O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Terror" – W lodowym piekle! - Recenzje książek

Czułem ogromne emocje, mając w ręku wydanie „Terroru” z roku 2015, książki na temat której słyszałem i czytałem wiele pochlebnych opinii. Nic dziwnego. Wystarczy samo nazwisko autora – Amerykanina Dana Simmonsa, aby wierzyć, że będzie się miało do czynienia z czymś ponadprzeciętnym. Tak było z „Hyperionem”, tak jest i z „Terrorem”. Może nie jest to dzieło ze wszech miar idealne, lecz jako wciągająca powieść grozy i przygodowy survival w jednym, stanowi pozycję obowiązkową. I już na wstępie poinformuję, iż „gorąco” (to słowo używam nieprzypadkowo) polecam ją wszystkim miłośnikom horrorów.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (6147 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
632
Czas czytania:
726 min.
Autor:
aragorn136 (6147 pkt)
Dodano:
505 dni temu

Data dodania:
2018-06-26 18:05:00

Zaiste Simmons to mistrz opisów potęgi pierwotnej, nieprzyjaznej przyrody i budowania klimatu. Należą mu się niskie pokłony, za to, jak przedstawia faktyczną historię przebiegu tragicznej w skutkach wyprawy badawczej. Ma literackie wyczucie, dba o szczegóły, wie, do czego dąży… Gdyby użyć jednego przymiotnika, który oddawałby charakter książki, to wyraz „monumentalna” byłby strzałem w dziesiątkę. Tak. Taka jest ta opowieść. Ponad 600 pasjonujących stron, gdzie raczej próżno szukać dłużyzn czy niepotrzebnych wątków. Na których nie brak bezustannego napięcia, tajemnicy i strachu. „Terror” mnie… sterroryzował. Spowodował, że było mi zimno, mimo że na dworze upał. Że czułem głód, a nogi odmawiały posłuszeństwa. Nie, nie siedziałem w trakcie lektury po turecku. Po prostu były momenty, kiedy raz wyobraźnia oszukiwała mnie, sugerując, że wszystkie palce uległy odmrożeniu, a innym razem wmawiała, że doszło do amputacji powyżej kolan.

 

XIX wiek. Maj, roku pańskiego 1845. Dwa, wydawałoby się bardzo dobrze przygotowane, statki HMS „Erebus” i tytułowy „Terror” wypływają z portu w Anglii. Na obydwu łącznie 129 ludzi – zarówno dzielnych, doświadczonych marynarzy i oficerów, jak i ochotników. Cel: odnaleźć, to co już inni wcześniej próbowali, czyli Przejście Północno-Zachodnie – okolice północnych wybrzeży Kanady, ciąg przesmyków między wyspami Archipelagu Arktycznego. Chodzi o możliwość opłynięcia Ameryki Północnej, aby zaoszczędzić na odległości przemierzanej drogą morską pomiędzy wybrzeżami Pacyfiku i Atlantyku. Jednak misja, w której powodzenie wierzy kapitan sir John Franklin staje się nieosiągalna, gdy statki zaatakuje gruby arktyczny lód. To początek końca ekspedycji. Mijają godziny, dni, miesiąca, lata… Zamarznięte „Erebus” i „Terror”, mimo zapasów węgla i silników przystosowanych do przebijania się przez lód, nie są w stanie ruszyć z miejsca. Zapasy żywności, które teoretycznie powinny wystarczyć na pięć lat, zepsute, nie nadają się do spożycia. Do tego przeszywający morderczy mróz, egipskie ciemności i choroby: od szkorbutu po gruźlicę i zapalenie płuc. Morale uczestników rejsu zaczynają gasnąć, równie szybko, jak życie. Jedni bliscy załamania psychicznego, inni buntu – wszystkich łączy jedno: wola przetrwania. Ale jak przetrwać w tym lodowym piekle, gdy najgorsze i tak dopiero przed nimi…

 

 

Sytuację ponad 100-osobowej załogi sugestywnie ilustruje ten cytat: „Diabeł, który próbował ich zabić w tym białym Królestwie Diabła… był wszystkim, co ich otaczało – nieustępliwym zimnem, wszechobecnym lodem, burzami, brakiem jakiejkolwiek zwierzyny, która mogłaby służyć im za pożywienie, górami lodowymi, które wędrowały przez zamarznięte morza, nie zostawiając za sobą nawet skrawka otwartej wody, wałami lodowymi wyrastającymi znienacka z powierzchni paku, tańczącymi gwiazdami, zepsutym i śmierdzącym jedzeniem w puszkach, latem, które nie nadeszło po wiośnie – wszystkim”. Autor perfekcyjnie snuje tę opowieść. I na pewno nie jest to piękna baśń opowiadana przez babcię przy kominku. Tu ciepła domowego ogniska nie znajdziecie. Podobnie jak, członkowie wyprawy, zostaniecie schwytani w kleszcze opustoszałej krainy, tam, gdzie umierają słowa wiara i nadzieja.

 

Jednak czasem Simmons roznieca w sercu płomień. A to za sprawą kilku bohaterów, szczególnie komandora Croziera – dowodzącego „Terrorem” i młodego chirurga Goodsira. Obydwaj panowie nie poddają się do samego końca. To świetnie nakreślone postacie. Komandor, którego poznajemy bardzo dobrze (przeszłość, nałogi itp.) i którego statek jest w lepszym stanie niż siostrzany „Erebus”, robi wszystko, aby podtrzymywać na duchu swoich ludzi. Z kolei prowadzący dziennik pokładowy doktor Goodsir leczy ciała marynarzy lub przynajmniej stara się je leczyć – sam sok z cytryny na niewiele się zda przy zwalczaniu szkorbutu. To, co intryguje, to także sposób narracji i moment od jakiego zaczyna się książka. Dan Simmons natychmiast wrzuca nas w sam środek wydarzeń – statki są już zamarznięte w lodzie, a na pokładzie jednego z nich mieszka pewna niema Eskimoska. Później pisarz używa retrospekcji, by znów wrócić do punktu wyjścia. Czytelnik staje się świadkiem dramatu z perspektywy powyższych i jeszcze kilku mężczyzn: m.in. porucznika Irvinga, wspomnianego już Johna Franklina, starszego bosmana Peglara oraz mata uszczelniacza Hickeya (ten niski człowiek o szczurzej twarzy od razu nie wzbudzi naszej sympatii). Zresztą poszczególne rozdziały noszą nazwę tychże postaci i informują o ich aktualnej pozycji (szerokości i długości geograficznej), a także zwierają datę – dzień, miesiąc i rok – autor specjalnie rezygnuje z typowego spisu treści. Nie było szans, by każdy z żeglarzy miał tu swoje pięć minut, ale i tak czapki z głów, że Simmons stara się, by większości nadać odpowiedni charakter, psychologiczną głębię i przekonująco przedstawić relację między nimi (czasem będzie to… bardzo bliska relacja).

 

Jedna z najbardziej zagadkowych wypraw w całej historii badań polarnych do dziś nie została wyjaśniona. Ale autor ma własną wizję na rozwikłanie tej tajemnicy. Fantastyczną wizję. Nie bez przyczyny wprowadza do książki kulturę i religię Eskimosów i coś, co pragnie cierpienia i śmierci kabloona – bladych ludzi. Wątki mitologiczne fascynują i mrożą krew w żyłach jednocześnie. Oczywiście i bez tych elementów „Terror” byłby wystarczająco przerażający. Przeszkadza tylko to, że niekiedy przejście z przyziemnego do nadprzyrodzonego zamiast zwiększyć napięcie i wzmocnić przekaz, przeszkadza w odbiorze książki. A finał… Cóż… Niektórych zachwyci, innych nieco zawiedzie. Najważniejsze jednak, że do ostatniej strony czujemy dokładnie to samo, co bohaterowie: strach przed nieznanym, desperację, symptomy szkorbutu, głód i odmrożone kończyny.

 

Niniejszej wydanie powieści pochodzi z roku 2015 (Simmons napisał ją w 2007). Jest wzbogacone o posłowie dr. hab. Grzegorza Rachlewicza, który przekazuje czytelnikowi ciekawy rys historyczny różnych wypraw na daleką północ i wytyka autorowi poważny błąd, który to zapędził się w ukazaniu warunków przyrodniczych i atmosferycznych – mowa o licznych burzach z piorunami nękających żeglarzy, które są wielką rzadkością lub nie występują wcale na tamtym obszarze. Równie ciekawa jest także przyciągająca wzrok ikonografia ilustrująca odkrycia polarne XIX wieku – wśród szkiców, obrazów i zdjęć znalazły się te poświęcone Franklinowi i jego załodze. Warto dodać, że w tym roku premierę miał 10-odcinkowy serial pt. „Terror” wyprodukowany przez Ridleya Scotta, który podobno dobrze oddał mroczny klimat izolacji papierowego pierwowzoru (choć zapewne pozbawiony jest niektórych wątków).

 

Ostrzeżenie! Na początku powieści umieszczona jest mapa. Nie wczytujcie się w nią zbyt uważnie, gdyż znajdują się na niej informacje mogące popsuć wrażenia z lektury: zdradzić przebieg fabuły i zwroty akcji. Dlaczego mapy z legendą nie przeniesiono na ostatnie strony, tego nie wiem. Wiem tylko, że najlepiej „Terror” przeczytać latem. Gwarantuję, że zrobi się Wam wtedy cholernie zimno! Nie tylko za sprawą arktycznego mrozu, ale też z powodu egoizmu cywilizowanych, bardziej rozwiniętych technologicznie krajów  (tutaj Anglii) i ich mieszkańców uważających się za wybrańców boskich, którym wydaje się, że mają władzę nad naturą… Aż zostaną srogo ukarani.

 

Ocena: 8/10

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - "Terror" – W lodowym piekle!

Temat / Nick:

Treść komentarza:

0 (0)

git majonez :)
504 dni temu

No fajnie :D
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

"The End of the F***ing World 2" – James i Alyssa poza światem - Seriale
"The End of the F***ing World 2" – James i Alyssa poza światem -

Dwa lata temu światło dzienne ujrzał pewien brytyjski serial telewizji Channel 4, który stał się sporym hitem i powiewem świeżości wśród młodzieżowych produkcji. Nic w tym dziwnego. Miał także premierę na Netflixie i był wierną adaptacją szalonego, dość mrocznego komiksu Charlesa Forsmana o przedziwnej parze nastolatków. Pierwszy, zapowiadany jako zamknięta całość, se

"Król" – Udręki młodego Henryka - Recenzje filmów
"Król" – Udręki młodego Henryka -

Dla Davida Michôda – australijskiego reżysera i scenarzysty, „Król” miał być nowym wyzwaniem w karierze. Zrealizował co prawda, dodam – z niezłym skutkiem, i satyrę wojenną, i kryminał, i dramat w postapokaliptycznym anturażu. Ale dość mroczny film historyczny na motywach kronik Szekspira, rozgrywający się w XV-wiecznej Anglii – to obraz najtrudniejszy do zaprezentowa

"Inkub" – W tej wiosce Złe się zalęgło! - Recenzje książek
"Inkub" – W tej wiosce Złe się zalęgło! -

Wieś na Kujawach. Jesienny wieczór. Za oknem wieje lekki zimny wiatr, nad polami unosi się mgła tak gęsta, że może „zadusić” konia razem z woźnicą. Gdzieś w oddali wyją… wilki (niech się nikt nie dziwi, są dowody na to, że przybyły do miejscowych lasów). Dodatkowo coś się dzieje z prądem, a w szafce stoi ostatnia świeca. A ja trzymam w dłoniach książkę i mam obawy, cz

"Koko-di Koko-da" – Na taką traumę i biały kot nie pomoże… - Recenzje filmów
"Koko-di Koko-da" – Na taką traumę i biały kot nie pomoże… -

Japońskie horrory trochę się „przejadły”. Amerykańskie z kolei nadal zaskakują, bo ich nowi twórcy jak Peele czy Aster to utalentowane freaki, których „czacha dymi” od pomysłów przelewanych na papier. A co powiecie na propozycje europejskie? I nie chodzi o produkcje made in Spain z biegającymi żywymi trupami czy cwanymi duchami ani o filmy grozy z naszego podwórka (bo

"Niebezpieczne związki Mariana Klepki" – Miłość do ojczyzny w wersji hard - Recenzje książek
"Niebezpieczne związki Mariana Klepki" – Miłość do ojczyzny w wersji hard -

Muszę się Wam z czegoś zwierzyć. Już dawno nie śmiałem się tak głośno, czytając polską powieść. Ale był to raczej śmiech przez łzy… Bo debiut Krzysztofa Jarząbka, choć zabawny jest, to wzbudza dość smutne uczucia i zmusza do niewesołych refleksji („Polak Polakowi wilkiem”). Dodatkowo przewrotny tytuł „Niebezpieczne związki Mariana Klepki” może sugerować, że mam do czy

Polecamy podobne artykuły

"Hyperion" – W poszukiwaniu odpowiedzi - Recenzje książek
"Hyperion" – W poszukiwaniu odpowiedzi -

Fantastyczno-naukową powieść pt. „Hyperion” wypadałoby postawić na półce obok „Solaris” Lema oraz „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?” Philipa K. Dicka. Choć jest od tych wymienionych słabsza (subiektywne zdanie autora recenzji), to warto się w niej zagłębić, gdyż przedstawione są tu zbliżone zagadnienia: tajemnice kosmosu, kwestia natury ludzkiej, dominacja „m

"Solaris" – Sens życia i człowieczeństwa - Recenzje książek
"Solaris" – Sens życia i człowieczeństwa -

„Solaris” to powieść nie dla każdego. Najprościej mówiąc, to książka fantastyczno-naukowa o kontakcie z obcą inteligencją. Jednak za tym kryje się coś więcej. Jest bardzo metafizyczna, wielowarstwowa, tajemnicza i może być interpretowana na wiele sposobów.

Teraz czytane artykuły

"Terror" – W lodowym piekle! - Recenzje książek
 "Terror" – W lodowym piekle! -

Czułem ogromne emocje, mając w ręku wydanie „Terroru” z roku 2015, książki na temat której słyszałem i czytałem wiele pochlebnych opinii. Nic dziwnego. Wystarczy samo nazwisko autora – Amerykanina Dana Simmonsa, aby wierzyć, że będzie się miało do czynienia z czymś ponadprzeciętnym. Tak było z „Hyperionem”, tak jest i z „Terrorem”. Może nie jest to dzieło ze wszech mi

Odwiedzin: 632

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

Dzień Dziecka – najmniejsi, najważniejsi! - Tradycje
Dzień Dziecka – najmniejsi, najważniejsi! -

1 czerwca każdego roku dzieci w całej Polsce mają swój dzień. Bardzo beztroski, wesoły dzień. To czas, kiedy mogą sobie pozwolić na więcej, a rodzice i tak podarują im jakiś fajny prezent. I to wreszcie dzień, który przypomina nam, czym jest dzieciństwo i dlaczego jest tak ważne.

Odwiedzin: 321

Autor: adminTradycje
"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora - Recenzje gier
"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora -

Pamiętam, że przy okazji recenzowania „Firewatch”, napisałem, iż uwielbiam gry, które „umieją być wielkie swoją skromnością”. Te słowa nie wydają się być adekwatne względem tytułu „The Beast Inside”, gdyż gra – mimo skromnego budżetu, typowego dla produkcji indie (plus kilkadziesiąt tys. kickstarterowych $) - wygląda na pierwszy rzut oka, niczym poważna, „średnio budż

Spadające gwiazdy – Perseidy już w sierpniu - Kosmos
Spadające gwiazdy – Perseidy już w sierpniu -

Jak co roku w sierpniu możemy spodziewać się roju spadających gwiazd. Zawdzięczamy to zjawisko Perseidom, których kulminacja wystąpi około 12-14 sierpnia, jednak możemy je podziwiać na polskim niebie corocznie od 17 lipca do 25 sierpnia.

Odwiedzin: 8025

Autor: PaMKosmos
"33" – Zdani na (nie)łaskę polityków - Recenzje filmów
"33"  – Zdani na (nie)łaskę polityków -

Najnowsza produkcja Patricii Riggen (twórczyni młodzieżowego przeboju „Lemoniada gada” i chłodno przyjętego filmu „Edukacja Grace”) opowiada opartą na faktach historię tytułowych trzydziestu trzech górników, którzy w wyniku tąpnięcia w kopalni miedzi i złota San Jose w Chile znaleźli się w praktycznie beznadziejnej sytuacji, przysypani tonami skał i gruzu. Uwięzieni r

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika
Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX -

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

Odwiedzin: 17813

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 1

Udka w sosie tatarskim - Przepisy
Udka w sosie tatarskim -

Tym razem prezentujemy coś pysznego na obiad. Potrawę, którą już po pierwszym kęsie nigdy nie zapomnicie. Ten smak i zapach są nie do opisania. Zaskoczcie gości i rodzinę. Przygotujcie udka w sosie tatarskim!

Odwiedzin: 34372

Autor: pjPrzepisy

Komentarze: 3

Masażysta Darek Roszyk – człowiek, który dłońmi czyni cuda! - Zdrowie i uroda
Masażysta Darek Roszyk – człowiek, który dłońmi czyni cuda! -

Pochodzi z Poznania. I ma zdolności będące jednocześnie ogromną pasję. Darek Roszyk jest bowiem masażystą. Jako Masu-Masu zaczął pomagać ludziom i ich kręgosłupom. Jedna z jego zadowolonych klientek napisała, że „ma ręce, które leczą i ciało, i duszę!”. Nawet sama rozmowa z tym pozytywnym jegomościem, jak się przekonaliśmy, jest bardzo relaksująca i odstresowująca.

Literacka Nagroda Nike 2018 – "Rzeczy, których nie wyrzuciłem" najlepszą książką minionego roku - Kultura
Literacka Nagroda Nike 2018 – "Rzeczy, których nie wyrzuciłem" najlepszą książką minionego roku -

Już od ponad 20 lat przyznawana jest Nagroda Nike – najbardziej prestiżowe wyróżnienie literackie w Polsce. O tytuł najlepszej książki mogą ubiegać się tytuły z każdego gatunku: od tomu poezji po powieść historyczną. 7 października w trakcie finałowej gali w Warszawie poznaliśmy zwycięską publikację za rok poprzedni. To esej pt. „Rzeczy, których nie wyrzuciłem” Marcin

Odwiedzin: 564

Autor: pjKultura
Czy to auto z „Mad Maxa”, a może łazik marsjański? Nie. To Audi AI: Trail Quattro! - Nowinki motoryzacyjne
Czy to auto z „Mad Maxa”, a może łazik marsjański? Nie. To Audi AI: Trail Quattro! -

Na targach motoryzacyjnych 2019 we Frankfurcie producenci pojazdów na czterech kółkach nie próżnowali. Ale bohaterem niniejszego artykułu będzie tylko jedno auto, które w szczególności przyciąga zainteresowanie. To propozycja od Audi – premierowy, w pełni elektryczny, koncepcyjny AI: Trail Quattro. Jaka jest jego specyfikacja? Jakie zalety?

Mini Zoo w Goreniu Dużym na Kujawach – bliski kontakt ze zwierzakami! - Ciekawe miejsca
Mini Zoo w Goreniu Dużym na Kujawach – bliski kontakt ze zwierzakami! -

Na Kujawach w okolicach Włocławka, a dokładniej w miejscowości Goreń Duży w gminie Baruchowo od ponad 10 lat dzieci z całego regionu i dalszych części kraju przyciąga Zielona Szkoła. To świetne miejsce pełniące zarówno funkcję turystyczną, jak i edukacyjną. Jedną z podstawowych atrakcji jest znajdujące się tam Mini Zoo.

Odwiedzin: 2396

Autor: aragorn136Ciekawe miejsca

Komentarze: 1

Yo-Landi Visser – słodka żyleta - Zespoły i Artyści
Yo-Landi Visser – słodka żyleta -

Z okazji premiery filmu „Chappie” nie mogło zabraknąć artykułu o występującej tam Yo-Landi Visser – południowoafrykańskiej raperce wchodzącej w skład zespołu Die Antwoord. Z wyglądu i głosu przypomina niewinną, infantylną nastolatkę. Jednak uwaga, to tylko pozory. Po płaszczykiem słodkości kryje się prawdziwa sceniczna żyleta.

Odwiedzin: 40985

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 9

Skrajnie Fiatem 126p – niezwykła wyprawa wzdłuż granic Polski - Wolny czas, przygoda
Skrajnie Fiatem 126p – niezwykła wyprawa wzdłuż granic Polski -

Różne niezwykłe pasje i pomysły mają młodzi ludzie. Bracia Damian i Wiktor Ignaczak chcą przejechać swoim „poczciwym” Maluszkiem, czyli fiatem 126p cały kraj wzdłuż jego granic. Chłopaki mają zamiar wyruszyć 1 lipca i udać się w trwającą 15 dni podróż. W artykule odnajdziecie m.in. krótki wywiad na temat tej śmiałej akcji. Poza tym będzie się pojawiać stale aktualizow

Odwiedzin: 6866

Autor: adminWolny czas, przygoda

Komentarze: 4

Zamek w Malborku – średniowieczne arcydzieło gotyckiej architektury - Ciekawe miejsca
Zamek w Malborku – średniowieczne arcydzieło gotyckiej architektury  -

W dziale „Ciekawe miejsca” również Zamku w Malborku na wzgórzu nad rzeką Nogat położonego nie mogło braknąć. Ta w kilku etapach wzniesiona (od trzeciego ćw. XIII w. do połowy XV w.) budowla monumentalna jest średniowiecznych budowniczych kunsztu popisem. W 1997 roku XX wieku na prestiżową listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO ją wpisano. Przez siedem stuleci historii

Odwiedzin: 3597

Autor: adminCiekawe miejsca

Komentarze: 1

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje
Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze -

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

Odwiedzin: 115956

Autor: PaMTradycje

Komentarze: 19

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 61

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

Co warto zobaczyć Golub-Dobrzyń - Rynek - Ciekawe miejsca
Co warto zobaczyć Golub-Dobrzyń - Rynek -

Rynek w Golubiu Dobrzyniu zachwyca swoją konstrukcją. Miejsce, które trzeba zobaczyć będąc w okolicy. Co skrywa ten niepozorny skrawek miasta? Wąskie uliczki, stare kamienice, mur obronny oraz wiele ciekawych zabytków.

O walentynkach słów kilka - Erotyka, towarzyskie
O walentynkach słów kilka -

Czternasty dzień lutego – z sondaży wynika, że większość Polaków co najmniej lubi ten magiczny, pełen uczuć dzień, a reszta to zdeklarowani przeciwnicy, jak sami twierdzą: „skomercjalizowanego niepotrzebnego święta”. Zarówno pierwsi, jak i drudzy wyłożyliby na tacy w kształcie różowego lub szarego serca sensowne argumenty na poparcie ich tezy. Bo jest często tak, że p

Odwiedzin: 4717

Autor: aragorn136Erotyka, towarzyskie

Komentarze: 3

Nowości

"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora - Recenzje gier
"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora -

Pamiętam, że przy okazji recenzowania „Firewatch”, napisałem, iż uwielbiam gry, które „umieją być wielkie swoją skromnością”. Te słowa nie wydają się być adekwatne względem tytułu „The Beast Inside”, gdyż gra – mimo skromnego budżetu, typowego dla produkcji indie (plus kilkadziesiąt tys. kickstarterowych $) - wygląda na pierwszy rzut oka, niczym poważna, „średnio budż

Masażysta Darek Roszyk – człowiek, który dłońmi czyni cuda! - Zdrowie i uroda
Masażysta Darek Roszyk – człowiek, który dłońmi czyni cuda! -

Pochodzi z Poznania. I ma zdolności będące jednocześnie ogromną pasję. Darek Roszyk jest bowiem masażystą. Jako Masu-Masu zaczął pomagać ludziom i ich kręgosłupom. Jedna z jego zadowolonych klientek napisała, że „ma ręce, które leczą i ciało, i duszę!”. Nawet sama rozmowa z tym pozytywnym jegomościem, jak się przekonaliśmy, jest bardzo relaksująca i odstresowująca.

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 61

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

Autor "Inkuba" o swej pasji do horrorów. "Mrożąca krew w żyłach", intrygująca rozmowa z Arturem Urbanowiczem! - Autorzy/pisarze
Autor "Inkuba" o swej pasji do horrorów. "Mrożąca krew w żyłach", intrygująca rozmowa z Arturem Urbanowiczem! -

Amerykanie mają swojego Stephena Kinga, ale my wcale nie gorsi. W Polsce gatunek horroru także popularnym jest. Niechaj dowodem będą, sprzedające się jak świeże bułki, klimatyczne, rodzime powieści: „Gałęziste”, „Grzesznik” oraz „Inkub”. Ich autora Artur Urbanowicza (tak, napisał je wszystkie) rozpiera duma. Czy to właśnie matematyczne wykształcenie sprawia, że jego k

Rozmowa z malarką Joanną Dyląg-Faliszek: "Z pędzlem w dłoni, z głową w chmurach" - Fotografia/Malarstwo
Rozmowa z malarką Joanną Dyląg-Faliszek: "Z pędzlem w dłoni, z głową w chmurach" -

Poznajcie Joanną Dyląg-Faliszek. To młoda, skromna artystka, absolwentka Uniwersytetu Rzeszowskiego. Od trzech lat mieszka w Jedliczu. I tam też oddaje się swojej pasji – maluje na płótnie przestrzeń, która ją otacza. Swoją twórczość prezentuje na Facebooku, a także w formie filmików na YouTubie na kanale Aś Maluje. W czerwcu tego roku jej zorganizowany w Starej Kuźni

Odwiedzin: 353

Autor: adminFotografia/Malarstwo

Komentarze: 3

Cleo tęskni za babcią i śpiewa o "Domie" w barwnym teledysku! - Muzyczne Style
$nazwa

„Dom”, do którego słowa napisała sama Cleo, to kolejny utwór wchodzący w skład albumu „Stamina”, czyli wspólnego projektu producenta Donatana i piłkarza Roberta Lewandowskiego. O „Staminie” jest głośno już od pewnego czasu, kiedy to panowie wydali w lutym tego roku pierwszy singiel „Mansa Musa”, na którym zaprezentowali się trzej raperzy: Gural, ReTo i Sitek. W czerwc

Artykuły z tej samej kategorii

"Niebezpieczne związki Mariana Klepki" – Miłość do ojczyzny w wersji hard - Recenzje książek
"Niebezpieczne związki Mariana Klepki" – Miłość do ojczyzny w wersji hard -

Muszę się Wam z czegoś zwierzyć. Już dawno nie śmiałem się tak głośno, czytając polską powieść. Ale był to raczej śmiech przez łzy… Bo debiut Krzysztofa Jarząbka, choć zabawny jest, to wzbudza dość smutne uczucia i zmusza do niewesołych refleksji („Polak Polakowi wilkiem”). Dodatkowo przewrotny tytuł „Niebezpieczne związki Mariana Klepki” może sugerować, że mam do czy

"Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie" – Gejlandia w ogniu - Recenzje książek
"Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie" – Gejlandia w ogniu -

Co najmniej 70 procent kleru w Watykanie należy „do parafii”. Inaczej mówiąc – jest orientacji… homoseksualnej. Odważna teza, prawda? Ale to nie żaden fake news. W książce pt. „Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie” udowadnia ją francuski dziennikarz Frédéric Martel. I to nie jedyny grzech, jaki skrywają duchowni na każdym szczeblu. W tajemnych szafach upchane są in

Odwiedzin: 687

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Inkub" – W tej wiosce Złe się zalęgło! - Recenzje książek
"Inkub" – W tej wiosce Złe się zalęgło! -

Wieś na Kujawach. Jesienny wieczór. Za oknem wieje lekki zimny wiatr, nad polami unosi się mgła tak gęsta, że może „zadusić” konia razem z woźnicą. Gdzieś w oddali wyją… wilki (niech się nikt nie dziwi, są dowody na to, że przybyły do miejscowych lasów). Dodatkowo coś się dzieje z prądem, a w szafce stoi ostatnia świeca. A ja trzymam w dłoniach książkę i mam obawy, cz

"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! - Recenzje książek
"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! -

„Był czarny czarny las. W tym czarnym czarnym lesie był czarny czarny dom. W tym czarnym czarnym domu był czarny czarny pokój, a w tym czarnym czarnym pokoju był czarny czarny stół, a na tym czarnym czarnym stole była czarna czarna trumna, a w tej czarnej czarnej trumnie był biały biały… trup!” – cytują na YouTubie aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów w a

Odwiedzin: 620

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" - Recenzje książek
"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" -

Bardzo wiele zostało napisanych książek dotyczących bezpośrednio mrocznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Jednak jest pewien, dość przemilczany temat, pomijany nawet przez filmowców. Mowa o jeńcach, a konkretniej żołnierzach niemieckich pojmanych przez amerykańskie wojsko i przetrzymywanych na amerykańskiej obcej ziemi.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.315

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję