O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Le Mans ‘66" – Challenge accepted! - Recenzje filmów

Od czasu przeniesienia na srebrny ekran rywalizacji Nikiego Laudy i Jamesa Hunta, zacząłem z większym zainteresowaniem wyglądać filmów o tematyce wyścigów samochodowych. I nie mam tu na myśli będącej na topie serii „Szybcy i wściekli”, o nie. Po głowie krążą mi obrazy ukazujące sportową rywalizację i wielkie ikony światowej sceny współzawodnictwa. Takim filmem okazał się dla mnie „Le Mans ‘66” – ponadprzeciętny dramat twórcy „Spaceru po linie” i „Logana”, czyli Jamesa Mangolda.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (2157 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
510
Czas czytania:
604 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (2157 pkt)
Dodano:
209 dni temu

Data dodania:
2019-12-11 15:34:18

To obraz pozornie przedstawiający zderzenie i rywalizację dwóch motoryzacyjnych gigantów – Forda i Ferrari. Dlaczego pozornie? Bo jeśli zdecydujemy się kopać głębiej, to pod płaszczykiem uszytym z walki o dominacje na rynku samochodowym i w świeci wyścigów, ukryta jest bardzo sprawnie poprowadzona opowieść o przyjaźni, współzawodnictwie, a co za tym idzie, życiu dwóch wielkich ikon – Carrolla Shelby’ego i Kena Milesa.

 

Kadr z filmu "Le Mans 66" (źródło: materiały prasowe)

 

Fabuła nie należy do odkrywczych. Jest prosta, brakuje tutaj nagłych zwrotów akcji, a więc dość przewidywalna i hollywoodzko-schematyczna. Niemniej przedstawiona przez scenarzystów doskonale uchwyciła ducha sportowej rywalizacji. Poza tym przybliżyła dwóch diametralnie różnych, acz ulepionych z tej samej gliny, prawdziwych pionierów wyścigów samochodowych, w sposób interesujący, pełen napięcia, a także w wielu momentach porywający. Scenarzyści widowiska postawili na prawdziwe emocje oraz zbudowanie wyrazistych, a co za tym idzie, ogromnie ludzkich bohaterów, których historia niewątpliwie angażuje, zmuszając niekiedy również do ciekawych refleksji. Brzmi mało ciekawe? Zaufajcie mi, to właśnie tą niepozorną prostotą produkcja ujęła moje serce. A poza tym, czyż bohaterami nie są zwykli, prości ludzie, mogący pochwalić się nieskomplikowaną historią życia?

 

Le Mans ‘66” (w oryginale „Ford v Ferrari”) to obraz, który stara się coś powiedzieć, uświadomić swojej widowni. Za zmaganiami gigantów, ich sukcesami i porażkami, kryją się przeważnie pozornie nic nieznaczący ludzie. Takim właśnie niechcianym wręcz elementem niezbyt dobrze funkcjonującego Forda jest Ken Miles. Jako widzowie skupiamy się przede wszystkim na zwycięzcach. Często nie obchodzą nas kulisy śledzonego turnieju, a tym bardziej przegrani. „Le Mans ‘66” daje do zrozumienia, iż przeważnie nie widzimy pełnego obrazu zmagań, poświeceń i pracy, jaką wkładają w całe przedsięwzięcie nie tylko kierowcy, ale i całe zespoły, a także ich menadżerowie. Jesteśmy zazwyczaj świadkami końcowego wyniku. Zrozumiecie, o czym mówię, dopiero po seansie „Le Mans ‘66”, ponieważ to nie jego tryumfator jest godny naszego szacunku, lecz Ken Miles wraz z całą swoją ekipą, bez których Ford w ogóle nie znalazłby się we wspomnianych powyżej zawodach.

 

Kadr z filmu "Le Mans 66" (źródło: materiały prasowe)

 

„Le Mans ‘66” zachwyca przede wszystkim aktorskimi kreacjami. Moc filmu wcale nie tkwi w jego stojących na wysokim poziomie efektach specjalnych czy zapierających dech w piersiach sekwencjach akcji. Nawet prosta, acz bardzo ludzko historia pełna wzlotów i upadków, a także szczerych emocji, chowa się w cieniu przed głównymi postaciami obrazu. Tymi są natomiast bohaterowie odrywani przez Matta Damona oraz Christiana Bale’a. Drodze widzowie, tak piekielnie dobrych kreacji mógłbym szukać w tym roku ze świeczką w ręku (niestety jeden sławny klaun wiosny nie czyni) i bardzo długo krążyć zagubiony w ciemnościach. Szczególnie jeśli chodzi o zagranego wręcz po mistrzowsku Kena Milesa przez Christiana Bale’a, któremu bez wątpienia należy się za tę rolę Złota Statuetka Akademii Filmowej.

 

Damon wciela się w legendarną ikonę toru wyścigowego, Carrolla Shelby’ego, który wpisał się do historii złotymi literami. Jego postać to złotousty, szczwany lis, zjednujący sobie ludzi i zaskarbiający uwagę wraz z przychylnością tłumu bez większego wysiłku. Aktor doskonale czuję się w skórze wspomnianego projektanta. Jest przekonujący, pewny siebie, a jego niewątpliwy urok osobisty typowego czarusia, idealnie pasuje do odgrywanej przez niego roli. Dzięki temu wykreowany przez aktora bohater przykuwa uwagę widzów i wzbudza ich zainteresowanie. Poza tym jest również bardzo bliski kinomanom, ponieważ popełnia błędy, mimo pogodnej natury, ponoszą go emocje, a także nawet w obliczu próbujących nim manipulować przedstawicieli Forda, stara się grać wedle własnych zasad. To z kolei zasługa scenarzystów, którzy stworzyli wiarygodną i ludzką postać, a nie idealistyczną figurkę, doskonałą do postawienia na półce albo umieszczenia w muzeum. Jednakże mimo naprawdę udanego występu, Damon zdecydowanie ustępuje Bale’owi.

 

Kadr z filmu "Le Mans 66" (źródło: youtube.com/screenshot)

 

Od zawsze wiedziałem, że emerytowany Bruce Wayne to niewątpliwy zdolniacha. Musi tylko dostać rolę, w której może zrzucić reżyserskie okowy i dać upust swoim aktorskim popisom. I tak jest właśnie w przypadku „Le Mans ‘66”. Spuszczony ze smyczy wychodzony Bale błyszczy, stanowiąc najjaśniejszy punkt wyścigowego widowiska. Aktor szarżuje. Jego bohater jest pewny siebie, dumny, cechuje się ciętym językiem, a jego drugie imię to sarkazm. Muszę przyznać, że bez Kena Milesa w wykonaniu byłego obrońcy Gotham film straciłby połowę swojego blasku. Jakby nie patrzeć, to właśnie odgrywany przez Bale’a bohater przyciąga przed ekrany, wzbudza emocje i szybko pozyskuje sobie naszą sympatię. Widzowie kochają przecież twardzieli o czułym sercu, a taką postać niewątpliwie jest Ken Miles. Przepraszam za zniewagę, on jest kimś o wiele więcej. Postać została odpowiednio rozbudowana przez scenarzystów. Poznajemy dzięki temu pragnienia, obawy, a także relację z żoną i dzieckiem Milesa. Mamy więc możliwość spojrzeć na bohatera z dwóch różnych storn. Poznać tego zadziornego, czasem wręcz bezczelnego, lecz dumnego i trzymającego się kurczowo swoich zasad facet, który nie pozwala sobą manipulować ani wydawać mu poleceń. Jak również zobaczyć go jak czułego męża, troskliwego ojca oraz przede wszystkim głowę rodzinę, próbującą zapewnić byt jego najbliższym. Bale potrafi to wszystko zagrać. Umie gryźć i płakać, wszystko zależy od sytuacji, w jakiej znalazł się jego bohater, co więcej, w obu przypadkach wypada wiarygodnie.

 

Galeria zdjęć - "Le Mans ‘66" – Challenge accepted!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

 -

"Głębia strachu" – Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieświadomości - Recenzje filmów

„Głębia strachu” to całkiem sprawnie zrealizowane kino katastroficzne z odcieniami grozy. Zapnijcie więc pasy, bo twórcy mają zamiar zabrać Was na intensywną, pełną wrażeń podróż z dreszczykiem emocji. Wycieczka szczególnie sprawdzi się w przypadku zagorzałych fanów nurkowania oraz zwolenników nieskomplikowanych opowieści, oczekujących po oglądanych przez siebie obrazach efektownej i niezobowiązującej rozrywki. Gotowi? Zatem, zaczynajmy!

 -

"Bad Boys for life" – We ride together, we die together. Bad boys for life - Recenzje filmów

Mike Lowrey i Marcus Burnett wracają z piskiem opon po niemal 20 latach zasłużonej emerytury i, mimo iż jeden posiwiał, drugiemu zaś urósł brzuszek, ciągle nie powiedzieli ostatniego słowa, a ich nowe przygody bawią równie dobrze, jak kiedyś. Gotowi na kolejny rozdział z życia tytułowych Niegrzecznych Chłopców?

 -

"Ptaki Nocy" – Bombowe rozstanie Pączusia i wariatki z doktoratem - Recenzje filmów

Hej, tu Harley! Co tam u Was? Jeszcze nie byliście na seansie? Jaka strata… Marsz do kina! Oj, przepraszam, nakrzyczałam na Was? Nie, to była tylko sugestia. Mam dla Was parę ciepłych słów o nowym filmie ze stajni DC. Będzie Joker? Nie do cholery, Pan J. mnie zostawił, tak, mówię prawdę, czemu nikt mi nie wierzy? To film o mnie, mojej emancypacji w Gotham i znajdywaniu nowych przyjaciółek, a także swojego miejsca w wielkim świecie bez tej świni, Pączusia oczywiście. Ciekawi Was, co wyprawiałam ostatnio w mrocznym mieście tego ciacha Bruce’a Wayne’a? To zapraszam do poniższej recenzji.

 -

"Last Christmas" – Last Christmas I gave you my heart - Recenzje filmów

Grudzień zawsze napawa mnie optymizmem. Temperatura spada, na dworze zaczyna prószyć śnieg, a sklepy i okolica wypełniają się świątecznymi ozdobami. W takim czasie zwyczajnie nie mam ochoty na poruszające trudne tematy produkcje, ponieważ sama atmosfera zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia po prostu temu nie sprzyja. W tym wyjątkowym okresie poszukuję nieskomplikowanych, miłych dla oka, radosnych w odbiorze obrazów, które mnie rozbawią, może czasem wzruszą, ale przede wszystkim zapewnią dobrą, niewymagającą myślenia rozrywkę. A jeśli do tego natchną do zrobienia czegoś albo zmienią nieco mój dotychczasowy pogląd na dane sprawy, to już w ogóle będę usatysfakcjonowany. Takim obrazem okazał się „Last Christmas” z Matką Smoków w roli głównej.

 -

"Kraina lodu 2" – Odgrzejemy dziś kotleta - Recenzje filmów

Jestem chyba jednym z nielicznych widzów, który stanowczo krzyczał: Nie!, gdy tylko dowiedział się o planach realizacji kolejnej odsłony mroźnej opowieści. I nie chodzi tutaj o głośną wrzawę wokół orientacji seksualnej Elsy. Od lat jestem fanem wytwórni Disneya i znam mnóstwo jej produkcji. W związku z powyższym, zauważyłem przez lata pewną niepokojącą tendencję. Disney tworzy piękne, oryginalne animacje. Przykładem mogą być klasyki, jak też ostatnie jej dzieła, do których zaliczają się „Zwierzogród”, „Zaplątani” czy właśnie „Kraina Lodu”. Czego nie robiła fabryka Myszki Miki od dawna, to kontynuacji swoich wielkich i kasowych animowanych przebojów. Nie zastanawialiście się, dlaczego?

Polecamy podobne artykuły

Chrstian Bale – Mieszanka wybuchowa - Ludzie kina
Chrstian Bale – Mieszanka wybuchowa -

Christian Bale to gwiazda, o której zawsze jest głośno. Widać, że jego sława nie opiera się tylko na dobrym aktorstwie, ale również na skandalach. Mimo to nadal ma wiernych fanów, a propozycje nowych ról sypią się jak z rękawa.

Odwiedzin: 2895

Autor: pjLudzie kina

Teraz czytane artykuły

 -

"Le Mans ‘66" – Challenge accepted! - Recenzje filmów

Od czasu przeniesienia na srebrny ekran rywalizacji Nikiego Laudy i Jamesa Hunta, zacząłem z większym zainteresowaniem wyglądać filmów o tematyce wyścigów samochodowych. I nie mam tu na myśli będącej na topie serii „Szybcy i wściekli”, o nie. Po głowie krążą mi obrazy ukazujące sportową rywalizację i wielkie ikony światowej sceny współzawodnictwa. Takim filmem okazał się dla mnie „Le Mans ‘66” – ponadprzeciętny dramat twórcy „Spaceru po linie” i „Logana”, czyli Jamesa Mangolda.

 -

"Iniemamocni 2" - Super-Rodzinka zawsze razem się trzyma! - Recenzje filmów

Superbohaterowie od zawsze byli głęboko zakorzenieni w naszej kulturze. Do dzisiaj o nich pamiętamy i to nie tylko z kart komiksów, ale także późniejszych ekranizacji filmowych. I rzeczywiście, ten temat wydaje się być nieskończony... z roku na rok pojawiają się kolejni herosi, których jedno łączy: mogą pomóc społeczeństwu. Lecz warto zauważyć, że wszyscy ci superbohaterowie mieli tendencję do działania w pojedynkę. Rzadko kiedy dobierali wspólników, a co dopiero myśleli... o założeniu Super-Rodziny.

 -

"Nienachalna z urody" – Bądź jak Czubaszek, miej dystans! - Recenzje książek

Żałuję, że wcześniej nie przeczytałem żadnej z książek pani Marii Czubaszek. Jeszcze bardziej żałuję, że nigdy jej nie poznałem. O ile jednak dorobek literacki uda mi się nadrobić, to o spotkaniu z autorką niestety muszę zapomnieć. Znana, choć przez nie wszystkich lubiana, pisarka zmarła bowiem 12 maja 2016 roku w wieku 76 lat. Nie doczekała premiery swojej ostatniej książki pt. „Nienachalna z urody”, o której postaram się Wam w niniejszej recenzji jak najtrafniej opowiedzieć.

 -

Odwiedzin: 244

Autor: adminIntrygujące

Komentarze: 1

Marcin Urzędowski – kosmiczny projekt "Between Worlds" i wspieranie niepełnosprawności! - Intrygujące

Od naszej rozmowy z projektantem nietypowej, szalonej i odważnej mody Prepostevolution – Marcinem Urzędowskim minął rok. Skontaktowaliśmy się z nim, aby sprawdzić, co u niego słychać. Jak się okazało, mimo kwarantanny, nie siedział bezczynnie. Wcielał w życie nowe, kreatywne pomysły. Jednym z nich jest projekt o nazwie „Between Worlds”, a drugi to „Amputation”, o którego początkach Marcin już co nieco wspomniał w trakcie poprzedniego wywiadu.

 -

"Obecność 2" – Uwierz w poltergeista! - Recenzje filmów

James Wan powraca w wielkim stylu. Jeśli przed seansem sceptycznie podchodziliście do kontynuacji „Obecności”, niebezpodstawnie przecież sądząc, iż sequel będzie jedynie odcinaniem kuponów od sukcesu pierwowzoru, to mogę Was zapewnić, że rzeczony reżyser z nie mniejszą pasją oraz zaangażowaniem zrealizował kolejną część, która dla wielu kinomanów może się okazać lepsza niż jedynka.

 -

"Mroczna Wieża" – Walka o honor, akceptację i równowagę we wszechświecie! - Recenzje filmów

Jeśli oczekujecie detalicznego porównania filmu z książką lub bezlitosnego pastwienia się nad adaptacją prozy wielkiego mistrza horroru Stephena Kinga, to pomyliście recenzje. W przeciwieństwie do licznych negatywnych opinii dosłownie masakrujących obraz zatytułowany „Mroczna Wieża” ja postaram się w mojej pracy stanąć w jego obronie; widowisko fantasy to bowiem naprawdę udane, któremu oczywiście nie brak uchybień, lecz będące przy tym ponadprzeciętną rozrywką na tegoroczny letni sezon. Nie wierzycie?

 -

Wiersz "Za mało gwiazd na niebie" - Autorzy/pisarze

Oto trzeci wiersz młodego poety Daniela Drozdka.

 -

"Łowca czarownic" – Grzechy przeszłości - Recenzje filmów

„Łowca czarownic” nie jest dokładnie tym obrazem, który obiecywali nam twórcy w zapowiedziach. Ze zwiastunów i wywiadów mogliśmy się spodziewać imponującego widowiska z intrygującymi bohaterami oraz rozbudowaną opowieścią. Przecież wprowadzenie do czasów współczesnych elementów charakterystycznych dla kina fantasy, czyli magii i czarownic, a ponadto osadzenie akcji filmu w dwóch różnych epokach, musiało poskutkować, co najmniej oryginalną i pomysłową produkcją. Nie do końca.

 -

Odwiedzin: 1583

Autor: SurgeonRecenzje filmów

Komentarze: 2

"The Witch" – "To live deliciously" - Recenzje filmów

Nagroda za reżyserię na Festiwalu Filmowym Sundance otworzyła Robertowi Eggersowi oraz jego debiutanckiemu dziełu – „The Witch” – drzwi do mainstreamowego sukcesu. Zobaczywszy, jak krytycy rozpływają się nad tą produkcją, dystrybutorzy od razu ostro zabrali się do jej namiętnego promowania, i to na skalę dużo szerszą, niż początkowo planowano... Jednak niestety – jeśli widzowie nastawieni na Hollywood niespodziewanie dostają film niszowy, nie ma co oczekiwać entuzjastycznej reakcji z ich strony, nad czym można jedynie gorzko ubolewać, biorąc pod uwagę poziom, jaki niniejszy obraz sobą reprezentuje.

 -

Uważaj! Obcy nie śpi! - Artykuły o filmach

Wystartujmy wspólnie w daleką kosmiczną podróż. Cel misji: odnaleźć i opisać najsłynniejsze filmowe monstrum. Pamiętajmy jednak, by być czujnym, bowiem Xenomorph nie zna litości i nie wie, co to strach.

 -

Odwiedzin: 1475

Autor: adminDegustacja

Jubileuszowa XX Powiatowa Wystawa Stołów Wielkanocnych na Kujawach – Baruchowo 2018 - Degustacja

18 marca, wcześniej niż zwykle, tydzień przed Niedzielą Palmową, odbyła się już XX z kolei, jubileuszowa Wystawa „Stoły Wielkanocne na Kujawach”. Jej współorganizatorem i gospodarzem był tym razem Urząd Gminy w Baruchowie. Była to ponownie uroczystość zaiste niezwykła – pełna świątecznego klimatu, pięknych dekoracji, pachnących ciast i potraw oraz ludowych tańców i przyśpiewek. I ponownie naszego portalu nie mogło nie niej zabraknąć.

 -

Odwiedzin: 1496

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Niebezpieczne związki Mariana Klepki" – Miłość do ojczyzny w wersji hard - Recenzje książek

Muszę się Wam z czegoś zwierzyć. Już dawno nie śmiałem się tak głośno, czytając polską powieść. Ale był to raczej śmiech przez łzy… Bo debiut Krzysztofa Jarząbka, choć zabawny jest, to wzbudza dość smutne uczucia i zmusza do niewesołych refleksji („Polak Polakowi wilkiem”). Dodatkowo przewrotny tytuł „Niebezpieczne związki Mariana Klepki” może sugerować, że mam do czynienia z historią o niespełnionej miłości lub o seksownym donżuanie łamiącym serca naiwnych pań.

 -

"Podatek od miłości" – Pokochać wroga - Recenzje filmów

Zabawna i urocza polska komedia romantyczna – brzmi jak oksymoron, nieprawdaż? W zalewie reprezentantów owego gatunku rzadko bowiem trafia na nasz kinowy rynek tytuł, który można obejrzeć bez większej żenady. „Podatek od miłości” Bartłomieja Ignaciuka na szczęście jest filmem nad wyraz udanym i obok „Listów do M” i „Planety singli” stanowi przykład produkcji godnej polecenia zarówno paniom, jak i panom w każdym wieku.

 -

Odwiedzin: 266

Autor: pjKultura

"Futro z misia", a w kieszeni... Węże! - Kultura

No i stało się po raz dziewiąty, to, co stać miało. Wiadro pomyj się wylało… Stop! Spokojnie. Żadni hejterzy z nory nie wyleźli, jeno Węże wypełzły. Ale ani te ogrodowe, ani gady, a nagrody, czy raczej (anty)nagrody przyznawane najsłabszym filmom polskim, ich twórcom oraz aktorom. W tym roku „ślad po ukąszeniu” na długo pozostanie na dłoniach Michała Milowicza, który udowadnia, że futro z misia może i przyjemne w dotyku na zewnątrz, lecz od środka gryzie bardzo.

 -

Niekończąca się opowieść Mad Maxa - Artykuły o filmach

Już po premierze „Mad Maxa: Na drodze gniewu”, jednak obłoki piasku nie zdążyły jeszcze opaść na skąpaną w słonecznym żarze ziemię, a ryk rozgrzanych do czerwoności silników ciągle rozbrzmiewa w uszach. Produkcja Millera zatrzęsła w posadach całym kinem rozrywkowym, zbierając rekordową liczbę pozytywnych recenzji oraz zdobywając same wysokie noty. Z racji niebywałego sukcesu nowego „Mad Maxa” oraz powrotu serii na srebrny ekran po bez mała trzydziestoletniej przerwie, postanowiliśmy przedstawić krętą drogę powstawiania filmu, jak również zestawić go z poprzednimi częściami.

 -

"Legiony" – "Na stos, na stos!" - Recenzje filmów

Do polskich filmów historycznych zawsze podchodziłem z pewną dozą niechęci. Mój pogląd na ich temat bardzo ustatkowało „widowisko” pt. „303. Bitwa o Anglię”. Ten rok przyniósł kolejne tego typu, gatunkowe, rodzime produkcje. Starałem się je omijać w kinie szerokim łukiem, ale na jedną postanowiłem wydać ciężko zarobione pieniądze. Chodzi o „Legiony”, czyli nakręcone z rozmachem batalistyczno-romansowe dzieło z patriotycznym zacięciem.

 -

"Królestwo" – Szczury ciemności - Recenzje książek

Jakub Szapiro – to nazwisko budziło grozę i podziw. Kiedyś był „królem”. Inni schodzili mu z drogi. Kłaniali się w pas. Dziś jest wrakiem człowieka. Mężczyzną pogrążonym w głębokiej apatii. Dziś leży w zimnie, w nieustającej trwodze. I tylko jedna osoba go nadal kocha. Tylko jedna kobieta trzyma nad nim pieczę. Razem są jak zwierzęta nocy, jak szczury ciemności. Świat ukazany w powieści „Królestwo” Szczepana Twardocha nie jest taki jak dawniej. To gruzowisko, gdzie sprawiedliwość jest najśmieszniejszą ze wszystkich fikcji, w jakie ludzie pragną wierzyć.

 -

Odwiedzin: 863

Autor: pjFestiwale muzyczne

Komentarze: 1

ZEW się budzi! Przybywajcie w Bieszczady i tańczcie pogo! - Festiwale muzyczne

Co prawda do tegorocznej majówki jeszcze daleko, ale miłośnicy dobrej muzyki już mogą planować, jak te wolne – oby ciepłe – dni spędzić. A tym, którzy jeszcze nie wiedzą, gdzie się udać, podpowiadamy. Istnieje, rozgrywający się na świeżym powietrzu, festiwal, który, wraz z konikami polnymi, budzi się już 1 maja o świcie. Ale to nie te „grające” owady, ani żadne rozśpiewane ptaki są tam głównymi artystami, a rockowe i hip-hopowe osobistości polskiej sceny muzycznej!

Nowości

Marcin Urzędowski – kosmiczny projekt "Between Worlds" i wspieranie niepełnosprawności! - Intrygujące
Marcin Urzędowski – kosmiczny projekt "Between Worlds" i wspieranie niepełnosprawności! -

Od naszej rozmowy z projektantem nietypowej, szalonej i odważnej mody Prepostevolution – Marcinem Urzędowskim minął rok. Skontaktowaliśmy się z nim, aby sprawdzić, co u niego słychać. Jak się okazało, mimo kwarantanny, nie siedział bezczynnie. Wcielał w życie nowe, kreatywne pomysły. Jednym z nich jest projekt o nazwie „Between Worlds”, a drugi to „Amputation”, o któr

Odwiedzin: 244

Autor: adminIntrygujące

Komentarze: 1

Z pasją przez życie – iluzja jako magiczna droga - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Z pasją przez życie – iluzja jako magiczna droga -

Iluzja powstaje nie na scenie, nie w rękach artysty, który posługuje się jedynie określoną techniką, zręcznością, czy rekwizytem. Iluzja powstaje w umyśle widza w którym zakodowane są określone schematy działania i postrzegania otaczającego nas świata. Gdy widz widzi, że dzieje się coś, co tym schematom zaprzecza, wówczas łatwo stworzyć w jego umyśle złudzenie, że dzi

Ośmiornica żyje! 3. edycja Octopus Film Festival nadciąga! - Kultura
Ośmiornica żyje! 3. edycja Octopus Film Festival nadciąga! -

Już w sierpniu ponownie Stocznia Gdańska i jej okolice zamienią się w jedyne w swoim rodzaju kino. Z oczywistych względów nadchodząca edycja będzie wyjątkowa, ale nie przeszkodzi to w ponownym zaserwowaniu porcji niezwykłych filmów i wrażeń. Oczywiście przy zachowaniu reżimu sanitarnego i wszelkich środków ostrożności.

Odwiedzin: 62

Autor: adminKultura
"Dark: sezon 3" – Alfa i Omega - Seriale
"Dark: sezon 3" – Alfa i Omega -

„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i chaosem”. Na przestrzeni wielu wieków człowiek próbował, próbuje i zapewne będzie dalej próbować bezskutecznie pojąć materię czasu i to, co go kształtuje. Jedni z nas odnoszą się więc do nauki, a drudzy w różnych kulturach próbują pogodzić się z tą niewiedzą poprzez zawierzenie swojej całej wiary Bog

Pendofsky o swoich doświadczeniach z pechowym piątkiem! Posłuchajcie "13 maja"! - Zespoły i Artyści
$nazwa

Marcin Pendowski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych basistów w Polsce. Gra w zespole „Fisz Emade Tworzywo”, z którym otrzymał 2 Złote i 2 Platynowe Płyty za albumy „Mamut” i „Drony”. Wielu fanów gothic metalu kojarzy go także z występów w kapeli Artrosis, z którą nagrał siedem krążków i był dwukrotnie nominowany do nagrody „Fryderyki”. W 2015 roku za autorski a

Karol Wójcicki ciągle spogląda w niebo i nie widzi tam UFO! - Kosmos
Karol Wójcicki ciągle spogląda w niebo i nie widzi tam UFO! -

Misja Crew Dragon Demo-2 czy wysłanie kolejnej porcji satelitów w ramach programu Starlink to tylko niektóre tematy do dyskusji z jakimś pasjonatem/badaczem kosmosu. A któż inny, jak nie Karol Wójcicki z równie podobnym entuzjazmem opowiada o zjawiskach i wydarzeniach zachodzących nad naszymi głowami. Ten pracujący do 2016 roku w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, po

Odwiedzin: 383

Autor: adminKosmos

Artykuły z tej samej kategorii

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów
"The Lighthouse" – Morskie opowieści  -

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Mids

"Dwóch papieży" – Habemus papam! - Recenzje filmów
"Dwóch papieży" – Habemus papam!  -

Netflix szaleje, jeśli chodzi o końcówkę 2019 roku. W listopadzie dostaliśmy „Irlandczyka”, fenomenalną gangsterską opowieść Martina Scorsese. Na początku grudnia natomiast w pakiecie platformy znalazł się dramat o rozwodzącej się parze, czyli „Historia małżeńska”, który również został świetnie odebrany. A 20 grudnia na Netflixie swoje premiery miały także dwie bardzo

"Pół wieku poezji później" – Zaraza! - Recenzje filmów
"Pół wieku poezji później" – Zaraza! -

Niegdyś krótką historyjką miał się stać, ale ostatecznie w długi metraż się przeobraził. 30 listopada pojawić się miał, ale ostatecznie, „ulepszony”, 7 grudnia przybył. „Coś się kończy, coś się zaczyna” – takowy był tytuł pewnego opowiadania. Jakże trafna to sentencja w przypadku „Pół wieku poezji później”, w którym wydarzenia rozgrywają się ćwierć wieku po tych z sag

Odwiedzin: 1158

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 810

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Legiony" – "Na stos, na stos!" - Recenzje filmów
"Legiony" – "Na stos, na stos!" -

Do polskich filmów historycznych zawsze podchodziłem z pewną dozą niechęci. Mój pogląd na ich temat bardzo ustatkowało „widowisko” pt. „303. Bitwa o Anglię”. Ten rok przyniósł kolejne tego typu, gatunkowe, rodzime produkcje. Starałem się je omijać w kinie szerokim łukiem, ale na jedną postanowiłem wydać ciężko zarobione pieniądze. Chodzi o „Legiony”, czyli nakręcone z

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.883

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję