O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"27 śmierci Toby’ego Obeda" – "Takie były czasy…" - Recenzje książek

Kanada – raj na Ziemi. Najlepsze miejsce do życia. Takie nagłówki widnieją w licznych folderach reklamujących to „piękne” państwo Ameryki Północnej. Wygrywa też w rankingach na strażnika cnót i moralności. Toby Obed, Henry Pitawanakwat, Michael Cheena, Angela Shisheesh i tysiące podobnych osób nigdy by tak o Kanadzie nie powiedziało. Jako dzieci rdzennych mieszkańców przeszły one piekło. Co się wydarzyło? Jak poradzić sobie z traumą? Jak działały mechanizmy, które pozwalały jednocześnie krzywdzić małe ofiary i rozgrzeszać sprawców? Na te pytania próbuje odpowiedzieć Joanna Gierak-Onoszko w swoim debiucie „27 śmierci Toby’ego Obeda”.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (21885 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 505
Czas czytania:
1 770 min.
Autor:
aragorn136 (21885 pkt)
Dodano:
869 dni temu

Data dodania:
2022-02-01 11:31:36

„Nietuleni” – tak początkowo miał nazywać się ten, wydany 22 maja 2019 roku reportaż. Tuż przed drukiem autorka zdecydowała się jednak na inny tytuł. I choć pierwsza nazwa pasuje tutaj idealnie, to kolejna wydaje się jeszcze bardziej sugestywna, znamienna, namacalna. I jakże kontrastująca z kolorową, przyjazną okładką, przywodzącą na myśl bajkę lub komiks dla dzieci, z typowymi, kanadyjskim symbolami. Po jej otwarciu trafimy do ponurej krainy, w której siłą zabierano kilkulatków z rodzinnych domów i zawożono do (najczęściej) katolickim szkół z internatem. Placówki te nie były niestety żadną ostoją bezpieczeństwa. Małoletni uczniowie zostawali obdarci z człowieczeństwa, czytamy – „byli zaniedbywani i maltretowani, poddawani systematycznemu, fizycznemu, emocjonalnemu, psychologicznemu, kulturowemu, duchowemu i seksualnemu wykorzystywaniu ze strony tych, którzy mieli obowiązek dbać o ich dobro”. Przesada. Sporadyczne przypadki. Ale takie były czasy… Będą powtarzać konserwatywni, biali potomkowie dawnych pionierów z Europy – najeźdźców, gwałcicieli, kolonizatorów. Chciałbym zobaczyć ich obecne miny, kiedy na jaw wychodzi coraz więcej faktów. Kiedy odkopywane są masowe groby niewinnych istot. W roku 2022, po bombardowaniu wiadomościami na ten temat, owa książka nabiera mocy, będąc krzykiem „ocalonych”.

 

Okładka (źródło: dowody.com)

 

Pamiętam dokładnie, mimo upłynięcia dekady, jak na mnie podziałała hipnotyzująca krajobrazami, przyrodą oraz tolerancją Kanada. Nie zawiodła młodego turysty z Polski. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, co kryje się pod jej „powierzchnią”. Że wielu dzisiejszych, dorosłych Indian, a raczej przedstawicieli Pierwszych Narodów (takie właśnie funkcjonuje oficjalne, grzecznościowe określenie – to pierwsze narzucili obcy setki lat temu), cierpi na zespół stresu pourazowego niczym weterani wojenni, wpada w nałogi, depresję… A wszystko przez demony w sutannach i diablice w habitach. Ja w „Eldorado”, w Krainie Klonowego Liścia spędziłem tylko dwa miesiące, i to na wschodzie w prowincji Alberta, a nie na północy czy w Kolumbii Brytyjskiej. Mimo to widziałem dzielnicę biedy – tamtejsze slumsy, w których egzystowało setki obywateli pochodzenia indiańskiego. „Taki los, taki wybór” – pomyślałem. I to chyba było błędne myślenie. Może ich także w dzieciństwie zniszczyła „szkoła”. Może też mieli do czynienia z Panną Diabeł czy Żółtonogiem. Może też musieli klęczeć mimo ran na kolanach. Jeść swoje wymiociny. Siadać na krześle… elektrycznym. Leżeć całą noc w odchodach, a później nosić na sobie obsikane prześcieradło. Godzić się na dotykanie w miejscach intymnych. Zaiste włosy jeżą się na głowie.

 

Trauma z dzieciństwa odzywa się przez całe życie. Sprawia, że ciężko przystosować się do społeczeństwa. Wchodzić w relacje z innymi ludźmi. Jak Toby Obed, którego imię i nazwisko pojawia się w tytule. To bohater pierwszego rozdziału. Inuita. Mężczyzna przytulony przez premiera Kanady – lubianego Justina Trudeau. Ale wtedy, gdy usłyszał przeprosiny, był już wrakiem człowieka, bez nóg, bez ręki… Za późno panie premierze, za późno. Onoszko dobrze punktuje wady rządu kanadyjskiego i absurdy cywilizowanego świata. Grzebie w archiwach. Szuka. Rozmawia. Jeździ. Stara się zrozumieć, ale nie powtarzaną mantrę: „przecież takie były czasy”, tylko to, dlaczego jedni są dla innych wilkiem. Ta polska dziennikarka związana z „Polityką” wykonała kawał bardzo profesjonalnej roboty. Wszak poświęciła pracy nad książką dwa lata. Tyle czasu mieszkała w Kanadzie. Zaprzyjaźniła się nawet z niektórymi z postaciami swojego reportażu. I udowodniła, jak świetnie zna się na kwestiach społecznych czy prawach ludzkich. Niegdyś prowadziła również bloga pt. „Mrs. Canada”. Zatem można powiedzieć, że to najbardziej odpowiednia osoba do takiego trudnego zadania, jakim było napisanie „27 śmierci Toby’ego Obeda”. To dzieło, który zdobyło nagrodę Nike czytelników 2020, co wcale nie dziwi. Wydane przez Dowody na Istnienie, zostaje z czytelnikiem długo po skończonej lekturze. Szkoda tylko, że Joanna Gierak-Onoszko nie zamieściła tu obszernych wywiadów oraz fotografii prezentujących poszczególnych bohaterów, zarówno jako malców, jak i dorosłych. Wtedy całość jeszcze mocniej by wybrzmiała. Ale to nadal literatura faktu poruszająca i nader potrzebna. Opisująca winę, zbrodnię bez kary, próby wyciągnięcia dłoni, proces pojednania i zadośćuczynienia (czy pieniądze wystarczą, aby Ci wybaczyć Kanado?!).

 

Zdjęcie grupowe indiańskich uczniów (źródło: wikimedia.org)

 

W oczach współczesnego Europejczyka Kanada to Ziemia Obiecana, która w 2017 roku świętowała swoje 150. urodziny. Jednak dla członków różnych, tamtejszych plemion owa rozległa kraina ma 15 tysięcy lat. Przed „kontaktem” wierzono, że w jednym ciele mogą mieszkać dwie dusze, nieprzemiennie dochodzące do głosu. Płeć biologiczna była umowna, przechodnia. Poczucie wstydu? Grzechu? Indianie nie znali takich pojęć. Dopiero biali osadnicy wprowadzili nowe porządki. Szczególnie duchowni nauczali, czym jest heteropatriarchat, jaki musi być człowiek. Stąd szybko zaczęły powstawać szkoły, gdzie za pomocą słowa Bożego, czyli trzciny i perswazji przeobrażano dzieci o innej karnacji w „cywilizowanych” ludzi. Takie były czasy… To stwierdzenie, które często przytacza autorka, można jeszcze jakoś dopasować do XIX wieku, ale nie przemawia wcale do lat 60. i 70. XX wieku. Bo jakże wytłumaczyć grzechy księży pozbawionych wyrzutów sumienia w bardziej postępowej rzeczywistości? Jak pojąć rozumem to, że odseparowywano od rodziców synów i córki (podobnie jak w Australii), by odebrać im jednocześnie tożsamość. Niektórzy, aby przetrwać, uciekali. Nie wszystkim się udawało. Część na nowo trafiała do piekła zafundowanego przez kościelne władze. Do szkoły Świętej Anny i reszty specjalnych placówek. Tam, gdzie budziło się zło. 150 tysięcy małoletnich na własnej skórze odczuło ciężką rękę zakonnicy Anne Wesley i jej „klonów”.

 

„27 śmierci Toby’ego Obeda” to smutna książka, burząca wyobrażenia o Kanadzie. Powodująca, że już innym wzrokiem patrzę na miłego pana z mundurze Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej czy pomniki dawnych, historycznych bohaterów. Teraz śnię, że idę Autostradą Łez. Kroczę śladami „ocaleńćow”. Obserwuje czubki drzew i powiewające na wietrze czerwone suknie…

 

Ocena: 8/10

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - "27 śmierci Toby’ego Obeda" – "Takie były czasy…"

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

"Tatuażysta z Auschwitz" – Miłość w piekle (jakby podkoloryzowana) - Seriale

Najpierw była książka. Choć bestsellerowa, to jej autorkę odsądzano od czci od wiary. Zarzucano, że urodzona w Nowej Zelandii Heather Morris kompletnie pominęła historyczno-edukacyjną rzetelność na rzecz ckliwego romansu w miejscu, w którym na miłostki nie było żadnych szans. Wiadomo, że w największym niemieckim obozie koncentracyjnym ginęły całe rodziny, a łącznie zamordowano ponad milion ludzi. Jaki więc mógł być miniserial na podstawie „Tatuażysty z Auschwitz”? Czy to dzieło, które należy szybko wymazać z pamięci? Nie! Ale do wybitnej produkcji telewizyjnej droga daleka.

"Zmiana" – Koniec jest początkiem - Recenzje książek

Na początku trzeba wyraźnie zaznaczyć. Poniższa recenzja została napisana z myślą o pewnej grupie osób. Mowa o czytelnikach mających lekturę pierwszego tomu serii „Silos” za sobą. Oczywiście Hugh Howey tak wymyślił kolejną część, by nie zagubił się w niej „świeżak”, jednak mimo zupełnie oddzielnej historii, połączenia są wyraźne. A zatem lepiej doświadczyć „Zmiany” jako człowiek, który jadł już chleb z tego dystopijnego pieca. Czy ta powieść jest równie intrygująca i wciągająca jak poprzednia? Niestety nie, choć są w niej tematy fascynujące i jednocześnie przerażające.

"Mad Max" – Aż kontroler parzy! - Recenzje gier

Gdy tworzysz coś na bazie popularnego filmowego uniwersum, to musisz sobie zdawać sprawę, że porywasz się z motyką na słońce. Deweleporzy powinni zapisać sobie to stwierdzenie pomiędzy linijkami kodu. A jednak biorą się do roboty – przelewają pomysły do cyfrowej rzeczywistości, kuszą fanów. Finał bywa różny. Raz lepszy (przykład polskiego „RoboCopa: Rogue City”), innym razem gorszy („Avatar: The Game”). W 2015 roku z warsztatu szwedzkiego Avalanche Studios wyjechał jednak tytuł, który mimo wad, wychodzi na prowadzenie w wyścigu o najlepszą grę na podstawie filmowego hitu. Mowa o „Mad Maxie” wydanym między innymi na konsolę PS4.

"Furiosa: Saga Mad Max" – Dziewczyna na pustynnej drodze zemsty - Recenzje filmów

„Pamiętasz mnie?”. Pytała tytułowa Furiosa już w zwiastunie. Pyta i w samym filmie. Ależ oczywiście, że Cię pamiętam. Gdy miałaś twarz dojrzalszej Charlize Theron. Kiedy z pomocą szalonego, małomównego Maxa realizowałaś swój plan w takim stylu, że szczęka opadała i piasek się do niej wsypywał. Okazało się jednak, że wcześniej też obrałaś podobny cel – jako dziecko porwana, skazana na tułaczkę z dziwnymi typami na jeszcze dziwniejszym pojazdach, myślałaś tylko o jednym – zemście! A więc prequel. A zatem spin-off z Anyą Taylor-Joy. Opowieść rozpisana na kilkanaście lat. Czy to się mogło udać? Czy o prawie 10 lat starszy George Miller powtórnie stworzył arcydzieło kina akcji w klimacie postapo?

"Reniferek" – „Zawse bendziemy razem” - Seriale

„On kłamie, oni też kłamią. Przedstawili to jako prawdziwą historię, podobnie jak on, ale tak nie jest. To rażąca nieprawda” – powiedziała stalkerka, będąca pierwowzorem postaci w serialu pt. „Reniferek”. Nie dziwią te słowa, wszak Netflix zgadza się na ubarwianie każdego scenariusza, by zwiększyć oglądalność. Ale czy to złe w tym przypadku? Niekoniecznie, bo Richardowi Gaddowi udało się w siedmiu krótkich odcinkach opowiedzieć o swoim życiu w sposób tak dramatyczny, dojrzały i kreatywny, że tę hiperbolę można mu wybaczyć.

Polecamy podobne artykuły

"Holokaust" – Miliony krzyków, miliony łez! - Recenzje książek

W związku z niedawną rocznicą wybuchu powstania w getcie warszawskim, postanowiłem sięgnąć po książkę pt. "Holokaust". Jest to jedno z najobszerniejszych opracowań na temat nazistowskiego ludobójstwa na Żydach. To bardzo wstrząsający opis tragicznego w skutkach rozdziału w dziejach Europy. To książka, która nie pozwoli zapomnieć.

 -

Odwiedzin: 3991

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie" – Gejlandia w ogniu - Recenzje książek

Co najmniej 70 procent kleru w Watykanie należy „do parafii”. Inaczej mówiąc – jest orientacji… homoseksualnej. Odważna teza, prawda? Ale to nie żaden fake news. W książce pt. „Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie” udowadnia ją francuski dziennikarz Frédéric Martel. I to nie jedyny grzech, jaki skrywają duchowni na każdym szczeblu. W tajemnych szafach upchane są inne brudy: walka o władzę; skomplikowane intrygi czy afery bankowe. Ta książka zszokuje, porazi niczym piorun.

"Dziewczyny z Syberii" – Kobieca siła i wiara - Recenzje książek

„Jedenaście lata na samym krańcu świata, gdzie zaspy śnieżne mają po kilka metrów, gdzie noc trwa pół roku, gdzie drogi prowadzą donikąd. Jedenaście lat w kraju wielkiego cierpienia, gdzie życie ludzkie nie ma żadnej wartości”. Tam trafiły bohaterki książki Anny Herbich. „Dziewczyny z Syberii” to spisane w formie szczerego pamiętnika i ilustrowane prywatnymi czarno-białymi fotografiami intymne, tragiczne wspomnienia – powrót do koszmarnej przeszłości lat 40 XX wieku.

"Wołyń. Wspomnienia ocalałych. Tom I i II" – Bohaterowie do końca! - Recenzje książek

Po seansie filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego przyszła pora na lekturę książki, która jest zdecydowanym głosem w dyskursie na temat ludobójstwa, jakiego dopuścili się w latach 40. XX wieku bandy UPA. „Wołyń. Wspomnienia ocalałych” to dwa tomy składające się z ponad 800 stron – opowieści mrożących krew w żyłach, ale jednocześnie dających nadzieję. Dzięki zebraniu i spisaniu wspomnień ocalałych Polaków autor tej publikacji – Marek A. Koprowski sprawia, że ich ból nigdy nie umrze razem z nimi.

"Kiedy Bóg odwrócił wzrok" – Przerażająca odyseja - Recenzje książek

Żyjemy w wolnym, bezpiecznym kraju. Jednak kiedyś, ponad pół wieku temu, ludzie cierpieli męki. Wrzucane siłą do bydlęcych wagonów, polskie rodziny, wysyłano tysiące kilometrów w głąb rozległej Rosji. Tam musieli pracować w strasznych warunkach. Wiesław, wówczas, mały chłopiec - świadek tamtych wydarzeń, zebrał swoje wspomnienia w książce pt. „Kiedy Bóg odwrócił wzrok”.

"Mała Zagłada" – Rany, które nie zagoją się nigdy - Recenzje książek

TEN CZAS, jak nazywa autorka wojenną bezsensowną i bezduszną zawieruchę, nie oszczędza nikogo. Jest niczym palec diabła, który skrzywdzi też i tych najmłodszych, niewinnych. Bo to właśnie dzieci cierpią najbardziej. Tak było w Sochach na Zamojszczyźnie 1 czerwca 1943 roku. Tętniąca życiem, licząca ponad 80 domów, wioska w kilka godzin przestała istnieć. Pozostały zgliszcza, popiół i garstka cudem uratowanych mieszkańców.

Teraz czytane artykuły

"27 śmierci Toby’ego Obeda" – "Takie były czasy…" - Recenzje książek

Kanada – raj na Ziemi. Najlepsze miejsce do życia. Takie nagłówki widnieją w licznych folderach reklamujących to „piękne” państwo Ameryki Północnej. Wygrywa też w rankingach na strażnika cnót i moralności. Toby Obed, Henry Pitawanakwat, Michael Cheena, Angela Shisheesh i tysiące podobnych osób nigdy by tak o Kanadzie nie powiedziało. Jako dzieci rdzennych mieszkańców przeszły one piekło. Co się wydarzyło? Jak poradzić sobie z traumą? Jak działały mechanizmy, które pozwalały jednocześnie krzywdzić małe ofiary i rozgrzeszać sprawców? Na te pytania próbuje odpowiedzieć Joanna Gierak-Onoszko w swoim debiucie „27 śmierci Toby’ego Obeda”.

"Agent i pół" – Agentem zostać każdy może - Recenzje filmów

Na seans filmu „Agent i pół” wybrałem się z recenzenckiego obowiązku. Wchodząc do kinowej sali, poczułem się, jakbym przegrał los na loterii, w której każdy wygrywa. Znacie to uczucie? W salach obok „Tarzan: Legenda” w reżyserii znanego z kilku odsłon Harry’ego Pottera Davida Yatesa i nowe, familijne dzieło fantasy samego, wielkiego Stevena Spielberga, czyli „BFG: Bardzo Fajny Gigant”, a mi przypadła głupia, amerykańska komedyjka. Takie życie, mruczę sobie pod nosem i siadam wygodnie w fotelu. To tylko lub aż (niepotrzebne skreślić wedle uznania) półtorej godziny wątpliwej rozrywki.

Greckie bestie. Opowieści herosów! - Niewiarygodne, niewyjaśnione

W starożytnej Grecji, wierząc w przekazy ludzi żyjących tam, aż roiło się od różnych istot, których próżno szukać w czasach teraźniejszych. Mitologia grecka jest jedną z najlepiej zachowanych na świecie, dlatego opisy starożytnych są bardzo dokładne, przejrzyste i trudno podejrzewać, by twórcy cywilizacji greckiej po prostu zmyślili opowieści o dawniej żyjących bestiach na czele z Hydrą, Meduzą, Lwem nemejskim lub Chimerą. Posłuchajcie mojej audycji, którą publikuje na moim kanale na YouTubie i na moim blogu.

 -

Odwiedzin: 356

Autor: marmir83Prywatne - Mój Blog

Komentarze: 1

KOBIETY NIE PŁACZĄ - Prywatne - Mój Blog

„Kobieto, puchu marny. Ty wietrzna istoto!” – powiedział kiedyś A. Mickiewicz. Biedni mężczyźni nauczyli się tego na pamięć, a kobiety… no cóż. Muszę stwierdzić, że kiedyś pewnie takie byłyśmy. Nie wymagałyśmy opieki, ale nadzoru, żeby nie wstać za szybko, albo zbytnio nie narobić się podczas haftowania. Teraz to haftowanie wygląda nieco inaczej, co?

 -

Odwiedzin: 17729

Autor: lukasz_kulakKosmos

Komentarze: 1

Wielowymiarowość Wszechświata - Kosmos

Od lat słyszymy na temat występowania odmiennych od naszego wymiarów rzeczywistości. Dzisiejsza nauka, jasno daje do zrozumienia, że podróżowanie w czasie jest możliwe. Dla naukowców słowo wszechświat oznacza coś zupełnie innego, niż mogłoby się wydawać.

Nowości

Wywiad: Karolina Fryt o swojej muzycznej przyszłości! - Zespoły i Artyści

Karolina Fryt to wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka tworząca jako LoLa. Połowę swojego dwudziestojednoletniego życia poświęciła muzyce. Ale najlepsza muzyczna droga dopiero przed nią. Co opowiedziała o swoje pasji i przyszłości?

"Tatuażysta z Auschwitz" – Miłość w piekle (jakby podkoloryzowana) - Seriale

Najpierw była książka. Choć bestsellerowa, to jej autorkę odsądzano od czci od wiary. Zarzucano, że urodzona w Nowej Zelandii Heather Morris kompletnie pominęła historyczno-edukacyjną rzetelność na rzecz ckliwego romansu w miejscu, w którym na miłostki nie było żadnych szans. Wiadomo, że w największym niemieckim obozie koncentracyjnym ginęły całe rodziny, a łącznie zamordowano ponad milion ludzi. Jaki więc mógł być miniserial na podstawie „Tatuażysty z Auschwitz”? Czy to dzieło, które należy szybko wymazać z pamięci? Nie! Ale do wybitnej produkcji telewizyjnej droga daleka.

Kameralnie, z pięknymi wartościami, przeciwko hejtowi! Tak było na gali I Wojewódzkiego Konkursu Plastyczno-Multimedialnego w Smólniku - Fotorelacje

12 czerwca 2024 roku w małej miejscowości odbyła się uroczystość o wielkim znaczeniu – I Wojewódzki Konkurs Plastyczno-Multimedialny o nazwie „Cisza Nienawiści Nigdy hejt! Zawsze heart!”. Do Centrum Integracji Wiejskiej w Smólniku przybyła kujawska młodzież, która wie, jak ważna jest jakakolwiek walka z mową nienawiści. Wystarczy wyrazić swoje zdanie i emocje za pomocą plastycznej wyobraźni. A więc rysunki, szkice, obrazy czy krótkie formy multimedialne. Takie prace zaprezentowali młodzi uczniowie z różnych szkół i za nie zostali docenieni. Poniższe galeria stu zdjęć jest dobrym podsumowaniem całej gali.

"Najniższy człowiek" wspomina kochaną babcię. Można się wzruszyć! - Zespoły i Artyści

Babcie są wspaniałe. Gdy odchodzą, codzienność zmienia barwy na szare. Wie o tym Tomasz Starzyk, który jako „najniższy człowiek” nagrał piosenkę „Dla B.”. 11 czerwca 2024, czyli data premiery owego utworu to jednocześnie czas pięknych wspomnień. To najczulsze opowiedzenie o stracie ukochanej osoby. Tekst chwyta za serducho tak bardzo, że warto mieć pod ręką kawałek chusteczki...

"Zmiana" – Koniec jest początkiem - Recenzje książek

Na początku trzeba wyraźnie zaznaczyć. Poniższa recenzja została napisana z myślą o pewnej grupie osób. Mowa o czytelnikach mających lekturę pierwszego tomu serii „Silos” za sobą. Oczywiście Hugh Howey tak wymyślił kolejną część, by nie zagubił się w niej „świeżak”, jednak mimo zupełnie oddzielnej historii, połączenia są wyraźne. A zatem lepiej doświadczyć „Zmiany” jako człowiek, który jadł już chleb z tego dystopijnego pieca. Czy ta powieść jest równie intrygująca i wciągająca jak poprzednia? Niestety nie, choć są w niej tematy fascynujące i jednocześnie przerażające.

"10 kroków do… śmierci" – opowiadanie inspirowane postacią Lusi Zarembianki - Autorzy/pisarze

"Z każdą sekundą coraz bardziej bezlitośnie docierało do niej, że to nie będzie zwykłe śledztwo. To, na co patrzyła, było obrzydliwe i chore" (Piotr Kuźniak -„Naprawiacz”).

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 757

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 3

"Droga Królów" – Niech Cię Burza Sanderson! - Recenzje książek

W pierwszym tygodniu od premiery znalazła się na 7. miejscu listy bestsellerów The New York Times. Zdobyła nagrodę Davida Gemmella Legend Award dla najlepszej powieści fantasy. Każdy fan gatunku musi ją znać i przeczytać od deski do deski – jak pewna Polka, która to uczyniła w dwa dni (!). Po takich rekomendacjach oraz informacjach decyzja o pójściu „Drogą Królów” jest oczywista. I co z tego, że na rynku wydawniczym jest wiele nowości – lepiej zmierzyć się z dawniejszą, 1000-stronicową, wychwalaną powieścią Brandona Sandersona. I niestety… Oj ciężka to była lektura… Ani ona wybitna, ani wciągającą swoją intrygą. Rzekłem to na wstępie Ja – Przemek „Aragorn” Jankowski, który w różnych królestwach już bywał.

 -

Odwiedzin: 872

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 3

"Rebecca Thompson. Król Upiorów" – Młodzi wybrańcy kontra potężne zło! - Recenzje książek

Kiedy ujrzałem to oblicze siedzącej na tronie potężnej, ponurej, przesiąkniętej nikczemnością postaci, to nie było innego wyjścia jak… brać nogi za pas. Nie. Nie tym razem. Czas się z nią zmierzyć, a dokładniej z debiutancką, młodzieżową opowieścią urban fantasy wymyśloną przez R. K. Jaworowskiego – inżyniera informatyka. Tym bardziej, że to zupełna nowość na rynku wydawniczym, stworzona w gatunku „Filmowy styl książkowy” („Movie Book”), w której swoje „palce” maczała... Sztuczna Inteligencja.

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

"Deman" – Polski superbohater w kolorach szarości - Recenzje książek

Co ten Artur Urbanowicz ze mną zrobił! Łapanie się za głowę; rzucanie cichych, a czasem głośnych przekleństw; drętwienie rąk; mrówki chodzące po plecach; pot spływający po szyi – między innymi to przytrafiło mi się podczas czytania powieści pt. „Deman”. Już sam tytuł mrozi krew w żyłach, a co dopiero skąpana w czerwieni twarda okładka. Autor skrzyżował horror pełną gębą z fantastyczną, obszytą psychologicznym aspektem, historią superhero. Dokonał tego w polskich realiach, główną akcję osadził we współczesnej Warszawie. Z trzech ostatnich literackich kolubryn, ta pozycja jest jego najlepszą. A dlaczego, o tym dowiecie się, wchodząc głęboko w niniejszą recenzję. Ostrzegam! Jej lektura będzie prawie jak podpisanie paktu z demonem…

 -

Odwiedzin: 4939

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! - Recenzje książek

„Był czarny czarny las. W tym czarnym czarnym lesie był czarny czarny dom. W tym czarnym czarnym domu był czarny czarny pokój, a w tym czarnym czarnym pokoju był czarny czarny stół, a na tym czarnym czarnym stole była czarna czarna trumna, a w tej czarnej czarnej trumnie był biały biały… trup!” – cytują na YouTubie aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów w adaptacji „Ciemno, prawie noc”, jednej z najgłośniejszych polskich powieści ostatnich lat. A ja mam dreszcze, kiedy ich słucham. Tak bardzo, że zostaje przekonany, ale nie do obejrzenia filmu, a do lektury książki.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.789

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję