O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Parabellum. Prędkość ucieczki" – Wiara naszą tarczą, spryt orężem - Recenzje książek

Ostatnio recenzowałem „Ziarno prawdy” – doceniany przez krytyków literackich kryminał. Teraz pora na kolejną polską książkę. Tytuł „Parabellum. Prędkość ucieczki” może brzmieć nieco tajemniczo, ale kiedy zerknie się na okładkę, już wiadomo, jaki gatunek reprezentuje. Niemiecki pistolet Luger (profesjonalnie Parabellum) z namalowaną swastyką oraz żołnierz idący przez mgłę… Tak proszę państwa, zostaniemy wrzuceni w wir II wojny światowej i wraz z bohaterami będziemy kroczyć drogą przez piekło.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (8346 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 894
Czas czytania:
2 169 min.
Autor:
aragorn136 (8346 pkt)
Dodano:
1898 dni temu

Data dodania:
2015-05-04 13:54:40

Niełatwo przebrnąć przez powieści wojenne ludziom wrażliwym. Szczególnie kiedy zawierają liczne, brutalne opisy i prawdziwy koszmar, który dotykał ówcześnie żyjących. Za przykład odważnych publikacji tego typu niech posłuży seria Svena Hassela – niemieckiego pisarza ukazującego działania na polu bitwy z perspektywy kilku szeregowych Wermachtu. Wydane w roku 2013 „Parabellum. Prędkość ucieczki” (nieprzypadkowo nazwa zapożyczona od drugiej prędkości kosmicznej) młodego autora Remigiusza Mroza nie jest aż tak „krwawe”. To bardziej książka przygodowa, w której równolegle toczą się losy kilku postaci zaraz po napaści na Polskę i wybuchu światowego konfliktu.

 

Koniec sierpnia 1939. Wszędzie można odczuć widmo nadciągającej grozy, mimo to dwudziestokilkuletni Stanisław Zaniewski planuje ślub z żydówką Marią. Ich przeciwne charaktery i poglądy nie stanowią przeszkody, wręcz przeciwnie, są sobie przeznaczeni. Ona, pragmatyczka stara się przekonać narzeczonego, że wojna z Hitlerem jest nieunikniona i nie do wygrania. Gdy nazistowskie wojska, niczym szarańcza  wkraczają na nasze zachodnie tereny, znająca język niemiecki Maria i Staszek z „pomocą” warszawiaka spod ciemnej gwiazdy, niejakiego Holzera postanawiają uciekać ze stolicy do Francji. W tym czasie starszy, porywczy brat Zaniewskiego, stacjonujący pod granicą rumuńską sierżant Bronisław puszcza w niepamięć rękoczyny z chorążym Chwieduszko. Jego jednostka rusza do boju z wrogiem. Obrona ojczyzny – tylko to się liczy. Wiara i nadzieja nie znikają nawet wtedy, gdy od wschodu atakują Sowieci.

 

Po tej lekturze ma się pewność, że powołaniem Remigiusza Mroza – doktoranta Kolegium Prawa Akademii Leona Koźmińskiego od zawsze było pisanie. Debiutował thrillerem pt. „Wieża milczenia”, ale „Prędkość ucieczki” jest dowodem na to, że potrafi również poruszać się w innych gatunkach beletrystyki. To, co zachwyca, to przede wszystkim styl, jakim operuje. Powieść czyta się szybko, a rozgrywające się tam sceny przybierają formę projekcji wyobraźni, niemal jak film wyświetlany bezpośrednio przed oczami (tytuły rozdziałów przypominają scenariusz). Mróz umiejętnie buduje napięcie, panuje nad wątkami, a jego bohaterowie wzbudzają ogromną sympatię. Ta mocna więź sprawia, że im kibicujemy i martwimy się, gdy są krok od śmierci. I choć w paru momentach autor wpada w pułapkę nieprawdopodobieństwa, to ostatecznie wygrywa. Nie przeszkadza też schemat, czyli wprowadzenie dwóch Niemców: „dobrego” oraz złego do szpiku kości. Tym pierwszym jest kapitan Christian Leitner – idealista ślepo zapatrzony w Hitlera, ale postępujący honorowo i potępiający bestialstwo oddziałów z wygrawerowaną na czapce trupią czaszką. Ten drugi – oficer SS Blankenburg jest diabłem w ciele człowieka, wzbudzający strach zarówno w polskich cywilach, jak i w młodszych stopniem podwładnych. Konfrontacja i z Leitnerem, i z Blankenburgiem będzie sprawdzianem odwagi i sprytu każdego z braci Zaniewskich.

 

Książka Mroza jest dopiero wstępem do dłuższego cyklu. Stąd można zrozumieć niektóre niedociągnięcia. Otwarty i pełen emocji finał to dla czytelnika zachęta, by sięgnąć po jeszcze ciekawszy „Parabellum. Horyzont zdarzeń” i czekać z niecierpliwością na następne, kto wie, czy nie coraz lepsze części.  

 

Ocena: 8/10

 

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - "Parabellum. Prędkość ucieczki" – Wiara naszą tarczą, spryt orężem

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

Odwiedzin: 3380

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg - Recenzje filmów

Wojciech Smarzowski pragnie, aby „Wołyń” budował mosty, a nie mury. Czas pokaże, czy tak faktycznie będzie. Pewne jest za to jedno: reżyser jako pierwszy w polskim kinie zmierzył się z tematem niezwykle trudnym do opowiedzenia, historycznie ważkim, i… wyszedł z tego zadania zwycięsko.

 -

"Berek" – Jak pies z kotem - Recenzje książek

Po skończonej lekturze powieści science fiction pt. „Starość aksolotla” postanowiłem zejść na ziemię. Przeczytać coś zabawnego i lżejszego, życiowego, ale bez tej całej filozoficznej otoczki. No więc „Berek”. Co prawda to książka mająca premierą w 2007 roku, ale zachęcony przez Tomasza Raczka (wszak napisał ją jego partner – Marcin Szczygielski) i ze względu na wrogość, jaka spotyka środowiska LGBT (słynne już stwierdzenie polityków, że to nie ludzie, a ideologia) wypożyczyłem ją z miejscowej biblioteki. Wrażenia? Pozytywne!

 -

"W głębi lasu" – Coben na polskiej ziemi - Seriale

Netflix to skarbnica seriali. Filmy też się tam (co jakiś czas) pojawiają, ale to właśnie odcinkowe produkcje są tymi jakościowo lepszymi i chętniej oglądanymi. Wystarczy wspomnieć o „Stranger Things” czy „Narcos” (oraz dziesiątkach innych tytułów). Cieszy fakt, że ostatnio znajduje się tam miejsce i na polskie akcenty. „1983” do Agnieszki Holland podobno było dość… dziwnym gatunkowym tworem, ale już „W głębi lasu” stanowi przykład standardowego kryminału, który nie przynosi wstydu, choć wyjątkowy też nie jest.

 -

"Starość aksolotla" – Zrób mi cywilizację! - Recenzje książek

Już sam tytuł powieści Jacka Dukaja przyciąga wzrok i otwiera szeroko umysł. Do tego dochodzi jeszcze twarda okładka z postapokaliptycznymi barwami i klimatyczną grafiką Marcina Panasiuka. Ale czy „Starość aksolotla” to faktycznie książka genialna także pod względem treści i rewolucyjna w swoim gatunku? Niestety, moja odpowiedź nie zabrzmi hurraoptymistycznie.

 -

"Strażnik Czasu. Początek" – W poszukiwaniu Zielonego Kamienia - Recenzje książek

Niby dawno, dawno temu, a pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Jako, zainspirowany dziesiątkami przeczytanych książek i obejrzanych filmów, 13-latek, wyjąłem z szuflady kilka kartek, zapaliłem fajkę (w wyobraźni oczywiście) i napisałem kilka zdań mojego pierwszego opowiadania fantasy. Czy przeobraziło się ono w dłuższą historię? Nie. Następnego dnia kartki wylądowały w koszu. Po latach ów pomysł powrócił w formie krótkiego scenariusza. Wiecie: tajemnicze przedmioty, stara puszcza i podróż do średniowiecza. Dziś po lekturze „Strażnika Czasu”, pochodzącego z Kujaw Krzysztofa Niedziałkowskiego, żałuję, że traciłem wiarę w swój powieściopisarski talent.

Polecamy podobne artykuły

"Parabellum. Głębia Osobliwości" – Rozdzieleni, nadzieją napędzani - Recenzje książek
"Parabellum. Głębia Osobliwości" – Rozdzieleni, nadzieją napędzani -

13 stycznia 2016 roku to dzień, na który czekali z niecierpliwością oddani miłośnicy twórczości młodego polskiego pisarza – Remigiusza Mroza. Wówczas bowiem miał swoją premierę trzeci tom poczytnej powieściowej serii wojenno-przygodowej „Parabellum”. Czy „Głębia Osobliwości” to godne zwieńczenie losów braci Zaniewskich?

Teraz czytane artykuły

 -

"Parabellum. Prędkość ucieczki" – Wiara naszą tarczą, spryt orężem - Recenzje książek

Ostatnio recenzowałem „Ziarno prawdy” – doceniany przez krytyków literackich kryminał. Teraz pora na kolejną polską książkę. Tytuł „Parabellum. Prędkość ucieczki” może brzmieć nieco tajemniczo, ale kiedy zerknie się na okładkę, już wiadomo, jaki gatunek reprezentuje. Niemiecki pistolet Luger (profesjonalnie Parabellum) z namalowaną swastyką oraz żołnierz idący przez mgłę… Tak proszę państwa, zostaniemy wrzuceni w wir II wojny światowej i wraz z bohaterami będziemy kroczyć drogą przez piekło.

 -

Odwiedzin: 19171

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 2

Oko i związane z nim nieprzyjemne infekcje - Zdrowie i uroda

Jesień to miesiąc, kiedy z głębokiego snu budzą się różne choroby i dolegliwości. Boli ząb, atakuje angina, grypa czy zwykłe przeziębienie. Jakby tego było mało, to na oku, konkretnie na dolnej lub górnej powiece może zbudować się nieprzyjemna opuchlizna zwana jęczmieniem, a w zaawansowanej formie gradówką. Szczególnie uciążliwa jest dla ludzi z wadą wzroku i noszących szkła kontaktowe.

 -

"Valiant Hearts" – Dwuwymiarowa wojna z przesłaniem - Recenzje gier

Rzadko, ale to naprawdę bardzo rzadko zdarzały się gry poruszające temat I wojny światowej i choć były takie serie jak „Red Baron” czy „NecroVision”, to żadna nie podchodziła do tego zbyt poważnie. Przed 100. rocznicą jej rozpoczęcia, na rynek trafiła jednak inna produkcja. Jest to niejako hołd dla poległych i cierpiących w tamtych czasach, a o przypomnienie strasznych momentów historii zadbało „Ubisoft Studios”. Francuski koncern zaskakuje, wypuszczając grę nie dla mas, a kolejny w tym roku po „Child of Light” skromniejszy tytuł. Pokazuje to trend, w którym zmierza większość producentów. Czy „Valiant Hearts: The Great War” ma szanse na tle innych produkcji z segmentu AAA?

 -

Odwiedzin: 4052

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 3

Alex Rybak – Pasja i talent wyssane z mlekiem matki - Zespoły i Artyści

W jego dłoniach skrzypce zamieniają się w narzędzie magii. Wówczas rozbrzmiewająca muzyka budzi niezwykle pozytywne emocje. Alexander Rybak to artysta, który nie tylko smyczkiem, ale również swoim głosem potrafi wzruszyć wrażliwych słuchaczy. Jest również przykładem na to, że występ w konkursie Eurowizji (uważanym przez wielu za kiczowaty) może przynieść sukces i sławę.

 -

Odwiedzin: 1645

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 4

Beast in Black atakuje melodyjnym power metalem! - Zespoły i Artyści

Kraje skandynawskie to jednak potęga w dziedzinie muzyki metalowej. Od lat, jak grzyby po deszczu, wyrastają zespoły grające taki właśnie gatunek. Każdy obiera własny styl. Od strojów po klipy i okładki płyt stara się być na swój sposób oryginalny. Niektórym udaje się wyjść do szerszego grona słuchaczy.

 -

"Doktor Sen" – Czy to głosy umarłych, czy dźwięk gramofonu? - Recenzje książek

Pamiętam, kiedy zimową nocą z latarką w dłoni, ukryty pod grubym kocem, kończyłem czytać powieść Stephena Kinga pt. „Lśnienie” (znaną też jako „Jasność”). Spocony, przestraszony i zachwycony długo nie mogłem zasnąć. Minęło kilkanaście lat od tego momentu i aż kilkadziesiąt od pierwszego wydania książki. Jakiś wewnętrzny głos podpowiedział pisarzowi, by powrócić do Danny’ego Torrance’a. Oto „Doktor Sen” …

 -

Odwiedzin: 4626

Autor: adminAutorzy/pisarze

Komentarze: 2

Wywiad z młodą i utalentowaną Justyną Aftańską - Autorzy/pisarze

Jedne nastolatki uwielbiają dyskoteki, inne zakupy i przesiadywanie przed lustrem, a jeszcze inne całe dnie spędzałyby na oglądaniu romantycznych komedii. Tymczasem pochodząca z Włocławka Justyna Aftańską kocha książki. Co więcej, sama napisała i wydała powieść fantasy pt. „Wilczy Kult. Sanktuarium”, a niedawno ukończyła jej drugi tom. Czyżby następczyni Christophera Paoliniego?

 -

Odwiedzin: 3959

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Laureaci Nagrody Nobla 2014 – Podsumowanie - Kultura

Do 10 października poznaliśmy laureatów tego prestiżowego wyróżnienia. Postanowiliśmy więc podsumować to wydarzenie w jednym artykule, zaczynając od dziedzin naukowych, na Pokojowej Nagrodzie Nobla kończąc.

 -

Odwiedzin: 1795

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

 -

Golden Joystick Awards – "Wiedźmin 3: Dziki Gon" górą! - Artykuły o grach

30 października 2015 roku polscy gracze mieli powód do dumy. Po raz 33. przyznano Golden Joystick Awards. Geralt z Rivii zdeklasował konkurencję. Gra „Wiedźmin 3: Dziki Gon” zdobyła statuetki w kilku kategoriach, w tym tę najważniejszą, czyli za Grę Roku. Gratulacje!

 -

Odwiedzin: 5770

Autor: PaMZabawne

Czym jest amelinum? - Zabawne

Zobaczcie czym jest amelinum. Zapytacie, co to jest lub do czego służy. W internecie pojawiło się wiele wyjaśnień tego określenia.

 -

"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora - Recenzje gier

Pamiętam, że przy okazji recenzowania „Firewatch”, napisałem, iż uwielbiam gry, które „umieją być wielkie swoją skromnością”. Te słowa nie wydają się być adekwatne względem tytułu „The Beast Inside”, gdyż gra – mimo skromnego budżetu, typowego dla produkcji indie (plus kilkadziesiąt tys. kickstarterowych $) - wygląda na pierwszy rzut oka, niczym poważna, „średnio budżetowa” opcja.

 -

Odwiedzin: 36710

Autor: matusiakReligia

Komentarze: 6

Madonny Uzdrowicielki - Religia

Maria z Nazaretu nie rządzi światem. Trzeba się modlić: módl się za nami , nie zmiłuj się. Prośba skierowana do kogoś, aby się pomodlił za mnie, jest naturalnym odruchem religijnym, dlatego Matka Jezusa w niebie ma o wiele większe możliwości takiej modlitwy wstawienniczej, gdyż jest najbliżej Boga. Dziś, z okazji Światowego Dnia Chorych, o Maryi, którą nazywa się Uzdrowicielką.

 -

Odwiedzin: 1314

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! - Recenzje książek

„Był czarny czarny las. W tym czarnym czarnym lesie był czarny czarny dom. W tym czarnym czarnym domu był czarny czarny pokój, a w tym czarnym czarnym pokoju był czarny czarny stół, a na tym czarnym czarnym stole była czarna czarna trumna, a w tej czarnej czarnej trumnie był biały biały… trup!” – cytują na YouTubie aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów w adaptacji „Ciemno, prawie noc”, jednej z najgłośniejszych polskich powieści ostatnich lat. A ja mam dreszcze, kiedy ich słucham. Tak bardzo, że zostaje przekonany, ale nie do obejrzenia filmu, a do lektury książki.

 -

Odwiedzin: 34448

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 7

Tajemnicze i straszne stworzenia - Niewiarygodne, niewyjaśnione

„Mamusia zawsze powtarzała, że potwory nie istnieją. Nie prawdziwe. Ale one istnieją…” (z filmu „Aliens”, mała Newt w rozmowie z Ripley). I nie trzeba lecieć w odległe zakamarki kosmosu, by je spotkać. One są tu, na Ziemi. Ukryte w głębinach oceanu, górskich jaskiniach i w leśnej głuszy. Nie mówimy tylko o znanych ludziom drapieżcach, lecz również o tajemniczych niezbadanych „bestiach”.

 -

Odwiedzin: 1625

Autor: adminFotografia/Malarstwo

Komentarze: 3

Rozmowa z malarką Joanną Dyląg-Faliszek: "Z pędzlem w dłoni, z głową w chmurach" - Fotografia/Malarstwo

Poznajcie Joanną Dyląg-Faliszek. To młoda, skromna artystka, absolwentka Uniwersytetu Rzeszowskiego. Od trzech lat mieszka w Jedliczu. I tam też oddaje się swojej pasji – maluje na płótnie przestrzeń, która ją otacza. Swoją twórczość prezentuje na Facebooku, a także w formie filmików na YouTubie na kanale Aś Maluje. W czerwcu tego roku jej zorganizowany w Starej Kuźni wernisaż mogli podziwiać wszyscy miłośnicy sztuki.

 -

Odwiedzin: 34433

Autor: PaMIntrygujące

Komentarze: 11

Nikola Tesla – geniusz wyprzedzający swoją epokę - Intrygujące

Genialny wynalazca, umysł porównywalny do wielkiego Leonarda da Vinci. Zapomniany i jednocześnie oszukany przez ludzkość, a to przecież jemu zawdzięczamy istnienie prądu zmiennego, radia, internetu, telewizji, a to tylko kilka spośród 300 patentów jego autorstwa.

 -

Odwiedzin: 92

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Pendofsky o swoich doświadczeniach z pechowym piątkiem! Posłuchajcie "13 maja"! - Zespoły i Artyści

Marcin Pendowski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych basistów w Polsce. Gra w zespole „Fisz Emade Tworzywo”, z którym otrzymał 2 Złote i 2 Platynowe Płyty za albumy „Mamut” i „Drony”. Wielu fanów gothic metalu kojarzy go także z występów w kapeli Artrosis, z którą nagrał siedem krążków i był dwukrotnie nominowany do nagrody „Fryderyki”. W 2015 roku za autorski album pt. „Pendofsky” został nagrodzony Mateuszem Trójki w kategorii najlepszy debiut jazzowy roku. Na swoim kanale na YouTubie prowadzi cykl duetów „Pendofsky Meets Friends”, gdzie występuje z utalentowanymi artystami w zestawie: bas i wokal (np. z Martyną Zając „Malvvą” w mającym niedawno premierę utworze „Huragan”). Jego drugi album pt. „Gumolit” ma się pojawić w październiku. Słuchacze odkryją na nim afro-beatowe i funkowe brzmienia, a także stare instrumenty z epoki demo-ludów. Ale singiel (oraz klip do niego), który promuje płytę jest bardziej w stylu Łydki Grubasa. Dlaczego? Energetyczny, szalony, z zabawnym, acz życiowym tekstem. Już sam tytuł – „13 maja” mówi wiele! Warto posłuchać, popatrzeć na fajnie zmontowany teledysk i się trochę „rozerwać”!

Nowości

"Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg - Recenzje filmów
"Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg -

Wojciech Smarzowski pragnie, aby „Wołyń” budował mosty, a nie mury. Czas pokaże, czy tak faktycznie będzie. Pewne jest za to jedno: reżyser jako pierwszy w polskim kinie zmierzył się z tematem niezwykle trudnym do opowiedzenia, historycznie ważkim, i… wyszedł z tego zadania zwycięsko.

Odwiedzin: 3380

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

Kometa NEOWISE widoczna ze stacji ISS. Piękny widok! - Kosmos
$nazwa

Kometa to niezwykłe ciało niebieskie poruszające się w układzie planetarnym, które na krótko pojawia się w pobliżu gwiazdy centralnej. Tworzy wokół siebie gazową otoczkę, za co odpowiada ciepło gwiazdy, a w przestrzeń kosmiczną wyrzuca materię, stąd pojawiają się dwa warkocze (gazowy i pyłowy). Ale rzadko można kometę zobaczyć gołym okiem. Co innego z tą o nazwie C/20

Odwiedzin: 84

Autor: adminKosmos
Wywiad z Łukaszem Orbitowskim – autorem "Kultu"! - Autorzy/pisarze
Wywiad z Łukaszem Orbitowskim – autorem "Kultu"! -

Łukasz Orbitowski to niezwykle uzdolniony pisarz, który ma na koncie kilka świetnych książek. W 2019 roku wydał „Kult”, który według wielu zasłużył na tytuł dzieła roku. W recenzji na portalu Altao.pl również możecie przeczytać pochlebne słowa na temat tej powieści. Autor obecnie przygotowuje następcę „Kultu”. Postanowiłem więc porozmawiać z nim na kilka bardziej lub

Zmarł Ennio Morricone – dyrygent kinowej fantazji! - Ludzie kina
Zmarł Ennio Morricone – dyrygent kinowej fantazji! -

Idę przez miasto pewny siebie i nic mi nie jest straszne. Wyciągam rewolwer z kabury i niczym Clint Eastwood rozprawiam się z rzezimieszkami, zostając jedynym sprawiedliwym na Dzikim Zachodzie. A to wszystko przy akompaniamencie orkiestry pod batutą Ennio Morricone. Niestety, jak dowiedzieliśmy się niedawno, maestro dowodzi obecnie zastępami anielskimi. Pomyślcie tylk

Odwiedzin: 95

Autor: bonopasiakLudzie kina

Komentarze: 2

Opowieść o pracowniku Strefy 51! - Niewiarygodne, niewyjaśnione
$nazwa

Oto historia Phila Schneidera. Posłuchajcie mojej opowieści o człowieku, który poświęcił swoje życie, mówiąc otwarcie o tajnych rządowych planach i obcych cywilizacjach. Według Amerykanina pracującego przez 17 lat w Strefie 51, jako geolog, pod ziemią istnieją bazy przeznaczone dla Obcych. Ich celem jest całkowite przejęcie kontroli na ludzkością. Więcej innych, cieka

"Berek" – Jak pies z kotem - Recenzje książek
"Berek" – Jak pies z kotem -

Po skończonej lekturze powieści science fiction pt. „Starość aksolotla” postanowiłem zejść na ziemię. Przeczytać coś zabawnego i lżejszego, życiowego, ale bez tej całej filozoficznej otoczki. No więc „Berek”. Co prawda to książka mająca premierą w 2007 roku, ale zachęcony przez Tomasza Raczka (wszak napisał ją jego partner – Marcin Szczygielski) i ze względu na wrogoś

Artykuły z tej samej kategorii

"Strażnik Czasu. Początek" – W poszukiwaniu Zielonego Kamienia - Recenzje książek
"Strażnik Czasu. Początek" – W poszukiwaniu Zielonego Kamienia -

Niby dawno, dawno temu, a pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Jako, zainspirowany dziesiątkami przeczytanych książek i obejrzanych filmów, 13-latek, wyjąłem z szuflady kilka kartek, zapaliłem fajkę (w wyobraźni oczywiście) i napisałem kilka zdań mojego pierwszego opowiadania fantasy. Czy przeobraziło się ono w dłuższą historię? Nie. Następnego dnia kartki wyląd

"Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki" – Honor a przetrwanie narodu - Recenzje książek
"Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki" – Honor a przetrwanie narodu -

Żyjąc dziś w wolnej Polsce, niełatwo oceniać decyzje ludzi sprzed kilkudziesięciu lat. Co innego, kiedy owe decyzje podejmowali nie zwykli mieszkańcy naszego kraju, a ludzie pełniący ważne funkcje, zasiadający na rządowych stołkach w czasach bardzo niepewnych. Ich czyny podlegają głębszej analizie. Weźmy chociażby pod uwagę Józefa Becka – ministra spraw zagranicznych,

"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! - Recenzje książek
"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! -

„Był czarny czarny las. W tym czarnym czarnym lesie był czarny czarny dom. W tym czarnym czarnym domu był czarny czarny pokój, a w tym czarnym czarnym pokoju był czarny czarny stół, a na tym czarnym czarnym stole była czarna czarna trumna, a w tej czarnej czarnej trumnie był biały biały… trup!” – cytują na YouTubie aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów w a

Odwiedzin: 1314

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" - Recenzje książek
"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" -

Bardzo wiele zostało napisanych książek dotyczących bezpośrednio mrocznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Jednak jest pewien, dość przemilczany temat, pomijany nawet przez filmowców. Mowa o jeńcach, a konkretniej żołnierzach niemieckich pojmanych przez amerykańskie wojsko i przetrzymywanych na amerykańskiej obcej ziemi.

"Berek" – Jak pies z kotem - Recenzje książek
"Berek" – Jak pies z kotem -

Po skończonej lekturze powieści science fiction pt. „Starość aksolotla” postanowiłem zejść na ziemię. Przeczytać coś zabawnego i lżejszego, życiowego, ale bez tej całej filozoficznej otoczki. No więc „Berek”. Co prawda to książka mająca premierą w 2007 roku, ale zachęcony przez Tomasza Raczka (wszak napisał ją jego partner – Marcin Szczygielski) i ze względu na wrogoś

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.157

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję