O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Glass" – Szklanka rozbita na tysiące kawałków - Recenzje filmów

Wydawało się, że oczekiwany „Glass” utrzyma tendencję wzrostową w kategorii: kino autorskie M. Nighta Shyamalana. Niestety, recenzje krytyków zza oceanu nie napawały optymizmem. Jakąś nadzieję dawały przeciwstawne opinie fanów reżysera, którzy w większości mniej lub bardziej chwalili owe dzieło. Ja – jak to ja – ponownie zagubiony, jestem gdzieś pośrodku. Z łatwością mogę mu przyznać zarówno ocenę 1 na 10, jak i 10 na 10. Bo to jednocześnie świetny i słaby thriller. Paradoks…

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (12215 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 360
Czas czytania:
1 636 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (12215 pkt)
Dodano:
997 dni temu

Data dodania:
2019-01-23 14:29:30

Recenzja może zawierać spoilery dotyczące poprzednich odsłon trylogii!

 

Najważniejsza informacja: „Glass” przeznaczony jest tylko dla widzów zaznajomionych z filmami: „Niezniszczalny” i „Split”. Inni, także miłośnicy Marvela, nie mają co tu szukać, i lepiej, aby nie wydawali dwudziestu kilku złotych na bilet do kina (lepiej poczekać na premierę telewizyjną lub DVD). Dlaczego? Po prostu najnowszy produkt twórcy hinduskiego pochodzenia stanowi nierozerwalną część jednego uniwersum i daleko mu do widowiskowości „Avengers”.

 

Wspomniany „Niezniszczalny” z 2000 roku był drugim w karierze Shyamalana kameralnym obrazem, który zachwycał oryginalnym podejściem do tematu. Bruce Willis kontynuował wówczas udaną próbę zerwania z ekranowym emploi wybuchowego gliniarza, wcielając się w zwykłego człowieka, odkrywającego w sobie nadludzką siłę. A Shyamalan odarł komiksowego superbohatera z lateksu, posadził mocno na ziemi i namieszał w jego psychice. Później w większości nadeszły suche lata, a reżyser staczał się po równi pochyłej. Dopiero „Wizytą” z 2015 roku udowodnił, że nie jest spisany na straty. W kolejnym obrazie jeszcze bardziej pokazał klasę. „Split” (dosłownie „Rozszczepienie”) – choć momentami mało przekonujący i scenariuszowo dziurawy – też był innowacyjnym thrillerem psychologicznym. Głównie ze względu na postać Kevina Wendella Crumba – pracownika zoo i mężczyzny o osobowości mnogiej, pragnącego złożyć w ofierze Bestii (piekielnej jaźni dominującej nad resztą) kilka nastolatek. Sam Crumb był wzorowany na Billym Milliganie, autentycznym przestępcy z podobną przypadłością. Kreujący go szkocki aktor James McAvoy wspiął się na wyżyny talentu (gdzie nominacja do Oscara?). Gestykulacja, mimika twarzy i tembr głosu wystarczyły, abyśmy uwierzyli, którą z osobowości przybierał. I robił to perfekcyjnie! Do tego finał, a raczej kilka ostatnich sekund zaskoczyły na tyle, że „Split” stał się najlepszym dziełem Shyamalana od dekad.

 

Oto bowiem w owej końcowej scenie popija kawę David Dunn – bohater „Niezniszczalnego”. I wszystko staje się jasne. Hindus ma bowiem cwany plan – połączyć oba filmy i umieścić ich akcję w tym samym świecie. Po seansie „Glass” utwierdzam się w przekonaniu, że ten pomysł działa połowicznie. No bo co z tego, że nawet intryguje, a McAvoy będący dwudziestoma czterema osobami powtórnie wyciska siódme poty, skoro nie trzyma ciągle w napięciu i denerwuje brakiem logiki i klimatycznej muzyki Jamesa Newtona Howarda. Ma świetne ujęcia, ale ma także momenty nijakie, nudne, płaskie. Jest jak szklanka napełniona do pełna gorącym wrzątkiem, która wreszcie pęka, nie wytrzymując wysokiej temperatury i rozsypując się na tysiące małych kawałków. Zaczyna się bardzo dobrze, obiecuje wiele, a później tylko kaleczy.

 

Wszystko, co nadzwyczajne, można jakoś wytłumaczyć. Ale to nie sprawia, że to coś przestaje być nadzwyczajne – mówi tytułowy Mr. Glass grany przez Samuela L. Jacksona. I tak samo myśli Shyamalan. Po ostrym starciu Kevina-Bestii ze Sztormiakiem-Dunnem zamyka tę dwójkę w psychiatryku i konfrontuje z zapiętą pod szyję doktor Ellie Staple (Sarah Paulson). Kobieta stara się przekonać, że ich moce da się wyjaśnić w łatwy sposób, a pojęcia superbohatera to tylko jednostka chorobowa. I tu pojawiają się problemy. Reżyser niby usypia czujność (też zainteresowanie) widza, niby trafnie analizuje komiksowe trendy, jednak koniec końców wali łopatą między oczy i powtarza kilka razy, podobnie jak pani Staple, to, co oczywiste – retrospekcje rządzą! A wyczekiwany plot twist, który proponuje z jednej strony zachwyca, z drugiej niestety rozczarowuje – nie mogę wybaczyć to, jak potraktował postać Davida Dunna.

 

„Glass” i tak warto obejrzeć. To nie jest zły film. Willis, choć nie ma czasu na pokazanie stu procent możliwości, to wraca w niezłym stylu, grając w podobnym kluczu jak w „Niezniszczalnym”. Jackson jako zły i nieprzeciętnie inteligentny Mr. Glass z kolei niebezpiecznie ociera się o kicz. Sarah Paulson (znana z serii „American Horror Story”) irytuje. Dorosły Spencer Treat Clark w roli Josepha Dunna tym razem hipnotyzuje mętnym wzrokiem i nic ponadto, a Anya Taylor-Joy, mimo że jej cierpiąca na syndrom sztokholmski bohaterka jest zafascynowana Kevinem, to ona sama jakoś nie czerpie fascynacji ze swojej roli. Na szczęście jest James „Horda” McAvoy, który szarżuje aż miło. Podobno Major Night Shyamalan zastawił swój dom, aby za 20 mln dolarów zrealizować autorski „Glass”. Jak pokazuje amerykański box office, chyba się opłaciło...

 

Ocena: 5,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Glass" – Szklanka rozbita na tysiące kawałków

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

Odwiedzin: 51

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Wesele" – Łopata, stodoła, pamięć, szklanka - Recenzje filmów

Wydaje się, że to Patryk Vega ma od lat zawieszony na szyi medal z tytułem idealnego marketingowca. Jednak zapowiedź drugiego „Wesela” spowodowała, że Wojtek Smarzowski depcze wspomnianemu Patrykowi po piętach. Zrobił to już przed premierą „Pod Mocnym Aniołem”, a teraz powtórzył z jeszcze większym skutkiem. Ludzie myśleli, że pójdą 8 października na śmieszną, czasem gorzką, tragikomedię o Polakach, a dostali dramat pełną gębą. Smarzowski wywija siekierą, uderza obuchem i ciągnie za nogi po gorącym żwirze. To film ważny i odważny, ale czy wielki jak sądzi chociażby Tomasz Raczek?

 -

Odwiedzin: 135

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Squid Game" – Czerwone, zielone, brutalne, szalone! - Seriale

456. Tylu identycznie ubranych Koreańczyków za chwilę będzie rywalizować w „Czerwone, Zielone”. To gra znana w Polsce jako „Baba Jaga Patrzy”. Różnica polega na tym, że ową Babę odgrywa Wielka Lalka, a kto nie przedostanie się do mety, ten nie zdąży nawet… narobić w gacie ze strachu. Tak właśnie prezentuje się jedna z pierwszych scen w „Squid Game”. Serialu, który tuż po wrześniowej premierze na Netflixie stał się fenomenem na skalę światową. Jak to możliwe, że na punkcie opowieści o dorosłych ludziach biorących udział w dziecięcych grach „oszalało” miliony widzów?

 -

"Diamentowy cierń" – Na zewnątrz uśmiech, w środku smutek - Recenzje książek

Zalęknione dziwadła, ludzie palcami wytykani i dzień w dzień upokarzani, nieustannie stygmatem przykryci, strachem podszyci. Niełatwe mają życie, o nie! Cierpią każdego dnia. Nie budzą się rankiem jak wiosna za oknem. Są jesienią, mglistą, deszczową, pozbawioną nadziei. Niektórzy jednak nie oddają się w objęcia depresji i próbują zawalczyć o lepsze jutro. Takim człowiekiem jest nastoletni Dominik. Jego losy opisuje w swojej pierwszej (wydanej w wersji papierowej) książce niewiele starszy Dawid Hałajda. I robi to w taki sposób, że ma się ściśnięte gardło i serca, a nogi jak z waty.

 -

Odwiedzin: 103

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Nie czas umierać" – Spotkania i pożegnania - Recenzje filmów

Liczba 5 jest kluczowa w przypadku filmu pod znamiennym tytułem „Nie czas umierać”. Mamy bowiem do czynienia z piątą odsłoną przygód Jamesa Bonda o twarzy Daniela Craiga i jednocześnie z dwudziestą piątą produkcją związaną bezpośrednio z postacią agenta Jej Królewskiej Mości. Ale czy ten obraz zasługuje na szkolną ocenę 5 z plusem albo chociaż 5 z minusem? Tu już mam wątpliwości, mimo że seans zaliczam do udanych. Szczegóły poniżej.

 -

"Wrednoczas" – Buntownicy, growl i gitary! - Recenzje płyt

Kiedyś mój znajomy stwierdził, że ciężki rock, metalcore oraz death metal to gatunki muzyczne, których nie jest w stanie słuchać na trzeźwo. Wystarczy, że raz spojrzał na „szatańskie” tytuły utworów Behemotha, aby twardo trzymać się swoich poglądów. I to kręcenie włosami, pogo pod sceną i ryki spoconych facetów, którym nie wiadomo, o co chodzi. Nie, to zbyt wiele jak na fana popu. Mam nadzieję, że po zapoznaniu się ze śląskim zespołem Moleskin i ich debiutanckim krążkiem pt. „Wrednoczas” Tomek zmieni swoje zdanie. Niekoniecznie stanie się nagle miłośnikiem growlu i ostrych jak żyleta gitarowych brzmień, ale już same teksty (tysiąckrotnie ciekawsze od popowej nijakości) trafią w niego i przeszyją na wylot spokojną, wrażliwą duszę!

Polecamy podobne artykuły

 -

"Split" – Filmowe odrodzenie - Recenzje filmów

Fani M. Nighta Shyamalana czekali na powrót swego idola do formy od lat. Dotychczas dziwnym trafem na jeden naprawdę solidny film reżysera przypadała co najmniej jedna wpadka. Wiele osób stwierdziłoby, iż artysta osiągnął szczyt przy okazji „Szóstego zmysłu” i „Niezniszczalnego”, by potem spaść z hukiem z piedestału. Faktem jest, że twórca ma dziwne zamiłowanie do kiczu i ni w ząb niepasujących do narracji elementów humorystycznych. Wspomniany brak zdecydowania stanowił jedną z wad, które zepsuły chociażby niedawną „Wizytę”, o porażce noszącej tytuł „Zdarzenie” nawet nie wspominając.

 -

Odwiedzin: 2283

Autor: pjLudzie kina

M. Night Shyamalan – Człowiek o sześciu zmysłach czy kreator kiczu? - Ludzie kina

Nie tak dawno pisałem o pewnym twórcy, który po latach posuchy i banicji powrócił w chwale na hollywoodzkie łono. Mowa o Melu Gibsonie. Nieco inaczej ma się sprawa z pochodzącym z Indii reżyserem M. Nightem Shyamalanem. Ten nigdy nie naraził się swoimi wypowiedziami, ale z kolei w ostatnich latach kręcił filmy, które można określić, zaczerpniętym z kanału Sfilmowani, słowem: „paździerz”. Na szczęście wstąpiła w niego nowa kosmiczna energia i wyraźnie widać tendencję zwyżkową. Szkoda że „Glass” nie spełnił oczekiwań i reżyser znów ma problem z formą.

 -

"11 x JA" – Moje życie z DID - Recenzje książek

Mieszkańcy planety Ziemia, zależnie od sytuacji, przybierają różne maski. Raz są serdeczni i uśmiechnięci, by za chwilę przed kimś innym odgrywać rolę nerwusa. Wśród nich żyje jednak garstka ludzi (czyt. setki tysięcy), którzy całkiem nieświadomie chorują na tzw. DID, czyli rozwijając z języka angielskiego – dysocjacyjne zaburzenie świadomości, co w potocznym tłumaczeniu oznacza osobowość mnogą. Jednym z cierpiących na powyższą tajemniczą przypadłość jest profesor Robert B. Oxnam, który swój przypadek opisuje w książce pt. „11xJA. Moje życie z osobowością mnogą”.

Teraz czytane artykuły

 -

"Glass" – Szklanka rozbita na tysiące kawałków - Recenzje filmów

Wydawało się, że oczekiwany „Glass” utrzyma tendencję wzrostową w kategorii: kino autorskie M. Nighta Shyamalana. Niestety, recenzje krytyków zza oceanu nie napawały optymizmem. Jakąś nadzieję dawały przeciwstawne opinie fanów reżysera, którzy w większości mniej lub bardziej chwalili owe dzieło. Ja – jak to ja – ponownie zagubiony, jestem gdzieś pośrodku. Z łatwością mogę mu przyznać zarówno ocenę 1 na 10, jak i 10 na 10. Bo to jednocześnie świetny i słaby thriller. Paradoks…

 -

Odwiedzin: 5763

Autor: matusiakZespoły i Artyści

Komentarze: 6

Nieporównywalny z innymi wykonawcami teatr piosenki Edyty Geppert - Zespoły i Artyści

Edyta Geppert nie lubi gdy się mówi o niej wokalistka. Nie chce też określać tego co robi słowami „poezja śpiewana”. Po prostu śpiewa piosenki.

 -

"Hi This Is Flume (Mixtape)" – Dźwięki nie z tej planety - Recenzje płyt

Nigdy nie lubiłem muzyki elektronicznej. Przez długi czas sprowadzałem ten gatunek do tego samego, żenująco niskiego poziomu co (z całym szacunkiem) disco polo. Z resztą w jednym, jak i w drugim dostrzegałem te same motywy i schematy – proste i nieskomplikowane melodie, uboga warstwa liryczna oraz sami twórcy, którzy zarabiają kupę kasy za stanie przed klawiszami, tudzież ekranem laptopa. „W disco-polo to chociaż śpiewają, a przynajmniej próbują”, myślałem sobie. W skrócie, elektronika była dla mnie mało wymagającym produktem dla mało wymagającego odbiorcy. Nie widziałem w tym nic co by miało mnie przyciągnąć do tego rodzaju muzyki.

 -

Odwiedzin: 144789

Autor: PaMTradycje

Komentarze: 21

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

 -

Odwiedzin: 1880

Autor: pjKultura

Międzynarodowy Festiwal T-Mobile Nowe Horyzonty 2015 - Kultura

23 lipca we Wrocławiu rozpoczyna się festiwal, o którym można powiedzieć, że jest ucztą dla koneserów światowego kina. Mowa o 15. już edycji T-Mobile Nowe Horyzonty. To właśnie tutaj, jak co roku, zostanie wyświetlona klasyka i nowości. Poza tym ponownie nie zabraknie szerokiej dyskusji o filmach, różnych wystaw i sceny muzycznej. Impreza potrwa do 2 sierpnia.

 -

Ciekawe gadżety do zastosowania w ogrodzie! - Dom i ogród

Astronomiczna wiosna za oknem, czas więc na podwórkowe porządki. Jednak nie one będą tematyką niniejszego artykułu, a gadżety ogrodowe, sprawiające, że to zielone miejsce stanie się jedyne w swoim rodzaju, a spędzanie wolnych chwil w nim jeszcze przyjemniejsze. Wymienimy zatem i ogólnie opiszemy kilka z nich. Dlaczego warto je mieć u siebie?

 -

Odwiedzin: 914

Autor: pjE-sport

Intel Extreme Masters 2018 zakończony. Kto wygrał? - E-sport

4 marca poznaliśmy już nazwy wszystkich zwycięskich drużyn uprawiających e-sport i biorących udział w prestiżowym turnieju Intel Extreme Masters w Katowicach. Finały imprezy odbywały się przez dwa weekendy, najpierw 24-25 lutego, a następnie 2-4 marca.

 -

"The Evil Within 2" – I'm walking in nightmare! Whoa oh! - Recenzje gier

Jestem prostym graczem starej daty i ufam swej intuicji podczas doboru odpowiedniego dla mnie tytułu. „Shinji Mikami, gra wideo, sequel kapitalnego survival horroru, strach, psychodela” – to ciąg logiczny wartości dodanej, który według mnie gwarantuje wysoką jakość produktom w branży gier wideo.

 -

Budka Suflera – Tylko orły mają taki dar! - Zespoły i Artyści

Budka Suflera ma w swoim repertuarze szlagiery, która znają wszyscy Polacy. To zespół legenda. Istnieją na rynku muzycznym od lat 70. XX wieku. Na początku 2014 roku zelektryzowali i zasmucili wiadomością o zakończeniu estradowej kariery i przejściu na zasłużoną emeryturę.

 -

Odwiedzin: 818

Autor: adminKosmos

Boruta i Twardowski, a może Ciri i Geralt? Jakie imiona otrzymają polska planeta i jej gwiazda? - Kosmos

Uwaga! Jest konkurs, a raczej jego kolejny etap. Ale to nie my go ogłosiliśmy, a Międzynarodowa Unia Astronomiczna. Do 31 października będziecie mogli zagłosować na nazwę dla planety BD+14 4599 b, którą w 2009 roku odkrył prof. Andrzej Niedzielski wraz ze swoją drużyną badaczy z Centrum Astronomii UMK. Dodatkowo dokonacie wyboru imienia dla gwiazdy, wokół której owa planeta krąży.

 -

"Diuna" – Na pustynnej planecie, gdzie strach zabija duszę - Recenzje książek

Grudzień roku 2020 – mój plan nie wypali. A cóż takiego chciałem wtedy zrealizować? To oczywiste. Polecieć na planetę Arrakis, czyli po kolei: przeczytać (pierwszy raz w życiu!) powieść Franka Herberta, odświeżyć sobie adaptację Davida Lyncha oraz odwiedzić kino, aby rozkoszować się wizją Denisa Villeneuve'a. Kiedy przekazano informację, że premiera „Diuny” zostaje przesunięta na październik 2021, przyśpieszyłem dwie pierwsze misje. Niniejszy tekst nie jest jednak recenzją filmu z lat 80., tylko kultowej książki science fiction, uznanej za arcydzieło gatunku. Zanurzmy więc wspólnie stopy w piaskach pustyni…

 -

Odwiedzin: 1060

Autor: pjKultura

43. Festiwal Filmowy w Gdyni. Złote Lwy dla "Zimnej wojny"! - Kultura

W sobotę 22 września 2018 roku podczas transmitowanej w godzinach wieczornych przez Telewizję Polską gali, poznaliśmy laureatów 43. Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni. Główna nagroda – Złote Lwy powędrowała, jak wielu przewidziało, na ręce twórców filmu „Zimna wojna”. Większym zaskoczeniem były wyróżnienia za najlepsze role. Nie otrzymali ich ani Joanna Kulig, ani Tomasz Kot. Z kolei film „Kler”„stał się” bohaterem skandalu.

 -

Odwiedzin: 22603

Autor: lukasz_kulakIntrygujące

Komentarze: 8

Człowiek pochodzi od gadów - Intrygujące

W kręgach akademickich przyjął się pogląd, iż człowiek pochodzi od małp. Jednak gdy skrupulatnie przeanalizujemy poszczególne cechy ludzkiego ciała, okazuje się, że w pewnych przypadkach zdecydowanie bliżej jest nam do gadów.

 -

Odwiedzin: 48087

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 1

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

 -

Odwiedzin: 749

Autor: aragorn136Artykuły o filmach

Komentarze: 1

O tym, jak 40 lat temu odkryto Arkę Przymierza! - Artykuły o filmach

W latach 30. XX wieku pewien znany archeolog zawędrował do amazońskiej dżungli w poszukiwaniu starożytnego grobowca i złotego bożka. Następnie wybrał się do Egiptu, gdzie podobno zakopano legendarną, biblijną Arkę Przymierza. Informacje, jakie uzyskał, okazały się „prawdziwe”. Dr Jones odnalazł ozdobną skrzynię, w której – jak wierzono – miały znajdować się tablice z Dekalogiem. Był szybszy od nazistów. W latach 80. XX wieku, widzowie oglądali jego zmagania na dużym ekranie. Wówczas – a dokładniej 12 czerwca 1981 roku – miał premierę film pt. „Poszukiwacze zaginionej Arki”!

 -

Odwiedzin: 1307

Autor: pjKultura

Za nami Jubileuszowe Gdyńskie Kolosy 2018! - Kultura

Od 9 do 11 marca odbywały się w Gdyni Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów. Była to już 20. jubileuszowa edycja, podczas której przez trzy dni na zwiedzających czekało niemal 100 prelekcji podróżniczych, pasjonujących opowieści słynnych obieżyświatów, pokazów, przedstawień, seminariów, wystaw, czy projekcji filmów. Jak co roku przyznano oczywiście Kolosy – nagrody za najlepsze dokonania za rok poprzedni, m.in. w alpinizmie, żeglarstwie i eksploracji jaskiń.

 -

"Bogowie" – Doktor Zbyszek Wytrwały - Recenzje filmów

Ten biograficzny film, wielki wygrany na festiwalu w Gdyni, w piątek, dziesiątego października, wreszcie trafił na ekrany kin w całej Polsce. Czy szanowne jury miało rację, przyznając opowieści o Zbigniewie Relidze najważniejsze wyróżnienia, w tym za najlepszą produkcję oraz pierwszoplanową rolę męską?

 -

Odwiedzin: 370

Autor: MovieBrainRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Mortal Kombat" – Turniej Legend - Recenzje filmów

Choć nigdy nie grałem w żadną grę spod szyldu „Mortal Kombat” i nie potrafię uznawać się za fana tej marki, to jak większość ukochałem sobie film z 1995 roku. Christopher Lambert, ładny kicz i ten soundtrack do dzisiaj wywołują rumieńce na twarzy. Udało mi się zobaczyć jeszcze nieszczęsne „Annihilation”, ale o tej produkcji wolałbym akurat zapomnieć. Jednak mimo nawet mojej miłości do pierwszego filmu, nigdy nie czekałbym na najnowsze „Mortal Kombat” z takim podekscytowaniem, gdyby nie ta cała posucha wśród nowych premier, wywołana pandemią koronawirusa. Brak rywalizacji dla tej produkcji z innymi nowościami jeszcze bardziej podbijał hajp. Takie czasy, że dostajemy jeden blockbuster na miesiąc i nic dziwnego, że traktuje się to niczym jakieś święto.

Nowości

 -

Odwiedzin: 51

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Wesele" – Łopata, stodoła, pamięć, szklanka - Recenzje filmów

Wydaje się, że to Patryk Vega ma od lat zawieszony na szyi medal z tytułem idealnego marketingowca. Jednak zapowiedź drugiego „Wesela” spowodowała, że Wojtek Smarzowski depcze wspomnianemu Patrykowi po piętach. Zrobił to już przed premierą „Pod Mocnym Aniołem”, a teraz powtórzył z jeszcze większym skutkiem. Ludzie myśleli, że pójdą 8 października na śmieszną, czasem gorzką, tragikomedię o Polakach, a dostali dramat pełną gębą. Smarzowski wywija siekierą, uderza obuchem i ciągnie za nogi po gorącym żwirze. To film ważny i odważny, ale czy wielki jak sądzi chociażby Tomasz Raczek?

 -

Clödie prezentuje klip do nowego singla "Hold On" - Zespoły i Artyści

13 października 2021 roku, zespół rockowy Clödie wydał nowy singiel wraz z utrzymanym w czerni i bieli teledyskiem. „Hold On” to spokojny utwór o kimś zagubionym, nieszczęśliwym, przygnębionym. Warto go posłuchać, warto obejrzeć klip. Tym bardziej, że mądry tekst śpiewany jest przez utalentowaną wokalistkę Klaudię Trzepizur, która niczym współczesna, samotna amazonka hipnotyzuje, galopując na koniu wzdłuż plaży!

 -

Stashka zmysłowo tańczy i śpiewa "W blasku księżyca" - Muzyczne Style

Za oknem jesienne klimaty, ale nowy singiel Stashki pozwala na chwilę zapomnieć o coraz krótszych dniach i coraz dłuższych nocach, zabierając nas tam, gdzie szumią fale i wieje ciepły wiatr. Mowa o piosence pt. „W blasku księżyca”, pochodzącej z drugiego albumu artystki – „Historie”.

 -

Odwiedzin: 102

Autor: pjKultura

Nobliści 2021: wyprawa po złoty medal! - Kultura

Od 4 do 11 października trwał Tydzień Noblowski. Wtedy stopniowo poznawaliśmy wszystkich laureatów prestiżowej nagrody. Kto zdobył ów laur? Czy były jakieś zaskoczenia? Co zdecydowało o tym, że akurat takie, a nie inne osoby dotarły na szczyt góry, gdzie czekał na nich złoty medal oraz kaligrafowany dyplom? Odpowiedzi znajdziecie w niniejszym, podsumowującym artykule.

 -

Odwiedzin: 135

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Squid Game" – Czerwone, zielone, brutalne, szalone! - Seriale

456. Tylu identycznie ubranych Koreańczyków za chwilę będzie rywalizować w „Czerwone, Zielone”. To gra znana w Polsce jako „Baba Jaga Patrzy”. Różnica polega na tym, że ową Babę odgrywa Wielka Lalka, a kto nie przedostanie się do mety, ten nie zdąży nawet… narobić w gacie ze strachu. Tak właśnie prezentuje się jedna z pierwszych scen w „Squid Game”. Serialu, który tuż po wrześniowej premierze na Netflixie stał się fenomenem na skalę światową. Jak to możliwe, że na punkcie opowieści o dorosłych ludziach biorących udział w dziecięcych grach „oszalało” miliony widzów?

 -

Odwiedzin: 101

Autor: pjZabawne

Corden i Craig parodiują sceny z popularnych filmów! - Zabawne

James Corden to aktor, komik, scenarzysta, piosenkarz oraz producent filmowy. A przede wszystkim gospodarz amerykańskiego talk-show „The Late Late Show with James Corden”. Ostatnio mogliśmy oglądać m.in. jako śpiewającego jegomościa, ukrytego pod warstwą kociego „komputerowego” futra w kiepsko przyjętym musicalu. Nie był to udany występ, ale to nie znaczy, że James nie ma talentu. Kiedy popisuje się zdolnościami komediowymi, to można się uśmiechnąć. Brytyjczyk jest także prawdziwym fanem i znawcą kina. Na początku października z pomocą swojego krajana – Daniel Craiga postanowił połączyć te dwie pasje. Zadanie, jakie razem wykonali, bawi i budzi podziw. W ciągu 10 minut, bez przerwy, wcielili się w postacie z 24 słynnych filmów. Wystarczyły proste przebranie i scenografia, aby sparodiować m.in.: „Gladiatora”, „Godfather”, „Powrót do przyszłości”, a także ostatnie części Bonda. Jako cameo pojawili się nawet Christopher Lloyd oraz Geena Davis. Szkoda tylko, że każda ze scen została podpisana. W ten sposób Corden zabrał widzom możliwość zgadywania tytułu.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 51

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Wesele" – Łopata, stodoła, pamięć, szklanka - Recenzje filmów

Wydaje się, że to Patryk Vega ma od lat zawieszony na szyi medal z tytułem idealnego marketingowca. Jednak zapowiedź drugiego „Wesela” spowodowała, że Wojtek Smarzowski depcze wspomnianemu Patrykowi po piętach. Zrobił to już przed premierą „Pod Mocnym Aniołem”, a teraz powtórzył z jeszcze większym skutkiem. Ludzie myśleli, że pójdą 8 października na śmieszną, czasem gorzką, tragikomedię o Polakach, a dostali dramat pełną gębą. Smarzowski wywija siekierą, uderza obuchem i ciągnie za nogi po gorącym żwirze. To film ważny i odważny, ale czy wielki jak sądzi chociażby Tomasz Raczek?

 -

Odwiedzin: 354

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Mistrz" – Reanimacja duszy za pomocą pięści - Recenzje filmów

W 1989 roku pojawiła się amerykańska produkcja „Triumf ducha”, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść o greckim Żydzie, który po wywiezieniu do Auschwitz, wykorzystał swój talent, aby przetrwać. Salamo Arouch był bowiem bokserem. Walcząc ku pokrzepieniu serc współwięźniów, jednocześnie dawał rozrywkę nazistowskim oprawcom. Ponad 30 lat później otrzymujemy podobny, ale polski film. Czy „Mistrz” okazał się dziełem wartym długiego oczekiwania (premierę przesuwano ze względu na pandemię), a „Teddy” Pietrzykowski równie nieugiętym zawodnikiem?

 -

Odwiedzin: 1144

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 1832

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

Odwiedzin: 1510

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.633

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję