O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Złe mamuśki" – Co to u licha, Rosja? Mamuśki w ataku! - Recenzje filmów

Udając się na „Złe mamuśki” do kina, nie miałem wygórowanych wymagań, spodziewając się kolejnej, zarówno zabawnej, jak i żenującej komedii (ze znacznym naciskiem na drugi z zastosowanych epitetów), zrealizowanej w typowym, amerykańskim stylu. Jednakże po seansie nie mogłem wyjść z podziwu dla twórców, którzy zupełnie mnie zaskoczyli, otrzymałem bowiem ciepłą, przyjemną w odbiorze, a także wypełnioną życiowymi i trafnymi refleksjami produkcję, oferującą pełną humoru rozrywkę.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (2730 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
3 095
Czas czytania:
3 571 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (2730 pkt)
Dodano:
1810 dni temu

Data dodania:
2016-08-19 12:04:06

Nie wierzycie? Sam bym pewnie z niedowierzaniem i powątpiewaniem przyjął powyższe słowa jeszcze przed seansem dzieła, dlatego zapraszam do lektury poniższego tekstu. Zobaczycie, jak łatwo można się pomylić w odbiorze filmu, oceniając go jedynie na podstawie słabych w gruncie rzeczy zwiastunów.  

 

Fabuła „Złych mamusiek” to w rzeczywistości kumpelska komedia w żeńskim wydaniu, co jest pewnego rodzaju powiewem świeżości, ponieważ współcześnie rzeczony podgatunek zdominowany jest przez męskich bohaterów, gdzie kobiety często sprowadzane są jedynie do atrakcyjnego dodatku. Jednakże oprócz tej drobnej zmiany, film uderza w znane tony i zawiera charakterystyczne elementy dla tego rodzaju produkcji. Zatem historia koncentruje się na jednej z wielu mam, zwyczajnej, zapracowanej kobiecie próbującej sprostać natłokowi obowiązków, jak również wywiązać się ze złożonych obietnic i zapewnić rodzinie szeroki uśmiech na twarzy. Takie panie znajdziecie w każdym domu, przygotowujące obiad, przeżywające wraz z dzieckiem wszystkie jego osiągnięcia lub porażki, a także robiące zakupy. Brzmi znajomo? To przedstawienie pozycji i funkcji dobrej mamy w rodzinie jest szczere wręcz do bólu, pozbawione jakiejkolwiek ironii. Twórcy podczas wymownego wstępu wyraźnie na przykładzie głównej bohaterki ukazują, jak bardzo nie doceniamy własnych matek, które żyją w ciągłym stresie, starając się za wszelką cenę sprostać wszystkim naszym wymaganiom. Nikogo nie powinno więc dziwić, że przesympatyczna Amy po najgorszym dniu w całym swoim życiu – bohaterka przeżyła prawdziwą serię niefortunnych zdarzeń – podczas jednego z kolejnych, obowiązkowych, lecz oburzająco niepoważnych spotkań rodziców, pęka i postanawia zdecydowaniem ruchem odciąć pępowinę, czyli wykopać męża darmozjada za drzwi, olać szefa debila, a także zmusić do usamodzielnienia się wykorzystujących ją niemiłosiernie, wiecznie niezadowolonych dzieciaków. Pora zatem zrobić coś szalonego i się zabawić, przecież wszyscy w gruncie rzeczy pragniemy szczęścia i odrobiny czasu dla siebie, czyż nie?

 

Historia jest więc prosta oraz przeważnie przewidywalna, jednak posiada swój urok, który zawdzięcza trójce zróżnicowanym, tytułowym złym mamuśkom. Twórcy wiedzieli, jak rozpędzić produkcję i dodać jej kolorytu, posługując się jednocześnie wyświechtanymi rozwiązaniami fabularnymi. Zatem Amy to silna kobieta zupełnie poświęcająca się swojej rodzinie. Kiki z kolei jest nieśmiałą, zahukaną przez męża oraz mamuśki alfa dziewczyną, która nie potrafi odnaleźć się w otaczającym ją świecie, a ze względu na brak pewności siebie i odwagi sprowadzana jest często roli służącej i popychadła. Jej zupełne przeciwieństwo stanowi przebojowa Carla, skandaliczna, występująca często przed szereg, dominująca, jak również niewymownie wulgarna dla wielu osób kobieta, o własnym zdaniu i niedająca sobie w kaszę dmuchać. Rzeczone bohaterki o skrajnie odmiennych osobowościach nagle się ze sobą zderzają, łączy ich wspólny cel, a ten w konsekwencji pozwoli im uświadomić sobie wiele rzeczy. Dodać tutaj należy, że świetnie rozpisane bohaterki nie czarowałaby widzów tak dobrze, gdyby nie rewelacyjne aktorstwo Mili Kunis, Kathryn Hahn i Kristen Bell. Szczególnie pierwsza z rzeczonych pań udowadnia, że nawet w zwyczajnej komedii można się popisać bogatym wachlarzem umiejętności. Na ekranie towarzyszą im również Jada Pinkett Smith, Annie Mumolo i Christina Applegate, ale tylko ostatnia z nich (filmowa Gwendolyn) ma jakąś wartość dla dzieła – to stereotypowa mamusia alfa, czyli główna rywalka wspomnianej wcześniej trójki, reszta bowiem stanowi tło. Wracając do Amy, Kiki i Carly… W zasadzie rozwijająca się pomiędzy nimi relacja jest najlepszym elementem filmu. Nie chodzi tutaj bowiem o samą przyjaźń, twórcy zgrabnie pokazują, jak wiele możemy się nauczyć od innych osób, a co za tym idzie, przewrócić własne życie do góry nogami. Zachodzące zmiany w charakterystyce postaci, będące wynikiem poznania nowych koleżanek, zostały tutaj świetnie uchwycone, a puenta zamykająca obraz jest zaskakująco świeża, jak na amerykańskie komedie. 

 

Zadziwić może również nieoczekiwany wydźwięk dzieła. Po zwiastunach spodziewałem się ostrej komedii dla dorosłych, gdzie zabawom nie ma końca. Tutaj chodzi o coś zupełnie innego. Twórcy mówią w swoim dziele o wolności, możliwości realizacji własnych pragnień, szacunku i docenieniu czyjegoś trudu i pracy. Cała humorystyczna otoczka obrazu to jedynie dodatek do pouczającego morału traktującego o sile rodziny i więzi matki z dziećmi, co naprawdę potrafi wzruszyć. Nasze rodzicielki bowiem to nie niezawodne maszyny, lecz zwyczajni ludzie o własnych zmartwieniach, potrzebach i pragnieniach. Czasem warto je wyręczyć, powiedzieć dobre słowo i docenić wszystko, co dla nas robią. Często tego nie dostrzegamy, widzimy tylko wzrastające z każdym rokiem wymagania odnośnie naszej osoby oraz reprymendy, zapominając, że nieważne, jacy dla mam jesteśmy, te wskoczyłyby za nami w ogień, gdyby w taki sposób mogły uratować nam życie. To właśnie pragną powiedzieć twórcy omawianego filmu. Dla nich wychowanie dzieci przypomina błądzenie po omacku w ciemnościach, szukanie właściwej drogi, która zapewni pociechom jak najlepsze życie. Oczywiście w takim wypadku popełnia się również błędy, to przecież ludzka rzecz i nie powinniśmy się za nie gniewać na nasze kochane rodzicielki.

 

Całość udekorowano posypką z często wulgarnego, lecz udanego humoru. Oczywiście produkcja utrzymana została w poprawnym tonie. Nie ma tutaj niczego gorszącego lub obraźliwego, a wykorzystanie utartych w społeczeństwie stereotypów i znanych z życia codziennego wydarzeń, które niejednokrotnie podkoloryzowano oraz wyolbrzymiono, miało na celu jedynie rozbawienie widzów, co w większości przypadków twórcom się udało. Muszę przyznać, że scena w supermarkecie zwaliła mnie z nóg, a kilka innych w połączeniu ze zjawiskowym soundtrackiem (znajdują się na nim nie lada przeboje, przede wszystkim współczesne, takie jak „Cake By The Ocean” w wykonaniu DNCE czy „I Love It” będący wynikiem współpracy zespołów Icona Pop i Charli XCX, lecz również nie zabrakło klasyka w postaci legendarnego kawałku Foreignera pt. „I Want To Know What Love Is”) spowodowało u mnie wybuch niekontrolowanego śmiechu. Zatem żarty często są zabawne. Twórcy uwielbiają w swojej produkcji odwoływać się do aktorów i innych filmów, jak również drwić ze społeczeństwa, a ich krytyka jest niekiedy bardzo trafna. Jednakże czasem zbyt wulgarne słownictwo czy łóżkowe ekscesy bohaterek wzbudzają mieszane uczucia, dobrze więc, iż w produkcji takich niedogodności jest raptem kilka.

 

Jak nietrudno domyślić się z powyższych słów, swawolę uciśnionych mam oglądałem z ogromną przyjemnością. „Złe mamuśki” to pełna śmiechu i ciekawych spostrzeżeń komedia, będąca prawdziwym hymnem pochwalnym naszych rodzicielek, skupiającym się na ukazaniu ich wkładu w nasze życie. Ponadto twórcy dają do zrozumienia, że ono samo oparte jest na kompromisach i współpracy, a także obustronnej tolerancji. „Złe mamuśki” to wielki zastrzyk pozytywnej energii, który nastraja optymizmem na kolejne kilka dni. Jeśli więc macie ochotę na zabawną i przy tym niegłupią komedię o życiu w rodzinie, która została przefiltrowana przez wrażliwość przemęczonej, wieczne zestresowanej i przepracowanej do granic możliwości młodej mamusi, to lepiej nie mogliście trafić.

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor recenzji publikuje też na portalu MoviesRoom.pl oraz Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:






Galeria zdjęć - "Złe mamuśki" – Co to u licha, Rosja? Mamuśki w ataku!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

 -

"Raya i ostatni smok" – Przebaczenie, zaufanie i wiara! - Recenzje filmów

Jestem ogromnym zwolennikiem animacji. Szczególnie Disneya, zarówno tych klasycznych, jak i nowoczesnych. Nie da się ukryć, iż wspomniana wytwórnia potrafi tworzyć piękne animacje z bogatym światem oraz mądrym przesłaniem. Ponadto często zwalają z nóg pod względem audiowizualnym. Mająca premierę na początku lipca „Raya i ostatni smok” to kolejna pozycja na miarę „Krainy Lodu”, „Zaplątanych” czy „Zwierzogrodu”. Ogromnie pomysłowa, stworzono z pasją i zachwycająca pełnokrwistymi bohaterami.

 -

"Luca" – Czy syreny śnią o pasących się rybkach? - Recenzje filmów

Studio Pixar nie przestaje zadziwiać. Ich kolejna animowana propozycja cieszy oko i daje ogrom radości. Mowa tu oczywiście o filmie „Luca”, którego bohaterem jest przesympatyczny chłopak. Nieco naiwny, troszkę bojaźliwy, ale o wielkim sercu i jeszcze większych marzeniach. Dacie się ponieść z falami morskiej opowieści, gdzie syren niczym Arielka wychodzi z wody naprzeciw swojemu losowi? Jeśli odpowiedzieliście twierdząco na zadanie pytanie, to trafiliście we właściwe miejsce.

 -

"Cruella" – Aby być niezastąpionym, zawsze trzeba być odmiennym - Recenzje filmów

Cruella? A któż to taki? Serio, tak dawno oglądałem „101 dalmatyńczyków”, że musiałem sobie najpierw odświeżyć bajkę, aby w pełni zrozumieć, do jakiej postaci nawiązuje opublikowany zwiastun film i skąd zrobił się wokół niego taki przeogromny szum. Szczerze? Sam pomysł nie za bardzo przypadł mi do gustu. O ile w przypadku „Czarownicy” idea ukazania złoczyńcy z zupełnie innej strony zdała egzamin, o tyle byłem przekonany, że „Cruella” okaże się niewypałem. Skąd takie negatywne podejście? Wieloletnie doświadczenie.

 -

Odwiedzin: 420

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Mitchellowie kontra maszyny" – Virtual vs real life - Recenzje filmów

Macie mnie. Mimo iż jestem ogromnym miłośnikiem wytwórni Disney, to jej najnowsze twory wcale nie są czymś niepowtarzalnym, co zapadałoby w pamięć i do czego chciałoby się wracać. Jeszcze kilka lat temu fabryka snów znana z Myszki Miki i Kaczora Donalda deklasowała konkurencje. Obecnie jest z tym różnie. Oczywiście, animacje te wciąż trzymają bardzo dobry poziom, jednak czegoś im brakuje… może oryginalności i świeżości? Z opowieścią o pewnej rodzince Mitchellów, czyli wspólnym dziecku Columbia Pictures, Sony Pictures Animation oraz Lord Miller („Spider-Man: Uniwersum”) jest inaczej!

 -

"Randki od święta" – Książę od święta z telefonicznej listy kontaktów - Recenzje filmów

Czy kiedykolwiek byliście jedyną osobą bez swojej drugiej połówki na świątecznej imprezie rodzinnej? Doświadczyliście tego uczucia skrępowania i zażenowania ciągłymi pytaniami o Twoją przyszłość oraz narzekania na wciąż wolny stan związku? Ile już razy musieliście słuchać, że człowiek stworzony jest do łączenia się w pary, a single to przecież nieszczęśliwe i zgorzkniałe przez samotność istoty. Bzdura. Przecież do spełnienia marzeń i radości z życia nie potrzeba nam drugiej osoby.

Teraz czytane artykuły

 -

"Złe mamuśki" – Co to u licha, Rosja? Mamuśki w ataku! - Recenzje filmów

Udając się na „Złe mamuśki” do kina, nie miałem wygórowanych wymagań, spodziewając się kolejnej, zarówno zabawnej, jak i żenującej komedii (ze znacznym naciskiem na drugi z zastosowanych epitetów), zrealizowanej w typowym, amerykańskim stylu. Jednakże po seansie nie mogłem wyjść z podziwu dla twórców, którzy zupełnie mnie zaskoczyli, otrzymałem bowiem ciepłą, przyjemną w odbiorze, a także wypełnioną życiowymi i trafnymi refleksjami produkcję, oferującą pełną humoru rozrywkę.

 -

Odwiedzin: 4142

Autor: Kamil0232Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Zwierzogród" – Królestwo zwierząt - Recenzje filmów

Kto nie kocha animacji Disneya? Debiutujące w kinach każdego roku, produkcje takie jak „Wielka Szóstka”, „Kraina Lodu”, czy też „Zaplątani” dają nam coraz to nowe okazje, by ponownie powrócić do świata dziecięcych marzeń i wyobraźni. Podziwiamy kolejne niesamowite pomysły scenarzystów, którym udaje się wykreować niepowtarzalne i wprost magiczne światy, w których osadzona zostaje akcja, oryginalne postacie zyskujące później miano ikonicznych oraz samą fabułę, przesyconą zarówno dowcipem, jak i moralizacją.

 -

Odwiedzin: 1284

Autor: pjKultura

Open’er Festival 2017 - Kultura

Już 28 czerwca rozpocznie się kolejna 16. edycja Open’er Festival. To jedno z ważniejszych muzycznych wydarzeń w Polsce. Jak zwykle potrwa kilka dni (zakończy się 1 lipca). Kto tym razem wystąpi na lotnisku Gdynia-Kosakowo?

 -

Odwiedzin: 6147

Autor: aragorn136Artykuły o filmach

Komentarze: 1

Śmiesznie i strasznie - Artykuły o filmach

Gdy połączymy komedię z horrorem, groza stanie się tylko pretekstem do dobrej zabawy. Nie bójcie się i z uśmiechem na twarzy przeczytajcie ten artykuł. Filmy, które tu przypomnimy, mogą poprawić humor prawie każdemu pesymiście.

 -

Rozmawiamy z Damianem i Wiktorem Ignaczakami o ich zakończonej sukcesem podróży Skrajnie Fiatem 126p - Wolny czas, przygoda

Misja wykonana! Damian i Wiktor Ignaczakowie spełnili swoje marzenie. Szczęśliwie i zgodnie z planem powrócili w połowie lipca do rodzinnego Włocławka. Co ciekawego mieli nam do powiedzenia?

 -

Odwiedzin: 6350

Autor: aragorn136Ciekawe miejsca

Komentarze: 3

Mini Zoo w Goreniu Dużym na Kujawach – bliski kontakt ze zwierzakami! - Ciekawe miejsca

Na Kujawach w okolicach Włocławka, a dokładniej w miejscowości Goreń Duży w gminie Baruchowo od ponad 10 lat dzieci z całego regionu i dalszych części kraju przyciąga Zielona Szkoła. To świetne miejsce pełniące zarówno funkcję turystyczną, jak i edukacyjną. Jedną z podstawowych atrakcji jest znajdujące się tam Mini Zoo.

 -

Odwiedzin: 2216

Autor: adminMuzyczne Style

Komentarze: 3

Cleo tęskni za babcią i śpiewa o "Domie" w barwnym teledysku! - Muzyczne Style

„Dom”, do którego słowa napisała sama Cleo, to kolejny utwór wchodzący w skład albumu „Stamina”, czyli wspólnego projektu producenta Donatana i piłkarza Roberta Lewandowskiego. O „Staminie” jest głośno już od pewnego czasu, kiedy to panowie wydali w lutym tego roku pierwszy singiel „Mansa Musa”, na którym zaprezentowali się trzej raperzy: Gural, ReTo i Sitek. W czerwcu ukazał się natomiast drugi, wpadających w ucho – jakże w innych brzmieniach – singiel „Wolę Ciebie Wolność”, a wykonywał go zespół Enej. A 6 listopada nadszedł czas na solowy numer Cleo. I trzeba przyznać, że ten powrót do folkowych korzeni, połączony z orientalnym klimatem, zachwyca. Piosenkarka, której kariera zaczęła się od utworu „My Słowianie”, i tym razem ubrana w tradycyjnym stroju, śpiewa tak, że całe ciało buja się i chce ruszyć w podróż. I co ważne, mimo tanecznego rytmu (brawo Donatan!), to wzruszająca opowieść o tęsknocie, nie tylko za Polską i rodzinnym domem, który piosenkarka ma w sercu. Cleo zadedykowała utwór swojej babci Teresce. „Byłam daleko od domu kiedy, dowiedziałam się, że odeszłaś. Nie było nam dane pożegnać się, ale czuję, że zawsze jesteś obok mnie” – możemy przeczytać na końcu klipu. Sam nowoczesny clip zrealizowany jest perfekcyjnie. Nagrywany zarówno w Skansenie w Brańszczyku (woj. mazowieckie), jak i malowniczych tunezyjskich plenerach, cieszy oko. Warto nadmienić, że popową artystkę wspiera chór z Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”. A jak Wam się podoba ten „Dom?” Naszym zdaniem będzie hitem!

 -

Odwiedzin: 4553

Autor: ZosiaPrzepisy

Kłębuszki, czyli kotlety mielone jak kłębki włóczki - Przepisy

Nie macie pomysłu na obiad, a chcielibyście zrobić coś innego, oryginalnego, dla miłośników mięsa? Polecamy kotleciki mielone, które z wyglądu przypominają kłębki włóczki. Nie dość, że są bardzo smaczne, to dzięki nim można najeść się do syta.

 -

"Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął" – Człowiek "Dynamit" - Recenzje książek

Wesołe jest życie staruszka, oj wesołe! Szwed Allan Karlsson, bo o nim mowa, jest znakomitym przykładem na potwierdzenie tej życiowej mantry. Właśnie wybija mu trzycyfrowa liczba – kończy okrągłą setkę. Powód do zmartwienia? W jego przypadku odwrotnie. Nadal tryska zdrowiem i zamiast nudnego, wspólnego świętowania urodzin w Domu Spokojnej Starości, postanawia dać drapaka i jeszcze raz poczuć nutkę przygody...

 -

Odwiedzin: 378

Autor: adminKultura

Komentarze: 1

"VHYes" z Nagrodą Publiczności na 3. edycji Octopus Film Festival! - Kultura

Po raz pierwszy w trzyletniej historii gdańskiego Octopus Film Festival przyznano nagrodę w Konkursie Głównym. Widzowie nie mieli wątpliwości i docenili szaleństwo oraz absolutną bezkompromisowość filmu „VHYes” w reżyserii Henry'ego Robbinsa.

 -

"Chłopiec na szczycie góry" – Uczeń diabła - Recenzje książek

Pamiętam do dziś, jak silnie emocjonalny był film „Chłopiec w pasiastej piżamie” – ekranizacja znakomitej powieści pod tym samym tytułem. Podobnie, jak papierowy pierwowzór, swoje zadanie spełnił – sugestywnie ukazał, jak nazistowska ideologia wpływa na umysł dziecka. Wydany w 2017 roku przez Replikę „Chłopiec w na szczycie góry” to kolejna książka Johna Boyne’a opowiadająca o kilkulatku wrzuconym do krainy zła.

 -

Odwiedzin: 1944

Autor: pjKultura

Laureaci Nagrody Nobla 2017 – krótkie podsumowanie - Kultura

Poznaliśmy już wszystkich zdobywców prestiżowej Nagrody Nobla. W artykule przygotowaliśmy krótkie podsumowanie, przybliżając każdą dziedzinę: od medycyny po literaturę. Warto nadmienić, iż w 2017 roku wartość pieniężna Nagrody Nobla wzrosła o 1 milion koron, czyli 104 tys. euro (wcześniej było to 8 milionów koron).

 -

Odwiedzin: 248856

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 58

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

W maju I BIEG CICHOCIEMNYCH W RACIBORZU - Wolny czas, przygoda

Ruszyły przygotowania do pierwszej edycji Biegu Cichociemnych im. Por. Eugeniusza Chylińskiego „Freza”, który odbędzie się 26 maja w Raciborzu. Wydarzenie będzie mieć charakter biegu przeszkodowego.

 -

Zaawansowana cywilizacja z Krakowa - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Tym razem opowiem Wam historię, która przydarzyła mi się autentycznie. Otóż kilka dni temu odezwał się do mnie mężczyzna – z wykształcenia geolog i mineralog. Pan Jan, mieszkaniec Katowic napisał do mnie mniej więcej coś w stylu: „Czy chcesz zobaczyć Atlantydę w Krakowie?”. Na początku pomyślałem sobie, że ktoś po prostu robi sobie ze mnie żarty, ale postanowiłem odpowiedzieć na pytanie twierdząco i dowiedzieć się, o co dokładnie chodzi z tą „krakowską Atlantydą”.

 -

Odwiedzin: 1170

Autor: adminKultura

Powrót do szlacheckich tradycji Raciborza, czyli warsztaty rzemiosła dawnego - Kultura

Już 30 września rozpoczną się fantastyczne warsztaty, które pozwolą uczestnikom przenieść się w czasy dawnego Raciborza, przypomną o jego bogatej historii i tradycji. Zostały one przygotowane z myślą o jubileuszu, jaki w tym roku świętuje Racibórz.

 -

Odwiedzin: 142304

Autor: PaMTradycje

Komentarze: 19

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

 -

Odwiedzin: 6404

Autor: PaMFotografia/Malarstwo

Komentarze: 1

Sand Art – sztuka rysowania piaskiem - Fotografia/Malarstwo

Kto nie widział, zobaczyć musi. Sand Animation kolejna technika tworzenia grafiki. Coraz modniejsza sztuka, pokazywana publicznie tak jak iluzja. Ostatnio pojawiły się oferty sztuki rysowania na piasku jako forma pokazu artystycznego na wesela.

Nowości

 -

Odwiedzin: 55

Autor: MovieBrainRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Zielony Rycerz. Green Knight" – Podróż Ściętej Głowy - Recenzje filmów

Od kiedy pojawił się zwiastun „Zielonego Rycerza”, przeczuwałem, że będzie to wykwintna filmowa uczta. Opowieść baśniowo-fantasy inna niż wszystkie. I faktycznie – David Lowery, twórca m.in. oryginalnego „Ghost Story”, przygotował niezwykłe dzieło. Tak idealnie skrojone pod moje gusta. Nie każdy będzie jednak zachwycony tym nasyconym symbolami, powolnym filmem. Sprawdźcie zatem, dlaczego ja oceniłem go bardzo wysoko.

 -

"Blurryface" – Energiczna mieszanka gatunków - Recenzje płyt

Lubię, kiedy muzyka jest „jakaś”. Kiedy na albumie każdy kawałek ma w sobie coś atrakcyjnego do zaprezentowania sobą. Bez ciekawych pomysłów i nieoczywistych rozwiązań, wszystkie numery na płycie brzmią tak samo, zlewają się w jedno, nie wyróżniają się niczym. To podstawa udanego krążka, aby każdy utwór odznaczał się czymś przyciągającym oraz nie nikł w gąszczu kilkunastu podobnych lub podobnie mdłych i bezbarwnych kawałków. Takiego stanu rzeczy nie uraczymy w twórczości zespołu Twenty One Pilots – amerykańskiego indie-electro-rockowego duetu złożonego z wokalisty, klawiszowca i basisty Tylera Josepha oraz perkusisty Josha Duna.

 -

"Klangor" – Zimno i smutno w tym Świnoujściu - Seriale

Ubrany w żółtą kurtkę Arkadiusz Jakubik sprawia wrażenie zagubionego i przestraszonego – powodem zapewne nie jest jesienna aura. Takim kadrem reklamowany jest najnowszy serial Canal+ pt. „Klangor”. Nie daje się jednak skusić, mimo że jest w nim jakiś element wspólny z niemieckim „Dark”. Uważam, że lepiej stracić cenny czas na, zbierającą doskonałe recenzje, amerykańską produkcję „Mare of Easttown”. Polski kryminał w odcinkach miałby być równie wciągający i perfekcyjny aktorsko jak opowieść o policjantce z małego miasteczka w Pensylwanii, która musi sobie poradzić z dramatami w życiu rodzinnym i trudnym śledztwem? „To nie możliwe” – słowa wypowiedziane w marcu. „I znowu się kurka wodna pomyliłem!” – zdanie wykrzyczane po obejrzeniu finałowego epizodu.

 -

"Raya i ostatni smok" – Przebaczenie, zaufanie i wiara! - Recenzje filmów

Jestem ogromnym zwolennikiem animacji. Szczególnie Disneya, zarówno tych klasycznych, jak i nowoczesnych. Nie da się ukryć, iż wspomniana wytwórnia potrafi tworzyć piękne animacje z bogatym światem oraz mądrym przesłaniem. Ponadto często zwalają z nóg pod względem audiowizualnym. Mająca premierę na początku lipca „Raya i ostatni smok” to kolejna pozycja na miarę „Krainy Lodu”, „Zaplątanych” czy „Zwierzogrodu”. Ogromnie pomysłowa, stworzono z pasją i zachwycająca pełnokrwistymi bohaterami.

 -

Odwiedzin: 408

Autor: adminKultura

Octopus Film Festival 2021: pełny program - Kultura

3 sierpnia Gdańsk ponownie zostanie opanowany przez ośmiornicę i festiwalowych fanów kina gatunkowego! Łącznie będzie można obejrzeć 46 filmów na 59 seansach, w tym 10 polskich premier, a dostępnych będzie 11 lokacji (w tym jedna ukryta!). Pojawi się np. „Psycho Goreman”. To najntisowe z ducha połączenie science fiction, horroru i komedii, które wygląda mniej więcej tak, jak wyglądałoby „Power Rangers”, gdyby ktoś dolał do serialu kilka hektolitrów krwi! Z kolei filmem otwarcia będzie oryginalny „The Blazing World”. Znamy też produkcje, które powalczą w Konkursie Głównym. One także zachwycą miłośników szalonego kina gatunkowego, podobnie jak Katarzyna Figura.

 -

Odwiedzin: 442

Autor: adminZabawne

Mateusz P. rozśmieszać ludzi chce – wywiad z początkującym stand-uperem - Zabawne

Jak podaje wszechwiedząca Wikipedia, stand-up to komediowa forma artystyczna w postaci monologu przed publicznością, która w przeciwieństwie do kabaretu, opiera się bardziej na charyzmie wykonawcy oraz kontakcie z publicznością, a nie na dopracowaniu elementów artystycznych. W ostatnich latach także w Polsce tego typu występy cieszą się sporą popularnością. Niektórzy stand-uperzy są już tak rozpoznawalni, że muszą chodzić na zakupy w… worku na głowie. Postanowiliśmy dorwać jednego z takich panów i zrobić z nim wywiad. Szybko uciekli. Na szczęście był taki jeden, który jeszcze nie musi męczyć się ze sławą. To Mateusz P. z Poznania.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 55

Autor: MovieBrainRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Zielony Rycerz. Green Knight" – Podróż Ściętej Głowy - Recenzje filmów

Od kiedy pojawił się zwiastun „Zielonego Rycerza”, przeczuwałem, że będzie to wykwintna filmowa uczta. Opowieść baśniowo-fantasy inna niż wszystkie. I faktycznie – David Lowery, twórca m.in. oryginalnego „Ghost Story”, przygotował niezwykłe dzieło. Tak idealnie skrojone pod moje gusta. Nie każdy będzie jednak zachwycony tym nasyconym symbolami, powolnym filmem. Sprawdźcie zatem, dlaczego ja oceniłem go bardzo wysoko.

 -

"Prime Time" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Polski film będzie pokazywany na słynnym festiwalu w Sundance”. Kiedy przeczytałem ten nagłówek w jednym z artykułów, wzmocniła się moja wiara w rodzime i niezależne kino gatunkowe. Już sam tytuł produkcji sugerował, że być może będzie mieć ona wysoką oglądalność. „Prime Time” nie wszedł jednak do kin (jak było to pierwotnie planowane), a na platformę Netflix, co akurat w tym przypadku nie ma większego znaczenia. Faktycznie, obraz obejrzy więcej widzów (nie tylko Polaków), ale nie jest on na tyle udany, aby stał się pierwszorzędnym towarem eksportowym.

 -

Odwiedzin: 1049

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 1653

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

Odwiedzin: 1409

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.637

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję