O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Czarna Madonna" – Lot 666 - Recenzje książek

W roku Pańskim 2017 na rynku wydawniczym pojawiła się kolejna powieść w bogatym dorobku Remgiusza Mroza. Jednak podobno – jak głosiło każde pismo w Internecie – różniła się ona od pozostałych. Oto bowiem popularny autor kryminałów i sensacyjno-wojennych historii pokusił się o stworzenie czegoś na kształt horroru religijnego. Mijały miesiące, następnie lata, a ja nadal – mimo hipnotyzującej, czerwonej okładki – nie udałem się do biblioteki, aby na własnej skórze sprawdzić moc straszenia owej książki. Aż nadszedł wrzesień 2021 i „Czarna Madonna” znalazła się w moich drżących rękach…

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (15534 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
833
Czas czytania:
927 min.
Autor:
aragorn136 (15534 pkt)
Dodano:
455 dni temu

Data dodania:
2021-09-09 11:56:50

Mróz przez większość rozdziałów trzyma czytelnika za gardło. Wie, jak zmrozić krew w żyłach. Ma taki styl układania zdań, opisów i dialogów, że nie ma mowy o nudzie. Potrafi zbudować odpowiednią, tajemniczą i przerażającą atmosferę, a także wykreować na papierze postacie z krwi i kości. To wszystko szczera prawda, powiadam Wam. Ale. W twórczości Remigiusza niemal zawsze musi być jakieś Ale. „Czarna Madonna” to książka przekombinowana, z finałowym twistem, który może i świadczy o wielkiej wyobraźni autora, jednak z drugiej strony sprawia, że z „napompowanego balona” ulatuje powietrze. Człowiek spodziewa się wybuchu o sile trzystu bomb atomowych, tymczasem następuje detonacja kilku min. Do tego po drodze wkradają się pewne nielogiczności na poziomie fabularnym (łatwo je odkryć, bez względu na to, jak bardzo siedzimy w literackim życiu Mroza). Pomyślicie, że skoro tak zacząłem recenzję „Czarnej Madonny”, to oznacza, że nikomu tego horroru nie polecam. Spokojnie. Mimo swoich wad, ta złożona z ponad 400 stron powieść, wciąga niczym wir wodny statki. Chociaż w tym przypadku chodzi o samolot.

 

Samolot (źródło: im-a-puzzle.com)

 

Zawiązanie akcji następuje od zaginięcia Boeinga 747 irlandzkich linii lotniczych. Ta potężna maszyna nie dotarła na lotnisko w Tel Awiwie. Utracono z nią kontakt, kiedy przelatywała nad Morzem Śródziemnym. Na jej pokładzie znajdowało się przeszło pół tysiąca pasażerów, w tym turystów chcących odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego. Eksperci nie dają rodzinom nadziei. Samolot zapewne leży na dnie i nikt nie przeżył katastrofy. Były ksiądz – Filip Bergkamp wierzy jednak, że załoga Boeinga wreszcie się odezwie. Przecież wśród zaginionych jest również jego narzeczona – Aneta. Wszak dla niej zrzucił koloratkę i przestał służyć Bogu. Początkowy szok spowodowany taką wiadomością, wytrąca go z równowagi, lecz później – minuta po minucie, godzina po godzinie, Berg (skrót od pełnego nazwiska i jednocześnie pseudonim nadany mu na cześć holenderskiego piłkarza) jest przekonany, że jeszcze zobaczy się z dziewczyną – na tym świecie, a nie po śmierci. Filip z pomocą Kingi – siostrą Anety zrobi wszystko, aby poznać prawdę. Kiedy zacznie przeczuwać, że w tym wydarzeniu mogły maczać paluchy przedstawiciele sił nieczystych, a lot AH 3836 przyjął raczej numer 666, powróci na kościelne łono i zmierzy się z demonami. Czyżby piekło było położone w chmurach, a nie głęboko pod ziemią? Czyżby słynny, dość mroczny i smutny obraz ukazujący Matkę Bożą z dzieciątkiem, miał tu duże znaczenie?

 

Okładka (źródło: czwartastrona.pl)

 

Bo jeśli wierzyłem w Boga, aniołów i wszystko to, co dobre, musiałem przyjmować też istnienie wszystkiego innego. Także ostatecznej formy demonicznej ingerencji” – stwierdza Berg. Kinga też jest skłonna uwierzyć, że to żaden zamach ani katastrofa lotnicza. Tym bardziej że straż przybrzeżna nie natrafia na wrak, a do kontroli lotów wkrótce dociera pierwszy sygnał z transpondera. Nie ma czasu do stracenia. Trzeba użyć modlitwy jak miecza…

 

Ostrożnie! Powieścią Mroza można „skaleczyć duszę”, ale można też zostać „uzdrowionym z ateizmu”. Jednak prędzej to pierwsze. Autor „Kasacji” postawił sobie za cel wzbudzenie strachu w czytelniku. I faktycznie w kilku momentach spisał się na medal. Sugestywne sceny związane z opętaniem przez diabła wpływają na wyobraźnię, przywodząc na myśl filmowe obrazy z serii horrorów pt. „Egzorcysta”. Cały klimat przypomina za to skrzyżowanie serialu „Mesjasz” z „Omenem”. Szkoda tylko że Mróz nie skupił się bardziej na ogólnospołecznych kwestiach i pokłosiu bezpośredniej boskiej/demonicznej interwencji tu i teraz – cudów, paniki, zdumienia, rządowych decyzji. Pozostała głównie opowieść o śmiertelniku, który ściskając medalik w dłoni, będzie próbował zamknąć wrota piekieł.

 

Opętany przez demona (źródło: kadr z serialu „Supernatural”)

 

PS. W trakcie czytania „Czarnej Madonny” warto założyć słuchawki i włączyć muzykę ze wspomnianego powyżej „Omena” – utwór „Ave Satani” idealnie współgra z niektórymi rozdziałami!

 

Ocena: 6/10

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Czarna Madonna" – Lot 666

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

 -

Odwiedzin: 137

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

 -

Odwiedzin: 181

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"1899" – Choroba morska zagwarantowana - Seriale

Pisać długą, zawiłą, filozoficzną recenzję czy stworzyć krótszy tekst do połknięcia w pigułce. Oto narodziło się pytanie w głowie po seansie (niemalże spirytystycznym) serialu „1899”. Reklamowany jako skrzyżowanie horroru z dramatem historycznym dawał duże nadzieje na coś ponadprzeciętnego, a wyszło niestety przeciętnie, choć są tu sceny przyprawiające o gęsią skórkę i powodującą opad szczeny. Ale nie, to nie to samo, co niemieckie „Dark” od tych samych twórców. Lepiej zatem zapomnieć o recenzji na tysiące słów (taką warto poświęcić „Pierścieniom Władzy”), a skupić się na ogólnych wadach i kilku zaletach.

 -

Odwiedzin: 188

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Cyberpunk: Edgerunners" – Ostrożnie z tymi implantami chłopaku! - Seriale

Seriale animowane odrodziły się w chwale. Do tego stopnia, że śmiało mogą konkurować z wysokobudżetowymi filmami, a nawet przewyższać je pod pewnymi względami. Wiadomo przecież, że twórcy mają szansę na większą swobodę i kreatywność, kiedy przelewają własną wyobraźnię najpierw na papier, a następnie na mały ekran. Dzięki temu powstał chociażby „Niezwyciężony” – komiksowa w duchu opowieść o nastolatku odkrywającym potężne moce oraz „Arcane” – jedna z lepszych growych adaptacji. Do tej dwójki dołącza „Cyberpunk: Edgerunners”, a więc polsko-japońskie anime bardzo powiązane z grą studia CD Projekt RED. Nie jest może aż tak udane jak tamte dzieła, ale w oddzielnej kategorii na Nettlixie zalicza się do najsmaczniejszych kąsków. Wyróżnia go brutalność i szaleństwo oraz ważny, choć znany od lat, morał.

 -

"The Return" Palais Noire – Pełen relaks, pełne zanurzenie - Recenzje płyt

Sławek Semeniuk zabrał mnie jakiś czas temu na wycieczkę na Księżyc statkiem w kształcie saksofonu, by tam dać instrumentalny koncert w futurystycznym jazzowym klubie, gdzieś obok najgłębszego krateru. A teraz wręcza złoty bilet na jedną z rajskich plaż. Popijam więc drinka, siedzę na leżaku, czuję ciepły piasek pod nogami i widzę, jak tajemniczy, szczelnie ubrany nurek, wyławia z dna oceanu skarb – połączenie muzyki improwizowanej z teksturami elektronicznymi i rytmami takich gatunków, jak chociażby house i lounge. Słyszę też m.in. głos Patrycji Zarychty, która sprawia, że pobyt w Palais Noire jest niezapomnianym doświadczeniem.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 385050

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 130

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

 -

Odwiedzin: 5178

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Obecność" – Bliskie spotkania z demonami - Recenzje filmów

Mam dobrą wiadomość dla wszystkich miłośników horrorów. „Obecność” to film, który śmiało można nazwać jednym z najlepszych (czyt. najstraszniejszych) w tym gatunku w ciągu kilku ostatnich lat. Choć do arcydzieła trochę mu brakuje, to i tak warto zanurzyć się w świecie opanowanym przez tajemnicze zło.

 -

"Mesjasz" – Posłaniec prawdy? - Seriale

Każdy iluzjonista ma inny sposób działania, sztuczki i sposoby na to, by widzowie mogli go docenić, ale łączy ich jedna zasada, która nigdy się nie zmienia: „W magicznej sztuczce nie chodzi o to, jak ją zrobić. Prawdziwa sztuka polega na tym, by ludzie w nią uwierzyli”. Dla magików ta zasada jest jak przykazanie, którego zawsze należy się trzymać, bo inaczej pokaz nie ma szans powodzenia. A jak można odnieść to do naszej wiary? Czy istnieje zasada, określająca to, jak powinniśmy się zachować, byśmy zawsze byli silni wiarą? Wydaje się, że zależy to od naszego osobistego zrozumienia prawdy. A jednak ci, którzy wierzyli w proroków, w momencie pojawienia się Jezusa Chrystusa, przybili go do krzyża.

 -

"Parabellum. Prędkość ucieczki" – Wiara naszą tarczą, spryt orężem - Recenzje książek

Ostatnio recenzowałem „Ziarno prawdy” – doceniany przez krytyków literackich kryminał. Teraz pora na kolejną polską książkę. Tytuł „Parabellum. Prędkość ucieczki” może brzmieć nieco tajemniczo, ale kiedy zerknie się na okładkę, już wiadomo, jaki gatunek reprezentuje. Niemiecki pistolet Luger (profesjonalnie Parabellum) z namalowaną swastyką oraz żołnierz idący przez mgłę… Tak proszę państwa, zostaniemy wrzuceni w wir II wojny światowej i wraz z bohaterami będziemy kroczyć drogą przez piekło.

 -

"Ekspozycja" – Po trupach do celu - Recenzje książek

Kryminał pt. „Ekspozycja” to moje drugie spotkanie z Remigiuszem Mrozem – młodym polskim, utalentowanym pisarzem, absolwentem Akademii im. Leona Kuźmińskiego w Warszawie. Tym razem opuściłem wojenną zawieruchę i udałem się do współczesnych czasów, aby wspólnie z niejakim komisarzem Forstem rozwikłać zagadkę makabrycznej zbrodni i ująć mordercę. Czy kryminalna atmosfera i niełatwe śledztwo pochłonęły mnie równie mocno, co przygody braci Zaniewskich w pierwszym tomie „Parabellum”? Za chwilę się przekonacie.

Teraz czytane artykuły

 -

"Czarna Madonna" – Lot 666 - Recenzje książek

W roku Pańskim 2017 na rynku wydawniczym pojawiła się kolejna powieść w bogatym dorobku Remgiusza Mroza. Jednak podobno – jak głosiło każde pismo w Internecie – różniła się ona od pozostałych. Oto bowiem popularny autor kryminałów i sensacyjno-wojennych historii pokusił się o stworzenie czegoś na kształt horroru religijnego. Mijały miesiące, następnie lata, a ja nadal – mimo hipnotyzującej, czerwonej okładki – nie udałem się do biblioteki, aby na własnej skórze sprawdzić moc straszenia owej książki. Aż nadszedł wrzesień 2021 i „Czarna Madonna” znalazła się w moich drżących rękach…

 -

Odwiedzin: 2538

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Joker" – Klaun, sfrustrowany klaun… - Recenzje filmów

…On ma takie „chore” serce. Jest jak rozbity dzban. Klaun, sfrustrowany klaun – tak, parafrazując i zmieniając refren utworu rodzimego nurtu muzyki popularnej, trafnie można scharakteryzować postać Arthura Flecka. Niby rozśmiesza ludzi, ale na co dzień mu nie do śmiechu. Jest jak guz na zdrowej tkance społeczeństwa Gotham. Bez perspektyw. Bez choćby grama szczęścia w życiu. Obolała wewnętrznie i zewnętrznie to postać. I taki też jest ten film. Ciężki, mroczny, przeszywający na wskroś, wręcz bezduszny. Jakże inny od dotychczasowych opowieści z komiksowym rodowodem DC. Czy właśnie dlatego „Joker” otrzymał Złotego Lwa na Festiwalu w Wenecji?

 -

Odwiedzin: 41237

Autor: PaMIntrygujące

Komentarze: 11

Nikola Tesla – geniusz wyprzedzający swoją epokę - Intrygujące

Genialny wynalazca, umysł porównywalny do wielkiego Leonarda da Vinci. Zapomniany i jednocześnie oszukany przez ludzkość, a to przecież jemu zawdzięczamy istnienie prądu zmiennego, radia, internetu, telewizji, a to tylko kilka spośród 300 patentów jego autorstwa.

 -

Odwiedzin: 5414

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Laureaci Nagrody Nobla 2014 – Podsumowanie - Kultura

Do 10 października poznaliśmy laureatów tego prestiżowego wyróżnienia. Postanowiliśmy więc podsumować to wydarzenie w jednym artykule, zaczynając od dziedzin naukowych, na Pokojowej Nagrodzie Nobla kończąc.

 -

"Dying Light" – Nadchodzi zmrok. Dobranoc, powodzenia - Recenzje gier

Wrocławskie studio Techland dało poznać się światu za sprawą „Call of Juarez”, ale tak naprawdę dopiero dzięki „Dead Island” zdobyło na świecie dość mocną pozycję. Po przekazaniu praw do tej marki wydawcy, niemieckiemu Deep Silver, studio skoncentrowało się na tworzeniu kolejnej gry o zombie. Czy „Dead Island” było tylko wprawką przed „Dying Light”?

Nowości

 -

Odwiedzin: 33

Autor: adminKultura

Zapraszamy na jubileuszowy koncert Agnieszki Chrzanowskiej! - Kultura

10 grudnia o godzinie 19.00 na scenie Kalinowego Serca w Warszawie (przy ul. Zygmunta Krasińskiego 25) odbędzie się koncert pod nazwą „Bez Ciebie ja, to nie ja”. Dlaczego warto się tam znaleźć? Odpowiedź brzmi: bo wystąpi Artystka świętująca 25 lat swojej muzycznej drogi. To Agnieszka Chrzanowska, absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, która piosenkami aktorskimi czaruje jak najlepsza wróżka i zachęca do ważnej refleksji nad życiem.

 -

A.S.A. jest w "7. Niebie". Jej "Wspomnienia" zostaną z nami na zawsze! - Zespoły i Artyści

6 grudnia, wieczór. Mikołaj przyniósł upominki ludziom, ale tylko tym, którzy byli grzeczni. Anna Sokołowska-Alabrudzińska podarowała za to swój prezent wszystkim słuchaczom, bez względu, jak zachowywali się w ciągu całego roku. Już wcześniej zabrała ich do „7. Nieba”, ale to był dopiero przedsmak tego, co ich czeka. Piękne „Wspomnienia”, czyli album, gdzie A.S.A. chce być uśmiechem, łzami, oddechem na szybie i drogą pod stopami.

 -

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

 -

"Psia Mać"! Miłość – więcej grzechów nie pamiętam… - Muzyczne Style

To się dopiero nazywa powrót po sześciu latach ciszy! Wydana na początku grudnia płyta „Psia Mać” jest bowiem bezsprzecznie najdojrzalszym albumem Dominiki Barabas, niezwykłej artystki wywodzącej się nurtu piosenki literackiej. Zarówno pod względem brzmieniowym, jak i tekstowym. Spójny, dopieszczony muzycznie w najdrobniejszym szczególe i całkowicie nieprzewidywalny. Nie wierzycie? Przesłuchajcie w streamie, a najlepiej go kupcie, to wtedy przyznacie nam rację.

 -

Anna Malek: Uwierzyła w szaloną miłość i "Zwariowała"! - Zespoły i Artyści

1 grudnia ukazał się nowy singiel Anny Malek, która dotarła m.in. do finału programu Voice Of Poland 11, a także z zespołem Soul City do półfinału X Factor. Porywa on refrenem, do którego pasują ciekawe zwrotki. Jest także teledysk, a sam utwór świetnie rokuje radiowo. Polecamy! Można „Zwariować” razem z Anną i uwierzyć, że szalona miłość jest możliwa.

 -

Odwiedzin: 137

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 4088

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! - Recenzje książek

„Był czarny czarny las. W tym czarnym czarnym lesie był czarny czarny dom. W tym czarnym czarnym domu był czarny czarny pokój, a w tym czarnym czarnym pokoju był czarny czarny stół, a na tym czarnym czarnym stole była czarna czarna trumna, a w tej czarnej czarnej trumnie był biały biały… trup!” – cytują na YouTubie aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów w adaptacji „Ciemno, prawie noc”, jednej z najgłośniejszych polskich powieści ostatnich lat. A ja mam dreszcze, kiedy ich słucham. Tak bardzo, że zostaje przekonany, ale nie do obejrzenia filmu, a do lektury książki.

 -

"Deman" – Polski superbohater w kolorach szarości - Recenzje książek

Co ten Artur Urbanowicz ze mną zrobił! Łapanie się za głowę; rzucanie cichych, a czasem głośnych przekleństw; drętwienie rąk; mrówki chodzące po plecach; pot spływający po szyi – między innymi to przytrafiło mi się podczas czytania powieści pt. „Deman”. Już sam tytuł mrozi krew w żyłach, a co dopiero skąpana w czerwieni twarda okładka. Autor skrzyżował horror pełną gębą z fantastyczną, obszytą psychologicznym aspektem, historią superhero. Dokonał tego w polskich realiach, główną akcję osadził we współczesnej Warszawie. Z trzech ostatnich literackich kolubryn, ta pozycja jest jego najlepszą. A dlaczego, o tym dowiecie się, wchodząc głęboko w niniejszą recenzję. Ostrzegam! Jej lektura będzie prawie jak podpisanie paktu z demonem…

 -

"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" - Recenzje książek

Bardzo wiele zostało napisanych książek dotyczących bezpośrednio mrocznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Jednak jest pewien, dość przemilczany temat, pomijany nawet przez filmowców. Mowa o jeńcach, a konkretniej żołnierzach niemieckich pojmanych przez amerykańskie wojsko i przetrzymywanych na amerykańskiej obcej ziemi.

 -

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

 -

"Solaris" – Sens życia i człowieczeństwa - Recenzje książek

„Solaris” to powieść nie dla każdego. Najprościej mówiąc, to książka fantastyczno-naukowa o kontakcie z obcą inteligencją. Jednak za tym kryje się coś więcej. Jest bardzo metafizyczna, wielowarstwowa, tajemnicza i może być interpretowana na wiele sposobów.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.556

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję