy Robert Więckiewicz w roli gliniarza z mocno szemraną przeszłością tworzą kreacje trzymające poziom. Bardzo udanie wypadł również Łukasz Simlat jako małomówny „Czarny”, którego chłodny profesjonalizm budzi w kolegach po fachu coraz większą trwogę. Tomasz Ziętek sprawnie odgrywa świeżo upieczonego konwojenta o wzniosłych ideałach, Ireneusz Czop także dostaje swoje 5 minut na zabłyśnięcie przed kamerą. Tym niemniej z ręką na sercu przyznaję, iż największe wrażenie wywarł na mnie doświadczony i ceniony aktor Przemysław Bluszcz. Być może wynika to z tego, iż zarówno Gajos jak i Więckiewicz są bardziej medialnymi osobami, których duże role nie przechodzą bez echa. W przypadku „Konwoju” Pan Bluszcz wypadł niezwykle naturalnie jako służbista, który dba głównie o własny interes... i nierzadko robi użytek z „podwórkowej łaciny”. Na fanów Mirosława Zbrojewicza czeka z kolei miła niespodzianka... 

 

Powierzenie Antoniemu Łazarkiewiczowi warstwy muzycznej produkcji było strzałem w dziesiątkę. Kompozytor filmowy, który zjadł wszystkie zęby na swoim zawodzie (stosowna oprawa „Kopii mistrza”, „W ciemności” czy „Miasta 44”), nie bez kozery współpracuje z największymi w biznesie. Muzyka towarzysząca rozwojowi wydarzeń jest dobrana z wyczuciem, w żadnym wypadku nie rażąc pompatycznością czy nadęciem znanym z wielu blockbusterów. Być może żaden z utworów nie zapada głęboko w pamięć, mimo to kompozycje do spółki z obrazem tworzą solidny duet. 

 

Z niektórych filmów na papierze wyziera ogromny potencjał, po ich premierze natomiast kinomanów ogarnia fala niezadowolenia wynikająca z wygórowanych oczekiwań. „Konwój” jest tym chlubnym kinematograficznym wyjątkiem, który intryguje zwiastunem i szczątkowym opisem, jednocześnie dotrzymując złożonej obietnicy w praktyce. Oczywiście gdyby począć rozkładać scenariusz na czynniki pierwsze, na jaw wyszyłoby zapewne jeszcze więcej niedoróbek, niż te dostrzeżone w trakcie seansu. Tak czy inaczej jeśli niegdyś udzieliłem „Supermarketowi” (całkiem zasłużenie) taryfy ulgowej, tak nie wypada mi czepiać się nadmiernie „Konwoju”. Najnowsze dzieło Pana Żaka od samego początku hipnotyzuje ciekawymi ujęciami, które budują grunt pod intensywnie poprowadzoną historię przeplataną tajemnicami z przeszłości wywlekanymi na światło dzienne. Nawet jeśli film nie do końca trzyma się przysłowiowej „kupy”, przewaga pozytywnych elementów nad wadami wypada na korzyść tak obrazu, jak i spragnionego dobrego thrillera widza. Dobre, bo polskie. 

W telegraficznym skrócie: akcja „Teraz Polska” trwa w najlepsze; Pan Żak najwyraźniej rozsmakował się w kameralnych thrillerach... które oparte są na lekko naciąganej fabule; świetna praca kamery poparta nastrojową muzyką pozwalają tknąć życie nawet w przestojowe momenty skryptu; dobry motyw z retrospekcjami podbija walory filmu; godne pochwały aktorstwo dodatkowo buduje gęsty klimat „Konwoju”.

 

Ocena: 7/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor recenzji publikuje również pod tym samym nickiem na portalu Filmweb.pl 

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Konwój" – "Supermarket" na kółkach

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora kulak4

 -

"Disaster Artist" – Zróbmy sobie film - Recenzje filmów

Wiele złego powiedziano już o niesławnym obrazie „The Room” z 2003 r., który to po latach obrósł niespotykanym wręcz kultem. Dziwaczny, na wpół amatorski twór zdecydowanie miał niewiele cech świadczących na jego korzyść. Bzdurny scenariusz, tragiczne dialogi i drętwe aktorstwo sprawiły, iż mało kto był w stanie brać ów film na poważnie. Jak się jednak okazało, wszelkie słabości produkcji zostały obrócone przez jej fanów w niezaprzeczalne zalety.

 -

"Jumanji: Przygoda w dżungli" – Do tanga trzeba czworga - Recenzje filmów

Pierwsze „Jumanji” z 1995 r. to sympatyczna, familijna produkcja, której niezaprzeczalną zaletą jest udział nieodżałowanego Robina Williamsa. Dzieło Johnstona stanowi ciekawy miks lekkiego kina przygodowego z elementami komedii doprawionej dobrymi efektami specjalnymi. Pomimo iż wizualnie niektóre filmowe atrakcje nieco nadgryzł ząb czasu, przebój kasowy sprzed ponad dwóch dekad ogląda się z niekłamaną przyjemnością po dziś dzień.

 -

"Volta" – Lekcja historii wg Machulskiego - Recenzje filmów

Nie na darmo Juliusza Machulskiego zwykło się kiedyś nazywać „najbardziej hollywoodzkim polskim reżyserem”. Za czasów PRL-u bowiem wspomniany twórca był niezwykłym wizjonerem dziesiątej muzy, który nie bał się eksperymentować z kinem zarówno pod względem treści jak i formy.

 -

"Barry Seal: Król przemytu" – Wszystkie (nie)właściwe posunięcia - Recenzje filmów

Kino biograficzne wyjątkowo dobrze sprawdza się w przypadku barwnych postaci, których życiowe dokonania balansują na granicy prawa, tudzież całkowicie ją przekraczają. Prawdziwe historie o brawurowych przemytnikach czy zdolnych fałszerzach pozwalają widzowi ujrzeć drugą stronę „amerykańskiego snu”, tę mroczniejszą i nierzadko kończącą się długą odsiadką w czterech ścianach zakładu penitencjarnego. Biografia niejakiego Barry'ego Seala to niemalże gotowy materiał na film.

 -

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville... - Recenzje filmów

Niemalże ubóstwiam ugładzoną i przesłodzoną stylistykę amerykańskich lat 50. Wówczas bowiem krajem Wujka Sama rządziły takie zjawiska jak konformizm, sztuczna grzeczność czy wszędobylska cenzura. Okres zwieńczony seksualno-polityczną rewolucją, która eksplodowała z gigantyczną siłą w następnym dziesięcioleciu, parodiowany był już wielokrotnie w niezliczonych wytworach kultury popularnej. Aczkolwiek eksploatacja wdzięcznego materiału źródłowego dała w końcu o sobie znać.

Teraz czytane artykuły

 -

"Konwój" – "Supermarket" na kółkach - Recenzje filmów

Trudno do końca przytaknąć malkontentom twierdzącym, iż polskie kino bezsprzecznie umarło. Na rodzimy rynek raz po raz trafiają perełki i ciche hity, które wybijają się z morza przeciętnych produkcji. Owszem, duża część tych filmowych niespodzianek cierpi na mniejsze bądź większe niedostatki, mimo wszystko drobne potknięcia nie powinny przekreślać danego tytuły w oczach widzów.

 -

Odwiedzin: 124477

Autor: PaMTradycje

Komentarze: 19

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

 -

Odwiedzin: 1123

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! - Recenzje książek

„Był czarny czarny las. W tym czarnym czarnym lesie był czarny czarny dom. W tym czarnym czarnym domu był czarny czarny pokój, a w tym czarnym czarnym pokoju był czarny czarny stół, a na tym czarnym czarnym stole była czarna czarna trumna, a w tej czarnej czarnej trumnie był biały biały… trup!” – cytują na YouTubie aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów w adaptacji „Ciemno, prawie noc”, jednej z najgłośniejszych polskich powieści ostatnich lat. A ja mam dreszcze, kiedy ich słucham. Tak bardzo, że zostaje przekonany, ale nie do obejrzenia filmu, a do lektury książki.

 -

Włocławek - zdjęcia wykonane z poziomu lustra wody nad Wisłą - Ciekawe miejsca

Zapraszamy na wirtualną wycieczkę statkiem po rzece Wiśle w okolicy miasta Włocławek. Zdjęcia pokazują stary most we Włocławku, bulwary i tamę wraz ze śluzą, krzyż przy pomniku wyrzucenia Jerzego Popiełuszki. Włocławek - lato 2012.

 -

Odwiedzin: 2146

Autor: pjOrganizacje

Noc Muzeów – warta podkreślenia inicjatywa - Organizacje

W Polsce, z 17 na 18 maja (2014 roku) odbyła się kolejna, coroczna (już 11 raz) Noc Muzeów. W nocy w wielu miastach udostępniono, za symboliczną opłatą lub całkiem za darmo, możliwość zwiedzania muzeów i galerii. Cel jest chwalebny - propagowanie kultury i przypominanie o historii kraju.

 -

Odwiedzin: 4247

Autor: aragorn136Festiwale muzyczne

Komentarze: 2

Eurowizja – symbol kiczu czy święto piosenki? - Festiwale muzyczne

Jak ten czas leci. Już 59. Konkurs Piosenki Eurowizji za nami. Miliony Polaków zasiadło w sobotę 10 maja, by w finale kibicować naszym Słowiankom z Cleo na czele. Nie pomogły ludowe stroje, afirmacja seksapilu zgrabnych tancerek, tarka ani ponętny warkocz i „czarny głos” wokalistki. Zwyciężyła tolerancja i inność. Kiełbasa wyborcza nie ominęła nawet europejskiego święta …

 -

Odwiedzin: 208404

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 50

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

S oznacza nadzieję - Artykuły o filmach

Superman to największy komiksowy superbohater i ikona popkultury. Niebiesko-czerwony kostium z charakterystycznym logo to marka sama w sobie. Jedni go kochają , inni wyśmiewają, twierdząc, że to postać tandetna i nudna. Stworzony ponad 70 lat temu komiksowy heros pojawił się wielu animacjach, serialach i filmach.

 -

"System (Ofiara 44)" – W kleszczach komunizmu - Recenzje książek

Powieść pt. „System”, znana wcześniej jako „Ofiara 44”, a w 2015 roku wznowiona przez Wydawnictwo Albatros, to podróż do Związku Radzieckiego lat 50. – świata moralnej zgnilizny, upadku człowieczeństwa, wręcz namacalnego zła. Autor Tom Rob Smith zainspirowany prawdziwą historią Rzeźnika z Rostowa, czyli Andrieja Czikatiło, wstrząsa czytelnikiem, wystawiając jego wrażliwość na próbę. To jedna z najlepszych książek, jakie miałem okazję przeczytać w ostatnich latach.

 -

Odwiedzin: 18151

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 4

Czy wampiry są wśród nas? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Czy w mitach i legendach o wampirach tkwi małe ziarno prawdy? Czy istnieją medyczne wyjaśnienia tego fenomenu? Zanim zdecydujecie się na lekturę tego artykułu, zaopatrzcie się w kołek, czosnek i krzyż. Mogą się przydać.

 -

"La La Land" – Wytańczyć marzenia - Recenzje filmów

Damien Chazelle ponownie udowadnia, że jest jednym z tych twórców, którzy mogą sporo jeszcze namieszać w filmowym świecie. Już w „Whiplash” pokazał widzom swój autorski sznyt. Potrafił sprzedać emocje, uderzając w samo podbrzusze. W kolejny projekcie też pozostaje blisko dźwięków, ale bardziej stonowanych, otulających, już nie tak drapieżnych, jak ostatnio. Filmem „La La Land” powraca bowiem do klasycznego musicalu, łącząc go ze współczesnym melodramatem. Czy wielki hype na to dzieło nie jest przesadą?

 -

Odwiedzin: 261

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości - Recenzje filmów

Przeprowadziłem „eksperyment”. Chcąc „osłodzić” sobie życie w ponurych czasach zarazy, postanowiłem naprawić „błąd”, jakim była rezygnacja z kinowego seansu „365 dni” – polskiego erotyka na podstaw bestsellerowej powieści. Cóż, po pierwsze nie miałem kogo zaprosić, mimo że zbliżały się walentynki; a po drugie naczytałem się, jak słaba to produkcja. Wybaczycie mi? Przyjmiecie wytłumaczenie? Super. No więc pewnego ranka…

 -

Co warto zobaczyć Golub-Dobrzyń - Rynek - Ciekawe miejsca

Rynek w Golubiu Dobrzyniu zachwyca swoją konstrukcją. Miejsce, które trzeba zobaczyć będąc w okolicy. Co skrywa ten niepozorny skrawek miasta? Wąskie uliczki, stare kamienice, mur obronny oraz wiele ciekawych zabytków.

 -

Odwiedzin: 1639

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Avengers: Wojna bez granic" – Na kolana przed potężnym Thanosem! - Recenzje filmów

Na ten film oddani fani Marvela czekali z niecierpliwością. Inni umiarkowani widzowie z kolei z pewnym niepokojem. Sam należący do tej drugiej grupy nie wiedziałem, czy finalny produkt będzie nadawał się do wielokrotnego spożycia. Na ekranie pojawiają się bowiem niemal wszyscy bohaterowie uniwersum. Utrzymać nad nimi kontrolę, tak, aby się nie pogubili i jednocześnie czuwać, aby scenariuszowe szwy nie popękały – to nie lada wyzwanie.

 -

Dzięki Ci Wódeczko za ten "piękny" świat – Hymn Alkoholika - Muzyczne Style

15 kwietnia przypada Światowy Dzień Trzeźwości (o którym przeczytacie osobny artykuł). W związku z nim prezentujemy teledysk do piosenki pt. „Hymn Alkoholika”. To nastrojowa ballada rockowa – opowieść o 30 dniach z życia uzależnionego od mocnych trunków faceta, który wspomina swoją przeszłość. Utwór powstał w 2014 roku i pochodzi z dwunastego albumu nieco zapomnianego, mało znanego wśród młodych ludzi, liczącego już prawie 30 lat zespołu Hetman. Video clip w reżyserii Zbyszka Bieniaka obejrzało do tej pory ponad 700 tys internautów. Nic dziwnego. Jest sugestywny i działa na wyobraźnię, dość skutecznie przestrzegając przed piciem. Duża w tym zasługa także słów Jurka Filasa, wpadającego w ucho refrenu, skomponowanego przez założyciela zespołu – Jarosława Hertmanowskiego, no i wokalisty Roberta Tyca, który swoim zachrypniętym głosiskiem potrafi oddać uczucia towarzyszące alkoholikowi.

 -

Odwiedzin: 5313

Autor: pjLudzie kina

Brad Pitt – młody duchem, młody ciałem - Ludzie kina

Bożyszcze osób tej samej płci, symbol spełnionego amerykańskiego snu jest już po pięćdziesiątce. I nie wygląda ani na zmęczonego pracą, ani też na kogoś, po kim widać przeżyte ponad pół wieku. Mężczyzna wciąż pożądany, mający coś z buntownika, i dodatkowo człowiek, który związał się w silnym miłosnym uścisku z Angeliną „Królową seksapilu” Jolie. Czego pragnąć więcej?

 -

Kleszcze – leśne potwory atakują! - Zdrowie i uroda

Początek wiosny to narodziny pięknej przyrody, jej zapachów, zieleni itp., ale nie zapominajmy, że pod tą magią kryje się też niebezpieczeństwo w postaci maleńkich, acz paskudnych pajęczaków. Mowa o kleszczach. Aktywne są od marca do listopada, jednak to właśnie wiosną i latem jest ich najwięcej. Jak się przed nimi chronić? Jak je usuwać? Oto ciekawy artykuł na ten temat.

 -

Odwiedzin: 1024

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

"Powidoki" polskim kandydatem w wyścigu po Oscara! - Artykuły o filmach

Nie „Wołyń” ani nie „Ostatnia rodzina”, a „Powidoki” Andrzeja Wajdy będą walczyć o oscarową nominację. To osadzona w stalinowskich latach 50. opowieść o charyzmatycznym, niepełnosprawnym malarzu Władysławie Strzemińskim, który pozostaje wierny swoim przekonaniom, nie godząc się z odgórnie narzuconym socrealizmem. Reakcje krytyków na informację, że Komisja Oscarowa wybrała właśnie ten tytuł, są mieszane. To dobre kino, z niezłą rolą Bogusława Lindy, ale mające pewne wady (m.in. stereotypowość). Czy „Powidoki” zdobędą sukces?

Nowości

Zmarł nagradzany pisarz Jerzy Pilch. Wspomnijmy jego życie - Autorzy/pisarze
Zmarł nagradzany pisarz Jerzy Pilch. Wspomnijmy jego życie -

„Z pewnością nie żyjemy w czasach przereklamowania mózgu” – odpowiedział niegdyś w na pytanie dziennikarki (w wywiadzie dla WysokichObsasów.pl), czy uważa biust za przereklamowany. Ale Jerzy Pilch mimo ironicznego sposobu widzenia świata, nie był złośliwy. Kochał ludzi i życie. Dlatego 29 maja 2020 roku tak zasmuciła literacki świat informacja o jego śmierci. Miał dop

"Czarodzieje Pustych Słów" – O wolności i życiu w bluesowo-rockowym klimacie - Recenzje płyt
"Czarodzieje Pustych Słów" – O wolności i życiu w bluesowo-rockowym klimacie -

Gdyby oddzielić melodię od tekstu, to w trakcie zapoznawania się z autorskim, wydanym w grudniu 2019 roku, albumem zespołu Machina, nie będzie się bardzo zaskoczonym. Ot poprawnie, momentami „pieszczące” ucho zaprawionego „w boju” miłośnika bluesowo-rockowego stylu, skomponowane utwory. Ale kiedy dodać do nich słowa, całość nabiera ciekawszych barw. Przekaz, jaki wted

Ni To Ponk z ważnym przekazem w clipie nagranym w autobusie! - Zespoły i Artyści
$nazwa

Założony w 2018 roku we Włocławku zespół o intrygującej nazwie Ni To Ponk zaprezentował teledysk nakręcony w miejskim autobusie elektrycznym. Materiał powstał do piosenki pt. „W oczach mamy strach”. Utwór napisany i skomponowany kilka lat temu, zanim ludzie zaczęli unikać dotyku, dziś nabiera nowego znaczenia! „Od mowy bez czynienia gorsze czyny bez zastanowienia” – ś

Cztery fragmenty starożytnych zwojów nie są "martwe". Mają ukryty tekst! - Historia
Cztery fragmenty starożytnych zwojów nie są "martwe". Mają ukryty tekst! -

Maj 2020 rok. Współczesny świat obiega zaskakująca wiadomość. Grupa badaczy z Malty i Wielkiej Brytanii dokonuje ważnego odkrycia na Uniwersytecie w Manchesterze. Nie. Nie chodzi o szczepionkę na Covid-19. Powtórnie analizują i oglądają z bliska, głęboko schowane w pudełku w bibliotece John Rynalds Library i przechowywane w niej od 1997 roku, fragmenty (w sumie 51) sł

Odwiedzin: 81

Autor: pjHistoria
"Mafia: Edycja Ostateczna" – Więcej, piękniej, efektowniej… - Artykuły o grach
"Mafia: Edycja Ostateczna" – Więcej, piękniej, efektowniej… -

Tylko po co? Po co odświeżać coś, co niegdyś było doskonałe? Można by zadać takie pytania już na wstępie. Bo się zestarzało, więc dla nowego pokolenia – młodszych osób, odpowie część internautów. Inna grupa stwierdzi, że dla tych, którzy z nostalgią wspominają rok 2002. A zarówno jedni, jak i drudzy zgodzą się na pewno, że w celu zbicia kasy. To oczywiste. Chodzi o –

Odwiedzin: 130

Autor: pjArtykuły o grach

Komentarze: 1

"Capone" – Cierpienia chorego gangstera - Recenzje filmów
"Capone" – Cierpienia chorego gangstera -

Wydawało się, że zapraszając na pokład Toma Hardy’ego, Matta Dillona i Kyle’a Maclachlana, reżyser Josh Trank „spłodzi” co najmniej dobry film oparty na faktach. Tymczasem już sam zwiastun pokazał, że „Capone” (tak, ten słynny Capone) będzie raczej opowieścią na granicy pastiszu niż poważnym dramatem kryminalnym z psychologicznym zacięciem w tle. Z samym filmem jest j

Artykuły z tej samej kategorii

"Tyler Rake: Ocalenie" – Odporny na ból, gdy wokół świst kul! - Recenzje filmów
"Tyler Rake: Ocalenie" – Odporny na ból, gdy wokół świst kul! -

Ostatnio zaczepił mnie starszy sąsiad i rzekł tak: „Na Netflixie to tylko seriale i seriale panie Przemku, a ja to bym chciał jakiś porządny film akcji obejrzeć; taki wie, pan, w stylu >>Johna Wicka<< czy >>Commando<< na odstresowanie w tych pokręconych czasach, a tu nic – martwota, same ochłapy kiepskiej jakości”. No to ja od razu wypaliłem jak z armaty: „Jest jeden

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów
"The Lighthouse" – Morskie opowieści  -

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Mids

"Dwóch papieży" – Habemus papam! - Recenzje filmów
"Dwóch papieży" – Habemus papam!  -

Netflix szaleje, jeśli chodzi o końcówkę 2019 roku. W listopadzie dostaliśmy „Irlandczyka”, fenomenalną gangsterską opowieść Martina Scorsese. Na początku grudnia natomiast w pakiecie platformy znalazł się dramat o rozwodzącej się parze, czyli „Historia małżeńska”, który również został świetnie odebrany. A 20 grudnia na Netflixie swoje premiery miały także dwie bardzo

"Pół wieku poezji później" – Zaraza! - Recenzje filmów
"Pół wieku poezji później" – Zaraza! -

Niegdyś krótką historyjką miał się stać, ale ostatecznie w długi metraż się przeobraził. 30 listopada pojawić się miał, ale ostatecznie, „ulepszony”, 7 grudnia przybył. „Coś się kończy, coś się zaczyna” – takowy był tytuł pewnego opowiadania. Jakże trafna to sentencja w przypadku „Pół wieku poezji później”, w którym wydarzenia rozgrywają się ćwierć wieku po tych z sag

Odwiedzin: 1086

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 758

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.361

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję