O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Kobieta". Taka jest Madlen, a to jej lustrzane odbicie! - Recenzje płyt

Gdyby wsłuchać się w teksty piosenek niektórych polskich artystek, to wieje z nich pustką. Jest tam jakaś melodia. Jest niby dobry vibe. Lecz nie ma głębi i emocji. A przede wszystkim brakuje autentyczności, swego rodzaju osobistej opowieści, zmierzenia się z własnym JA i oddania pełni uczuć – miłości do muzyki pop, do pięknej rzeczywistości, mimo jej wad i wreszcie do wybranki serca. Madlen w debiutanckiej „Kobiecie” wszystkie owe elementy zawarła. To nie album wybitny, który zapisze się złotymi zgłoskami w historii polskiej muzycznej branży, ale uruchomienie go w sprzęcie grającym będzie jak randka przy świecach i wytrawnym winie!

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (21252 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
434
Czas czytania:
512 min.
Kategoria:
Recenzje płyt
Autor:
aragorn136 (21252 pkt)
Dodano:
248 dni temu

Data dodania:
2023-08-20 13:43:39

Początek sierpnia 2023 roku. Magdalena Baryła-Klimek spełnia swoje marzenie. Wydaje pierwszy autorski krążek. W 11 popowych utworach (część z nich otulonych jazzową „chmurką”) zabiera słuchacza w podróż przez karty pamiętnika. Każdy z nich to bowiem bardzo szczere wyznanie wokalistki, które staje się lustrzanym odbiciem jej życiowych refleksji i doświadczeń. Uniwersalnym, gdyż może dotyczyć każdej kobiety, choć całość okaże się bliższa dziewczynom o orientacji nieakceptowalnej przez gro społeczeństwa. A więc Madlen… ? Tak. Madlen dokonała coming outu, a swoje losy opisała już w książce pt. „Żony (nie)idealne” (recenzja w tym miejscu). „Kobieta” to ich dopełnienie. Nagrana w niemieckim studiu VundMRecords (ale jak to, znów oburzą się panowie – polscy „patrioci”!), powstawała niemal 5 lat. Tyle czasu nie powinno jednak dziwić. Bo jak sama autorka wszystkich piosenek (albo współautorka – miała pomocników od pióra) mówi: „Moja płyta jest niczym książka. Jest zbiorem wszystkich moich doświadczeń, przeżyć, uczuć i wahań, które towarzyszyły mi na przestrzeni ostatnich lat. Może to brzmi banalnie, ale proszę mi uwierzyć, każdy utwór wyrwałam sobie z serca. Nie umiem inaczej. Historie zawarte w 11 piosenkach opowiadają o tym etapie w moim życiu, w którym zrozumiałam kim jestem jako kobieta, jakie pokłady miłości we mnie drzemią i co tak naprawdę czuję. Jestem niczym ta otwarta księga gotowa na zmierzenie się z odbiorcami. Mam nadzieję, że będą oni czerpać z moich nut wszystko to, co najlepsze. I będą czekać na więcej…”.

 

Madlen (fot. materiały promocyjne)

 

Mimo że nie jestem kobietą, czuję tę muzykę i słowa w prawie każdej piosence. Doceniam profesjonalną warstwę produkcyjną. Martin Woroniuk potrafi mixować, a Łukasz Flakus to nie tylko dobry aranżer, lecz również człowiek, dla którego pianino oraz wszelkie instrumenty klawiszowe nie mają żadnych tajemnic. Zresztą „Kobieta” to wspólne dzieło wielu artystów, specjalistów w swojej dziedzinie. Dzięki nim płyta brzmi, jakby była wyjęta z lat 90. XX wieku. Prostota jest tu metodą. Bez cyfrowych szaleństw i setek ozdobników. Analog wystarczy. Taki styl pasuje idealnie, kiedy chce się opowiedzieć coś istotnego – np. własną drogę ku szczęściu.

 

Laureatka Grand Prix w konkursie „The Voice of Polonia”, której czysty, potężny i jednocześnie anielski głos „połechtał” rockową duszę Marka Piekarczyka, przed premierą albumu zaprezentowała kilka singli. Już „Warstwa wad”, „Sen” oraz „Rzeczywistość”, które pojawiły się też na łamach portalu Altao.pl, sprawiły, że można było się z tą songwriterką zaprzyjaźnić. W szczególności „Warstwa wad” o balladowym charakterze, jest bliska tytułowi niniejsze recenzji. Dźwięki pianina płyną, a Ona patrzy w lustro – zagubiona, lecz spełniona. Trochę przestraszona, lecz kochana. To jeden z najlepszych utworów na tym krążku.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

„To głęboka opowieść o mnie samej. O moich wadach i strachu. O tym, co kryje się w mojej głowie. Zainspirowała mnie do tego chyba potrzeba szczerości. Chciałam przekazać innym, że w czasach, których teraz żyjemy, bardzo często gubimy swoje wartości. Zasłaniamy się filtrami w social mediach i zakłamujemy rzeczywistość. I po co? Każdy z nas ma wady i nikt nie jest idealny. Ja się swoich skaz nie wstydzę. Są nierozłączną częścią mnie i choć dzielnie nad nimi pracuję, to potrafię też głośno o nich śpiewać…” – opowiada Artystka.

 

Z kolei przedostatni na trackliście „Sen” z wyraźnym wstępem z sekcją smyczkową, to singiel melancholijny (w pozytywnym znaczeniu tego słowa), sentymentalny, wzruszający. Wszak Madlen wyznaje w nim, ile znaczy dla niej żona, jak chce wspólnie z nią przezywać każdy dzień najmocniej jak się da, i nie patrzeć na to, co myślą inni. Niech ten sen na jawie trwa jak najdłużej!

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

„Rzeczywistość” również jest przykładem tego, że „Kobieta” to płyta odważna i prawdziwa, dedykowana tej jedynej. Napisany (razem z Bożeną Dylewską) specjalnie z okazji ślubu z Kasią utwór jest lekiem na wszystko, oddechem, obietnicą szacunku i zaufania, zapisem wspomnień, ale też dotykiem lęków, mimo ogromu szczęścia. Wokalistka zastanawia się, czy „zwykłe” KOCHAM wystarczy, aby dać jej siłę i stanąć naprzeciw nie zawsze sprzyjającym spojrzeniom.

 

Ale to nie koniec, bo jeszcze 9 piosenek, gdzie harmonia instrumentalna, kobiece chórki i wokalizy budują odpowiednią atmosferę. Nie wszystkie jednak „wgryzają” się w moją wrażliwą duszę. „Zaczekaj” ze słowami samej Artystki i Tomasza Hołówko, mimo że koi wszelki niesmak jak dotyk rąk ukochanej osoby, nie porywa na poziomie muzycznym. Podobnie „Na raz” do przesłuchania na raz – kawałek, w którym „szybuje się” nisko, bezpiecznie, spokojnie. Ta ulepiona z uczuć zbroja nie kruszy się jednak, stanowiąc kolejny przykład spójności, talentu i oczekiwań Madlen.

 

Płyta pt. "Kobieta" (fot. PJ)

 

Za to pierwszy utwór pt. „Nie wiem, jak żyć” nucę razem z Magdą. Oplata mnie niezwykła aura (w czym pomaga obecność chórków), gdy w tle trzeszczy płyta gramofonowa. Jakie stylowe! Można się bujać, lecz jednocześnie wejść w myśli autorki, która nadal „materializuje” własne lęki związane z ukrywaniem prawdy czy odejściem kobiety, która zabrała ze sobą tylko wiatr. „Mało miejsca”?. A skąd! Ciągle ono jest. Pozwala bluesowym krokiem otworzyć i zamknąć drzwi, ruszyć przed siebie, odkrywać nowe. Nie poddawać się wraz z nastaniem „Świtu”, który zaprasza do lepszego dnia. Który różni się od reszty kawałków w albumie ciekawym tempem i jazzowo-soulowym flow (pstrykam palcami aż miło!). Nawet, kiedy przychodzi noc, ja oraz Madlen staramy się wierzyć, że nie „Zabraknie Drugich Szans”. Że czas nie pójdzie nigdy spać, choć trudno o nową nadzieję, gdy żyje się raz. Świetny, poza tekstem współautora Michała Kozłowskiego, jest tutaj mocny finał (poprzedzony instrumentalną częścią), w którym wokalistka wchodzi na różne rejestry głosowe, udowadniając jak zdolną „muzyczną bestią” jest!

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

I wisienki na torcie. Czwarta „Tafla” oraz ostatnie „Walcz!”. To piosenki, które rezonują ze mną najbardziej. Michał Kacprzak i Magdalena Baryła-Klimek napisali słowa, które poprawiają kiepski stan psychiczny. A sama Madzia śpiewa z taką dykcją, czystością, emocjami, że nie sposób nie złapać w żagle wiatr, przeć na przód z uśmiechem na ustach, chłonąć każdą chwilę. Napięcie narasta, strach zamienia się w echo przeszłości, perkusja wysuwa się na pierwszy plan. Jest wręcz epicko. Natomiast „Walcz!” to trafny wybór na zakończenie krążka. Madlen wydobywa z siebie zdania całym sercem i piersią, gdy pragnie mówić o radości, tęsknocie i odwadze. W tym czasie słuchacze zadurzają się w refrenie, klaszcząc w rytm melodii! Czego potrzeba więcej? Może tylko ciut bardziej zapamiętywalnych refrenów we wszystkich 11 utworach.


źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

„Kobieta” nie narodziłaby się, gdyby nie wsparcie ukochanej żony, a także grupy instrumentalistów. Profesjonalnych aranżerów, fachowców od masteringu, perkusistów, gitarzystów i innych. Wszyscy jak jedna duża rodzina tworzyli album, którym warto się chwalić, którego wartości są nie do podrobienia.

 

"Kobieta" (fot. PJ)

 

Ocena: 7/10 (ale gdybym był kobietą, to nawet 8!)

 

Album w streamingach: https://adm.ffm.to/Kobieta

 

Kanał Madlen:

https://www.youtube.com/@MadlenMusic

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Kobieta". Taka jest Madlen, a to jej lustrzane odbicie!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

Odwiedzin: 176

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Civil War" – Dziewczynka z aparatem - Recenzje filmów

Długo zastanawiałem się nad tym, jak zatytułować recenzję najnowszego i podobno ostatniego filmu Alexa Garlanda (choć nie wierzę, że całkiem zrezygnuje z pisania scenariuszy). Tutaj pasują dziesiątki krótszych i dłuższych określeń, haseł, ostrzeżeń… No bo wiecie – „Civil War” to zarówno kino wojenne, przedstawiciel kina drogi, jak i opowieść inicjacyjna oraz niepokojąca dystopia. A zatem: „Apokalipsa teraz, zdjęcia na wieki”, „Wyprawa do jądra ciemności”, „Dziennikarze w ogniu”, „STOP WAR”… Ale ja podczas seansu czułem, że główną bohaterką jest młodziutka Jessie Cullen, a nie dojrzała Lee Smith. To za nią podążamy, to jej kibicujemy, to o nią się martwimy. „Dziewczynka z aparatem” wydaje się w tym kontekście idealne. Jednak czy sam film jest idealny?

Ukradłaś "Dziennik Śmierci", witaj w moim koszmarze! - Recenzje książek

Z polecenia koleżanki przeczytałem thriller autorstwa Chrisa Cartera (nie tego od „X Files”). Zachwalała, że ów pisarz ma pióro na tyle sprawne i klimat potrafi wykreować taki, że ciary na plecach murowane. Faktycznie – „Dziennik Śmierci” nie tylko samym tytułem budzi ciekawość i strach. To książka, którą wertuje się szybko, a w głowie zostaje masa szczegółów. Czy jednak jest to dzieło tej klasy, co „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa?

"Problem trzech ciał" – Twarde Saj, miękkie faj, średnie wow - Seriale

Co to jest? Krótkie, ale długie. Zbite, choć rozciągliwe. Obce i prawdziwe. Fascynujące, lecz usypiające. Odpowiedź kryje się w jednym tytule. To „Problem trzech ciał”. Tak można podsumować ów serial na podstawie powieściowego bestselleru, cyklu „Wspomnienia o przeszłości Ziemi”. I w tym miejscu można by już przestać pisać, ale produkcja jest na tyle ciekawa, mimo stosu wad, że warto kontynuować tenże wykład…

"Silos" – Pogrzebani, ale żywi. Bez słońca, ale ze światłem w sercu - Recenzje książek

„Gdy Holston wspinał się ku swojej śmierci, dzieci bawiły się w najlepsze”. Wystarczy to pierwsze zdanie, aby uderzył w czytelnika potężny kontrast. Bo w „Silosie”, jak to w powieści dystopijnej, utrzymanej w klimacie postapo, nowa rzeczywistość ponura jest, choć ludzie starają się wieść „normalne” życie. Pod warunkiem, że będą przestrzegać ustalonych setki lat wcześniej nakazów i zakazów. W innym przypadku zostaną wysłani na zewnątrz, pod karą „czyszczenia”. Taki porządek rzeczy jednak nie może trwać wiecznie… Bunt wisi w powietrzu jak gęste toksyny, a kłamstwo musi wyjść z mroku. Czy jednak projektant tej przyszłości – Hugh Howey, potrafi na tyle przykuć naszą uwagę, abyśmy zechcieli odkrywać prawdy ukryte w zakamarkach podziemi?

 -

Odwiedzin: 251

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 1

Vito Bambino i jego "Pracownia" – Boli boli mnie… dusza, ale w rytm tej muzy się ruszam - Recenzje płyt

Za chwilę minie rok od premiery „Pracowni”, czyli drugiego longplaya od Vita Bambino. Ten fakt plus ostatni wpis artysty po tym, jak pobił rekord nominacji na 30. Fryderykach, a nie otrzymał żadnej z ośmiu statuetek, stał się motorem napędowym do napisania tej recenzji. Co jednak zaskakujące, motywacją było też moje… pierwsze spotkanie z twórczością pana Bambino (szczególnie z jego występem w trakcie Gali Muzyki Rozrywkowej i Jazzu). I już, bez owijania w bawełnę, mogę rzec: „Pracownia” jest jedną z najlepszych płyt, jakie słyszałem w przeciągu ostatniej dekady.

Polecamy podobne artykuły

"Sploty" – Jaśmin fonograficznie zakwita! Subtelnie i mocno kobiecości dotyka! - Recenzje płyt

Wiosna dawno za nami. Prawdziwy jaśmin pojawi się za rok. Ale w oczekiwaniu na jego słodki zapach, można tej jesieni sięgnąć po zamiennik – równie skuteczny afrodyzjak w postaci pierwszego pełnoprawnego albumu duetu Jaśmin, czyli Agaty Gałach i Karoliny Sienkiewicz. „Sploty” to płyta przemyślana, wysmakowana, czuła muzycznie i lirycznie. Współpraca dziewczyn trwa od kilku lat i zaowocowała już albumem solowym Agaty, jednak teraz obie panie splotły swoje talenty, by pokazać światu jak brzmią w duecie. A brzmią wspaniale!

KOBIETY NIE PŁACZĄ - Prywatne - Mój Blog

„Kobieto, puchu marny. Ty wietrzna istoto!” – powiedział kiedyś A. Mickiewicz. Biedni mężczyźni nauczyli się tego na pamięć, a kobiety… no cóż. Muszę stwierdzić, że kiedyś pewnie takie byłyśmy. Nie wymagałyśmy opieki, ale nadzoru, żeby nie wstać za szybko, albo zbytnio nie narobić się podczas haftowania. Teraz to haftowanie wygląda nieco inaczej, co?

Wrażliwość Madlen. Artystka, "Żona (nie)idealna", debiutantka w rozmowie pełnej szczerości! - Zespoły i Artyści

W swoich autorskich utworach porusza tematy bliskiej jej duszy i sercu. Kocha muzykę równie mocno, jak swoją życiową wybrankę, z którą napisała książkę o codzienności i drodze do szczęścia. Mogliście usłyszeć jej śpiew m.in. w nastrojowych singlach „Sen” i „Warstwa wad”. Z wywiadu, którego nam udzieliła dowiecie się, jak bardzo uczuciowa to kobieta. Przed państwem Magdalena Baryła-Klimek, czyli Madlen!

Zosia Sławińska debiutuje nastrojowym singlem "dimension"! - Zespoły i Artyści

Mamy króciutką, ale za to bardzo dobrą informację dla miłośników muzyki autorskiej, wysublimowanej, enigmatycznej. Otóż młodziutka wokalistka Zosia Sławińska właśnie zadebiutowała swoim pierwszym, anglojęzycznym singlem. Wydaje się, że 17-letnia dziewczyna może śpiewać głównie prościutkie utwory w stylu eurowizyjnej popowej papki. Tymczasem „dimension” to kawałek niezwykle dojrzały, stworzony w intymnym klimacie, zapraszający do wnętrza wrażliwej duszy.

Aurelia i jej "Pseudorany", które zapowiadają debiutancką płytę! - Zespoły i Artyści

Po ciepło przyjętych „Biegunach” oraz „Zimnej Wojnie” artystka Aurelia nie zwalnia i prezentuje utwór pt. „Pseudorany”. Jest to drugi singiel z albumu o tym samym tytule (który ukaże się w roku 2021). Jego premiera odbyła się 14 stycznia.

"Rzeczywistość" – najpiękniejsza chwila Madlen - Muzyczne Style

Madlen przedstawia kolejny utwór ze swojej nadchodzącej płyty. „Rzeczywistość” wg artystki to utwór najbliższy jej sercu. Powstał z okazji wyjątkowego wydarzenia w jej życiu. Tekst utworu oddaje jej bardzo osobiste przeżycia.

Teraz czytane artykuły

"Kobieta". Taka jest Madlen, a to jej lustrzane odbicie! - Recenzje płyt

Gdyby wsłuchać się w teksty piosenek niektórych polskich artystek, to wieje z nich pustką. Jest tam jakaś melodia. Jest niby dobry vibe. Lecz nie ma głębi i emocji. A przede wszystkim brakuje autentyczności, swego rodzaju osobistej opowieści, zmierzenia się z własnym JA i oddania pełni uczuć – miłości do muzyki pop, do pięknej rzeczywistości, mimo jej wad i wreszcie do wybranki serca. Madlen w debiutanckiej „Kobiecie” wszystkie owe elementy zawarła. To nie album wybitny, który zapisze się złotymi zgłoskami w historii polskiej muzycznej branży, ale uruchomienie go w sprzęcie grającym będzie jak randka przy świecach i wytrawnym winie!

"Jako w niebie, tak i na Ziemi" - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Starożytni mieszkańcy Ziemi bardzo duże znaczenie przywiązywali do rozmieszczenia zabudowań względem konkretnych gwiazd. Obserwacja ciał niebieskich była u starożytnych niezwykle istotna. Praktyka ta była popularna w całym dawnym i zapomnianym już przez nas świecie. Dlaczego?

"27 śmierci Toby’ego Obeda" – "Takie były czasy…" - Recenzje książek

Kanada – raj na Ziemi. Najlepsze miejsce do życia. Takie nagłówki widnieją w licznych folderach reklamujących to „piękne” państwo Ameryki Północnej. Wygrywa też w rankingach na strażnika cnót i moralności. Toby Obed, Henry Pitawanakwat, Michael Cheena, Angela Shisheesh i tysiące podobnych osób nigdy by tak o Kanadzie nie powiedziało. Jako dzieci rdzennych mieszkańców przeszły one piekło. Co się wydarzyło? Jak poradzić sobie z traumą? Jak działały mechanizmy, które pozwalały jednocześnie krzywdzić małe ofiary i rozgrzeszać sprawców? Na te pytania próbuje odpowiedzieć Joanna Gierak-Onoszko w swoim debiucie „27 śmierci Toby’ego Obeda”.

 -

Odwiedzin: 861

Autor: adminSeriale

"Jak tu ciemno" i klimatycznie, w tym trzecim "Kruku"! - Seriale

Jak najlepiej wypromować serial, który opowiada mroczną historię rozgrywającą się na Podlasiu? I to taką, która przedstawia trudne śledztwo dotyczące porwania chłopca i jednocześnie osobistą zemstę. Odpowiedź może być tylko jedna. Nagrać utwór, który w pełni odda emocje kłębiące się w głowie bohatera i zajrzeć głęboko w jego duszę, aby przekonać się „Jak tu ciemno”. Tak zrobiono przy okazji zbliżającej się wielkimi krokami, a raczej rozłożystymi skrzydłami premiery trzeciej serii „Kruka” w Canal+.

Zapoznaj się z Matensio98. On cie zmotywuje do ćwiczeń i pracy nad sobą! - Ludzie Youtuba

Serwis YouTube jest miejscem, gdzie ludzie z całego świata mogą pokazywać swoje hobby za pomocą tzw. vlogów. Również u nas nie brakuje takich pozytywnie zakręconych osób, dla których nagrywanie filmików i zarażanie innych swoją pasją to przepis na szczęśliwe codzienne życie. W tym dziale pisaliśmy już o fanach starej motoryzacji. Tym razem zachęcamy do odwiedzenia kanału Mateusza Kubskiego. Chłopak chce skutecznie zmotywować zarówno rówieśników, jak i starszych Polaków, aby wstali z miejsca, odeszli do komputerów i zadbali o swoją sylwetkę!

Nowości

Camera Action: Młodzieżowa grupa inspiruje Włocławek - Ludzie kina

W Liceum im. Ziemi Kujawskiej we Włocławku działa grupa projektowa o nazwie "Camera Action", która choć nie tworzy własnych filmów, to z pasją i zaangażowaniem edukuje społeczność na temat kinematografii. Ich głównym celem jest nie tylko rozpowszechnianie wiedzy o świecie filmu, ale także inspiracja innych do zgłębienia tej fascynującej dziedziny.

 -

Odwiedzin: 182

Autor: pjIntrygujące

Synteza, czyli Internetowe Radio prowadzone przez… AI! - Intrygujące

Uwaga! Uwaga! Drodzy czytelnicy, a raczej słuchacze. Właśnie wystartowało w Polsce nowe radio. Rozgłośnia ta jest jednak nietypowa. Nie chodzi o transmisję na żywo – taka opcja to żadna rewelacja. Radio Synteza różni się natomiast puszczanymi kawałkami oraz komentatorami/prezenterami. Całość to bowiem wytwór Sztucznej Inteligencji! Ciekawy eksperyment, ale i pewna obawa, że przyszłość dla prawdziwych piosenek, lektorów, spikerów nie brzmi za wesoło.

Małgorzata Beczek: "Gdybym tylko wiedziała, jakie to fajne uczucie w końcu się na kogoś porządnie wku*wić" - Muzyczne Style

Do sieci trafił nowy singiel Małgorzaty Beczek, czerwonowłosej wokalistki i songwriterki, która po elektronicznym „Za daleko” idzie w kierunku popowo-gitarowych brzmień. „Karma” jest drugim singlem promującym nowy album artystki, którego premiera zaplanowana jest na drugą połowę 2024 roku. To bardzo osobista piosenka, dzięki której może nareszcie wyrzucić z siebie negatywne emocje!

 -

Odwiedzin: 155

Autor: adminKultura

Patronujemy I Wojewódzkiemu Konkursowi Plastyczno-Multimedialnemu w ramach projektu "HEJTLine"! - Kultura

Z przyjemnością informujemy, że jako patron medialny projektu społecznego „HEJTLine”, wsparliśmy jego fundamentalną część. To I Wojewódzki Konkurs Plastyczno-Multimedialny o nazwie „Cisza Nienawiści Nigdy hejt! Zawsze heart!”. Jakże ważna tematyka w dzisiejszych czasach!

"Ellie", czyli różne odcienie miłości w barwnym teledysku stworzonym przez AI! - Muzyczne Style

A gdyby tak wykorzystać sztuczną inteligencję do zrealizowania clipu, który będzie „pachniał” szczerą, intymną relacją zakochanej pary? Takie pytanie zadał sobie zapewne Tadeusz Seibert – finalista 10. edycji programu „The Voice of Poland”. Twierdząca odpowiedź z czasem zamieniła się w gotowy projekt. I pięknie, bo „Ellie” dzięki AI jeszcze bardziej wybrzmiewa jako słodko-gorzka piosenka o skrajnych emocjach towarzyszących związkom, wpadając nie tylko w ucho, ale i w oko.

 -

Odwiedzin: 176

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Civil War" – Dziewczynka z aparatem - Recenzje filmów

Długo zastanawiałem się nad tym, jak zatytułować recenzję najnowszego i podobno ostatniego filmu Alexa Garlanda (choć nie wierzę, że całkiem zrezygnuje z pisania scenariuszy). Tutaj pasują dziesiątki krótszych i dłuższych określeń, haseł, ostrzeżeń… No bo wiecie – „Civil War” to zarówno kino wojenne, przedstawiciel kina drogi, jak i opowieść inicjacyjna oraz niepokojąca dystopia. A zatem: „Apokalipsa teraz, zdjęcia na wieki”, „Wyprawa do jądra ciemności”, „Dziennikarze w ogniu”, „STOP WAR”… Ale ja podczas seansu czułem, że główną bohaterką jest młodziutka Jessie Cullen, a nie dojrzała Lee Smith. To za nią podążamy, to jej kibicujemy, to o nią się martwimy. „Dziewczynka z aparatem” wydaje się w tym kontekście idealne. Jednak czy sam film jest idealny?

Artykuły z tej samej kategorii

Jaki jest najlepszy album Coldplay i dlaczego jest to "X and Y"? - Recenzje płyt

Okej, zdaję sobie sprawę, że tytuł jest trochę kontrowersyjny i manipulacyjny. Ja to wszystko wiem. Jednak wszystko wyjaśnię. Spokojnie. Dziś zamienię się w osobistego adwokata tej płyty wydanej przez zespół Coldplay, który chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.

 -

Odwiedzin: 7380

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 7

"III" – Hanysy z Oberschlesien znowu dają ognia, ale z łagodnością anioła! - Recenzje płyt

Był rok 2012, kiedy zdobyli drugie miejsce w finale czwartej edycji „Must Be the Music. Tylko Muzyka”. Mowa o Hanysach tworzących zespół Oberschlesien. Panowie na czele z założycielem i perkusistą Marcelem Różanką oraz ówczesnym wokalistą Michałem Stawiński rozwalili polsatowską scenę. I udowodnili, że można w w nietuzinkowy sposób łączyć ciężkie brzmienia industrial metalu z rodzimym dziedzictwem gwary śląskiej. Niedawno, już w nowym składzie, wydali trzeci krążek. Czy „III” jest także godny postawienia na półce i odsłuchiwania go godzinami?

"Solum" – Samotny człowiek w krainie gitar - Recenzje płyt

„Non est bonum esse hominem solum” – głosi łacińska sentencja. Muzycy z pewnego alt-metalowego bandu wzięli sobie ją głęboko do serca. Tak bardzo, że na swojej, wydanej w maju, debiutanckiej płycie prezentują utwory, w których poza ostrymi dźwiękami gitar, wybrzmiewa krzyk. Wołanie zranionego. Zagubionego. Poszukującego lepszego miejsca. „Solum” to opowieść o tym, że nie jest dobrze człowiekowi być samemu, a jeszcze gorzej, gdy jego życiem kierują inni. Niewiele tu skomplikowanego i długiego tekstu, ale za to sporo symbolicznej treści.

Kwiat Jabłoni wykonuje "Niemożliwe", a świat staje się piękniejszy! - Recenzje płyt

„Niemożliwe nam się dostało. Nie ma powodów do łez. A każdy mówi, że mało. Musisz więcej niż chcesz” – śpiewa, w refrenie tytułowego, drugiego, singla debiutanckiego albumu, duet Kwiat Jabłoni. Faktycznie niemożliwe się im przydarzyło – mogą płakać, ale tylko ze szczęścia i osiągnęli to, co bardzo chcieli. Są młodym rodzeństwem. Zaczynali w marcu 2018 roku na YouTubie. I wtedy mało kto wiedział, że to dzieci pozytywnie pie*dolniętego, słynnego ojca – Kuby Sienkiewicza, lidera „Elektrycznych Gitar”. Dziś mają miliony wyświetleń, rzesze fanów, a na koncercie na PolAndRock Festival zaczarowali folkowo-popowym klimatem licznie zebraną publiczność, która mimo że na co dzień słucha ostrego rocka, wspólnie nuciła, że świat dziwny jest jak sen, a sen jak świat…

"Pieśni współczesne" – Album jeden na milion - Recenzje płyt

Jakiś czas temu w Dzień Dobry TVN miałem okazję obejrzeć fragment wywiadu z pochodzącym z Katowic Miłoszem Boryckim. Nie słucham na co dzień hip hopu, jednak Miuosh (pseudonim artystyczny od imienia, oryginalnie napisany) na pierwszy rzut oka wydawał się całkowitym zaprzeczeniem stereotypowego rapera. Ale to nie wysoka inteligencja i empatyczne usposobienie przyciągnęły moją uwagę, tylko pewien utwór wykonywany przez Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”. Co ma wspólnego katowicki specjalista od melorecytacji z ludową tradycją, zapytacie? Otóż nawiązał ze „Śląskiem” współpracę i razem nagrali magiczną płytę pt. „Pieśni współczesne”, zapraszając gościnnie lubianych i utalentowanych artystów polskiej, bardziej niszowej, alternatywnej sceny muzycznej.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.680

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję