O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Glass" – Szklanka rozbita na tysiące kawałków - Recenzje filmów

Wydawało się, że oczekiwany „Glass” utrzyma tendencję wzrostową w kategorii: kino autorskie M. Nighta Shyamalana. Niestety, recenzje krytyków zza oceanu nie napawały optymizmem. Jakąś nadzieję dawały przeciwstawne opinie fanów reżysera, którzy w większości mniej lub bardziej chwalili owe dzieło. Ja – jak to ja – ponownie zagubiony, jestem gdzieś pośrodku. Z łatwością mogę mu przyznać zarówno ocenę 1 na 10, jak i 10 na 10. Bo to jednocześnie świetny i słaby thriller. Paradoks…

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (11712 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 302
Czas czytania:
1 578 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (11712 pkt)
Dodano:
918 dni temu

Data dodania:
2019-01-23 14:29:30

Recenzja może zawierać spoilery dotyczące poprzednich odsłon trylogii!

 

Najważniejsza informacja: „Glass” przeznaczony jest tylko dla widzów zaznajomionych z filmami: „Niezniszczalny” i „Split”. Inni, także miłośnicy Marvela, nie mają co tu szukać, i lepiej, aby nie wydawali dwudziestu kilku złotych na bilet do kina (lepiej poczekać na premierę telewizyjną lub DVD). Dlaczego? Po prostu najnowszy produkt twórcy hinduskiego pochodzenia stanowi nierozerwalną część jednego uniwersum i daleko mu do widowiskowości „Avengers”.

 

Wspomniany „Niezniszczalny” z 2000 roku był drugim w karierze Shyamalana kameralnym obrazem, który zachwycał oryginalnym podejściem do tematu. Bruce Willis kontynuował wówczas udaną próbę zerwania z ekranowym emploi wybuchowego gliniarza, wcielając się w zwykłego człowieka, odkrywającego w sobie nadludzką siłę. A Shyamalan odarł komiksowego superbohatera z lateksu, posadził mocno na ziemi i namieszał w jego psychice. Później w większości nadeszły suche lata, a reżyser staczał się po równi pochyłej. Dopiero „Wizytą” z 2015 roku udowodnił, że nie jest spisany na straty. W kolejnym obrazie jeszcze bardziej pokazał klasę. „Split” (dosłownie „Rozszczepienie”) – choć momentami mało przekonujący i scenariuszowo dziurawy – też był innowacyjnym thrillerem psychologicznym. Głównie ze względu na postać Kevina Wendella Crumba – pracownika zoo i mężczyzny o osobowości mnogiej, pragnącego złożyć w ofierze Bestii (piekielnej jaźni dominującej nad resztą) kilka nastolatek. Sam Crumb był wzorowany na Billym Milliganie, autentycznym przestępcy z podobną przypadłością. Kreujący go szkocki aktor James McAvoy wspiął się na wyżyny talentu (gdzie nominacja do Oscara?). Gestykulacja, mimika twarzy i tembr głosu wystarczyły, abyśmy uwierzyli, którą z osobowości przybierał. I robił to perfekcyjnie! Do tego finał, a raczej kilka ostatnich sekund zaskoczyły na tyle, że „Split” stał się najlepszym dziełem Shyamalana od dekad.

 

Oto bowiem w owej końcowej scenie popija kawę David Dunn – bohater „Niezniszczalnego”. I wszystko staje się jasne. Hindus ma bowiem cwany plan – połączyć oba filmy i umieścić ich akcję w tym samym świecie. Po seansie „Glass” utwierdzam się w przekonaniu, że ten pomysł działa połowicznie. No bo co z tego, że nawet intryguje, a McAvoy będący dwudziestoma czterema osobami powtórnie wyciska siódme poty, skoro nie trzyma ciągle w napięciu i denerwuje brakiem logiki i klimatycznej muzyki Jamesa Newtona Howarda. Ma świetne ujęcia, ale ma także momenty nijakie, nudne, płaskie. Jest jak szklanka napełniona do pełna gorącym wrzątkiem, która wreszcie pęka, nie wytrzymując wysokiej temperatury i rozsypując się na tysiące małych kawałków. Zaczyna się bardzo dobrze, obiecuje wiele, a później tylko kaleczy.

 

Wszystko, co nadzwyczajne, można jakoś wytłumaczyć. Ale to nie sprawia, że to coś przestaje być nadzwyczajne – mówi tytułowy Mr. Glass grany przez Samuela L. Jacksona. I tak samo myśli Shyamalan. Po ostrym starciu Kevina-Bestii ze Sztormiakiem-Dunnem zamyka tę dwójkę w psychiatryku i konfrontuje z zapiętą pod szyję doktor Ellie Staple (Sarah Paulson). Kobieta stara się przekonać, że ich moce da się wyjaśnić w łatwy sposób, a pojęcia superbohatera to tylko jednostka chorobowa. I tu pojawiają się problemy. Reżyser niby usypia czujność (też zainteresowanie) widza, niby trafnie analizuje komiksowe trendy, jednak koniec końców wali łopatą między oczy i powtarza kilka razy, podobnie jak pani Staple, to, co oczywiste – retrospekcje rządzą! A wyczekiwany plot twist, który proponuje z jednej strony zachwyca, z drugiej niestety rozczarowuje – nie mogę wybaczyć to, jak potraktował postać Davida Dunna.

 

„Glass” i tak warto obejrzeć. To nie jest zły film. Willis, choć nie ma czasu na pokazanie stu procent możliwości, to wraca w niezłym stylu, grając w podobnym kluczu jak w „Niezniszczalnym”. Jackson jako zły i nieprzeciętnie inteligentny Mr. Glass z kolei niebezpiecznie ociera się o kicz. Sarah Paulson (znana z serii „American Horror Story”) irytuje. Dorosły Spencer Treat Clark w roli Josepha Dunna tym razem hipnotyzuje mętnym wzrokiem i nic ponadto, a Anya Taylor-Joy, mimo że jej cierpiąca na syndrom sztokholmski bohaterka jest zafascynowana Kevinem, to ona sama jakoś nie czerpie fascynacji ze swojej roli. Na szczęście jest James „Horda” McAvoy, który szarżuje aż miło. Podobno Major Night Shyamalan zastawił swój dom, aby za 20 mln dolarów zrealizować autorski „Glass”. Jak pokazuje amerykański box office, chyba się opłaciło...

 

Ocena: 5,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Glass" – Szklanka rozbita na tysiące kawałków

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

"Ostatni komers" – Tak intymnie, tak hipnotycznie, tak tanecznie! - Recenzje filmów

Po „filmowym potworku” pt. „#Jestem M. Misfit” niemal wszyscy stracili nadzieję, że w polskim kinie ktokolwiek opowie wreszcie o dojrzewaniu i pierwszych razach na serio, bez tony kiepskich żartów o „gimbazie”. Aż tu nagle objawienie. Pewien absolwent Szkoły Filmowej w Katowicach i asystent Małgorzaty Szumowskiej, zainspirowany książką Anny Cieplak pt. „Ma być czysto”, postanowił, że inaczej sportretuje nastolatków. Szczerze i dość oryginalnie pod względem estetyki i formy (obraz 4:3. i pastelowa kolorystyka). Unikając przy tym moralizatorstwa. Jak dobrze, że mu się udało. „Ostatni komers” to brawurowy debiut, filmowa dekonstrukcja historii młodzieżowych.

 -

"Knurowiec" – Jeden Naczelnik, Jedna Partia, Jedno Eldorado! - Recenzje książek

Nie wiem, jakie mają przekonania i sympatie polityczne mieszkańcy prawdziwego Knurowca na Mazowszu, ale Ci żyjący od wieki wieków w fikcyjnej osadzie o takiej samej, niezbyt pięknie brzmiącej nazwie, są raczej szczęśliwi. Odcięci od wielkiego świata wielkim lasem. Pracowici. Solidarni wobec siebie. Oddani tradycji. Bezpieczni (wszak granicy wsi strzeże skuteczny stróż prawa, który lubi żuć tytoń i wygląda niczym meksykański rewolwerowiec). Czy tym ludziom do szczęścia jest coś więcej potrzebne? Przedstawicielka jedynej, słusznej partii uważa, że TAK! Czas zatem na rewolucję. Ostrzegam jednak Ciebie czytelniku – „Knurowiec” to powieść na wskroś groteskowa, inteligentnie ironiczna i dość bezpośrednio krytykująca obecną władzę.

 -

"Pięć zauroczeń" – Nudziarz w krainie namiętności - Recenzje książek

André Aciman to pisarz, który ma pięknie brzmiące imię i nazwisko, prawda? Gdyby dodać do tego fakt, że urodził się w Aleksandrii, to jeszcze bardziej unosi się nad nim niezwykła aura. Mam jednak wrażenie, że w przypadku Acimana, słoneczny blask może być oślepiający. Ten pisarz jest niczym Paulo Coelho. Z jednej strony nie dziwi uwielbienie czytelników na całym świecie, z drugiej rozumie się osoby, które jego książkom powiedzą stanowcze NIE. Po przeczytaniu „Tamtych dni, tamtych nocy” raczej zapisałbym się do tej pierwszej grupy (choć i tak wolę filmową ekranizację), jednak „Pięć zauroczeń” sprawiło, że się odkochałem.

 -

Odwiedzin: 240

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 1

"Dla wszystkich dziewczyn nie dla wszystkich chłopców" – Minimalne dźwięki, maksymalne emocje - Recenzje płyt

Wiele osób na określenie: muzyka alternatywna kręci nosem. Bo przecież ani przy takich utworach nie można potańczyć, ani do słuchania się specjalnie one nie nadają. Pomyłka panie i panowie, Janusze i Grażyny. Nie bądźcie jak politycy, którzy oceniają coś z góry źle, mimo że nie oglądali albo nie słuchali. Gatunek indie może się bowiem podobać nie tylko wąskiej grupie snobów-melomanów. Już Dawid Podsiadło czy Kwiat Jabłoni udowodnili, że mądre teksty i wyraźny przekaz da się pożenić z oryginalnym klimatem i wpadającymi w ucho refrenami. A teraz podobną ścieżką podąża niejaki Dildo Baggins. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że za swój debiutancki album powinien zgarnąć ważne nagrody!

 -

"Instytut" – Budynek w którym "ulepsza" się dzieci! - Recenzje książek

11 września 2019 roku nakładem wydawnictwa Albatros ukazała się powieść króla horrorów i thrillerów – Stephena Kinga. Autor powrócił w niej do najbardziej tajemniczego, przerażającego i mało przyjaznego stanu Maine. A więc do miejsca, z którego sam pochodzi. Czy to oznacza, że mający ponad 600 stron „Instytut” jest równie udany jak jego najlepsze dzieła? Czy taka grubość nie odstraszy nowych czytelników przed sięgnięciem po tą pozycję? O tym dowiecie się, czytając moją recenzję.

Polecamy podobne artykuły

 -

"Split" – Filmowe odrodzenie - Recenzje filmów

Fani M. Nighta Shyamalana czekali na powrót swego idola do formy od lat. Dotychczas dziwnym trafem na jeden naprawdę solidny film reżysera przypadała co najmniej jedna wpadka. Wiele osób stwierdziłoby, iż artysta osiągnął szczyt przy okazji „Szóstego zmysłu” i „Niezniszczalnego”, by potem spaść z hukiem z piedestału. Faktem jest, że twórca ma dziwne zamiłowanie do kiczu i ni w ząb niepasujących do narracji elementów humorystycznych. Wspomniany brak zdecydowania stanowił jedną z wad, które zepsuły chociażby niedawną „Wizytę”, o porażce noszącej tytuł „Zdarzenie” nawet nie wspominając.

 -

Odwiedzin: 2213

Autor: pjLudzie kina

M. Night Shyamalan – Człowiek o sześciu zmysłach czy kreator kiczu? - Ludzie kina

Nie tak dawno pisałem o pewnym twórcy, który po latach posuchy i banicji powrócił w chwale na hollywoodzkie łono. Mowa o Melu Gibsonie. Nieco inaczej ma się sprawa z pochodzącym z Indii reżyserem M. Nightem Shyamalanem. Ten nigdy nie naraził się swoimi wypowiedziami, ale z kolei w ostatnich latach kręcił filmy, które można określić, zaczerpniętym z kanału Sfilmowani, słowem: „paździerz”. Na szczęście wstąpiła w niego nowa kosmiczna energia i wyraźnie widać tendencję zwyżkową. Szkoda że „Glass” nie spełnił oczekiwań i reżyser znów ma problem z formą.

 -

"11 x JA" – Moje życie z DID - Recenzje książek

Mieszkańcy planety Ziemia, zależnie od sytuacji, przybierają różne maski. Raz są serdeczni i uśmiechnięci, by za chwilę przed kimś innym odgrywać rolę nerwusa. Wśród nich żyje jednak garstka ludzi (czyt. setki tysięcy), którzy całkiem nieświadomie chorują na tzw. DID, czyli rozwijając z języka angielskiego – dysocjacyjne zaburzenie świadomości, co w potocznym tłumaczeniu oznacza osobowość mnogą. Jednym z cierpiących na powyższą tajemniczą przypadłość jest profesor Robert B. Oxnam, który swój przypadek opisuje w książce pt. „11xJA. Moje życie z osobowością mnogą”.

Teraz czytane artykuły

 -

"Glass" – Szklanka rozbita na tysiące kawałków - Recenzje filmów

Wydawało się, że oczekiwany „Glass” utrzyma tendencję wzrostową w kategorii: kino autorskie M. Nighta Shyamalana. Niestety, recenzje krytyków zza oceanu nie napawały optymizmem. Jakąś nadzieję dawały przeciwstawne opinie fanów reżysera, którzy w większości mniej lub bardziej chwalili owe dzieło. Ja – jak to ja – ponownie zagubiony, jestem gdzieś pośrodku. Z łatwością mogę mu przyznać zarówno ocenę 1 na 10, jak i 10 na 10. Bo to jednocześnie świetny i słaby thriller. Paradoks…

 -

Odwiedzin: 38479

Autor: adminAltao

Altao.pl – Portal ludzi z pasją... - Altao

Witamy serdecznie na stronach portalu kulturalnego Altao.pl.

 -

"Czuły narrator" – Recenzja pewnej książki pewnej osoby - Recenzje książek

Ten tekst jest trudny. Lubię jednak wyzwania. Chcę, aby wyszedł świetnie. Jednak efekt końcowy może być różny. Moja pisanina zresztą mało kiedy mi się podoba. Tym razem być może będzie inaczej. Chcę wykazać swoją ambicję i pasję, z jaką podszedłem do opisywanego tytułu. Nie wiem nawet, po co zacząłem pisać ten list motywacyjny. Jednak opisywana książka wymaga z mojej strony sporego poświęcenia i hołdu. Może od tego nawet zacznę.

 -

"Michael" – jeden album, wielka pasja, dużo energii! - Recenzje płyt

Uwielbiam ludzi, dla których muzyka stanowi ważną część życia. Jeszcze bardziej cenię osoby, które tworzą autorskie utwory z mądrym przekazem. Sława, kasa, koncerty dla setek tysięcy słuchaczy – to jest ważne, owszem, ale zanim ktokolwiek spełni swoje marzenia, najpierw powinien udowodnić, że ma wielką muzyczną pasję, a to co robi, nie jest wypadkiem przy pracy. Takim artystą jest MicHAeL, a właściwie Michael Radomski. To człowiek, który właśnie wydał swój pierwszy album. I wiecie co? To cholernie dobra rzecz!

 -

"Hi This Is Flume (Mixtape)" – Dźwięki nie z tej planety - Recenzje płyt

Nigdy nie lubiłem muzyki elektronicznej. Przez długi czas sprowadzałem ten gatunek do tego samego, żenująco niskiego poziomu co (z całym szacunkiem) disco polo. Z resztą w jednym, jak i w drugim dostrzegałem te same motywy i schematy – proste i nieskomplikowane melodie, uboga warstwa liryczna oraz sami twórcy, którzy zarabiają kupę kasy za stanie przed klawiszami, tudzież ekranem laptopa. „W disco-polo to chociaż śpiewają, a przynajmniej próbują”, myślałem sobie. W skrócie, elektronika była dla mnie mało wymagającym produktem dla mało wymagającego odbiorcy. Nie widziałem w tym nic co by miało mnie przyciągnąć do tego rodzaju muzyki.

 -

Odwiedzin: 599

Autor: pjKultura

Nagroda "Nike" 2020 dla Radka Raka za "Baśń o wężowym sercu"! - Kultura

W swoich długich ciemnych włosach i bródce wygląda niczym Jezus (skończył… 33 lata), choć równie dobrze przypomina maga z powieści fantasy. Nazwisko też ma nietypowe, które „łączy się” się poniekąd z jego profesją. Weterynarz Radek Rak, bo o nim mowa, właśnie został laureatem prestiżowej, Literackiej Nagrody „Nike”. Jeśli potrafi wyleczyć zwierzęta tak sprawnie, jak pisze książki, to zaiste niezwykły z niego człowiek.

 -

Odwiedzin: 248291

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 58

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

Nowy Jork roku 1911 w jakości 4K! - Intrygujące

Denis Shiryaev znowu to zrobił! Niedawno pisaliśmy, że ten Rosjanin odświeżył słynny „Wjazd pociągu na stację w La Ciotat” braci Lumière. Tym razem postanowił wziąć na warsztat niemą kronikę pt. „A Trip Through New York City”, nakręconą przez szwedzką wytwórnię Svenska Bio. Jej akcja rozgrywa się w 1911 roku. Widzimy codzienność mieszkańców w tamtym dość burzliwym okresie. Dzięki Denisowi nowojorskie ulice i chodniki jeszcze bardziej tętnią życiem. Wcześniej był to po prostu stary czarno-biały zniszczony obraz. Dziś pokolorowany i udźwiękowiony przenosi nas w czasie, niczym prawdziwy wehikuł. Konie stukają kopytami, dawne auta trąbią, łodzie cumują w porcie, pociągi przejeżdżają po wiaduktach. Są Chińczycy i szyldy ich sklepów, są tłumy mieszkańców spacerujących tu i tam. Ale naszą uwagę szczególnie zwróciła bogato ubrana rodzina, którą powoli przez centrum miasta wiezie czarnoskóry szofer – kamera w rekach Juliusa Jaenzona znajdowała się tuż przed pojazdem. Za pomocą algorytmów sztucznej inteligencji i najnowszej technologii, Shiryaev zwiększył liczbę klatek na sekundę do 60. Uzyskał rozdzielczość 4K, nadając filmowi płynność! Zresztą zobaczcie sami, że jest się czym zachwycać!

 -

Odwiedzin: 866

Autor: pjE-sport

Intel Extreme Masters 2018 zakończony. Kto wygrał? - E-sport

4 marca poznaliśmy już nazwy wszystkich zwycięskich drużyn uprawiających e-sport i biorących udział w prestiżowym turnieju Intel Extreme Masters w Katowicach. Finały imprezy odbywały się przez dwa weekendy, najpierw 24-25 lutego, a następnie 2-4 marca.

 -

"Euforia - sezon 1" – Ekspresja uczuć - Seriale

Okres dojrzewania to taki czas w życiu każdego nastolatka, w trakcie którego odkrywa on nieznane przez niego drogi przeznaczone dla dorosłych, próbując doświadczyć coraz to nowszych wrażeń. To właśnie wtedy młodzież przeżywa swoje pierwsze miłosne zawody, spełnia pasje i próbuje odnaleźć ścieżkę, którą będzie podążać w przyszłości. Lecz tuż za rogiem kryją się również liczne niebezpieczeństwa, z którymi każdy mierzy się na swój określony sposób. Gdy więc jedni zdobywając popularność w okolicy, dowartościowując samego siebie; drudzy z kolei jej nie pragną, zakładając maski, skrywające ich prawdziwe uczucia. Jedno natomiast łączy ich wszystkich – usilnie chcą znaleźć swoje miejsce w świecie i poczuć się kochanym. Nie jest to jednak łatwe.

 -

Odwiedzin: 17892

Autor: pjSavoir Vivre

Komentarze: 1

Królewska etykieta dzisiaj - Savoir Vivre

Jakiś czas temu miałem sen. W stroju kamerdynera podaję na tacy szampana w brytyjskiej komnacie. Przy długim stole siedzi rodzina królewska: Elżbieta II, jej małżonek, syn, wnuki. I byłby to sen niezwykle nudny, ale „na szczęście” śliska podłoga i trzęsące się ze stresu nogi „pomogły”. Trunek rozlany, a ja leżę pod nogami królowej. Nie uświadczyłem jej reakcji, gdyż w tym momencie otworzyłem oczy. Siedząc na łóżku, zastanowiłem się, jak obecnie wyglądają dworskie konwenanse i czy faktycznie jest bardzo „sztywno”?

 -

Odwiedzin: 24792

Autor: pjSavoir Vivre

Zachowanie przy stole, czyli kulinarne savoir vivre - Savoir Vivre

Zasady dotyczące jedzenia nie są związane tylko z samym podawaniem i spożywaniem potraw, ale również z nakrywaniem do stołu. Jednak najważniejsze pozostaje zachowanie przy stole. Jak mawiał Jean Anthelme Brillat-Savarin, autor Fizjologii smaku: powiedz mi jak jesz, a powiem ci, kim jesteś.

 -

Odwiedzin: 891

Autor: adminZabawne

Zwiastun IX epizodu "Gwiezdnych wojen" po... śląsku! - Zabawne

Są tu jacyś fani „Star Wars”? Na pewno! A jacyś miłośnicy języka śląskiego? Być może też. Jeśli jesteście i jednym i drugim, to... mocie przedupcone! Żartujemy. To musicie łobocyć zwiastun najnowszej części sagi, czyli „Skywalker. Odrodzenie”, przerobiony przez youtubera Niklausa Pierona, który jako lektor czyta napisy polskie, ale w swoim rodzimym dialekcie zwanym „ślonsko godka”. Choć dla mieszkańców tamtego regionu tekst ten brzmi poważnie, to nie ma szans, by innych nie dopadł głośny rechot. Światowa premiera filmu zaplanowana jest na 18 grudnia. Nie wiemy, czy spełni oczekiwania, ale wiemy, że gdyby wyświetlili go w kinach z dubbingiem właśnie w gwarze Górnego Śląska, toby nawet słaba fabuła nie przeszkadzała. Gdy usłyszycie, jak Pieron przetłumaczył zwrot: „Moc będzie z Tobą”, padniecie ze śmiechu! PS Musicie też sprawdzić zwiastun „Wiedźmina” po śląsku. Wiecie, taki tam serial o bebokach...

 -

Odwiedzin: 1012

Autor: pjKultura

43. Festiwal Filmowy w Gdyni. Złote Lwy dla "Zimnej wojny"! - Kultura

W sobotę 22 września 2018 roku podczas transmitowanej w godzinach wieczornych przez Telewizję Polską gali, poznaliśmy laureatów 43. Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni. Główna nagroda – Złote Lwy powędrowała, jak wielu przewidziało, na ręce twórców filmu „Zimna wojna”. Większym zaskoczeniem były wyróżnienia za najlepsze role. Nie otrzymali ich ani Joanna Kulig, ani Tomasz Kot. Z kolei film „Kler”„stał się” bohaterem skandalu.

 -

Odwiedzin: 58027

Autor: pjPrzepisy

Komentarze: 3

Udka w sosie tatarskim - Przepisy

Tym razem prezentujemy coś pysznego na obiad. Potrawę, którą już po pierwszym kęsie nigdy nie zapomnicie. Ten smak i zapach są nie do opisania. Zaskoczcie gości i rodzinę. Przygotujcie udka w sosie tatarskim!

 -

Meridiany i miejsca mocy - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Fizyczne realia są ekspresją świata energetycznego (kwantowego). Ponieważ ludzki rozum potrafi dekodować tylko niewielką ilość ogólnie istniejących fal elektromagnetycznych, widzimy zaledwie mały wycinek wszechświata. Tymczasem na niewidzialnym dla większości ludzi poziomie, energie świadomości manifestują swoją obecność w najróżniejszy sposób.

 -

Odwiedzin: 1393

Autor: bonopasiakSeriale

Komentarze: 1

"Gambit królowej" – Kasparow bije brawo - Seriale

Czy serial o szachach może być ciekawy nawet dla osób uważających tę dyscyplinę sportu za nudną? Netflix udowadnia, że tak! „Gambit królowej”, czyli adaptacja powieści Waltera Tevisa o młodej, osieroconej dziewczynie – Beth Harmon, która zmaga się z nałogiem i próbuje zostać najlepszą szachistką świata, to fascynująca produkcja.

 -

Odwiedzin: 4029

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Orły 2014 przyznane! - Kultura

W poniedziałek 10 marca odbyła się gala wręczenia Polskich Nagród Filmowych Orły 2014. W kategorii najlepszy film zwyciężyła „Ida” Pawła Pawlikowskiego, natomiast Nagroda Publiczności, dzięki głosowaniu społeczności Filmwebu powędrowała do „Chce się żyć”

Nowości

 -

"Raya i ostatni smok" – Przebaczenie, zaufanie i wiara! - Recenzje filmów

Jestem ogromnym zwolennikiem animacji. Szczególnie Disneya, zarówno tych klasycznych, jak i nowoczesnych. Nie da się ukryć, iż wspomniana wytwórnia potrafi tworzyć piękne animacje z bogatym światem oraz mądrym przesłaniem. Ponadto często zwalają z nóg pod względem audiowizualnym. Mająca premierę na początku lipca „Raya i ostatni smok” to kolejna pozycja na miarę „Krainy Lodu”, „Zaplątanych” czy „Zwierzogrodu”. Ogromnie pomysłowa, stworzono z pasją i zachwycająca pełnokrwistymi bohaterami.

 -

Odwiedzin: 371

Autor: adminKultura

Octopus Film Festival 2021: pełny program - Kultura

3 sierpnia Gdańsk ponownie zostanie opanowany przez ośmiornicę i festiwalowych fanów kina gatunkowego! Łącznie będzie można obejrzeć 46 filmów na 59 seansach, w tym 10 polskich premier, a dostępnych będzie 11 lokacji (w tym jedna ukryta!). Pojawi się np. „Psycho Goreman”. To najntisowe z ducha połączenie science fiction, horroru i komedii, które wygląda mniej więcej tak, jak wyglądałoby „Power Rangers”, gdyby ktoś dolał do serialu kilka hektolitrów krwi! Z kolei filmem otwarcia będzie oryginalny „The Blazing World”. Znamy też produkcje, które powalczą w Konkursie Głównym. One także zachwycą miłośników szalonego kina gatunkowego, podobnie jak Katarzyna Figura.

 -

Odwiedzin: 348

Autor: adminZabawne

Mateusz P. rozśmieszać ludzi chce – wywiad z początkującym stand-uperem - Zabawne

Jak podaje wszechwiedząca Wikipedia, stand-up to komediowa forma artystyczna w postaci monologu przed publicznością, która w przeciwieństwie do kabaretu, opiera się bardziej na charyzmie wykonawcy oraz kontakcie z publicznością, a nie na dopracowaniu elementów artystycznych. W ostatnich latach także w Polsce tego typu występy cieszą się sporą popularnością. Niektórzy stand-uperzy są już tak rozpoznawalni, że muszą chodzić na zakupy w… worku na głowie. Postanowiliśmy dorwać jednego z takich panów i zrobić z nim wywiad. Szybko uciekli. Na szczęście był taki jeden, który jeszcze nie musi męczyć się ze sławą. To Mateusz P. z Poznania.

 -

Odwiedzin: 122

Autor: adminFotorelacje

Komentarze: 1

"Niedziela w skansenie" – tradycja i relaks we wsi Kłóbka - Fotorelacje

Co roku w Kujawsko-Dobrzyńskim Parku Etnograficznym w Kłóbce odbywały się festyny, które przyciągały wielu zwiedzających. Niestety, pandemia spowodowała, że przez rok zrezygnowano z organizowania hucznych imprez, połączonych z występami różnych kapeli folkowych. Latem 2021 roku, kiedy miliony Polaków się zaszczepiło, postanowiono jednak ponownie zaprosić ludzi do Parku Etnograficznego. Ale tym razem nie na festyn o nazwie „Z życia dawnej wsi”, tylko na nieco bardziej kameralny cykl spotkań pt. „Niedziela w skansenie”. Byliśmy na na drugim z nich, który odbył się 25 lipca w godzinach od 13.00 do 18.00.

 -

"Ostatni komers" – Tak intymnie, tak hipnotycznie, tak tanecznie! - Recenzje filmów

Po „filmowym potworku” pt. „#Jestem M. Misfit” niemal wszyscy stracili nadzieję, że w polskim kinie ktokolwiek opowie wreszcie o dojrzewaniu i pierwszych razach na serio, bez tony kiepskich żartów o „gimbazie”. Aż tu nagle objawienie. Pewien absolwent Szkoły Filmowej w Katowicach i asystent Małgorzaty Szumowskiej, zainspirowany książką Anny Cieplak pt. „Ma być czysto”, postanowił, że inaczej sportretuje nastolatków. Szczerze i dość oryginalnie pod względem estetyki i formy (obraz 4:3. i pastelowa kolorystyka). Unikając przy tym moralizatorstwa. Jak dobrze, że mu się udało. „Ostatni komers” to brawurowy debiut, filmowa dekonstrukcja historii młodzieżowych.

 -

Moleskin na ostro, czyli "Wrednoczas"! - Zespoły i Artyści

Gdyby zapytać fanów mocnego grania, jaki polski zespół metalowy pochodzący ze Śląska znają i lubią najbardziej, to zapewne odpowiedzą, że Oberschlesien. Tymczasem od kilku lat na scenie prezentuje się także inny band, z którym warto się zakumplować. To Moleskin. Nazwa brzmi podobnie do włoskiej grupy Maneskin. Ale nie dajcie się zwieść. Panowie Ślązacy raczej wolą grać dla rodzimych słuchaczy i opowiadać o tym, co ich wkurza. Nie dla nich kolorowy festiwal Eurowizji. Właśnie wydali promujący debiutancką płytę singiel pt. „Wrednoczas”. Tytuł nie jest przypadkowy.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"Prime Time" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Polski film będzie pokazywany na słynnym festiwalu w Sundance”. Kiedy przeczytałem ten nagłówek w jednym z artykułów, wzmocniła się moja wiara w rodzime i niezależne kino gatunkowe. Już sam tytuł produkcji sugerował, że być może będzie mieć ona wysoką oglądalność. „Prime Time” nie wszedł jednak do kin (jak było to pierwotnie planowane), a na platformę Netflix, co akurat w tym przypadku nie ma większego znaczenia. Faktycznie, obraz obejrzy więcej widzów (nie tylko Polaków), ale nie jest on na tyle udany, aby stał się pierwszorzędnym towarem eksportowym.

 -

Odwiedzin: 1046

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 1642

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

Odwiedzin: 1403

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

 -

Odwiedzin: 1599

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.619

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję