O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Złe mamuśki" – Co to u licha, Rosja? Mamuśki w ataku! - Recenzje filmów

Udając się na „Złe mamuśki” do kina, nie miałem wygórowanych wymagań, spodziewając się kolejnej, zarówno zabawnej, jak i żenującej komedii (ze znacznym naciskiem na drugi z zastosowanych epitetów), zrealizowanej w typowym, amerykańskim stylu. Jednakże po seansie nie mogłem wyjść z podziwu dla twórców, którzy zupełnie mnie zaskoczyli, otrzymałem bowiem ciepłą, przyjemną w odbiorze, a także wypełnioną życiowymi i trafnymi refleksjami produkcję, oferującą pełną humoru rozrywkę.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (1995 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 240
Czas czytania:
2 596 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (1995 pkt)
Dodano:
1286 dni temu

Data dodania:
2016-08-19 12:04:06

Nie wierzycie? Sam bym pewnie z niedowierzaniem i powątpiewaniem przyjął powyższe słowa jeszcze przed seansem dzieła, dlatego zapraszam do lektury poniższego tekstu. Zobaczycie, jak łatwo można się pomylić w odbiorze filmu, oceniając go jedynie na podstawie słabych w gruncie rzeczy zwiastunów.  

 

Fabuła „Złych mamusiek” to w rzeczywistości kumpelska komedia w żeńskim wydaniu, co jest pewnego rodzaju powiewem świeżości, ponieważ współcześnie rzeczony podgatunek zdominowany jest przez męskich bohaterów, gdzie kobiety często sprowadzane są jedynie do atrakcyjnego dodatku. Jednakże oprócz tej drobnej zmiany, film uderza w znane tony i zawiera charakterystyczne elementy dla tego rodzaju produkcji. Zatem historia koncentruje się na jednej z wielu mam, zwyczajnej, zapracowanej kobiecie próbującej sprostać natłokowi obowiązków, jak również wywiązać się ze złożonych obietnic i zapewnić rodzinie szeroki uśmiech na twarzy. Takie panie znajdziecie w każdym domu, przygotowujące obiad, przeżywające wraz z dzieckiem wszystkie jego osiągnięcia lub porażki, a także robiące zakupy. Brzmi znajomo? To przedstawienie pozycji i funkcji dobrej mamy w rodzinie jest szczere wręcz do bólu, pozbawione jakiejkolwiek ironii. Twórcy podczas wymownego wstępu wyraźnie na przykładzie głównej bohaterki ukazują, jak bardzo nie doceniamy własnych matek, które żyją w ciągłym stresie, starając się za wszelką cenę sprostać wszystkim naszym wymaganiom. Nikogo nie powinno więc dziwić, że przesympatyczna Amy po najgorszym dniu w całym swoim życiu – bohaterka przeżyła prawdziwą serię niefortunnych zdarzeń – podczas jednego z kolejnych, obowiązkowych, lecz oburzająco niepoważnych spotkań rodziców, pęka i postanawia zdecydowaniem ruchem odciąć pępowinę, czyli wykopać męża darmozjada za drzwi, olać szefa debila, a także zmusić do usamodzielnienia się wykorzystujących ją niemiłosiernie, wiecznie niezadowolonych dzieciaków. Pora zatem zrobić coś szalonego i się zabawić, przecież wszyscy w gruncie rzeczy pragniemy szczęścia i odrobiny czasu dla siebie, czyż nie?

 

Historia jest więc prosta oraz przeważnie przewidywalna, jednak posiada swój urok, który zawdzięcza trójce zróżnicowanym, tytułowym złym mamuśkom. Twórcy wiedzieli, jak rozpędzić produkcję i dodać jej kolorytu, posługując się jednocześnie wyświechtanymi rozwiązaniami fabularnymi. Zatem Amy to silna kobieta zupełnie poświęcająca się swojej rodzinie. Kiki z kolei jest nieśmiałą, zahukaną przez męża oraz mamuśki alfa dziewczyną, która nie potrafi odnaleźć się w otaczającym ją świecie, a ze względu na brak pewności siebie i odwagi sprowadzana jest często roli służącej i popychadła. Jej zupełne przeciwieństwo stanowi przebojowa Carla, skandaliczna, występująca często przed szereg, dominująca, jak również niewymownie wulgarna dla wielu osób kobieta, o własnym zdaniu i niedająca sobie w kaszę dmuchać. Rzeczone bohaterki o skrajnie odmiennych osobowościach nagle się ze sobą zderzają, łączy ich wspólny cel, a ten w konsekwencji pozwoli im uświadomić sobie wiele rzeczy. Dodać tutaj należy, że świetnie rozpisane bohaterki nie czarowałaby widzów tak dobrze, gdyby nie rewelacyjne aktorstwo Mili Kunis, Kathryn Hahn i Kristen Bell. Szczególnie pierwsza z rzeczonych pań udowadnia, że nawet w zwyczajnej komedii można się popisać bogatym wachlarzem umiejętności. Na ekranie towarzyszą im również Jada Pinkett Smith, Annie Mumolo i Christina Applegate, ale tylko ostatnia z nich (filmowa Gwendolyn) ma jakąś wartość dla dzieła – to stereotypowa mamusia alfa, czyli główna rywalka wspomnianej wcześniej trójki, reszta bowiem stanowi tło. Wracając do Amy, Kiki i Carly… W zasadzie rozwijająca się pomiędzy nimi relacja jest najlepszym elementem filmu. Nie chodzi tutaj bowiem o samą przyjaźń, twórcy zgrabnie pokazują, jak wiele możemy się nauczyć od innych osób, a co za tym idzie, przewrócić własne życie do góry nogami. Zachodzące zmiany w charakterystyce postaci, będące wynikiem poznania nowych koleżanek, zostały tutaj świetnie uchwycone, a puenta zamykająca obraz jest zaskakująco świeża, jak na amerykańskie komedie. 

 

Zadziwić może również nieoczekiwany wydźwięk dzieła. Po zwiastunach spodziewałem się ostrej komedii dla dorosłych, gdzie zabawom nie ma końca. Tutaj chodzi o coś zupełnie innego. Twórcy mówią w swoim dziele o wolności, możliwości realizacji własnych pragnień, szacunku i docenieniu czyjegoś trudu i pracy. Cała humorystyczna otoczka obrazu to jedynie dodatek do pouczającego morału traktującego o sile rodziny i więzi matki z dziećmi, co naprawdę potrafi wzruszyć. Nasze rodzicielki bowiem to nie niezawodne maszyny, lecz zwyczajni ludzie o własnych zmartwieniach, potrzebach i pragnieniach. Czasem warto je wyręczyć, powiedzieć dobre słowo i docenić wszystko, co dla nas robią. Często tego nie dostrzegamy, widzimy tylko wzrastające z każdym rokiem wymagania odnośnie naszej osoby oraz reprymendy, zapominając, że nieważne, jacy dla mam jesteśmy, te wskoczyłyby za nami w ogień, gdyby w taki sposób mogły uratować nam życie. To właśnie pragną powiedzieć twórcy omawianego filmu. Dla nich wychowanie dzieci przypomina błądzenie po omacku w ciemnościach, szukanie właściwej drogi, która zapewni pociechom jak najlepsze życie. Oczywiście w takim wypadku popełnia się również błędy, to przecież ludzka rzecz i nie powinniśmy się za nie gniewać na nasze kochane rodzicielki.

 

Całość udekorowano posypką z często wulgarnego, lecz udanego humoru. Oczywiście produkcja utrzymana została w poprawnym tonie. Nie ma tutaj niczego gorszącego lub obraźliwego, a wykorzystanie utartych w społeczeństwie stereotypów i znanych z życia codziennego wydarzeń, które niejednokrotnie podkoloryzowano oraz wyolbrzymiono, miało na celu jedynie rozbawienie widzów, co w większości przypadków twórcom się udało. Muszę przyznać, że scena w supermarkecie zwaliła mnie z nóg, a kilka innych w połączeniu ze zjawiskowym soundtrackiem (znajdują się na nim nie lada przeboje, przede wszystkim współczesne, takie jak „Cake By The Ocean” w wykonaniu DNCE czy „I Love It” będący wynikiem współpracy zespołów Icona Pop i Charli XCX, lecz również nie zabrakło klasyka w postaci legendarnego kawałku Foreignera pt. „I Want To Know What Love Is”) spowodowało u mnie wybuch niekontrolowanego śmiechu. Zatem żarty często są zabawne. Twórcy uwielbiają w swojej produkcji odwoływać się do aktorów i innych filmów, jak również drwić ze społeczeństwa, a ich krytyka jest niekiedy bardzo trafna. Jednakże czasem zbyt wulgarne słownictwo czy łóżkowe ekscesy bohaterek wzbudzają mieszane uczucia, dobrze więc, iż w produkcji takich niedogodności jest raptem kilka.

 

Jak nietrudno domyślić się z powyższych słów, swawolę uciśnionych mam oglądałem z ogromną przyjemnością. „Złe mamuśki” to pełna śmiechu i ciekawych spostrzeżeń komedia, będąca prawdziwym hymnem pochwalnym naszych rodzicielek, skupiającym się na ukazaniu ich wkładu w nasze życie. Ponadto twórcy dają do zrozumienia, że ono samo oparte jest na kompromisach i współpracy, a także obustronnej tolerancji. „Złe mamuśki” to wielki zastrzyk pozytywnej energii, który nastraja optymizmem na kolejne kilka dni. Jeśli więc macie ochotę na zabawną i przy tym niegłupią komedię o życiu w rodzinie, która została przefiltrowana przez wrażliwość przemęczonej, wieczne zestresowanej i przepracowanej do granic możliwości młodej mamusi, to lepiej nie mogliście trafić.

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor recenzji publikuje też na portalu MoviesRoom.pl oraz Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Złe mamuśki" – Co to u licha, Rosja? Mamuśki w ataku!

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

"Głębia strachu" – Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieświadomości - Recenzje filmów
"Głębia strachu" – Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieświadomości -

„Głębia strachu” to całkiem sprawnie zrealizowane kino katastroficzne z odcieniami grozy. Zapnijcie więc pasy, bo twórcy mają zamiar zabrać Was na intensywną, pełną wrażeń podróż z dreszczykiem emocji. Wycieczka szczególnie sprawdzi się w przypadku zagorzałych fanów nurkowania oraz zwolenników nieskomplikowanych opowieści, oczekujących po oglądanych przez siebie obraz

"Bad Boys for life" – We ride together, we die together. Bad boys for life - Recenzje filmów
"Bad Boys for life" – We ride together, we die together. Bad boys for life -

Mike Lowrey i Marcus Burnett wracają z piskiem opon po niemal 20 latach zasłużonej emerytury i, mimo iż jeden posiwiał, drugiemu zaś urósł brzuszek, ciągle nie powiedzieli ostatniego słowa, a ich nowe przygody bawią równie dobrze, jak kiedyś. Gotowi na kolejny rozdział z życia tytułowych Niegrzecznych Chłopców?

"Ptaki Nocy" – Bombowe rozstanie Pączusia i wariatki z doktoratem - Recenzje filmów
"Ptaki Nocy" – Bombowe rozstanie Pączusia i wariatki z doktoratem -

Hej, tu Harley! Co tam u Was? Jeszcze nie byliście na seansie? Jaka strata… Marsz do kina! Oj, przepraszam, nakrzyczałam na Was? Nie, to była tylko sugestia. Mam dla Was parę ciepłych słów o nowym filmie ze stajni DC. Będzie Joker? Nie do cholery, Pan J. mnie zostawił, tak, mówię prawdę, czemu nikt mi nie wierzy? To film o mnie, mojej emancypacji w Gotham i znajdywani

"Last Christmas" – Last Christmas I gave you my heart - Recenzje filmów
"Last Christmas" – Last Christmas I gave you my heart -

Grudzień zawsze napawa mnie optymizmem. Temperatura spada, na dworze zaczyna prószyć śnieg, a sklepy i okolica wypełniają się świątecznymi ozdobami. W takim czasie zwyczajnie nie mam ochoty na poruszające trudne tematy produkcje, ponieważ sama atmosfera zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia po prostu temu nie sprzyja. W tym wyjątkowym okresie poszukuję nieskompliko

"Le Mans ‘66" – Challenge accepted! - Recenzje filmów
"Le Mans ‘66" – Challenge accepted! -

Od czasu przeniesienia na srebrny ekran rywalizacji Nikiego Laudy i Jamesa Hunta, zacząłem z większym zainteresowaniem wyglądać filmów o tematyce wyścigów samochodowych. I nie mam tu na myśli będącej na topie serii „Szybcy i wściekli”, o nie. Po głowie krążą mi obrazy ukazujące sportową rywalizację i wielkie ikony światowej sceny współzawodnictwa. Takim filmem okazał

Teraz czytane artykuły

"Złe mamuśki" – Co to u licha, Rosja? Mamuśki w ataku! - Recenzje filmów
"Złe mamuśki" – Co to u licha, Rosja? Mamuśki w ataku! -

Udając się na „Złe mamuśki” do kina, nie miałem wygórowanych wymagań, spodziewając się kolejnej, zarówno zabawnej, jak i żenującej komedii (ze znacznym naciskiem na drugi z zastosowanych epitetów), zrealizowanej w typowym, amerykańskim stylu. Jednakże po seansie nie mogłem wyjść z podziwu dla twórców, którzy zupełnie mnie zaskoczyli, otrzymałem bowiem ciepłą, przyjemn

Ten Joker chce, by świat zapłonął – hołd dla arcyłotra w idealnej kreacji Heatha Ledgera! - Ludzie kina
$nazwa

Joker – tego antagonistę nikomu przedstawiać nie trzeba. Ostatnio wszyscy żyją i zapewne żyć będą długo intensywną, perfekcyjną, jednocześnie fascynującą i odpychającą kreacją stworzoną na dużym ekranie przez Joaquina Phoenixa. Sportretowany przez Phoenixa Joker to postać dramatyczna: chora, skrzywdzona, wzbudzającą jednocześnie strach i współczucie. Dla wielu to jedn

Sigourney Weaver - dama i wojowniczka - Ludzie kina
Sigourney Weaver - dama i wojowniczka -

Ta wysoka kobieta mogła zostać modelką lub koszykarką, ale zamiast tego wybrała aktorstwo. Trzeba przyznać, że podjęła bardzo dobrą decyzję. Teraz jest sławna i podziwiana, a widzowie ją kochają.

Odwiedzin: 6507

Autor: aragorn136Ludzie kina

Komentarze: 4

Zwiastun IX epizodu "Gwiezdnych wojen" po... śląsku! - Zabawne
$nazwa

Są tu jacyś fani „Star Wars”? Na pewno! A jacyś miłośnicy języka śląskiego? Być może też. Jeśli jesteście i jednym i drugim, to... mocie przedupcone! Żartujemy. To musicie łobocyć zwiastun najnowszej części sagi, czyli „Skywalker. Odrodzenie”, przerobiony przez youtubera Niklausa Pierona, który jako lektor czyta napisy polskie, ale w swoim rodzimym dialekcie zwanym „ś

Odwiedzin: 276

Autor: adminZabawne
"Pięćdziesiąt twarzy Blacka" – Pięćdziesiąt odcieni głupoty - Recenzje filmów
"Pięćdziesiąt twarzy Blacka" – Pięćdziesiąt odcieni głupoty -

To było po prostu złe i na tym mógłbym skończyć swoją recenzję tej jedynie w teorii zabawnej parodii, gdyby nie moja niepohamowana chęć zmieszania filmu z błotem i ostrzeżenia Was przed wybraniem się na niego do kina. Pora zatem na moją prywatną wendettę za stracony czas i intelektualne krzywdy, które wyrządzili mi producenci oraz twórcy najnowszej komedii z przygłupi

Odwiedzin: 2613

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 3

Nagrody Antynobla – z humorem przez świat nauki - Intrygujące
Nagrody Antynobla – z humorem przez świat nauki -

Czwartek 22 września 2016 roku był dniem, kiedy po raz 26. wręczono Ig Noble, zwane też Antynoblami. To nagrody, które przyznaje się za dziwne, jeszcze dziwniejsze i najdziwniejsze „odkrycia” naukowe. I co ciekawe, rozdają je zdobywcy tych prawdziwych Nagród Nobla. Skąd taki pomysł?

Odwiedzin: 1906

Autor: pjIntrygujące
"Steve Jobs" – "F*ck You" - Recenzje filmów
"Steve Jobs" – "F*ck You" -

Biografia – gatunek, który w czystej i utopijnej teorii powinien być najprostszą i najmniej wymagającą bazą filmowego scenariusza, a w brutalnej rzeczywistości bywa zmorą twórców, odtwórców i przede wszystkim odbiorców, których wyobrażenie o przedstawieniu ekranizowanej postaci, która często jest ważną częścią ich życia, dalece mija się z efektami pracy filmowców. Jak

Ignacy Leszczyński herbu Abdank – przykład, jak kroczyć drogą postępu - Historia
Ignacy Leszczyński herbu Abdank – przykład, jak kroczyć drogą postępu -

Był to człek prawy, uczynny i niezłomny. Kochany przez przyjaciół, szanowany i podziwiany przez obcych. Zbyt skromny na zaszczyty. Przekonał oto słusznie, że tylko opieką bez granic można w lud wiejski wpoić pracę i moralność. Utrzymać ich w dobrym bycie, wydobyć z nędzy. To co uczynił w XIX wieku, do dziś nikt nie powtórzył.

Odwiedzin: 7699

Autor: pjHistoria

Komentarze: 2

"Warcraft: Początek" – Zielona magia, pasja i popis CGI - Recenzje filmów
"Warcraft: Początek" – Zielona magia, pasja i popis CGI -

Do wszystkich fanów gry „Warcraft” kieruje ważny komunikat. Choć ledwo, to adaptacja się udała. Honor nie został splamiony. Duncan Jones – syn Davida Bowiego, reżyser kameralnego, chwalonego na lewo i prawo fantastyczno-naukowego „Moon” może spać spokojnie. Co prawda krytycy to bardzo oczekiwane widowisko fantasy zmieszali z błotem, ale widzowie w większości wychodzil

Odwiedzin: 2895

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Mroczny Rycerz powstaje" – Epickie odrodzenie - Recenzje filmów
"Mroczny Rycerz powstaje" – Epickie odrodzenie  -

Batman powrócił! Czy "Mroczny Rycerz Powstaje" jest również tak doskonałym dziełem co jego poprzednik? Czy warto spędzić ponad dwie godziny przed dużym, bądź małym ekranem? Na te i wiele innych pytań odpowie niniejsza recenzja.

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 617

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Jojo Rabbit" – 50 twarzy Führera - Recenzje filmów
"Jojo Rabbit" – 50 twarzy Führera -

Taika Waititi pojawił się w moim filmowym życiu niespodziewanie. Za sprawą trzeciej części przygód boga piorunów i późniejszego fana Fortnite’a – Thora. Reżyser uczynił z tej wg mnie słabo zapowiadającej się kontynuacji dwóch średnich filmów – interesujące i wciągające widowiska. Nie zabrakło również niezwykle dużej dawki śmiechu. Dzięki tym zabiegom „Thor: Ragnarok”

Altao.pl – Portal ludzi z pasją... - Altao
Altao.pl – Portal ludzi z pasją... -

Witamy serdecznie na stronach portalu kulturalnego Altao.pl.

Odwiedzin: 22136

Autor: adminAltao
Samorodek złota? Kukurydza? Nie. To nasze Słońce! - Technologie
Samorodek złota? Kukurydza? Nie. To nasze Słońce! -

Jeszcze nigdy, my Ziemianie nie byliśmy tak blisko naszej Gwiazdy. Spokojnie, nie gaśnie, więc do załogowej misji ratunkowej jak w filmie „W stronę słońca” nie doszło – choć może tak się zdarzyć za miliardy lat. Za to pierwszy raz w historii mogliśmy zobaczyć Słońce z ogromną szczegółowością. Nowy teleskop Daniel K Inouye Solar wykonał bowiem fotografię, która zachwyc

Odwiedzin: 128

Autor: pjTechnologie
Zbliża się Open’er Festival 2019, a wraz z nim duża porcja świetnej muzyki! - Kultura
Zbliża się Open’er Festival 2019, a wraz z nim duża porcja świetnej muzyki! -

Trwa nieprzerwanie od 2003 roku i jest jednym z najbardziej popularnych festiwali w naszym kraju. Nic dziwnego. To wydarzenie, na którym nigdy nie brakuje różnorodnej muzyki i oryginalnych artystów. Tu każdy znajdzie coś dla siebie, tu każdy może się dobrze bawić! Mowa oczywiście o festiwalu Open’er odbywającym się latem na Lotnisku Gdynia-Kosakowo. W tym roku swoim b

Odwiedzin: 576

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Przemiana przy pełni Księżyca - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Przemiana przy pełni Księżyca -

Jest ranek. Środek lasu. Młody mężczyzna siedzi pod drzewem z opuszczoną głową. Nie ma na sobie ubrania. Jego ciało pokrywa zaschnięta krew. Obok leżą kości sarny. Nie wie, co się stało. Nie pamięta, że o północy, przy pełni księżyca, zamienił się w wilka.

Odwiedzin: 14207

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 3

Stachursky na Pikniku Strażackim w Kowalu – relacja - Fotorelacje
Stachursky na Pikniku Strażackim w Kowalu – relacja -

15 sierpnia w położonym niedaleko Włocławka, Kowalu odbył się Piknik Strażacki. Nie zabrakło wielu atrakcji dla dzieci , jak i dorosłych. Około godziny 18.30 w dobry nastrój wprowadzili wszystkich muzycy z cygańskiego zespołu Don Vasyla. Ale bez wątpienia najlepsze nastąpiło o 20.30, gdy na scenie pojawił się on – Jacek Stachursky.

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Ed i Lorraine na tropie złych duchów -

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

Odwiedzin: 359869

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 128

Nowości

Środa Popielcowa, czyli pierwszy dzień Wielkiego Postu - Religia
Środa Popielcowa, czyli pierwszy dzień Wielkiego Postu -

Środa Popielcowa zwana także Popielcem to bardzo ważny moment w chrześcijańskim kalendarzu. Wtedy bowiem rozpoczyna się trwający 40 dni Wielki Post (bez wliczania niedziel). W artykule odnajdziecie ogólne informacje o tym, jakie obrządki towarzyszą tejże uroczystości i gdzie ma ona swoje źródło w historii.

Odwiedzin: 2776

Autor: pjReligia
"ReGenesis" – Mięsiste kęski grupy Moyra - Recenzje płyt
"ReGenesis" – Mięsiste kęski grupy Moyra -

Polski zespół melodic death metalowy Moyra idzie jak burza! Członkowie tego bardzo perspektywicznego zespołu zdobywają sukces za sukcesem. W zeszłym roku wystąpili podczas najważniejszych imprez w Polsce: Pol’and’rock Festival oraz Festiwal Uwolnić Muzykę. Do tej pory mieli na koncie jedną dobrze przyjętą Epkę pt. „Threads of Fate”. Już niedługo natomiast wyruszą w pi

ZEW się budzi! Przybywajcie w Bieszczady i tańczcie pogo! - Festiwale muzyczne
ZEW się budzi! Przybywajcie w Bieszczady i tańczcie pogo! -

Co prawda do tegorocznej majówki jeszcze daleko, ale miłośnicy dobrej muzyki już mogą planować, jak te wolne – oby ciepłe – dni spędzić. A tym, którzy jeszcze nie wiedzą, gdzie się udać, podpowiadamy. Istnieje, rozgrywający się na świeżym powietrzu, festiwal, który, wraz z konikami polnymi, budzi się już 1 maja o świcie. Ale to nie te „grające” owady, ani żadne rozśp

Słodkie pączuszki na tłusty czwartek - Przepisy
Słodkie pączuszki na tłusty czwartek -

Jak nakazuje tradycja, podczas tłustego czwartku nie może na stole zabraknąć pączków. Ten słodki przysmak jest tak pyszny i wygląda tak kusząco, że nie sposób się mu oprzeć. I powtarzamy w duchu: „jeszcze jeden i wystarczy”, „więcej już nie zjem”, „brzuszek urośnie”, „muszę się powstrzymać”, a jednak nie można się powstrzymać…

Odwiedzin: 1125

Autor: adminPrzepisy
Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek... - Tradycje
Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek... -

... a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła – to staropolskie powiedzenie odnosi się do jednej z najbardziej rozpowszechnionej i niezmiernie tkwiących w Polsce tradycji, która rozpoczyna okres ostatkowych obrzędów i zabaw, tzw. tłustego czwartku.

Odwiedzin: 3305

Autor: matusiakTradycje

Komentarze: 4

"Kontrola" – Mini opowieść, maksymalne uczucie - Seriale
"Kontrola" – Mini opowieść, maksymalne uczucie -

Choć średnio z serwisu YouTube korzystam kilka razy dziennie – czy to szukając zwiastunów, czy nowych teledysków, tudzież dobrego kabaretu, to przyznam, że na króciutki, 2-minutowy film pt. „Kontrola” natrafiłem przypadkiem. Ot, niedawno na stronie głównej wyświetlił mi się ów tytuł w „polecajkach”. Klikam w miniaturkę, oglądam do końca i wiecie co? Pragnę zostać w te

Artykuły z tej samej kategorii

"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą - Recenzje filmów
"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą  -

Zdecydowanie najważniejsza polska premiera stycznia już za nami. Mowa tu oczywiście o filmie „Psy 3. W Imię zasad” Władysława Pasikowskiego. Koniec trylogii, która swój początek miała w pierwszej połowie lat 90. XX wieku, zdobył bardzo skrajne recenzje. Wielu krytyków oceniło kontynuację legendy jako totalną szmirę, są też tacy, dla których to bardzo porządne kino sen

Odwiedzin: 200

Autor: bonopasiakRecenzje filmów

Komentarze: 1

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów
"The Lighthouse" – Morskie opowieści  -

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Mids

"Dwóch papieży" – Habemus papam! - Recenzje filmów
"Dwóch papieży" – Habemus papam!  -

Netflix szaleje, jeśli chodzi o końcówkę 2019 roku. W listopadzie dostaliśmy „Irlandczyka”, fenomenalną gangsterską opowieść Martina Scorsese. Na początku grudnia natomiast w pakiecie platformy znalazł się dramat o rozwodzącej się parze, czyli „Historia małżeńska”, który również został świetnie odebrany. A 20 grudnia na Netflixie swoje premiery miały także dwie bardzo

"Pół wieku poezji później" – Zaraza! - Recenzje filmów
"Pół wieku poezji później" – Zaraza! -

Niegdyś krótką historyjką miał się stać, ale ostatecznie w długi metraż się przeobraził. 30 listopada pojawić się miał, ale ostatecznie, „ulepszony”, 7 grudnia przybył. „Coś się kończy, coś się zaczyna” – takowy był tytuł pewnego opowiadania. Jakże trafna to sentencja w przypadku „Pół wieku poezji później”, w którym wydarzenia rozgrywają się ćwierć wieku po tych z sag

Odwiedzin: 814

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 617

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.331

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję