O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Cień wiatru" – Książka z duszą i bijącym sercem! - Recenzje książek

Po trwającej kilka miesięcy przerwy postanowiłem wrócić do czynności, która leczy chandrę. Mowa oczywiście o czytaniu książek. W zaprzyjaźnionej z portalem Altao.pl bibliotece na jednej z początkowych półek znajdowało się wiele nowości – thrillery, reportaże, biografie… Ale ja poszedłem dalej, chcąc wybrać starszy wolumin. Coś, co było wydane lata temu i co warto nadrobić. I tak natrafiłem na dziewicze wydanie „Cienia wiatru”. Czy ten hiszpański bestseller zasługuje na miano arcydzieła? Odpowiedź zależy od osobistej wrażliwości, dojrzałości i oczekiwań czytelnika. Jedno jest za to pewne. Zapamiętam go na długo.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (14169 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
638
Czas czytania:
707 min.
Autor:
aragorn136 (14169 pkt)
Dodano:
390 dni temu

Data dodania:
2021-06-09 10:57:46

Cień wiatru” nie będzie jednak dla mnie książką, która bezpośrednio wpłynie na moje losy jak w przypadku Daniela Sempera, nastoletniego bohatera powieści Carlosa Ruiza Zafóna. Daniel też odkrył „Cień wiatru”, ale autorstwa tajemniczego Juliana Caraxa. Dla niego była to najważniejsza chwila w całym życiu. Brzmi dość dziwnie? Spokojnie, kiedy prześledzicie poniższy tekst, z ciemności wyłoni się światło. A wtedy nie zagubicie się na ciasnych ulicach Barcelony lat 50. XX wieku.

 

Okładka (źródło: zdjęcie własne)

 

Zanim jednak przejdę co sedna, najpierw kilka słów o pisarzu, który trzymając w ręku pióro, stworzył tę zwykłą/niezwykłą historię. Zmarły w 2020 roku Zafón był z wykształcenia dziennikarzem, miłośnikiem dzieł Dostojewskiego, Tołstoja i Dickensa. Nie dziwne zatem, że owe uwielbienie dla stylu tej wybitnej trójki przelał wreszcie (wcześniej pokazał światu cztery książki dla młodzieży) w „Cmentarzu Zapomnianych Książek”. Tak. W pierwszej opowieści z tego cyklu, wydanej w 2001 roku i przetłumaczonej na ponad 30 języków, można poczuć zapach papieru i literatury przez duże L. Tym, co szczególnie uderza już na pierwszych kartach, jest właśnie bardzo lekkie, a zarazem inteligentne pióro. Przeszło pół tysiąca stron nie odstrasza. Wręcz przeciwnie. Ich czytanie śmiało da się porównać do pływania starą łódką po spokojnym oceanie (choć momentami zachodzi słońce, a ciemne chmury zwiastują sztorm).

 

Niektórzy mogą stwierdzić, że tytuł powieści wydaje się być za bardzo metaforyczny, filozoficzny, egzystencjalny, kojarzący się z twórczością Paulo Coelho. Carlos Ruiz Zafón nie jest jednak jak ten słynny brazylijski pisarz. Nie buja w obłokach, twardo stąpa po ziemi. „Cień wiatru” to wykreowana pięknym językiem historia. Do bólu realistyczna, ale jednocześnie uruchamiająca w czytelniku poczucie nostalgii oraz czające się z plecami widmo niedawnej, krwawej wojny domowej. Tutaj wiatr porywa zagubioną duszę, a w cieniu kryje się równie zagubiona postać z krwi i kości. Kim jesteś Julianie?

 

Właśnie to pytanie prześladuje młodego Daniela. Poznajemy go w 1945 roku. Wtedy ma tylko dziesięć lat, ale już wyróżnia się wrażliwością. Odziedziczył ją po swoim ojcu, który jako antykwariusz i właściciel księgarni potrafi zarazić miłością do każdej papierowej publikacji i powieści. Zgodnie z tradycją, chłopiec zostaje zostaje zaprowadzony do niezwykłego miejsca, znajdującego się w sercu starej Barcelony. Niewielu wie, że to Cmentarz Zapomnianych Książek. Daniel Sempere musi wybrać tam książkę życia. Intuicja nie mogła się mylić. Spośród setek tysięcy tomów wyciąga nieznany i zakurzony „Cień wiatru”. Fascynacja losami bohaterów, bezkresnym wszechświatem oraz samym autorem – niejakim Caraxem sprawia, że przez kolejne lata nie potrafi skupić się na na innych sprawach (chyba że przebywa w towarzystwie starszej od siebie i bogatszej Klary). Nie spocznie więc, aż pozna odpowiedź na wspomniane wyżej pytanie. Nie będzie to proste zadanie, tym bardziej że „sekret wart jest tyle, ile warci są ludzie, przed którymi powinniśmy go strzec”.

 

Stare książki (źródło: pixabay.com)

 

Okładka (źródło: muza.com.pl); Chłopiec (fot. simpleasthatblog.com)

 

Zafón zrobił ze mną to samo, co uczynił Giuseppe Tornatore w swoim filmie pt. Cinema Paradiso”. Pokazał, że „czas, im bardziej jest pusty, tym szybciej płynie, a życie pozbawione znaczenia przemyka obok, jak pociąg niezatrzymujący się na stacji”. Zarówno Daniel, jak i Salvatore są strażnikami pamięci. Dzięki nim tęsknimy za minioną przeszłością, dzieciństwem, dawnymi mentorami, ale z nadzieją wypatrujemy lepszego jutra. Rozumiemy bowiem, czym jest prawdziwa pasja. Mawia się, że „książki mają dusze, dusze tych, którzy je piszą, którzy je czytają i którzy o nich marzą”. W niniejszej powieści hiszpański autor udowodnił tę tezę. Stworzył coś, co wymyka się obiektywnej, trzeźwej i przemyślanej ocenie.

 

Może i „Cień wiatru” ma o jeden wątek za dużo. Może i czasem się dłuży, kolejna ilość wydarzeń nieco rozprasza uwagę, a rozwiązanie zagadki przychodzi zbyt szybko i łatwo. Ale to nadal książka, o której nigdy nie zapomnę. Te namiętności. Te przeklęte i tragiczne miłości w niezwykłej scenerii gotyckiej Barcelony. Wraz z czarno-białymi fotografiami z lat 50., które wykonał Francesc Català-Roca – świadek wielkich przemian społecznych, sprawiają, że ciężko rozstać się z powieścią Zafóna. Co więcej, pisarz próbuje także rozliczać się z wojenną rzeczywistością, wkładając w usta drobnego i na początku bezdomnego Fermina (niejednoznaczny, najciekawszy i najbardziej sympatyczny bohater, który przeżył wiele, widział jeszcze więcej, lecz spryt i hart ducha pozwoliły mu przetrwać) następujące stwierdzenie: „dziwkami stajemy się wszyscy, prędzej czy później”. Zresztą Fermin, który będzie oddanym przyjacielem i pomocnikiem Daniela, a także jego „nauczycielem” wyjaśniającym, jak ma postępować z kobietą, potrafi często „strzelać” mądrymi spostrzeżeniami.

 

„Cień wiatru” to bez wątpienia książka z duszą i bijącym sercem. Powieść, która potwierdza wyższość literatury nad typowymi i banalnymi rozrywkami oraz dzieło zachęcające do sięgnięcia po kolejne części cyklu.

 

Ocena: 8/10

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - "Cień wiatru" – Książka z duszą i bijącym sercem!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

"Królowa" – Loretta światełkiem w tunelu! - Seriale

Polski serial Netflixa o drag queen dostępny dla widzów z całego świata, a w tytułowej roli Andrzej Seweryn – jeden z najlepszych aktorów swojego pokolenia. Przecież to brzmi tak intrygująco, że aż trudno w to uwierzyć. A jednak! O ile Seweryn prezentował się na zdjęciach promocyjnych niezwykle przekonująco (na ekranie na szczęście również), to już sama „Królowa”, która pod koniec czerwca dumnie weszła na wspomnianą platformę, okazała się produkcją średniej jakości, żeby nie powiedzieć poniżej oczekiwań. Lecz nie oznacza to, iż mamy tylko powody do wstydu. To serial jednocześnie niedobry i dobry, a o jego ocenie zadecyduje osobiste doświadczenie oraz wrażliwość.

 -

Odwiedzin: 105

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Jurassic Park" – Dinozaury na uwięzi? Wolne żarty! - Recenzje książek

Powieść Michaela Crichtona z początku lat 90. XX wieku to kolejne antidotum na ostatnie dwie części „Jurassic World”. Jak czyta się tę książkę dzisiaj? Czy wydana m.in. przez Amber w Srebrnej Serii zachwyci tych, którzy będą z nią obcować po raz pierwszy? I najważniejsze pytanie: jak bardzo i czym różni się od kasowej adaptacji w reżyserii Stevena Spielberga? Zapraszamy do „Parku Jurajskiego”, który miał stać się prehistorycznym zoo dla całych rodzin, ale okazał się pułapką dla naukowców.

 -

"Primal" – Z dinozaurem przez okrutny świat - Seriale

Kiedy przywędrowałem do jaskini…. wróć… do domu, byłem zmęczony. Zmęczony wcześniejszym seansem kinowym pewnego filmu o dinozaurach. „Jurassic World: Dominion” okazał się niestety skokiem na kasę. Wgryzał się w serca, aby zarazić widzów nostalgią, ale cierpiał na scenariuszowe bolączki. Nie było zatem innego wyjścia, jak rozpocząć poszukiwania leku na to hollywoodzkie zło. Ja znalazłem dwie odtrutki. Pierwsza to powieść Michaela Crichtona „Park Jurajski” z początku lat 90. XX wieku (wreszcie ją nadrobiłem i nie żałuję), a druga to serial animowany Genndy’ego Tartakovsky’ego o… przyjaźni neandertalczyka i tyranozaura. Niemożliwe? „Primal” pokazuje, że wręcz przeciwnie! Wszak to jedyna nadzieja na przetrwanie w brutalnym, pełnym śmierci, środowisku, w którym liczy się prawo dżungli. Dlatego – uwaga – nie dajcie się zwieść prostej kresce – to żadna bajka dla grzecznych dzieci. Tutaj w każdej chwili coś może urwać Wam głowę, pożreć żywcem albo rozczłonkować na drobne kawałeczki.

 -

"Solum" – Samotny człowiek w krainie gitar - Recenzje płyt

„Non est bonum esse hominem solum” – głosi łacińska sentencja. Muzycy z pewnego alt-metalowego bandu wzięli sobie ją głęboko do serca. Tak bardzo, że na swojej, wydanej w maju, debiutanckiej płycie prezentują utwory, w których poza ostrymi dźwiękami gitar, wybrzmiewa krzyk. Wołanie zranionego. Zagubionego. Poszukującego lepszego miejsca. „Solum” to opowieść o tym, że nie jest dobrze człowiekowi być samemu, a jeszcze gorzej, gdy jego życiem kierują inni. Niewiele tu skomplikowanego i długiego tekstu, ale za to sporo symbolicznej treści.

 -

"Oczy ciemności" – Zdesperowana matka widzi więcej! - Recenzje książek

Coraz więcej dostrzegam na półkach w księgarniach oraz bibliotekach nowości gatunkowych. Roi się od sensacyjnych powieści, nie tylko stworzonych przez znanych mistrzów pióra, ale także dopiero początkujących pisarzy. Kuszące tytuły, intrygujące opisy, barwne, klimatyczne okładki. Ja jednak postanowiłem powstrzymać się od przeczytania jakiejś z owych książek i wybrać pozycję z lat 80. Wszak ostatnio nostalgia za tamtymi czasami jest tym, co przyciąga rzesze miłośników kultury wszelakiej. Wypożyczyłem zatem jedno z pierwszych dzieł Deana Koontza – Amerykanina, który zaczął karierę w wieku 20 lat i który łącznie sprzedał 450 milionów egzemplarzy swoich „papierowych dzieci”. A propos dzieci właśnie, to w „Oczach ciemności” jest pewien 12-latek, który… Którego mama tak bardzo kocha, że zrobi wszystko, aby wziąć go w ramiona.

Polecamy podobne artykuły

 -

"Bohaterowie są zmęczeni" – Rozerwana braterska więź - Recenzje książek

Wydana wiosną 2016 roku przez Zwierciadło książka pt. „Bohaterowie są zmęczeni” ma w sobie siłę wielkiej wojennej epopei i intensywność emocjonalną najlepszych dramatów psychologiczno-obyczajowych. Bo choć nie należy do żadnego z wymienionych wyżej gatunków, czyta się ją niemal jednym tchem. To smutna, a zarazem nostalgiczna i intrygująca opowieść o tym, że jedna zdrada może na lata poróżnić dwóch braci: Leona i Ludwika Niemczyków.

 -

"Dwaj bracia" – Miłość w krainie zła - Recenzje książek

Tytułowi bohaterowie powieści Bena Eltona stwierdzają w pewnym momencie, że „jeśli zastraszanie stanie się dyscypliną olimpijską, to Niemcy zdobędą w Tokio w 1940 roku złoty medal”. Te słowa nie powinny dziwić. Większość wydarzeń w książce pt. „Dwaj bracia” rozgrywa się bowiem w brutalnych latach 20. i 30. XX wieku, a więc podczas powstania partii NSDAP, a następnie rządów hitlerowców. Jednak nie jest to żadna historyczna rozprawa ani mroczny thriller. Dzieło Eltona to gatunkowy romans, który jednych wzruszy, innych nie do końca zauroczy, ale najważniejsze, że napisany jest przystępnym stylem.

Teraz czytane artykuły

 -

"Cień wiatru" – Książka z duszą i bijącym sercem! - Recenzje książek

Po trwającej kilka miesięcy przerwy postanowiłem wrócić do czynności, która leczy chandrę. Mowa oczywiście o czytaniu książek. W zaprzyjaźnionej z portalem Altao.pl bibliotece na jednej z początkowych półek znajdowało się wiele nowości – thrillery, reportaże, biografie… Ale ja poszedłem dalej, chcąc wybrać starszy wolumin. Coś, co było wydane lata temu i co warto nadrobić. I tak natrafiłem na dziewicze wydanie „Cienia wiatru”. Czy ten hiszpański bestseller zasługuje na miano arcydzieła? Odpowiedź zależy od osobistej wrażliwości, dojrzałości i oczekiwań czytelnika. Jedno jest za to pewne. Zapamiętam go na długo.

 -

Odwiedzin: 1190

Autor: adminMuzyczne Style

Komentarze: 1

"Marsz Wilków" – scena i piosenka, które nie pozwalały zasnąć! - Muzyczne Style

18 stycznia 2022 roku mija 20 lat od premiery „Harry’go Pottera i Kamienia Filozoficznego” w polskich kinach. Na HBO Max pojawił się już dokument o tym filmie, zabierający wszystkich w podróż w przeszłość. Nostalgiczną, ale też dość przerażającą. Pamiętacie, jak dzieciaki bały się walki z trollem w łazience? Dziś owa scena budzi raczej uśmiech na twarzy niż uczucie strachu. Za to w latach 80. w Polsce powstały dzieła fantasy dla młodzieży, w których były momenty i postacie dużo bardziej creepy. Ktoś powie, że to diabeł Piszczałka powodował koszmary nocne. Ale równie hardcorowy, szczególnie dla małych dzieciaków, okazał się Marsz Wilków. Może sama, mroczna sekwencja z polsko-radzieckiej adaptacji „Akademii pana Kleksa” z 1983 roku nie przyspieszałaby bicie serca, gdyby nie towarzyszący jej utwór, który przypomniał na swoim kanale, znany już Wam, Topper Harley. Kiedy malcy słyszeli słowa: „Hejże wilki, hejże hola. Litości niechaj nie zna brat. Tu silne szczęki, silna wola. I zdobędziemy cały świat”, obgryzali paznokcie i przytulali się do rodziców. Nic dziwnego. Wszak piosenkę wykonywał heavy metalowy zespołu TSA, a ostry jak żyleta głos wokalisty pozostał w małych głowach na długie lata… Świetny przykład na to, co zrobić, aby kiczowatą baśń zmienić na chwilę w prawdziwy dziecięcy horror!

 -

Odwiedzin: 24428

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 2

Syntezatory – Historia tworzenia muzyki elektronicznej - Elektronika

Czy zastanawialiście się, jak tworzy się muzykę? To proste – wystarczy kawałek kartki w pięciolinię, a dodatkowo przyda się jakiś instrument, aby sobie wysłuchać kompozycji. W dzisiejszych cyfrowych czasach to za mało. Wszystkich zainteresowanych tematem komponowania, czy potocznie tworzenia muzyki elektronicznej zapraszam na mały przewodnik, a być może w przyszłości kurs o tworzeniu utworów muzycznych. Zapraszam....

 -

Przejawy Ducha - Religia

W życie człowieka na Ziemi ingeruje wiele istot z różnych wymiarów rzeczywistości – m.in. Anioły. Ich przejawy są często dyskretne i potrzeba dużego wyczucia i świadomości, by zdać sobie sprawę z tzw. przejawów ducha.

 -

"Dragon Age: Inkwizycja" – Fireballem i mieczem - Recenzje gier

BioWare, dzięki klasykom takim jak „Wrota Baldura”, „Neverwinter Nights” czy „Star Wars: Knights of the Old Republic”, przez wiele lat cieszyło się opinią twórców jednych z najlepszych gier RPG. Wraz z debiutem „Dragon Age II” w 2011 roku na nieskazitelnym dotąd wizerunku pojawiła się spora rysa, która rok później pogłębiła się jeszcze bardziej za sprawą „Mass Effect 3”. W ciągu kilkunastu miesięcy BioWare wydało dwie gry, których jakość była mocno dyskusyjna, a następujące potem odejścia z firmy zarówno jej założycieli, jak i lubianych przez społeczność pracowników, nie nastrajały optymistycznie.

Nowości

 -

O.Y.S wraca ze zdwojoną mocą! Wznieca ogień, wzywa deszcz! - Zespoły i Artyści

Uwaga ludzie! Ukazał się jej najnowszy singiel Patrycji Orzeszyńskiej, który powstał we współpracy z BRAINFREEZEREM. Wszystkie „ZNAKI” wskazują, że te muzyczne kolaboracje nie przejdą bez echa, tym bardziej że O.Y.S powraca z podwójną premierą.

 -

"Elvis" – "Jeśli nie możesz czegoś powiedzieć, zaśpiewaj to!" - Recenzje filmów

Baz Luhrmann przyzwyczaił nas do tego, że o ile częstotliwość wypuszczania swoich filmów ma dosyć niską – średnio co jakieś 6/7 lat – o tyle, jak już pokaże konkretne dzieło, to jest ono dopracowane pod każdym względem. „Romeo i Julia” i „Moulin Rouge” to chyba najgłośniejsze i najbardziej charakterystyczne obrazy tego reżysera. Teraz, po 7 latach od zaprezentowania ostatniego filmu, jakim był „Wielki Gatsby”, zaszczycił nas historią legendarnego Elvisa Presleya. Nie, to nie jest typowy biopic. No, może po części, ale jakże warto go zobaczyć!

 -

Kobieto mieszadło mi przynieś, czyli na stacji benzynowej - Prywatne - Mój Blog

Mężczyzno, jeśli poczujesz się urażony to przepraszam. To nie o Tobie, tylko o całej reszcie. Ty jesteś z pewnością inny. Ty jesteś porządny i poukładany, ty szanujesz swoją kobietę w odróżnieniu od całej reszty.

 -

Odwiedzin: 102

Autor: adminKultura

Karolina Lizer i Jej Folk Orkiestra z nowym materiałem na koncercie w Węgorzewie! - Kultura

1 lipca 2022 roku w Węgorzewie Karolina Lizer zaprezentuje premierowe utwory, zapowiadające jej nachodzący album. Wspomagać ją będzie Folk Orkiestra. Koncert odbędzie się na Placu Wolności o godz. 21:00. Co, jako jeden z patronów medialnych, wiemy o artystce i utalentowanych wspaniałych muzykach, którzy z nią współpracują?

 -

"Królowa" – Loretta światełkiem w tunelu! - Seriale

Polski serial Netflixa o drag queen dostępny dla widzów z całego świata, a w tytułowej roli Andrzej Seweryn – jeden z najlepszych aktorów swojego pokolenia. Przecież to brzmi tak intrygująco, że aż trudno w to uwierzyć. A jednak! O ile Seweryn prezentował się na zdjęciach promocyjnych niezwykle przekonująco (na ekranie na szczęście również), to już sama „Królowa”, która pod koniec czerwca dumnie weszła na wspomnianą platformę, okazała się produkcją średniej jakości, żeby nie powiedzieć poniżej oczekiwań. Lecz nie oznacza to, iż mamy tylko powody do wstydu. To serial jednocześnie niedobry i dobry, a o jego ocenie zadecyduje osobiste doświadczenie oraz wrażliwość.

 -

UNDERCOVER FESTIVAL – nowe muzyczne show dla fanów legendarnej muzyki! - Festiwale muzyczne

Kiedy Kuba Wojewódzki na Instagramie dodał filmik, na którym „występuje” jako członek The Rolling Stones obok Micka Jaggera i Keitha Richardsa, Internet prawie „eksplodował”, a ludzie oszaleli. Jednak po wyciszenie emocji i zapętleniu owego materiału kilka razy, okazało się, że to jakieś podejrzane jest. I faktycznie! Kuba zareklamował bowiem w ten sposób wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju wydarzenie na festiwalowej mapie Polski, podczas którego na jednej scenie wystąpią najlepsze… tribute bands na świecie, a więc zespoły niesamowicie podobne zarówno pod względem wokalu, jak i charakteryzacji oraz choreografii scenicznej do tych największych gwiazd rocka! Mowa o UNDERCOVER FESTIVAL. Jego pierwsza edycja odbędzie się 13 i 14 sierpnia w sercu Warszawy w Parku przy Zamku Ujazdowskim. Koniecznie sprawdźcie, co jeszcze wiadomo na temat tej imprezy.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 3627

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! - Recenzje książek

„Był czarny czarny las. W tym czarnym czarnym lesie był czarny czarny dom. W tym czarnym czarnym domu był czarny czarny pokój, a w tym czarnym czarnym pokoju był czarny czarny stół, a na tym czarnym czarnym stole była czarna czarna trumna, a w tej czarnej czarnej trumnie był biały biały… trup!” – cytują na YouTubie aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów w adaptacji „Ciemno, prawie noc”, jednej z najgłośniejszych polskich powieści ostatnich lat. A ja mam dreszcze, kiedy ich słucham. Tak bardzo, że zostaje przekonany, ale nie do obejrzenia filmu, a do lektury książki.

 -

"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" - Recenzje książek

Bardzo wiele zostało napisanych książek dotyczących bezpośrednio mrocznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Jednak jest pewien, dość przemilczany temat, pomijany nawet przez filmowców. Mowa o jeńcach, a konkretniej żołnierzach niemieckich pojmanych przez amerykańskie wojsko i przetrzymywanych na amerykańskiej obcej ziemi.

 -

Odwiedzin: 1588

Autor: bonopasiakRecenzje książek

Komentarze: 1

"Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli" – Ten wąż mnie ugryzł - Recenzje książek

Najważniejsza polska Nagroda Literacka NIKE 2020 została przyznana Radkowi Rakowi, który w zeszłym roku zaprezentował czytelnikom swoją najnowszą powieść pt. „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”. Niestety, przed usłyszeniem werdyktu nawet nie kojarzyłem jego nazwiska. Na szczęście szybko nadrobiłem wielką stratę. Pragnę więc podzielić się z Wami opinią na temat tej książki.

 -

"Czuły narrator" – Recenzja pewnej książki pewnej osoby - Recenzje książek

Ten tekst jest trudny. Lubię jednak wyzwania. Chcę, aby wyszedł świetnie. Jednak efekt końcowy może być różny. Moja pisanina zresztą mało kiedy mi się podoba. Tym razem być może będzie inaczej. Chcę wykazać swoją ambicję i pasję, z jaką podszedłem do opisywanego tytułu. Nie wiem nawet, po co zacząłem pisać ten list motywacyjny. Jednak opisywana książka wymaga z mojej strony sporego poświęcenia i hołdu. Może od tego nawet zacznę.

 -

Odwiedzin: 3193

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Niebezpieczne związki Mariana Klepki" – Miłość do ojczyzny w wersji hard - Recenzje książek

Muszę się Wam z czegoś zwierzyć. Już dawno nie śmiałem się tak głośno, czytając polską powieść. Ale był to raczej śmiech przez łzy… Bo debiut Krzysztofa Jarząbka, choć zabawny jest, to wzbudza dość smutne uczucia i zmusza do niewesołych refleksji („Polak Polakowi wilkiem”). Dodatkowo przewrotny tytuł „Niebezpieczne związki Mariana Klepki” może sugerować, że mam do czynienia z historią o niespełnionej miłości lub o seksownym donżuanie łamiącym serca naiwnych pań.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.712

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję