O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Kirk Douglas I Wielki w Złotej Krainie Hollywood! - Ludzie kina

6 lutego 2020 roku aktor Michael Douglas przekazał światu smutną informację. W wieku 103 lat zmarł jego ukochany tata i zarazem jeden z największych gwiazdorów „Złotej Ery Hollywood”. Kirk Douglas dożył niezwykłego wieku, tak jak sobie życzył. O takim aktorze można napisać jeszcze setki książek i publikacji, a napisano już wiele. Niechaj ten artykuł także będzie kolejną cegiełką i hołdem dla Kirka – wielkiego artysty, wielkiego człowieka.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (10912 pkt)
Ilość odwiedzin:
2 410
Czas czytania:
2 680 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (10912 pkt)
Dodano:
1035 dni temu

Data dodania:
2020-02-08 17:28:24

Jego życie było niezwykle twórcze, pozostawił po sobie bogatą spuściznę filmową, która przetrwa przyszłe pokolenia, oraz historię wybitnego filantropa, pracującego na rzecz społeczeństwa i pokoju na świecie” – tak wspominał i podsumował Kirka syn Michael.

 

Faktycznie, biografia Douglasa seniora to gotowy scenariusza na hollywoodzki przebój kinowy – historia od biedaka do lśniącej gwiazdy. Miał dwie żony (z drugą spędził 65 lat), spłodził kilku synów, napisał jedenaście książek, w tym powieści i autobiografie. Mimo dramatów, jakie doświadczył – dorastał w ubogiej rodzinie, odniósł obrażenia w wypadku lotniczym (nad lotniskiem Santa Paula w 1991 roku; inni dwaj pasażerowie zginęli), doznał udaru (rok 1996), wspomagał w walce z nowotworem syna Michaela, widział śmierć innego syna, zejście wnuka Camerona na złą drogę (zamkniętego za handel narkotykami) – nie poddawał się i żył pełnią życia, pozostając symbolem witalności i człowiekiem o pokładach nieskończonego humoru i dystansu do siebie: po dziewięćdziesiątce zaczął prowadzić... bloga, którego śledziło 4 tys. internautów!

 

Był ostatnim z żyjących przedstawicieli generacji sławnych aktorów pamiętających złotą erę Hollywood. Trzy razy nominowany do Oscara, zdobył statuetkę dopiero w 1996 za całokształt twórczości. Kreował silne, acz często przegrane postacie. Dla jednych na zawsze pozostanie Spartakusem lub pułkownikiem Daxem, dla reszty malarzem Vincentem van Goghiem lub bokserem Midgem Kellym. I nawet jak grywał w średnio udanym repertuarze (patrz thriller science fiction „Saturn 3”, za który był nominowany do Złotej Maliny), to robił to jednak na tyle przekonująco, że nie sposób było oderwać od niego wzroku. Mimo że przecież operował dość prostymi środkami wyrazu artystycznego – daleko mu było do szarży późniejszego Pacino. Twardy niczym skała. Z iskrą w oku. Wzbudzał respekt. Przyciągał jak magnes. Pomagały też poczciwa, posągowa twarz i specyficzny, zawadiacki półuśmiech. No i ten dołeczek w brodzie… 17. miejsce na liście największych amerykańskich aktorów wszech czasów według American Film Institute to nie żaden przypadek. W szczytowym okresie kariery uwielbiali go mężczyźni, podkochiwały się w nim kobiety.

 

Bohater niniejszego artykułu przyszedł na świat 9 grudnia 1916 roku w mieście Amsterdam w stanie Nowy Jork jako… Issur Danielovitch Demsky. Niezbyt dobrze brzmiące imię i nazwisko dla przyszłego słynnego aktora. I niezbyt dobre życie dla małego chłopca, którego rodzice Herszel Danielovitch i Bryna Sanglel, byli żydowskimi emigrantami z Czausów w carskiej Rosji (obecna Białoruś). Analfabetyzm i łamana angielszczyzna nie pomagały im w życiu na nowej ziemi obiecanej. Skrajne ubóstwo dawało się we znaki, ale mama i tata wpoili mu od małego etos pracy.

 

Jednak, gdy młody, inteligentny Issy skończył 14 lat, wprawił wszystkich w osłupienie: zapragnął zostać aktorem. I jak postanowił, tak w przyszłości zrobił. Najpierw skończył Wilbur H. Lynch High School. A z czasem zaczął studiować angielski na St. Lawrence University w Canton. Żeby się utrzymać i przeżyć, dorabiał, uprawiając z powodzeniem zapasy i imał się czterdziestu innych zajęć, m.in. pracował jako ogrodnik i dozorca. Co ciekawe, aby w ogóle dostać się na studia, musiał przekonać do siebie tamtejszego dziekana. Czym? Oczywiście świetnym talentem, którym czarował także innych, grywając w szkolnych kółkach dramatycznych i zgarniając za swe role wyróżnienia. Dzięki otrzymaniu stypendium na Amerykańskiej Akademii Sztuk Dramatycznych w Nowym Jorku (dokąd podobno przyjechał autostopem z kilkoma dolarami w kieszeni) rozwinął skrzydła. Tam pobierał nauki aktorstwa od najlepszych pedagogów w branży. Tam poznał swoją pierwszą żoną – Dianę Dill. I jako jeszcze Issy Demsky spotkał wkrótce Betty Joan Perske, czyli przyszłą, słynną Lauren Baccall, która wprowadziła go na filmowe salony i pomogła w początkowej karierze. W 1941 roku pod pseudonimem George Spelvin Jr. zadebiutował na Broadwayu w śpiewanej roli chłopca pracującego w Western Union w musicalu pt. „Znów wiosna”. Występował dodatkowo spektaklach: „Trzy siostry” (1942), „Kiss and Tell” (1943) oraz „Trio” (1944).

 

Kirkiem Douglasem stał się w latach 40. XX wieku, kiedy zaciągnął się do armii amerykańskiej, by do 1944 roku walczyć na wojnie w stopniu oficera łączności w jednostce walki przeciwpodwodnej. Nie dłużej, bo ze względu na obrażenia wojenne (ciężkie rany wskutek wybuchu bomby głębinowej) był zwolniony ze służby. Ledwo się wylizał. A gdy już odzyskał zdrowie, to w Nowym Jorku powrócił do grania w niewielkich, mało udanych spektaklach na Broadwayu. Próbował też sił w reklamie i radiu. Mimo że nabył w 1963 roku prawa do „Lotu na kukułczym gniazdem” i wystawił go na deskach teatru, to jednak jego przeznaczeniem było kino (starał się o rolę w filmowym „Locie nad...” na początku lat 70, lecz był już wtedy za stary; jego miejsce zajął Jack Nicholson).

 

Na dużym ekranie pierwszy raz pojawił się w dramacie noir „Dziwna miłość Marthy Ivers” (1946), gdzie stworzył postać męża tytułowej bohaterki – słabego psychicznie, niewylewający za kołnierz prokuratora. Później miał zaszczyt zagrać w dramacie kryminalnym Jacques’a Tourneura „Człowiek z przeszłością” (1947), gdzie z kolei całkiem przyćmił swoim występem Roberta Mitchuma. I niemal w każdym filmie była scena, w której dostojnie prezentował się w garniturze. Na planie „Samotnego spaceru” (1947) zaprzyjaźnił się Burtem Lancasterem tak bardzo, że partnerował mu jeszcze w pięciu obrazach, z czego najsłynniejszym był western „Pojedynek w Corralu O.K” (1957) – tam błyszczał jako Doc Holliday, kompan szeryfa Wyatta Eearpa. Równie dobrym przedstawicielem gatunku okazał się, powstały kilka lat później „Ostatni kowboj” (1962).

 

Champion” (1949), „Piękny i zły” (1952) oraz „Pasja życia” (1956) – przy tych tytułach warto się na moment zatrzymać. Trzy nominacje do Oscara – niemal jedna po drugiej, to niezwykłe osiągnięcie. Szkoda, że żadna z nominacji nie zamieniła się wtedy w nagrodę. Bo zasługiwał na najważniejszą filmową statuetkę. Czy to za kreację idącego po trupach, nie baczącego na uczucia innych, hollywoodzkiego producenta Johnatana Shieldsa, który stał się jednym z bogów przemysłu filmowego; czy za wcielenie się w boksera – nieradzącego sobie z życiem boksera Michaela Kelly’ego; czy wreszcie za sportretowanie nieprzeciętnego malarza van Gogha w adaptacji powieści Irvinga Stone’a (za tę rolę chociaż dostał Złoty Glob).

 

Kirk Douglas jako malarz Vincent van Gogh (źródło: pinterest.de)

 

I choć zagrał ponad 90 ról, to wielu kinomanów zapamięta go dzięki tej jednej kultowej i monumentalnej – Spartakusa. Ale czy historyczny obraz o przywódcy rebelii gladiatorów w reżyserii Stanleya Kubricka z 1960 roku faktycznie Kirka zaszufladkował? Moim zdaniem nie. Co udowodniły takie filmy, jak: „Ścieżki chwały” (1957) czy „Wikingowie” (1958). Szczególnie w dramacie antywojennym zaprezentował wielką klasę w starciu z cynicznym generałem, które było trudniejsze niż walka w okopach z niemieckim wrogiem. Może w następnych latach nie osiągał już sukcesów na miarę wspomnianych wyżej kreacji, ale nadal błyszczał wśród filmowej obsady, choćby w komediach: „Oscar” (1991) i „Sknerus” (1994).

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Kirk Douglas I Wielki w Złotej Krainie Hollywood!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pj

 -

Jerzy Połomski – cała sala żegna pana! - Zespoły i Artyści

Czasem niewiele potrzeba, aby porwać publiczność. Wystarczy prosta, acz chwytliwa melodia, zapamiętywalny tekst oraz chyba najważniejsze – ten błysk w oku, uśmiech i czar. Niekoniecznie doskonały, mocny jak dzwon głos. W przypadku zmarłego w wieku 89 lat Jerzego Połomskiego tak właśnie było. Publiczność go kochała, bo jak sam mawiał: „Nic nie można robić na siłę, nie zamierzam udawać i próbować przypodobać się komukolwiek. Najważniejsza jest autentyczność". I właśnie ta autentyczność sprawiała, że należał do grona tych największych, polskich piosenkarzy.

 -

Odwiedzin: 234

Autor: pjSprzęt

To dopiero ryzyko. Zabójcze gogle VR dla odważnych graczy! - Sprzęt

Palmer Luckey to geniusz – pomyślą jedni. Palmer Luckey to socjopata o czarnym poczuciu humoru – stwierdzą inni. Dlaczego? Otóż dawny założyciel firmy Oculus VR (sprzedał ją Facebookowi), a obecnie pracownik rządu USA wpadł jakiś czas temu na pewien szokujący, acz niesamowity pomysł. I podobno wdraża już go w życie, wyprzedzając scenarzystów serialu „Black Mirror”. Ale o co się rozchodzi panie Ferdku? A o takie specjalne gogle wirtualnej rzeczywistości sąsiedzie, co to sobie założysz na oczy i grasz, a kiedy zginiesz w tej grze, to naprawdę też, aż ci „bańka” pęknie!

 -

Zielona Góra, jakiej nikt się nie spodziewa! - Ciekawe miejsca

Zielona Góra zwana też Winnym Grodem to miasto na północnym krańcu Dolnego Śląska, w którym być może nie raz byliście, ale jakiego nie znacie, a nawet jakiego przenigdy byście się nie spodziewali. Jeżeli ktoś (tutaj autor) takimi słowami przedstawia to ciekawe miejsce, to wiedźcie, że coś jest na rzeczy. Czytając „przewodnik” Mieczysława J. Bonisławskiego, będziecie jednocześnie popijać wino z jego bohaterami oraz wspólnie zwiedzać i odkrywać zielonogórskie zakamarki oraz tamtejszą kulturę. Ale nie chodzi o typowe zabytki. Skarbami będą stare wagony kolejowe, parowozy, budynki pionierów i związana z nimi historia. Autor tak napisał całą książkę, że pobudza ona wyobraźnię i zachęca do przyjazdu także turystów z dalszych, polskich regionów.

 -

Odwiedzin: 174

Autor: pjKultura

Laureaci Nobla 2022 – krótkie podsumowanie! - Kultura

Zakończył się tydzień noblowski. Jak co roku prezentujemy zatem ogłoszenie wszystkich laureatów. W pigułce oczywiście, podając najważniejsze informacje. Więcej o samej Nagrodzie Nobla i jej tegorocznych zdobywcach możecie przeczytać, wchodząc na oficjalną stronę, której adres znajdziecie pod koniec niniejszego artykułu. Przed Wami Nobliści z następujących dziedzin: medycyna, fizyka, chemia, literatura, Pokojowy Nobel i ekonomia.

 -

Odwiedzin: 4654

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 1

Niebezpieczne grzybobranie – objawy zatrucia, pierwsza pomoc i ważne zasady - Zdrowie i uroda

Sezon grzybowy w pełni. Przez las przedziera się wielu ludzi w poszukiwaniu tych przysmaków. Ale nawet najbardziej doświadczeni mogą narazić siebie, jak i innych na niebezpieczeństwo. I nie mamy na myśli atak dzikiego zwierza, tylko pomyłkowe zerwanie grzybów uznanych za trujące.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 3430

Autor: pjLudzie kina

Marian Kociniak – grał na całego, zawsze mówił widzom prawdę - Ludzie kina

17 marca 2016 roku polska branża filmowa straciła bardzo utalentowanego artystę, którego większość będzie pamiętać z ról zawadiaków: Franka Dolasa z „Jak rozpętałem drugą wojnę światową” oraz Murgrabiego z serialu „Janosik”. Czy to jednak znaczy, że Marian Kociniak był aktorem łatwym do zaszufladkowania? Oczywiście, że nie. Zagrał bowiem multum ciekawych i różnorodnych ról na deskach teatru. Zmarł w nocy w szpitalu w wieku 80 lat.

 -

Odwiedzin: 1652

Autor: pjLudzie kina

104-letnia Olivia de Havilland – gwiazda zgasła, pamięć o niej zostanie na zawsze - Ludzie kina

Na początku lutego 2020 roku zmarł Kirk Douglas. Kilka miesięcy później – 25 lipca, świat obiegła informacje o śmierci innej dawnej gwiazdy Hollywood. Odeszła od nas bowiem Olivia Mary de Havilland. Nigdy nie spotkali się na planie filmowym, ale łączył ich piękny wiek. Kirk miał 103 lata, Olivia dożyła 104! Wraz z nimi skończyła się złota epoka kina. O Douglasie już pisałem. Teraz oddam należny hołd Melanii z epickiego melodramatu „Przeminęło z wiatrem” – który tak wielu chętnie by zamknęło w „szufladzie” na zawsze (patrz. podziały rasowe w USA).

 -

Odwiedzin: 1678

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 2

Sir Sean Connery – od agenta do awanturnika - Ludzie kina

31 października 2020 roku BBC przekazało smutną informację. Dotyczyła ona śmierci jednego z najbardziej charyzmatycznych i lubianych aktorów w historii kina. Szkocki gwiazdor, sir Sean Connery pod koniec sierpnia skończył 90 lat. Wtedy gratulowałem mu tak pięknego wieku. Ale jednocześnie wiedziałem, że z dnia na dzień stawał się coraz słabszy. Niestety, nie będzie obchodził setnych urodzin. Aktor zmarł we śnie, w Nassau, na Bahamach (tam nakręcono niegdyś większość scen do „Operacji Piorun”).

 -

Odwiedzin: 4130

Autor: pjLudzie kina

Michael Douglas – Jeszcze nie czas ze sceny zejść - Ludzie kina

Urodzony w 1944 roku w New Brunswick w stanie New Jersey Michael Douglas to przykład człowieka i aktora lubiącego wyzwania, twardo stąpającego po ziemi, niepozbawionego wad, ale, co najważniejsze, niepoddającego się tak łatwo. Kilka lat temu pokonał raka i ciągle gra w filmach. W 2013 roku zachwycił widzów i krytyków tytułową rolą w biograficznym „Wielkim Liberace” – filmie produkcji HBO w reżyserii Stevena Soderbergha, za którą zgarnął statuetkę Złotego Globu. A ostatnio pojawił się na planie komiksowej adaptacji „Ant-Man” i znów zabłysnął.

 -

Odwiedzin: 1549

Autor: pjLudzie kina

Odeszła Danuta Szaflarska… - Ludzie kina

Danuta Zofia Szaflarska 6 lutego 2017 roku skończyła 102 lata. Wszyscy szczerze jej gratulowali tak pięknego, sędziwego wieku. Niestety 19 lutego w niedzielne popołudnie dotarła do nas przykra informacja, że aktorka zmarła. Wiadomość o jej śmierci przekazał warszawski teatr TR Warszawa, z którym Szaflarska była związana od 2010 roku.

 -

Odwiedzin: 2180

Autor: pjLudzie kina

Nie żyje lubiana aktorka Alina Janowska – miała 94 lata - Ludzie kina

W sędziwym wieku 94 lat zmarła Alina Janowska – popularna aktorka filmowa, teatralna, estradowa i telewizyjna, niezapomniana ciocia Irenka z „Wojny domowej” i Eleonora ze „Złotopolskich”. Tą przykrą informacją podzielił się prezes Związku Artystów Scen Polskich Olgierd Łukaszewicz.

 -

Odwiedzin: 1576

Autor: pjLudzie kina

Odszedł Jasiu Kobuszewski, ale jego poczucie humoru zostanie z nami na zawsze! - Ludzie kina

Jana Kobuszewskiego zapamiętamy wszyscy. Nie grywał w filmach i serialach ról pierwszoplanowych (poza „Barbarą i Janem”), nie grywał nawet drugoplanowych, ale za to epizody kreował wyśmienite. Zachwycał też w teatrze. Ale najlepiej czuł się jako artysta kabaretowy, rozśmieszając mieszkańców Polski na wschodzie, zachodzie, północy i południu. Dożył pięknego wieku – 85 lat.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 2410

Autor: pjLudzie kina

Kirk Douglas I Wielki w Złotej Krainie Hollywood! - Ludzie kina

6 lutego 2020 roku aktor Michael Douglas przekazał światu smutną informację. W wieku 103 lat zmarł jego ukochany tata i zarazem jeden z największych gwiazdorów „Złotej Ery Hollywood”. Kirk Douglas dożył niezwykłego wieku, tak jak sobie życzył. O takim aktorze można napisać jeszcze setki książek i publikacji, a napisano już wiele. Niechaj ten artykuł także będzie kolejną cegiełką i hołdem dla Kirka – wielkiego artysty, wielkiego człowieka.

 -

Odwiedzin: 234

Autor: pjSprzęt

To dopiero ryzyko. Zabójcze gogle VR dla odważnych graczy! - Sprzęt

Palmer Luckey to geniusz – pomyślą jedni. Palmer Luckey to socjopata o czarnym poczuciu humoru – stwierdzą inni. Dlaczego? Otóż dawny założyciel firmy Oculus VR (sprzedał ją Facebookowi), a obecnie pracownik rządu USA wpadł jakiś czas temu na pewien szokujący, acz niesamowity pomysł. I podobno wdraża już go w życie, wyprzedzając scenarzystów serialu „Black Mirror”. Ale o co się rozchodzi panie Ferdku? A o takie specjalne gogle wirtualnej rzeczywistości sąsiedzie, co to sobie założysz na oczy i grasz, a kiedy zginiesz w tej grze, to naprawdę też, aż ci „bańka” pęknie!

 -

Odwiedzin: 5811

Autor: pjOrganizacje

Komentarze: 2

Stowarzyszenie Lambda - Organizacje

Oglądając ostatnie wydarzenia podczas obchodów Święta Niepodległości, m.in. spalenie tęczy, nasuwają się nam słowa słynnej piosenki T.Love : „To jest ten kraj, to jest ten kraj. Nietolerancji i znieczulenia raj”. Szczególnie znienawidzonymi i narażonymi na ataki są ludzie o innej orientacji seksualnej. Nie mają w Polsce łatwego życia, ale cieszy fakt, że istnieje organizacja, która skupia takie osoby i pomaga im w każdy możliwy sposób.

 -

"Syn dwóch matek" – Mały Jasio i Kobiety Anioły - Recenzje książek

Jeśli chcecie się wzruszyć i poznać zawiłe ludzkie losy, a cenicie intrygujące reportaże, to jest pewna wydana przez Trzecią Stronę książka, którą polecam. Mowa o napisanej przez Małgorzatę Karolinę Piekarską i jej nieżyjącego już ojca Macieja Piekarskiego należącej do literatury faktu pozycji pt. „Syn dwóch matek”.

 -

Odwiedzin: 1850

Autor: pjKultura

Literacka Nagroda Nike 2016 dla debiutantki – Bronki Nowickiej! - Kultura

2 października 2016 roku po raz dwudziesty wybrano laureata najważniejszej nagrody literackiej w Polsce. Została nim Bronka Nowicka. Jury zachwyciło się jej książką pt. „Nakarmić kamień” (wydawnictwo Biuro Literackie). Ten tytuł to przedstawiciel prozy poetyckiej – trudnego i rzadko uprawianego gatunku.

Nowości

 -

Odwiedzin: 145

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

 -

Odwiedzin: 62

Autor: adminKultura

Zapraszamy na jubileuszowy koncert Agnieszki Chrzanowskiej! - Kultura

10 grudnia o godzinie 19.00 na scenie Kalinowego Serca w Warszawie (przy ul. Zygmunta Krasińskiego 25) odbędzie się koncert pod nazwą „Bez Ciebie ja, to nie ja”. Dlaczego warto się tam znaleźć? Odpowiedź brzmi: bo wystąpi Artystka świętująca 25 lat swojej muzycznej drogi. To Agnieszka Chrzanowska, absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, która piosenkami aktorskimi czaruje jak najlepsza wróżka i zachęca do ważnej refleksji nad życiem.

 -

A.S.A. jest w "7. Niebie". Jej "Wspomnienia" zostaną z nami na zawsze! - Zespoły i Artyści

6 grudnia, wieczór. Mikołaj przyniósł upominki ludziom, ale tylko tym, którzy byli grzeczni. Anna Sokołowska-Alabrudzińska podarowała za to swój prezent wszystkim słuchaczom, bez względu, jak zachowywali się w ciągu całego roku. Już wcześniej zabrała ich do „7. Nieba”, ale to był dopiero przedsmak tego, co ich czeka. Piękne „Wspomnienia”, czyli album, gdzie A.S.A. chce być uśmiechem, łzami, oddechem na szybie i drogą pod stopami.

 -

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

 -

"Psia Mać"! Miłość – więcej grzechów nie pamiętam… - Muzyczne Style

To się dopiero nazywa powrót po sześciu latach ciszy! Wydana na początku grudnia płyta „Psia Mać” jest bowiem bezsprzecznie najdojrzalszym albumem Dominiki Barabas, niezwykłej artystki wywodzącej się nurtu piosenki literackiej. Zarówno pod względem brzmieniowym, jak i tekstowym. Spójny, dopieszczony muzycznie w najdrobniejszym szczególe i całkowicie nieprzewidywalny. Nie wierzycie? Przesłuchajcie w streamie, a najlepiej go kupcie, to wtedy przyznacie nam rację.

 -

Anna Malek: Uwierzyła w szaloną miłość i "Zwariowała"! - Zespoły i Artyści

1 grudnia ukazał się nowy singiel Anny Malek, która dotarła m.in. do finału programu Voice Of Poland 11, a także z zespołem Soul City do półfinału X Factor. Porywa on refrenem, do którego pasują ciekawe zwrotki. Jest także teledysk, a sam utwór świetnie rokuje radiowo. Polecamy! Można „Zwariować” razem z Anną i uwierzyć, że szalona miłość jest możliwa.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 1094

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Kaskader Jacek Jagódka – skaczący Tarzan, walczący wiking, hollywoodzki sukces! - Ludzie kina

Upadki z wysokości, przyjmowanie ciosów, nurkowanie, szybka jazda motocyklem… Można by jeszcze długo wymieniać czynności, którymi zajmują się kaskaderzy. Gdyby nie oni, serca widzów nie biłyby w szybkim tempie. Nie powstałyby szalone, trzymające za gardło, niebezpieczne sceny akcji. Nie zawsze przecież cuda z komputera zastąpią człowieka. Dlatego kaskader to zawód nadal bardzo potrzebny. W Polsce nie jest on aż tak wyniesiony na piedestał, ale w Hollywood jak najbardziej. To właśnie tam swoje marzenia spełnia pochodzący ze Stalowej Woli, a mieszkający w Londynie 38-letni Jacek Jagódka. Niech Was nie zmyli zabawne nazwisko. Ten facet wziął przecież udział w krwawym „Wikingu”! Zapracowany, w przerwie między kolejnymi projektami, zgodził się na wywiad dla portalu ludzi z pasją.

 -

Odwiedzin: 1462

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 2

"Sercem kina jest kabina". Marcin Gontarski o swojej pasji i tajnikach pracy kinooperatora! - Ludzie kina

Idąc do kina, rzadko zastanawiamy się, jak działa projektor filmowy i na czym w szczegółach polega praca kinooperatora. Siadamy po prostu w wygodnym fotelu i czekamy, aż zacznie się seans. I jednocześnie modlimy się, aby wszystko działało, jak należy – bez żadnych problemów z obrazem czy dźwiękiem. Właśnie nad tym czuwa człowiek, który znajduje się w oddzielnym, mniejszym, pomieszczeniu. Znamy takiego specjalistę! To zaprzyjaźniony z portalem Altao.pl Marcin Gontarski.

 -

Odwiedzin: 2126

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad z Oskarem Sawickim – nastoletnim, kreatywnym twórcą krótkometrażówek! - Ludzie kina

Kiedy na Facebooku pojawił się post reklamujący krótkometrażowy film pt. „Sparring”, nie było innego wyboru, jak kliknąć w link. Już sam logline („wewnętrzna rywalizacja w dużym klubie piłkarskim pomiędzy nowym zawodnikiem a kapitanem”) zaintrygował i zachęcił do obejrzenia tego dzieła. I mimo że to produkcja amatorska, to widać, że nakręcona za pomocą profesjonalnego sprzętu. Ale to, co najbardziej zaskakujące, to fakt, że za scenariusz, jak i reżyserię odpowiada chłopak urodzony w 2003 roku. Mowa o Oskarze Sawickim. Człowieku z ogromną pasją. Twórcy, którego rozpiera energia, i który w swoje filmy wkłada całe serce. Koniecznie musieliśmy z nim porozmawiać!

 -

Odwiedzin: 7076

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

 -

Odwiedzin: 4490

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
1.633

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję