O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Konwój" – "Supermarket" na kółkach - Recenzje filmów

Trudno do końca przytaknąć malkontentom twierdzącym, iż polskie kino bezsprzecznie umarło. Na rodzimy rynek raz po raz trafiają perełki i ciche hity, które wybijają się z morza przeciętnych produkcji. Owszem, duża część tych filmowych niespodzianek cierpi na mniejsze bądź większe niedostatki, mimo wszystko drobne potknięcia nie powinny przekreślać danego tytuły w oczach widzów.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
kulak4 (899 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 336
Czas czytania:
2 631 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
kulak4 (899 pkt)
Dodano:
1821 dni temu

Data dodania:
2017-01-23 10:07:57

Jednym z takich solidnych obrazów z potencjałem był thriller „Supermarket” sprzed ponad czterech lat, który to miałem przyjemność recenzować. Naciągana fabuła filmu była na tyle dobrze zakamuflowana gęstą atmosferą i rosnącym napięciem, że seans wciągał do ostatniej minuty. Podobnie ma się sprawa z najnowszym „Konwojem”, który przynależy do tego samego gatunku, co i wspomniana wcześniej produkcja. Bliźniaczy charakter obu tytułów nie dziwi jednak nic, gdy spojrzy się na nazwisko reżysera. Maciej Żak ponownie dostarcza kino wysokiej klasy, które bryluje wykonaniem. 

 

Sierżant Zawada (Robert Więckiewicz), dzięki wstawiennictwu Nowackiego (Janusz Gajos), dyrektora placówki więziennej, obejmuje pieczę nad konwojem. Ściągnięty na ostatnią chwilę funkcjonariusz, wraz z pozostałymi członkami ekipy, ma przetransportować pewnego więźnia do szpitala psychiatrycznego. Nagła zmiana jest nie w smak sierżantowi Bergowi (Przemysław Bluszcz), który zaczyna mieć zastrzeżenia co do zadania. Jeszcze większe podejrzenia budzi tajemniczy „Czarny” (Łukasz Simlat), antyterrorysta mający wspomagać konwój. Na domiar złego ekipę uzupełnia kompletny „żółtodziób”, Feliks (Tomasz Ziętek), chłopak córki Nowackiego. Jak się okaże, pozornie rutynowa misja szybko wzbogaci się o szereg nieoczekiwanych zwrotów akcji, które poddadzą w wątpliwość słuszność sprawy... 

 

Najwyraźniej Pan Maciej Żak ma rękę do thrillerów, gdyż tak „Supermarket”, jak i „Konwój” udały mu się nad wyraz dobrze. W najnowszym filmie reżyser postawił na pomysł wyjściowy skupiający się na transporcie groźnego więźnia umieszczonego w czterech ścianach opancerzonego auta. Ograniczona przestrzeń i klaustrofobiczna ciasnota z kolei niemalże z miejsca zagwarantowały sporą dawkę klimatu. Na szczęście poza świetną koncepcją, scenarzyści produkcji zaoferowali widzom cały kolektyw barwnych postaci, z których każda ma odmienne motywacje i poglądy na sprawę. Cały skrypt oparty jest w przeważającej mierze na konfliktach wewnętrznych i zewnętrznych członków ekipy. Jak przystało na rasowy kryminał, sytuacja zmienia się niczym w kalejdoskopie, raz po raz obierając dramatyczny zwrot. W filmie znalazło się miejsce również i na retrospekcje (w tym jeden wybieg wprzód), które na szczęście dobrze wpisują się w całość. Niestety, wraz z kolejnymi minutami seansu na jaw wychodzą pewne uproszczenia scenariusza, które są wytykane przez większość recenzentów (np. czy nie można było tego załatwić jeszcze w więzieniu?) Podobnie jak w przypadku „Supermarketu”, skłonny jestem jednak przymknąć oko na momentami niejasne i naciągane wątki, jeśli rozwój fabuły trzyma widza na krawędzi fotela. A tak ma się sprawa z „Konwojem” właśnie. 


Już od pierwszych ujęć prezentujących wnętrza zakładu penitencjarnego widać niezwykłe umiejętności Michała Sobocińskiego odpowiedzialnego za zdjęcia. Pod czujnym okiem Pana Żaka operator świetnie dobrał kardy, prowadząc kamerę w niebanalny sposób. A to obiektyw sunie leniwie po suficie za więźniem, zerkając nań przez kraty; a to z kolei soczewka jest niemalże „przylepiona” do butelki z wodą podanej skazanemu... Dzięki wizualnej kreatywności, nawet z pozoru „nudne” ujęcia zdecydowanie zyskują koloryt, pieszcząc oko widza obrazem. Polska szkoła operatorska udowadnia, iż „nasze” produkcje wcale nie muszą odbiegać wykonaniem od zagranicznych filmów z pokaźniejszym zapleczem finansowym. 


Kino zamknięte głównie w czterech ścianach, czy to mieszkania czy rozpędzonego wozu, ma prawo zadziałać tylko wówczas, gdy aktorzy utrzymają na swoich barkach ciężar produkcji. Na szczęście gra aktorska w „Konwoju” to koronkowa robota, która w żadnym wypadku nie wytrąca publiczności ze snutej narracji. Dla polskiego kinomana nie będzie żadną niespodzianką fakt, iż Janusz Gajos jako rzucający na lewo i prawo mięsem ordynator czy Robert Więckiewicz w roli gliniarza z mocno szemraną przeszłością tworzą kreacje trzymające poziom. Bardzo udanie wypadł również Łukasz Simlat jako małomówny „Czarny”, którego chłodny profesjonalizm budzi w kolegach po fachu coraz większą trwogę. Tomasz Ziętek sprawnie odgrywa świeżo upieczonego konwojenta o wzniosłych ideałach, Ireneusz Czop także dostaje swoje 5 minut na zabłyśnięcie przed kamerą. Tym niemniej z ręką na sercu przyznaję, iż największe wrażenie wywarł na mnie doświadczony i ceniony aktor Przemysław Bluszcz. Być może wynika to z tego, iż zarówno Gajos jak i Więckiewicz są bardziej medialnymi osobami, których duże role nie przechodzą bez echa. W przypadku „Konwoju” Pan Bluszcz wypadł niezwykle naturalnie jako służbista, który dba głównie o własny interes... i nierzadko robi użytek z „podwórkowej łaciny”. Na fanów Mirosława Zbrojewicza czeka z kolei miła niespodzianka... 

 

Powierzenie Antoniemu Łazarkiewiczowi warstwy muzycznej produkcji było strzałem w dziesiątkę. Kompozytor filmowy, który zjadł wszystkie zęby na swoim zawodzie (stosowna oprawa „Kopii mistrza”, „W ciemności” czy „Miasta 44”), nie bez kozery współpracuje z największymi w biznesie. Muzyka towarzysząca rozwojowi wydarzeń jest dobrana z wyczuciem, w żadnym wypadku nie rażąc pompatycznością czy nadęciem znanym z wielu blockbusterów. Być może żaden z utworów nie zapada głęboko w pamięć, mimo to kompozycje do spółki z obrazem tworzą solidny duet. 

 

Z niektórych filmów na papierze wyziera ogromny potencjał, po ich premierze natomiast kinomanów ogarnia fala niezadowolenia wynikająca z wygórowanych oczekiwań. „Konwój” jest tym chlubnym kinematograficznym wyjątkiem, który intryguje zwiastunem i szczątkowym opisem, jednocześnie dotrzymując złożonej obietnicy w praktyce. Oczywiście gdyby począć rozkładać scenariusz na czynniki pierwsze, na jaw wyszyłoby zapewne jeszcze więcej niedoróbek, niż te dostrzeżone w trakcie seansu. Tak czy inaczej jeśli niegdyś udzieliłem „Supermarketowi” (całkiem zasłużenie) taryfy ulgowej, tak nie wypada mi czepiać się nadmiernie „Konwoju”. Najnowsze dzieło Pana Żaka od samego początku hipnotyzuje ciekawymi ujęciami, które budują grunt pod intensywnie poprowadzoną historię przeplataną tajemnicami z przeszłości wywlekanymi na światło dzienne. Nawet jeśli film nie do końca trzyma się przysłowiowej „kupy”, przewaga pozytywnych elementów nad wadami wypada na korzyść tak obrazu, jak i spragnionego dobrego thrillera widza. Dobre, bo polskie. 

W telegraficznym skrócie: akcja „Teraz Polska” trwa w najlepsze; Pan Żak najwyraźniej rozsmakował się w kameralnych thrillerach... które oparte są na lekko naciąganej fabule; świetna praca kamery poparta nastrojową muzyką pozwalają tknąć życie nawet w przestojowe momenty skryptu; dobry motyw z retrospekcjami podbija walory filmu; godne pochwały aktorstwo dodatkowo buduje gęsty klimat „Konwoju”.

 

Ocena: 7/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor recenzji publikuje również pod tym samym nickiem na portalu Filmweb.pl 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Konwój" – "Supermarket" na kółkach

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora kulak4

 -

"Disaster Artist" – Zróbmy sobie film - Recenzje filmów

Wiele złego powiedziano już o niesławnym obrazie „The Room” z 2003 r., który to po latach obrósł niespotykanym wręcz kultem. Dziwaczny, na wpół amatorski twór zdecydowanie miał niewiele cech świadczących na jego korzyść. Bzdurny scenariusz, tragiczne dialogi i drętwe aktorstwo sprawiły, iż mało kto był w stanie brać ów film na poważnie. Jak się jednak okazało, wszelkie słabości produkcji zostały obrócone przez jej fanów w niezaprzeczalne zalety.

 -

"Jumanji: Przygoda w dżungli" – Do tanga trzeba czworga - Recenzje filmów

Pierwsze „Jumanji” z 1995 r. to sympatyczna, familijna produkcja, której niezaprzeczalną zaletą jest udział nieodżałowanego Robina Williamsa. Dzieło Johnstona stanowi ciekawy miks lekkiego kina przygodowego z elementami komedii doprawionej dobrymi efektami specjalnymi. Pomimo iż wizualnie niektóre filmowe atrakcje nieco nadgryzł ząb czasu, przebój kasowy sprzed ponad dwóch dekad ogląda się z niekłamaną przyjemnością po dziś dzień.

 -

"Volta" – Lekcja historii wg Machulskiego - Recenzje filmów

Nie na darmo Juliusza Machulskiego zwykło się kiedyś nazywać „najbardziej hollywoodzkim polskim reżyserem”. Za czasów PRL-u bowiem wspomniany twórca był niezwykłym wizjonerem dziesiątej muzy, który nie bał się eksperymentować z kinem zarówno pod względem treści jak i formy.

 -

"Barry Seal: Król przemytu" – Wszystkie (nie)właściwe posunięcia - Recenzje filmów

Kino biograficzne wyjątkowo dobrze sprawdza się w przypadku barwnych postaci, których życiowe dokonania balansują na granicy prawa, tudzież całkowicie ją przekraczają. Prawdziwe historie o brawurowych przemytnikach czy zdolnych fałszerzach pozwalają widzowi ujrzeć drugą stronę „amerykańskiego snu”, tę mroczniejszą i nierzadko kończącą się długą odsiadką w czterech ścianach zakładu penitencjarnego. Biografia niejakiego Barry'ego Seala to niemalże gotowy materiał na film.

 -

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville... - Recenzje filmów

Niemalże ubóstwiam ugładzoną i przesłodzoną stylistykę amerykańskich lat 50. Wówczas bowiem krajem Wujka Sama rządziły takie zjawiska jak konformizm, sztuczna grzeczność czy wszędobylska cenzura. Okres zwieńczony seksualno-polityczną rewolucją, która eksplodowała z gigantyczną siłą w następnym dziesięcioleciu, parodiowany był już wielokrotnie w niezliczonych wytworach kultury popularnej. Aczkolwiek eksploatacja wdzięcznego materiału źródłowego dała w końcu o sobie znać.

Teraz czytane artykuły

 -

"Konwój" – "Supermarket" na kółkach - Recenzje filmów

Trudno do końca przytaknąć malkontentom twierdzącym, iż polskie kino bezsprzecznie umarło. Na rodzimy rynek raz po raz trafiają perełki i ciche hity, które wybijają się z morza przeciętnych produkcji. Owszem, duża część tych filmowych niespodzianek cierpi na mniejsze bądź większe niedostatki, mimo wszystko drobne potknięcia nie powinny przekreślać danego tytuły w oczach widzów.

 -

Płocki piknik lotniczy nie odbędzie się - Piloci/Akrobacje

Niestety w 2012 roku Płocki Piknik lotniczy Areoklubu Ziemi Mazowieckiej, jak podaje organizator imprezy nie odbędzie się.

 -

Kleszcze – leśne potwory atakują! - Zdrowie i uroda

Początek wiosny to narodziny pięknej przyrody, jej zapachów, zieleni itp., ale nie zapominajmy, że pod tą magią kryje się też niebezpieczeństwo w postaci maleńkich, acz paskudnych pajęczaków. Mowa o kleszczach. Aktywne są od marca do listopada, jednak to właśnie wiosną i latem jest ich najwięcej. Jak się przed nimi chronić? Jak je usuwać? Oto ciekawy artykuł na ten temat.

 -

"Bridget Jones 3" – Sposób na tatusia - Recenzje filmów

Bridget Jones znają chyba wszyscy. Jej życiowe perypetie oraz miłosne rozterki na przemian bawiły i wzruszały przez kolejne lata coraz to nowsze pokolenia. Jednakże historia postaci wydawała się na dobre skończona; on się jej oświadczył, a ona złapała bukiet podczas odnowienia więzów małżeńskich swoich rodziców – cóż za piękna opowieść, wypada jeszcze dodać, iż żyli długo i… zaraz, to nie ta bajka, ponieważ wyśnione, idealne przecież zakończenie, okazało się singielką po czterdziestce!

 -

Odwiedzin: 9554

Autor: adminCiekawe miejsca

Komentarze: 1

Gdzie na wakacje? Na motocyklu prawie wszędzie? - Ciekawe miejsca

Jesteśmy Kasia i Sławek. Nasza przygoda rozpoczęła się w maju 2011 roku. W ciągu 18 dni podzielonych na 4 etapy objechaliśmy Polskę dookoła na… motocyklu. Wzięliśmy mapy i przewodniki w dłonie, i zaczęliśmy zaznaczać miejsca, do których chcemy dotrzeć.

Nowości

 -

"Rówieśnicy" – licealiści z Krakowa świętują 18 lat Polski w UE! - Organizacje

Komisja Europejska ogłosiła 2022 rok Europejskim Rokiem Młodzieży. Jest to także rok, w którym członkostwo Polski w Unii Europejskiej osiąga pełnoletniość. W związku z tym troje uczniów liceum postanowiło stworzyć kampanię o nazwie „Rówieśnicy/Peers”. Marysia, Wojtek i Oliwia chcą przy tej okazji edukować i uświadamiać młodzież w całej Polsce, jak duże znaczenie ma słowo wspólnota i przynależność do UE.

 -

Odwiedzin: 68

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Co do obejrzenia w kinie w roku 2022? Wybieramy Top 10! - Artykuły o filmach

Ostatnie lata dały się we znaki producentom i dystrybutorom. Wiele premier było przekładanych, kina były zamknięte. Ludzie siedzieli w domach i oglądali seriale na serwisach streamingowych, mając z tyłu głowy jedną myśl – wreszcie pomaszerować do multipleksu, usiąść przed wielkim ekranem i dopiero tam poczuć magię. Wszak dźwięk dochodzący z głośników domowych oraz obraz pojawiający się nawet na 50-calowym telewizorze nigdy nie zastąpią tego, co daje nam sala kinowa. Dlatego, kiedy obostrzenia zelżały, a do repertuaru zawitała „Diuna” czy nowy „Spider-Man” i „James Bond”, w kolejce po bilet stanęły tłumy kinomanów. Można zatem powiedzieć, że końcówka roku 2021 była owocna pod względem filmowych propozycji (szczególnie tych wysokobudżetowych). A jakie prezenty przyniesie dla widzów obecny, 2022 rok? Tytułów będzie cała chmara, ale my wybraliśmy dla Was 10, jeżeli nie najlepszych, to chyba najciekawiej zapowiadających się produkcji.

 -

Odwiedzin: 186

Autor: adminLudzie Youtuba

Komentarze: 1

Marta i jej "Bulldog in Yellow Submarine". Nostalgiczny rejs dla fanów The Beatles! - Ludzie Youtuba

„Więc żeglowaliśmy w stronę słońca. Aż znaleźliśmy morze zieleni. I żyliśmy poniżej fal. W naszej żółtej łodzi podwodnej” – śpiewali wiele lat temu Beatlesi. To samo chciał zrobić Peter Jackson. Zrealizował zatem trzyczęściowy film dokumentalny pt. „The Beatles: Get Back”. Niestety owa produkcja nie jest u nas jeszcze oficjalnie dostępna. To kiepska wiadomość. Ale jest też dobra. Marta Pawlikowska, młoda, również wielka miłośniczka muzyki Czwórki z Liverpoolu, jakiś czas temu założyła kanał na YouTubie, gdzie płynie żółtą łodzią podwodną, publikując materiały typu podcast. Opowiada z pasją o piosenkach „Żuczków”, przedstawia ciekawostki z nimi związane itd. Warto wsiąść na ten pokład i popłynąć na wyspę nostalgii.

 -

Ruby Run w piosence "Kiedyś" - Muzyczne Style

Jest dopiero na początku drogi muzycznej, ale już zaskakuje oryginalnością. Mowa o artystce przedstawiającej się jako Ruby Run. Dlaczego warto zapoznać się z jej muzyką? Odpowiadamy – bo umiejętnie miesza gatunki i bawi się słowem. Wystarczy posłuchać najnowszego singla owej wokalistki pt. „Kiedyś”. Stanowi on doskonały dowód na powyższego stwierdzenia!

 -

Odwiedzin: 96

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Dexter: New Blood" – Tata, obywatel, morderca - Seriale

Moda na kontynuacje i powroty po latach trwa. Nostalgia wydaje się kluczem do sukcesu, ale nie zawsze przykrywa wszystkie wady (patrz: „El Camino: Film Breaking Bad”). W tym przypadku ów przepis okazuje się jednak udany, choć w trakcie seansu dziesięciu odcinków nie tylko śnieg zgrzyta pod stopami – błędy logiczne także czekają na widza niczym ukryte miny. Trzeba kroczyć ostrożnie, chcąc spotkać się z Dexterem. Nie tym okularnikiem, co miał swoje laboratorium, tylko z byłym, policyjnym analitykiem krwi. Czy po tak długim rozstaniu ze swoimi fanami ten (anty)bohater ma jeszcze w sobie sporo ikry i sprytu?

 -

"Dziewczyny z Dubaju" – Plastiki z DODAbaju - Recenzje filmów

Seks, kokaina, Karl Urban, Kształt wody, Profesor X, lustra, Metamorfozy oraz seks. Co łączy te wszystkie słowa? Otóż są to części składowe pewnego filmu, będącego kolejnym szczytem polskiej kinematografii. Chciałbym teraz wprowadzić jakiś element zaskoczenia, stopniować napięcie, ale niestety – grafika wszystko zdradza. Co tu dużo „dodzić” – czas na nieco spóźnioną recenzję „Dziewczyn z Dubaju”.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"Dziewczyny z Dubaju" – Plastiki z DODAbaju - Recenzje filmów

Seks, kokaina, Karl Urban, Kształt wody, Profesor X, lustra, Metamorfozy oraz seks. Co łączy te wszystkie słowa? Otóż są to części składowe pewnego filmu, będącego kolejnym szczytem polskiej kinematografii. Chciałbym teraz wprowadzić jakiś element zaskoczenia, stopniować napięcie, ale niestety – grafika wszystko zdradza. Co tu dużo „dodzić” – czas na nieco spóźnioną recenzję „Dziewczyn z Dubaju”.

 -

Odwiedzin: 174

Autor: PontonRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Matrix Zmartwychwstania" – Czy warto wziąć pigułkę o nazwie "Nostalgia"? - Recenzje filmów

Często robię rewatch i to samo uczyniłem przed seansem „Matrixa Zmartwychwstań”. „Matrix” rodzeństwa Wachowski to dzieło przełomowe, wizjonerskie. Robi wrażenie nawet teraz, po ponad 20 latach. „Reaktywacja” i „Rewolucje” mają znacznie niższy poziom, ale bronią się paroma interesującymi elementami. Uwielbiam chociażby sekwencję pościgu na autostradzie czy doceniam zmianę tonu podczas intensywnej walki o Syjon, która potrafi przykuć uwagę (nie zauważamy braku Neo przez jakieś 40 minut seansu). Techniczne niuanse są siłą serii i pomimo tego, że dwójka i trójka miały problemy fabularne, to były audiowizualnym odlotem i popisówką. I to bez czerwonej tabletki. Moje oczekiwania względem kolejnego rozdziału „Matrixa” były w zasadzie zerowe – to dosłownie zmartwychwstanie, tylko czy potrzebne i ładnie wykonane?

 -

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

 -

Odwiedzin: 1366

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 1739

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.552

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję