O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Homoseksualizm u… wikingów - Erotyka, towarzyskie

Homoseksualizm to we współczesnym świecie temat budzący ogromne kontrowersje, ale jak na ironię problemu z nim nie mieli starożytni ani ludy niechrześcijańskie. Czy zastanawialiście się kiedyś, jak osoby homoseksualne postrzegali maskulinistyczni wikingowie – kultura dzielnych wojaków z mroźnej Północy, którzy na kilkaset lat przed Kolumbem dotarli do Ameryki?

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pottero (558 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
18 481
Czas czytania:
32 297 min.
Autor:
pottero (558 pkt)
Dodano:
3362 dni temu

Data dodania:
2015-02-05 19:44:49

Wiedzieć należy przede wszystkim, że do dziś nie zachowało się zbyt wiele informacji na ten temat z okresu przedchrześcijańskiego. W miarę dobrze udokumentowane źródła dotyczą późnego średniowiecza, kiedy na terenach Skandynawii rozpanoszył się już Kościół katolicki, w znacznym stopniu wpływając na społeczeństwo. Islandzka księga homilijna datowana na około 1200 rok wśród grzechów śmiertelnych wymienia „przerażające grzechy popełniane potajemnie przez mężczyzn przedkładających nad kobiety innych mężczyzn lub zwierzęta”. Biskup Þorlákr Þórhallson w penitencjale biskupstwa Skálholt wymienia karę dziewięciu lub dziesięciu lat więzienia i chłostę za „cudzołóstwo pomiędzy mężczyznami lub sodomię”. Takie same kary przewidywane były za safizm, czyli seks między kobietami. Tyle w każdym razie Kościół, ponieważ sami Skandynawowie byli bardziej tolerancyjni wobec homoseksualizmu. Być może wpływ na to miały pochodzące jeszcze z czasów przedchrześcijańskich mity i legendy wskazujące, że bogowie i mityczni herosi oddawali się cielesnym uciechom z przedstawicielami płci obojga.

 

Chociaż Kościół zdecydowanie potępiał takie akty, przez samych wikingów folgowanie sobie z osobami tej samej płci nie było postrzegane jako niemoralne czy sprzeczne z naturą, nie było też demonizowane, ale nie oznacza to wcale, że bycie gejem było łatwe. Chociaż do dziś nie zachowało się zbyt wiele szczegółowych informacji na ten temat, część tekstów może wskazywać, że akceptowano homoseksualne związki mężczyzn, którzy z powodu kastracji, podeszłego wieku czy bezpłodności nie mogli mieć potomstwa i prawdopodobnie określano ich mianem kottrinn inn blauði (‘miękki kot’). Mężczyzna, który nie chciał wziąć ślubu, nazywany był fuðflogi (‘unikający żeńskich organów płciowych’), zaś kobieta flannfluga (‘unikająca męskich organów płciowych’). Niechęć do zawierania związków małżeńskich była karana – zadaniem każdej jednostki było założenie rodziny, która zaopiekuje się nią na starość, jak również zapewnienie jej godnego bytu i praca na rzecz społeczeństwa, dlatego nie tolerowano osób unikających małżeństw.

 

  fot. Sea Turtle (flickr.com)

 

Tym niemniej z udokumentowanych przekazów wynika, że wikingowie dość chętnie oddawali się igraszkom z mężczyznami, ale rozpatrywali to przez pryzmat swojego wojowniczego stylu życia. Częstą praktyką było gwałcenie pokonanych, a następnie kastrowanie ich. Zgwałcenie pokonanego równoznaczne było ze zhańbieniem go, a ewentualna kastracja stanowiła zwieńczenie dzieła upokorzenia przeciwnika. Stąd też seks męsko-męski nie był postrzegany jako coś zdrożnego i nawet zachęcano do niego, tyle że szanowana była jedynie osoba, która w takim stosunku pełniła rolę dominującą. Sprawowanie w nim funkcji pasywnej utożsamiano ze zhańbionymi wrogami, dlatego mężczyzna dominowany postrzegany był jako słaby, a wokół tego wykształcił się również szereg słów i zwrotów, których wykorzystanie przeciwko mężczyźnie stanowiło dla niego wielką zniewagę. Jednym z takich słów było „ergi”, którym ogólnie określano niemęskie zachowania i osoby. „Gulaþing” – norweski „kodeks karny” powstały pomiędzy 1000 a 1200 rokiem – dopuszczał zabicie lub wygnanie oszczercy, jeżeli złamał on któreś z następujących praw: „Przypadek pierwszy: jeśli mężczyzna powie innemu, że nosi w sobie dziecko. Przypadek drugi: jeśli mężczyzna powie innemu, że pełnił funkcję pasywną w stosunku seksualnym z innym mężczyzną. Przypadek trzeci: jeśli mężczyzna porówna innego do klaczy lub samicy innego zwierzęcia lub nazwie go dziwką bądź kurwą”. Podobny zapis znalazł się w islandzkim „Grágás”, pozwalając na wygnanie oszczercy, jeśli ten nazwał innego mężczyznę zniewieściałym, gejem bądź zarzucił mu, że można dowieść, iż spółkował z innym mężczyzną. Znieważony miał też prawo bronić swojego honoru na drodze pojedynku. Tak w każdym razie głosiło prawo, nie wiadomo jednak, jak dokładnie było z jego egzekwowaniem – raczej mało kto wierzył w to, że oczerniony naprawdę dopuścił się któregoś z zarzucanych mu czynów, a tego typu obelgi służyły prawdopodobnie jako zaczepka stanowiąca wstęp do bójki.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Homoseksualizm u… wikingów

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pottero

"Transformers: Ostatni rycerz" – Psorka z Brazzers i wielkie roboty - Recenzje filmów

Nie jestem jak te tępe bubki z superpoważanych gazet i stron internetowych, które wszystkie filmy oceniają tą samą miarką. Nie wychodzę z założenia, że kino ma dostarczać przeżyć duchowych – jego zadaniem jest również dostarczanie rozrywki. Dlatego zarówno „Obywatelowi Kane’owi”, jak i letniemu blockbusterowi mogę wystawić taką samą ocenę – nie oceniam ich przecież w jednej tylko skali. W przeciwieństwie do Wielce Poważnych Recenzentów, którzy z miażdżenia kina rozrywkowego uczynili swoje hobby, miałem nadzieję dostarczyć Wam pozytywną recenzję „Transformers: Ostatniego rycerza”. Co prawda dalej mógłbym to zrobić, ale musiałbym kłamać, a tego robić nie chcę.

 -

Odwiedzin: 4121

Autor: potteroRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Wonder Woman" – Kapitan Stara Batmana kontra Niemcy - Recenzje filmów

Warner Bros. przegrywał jak dotąd z Disneyem na każdej linii, przynajmniej jeśli mowa o uniwersach na podstawie komiksów o superbohaterach. Znośny „Człowiek ze stali”, żenująco słaby „Batman v Superman”, „Legion Samobójców” ogromnie zawodzący oczekiwania. Po tym wszystkim „Wonder Woman” była jedną wielką niewiadomą, tym bardziej, że według różnych przecieków film ponoć rodził się w bólach i miał skończyć jak dwa poprzednie, a dodatkowo budził bardzo silne skojarzenia z genezą pewnego superbohatera w niebieskich rajtkach, rozbijającego się w konkurencyjnym uniwersum.

 -

Odwiedzin: 5511

Autor: potteroRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Logan: Wolverine" – Stary człowiek, a może - Recenzje filmów

Chociaż Wolverine to bez wątpienia najbardziej kojarzona postać z filmowego uniwersum „X-Men”, jak dotąd nie miał on szczęścia do solowych filmów. Fatalną „Genezę” większość widzów wolała wyprzeć z pamięci, a „Wolverine” okazał się być produkcją na wskroś przeciętną. Na całe szczęście, pożegnanie Hugh Jackmana z tą kultową rolą okazało się przedsięwzięciem jak najbardziej udanym. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że „Logan: Wolverine” to jak dotąd jeden z najlepszych filmów zrealizowanych na podstawie komiksów i bez wątpienia najlepszy film z serii „X-Men”, w moim odczuciu przebijający nawet świetnego „Deadpoola”.

 -

Odwiedzin: 4203

Autor: potteroRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Kubo i dwie struny" – Chłopiec i zaczarowany shamisen - Recenzje filmów

Piętnaście lat temu najczęściej bywało tak, że do Polski duże hollywoodzkie premiery trafiały ze sporym opóźnieniem. W ubiegłym roku oburzenie wywołał fakt, że na „Przebudzenie Mocy” będziemy musieli czekać dwa tygodnie dłużej, chociaż piętnaście lat temu na „Władcę Pierścieni: Drużynę Pierścienia” czy „Harry’ego Pottera i Kamień Filozoficzny” czekaliśmy ponad dwa miesiące. Jeżeli piractwo uczyniło coś dobrego, to tyle, że przez nie otrzymujemy premiery znacznie szybciej – czasem przed Amerykanami, niekiedy równo z nimi, a czasem trochę później, różnica z reguły mieści się jednak w akceptowalnej normie.

"Wiedźmin 3: Dziki Gon – Krew i wino" – recenzja dodatku - Recenzje gier

Można się sprzeczać czy „Wiedźmin: Dziki Gon” jest najlepszą grą w dziejach, jak uważa wielu Polaków, w tym wcale niemało internetowych trolli i hejterów. Czego by jednak o niej nie powiedzieć, nie da się zaprzeczyć, że jest to produkcja ze wszech miar solidna i dostarczająca masę frajdy. CD Projekt RED nie spoczął jednak na laurach (oraz ponad dwustu pięćdziesięciu tytułach gry roku) i, w odróżnieniu od wielu innych deweloperów, zamiast za sześćdziesiąt złotych opychać graczom dwugodzinną misję poboczną, za niewiele wyższą cenę dostarczył nieprzyzwoicie rozbudowane rozszerzenia.

Polecamy podobne artykuły

"Wikingowie. Wojownicy Północy" – Ku chwale Odyna! - Recenzje książek

„Wojownicy Odyna przyszli bez kolczug i zachowywali się jak wściekłe psy i wilki. Gryźli swoje tarcze i byli silni jak niedźwiedzie albo dziki i ani ogień, ani żelazo nie mogły ich zranić” – czytamy w jednym z rozdziałów książki „Wikingowie. Wojownicy Północy”. Taki właśnie zakorzeniony jest we współczesnej kulturze wizerunek nordyckiego najeźdźcy. Ale czy faktycznie jest słuszny? A może to błędne mityczne wyobrażenie?

 -

Odwiedzin: 1722

Autor: pjCzłowiek

Komentarze: 2

Feministki – nie takie diablice straszne, jak je malują! - Człowiek

Wyobraźcie sobie, że w jednej z zagranicznych telewizji przeprowadzono sondę uliczną i zadano przypadkowym mężczyznom w różnym wieku dwa pytania. Pierwsze brzmiało następująco: Czy wiedzą kim jest feministka? A drugie: Czy umówiliby się z nią na randkę? Odpowiedzi nie były zbyt przyjemne. Okazało się, że wiele panów negatywnie wyraziło swoje zdanie na temat feministek. Żadnych spotkań na kawę i wino przy świecach, bo przecież takie kobiety nienawidzą facetów, nie mają poczucia humoru i na pewno są dziwne, i brzydkie. Niestety, nadal panuje ów stereotyp, wzmacniany przed media. Tymczasem w rzeczywistości bywa całkiem inaczej. Mało tego, istnieje też ktoś taki, jak feminista.

"Wszystkie nasze strachy" – Krzyż LGBT - Recenzje filmów

Noc. Przez łąkę biegnie zapłakany chłopak. Tuż za nim z pochodniami i kijami podążają miejscowe osiłki, krzycząc: „Ty pedale, nie dożyjesz do świtu”. Tak być może wyglądałby film opowiadający o geju żyjącym na polskiej rozmodlonej wsi, gdyby zrealizował go Wojtek Smarzowski. Z kolei Patryk Vega temat homofobii spotęgowałby tak mocno, że ludzie zamykaliby oczy i uszy, będąc w szoku przez nadmiar scen gwałtu, prześladowań czy niesmacznych żartów. Na szczęście „Wszystkie nasze strachy”, mimo porażającego, sugestywnego tytułu, to obraz, w którym żaden z powyższych twórców nie maczał palców. Jest subtelny, wzruszający, symboliczny, krzyczący ciszą!

 -

Odwiedzin: 1284

Autor: PontonSeriale

"Nasza bandera znaczy śmierć" – Fajnie być piratem z Taiką Waititi - Seriale

Czarnobrody wielkim piratem był. A przynajmniej tak podaje większość źródeł. Po szybkim researchu dowiedziałem się, że są tacy, którzy twierdzą, że nie był aż tak okrutnym typem, ale ksywka ładnie weszła, a legendy odpalania armat z jego brody stały się całkiem fajną opowiastką. Popkultura często wykorzystywała jego postać w pirackich produkcjach – moim ulubieńcem jest Ray Stevenson z serialu FX – „Piraci”, ale Ian McShane z „Piratów z Karaibów” też dawał radę. Jednak teraz czas na kolejne przedstawienie tego jegomościa. Panie i Panowie na pokład statku zgrabnym krokiem wbija sam Taika Waititi, a Ponton szybko pisze telegram jak reżyser/aktor/scenarzysta/producent/najwspanialszy człowiek na świecie wypadł w nowym serialu HBO MAX – „Nasza bandera oznacza śmierć”.

 -

Odwiedzin: 1541

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Wiking" – Szał Berserka, pióro Szekspira - Recenzje filmów

Ponad 20 osób przybywa na wieczorny seans do włocławskiego kina na film kosztujący 90 mln dolarów. Niektórzy jednak jeszcze nie wiedzą, że „Wiking” (oryg. „The Northman”) to nie takie widowisko przygodowe, jak sugerował plakat albo zwiastun. No bo na Odyna! Gdzie dalekie wyprawy i podboje? Gdzie wielkie bitwy i ciężkie wojowników znoje? Gdzie futra z niedźwiedzia? Jest za to bohater, którego co jakiś czas mroczna wizja nawiedza. „Pomszczę Cię, Ojcze. Uratuję Cię, Matko…” – kilka razy takie słowa wypowiada z zaciśniętymi zębami. Książę Amleth z gołym torsem i bez hełmu z rogami. Na granicy szaleństwa. Krwią umazany. Niszczącą siłą opętany…

Teraz czytane artykuły

Homoseksualizm u… wikingów - Erotyka, towarzyskie

Homoseksualizm to we współczesnym świecie temat budzący ogromne kontrowersje, ale jak na ironię problemu z nim nie mieli starożytni ani ludy niechrześcijańskie. Czy zastanawialiście się kiedyś, jak osoby homoseksualne postrzegali maskulinistyczni wikingowie – kultura dzielnych wojaków z mroźnej Północy, którzy na kilkaset lat przed Kolumbem dotarli do Ameryki?

"Nie ma mnie dla Ciebie" – śpiewa Monika Szostak. Ale na szczęście jest dla swoich słuchaczy! - Zespoły i Artyści

Monika Szostak. Tak się nazywa. Artystka. Uczestniczka The Voice of Poland. Warto ją bliżej poznać, tym bardziej że na początku czerwca odbyła się premiera jej nowej piosenki pt. „Nie ma mnie dla Ciebie”. To dobra okazja, aby utalentowana Monika opowiedziała zarówno o sobie, jak i o wspomnianym singlu!

 -

Odwiedzin: 1949

Autor: pjLudzie kina

Odszedł Jasiu Kobuszewski, ale jego poczucie humoru zostanie z nami na zawsze! - Ludzie kina

Jana Kobuszewskiego zapamiętamy wszyscy. Nie grywał w filmach i serialach ról pierwszoplanowych (poza „Barbarą i Janem”), nie grywał nawet drugoplanowych, ale za to epizody kreował wyśmienite. Zachwycał też w teatrze. Ale najlepiej czuł się jako artysta kabaretowy, rozśmieszając mieszkańców Polski na wschodzie, zachodzie, północy i południu. Dożył pięknego wieku – 85 lat.

21 grudnia – "Światowy Dzień Orgazmu" - Erotyka, towarzyskie

Każdy, kto zajrzał przynajmniej raz do kalendarza świąt nietypowych, ten złapał się za głowę. Wymyślono bowiem tyle okazji do celebrowania, że trudno je zapamiętać. Szczególnie w grudniu, kiedy najważniejsze są Święta Bożego Narodzenia. Tymczasem właśnie w tym zimowym, rodzinnym miesiącu, ustalono Światowy Dzień Orgazmu (!). Dla ludzi pobożnych i wyznających zasadę, że tylko pod kołderką przy zgaszonym świetle, może to szokować. Inni z kolei zapewne cieszą się, że taki dzień powstał. Co o nim wiemy i dlaczego warto go świętować?

 -

"W głębi lasu" – Coben na polskiej ziemi - Seriale

Netflix to skarbnica seriali. Filmy też się tam (co jakiś czas) pojawiają, ale to właśnie odcinkowe produkcje są tymi jakościowo lepszymi i chętniej oglądanymi. Wystarczy wspomnieć o „Stranger Things” czy „Narcos” (oraz dziesiątkach innych tytułów). Cieszy fakt, że ostatnio znajduje się tam miejsce i na polskie akcenty. „1983” do Agnieszki Holland podobno było dość… dziwnym gatunkowym tworem, ale już „W głębi lasu” stanowi przykład standardowego kryminału, który nie przynosi wstydu, choć wyjątkowy też nie jest.

Nowości

 -

Odwiedzin: 90

Autor: adminKultura

Patronujemy I Wojewódzkiemu Konkursowi Plastyczno-Multimedialnemu w ramach projektu "HEJTLine"! - Kultura

Z przyjemnością informujemy, że jako patron medialny projektu społecznego „HEJTLine”, wsparliśmy jego fundamentalną część. To I Wojewódzki Konkurs Plastyczno-Multimedialny o nazwie „Cisza Nienawiści Nigdy hejt! Zawsze heart!”. Jakże ważna tematyka w dzisiejszych czasach!

"Ellie", czyli różne odcienie miłości w barwnym teledysku stworzonym przez AI! - Muzyczne Style

A gdyby tak wykorzystać sztuczną inteligencję do zrealizowania clipu, który będzie „pachniał” szczerą, intymną relacją zakochanej pary? Takie pytanie zadał sobie zapewne Tadeusz Seibert – finalista 10. edycji programu „The Voice of Poland”. Twierdząca odpowiedź z czasem zamieniła się w gotowy projekt. I pięknie, bo „Ellie” dzięki AI jeszcze bardziej wybrzmiewa jako słodko-gorzka piosenka o skrajnych emocjach towarzyszących związkom, wpadając nie tylko w ucho, ale i w oko.

 -

Odwiedzin: 155

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Civil War" – Dziewczynka z aparatem - Recenzje filmów

Długo zastanawiałem się nad tym, jak zatytułować recenzję najnowszego i podobno ostatniego filmu Alexa Garlanda (choć nie wierzę, że całkiem zrezygnuje z pisania scenariuszy). Tutaj pasują dziesiątki krótszych i dłuższych określeń, haseł, ostrzeżeń… No bo wiecie – „Civil War” to zarówno kino wojenne, przedstawiciel kina drogi, jak i opowieść inicjacyjna oraz niepokojąca dystopia. A zatem: „Apokalipsa teraz, zdjęcia na wieki”, „Wyprawa do jądra ciemności”, „Dziennikarze w ogniu”, „STOP WAR”… Ale ja podczas seansu czułem, że główną bohaterką jest młodziutka Jessie Cullen, a nie dojrzała Lee Smith. To za nią podążamy, to jej kibicujemy, to o nią się martwimy. „Dziewczynka z aparatem” wydaje się w tym kontekście idealne. Jednak czy sam film jest idealny?

Czterdziestolatek bez brzucha, czyli jak utrzymać formę w średnim wieku - Zdrowie i uroda

Łysienie czy siwienie może powodować kompleksy, ale jest tak naturalne w procesie starzenia, że nie warto się takimi zmianami bardzo przejmować. Gorsze jest tycie i tzw. „piwny brzuch” już po trzydziestce. Jeśli nic z tym nie zrobimy, to po zbliżeniu się do wieku średniego, staniemy się mniej atrakcyjni dla kobiet (tudzież mężczyzn, gdy mowa o innej orientacji). Czy jest jednak szansa, aby zmienić ten stan rzeczy i poprawić wygląd swojego ciała? Oczywiście, ale musimy uzbroić się w cierpliwość, motywację do działania i pozytywne myślenie.

Dokąd zmierza EleeS? Do lasu! Do świata cudów i przemyśleń... - Zespoły i Artyści

W singlu pt. „Idę do lasu” zabiera słuchaczy na przechadzkę na łono natury. Dosłownie i w przenośni promuje powrót do korzeni. Zaprasza do zdystansowania się od rzeczywistości. Zachęca do zwolnienia tempa i zatracenia się na łonie natury, do radosnego zagubienia się wśród konarów drzew. Zaplątana w gąszczu leśnych pajęczyn i metafor EleeS, pokazuje, że z dala od zgiełku miasta można poczuć się jak poza czasem, w odrealnieniu, w cudownej próżni, w której wreszcie jest czas na przemyślenia i podróż w głąb siebie.

Ukradłaś "Dziennik Śmierci", witaj w moim koszmarze! - Recenzje książek

Z polecenia koleżanki przeczytałem thriller autorstwa Chrisa Cartera (nie tego od „X Files”). Zachwalała, że ów pisarz ma pióro na tyle sprawne i klimat potrafi wykreować taki, że ciary na plecach murowane. Faktycznie – „Dziennik Śmierci” nie tylko samym tytułem budzi ciekawość i strach. To książka, którą wertuje się szybko, a w głowie zostaje masa szczegółów. Czy jednak jest to dzieło tej klasy, co „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa?

Artykuły z tej samej kategorii

Co facetom w głowie siedzi - piersi (+18) - Erotyka, towarzyskie

Kobiety, pobudzają zmysły, zmieniają świat mężczyzn, powodują że zapominamy o wszystkim. Dziś o tym co mężczyzn rozprasza – kobiece piersi i co wpływa na wybór partnera.

 -

Odwiedzin: 6883

Autor: pjErotyka, towarzyskie

Komentarze: 1

Seks za kilkadziesiąt lat. Czy androidy zastąpią prawdziwego kochanka? - Erotyka, towarzyskie

Technologiczny postęp może czasem przeciętnego mieszkańca planety Ziemia przyprawić o niemały zawrót głowy. Jeszcze większy szok nastąpi, gdy ów jeden z wielu Ziemian dowie się, że już wkrótce, za kilkadziesiąt lat, we wszystkich większych i mniejszych miastach, będzie można udać się do agencji towarzyskiej, aby uprawiać seks z… robotami! To nie bajka. To wielce prawdopodobne. Tylko co na to etycy, obrońcy moralności i starsze panie w moherowym berecie?

21 grudnia – "Światowy Dzień Orgazmu" - Erotyka, towarzyskie

Każdy, kto zajrzał przynajmniej raz do kalendarza świąt nietypowych, ten złapał się za głowę. Wymyślono bowiem tyle okazji do celebrowania, że trudno je zapamiętać. Szczególnie w grudniu, kiedy najważniejsze są Święta Bożego Narodzenia. Tymczasem właśnie w tym zimowym, rodzinnym miesiącu, ustalono Światowy Dzień Orgazmu (!). Dla ludzi pobożnych i wyznających zasadę, że tylko pod kołderką przy zgaszonym świetle, może to szokować. Inni z kolei zapewne cieszą się, że taki dzień powstał. Co o nim wiemy i dlaczego warto go świętować?

 -

Odwiedzin: 6961

Autor: aragorn136Erotyka, towarzyskie

Komentarze: 3

O walentynkach słów kilka - Erotyka, towarzyskie

Czternasty dzień lutego – z sondaży wynika, że większość Polaków co najmniej lubi ten magiczny, pełen uczuć dzień, a reszta to zdeklarowani przeciwnicy, jak sami twierdzą: „skomercjalizowanego niepotrzebnego święta”. Zarówno pierwsi, jak i drudzy wyłożyliby na tacy w kształcie różowego lub szarego serca sensowne argumenty na poparcie ich tezy. Bo jest często tak, że prawda leży gdzieś pośrodku.

O miłości, czyli nietypowe życzenia na walentynki - Erotyka, towarzyskie

Podobno małe dziewczynki marzą o księciu z bajki. Nastolatki jak zwykle marzą o bohaterach filmowych lub piosenkarzach. W wieku dwudziestu paru lat młoda kobieta, której wydaje się, że wie dość dużo spotyka mężczyznę, który (ponownie) wydaje się być jej ideałem. Po kilku latach mężczyzna okazuje się nie być jednak ideałem. Albo kobieciarz, albo leń, albo alkoholik lub inny holik. Rodzina trzyma się razem lub nie. Jeśli są nadal razem, to Bóg raczy wiedzieć dlaczego. Jeśli tak, to gratuluję odwagi którejś ze stron (tej od pozwu).

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.727

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję