O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Bohaterowie są zmęczeni" – Rozerwana braterska więź - Recenzje książek

Wydana wiosną 2016 roku przez Zwierciadło książka pt. „Bohaterowie są zmęczeni” ma w sobie siłę wielkiej wojennej epopei i intensywność emocjonalną najlepszych dramatów psychologiczno-obyczajowych. Bo choć nie należy do żadnego z wymienionych wyżej gatunków, czyta się ją niemal jednym tchem. To smutna, a zarazem nostalgiczna i intrygująca opowieść o tym, że jedna zdrada może na lata poróżnić dwóch braci: Leona i Ludwika Niemczyków.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (8346 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 202
Czas czytania:
2 522 min.
Autor:
aragorn136 (8346 pkt)
Dodano:
1463 dni temu

Data dodania:
2016-07-14 13:24:12

Leon Niemczyk – słynny aktor, w którym kochało się tysiące kobiet oraz jego starszy o dwa lata brat, który tuż po wojnie z narażeniem życia przemycał ludzi na zachód. Tym dwóm mężczyznom postanowiła z bardzo bliska przyjrzeć się Maria Nurowska. I trzeba przyznać, że autorka zaskakuje. Nie tylko swoich stałych czytelników, ale też grono tych, którzy jeszcze nie zetknęli się z jej twórczością. Niegdyś poświęcała sporo uwagi bohaterom złapanym w miłosne sidła, żyjącym w niełatwej historycznej rzeczywistości (np. powieść pt. „Rosyjski kochanek”). „Bohaterowie są zmęczeni” to publikacja, dzięki której pisarka obiera nowy kierunek. Zrywając na chwilę z fikcją literacką, zajmuje się prawdziwą przeszłością rodziny Niemczyków (znany był także Wacław – uzdolniony skrzypek). I jak na wnuczkę arystokraty i córkę legionisty przystało, robi to niezwykle drobiazgowo, starannie, ze szlachetnością, nie oceniając, nie karcąc, niczego czytelnikom nie narzucając.

 

Ale zanim spojrzy się na okładkę książki (pochodzi z jednego z filmów, gdzie grał Leon) i otworzy pierwszą stronę, trzeba wiedzieć, iż nie będzie to dokładna, typowa biografia wspaniałego, choć niespełnionego aktora, którego młode pokolenie kojarzy głównie z „Rancza” (smutne…). Wspólnie z Nurowską odkryjemy i wyłożymy na stół karty, na których widnieją skomplikowane i barwne dzieje tytułowych bohaterów: lekkoducha Leona i honorowego Ludwika. Ich ścieżki w pewnym momencie rozeszły się na zawsze. Obydwaj działali w podziemnych strukturach podczas II wojny światowej i brali udział w powstaniu warszawskim. Koniec wojny nie oznaczał pokoju i stabilizacji. Nowe komunistyczne władze, nowa walka. Ludwik po pobycie w niemieckim obozie jenieckim zajął się organizowaniem ucieczek przez zieloną granicę. W trakcie jednej z nich, kiedy do przerzutowej grupy przyłączył się Leon, coś poszło nie tak. Ktoś zdradził. Zarówno on, jak i starszy Ludwik zostali aresztowani, widząc się wtedy po raz ostatni. Leon szybko odzyskał „wolność”. Ale jego brat spędził za kratami aż sześć lat i dręczyły go myśli, że zdrady mógł dokonać Leon…

 

Ponad 200 stron to za mało. Takie odnosi się wrażenie po skończonej lekturze. Chciałoby się więcej, gdyż historia wciąga i jak słusznie stwierdził Janusz Gajos, nadaje się na świetną opowieść filmową, Trochę szkoda, że autorka bardziej jej nie rozbudowała; po przemyśleniu jednak nasuwa się konkluzja, że może tak jest lepiej. Skupienie się na relacjach braci i jednym tragicznym splocie wydarzeń wystarcza. Dzięki temu książka stara się być czymś, co nie tyle nabiera znamion odkupienia, zmazania win, a przede wszystkim staje się swoistą próbą pojednania braci w innym życiu – gdzieś na boskim nieboskłonie. Leon zmarł w 2006 roku na nowotwór płuc, Ludwik w 2013 roku w hospicjum w dalekiej Kanadzie. Nie pogodzili się nigdy.

 

Maria Nurowska pierwszy rozdział poświęca temu pierwszemu. Leona poznała osobiście. Niegdyś jako recenzentka filmowa, napisała opinię produkcji, w której w epizodycznej roli brylował Niemczyk. Sam film Nurowska skrytykowała, chwaląc jednak grę przystojnego aktora. Ten z owym tekstem się zapoznał, po czym zadzwonił do Nurowskiej i zaprosił ją na… wódkę. Tak zaczęła się ich znajomość. Rozdział to raz ciekawe rozmowy pomiędzy nimi, innym razem podróż w przeszłość, kiedy to Niemczyk jako narrator zaprasza nas do minionych, niebezpiecznych czasów. Rzadko szczery i otwarty Leon dopiero przy Marii sypał jak z rękawa prawdziwymi, acz czasem podszytymi drobną fantazją opowieściami ze swego życia (kierowca generała Pattona). Mało tego, nawet dał się namówić na wyznania na temat brata. Jak to się stało, że nie został hollywoodzkim gwiazdorem, a u nas mimo wyrazistych, charyzmatycznych kreacji w „Bazie ludzi umarłych”, „Nożu w wodzie”, „Pociągu” czy „Rękopisie znalezionym w Saragossie” nie osiągnął apogeum sukcesu i wielkiej kariery, grywając w setkach średnio udanych obrazów m.in. w stylu westernowym w sąsiednich Niemczech? Czy wojenne i powojenne losy oraz brak chęci pogodzenia się z bratem rzutowały na jego aktorstwo? A może był zbytnim kobieciarzem, człowiekiem w gorącej wodzie kąpanym?

 

Z Ludwikiem było inaczej. Pisarka spotkała go tylko raz, a jego losy poznała dzięki przysłanym przez niego notatkom. Jako człowiek ulepiony w przedwojennej gliny, stawiał honor ponad inne wartości. Żołnierz powstania warszawskiego, legendarny kurier podziemia, odważny bohater, którego po wojnie więziono i torturowano (z książki dowiecie się, czyich ostatnich chwil życia był świadkiem!). Po latach udało mu się uciec do Kanady, gdzie ostatecznie jako pracownik społeczny pomagał i opiekował się w rezerwacie rdzennymi mieszkańcami Ameryki. Ten segment książki wciąga jeszcze mocniej.

 

Tak dwie różne osobowości, tak fascynujące, tak intrygujące. Kto tak naprawdę był winny? Kogo złamano? Finał książki przynosi odpowiedź… „Bohaterowie są zmęczeni” (czytelnik absolutnie nie) to też obraz tamtych złych, niepewnych, koszmarnych, brutalnych i cholernie dziwnych lat. Tamtej pokrętnej i bolesnej rzeczywistości pełnej tułaczki, niełatwych decyzji, gdzie walczący z okupantem heros zamiast pieśni pochwalnych we własnym kraju mógł dostać kulę w głowę…

 

Bohaterowie filmów i wojen nigdy się nie starzeją, ale jak przekonywał w rozmowie Leon: „bywają zmęczeni”. To cytat, od którego bije szczera, acz nieco gorzka prawda. Jednak mi w pamięci zapadł jeszcze inny, też wypowiedziany z ust Niemczyka, że „może tak się zdarzyć, że to, co wydaje się dobrym wyjściem, obraca się przeciwko tobie i nie tylko…”. W tym „nie tylko” mieści się całe meritum książki Nurowskiej.

 

Ocena: 8/10

 

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - "Bohaterowie są zmęczeni" – Rozerwana braterska więź

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

Odwiedzin: 3391

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg - Recenzje filmów

Wojciech Smarzowski pragnie, aby „Wołyń” budował mosty, a nie mury. Czas pokaże, czy tak faktycznie będzie. Pewne jest za to jedno: reżyser jako pierwszy w polskim kinie zmierzył się z tematem niezwykle trudnym do opowiedzenia, historycznie ważkim, i… wyszedł z tego zadania zwycięsko.

 -

"Berek" – Jak pies z kotem - Recenzje książek

Po skończonej lekturze powieści science fiction pt. „Starość aksolotla” postanowiłem zejść na ziemię. Przeczytać coś zabawnego i lżejszego, życiowego, ale bez tej całej filozoficznej otoczki. No więc „Berek”. Co prawda to książka mająca premierą w 2007 roku, ale zachęcony przez Tomasza Raczka (wszak napisał ją jego partner – Marcin Szczygielski) i ze względu na wrogość, jaka spotyka środowiska LGBT (słynne już stwierdzenie polityków, że to nie ludzie, a ideologia) wypożyczyłem ją z miejscowej biblioteki. Wrażenia? Pozytywne!

 -

"W głębi lasu" – Coben na polskiej ziemi - Seriale

Netflix to skarbnica seriali. Filmy też się tam (co jakiś czas) pojawiają, ale to właśnie odcinkowe produkcje są tymi jakościowo lepszymi i chętniej oglądanymi. Wystarczy wspomnieć o „Stranger Things” czy „Narcos” (oraz dziesiątkach innych tytułów). Cieszy fakt, że ostatnio znajduje się tam miejsce i na polskie akcenty. „1983” do Agnieszki Holland podobno było dość… dziwnym gatunkowym tworem, ale już „W głębi lasu” stanowi przykład standardowego kryminału, który nie przynosi wstydu, choć wyjątkowy też nie jest.

 -

"Starość aksolotla" – Zrób mi cywilizację! - Recenzje książek

Już sam tytuł powieści Jacka Dukaja przyciąga wzrok i otwiera szeroko umysł. Do tego dochodzi jeszcze twarda okładka z postapokaliptycznymi barwami i klimatyczną grafiką Marcina Panasiuka. Ale czy „Starość aksolotla” to faktycznie książka genialna także pod względem treści i rewolucyjna w swoim gatunku? Niestety, moja odpowiedź nie zabrzmi hurraoptymistycznie.

 -

"Strażnik Czasu. Początek" – W poszukiwaniu Zielonego Kamienia - Recenzje książek

Niby dawno, dawno temu, a pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Jako, zainspirowany dziesiątkami przeczytanych książek i obejrzanych filmów, 13-latek, wyjąłem z szuflady kilka kartek, zapaliłem fajkę (w wyobraźni oczywiście) i napisałem kilka zdań mojego pierwszego opowiadania fantasy. Czy przeobraziło się ono w dłuższą historię? Nie. Następnego dnia kartki wylądowały w koszu. Po latach ów pomysł powrócił w formie krótkiego scenariusza. Wiecie: tajemnicze przedmioty, stara puszcza i podróż do średniowiecza. Dziś po lekturze „Strażnika Czasu”, pochodzącego z Kujaw Krzysztofa Niedziałkowskiego, żałuję, że traciłem wiarę w swój powieściopisarski talent.

Teraz czytane artykuły

 -

"Bohaterowie są zmęczeni" – Rozerwana braterska więź - Recenzje książek

Wydana wiosną 2016 roku przez Zwierciadło książka pt. „Bohaterowie są zmęczeni” ma w sobie siłę wielkiej wojennej epopei i intensywność emocjonalną najlepszych dramatów psychologiczno-obyczajowych. Bo choć nie należy do żadnego z wymienionych wyżej gatunków, czyta się ją niemal jednym tchem. To smutna, a zarazem nostalgiczna i intrygująca opowieść o tym, że jedna zdrada może na lata poróżnić dwóch braci: Leona i Ludwika Niemczyków.

 -

Odwiedzin: 4696

Autor: lukasz_kulakHistoria

Komentarze: 1

Tajemniczy lud Guanczów - Historia

U wybrzeży Afryki Zachodniej leżą Wyspy Kanaryjskie. Region ten stał się domem dla tajemniczej ludności – Guanczów. Analizując historię świata, często natrafiamy na trudne do wytłumaczenia fenomeny. Jak się okazuje, podobnie jest w przypadku Guanczów.

 -

Odwiedzin: 43521

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 9

Yo-Landi Visser – słodka żyleta - Zespoły i Artyści

Z okazji premiery filmu „Chappie” nie mogło zabraknąć artykułu o występującej tam Yo-Landi Visser – południowoafrykańskiej raperce wchodzącej w skład zespołu Die Antwoord. Z wyglądu i głosu przypomina niewinną, infantylną nastolatkę. Jednak uwaga, to tylko pozory. Po płaszczykiem słodkości kryje się prawdziwa sceniczna żyleta.

 -

Odwiedzin: 8067

Autor: matusiakZespoły i Artyści

Komentarze: 5

Eleni – Niezwykle zwykła - Zespoły i Artyści

Jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek. Doświadczona przez los bardzo boleśnie, nie utraciła wiary. Wybaczyła. Jej piosenki powiewają optymizmem. Również całkowicie zawierzyła się Bogu.

 -

"Bieguni" – "Homo sum humani nihil a me alienum putto" - Recenzje książek

10 grudnia 2019 roku Olga Tokarczuk odbiera w Sztokholmie Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury „za wyobraźnię narracyjną, która z encyklopedyczną pasją reprezentuje przekraczanie granic jako formę życia”. Ten opis idealnie odwzorowuje to, co autorka prezentuje w swojej twórczości. Postanowiłem na własnej skórze przekonać się, na czym polega fenomen Tokarczuk, sięgając po słynnych „Biegunów”.

 -

"Holograms" – Energetyczny, instrumentalny jazz, który odpręża! - Recenzje płyt

16 grudnia 2019 roku pojawiła się na polskim rynku muzycznym płyta, na której co prawda nie usłyszycie żadnego wokalu, ale za to otrzymacie kawał wyrazistej instrumentalnej muzyki. Muzyki która łączy w sobie jazz i progresywny rock. I która zabierze Was w rejony nasilone przedziwną, pozytywną aurą, gdzieś do innego, energetycznego wymiaru. Oto „Holograms” zespołu The Segue”!

 -

Pyrkon – wejdź do świata fantastyki! - Organizacje

Pod koniec sierpnia 2016 roku na łamach portalu Altao.pl ukazał się artykuł o Polconie. Tym razem nadszedł czas na jego „bratnią duszę” – jeszcze bardziej popularny Pyrkon z Poznania, czyli Festiwal Fantastyki przez duże F. Od 28 do 30 kwietnia odbywała się jego siedemnasta już edycja, który ponownie przyciągnęła rzesze fanów komiksów, gier, filmów i książek gatunku science fiction i fantasy.

 -

"Better Call Saul: sezon 5" – Jestem Goodman i rozwiążę Twój problem człowieku! - Seriale

„Ale kto rozwiąże moje problemy?”. Pomyśli zapewne Jimmy, który wreszcie, oficjalnie przemianował się z „grzecznego” jegomościa o nazwisku McGill w ekscentrycznego, bardziej „agresywnego”, praktykującego prawnika w barwnej koszuli i w jeszcze bardziej pstrokatym aucie – Goodmana. Jego biznes idzie świetnie i szybko buduje reputację wśród lokalnej klienteli spod ciemnej gwiazdy. Każdego drobnego kryminalistę czy nałogowego palacza trawki wyciągnie z dołka. Ale… Saul sam wpadnie w nie lada kłopoty. Czy się jakoś z nich wykaraska. O tym m.in. opowiada najnowszy, piąty sezon serialu „Better Call Saul”, spin-offu słynnego, kultowego „Breaking Bad”.

 -

Odwiedzin: 212350

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 50

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

"Michale Kohlhaas" – Miecz sprawiedliwości - Recenzje filmów

Mający światową premierę pod koniec maja 2013 roku, francusko-niemiecki dramat historyczny pt. „Michael Kohlhaas” należy to tych filmów, które rzadko trafiają do szerokiej dystrybucji w Polsce. Zgoda, co prawda jest wyświetlany od 13 czerwca, ale w małej liczbie kopii. I jedynie, najszybciej można go odnaleźć w rozsianych po dużych miastach kinach studyjnych (lub zakamarkach Internetu (!)). Wpływają na to dwa czynniki: daleki od rozbuchanych produkcji made in Hollywood i niełatwy w odbiorze.

 -

Odwiedzin: 1575

Autor: kulak4Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Doktor Strange" – Wizualny rollercoaster - Recenzje filmów

Doktor Strange to rzekomo jeden z najpotężniejszych herosów w dziejach komiksowego uniwersum. Zdolność do manipulowania czasem i przestrzenią wedle własnego „widzimisię” czyni z niepozornego chirurga prawdziwego władcę wszechświata. Tym bardziej zaskakujący jest fakt, iż pomysł na ekranizację perypetii lekarza przeleżał na półce parę dekad. Co prawda w latach 90. na przeszkodzie w realizacji filmu stanąć mogły ograniczenia techniczne, tym niemniej w nowym millenium efekty specjalne w końcu doścignęły fantazję twórców papierowych zeszytów.

 -

Odwiedzin: 2513

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Muniek Staszczyk i jego nowy singiel pt. "Pola" - Zespoły i Artyści

3 czerwca 2019 roku na portalu YouTube odbyła się premiera pierwszego singla z nowego solowego albumu Muńka Staszczyka. Utwór pt. „Pola” to spokojny numer w stylu starego, dobrego T.Love (zespół zawiesił działalność), gdzie najważniejsze są słowa – niby proste, ale gdy się w nie wsłuchać, to mają one głębię, tzw. drugie dno. Tekst napisał nie kto inny, jak sam Muniek. Natomiast – co ciekawe – muzykę skomponowali gitarzysta Olek Świerkot oraz… Dawid Podsiadło. Zarówno reżyserem, jak i scenarzystą teledysku jest Katarzyna Sawicka. A w główną rolę, tytułowej Poli, wciela się utalentowana Agata Buzek. Wydawcą i dystrybutorem singla, a także całej nadchodzącej płyty (ma się ukazać w październiku) jest Agora. Co tu dużo pisać, jest na co czekać! Wierzymy, że każdy utwór będzie wpadał w ucho, jak ten.

 -

"Kingdom" – Z kataną przeciwko hordom zombie! - Seriale

Wydawało się, że o żywych trupach opowiedziano wszystko. Zaczęło się od kinowej klasyki Romero, z czasem zombie trafiły do komedii, a nawet sam Jim Jarmush się nimi zainteresował (patrz: „Truposze nie umierają”). Upomniała się także o nie telewizja (patrz: „The Walking Dead”). Raz były powolne, silne i głodne; innym razem szybkie, silne i głodne. A łączyło je to, że powstały z grobów i obgryzały ludzkie mięso. No i to, że przylazły z zachodu… Do czasu. W 2016 nadciągnęły z dalekiego wschodu w udanej, trzymającej w napięciu, koreańskiej produkcji „Zombie Express”. A niedawno, ponownie z tamtego kraju (Korei Południowej!), ale w łachmanach z epoki sprzed setek lat.

 -

Odwiedzin: 557

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Nowy Papież" – Bóg czy szarlatan? - Seriale

Pamiętam. Ten rok 2016. Ten dzień, kiedy stacja HBO wyemitowała pierwszy odcinek „Młodego Papieża”, a następnie tydzień po tygodniu jego kolejne epizody. Tak samo surrealistyczne, poetyckie, natchnione boskością i pozytywnie kiczowate. Włoch Paolo Sorrentino stworzył miniserial z całym dziwnym dobrodziejstwem inwentarza. Dzieło sztuki – krzyczało z zachwytu wielu widzów (w tym ja). Z kolei Ci, którzy nigdy nie pałali miłością do „Wielkiego Piękna”, nie kupili takiej wizji Watykanu. Produkcja miała być zamkniętą całością, jednak Paolo dał się skusić (diabłu?) i nakręcił kontynuację. Jak wypada zatem „Nowy Papież” i czy jest równie olśniewający?

 -

Odwiedzin: 804

Autor: adminArtykuły o grach

Komentarze: 1

"Diablo IV" zbliża się... Zobacz długi, mroczny i klimatyczny zwiastun z polskim dubbingiem! - Artykuły o grach

Osadzona w świecie dark fantasy seria RPG „Diablo” od Blizzarda nieźle namieszała na rynku gier, szybko stając się kultową i definiując swój gatunek. Od premiery pierwszej części minęło już ponad 20 lat – w roku 2019 pojawiła się w wersji przeglądarkowej. W „cudownie mroczną” dwójkę zapewne też graliście jak szaleni, poświęcając jej przy swoich PC masę czasu. Ledwo co światło dzienne ujrzało piekielne „Diablo III” (2012), a na horyzoncie galopuje już kolejna odsłona. Kiedy dokładnie przybędzie? Na ten moment nie wiemy (w komentarzach damy znać), ale wiemy za to, że 1 listopada na kanał Diablo PL „wskoczył”, trwający ponad 9 minut (!), trailer czwórki (tego samego dnia ukazał się też zwiastun rozgrywki). I cóż można o nim więcej powiedzieć niż to, że prezentuje się fenomenalnie?! Nie tylko polski dubbing, ale i cała oprawa CGI to miód na nasze żądne demonicznej adrenaliny serca. „Diablo IV” ma być brutalniejsze od poprzednika. Zmianie uległa paleta kolorów i silnik graficzny – wszystko zostało wyrenderowane w 3D. Sama akcja gry rozgrywa się wiele lat po wydarzeniach z „Diablo III”, kiedy to miliony ludzi padły ofiarą zarówno Królestwa Niebios, jak i Płonących Piekieł. W powstałej próżni coraz głośniej słychać jedno, legendarne imię... (!). Tytuł ma ukazać się na PC, PlayStation 4 oraz Xboksa One. Czekacie i zacieracie rączki?

 -

Odwiedzin: 681

Autor: pjKultura

Cannes 2018. Pawlikowski ze Złotą Palmą! - Kultura

Międzynarodowy 71. Festiwal Filmowy w Cannes przeszedł do historii. A my Polacy mamy powód do dumy. Nasz rodak Paweł Pawlikowski otrzymał Złotą Palmę dla najlepszego reżysera za film pt. „Zimna wojna”. Z kolei za najlepszą produkcję uznano japoński dramat pt. „Shoplifters” (oryg. „Manbiki kazoku”).

 -

MotoBieda czyli stara tandetna motoryzacja - Ludzie Youtuba

Hej, dziś przedstawiamy fajny kanał na Youtube związany z motoryzacją czyli MotoBieda.

 -

Odwiedzin: 22013

Autor: PaMKosmos

Komentarze: 77

Dziwne światła na polskim niebie 24 maja 2019 - Kosmos

24 maja 2019 roku około 23:00 na polskim niebie były widoczne dziwne światła poruszające się w linii prostej. Było ich 60 i leciały jedna za drugą, tworząc niesamowite zjawisko. Czy to było UFO?

Nowości

Game Music Festival – uczta dla uszu graczy! - Festiwale muzyczne
Game Music Festival – uczta dla uszu graczy!  -

Niektórzy uważają, że granie na PC czy konsoli to niszowa rozrywka. Znacznie gorszej klasy od oglądania filmów w kinie. Mówią to jednak ludzie niebędący na bieżąco z nowościami ze świata gier oraz ci nieznający dawnej klasyki. Współczesne produkcje mają bowiem budżet iście filmowy, a w ich powstawanie zaangażowani są nie tylko graficy, ale również… kompozytorzy. Tak.

"Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg - Recenzje filmów
"Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg -

Wojciech Smarzowski pragnie, aby „Wołyń” budował mosty, a nie mury. Czas pokaże, czy tak faktycznie będzie. Pewne jest za to jedno: reżyser jako pierwszy w polskim kinie zmierzył się z tematem niezwykle trudnym do opowiedzenia, historycznie ważkim, i… wyszedł z tego zadania zwycięsko.

Odwiedzin: 3391

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

Kometa NEOWISE widoczna ze stacji ISS. Piękny widok! - Kosmos
$nazwa

Kometa to niezwykłe ciało niebieskie poruszające się w układzie planetarnym, które na krótko pojawia się w pobliżu gwiazdy centralnej. Tworzy wokół siebie gazową otoczkę, za co odpowiada ciepło gwiazdy, a w przestrzeń kosmiczną wyrzuca materię, stąd pojawiają się dwa warkocze (gazowy i pyłowy). Ale rzadko można kometę zobaczyć gołym okiem. Co innego z tą o nazwie C/20

Odwiedzin: 111

Autor: adminKosmos
Wywiad z Łukaszem Orbitowskim – autorem "Kultu"! - Autorzy/pisarze
Wywiad z Łukaszem Orbitowskim – autorem "Kultu"! -

Łukasz Orbitowski to niezwykle uzdolniony pisarz, który ma na koncie kilka świetnych książek. W 2019 roku wydał „Kult”, który według wielu zasłużył na tytuł dzieła roku. W recenzji na portalu Altao.pl również możecie przeczytać pochlebne słowa na temat tej powieści. Autor obecnie przygotowuje następcę „Kultu”. Postanowiłem więc porozmawiać z nim na kilka bardziej lub

Zmarł Ennio Morricone – dyrygent kinowej fantazji! - Ludzie kina
Zmarł Ennio Morricone – dyrygent kinowej fantazji! -

Idę przez miasto pewny siebie i nic mi nie jest straszne. Wyciągam rewolwer z kabury i niczym Clint Eastwood rozprawiam się z rzezimieszkami, zostając jedynym sprawiedliwym na Dzikim Zachodzie. A to wszystko przy akompaniamencie orkiestry pod batutą Ennio Morricone. Niestety, jak dowiedzieliśmy się niedawno, maestro dowodzi obecnie zastępami anielskimi. Pomyślcie tylk

Odwiedzin: 101

Autor: bonopasiakLudzie kina

Komentarze: 2

Opowieść o pracowniku Strefy 51! - Niewiarygodne, niewyjaśnione
$nazwa

Oto historia Phila Schneidera. Posłuchajcie mojej opowieści o człowieku, który poświęcił swoje życie, mówiąc otwarcie o tajnych rządowych planach i obcych cywilizacjach. Według Amerykanina pracującego przez 17 lat w Strefie 51, jako geolog, pod ziemią istnieją bazy przeznaczone dla Obcych. Ich celem jest całkowite przejęcie kontroli na ludzkością. Więcej innych, cieka

Artykuły z tej samej kategorii

"Strażnik Czasu. Początek" – W poszukiwaniu Zielonego Kamienia - Recenzje książek
"Strażnik Czasu. Początek" – W poszukiwaniu Zielonego Kamienia -

Niby dawno, dawno temu, a pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Jako, zainspirowany dziesiątkami przeczytanych książek i obejrzanych filmów, 13-latek, wyjąłem z szuflady kilka kartek, zapaliłem fajkę (w wyobraźni oczywiście) i napisałem kilka zdań mojego pierwszego opowiadania fantasy. Czy przeobraziło się ono w dłuższą historię? Nie. Następnego dnia kartki wyląd

"Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki" – Honor a przetrwanie narodu - Recenzje książek
"Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki" – Honor a przetrwanie narodu -

Żyjąc dziś w wolnej Polsce, niełatwo oceniać decyzje ludzi sprzed kilkudziesięciu lat. Co innego, kiedy owe decyzje podejmowali nie zwykli mieszkańcy naszego kraju, a ludzie pełniący ważne funkcje, zasiadający na rządowych stołkach w czasach bardzo niepewnych. Ich czyny podlegają głębszej analizie. Weźmy chociażby pod uwagę Józefa Becka – ministra spraw zagranicznych,

"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! - Recenzje książek
"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! -

„Był czarny czarny las. W tym czarnym czarnym lesie był czarny czarny dom. W tym czarnym czarnym domu był czarny czarny pokój, a w tym czarnym czarnym pokoju był czarny czarny stół, a na tym czarnym czarnym stole była czarna czarna trumna, a w tej czarnej czarnej trumnie był biały biały… trup!” – cytują na YouTubie aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów w a

Odwiedzin: 1329

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" - Recenzje książek
"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" -

Bardzo wiele zostało napisanych książek dotyczących bezpośrednio mrocznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Jednak jest pewien, dość przemilczany temat, pomijany nawet przez filmowców. Mowa o jeńcach, a konkretniej żołnierzach niemieckich pojmanych przez amerykańskie wojsko i przetrzymywanych na amerykańskiej obcej ziemi.

"Berek" – Jak pies z kotem - Recenzje książek
"Berek" – Jak pies z kotem -

Po skończonej lekturze powieści science fiction pt. „Starość aksolotla” postanowiłem zejść na ziemię. Przeczytać coś zabawnego i lżejszego, życiowego, ale bez tej całej filozoficznej otoczki. No więc „Berek”. Co prawda to książka mająca premierą w 2007 roku, ale zachęcony przez Tomasza Raczka (wszak napisał ją jego partner – Marcin Szczygielski) i ze względu na wrogoś

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.299

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję