O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Złe mamuśki" – Co to u licha, Rosja? Mamuśki w ataku! - Recenzje filmów

Udając się na „Złe mamuśki” do kina, nie miałem wygórowanych wymagań, spodziewając się kolejnej, zarówno zabawnej, jak i żenującej komedii (ze znacznym naciskiem na drugi z zastosowanych epitetów), zrealizowanej w typowym, amerykańskim stylu. Jednakże po seansie nie mogłem wyjść z podziwu dla twórców, którzy zupełnie mnie zaskoczyli, otrzymałem bowiem ciepłą, przyjemną w odbiorze, a także wypełnioną życiowymi i trafnymi refleksjami produkcję, oferującą pełną humoru rozrywkę.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (2325 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 605
Czas czytania:
3 009 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (2325 pkt)
Dodano:
1535 dni temu

Data dodania:
2016-08-19 12:04:06

Nie wierzycie? Sam bym pewnie z niedowierzaniem i powątpiewaniem przyjął powyższe słowa jeszcze przed seansem dzieła, dlatego zapraszam do lektury poniższego tekstu. Zobaczycie, jak łatwo można się pomylić w odbiorze filmu, oceniając go jedynie na podstawie słabych w gruncie rzeczy zwiastunów.  

 

Fabuła „Złych mamusiek” to w rzeczywistości kumpelska komedia w żeńskim wydaniu, co jest pewnego rodzaju powiewem świeżości, ponieważ współcześnie rzeczony podgatunek zdominowany jest przez męskich bohaterów, gdzie kobiety często sprowadzane są jedynie do atrakcyjnego dodatku. Jednakże oprócz tej drobnej zmiany, film uderza w znane tony i zawiera charakterystyczne elementy dla tego rodzaju produkcji. Zatem historia koncentruje się na jednej z wielu mam, zwyczajnej, zapracowanej kobiecie próbującej sprostać natłokowi obowiązków, jak również wywiązać się ze złożonych obietnic i zapewnić rodzinie szeroki uśmiech na twarzy. Takie panie znajdziecie w każdym domu, przygotowujące obiad, przeżywające wraz z dzieckiem wszystkie jego osiągnięcia lub porażki, a także robiące zakupy. Brzmi znajomo? To przedstawienie pozycji i funkcji dobrej mamy w rodzinie jest szczere wręcz do bólu, pozbawione jakiejkolwiek ironii. Twórcy podczas wymownego wstępu wyraźnie na przykładzie głównej bohaterki ukazują, jak bardzo nie doceniamy własnych matek, które żyją w ciągłym stresie, starając się za wszelką cenę sprostać wszystkim naszym wymaganiom. Nikogo nie powinno więc dziwić, że przesympatyczna Amy po najgorszym dniu w całym swoim życiu – bohaterka przeżyła prawdziwą serię niefortunnych zdarzeń – podczas jednego z kolejnych, obowiązkowych, lecz oburzająco niepoważnych spotkań rodziców, pęka i postanawia zdecydowaniem ruchem odciąć pępowinę, czyli wykopać męża darmozjada za drzwi, olać szefa debila, a także zmusić do usamodzielnienia się wykorzystujących ją niemiłosiernie, wiecznie niezadowolonych dzieciaków. Pora zatem zrobić coś szalonego i się zabawić, przecież wszyscy w gruncie rzeczy pragniemy szczęścia i odrobiny czasu dla siebie, czyż nie?

 

Historia jest więc prosta oraz przeważnie przewidywalna, jednak posiada swój urok, który zawdzięcza trójce zróżnicowanym, tytułowym złym mamuśkom. Twórcy wiedzieli, jak rozpędzić produkcję i dodać jej kolorytu, posługując się jednocześnie wyświechtanymi rozwiązaniami fabularnymi. Zatem Amy to silna kobieta zupełnie poświęcająca się swojej rodzinie. Kiki z kolei jest nieśmiałą, zahukaną przez męża oraz mamuśki alfa dziewczyną, która nie potrafi odnaleźć się w otaczającym ją świecie, a ze względu na brak pewności siebie i odwagi sprowadzana jest często roli służącej i popychadła. Jej zupełne przeciwieństwo stanowi przebojowa Carla, skandaliczna, występująca często przed szereg, dominująca, jak również niewymownie wulgarna dla wielu osób kobieta, o własnym zdaniu i niedająca sobie w kaszę dmuchać. Rzeczone bohaterki o skrajnie odmiennych osobowościach nagle się ze sobą zderzają, łączy ich wspólny cel, a ten w konsekwencji pozwoli im uświadomić sobie wiele rzeczy. Dodać tutaj należy, że świetnie rozpisane bohaterki nie czarowałaby widzów tak dobrze, gdyby nie rewelacyjne aktorstwo Mili Kunis, Kathryn Hahn i Kristen Bell. Szczególnie pierwsza z rzeczonych pań udowadnia, że nawet w zwyczajnej komedii można się popisać bogatym wachlarzem umiejętności. Na ekranie towarzyszą im również Jada Pinkett Smith, Annie Mumolo i Christina Applegate, ale tylko ostatnia z nich (filmowa Gwendolyn) ma jakąś wartość dla dzieła – to stereotypowa mamusia alfa, czyli główna rywalka wspomnianej wcześniej trójki, reszta bowiem stanowi tło. Wracając do Amy, Kiki i Carly… W zasadzie rozwijająca się pomiędzy nimi relacja jest najlepszym elementem filmu. Nie chodzi tutaj bowiem o samą przyjaźń, twórcy zgrabnie pokazują, jak wiele możemy się nauczyć od innych osób, a co za tym idzie, przewrócić własne życie do góry nogami. Zachodzące zmiany w charakterystyce postaci, będące wynikiem poznania nowych koleżanek, zostały tutaj świetnie uchwycone, a puenta zamykająca obraz jest zaskakująco świeża, jak na amerykańskie komedie. 

 

Zadziwić może również nieoczekiwany wydźwięk dzieła. Po zwiastunach spodziewałem się ostrej komedii dla dorosłych, gdzie zabawom nie ma końca. Tutaj chodzi o coś zupełnie innego. Twórcy mówią w swoim dziele o wolności, możliwości realizacji własnych pragnień, szacunku i docenieniu czyjegoś trudu i pracy. Cała humorystyczna otoczka obrazu to jedynie dodatek do pouczającego morału traktującego o sile rodziny i więzi matki z dziećmi, co naprawdę potrafi wzruszyć. Nasze rodzicielki bowiem to nie niezawodne maszyny, lecz zwyczajni ludzie o własnych zmartwieniach, potrzebach i pragnieniach. Czasem warto je wyręczyć, powiedzieć dobre słowo i docenić wszystko, co dla nas robią. Często tego nie dostrzegamy, widzimy tylko wzrastające z każdym rokiem wymagania odnośnie naszej osoby oraz reprymendy, zapominając, że nieważne, jacy dla mam jesteśmy, te wskoczyłyby za nami w ogień, gdyby w taki sposób mogły uratować nam życie. To właśnie pragną powiedzieć twórcy omawianego filmu. Dla nich wychowanie dzieci przypomina błądzenie po omacku w ciemnościach, szukanie właściwej drogi, która zapewni pociechom jak najlepsze życie. Oczywiście w takim wypadku popełnia się również błędy, to przecież ludzka rzecz i nie powinniśmy się za nie gniewać na nasze kochane rodzicielki.

 

Całość udekorowano posypką z często wulgarnego, lecz udanego humoru. Oczywiście produkcja utrzymana została w poprawnym tonie. Nie ma tutaj niczego gorszącego lub obraźliwego, a wykorzystanie utartych w społeczeństwie stereotypów i znanych z życia codziennego wydarzeń, które niejednokrotnie podkoloryzowano oraz wyolbrzymiono, miało na celu jedynie rozbawienie widzów, co w większości przypadków twórcom się udało. Muszę przyznać, że scena w supermarkecie zwaliła mnie z nóg, a kilka innych w połączeniu ze zjawiskowym soundtrackiem (znajdują się na nim nie lada przeboje, przede wszystkim współczesne, takie jak „Cake By The Ocean” w wykonaniu DNCE czy „I Love It” będący wynikiem współpracy zespołów Icona Pop i Charli XCX, lecz również nie zabrakło klasyka w postaci legendarnego kawałku Foreignera pt. „I Want To Know What Love Is”) spowodowało u mnie wybuch niekontrolowanego śmiechu. Zatem żarty często są zabawne. Twórcy uwielbiają w swojej produkcji odwoływać się do aktorów i innych filmów, jak również drwić ze społeczeństwa, a ich krytyka jest niekiedy bardzo trafna. Jednakże czasem zbyt wulgarne słownictwo czy łóżkowe ekscesy bohaterek wzbudzają mieszane uczucia, dobrze więc, iż w produkcji takich niedogodności jest raptem kilka.

 

Jak nietrudno domyślić się z powyższych słów, swawolę uciśnionych mam oglądałem z ogromną przyjemnością. „Złe mamuśki” to pełna śmiechu i ciekawych spostrzeżeń komedia, będąca prawdziwym hymnem pochwalnym naszych rodzicielek, skupiającym się na ukazaniu ich wkładu w nasze życie. Ponadto twórcy dają do zrozumienia, że ono samo oparte jest na kompromisach i współpracy, a także obustronnej tolerancji. „Złe mamuśki” to wielki zastrzyk pozytywnej energii, który nastraja optymizmem na kolejne kilka dni. Jeśli więc macie ochotę na zabawną i przy tym niegłupią komedię o życiu w rodzinie, która została przefiltrowana przez wrażliwość przemęczonej, wieczne zestresowanej i przepracowanej do granic możliwości młodej mamusi, to lepiej nie mogliście trafić.

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor recenzji publikuje też na portalu MoviesRoom.pl oraz Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Złe mamuśki" – Co to u licha, Rosja? Mamuśki w ataku!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

 -

"Enola Holmes" – Zadziorna siostrzyczka braci Holmes - Recenzje filmów

Muszę przyznać, iż nigdy nie byłem zagorzałym fanem najsłynniejszego na globie detektywa, o wdzięcznie i tajemniczo brzmiący nazwisku – Holmes. Niemniej film poświęcony jego młodszej siostrzyce (nie miałem pojęcia, że takową w ogóle posiada) natychmiast przykuł moją uwagę. Same zaś zwiastuny zapowiadały przednią zabawę – zagadka do rozwiązania, niewymuszony humor, zadziorna i charyzmatyczna bohaterka, a także powiew świeżości w temacie Sherlocka Holmesa, eksploatowanego od lat z uporem maniaka przez twórców filmowych. Jakie są więc moje odczucia po seansie?

 -

"Mulan" – Am I loyal, brave and true? - Recenzje filmów

Wytwórnia Myszki Miki od dłuższego czasu z pieczołowitym zapałem odświeża swoje największe animowane przeboje sprzed lat i robi to z różnym skutkiem. Niekiedy widzowie dostają pełne pasji i uczuć odświeżone klasyki, a innymi razy wykalkulowane produkty zrealizowane według prostej zasady: kopiuj, wklej, cechujące się powierzchownym podejściem do tematu i nastawione na czysty zysk, wynikający z nostalgii kinomanów. Nie oznacza jednak to słabych widowisk, lecz braku magii pierwowzoru, zaskoku oraz emocji czy uczuć, które szarpały nasze serce podczas oglądaniu oryginału.

 -

"Głębia strachu" – Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieświadomości - Recenzje filmów

„Głębia strachu” to całkiem sprawnie zrealizowane kino katastroficzne z odcieniami grozy. Zapnijcie więc pasy, bo twórcy mają zamiar zabrać Was na intensywną, pełną wrażeń podróż z dreszczykiem emocji. Wycieczka szczególnie sprawdzi się w przypadku zagorzałych fanów nurkowania oraz zwolenników nieskomplikowanych opowieści, oczekujących po oglądanych przez siebie obrazach efektownej i niezobowiązującej rozrywki. Gotowi? Zatem, zaczynajmy!

 -

"Bad Boys for life" – We ride together, we die together. Bad boys for life - Recenzje filmów

Mike Lowrey i Marcus Burnett wracają z piskiem opon po niemal 20 latach zasłużonej emerytury i, mimo iż jeden posiwiał, drugiemu zaś urósł brzuszek, ciągle nie powiedzieli ostatniego słowa, a ich nowe przygody bawią równie dobrze, jak kiedyś. Gotowi na kolejny rozdział z życia tytułowych Niegrzecznych Chłopców?

 -

"Ptaki Nocy" – Bombowe rozstanie Pączusia i wariatki z doktoratem - Recenzje filmów

Hej, tu Harley! Co tam u Was? Jeszcze nie byliście na seansie? Jaka strata… Marsz do kina! Oj, przepraszam, nakrzyczałam na Was? Nie, to była tylko sugestia. Mam dla Was parę ciepłych słów o nowym filmie ze stajni DC. Będzie Joker? Nie do cholery, Pan J. mnie zostawił, tak, mówię prawdę, czemu nikt mi nie wierzy? To film o mnie, mojej emancypacji w Gotham i znajdywaniu nowych przyjaciółek, a także swojego miejsca w wielkim świecie bez tej świni, Pączusia oczywiście. Ciekawi Was, co wyprawiałam ostatnio w mrocznym mieście tego ciacha Bruce’a Wayne’a? To zapraszam do poniższej recenzji.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 370156

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 130

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

 -

"Złe mamuśki" – Co to u licha, Rosja? Mamuśki w ataku! - Recenzje filmów

Udając się na „Złe mamuśki” do kina, nie miałem wygórowanych wymagań, spodziewając się kolejnej, zarówno zabawnej, jak i żenującej komedii (ze znacznym naciskiem na drugi z zastosowanych epitetów), zrealizowanej w typowym, amerykańskim stylu. Jednakże po seansie nie mogłem wyjść z podziwu dla twórców, którzy zupełnie mnie zaskoczyli, otrzymałem bowiem ciepłą, przyjemną w odbiorze, a także wypełnioną życiowymi i trafnymi refleksjami produkcję, oferującą pełną humoru rozrywkę.

 -

Niezwykły megalit w Arabii Saudyjskiej - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Oaza Tajma w północno-zachodniej części Arabii Saudyjskiej to bardzo ciekawe miejsce na Ziemi, ponieważ istnieją tam rzeczy, które trudno wytłumaczyć. Najwcześniejsze świadectwa zasiedlenia oazy pochodzą z końca II tys. p.n.e., jednak wiele wskazuje na to, że w nieznanych bliżej nam czasach pustynne dzisiaj tereny zasiedlone były przez wysoko rozwiniętą cywilizację.

 -

Top 10 filmowych bliskich spotkań z obcą kosmiczną cywilizacją - Artykuły o filmach

W listopadzie 2016 roku na ekrany kin zawitali przedstawiciele pozaziemskiej cywilizacji w filmie „Nowy początek” (oryg. „Arrival”). To, w jaki sposób pokazał wizytę Obcych na Ziemi reżyser Denis Villeneuve zachwyciło wielu widzów i krytyków. A wydawać się mogło, że kolejny obraz o kontakcie z kosmitami nie wniesie do filmowego świata niczego nowego. A jednak się udało. W artykule prezentujemy 10 subiektywnie wybranych, najlepszych produkcji, które stanowią mocną konkurencję dla wyżej wspomnianego dzieła.

 -

Odwiedzin: 8912

Autor: lukasz_kulakHistoria

Komentarze: 1

Tajemnice prehistorycznej Turcji - Historia

Historia cywilizacji na Ziemi wciąż pozostaje niejasna. Oficjalnie przyjmuje się, że najstarszą kulturą jest sumeryjska, która liczy 6 000 lat. W przeciągu ostatnich lat poczynione zostały jednak nowe odkrycia, które całkowicie rujnują przyjmowane przez dekady schematy naukowe. Kluczem, a przynajmniej bardzo ważnym ogniwem w dziejach rodzaju ludzkiego były tereny dzisiejszej Turcji.

 -

"Obecność 2" – Uwierz w poltergeista! - Recenzje filmów

James Wan powraca w wielkim stylu. Jeśli przed seansem sceptycznie podchodziliście do kontynuacji „Obecności”, niebezpodstawnie przecież sądząc, iż sequel będzie jedynie odcinaniem kuponów od sukcesu pierwowzoru, to mogę Was zapewnić, że rzeczony reżyser z nie mniejszą pasją oraz zaangażowaniem zrealizował kolejną część, która dla wielu kinomanów może się okazać lepsza niż jedynka.

 -

"Bridget Jones 3" – Sposób na tatusia - Recenzje filmów

Bridget Jones znają chyba wszyscy. Jej życiowe perypetie oraz miłosne rozterki na przemian bawiły i wzruszały przez kolejne lata coraz to nowsze pokolenia. Jednakże historia postaci wydawała się na dobre skończona; on się jej oświadczył, a ona złapała bukiet podczas odnowienia więzów małżeńskich swoich rodziców – cóż za piękna opowieść, wypada jeszcze dodać, iż żyli długo i… zaraz, to nie ta bajka, ponieważ wyśnione, idealne przecież zakończenie, okazało się singielką po czterdziestce!

 -

Odwiedzin: 41050

Autor: pjPrzepisy

Komentarze: 3

Udka w sosie tatarskim - Przepisy

Tym razem prezentujemy coś pysznego na obiad. Potrawę, którą już po pierwszym kęsie nigdy nie zapomnicie. Ten smak i zapach są nie do opisania. Zaskoczcie gości i rodzinę. Przygotujcie udka w sosie tatarskim!

 -

"Hymn do Nikkal", czyli najstarsza melodia świata! - Muzyczne Style

XX wiek, roku 1972. Pani profesor Anne Kilmer z Uniwersytetu Kalifornijskiego, pełniąca również funkcję kuratora Muzeum Antropologii w Berkeley, jest szczęśliwa. Właśnie udaje się jej sfinalizować trwające 15 lat badania: rozszyfrować jeden z najstarszych znanych fragmentów notacji muzycznej na świecie, który znajdował się na jednej z 20 tys glinianych tablic wykopanych przez archeologów we wczesnych latach 50.

 -

Odwiedzin: 11820

Autor: PaMFotografia/Malarstwo

Komentarze: 1

ASCII Art – Sztuka znaków ekranowych - Fotografia/Malarstwo

Grafika tekstowa jest używana od początku istnienia komputerów. W latach 80-tych i początku lat 90-tych XX wieku stała się sztuką często wykorzystywaną przez zespoły programistów i demoscenę.

 -

10 seriali anime z sezonu letniego 2019, na które warto zwrócić uwagę - Seriale

Tegoroczne lato przyniosło kilkadziesiąt premier nowych seriali anime – kontynuacji znanych tytułów, serii opartych na znanych mangach i lekkich powieściach, a także dzieł opartych na oryginalnych scenariuszach. Po które z nich warto sięgnąć? W rozwinięciu artykułu znajdziecie dziesięć seriali anime, które do tej pory zgromadziły wokół siebie dużą widownię, uzyskując przy tym bardzo wysokie noty po emisji pierwszych odcinków.

 -

Sekrety ludzkiego mózgu - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Najważniejszy organ naszego ciała, który nadal nie jest dokładnie zbadany. Jakie skrywa tajemnice? Było już o hipnozie i zaburzeniach sennych. Teraz spróbujemy zagłębić się w zakamarki ludzkiego umysłu.

 -

Odwiedzin: 1783

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Oscary 2018. "Kształt wody" najlepszym filmem! - Kultura

Z 4 na 5 marca 2018 roku czasu polskiego zostały przyznane Oscary. To była już 90. jubileuszowa gala rozdania tychże najbardziej prestiżowych nagród w świecie kina. Szacowna Akademia Filmowa za najlepszy obraz roku uznała „Kształt wody”. Tytuł ten zdobył jeszcze trzy wyróżnienia – dla najlepszego reżysera, za muzykę oraz scenografię. Gratulacje!

 -

Pliozaury z Mazowsza. Znaleziono kości morskich drapieżników sprzed 150 mln lat! - Intrygujące

W malowniczym mieście Iłża położonym nad rzeką Iłżanką w południowej części województwa mazowieckiego, Zamek biskupi wzniesiony w roku 1340 się znajduje. Dawno temu prawda? Ale nie aż tak. Od 25 października 2019 roku miasto słynne jest z innego powodu. W jego bliskich okolicach odkryto szczątki pliozauarów – prehistorycznych potężnych, morskich gadów! Żyły one na tym terenie znacznie dawniej niż duchowni we wspomnianym zamku, bo w Jurze – drugim okresie ery mezozoicznej, czyli 150 mln lat temu!

 -

Odwiedzin: 196

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Cobra Kai" – Nostalgia kopie aż miło! - Seriale

Czy w serialu nie będącym typowym sitcomem, a którego odcinki trwają po 20-30 minut da się opowiedzieć spójną, wciągającą historię? Oczywiście! Wystarczy tu wymienić chociażby: „The End of the F***ing World” czy „Fleabag”, a ostatnio wyprodukowane przez Sony Pictures Television dwa sezony „Cobra Kai”, które prosto z YouTube Premium trafiają na platformę Netflix. Nie jest to w pełni oryginalna opowieść jak wymienione wcześniej, ale uczucie nostalgii w niej silne jest młody padawanie!

 -

Odwiedzin: 20135

Autor: PaMKosmos

Komentarze: 5

Sondy kosmiczne Voyager i Pioneer najdalej od Ziemi - Kosmos

Wysłane w latach 1972, 1973 i 1977 sondy kosmiczne Voyager 1 i 2 oraz Pioneer 10 i 11 przekraczają kres naszego Układu Słonecznego. Voyager 1 i 2 nadal działają i wysyłają sygnały na Ziemię.

 -

Odwiedzin: 8103

Autor: matusiakReligia

Matki Boskiej Zielnej – ludowy odpowiednik katolickiego święta - Religia

W polskiej tradycji ludowej uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny nazywano świętem Matki Bożej Zielnej lub Matką Bożą Zielną. W dniu 15 sierpnia obchodzono jedno z najstarszych świąt Maryjnych na Wschodzie, bardzo popularne wśród ludu.

 -

Flaki wołowe - Przepisy

Flaki łączą w sobie dwie ulubione przeze mnie kategorie potraw. Dania mięsne i zupy. Jednocześnie, patrząc na aktualnie panującą za oknem aurę, doskonale nadają się na obiad w chłodniejsze dni. Nie tylko rozgrzewają, ale również pozostawiają uczucie sytości przez dłuższy czas. Mało kto jednak wie, że flaki są bogatym źródłem białka, wapnia, żelaza i witamy B12. Dodatkowo zawierają znikomą ilość tłuszczu – około 2 gramy w 100 g flaków.

Nowości

 -

Odwiedzin: 61

Autor: pjKosmos

SOFIA potwierdza: woda po słonecznej stronie Księżyca! - Kosmos

Przed weekendem w internecie pojawiły się informacje, że NASA ma coś ważnego do przekazania. Że na poniedziałek 26 października szykuje jakąś rewelację związaną z Księżycem. Czyżby ślady życia, a może odkryto tajną bazę obcej cywilizacji? Nic z tych rzeczy. Okazało się, że w rozległych, oświetlonych przez Słońce obszarach Srebrnego Globu natrafiono na wodę. Brzmi niesamowicie, ale warto nieco ostudzić emocje.

 -

Odwiedzin: 6100

Autor: matusiakReligia

Komentarze: 1

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, Co to będzie, co to będzie? - Religia

Początek listopada to tradycyjnie czas, w którym nasze myśli wędrują ku tym, których nie ma między nami. Ich czas na ziemskim padole dobiegł końca, a nam pozostały zdjęcia, wspomnienia i mogiły...

 -

"Soma 0,5 mg" – Żarło, żarło i zdechło - Recenzje płyt

W komiksowym świecie DC, zacięty bój o miano tego lepszego, popularniejszego toczy Batman i Superman, którzy w 2016 roku pojawili się razem na jednym ekranie. W uniwersum „rapowym” bohaterowie pod postacią Taco Hemingwaya i Quebonafide nie toczyli ze sobą wojen, jednakże połączyli siły i stworzyli wspólny album. Duże nazwiska i duże oczekiwania w jednym i drugim przypadku. Ostatecznie film z udziałem obu herosów („Batman v Superman: Świt Sprawiedliwości”) spotkał się z mieszanym odczuciem krytyków, jednak komercyjnie okazał się być ogromnym sukcesem. Dokładnie tak jak krążek „Soma 0,5 mg”, wydany 13 kwietnia 2018 roku pod szyldem Taconafide.

 -

Odwiedzin: 73

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Prawo Ulicy" – Blaski i cienie Baltimore - Seriale

Rok 2002. Stacja HBO wyświetla w USA pierwszy z 13 odcinków serialu „The Wire”. Jego twórca – David Simon, były reporter policyjny, nie spodziewa się aż tak pozytywnej reakcji krytyków. Pisze więc scenariusze do kolejnych sezonów. I czyta jeszcze więcej pochwał. Produkcja jest bowiem porównywana do książkowych dzieł Dostojewskiego czy Dickensa, określana jako niezwykle głęboka, ambitna, smakowana przez nielicznych, jedyna w swoim rodzaju. Mało tego, większość jest zgodna – to najlepszy serial kryminalny w historii telewizji.

 -

Tomik "Esencja" – Ziarno zasiano - Recenzje książek

Czego poszukuję w poezji? Niebanalnej obserwacji i krytyki (samokrytyki również). Uwielbiam, gdy poeta bawi się słowem i emocje stają się słowami. Tych wszystkich cech można szukać u mistrzów: Szymborskiej, Miłosza, Herberta czy Verleine’a. Ich już z nami nie ma, ale ich twórczość trwa i trwa. Zasadzili ziarno, które dzisiaj również kiełkuje w postaci młodych twórców.

 -

Odwiedzin: 101

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Wojciech Pszoniak – wybitny, pełen energii aktor i skromny człowiek! - Ludzie kina

„Dziś o 6:08 zmarł Wojciech Pszoniak. Przeżył 78 lat. Jeden z tych największych! Jeden z kolosów powojennego polskiego teatru i filmu. Wspaniały aktor i artysta” – taką smutną informację na łamach czasopisma „Więź” przekazał ksiądz Andrzej Luter. Pan Wojciech niestety przegrał swoją długą walkę z nowotworem.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 622

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 739

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Midsommar. W biały dzień”) oraz Jordanie Peele’u („Uciekaj”, „To my”). Zdecydowanie są to przodownicy, jeśli chodzi o artystyczne horrory, w których można wyczuć filozoficzne wątki. Jak się okazało, na tej scenie pojawił się trzeci zawodnik – Robert Eggers.

 -

Odwiedzin: 1036

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby wskrzeszenia wyświechtanej, niegdyś przecież legendarnej marki. I tak powstał „Terminator: Mroczne przeznaczenie”, w którym za kamerą zasiadł sam Tim Miller, człowiek odpowiedzialny za „Deadpoola”. Z kolei w obsadzie znaleźli się starzy znajomi: Arnold Schwarzenegger, co chyba nikogo nie dziwi, a także, i tu miłe zaskoczenie, odtwórczyni Sarah Connor z dwóch pierwszych odsłon, Linda Hamilton.

 -

Odwiedzin: 1070

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.302

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję