O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Kształt wody" – Złota rybka bez ikry - Recenzje filmów

Czyżby Guillermo del Toro stworzył swoje magnum opus? 13 nominacji do Oscara dla „Kształtu wody” sugeruje, że odpowiedź na to pytanie może być tylko twierdząca. Szacowna Akademia Filmowa nie może się mylić lub jest tak zaczarowana tą metaforyczną baśnią (czyt. zahipnotyzowana), że nie dostrzega w niej banału, przewidywalności i stosu zużytych klisz. Ja owe wady dostrzegłem, i niestety przeszkadzały mi one w pełnej ekscytacji i zanurzeniu się w odmętach magicznej wody.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (9739 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 982
Czas czytania:
2 373 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (9739 pkt)
Dodano:
1026 dni temu

Data dodania:
2018-02-13 13:06:07

Stany Zjednoczone, niepewny początek lat 60., czasy zimnej wojny. W rządowym, pilnie strzeżonym laboratorium przeprowadzane są ukryte przed oczami zwykłych ludzi eksperymenty. Szczególną klauzulą tajności objęty jest jeden z nich. Oto bowiem gdzieś z terenów Ameryki Południowej, a konkretniej Amazonii, zostaje siłą przywieziony i uwięziony pewien przedziwny osobnik. Nie, nie jest to potwór z Czarnej Laguny ani Abe Sapien, kumpel Hellboya, choć wyglądem przypomina ich krewnych. To stworzenie nie jest na pierwszy rzut oka bardzo niebezpieczne. Nie wydaje się też erudytą. Ale Rosjanie i tak bardzo chcieliby go dostać w swoje łapska – może posłuży jako broń. Przypadkiem człowieka-rybę poznaje mająca dostęp do każdego zakamarka laboratorium sprzątaczka Elisa Esposito. Dziewczyna jest niemową i coraz bardziej, z dnia na dzień przywiązuje się do nowego przyjaciela, świetnie się z nim „dogadując”. Wrażliwa Elisa marzy o bliskości i czułości mężczyzny. Tylko co się z tego kurczę urodzi…

 

Brzmi kuriozalnie? Spokojnie. „Kształt wody” to, mimo mojego marudzenia w pierwszym akapicie, dobry film. Na pewno lepszy niż wcześniejsze „Crimson Peak. Wzgórze krwi”. Reżyser znów powraca do tego, w czym czuje się idealnie – pod płaszczykiem mrocznej opowieści fantasy przemyca ważką problematykę. W „Labiryncie Fauna” główną bohaterką uczynił dziewczynkę, która pragnęła uleczyć traumę związaną z wojną domową w Hiszpanii i surową ręką sadystycznego ojczyma poprzez ucieczkę w świat fantazji. W „Kształcie wody” idzie jeszcze dalej. Przemyca nadal aktualne tematy: wykluczenia, akceptacji inności, samotności czy rasizmu. Sporo tego, jak na taki film. Aż by się chciało rzec: o kilka problemów za dużo. W pewnym momencie bowiem zamiast głębokiej wiary, że dobroć ludzka wygrywa, a gdzieś istnieje ten chociażby symboliczny, piękniejszy wymiar, w którym zło nie ma prawa istnienia, zaczyna rządzić naiwność scenariusza. Na szczęście aktorzy robią wszystko, aby płaskich bohaterów przekuć w istoty z krwi i kości.

 

Pierwsze skrzypce gra tu znana z „Blue Jasmine” Woody’ego Allena Sally Hawkins. Jej Elisa będzie bliska wielu widzom. Choć ma przyjaciół: niespełnionego starszego geja Gilesa (świetny Richard Jenkins) i ekstrawertyczną, energiczną czarnoskórą sprzątaczkę Zeldę (jak zwykle wiarygodna Octavia Spencer), to prowadzi pozbawione miłości samotne i monotonne życie. Elisa płynie z rytmem zegara. Budzi się, masturbuje w wannie, idzie do pracy, podpisuje obecność, myje podłogi i „gawędzi” z Zeldą. Ale już niedługo powtarzające się czynności znikną. Elisa stanie się piękną w pełnym znaczeniu tego słowa, kiedy pozna bestię w niekoniecznie oczywistym znaczeniu tego słowa. Przez żołądek do serca (jajko gotowane na twardo symbolem rodzącej się miłości)… Hawkins stworzyła postać, nie wypowiadając ani jednego zdania. I zrobiła to tak, że od samego początku da się ją lubić. Czy to rola wybitna, to już niech każdy rozsądzi sam. Mnie przekonała w tej swojej nieporadności i przemianie w waleczną promieniującą optymizmem kobietkę, która wreszcie ma szansę dostać od losu szansę na lepsze jutro.

 

Po drugiej stronie barykady stoi twardy, nieustępliwy rasista – pułkownik Strickland, w którego wciela się Michael Shannon – człowiek, który od czasu melodramatu „Droga do szczęścia” i serialu „Zakazane imperium” rozwija się i zaskakuje z roli na rolę (pamiętacie tę w „Zwierzętach nocy”?; mocna!). Jako Strickland też wypada nad wyraz dobrze. To schematyczna postać, lecz w jego wykonaniu nabiera pewnej głębi i tajemnicy. Warto też zwrócić uwagę na kreację Michaela Stuhlbarga („Tamte dni, tamte noce”), empatycznego naukowca badającego człowieka-rybę.

 

No i wizualnie film del Toro jest rozkoszą dla zmysłów (większą niż efekciarski „Pacific Rim”). Nie tylko pod względem scenografii. W oku kamery Dana Lauststena, z którym reżyser współpracował już przy jego „Wzgórzu krwi”, woda nabiera koloru zgniłej zieleni połączonej z błękitem oceanu. Przygaszone kolory powodują, że świat ten jest jednocześnie baśniowy i brutalny. Piękny i brudny. Przyciąga i odpycha. I mimo że sama wymyślona przez del Toro fabuła nie angażuje (przynajmniej mnie) tak bardzo, aby zanurzyć się w niej po szyję, to jednak formalna strona obrazu – szalona, odważna wizja twórcy i wspomniani czujący się na planie jak ryba w wodzie aktorzy powodują, że ów film zasłużył na – może nie wór – ale na sakwę nagród. Szczególnie w kategoriach technicznych statuetki Oscara są jak najbardziej zasłużone.

 

„Kształt wody” to złota rybka – dla jednych widzów z ikrą, dla innych bez. Jedni będą się bawić na filmie świetnie, szukając nawiązań do innych produkcji. Innych z kolei owa dość infantylna, schematyczna bajka nie tyle wynudzi, co raczej przejdą obok niej obojętnie i nie zmieni nawet tego muzyka Alexandre Desplata (laureata Oscara za „Grand Budapest Hotel”) nadająca filmowi subtelnego, poetyckiego tonu. Tak już bywa z dziełami Meksykanina – wiecznego chłopca o niezwykle bujnej wyobraźni. Wkłada w nie serce i pasję, ale nie zawsze i nie do wszystkich trafią one na jednakowym poziomie.

 

Lecz i tak, co by nie mówić, ładna to laurka dla dawnego kina made in Hollywood. Dla tych wszystkich szpiegowskich dreszczowców, musicali (!), monster movie i biblijnych przypowieści. To film skierowany w szczególności do samotnych odmieńców i marzycieli, kroczących przez życie z nadzieją w sercu i zastanawiających się jaki kształt ma woda…

 

Ocena: 6,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Kształt wody" – Złota rybka bez ikry

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

"Diuna" – Na pustynnej planecie, gdzie strach zabija duszę - Recenzje książek

Grudzień roku 2020 – mój plan nie wypali. A cóż takiego chciałem wtedy zrealizować? To oczywiste. Polecieć na planetę Arrakis, czyli po kolei: przeczytać (pierwszy raz w życiu!) powieść Franka Herberta, odświeżyć sobie adaptację Davida Lyncha oraz odwiedzić kino, aby rozkoszować się wizją Denisa Villeneuve'a. Kiedy przekazano informację, że premiera „Diuny” zostaje przesunięta na październik 2021, przyśpieszyłem dwie pierwsze misje. Niniejszy tekst nie jest jednak recenzją filmu z lat 80., tylko kultowej książki science fiction, uznanej za arcydzieło gatunku. Zanurzmy więc wspólnie stopy w piaskach pustyni…

 -

"Król" – Warszawa jego twierdzą - Recenzje książek

Wydana w 2016 roku, powieść uznanego pisarza Szczepana Twardocha przenosi czytelników w burzliwe lata 30. XX wieku, do wielokulturowej, podzielonej Warszawy. Niepokojącego świata u progu II wojny światowej, targanego konfliktami na tle zarówno narodowym, jak i politycznym. „Król” to odważna i zaskakująca książka, którą pochłania się w całości.

 -

Odwiedzin: 222

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Prawo Ulicy" – Blaski i cienie Baltimore - Seriale

Rok 2002. Stacja HBO wyświetla w USA pierwszy z 13 odcinków serialu „The Wire”. Jego twórca – David Simon, były reporter policyjny, nie spodziewa się aż tak pozytywnej reakcji krytyków. Pisze więc scenariusze do kolejnych sezonów. I czyta jeszcze więcej pochwał. Produkcja jest bowiem porównywana do książkowych dzieł Dostojewskiego czy Dickensa, określana jako niezwykle głęboka, ambitna, smakowana przez nielicznych, jedyna w swoim rodzaju. Mało tego, większość jest zgodna – to najlepszy serial kryminalny w historii telewizji.

 -

"Zmorojewo" – Nerd na granicy światów… - Recenzje książek

Jakubie Żulczyk. Tak, do Pana się zwracam, szanowny autorze. Przyznam, że kiedy pierwszy raz obejrzałem odcinkową adaptację powieści „Ślepnąć od świateł”, to byłem zaskoczony. Pozytywnie rzecz jasna. Krzysztof Skonieczny wycisnął z pańskiego dzieła wszystkie soki – oddał klimat, dosadny język, poetykę i brutalny świat, w którym tapla się narkotykowy diler. A ja ucieszyłem się, że dzięki niemu, odkryłem Pana – utalentowanego pisarza, blogera, felietonistę i wzorowego odbiorcę kultury masowej. Później się jednak bałem… Bałem sięgnąć po wcześniejszą książkę pt. „Zmorojewo”. Czy człowiek, który świetnie czuje się w prowincjonalnym thrillerze czy warszawskiej gangsterce, potrafi napisać coś skierowanego do młodszego odbiorcy? Owszem!

 -

Odwiedzin: 299

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Cobra Kai" – Nostalgia kopie aż miło! - Seriale

Czy w serialu nie będącym typowym sitcomem, a którego odcinki trwają po 20-30 minut da się opowiedzieć spójną, wciągającą historię? Oczywiście! Wystarczy tu wymienić chociażby: „The End of the F***ing World” czy „Fleabag”, a ostatnio wyprodukowane przez Sony Pictures Television dwa sezony „Cobra Kai”, które prosto z YouTube Premium trafiają na platformę Netflix. Nie jest to w pełni oryginalna opowieść jak wymienione wcześniej, ale uczucie nostalgii w niej silne jest młody padawanie!

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 2356

Autor: pjLudzie kina

Guillermo del Toro i jego wyobraźnia bez granic - Ludzie kina

Są twórcy filmów, dla których słowo niemożliwe nie istnieje. Są ludzie, którzy mając w sobie duszę dziecka, przenoszą na duży ekran opowieści z pogranicza jawy i snu. Takim człowiekiem jest Meksykanin Guillermo del Toro.

Teraz czytane artykuły

 -

"Kształt wody" – Złota rybka bez ikry - Recenzje filmów

Czyżby Guillermo del Toro stworzył swoje magnum opus? 13 nominacji do Oscara dla „Kształtu wody” sugeruje, że odpowiedź na to pytanie może być tylko twierdząca. Szacowna Akademia Filmowa nie może się mylić lub jest tak zaczarowana tą metaforyczną baśnią (czyt. zahipnotyzowana), że nie dostrzega w niej banału, przewidywalności i stosu zużytych klisz. Ja owe wady dostrzegłem, i niestety przeszkadzały mi one w pełnej ekscytacji i zanurzeniu się w odmętach magicznej wody.

 -

Odwiedzin: 25607

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 7

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

 -

Odwiedzin: 13826

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 4

"Minionki rozrabiają" – Minionki atakują… śmiechem - Recenzje filmów

Gdy na sali kinowej zgasły światła, a z wielkiego ekranu wyłoniły się one, już wiedziałem, że będę bombardowany nieustannym humorem. Minionki – mali pomocnicy super-przestępcy Gru, są niewątpliwie jednym z najlepszych lekarstw na chwilę przygnębienia.

 -

"Birdman" – Jak Feniks z popiołów - Recenzje filmów

Oscary tuż za rogiem. Nie mogło więc zabraknąć recenzji „Birdmana” – filmu, który otrzymał dziewięć nominacji do tego najbardziej prestiżowego wyróżnienia! Krytycy w przeważającej mierze mówią o nim zgodnym głosem, twierdząc, że jest niemalże arcydziełem. A przeciętny widz? Zawita do świata dusznego, nowojorskiego teatru i pozna pewnego aktora, który pragnie być powtórnie podziwiany i jednocześnie wyjść z szufladki dawnej komiksowej roli. Całość podana jest w tragikomicznym sosie, ale czy smacznym dla każdego, to już kwestia subiektywnego podejścia.

 -

Zagadka gwiezdnych szybów Wielkiej Piramidy w Gizie – część 2 - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Druga część obszernego artykułu na temat starożytnego Egiptu, Wielkiej Piramidy i jej tajemnic. To bezpośrednia kontynuacja poprzedniego tekstu. Gotowi na odkrywanie i rozwiązywanie zagadek sprzed tysięcy lat? Zapraszam więc na pustynię w Gizie.

 -

Odwiedzin: 3217

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

 -

Odwiedzin: 3143

Autor: pjReligia

Święto Bożego Ciała - Religia

W czerwcu obchodzimy Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, inaczej zwaną Bożym Ciałem (z tradycji ludowej) – jedno z najważniejszych świąt obchodzonych w Kościele rzymskokatolickim. Jest ono ruchome, co oznacza, że najwcześniej może przypaść na dzień 21 maja, a najpóźniej 24 czerwca, ale zawsze 60 dni po Wielkanocy.

 -

"Służąca" – Służę pani mojej - Recenzje filmów

Po „Stokerze”, czyli bardzo udanym debiucie Chan-wooka Parka w Hollywood, południowokoreański reżyser powrócił do ojczyzny i ponownie udowodnił, że niepotrzebna mu etykietka „made in USA”, aby z wielką pewnością siebie wyjść naprzeciw oczekiwaniom międzynarodowego widza... A widz ten jest zgoła wymagający, jako że Park, odkąd jego trylogia zemsty zatrzęsła zachodnim rynkiem filmowym, konsekwentnie i z uporem podnosił sobie poprzeczkę w oczach świata. „Służąca”, będąca adaptacją powieści Sarah Waters pt. „Złodziejka”, jest niczym innym, jak kolejnym etapem tejże ambitnej kariery – kariery rozpędzającej się do zawrotnej prędkości.

 -

Odwiedzin: 32549

Autor: pjHistoria

Komentarze: 7

Zawisza Czarny – wzór najlepszych cnót rycerskich - Historia

Honor, odwaga, szlachetność – te trzy słowa idealnie opisują najsłynniejszego rycerza w dziejach Polski: Zawiszę zwanego Czarnym. Wielu słyszało to imię, ale warto poznać więcej faktów z jego życia. Niechaj ten artykuł będzie również należnym hołdem dla tegoż niezrównanego wojownika czasów średniowiecza.

 -

Odwiedzin: 4977

Autor: potteroArtykuły o filmach

Komentarze: 3

Dubbing w Polsce - Artykuły o filmach

Dubbing w Polsce powszechnie uważany jest za odpowiedni wyłącznie w filmach animowanych, w ostateczności nadający się do aktorskich produkcji familijnych – czy to kinowych, czy emitowanych na kanałach typu Disney Channel lub Nickelodeon. Opinia ta, kreowana przez młodych ludzi, jest dość krzywdząca, ponieważ polski dubbing do produkcji aktorskich nierzadko stoi na znacznie wyższym poziomie niż w innych krajach, ma też bardzo długą historię.

 -

"Złe mamuśki" – Co to u licha, Rosja? Mamuśki w ataku! - Recenzje filmów

Udając się na „Złe mamuśki” do kina, nie miałem wygórowanych wymagań, spodziewając się kolejnej, zarówno zabawnej, jak i żenującej komedii (ze znacznym naciskiem na drugi z zastosowanych epitetów), zrealizowanej w typowym, amerykańskim stylu. Jednakże po seansie nie mogłem wyjść z podziwu dla twórców, którzy zupełnie mnie zaskoczyli, otrzymałem bowiem ciepłą, przyjemną w odbiorze, a także wypełnioną życiowymi i trafnymi refleksjami produkcję, oferującą pełną humoru rozrywkę.

 -

Odwiedzin: 947

Autor: ZosiaPrzepisy

Sernik królewski – pyszne, tradycyjne ciasto na wigilijnym stole - Przepisy

Sernik królewski nie bez powodu ma taką, a nie inną nazwę. Łączy bowiem w sobie puszystą masę serową z kruchym kakaowym ciastem, będąc jednym z najpyszniejszym deserów. Takiego ciasta nie może więc zabraknąć na tradycyjnym wigilijnym stole i kolejnych dniach świąt Bożego Narodzenia. Wie o tym każda gospodyni domowa, wiem o tym i ja. I dlatego dzielę się z czytelnikami i łasuchami swoim przepisem.

 -

Odwiedzin: 15450

Autor: pjDom i ogród

Komentarze: 3

Człowiek kontra mysz, czyli sposób na gryzonia - Dom i ogród

No i mamy jesień – najbardziej nienawidzoną porę roku. Nie dość, że deszczowo i łatwo o grypę, to jeszcze w naszych domach mogą się pojawić mali nieproszeni goście. Mowa o myszkach. Tylko żeby było jasne. Nie są to niestety myszki znane z bajek – „gadatliwe”, o przyjemnych mordkach i milutkim futerku. Wielu, szczególnie panie powiedzą, że to straszne, wstrętne, brudne paskudztwa. Czy są jakieś sprawdzone poza typową pułapką sposoby na to, aby zniechęcić je do odwiedzania piwnic, kuchni i spiżarni?

 -

Tajemniczy Indianie Anasazi - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Amerykański Wielki Dziki Zachód uważany jest przez wielu za miejsce wręcz ekstremalne, gdzie duchy i legendy dawnych Indian są tak żywe jak w odległej przeszłości. Ten niegdyś opisywany obszar Ziemi zamieszkiwała bardzo zagadkowa kultura – Anasazi. I to właśnie jej poświęcam swoją kolejną audycję - którą możecie także obejrzeć na moim kanale na YouTubie oraz blogu Alternatywna Rzeczywistość.

 -

Odwiedzin: 1121

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 1

67-letnia Kora przegrała walkę z rakiem… - Zespoły i Artyści

Rok 2018. 28 lipca. Sobota rano. Do opinii publicznej dotarła smutna informacja: Kora, charyzmatyczna wokalistka zespołu Maanam zmarła na ranem w Roztoczu. Artystka przegrała kilkuletnią batalię z genetycznym nowotworem jajnika. Wraz z jej odejściem zakończył się ważny etap polskiej muzyki rockowej.

 -

Odwiedzin: 2430

Autor: pjZabawne

Robot BB-8, czyli idealna zabawka dla fanów "Star Wars" - Zabawne

Nie macie pomysłu na świąteczny prezent dla swoich pociech? A może jesteście miłośnikami „Gwiezdnych wojen”? Od jakiegoś czasu w internetowym sklepie Ispot dostępna jest zabawka od firmy Sphero, która zauroczy i tych najmłodszych, i tych nieco starszych dzieciaków. Mowa o kosztującym 150 dolarów BB-8, czyli sympatycznym robociku z siódmego epizodu sagi pt. „Przebudzenie mocy”. O jakości filmu przekonamy się już 18 grudnia. Natomiast zdalnie sterowany tabletem lub smartfonem za pomocą specjalnej aplikacji droid BB-8 już zdobywa serca wielu osób. Wykonany z poliwęglanu waży 200 gramów, wysoki na 11,4 cm, szeroki na 7,3 cm i porusza się z prędkością do 7 km/h. Po naładowaniu małego akumulatora zabawy starczy na godzinę czasu.

 -

Odwiedzin: 564

Autor: bonopasiakRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą - Recenzje filmów

Zdecydowanie najważniejsza polska premiera stycznia już za nami. Mowa tu oczywiście o filmie „Psy 3. W Imię zasad” Władysława Pasikowskiego. Koniec trylogii, która swój początek miała w pierwszej połowie lat 90. XX wieku, zdobył bardzo skrajne recenzje. Wielu krytyków oceniło kontynuację legendy jako totalną szmirę, są też tacy, dla których to bardzo porządne kino sensacyjne. Osobiście jestem gdzieś pomiędzy tymi stwierdzeniami.

 -

Odwiedzin: 199

Autor: pjKultura

Nagroda "Nike" 2020 dla Radka Raka za "Baśń o wężowym sercu"! - Kultura

W swoich długich ciemnych włosach i bródce wygląda niczym Jezus (skończył… 33 lata), choć równie dobrze przypomina maga z powieści fantasy. Nazwisko też ma nietypowe, które „łączy się” się poniekąd z jego profesją. Weterynarz Radek Rak, bo o nim mowa, właśnie został laureatem prestiżowej, Literackiej Nagrody „Nike”. Jeśli potrafi wyleczyć zwierzęta tak sprawnie, jak pisze książki, to zaiste niezwykły z niego człowiek.

Nowości

 -

Odwiedzin: 181

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Wywiad z Grzegorzem Majzelem – muzykiem pełnym pasji i pozytywnej energii! - Zespoły i Artyści

Pochodzi ze Śląska. Mieszka w Sosnowcu. Wystarczy z nim chwilę porozmawiać, aby przekonać się jak wielkim jest optymistą, człowiekiem przekazującym tylko dobre wibracje. A kiedy posłucha się jego piosenek, to już całkiem można odlecieć w piękną krainę łagodności. Grzegorz Majzel – bo o nim mowa – potrafi szczerze przekazywać emocje bez popadania w patos. Cieszymy się, że zgodził się na wywiad dla portalu Altao.pl, aby opowiedzieć m.in. o swoich pasjach.

 -

"Oblicza śmierci" – Dla fanów death metalu! - Recenzje książek

Cannibal Corpse, Morbid Angel, Death, Arch Enemy, Obituary, Entombed – mówią Wam coś te nazwy? Jeśli jesteście fanami ciężkiego grania, to trafiliście w odpowiednie miejsce. Dzięki uprzejmości Muzyka z Bocznej Ulicy mogłem zapoznać się z książką autorstwa Alberta Mudriana pod pełnym tytułem: „Oblicza śmierci. Niewiarygodna historia death metalu i grindcore'u” (rozszerzone, nowe wydanie).

 -

Edukacja i wiedza o seksie w początkach XX wieku - Erotyka, towarzyskie

Pamiętacie jedną ze scen z komediowego filmu „Sens Życia” grupy Monty Pythona? Nauczyciel bardzo dosłownie wziął się za tłumaczenie młodym uczniom, na czym polega akt seksualny. Zaprosił do klasy swoją żonę i wskoczył z nią do łóżka na oczach wszystkich. Oczywiście w prawdziwej szkole, szczególnie dzisiejszej, nie doszłoby do takiej sytuacji. A już na pewno w polskim liceum. W artykule nie opisze jednak obecnej kondycji edukacji seksualnej w naszym kraju, tylko jak wyglądała ona przed wojną.

 -

"Hotel Maffija" – Polscy Avengers rapu - Recenzje płyt

Każdy wie kim są Avengers. Specjalnie ich przedstawiać nie trzeba. Jednak, aby lepiej zrozumieć sens tytułu i rozjaśnić zachmurzone umysły niektórych ludzi, lepiej jednak pokrótce wyjaśnić to i owo. To fikcyjna grupa superbohaterów ze świata Marvel Comics. Komiksowi herosi zadebiutowali na papierze w latach 60 ubiegłego stulecia. Z miejsca przygody Iron Mana, Hulka, Thora, Kapitana Ameryki i spółki stały się hitem. Nowej świeżości owej marce nadała seria filmów z udziałem między innymi Scarlett Johansson, Chrisa Evansa czy Marka Ruffalo, która odniosła ogromny, międzynarodowy sukces, bijąc wszelkie rekordy sprzedaży w kinach. Dobra, formalności mamy za sobą. Teraz rzecz najważniejsza.

 -

"Czuły narrator" – Recenzja pewnej książki pewnej osoby - Recenzje książek

Ten tekst jest trudny. Lubię jednak wyzwania. Chcę, aby wyszedł świetnie. Jednak efekt końcowy może być różny. Moja pisanina zresztą mało kiedy mi się podoba. Tym razem być może będzie inaczej. Chcę wykazać swoją ambicję i pasję, z jaką podszedłem do opisywanego tytułu. Nie wiem nawet, po co zacząłem pisać ten list motywacyjny. Jednak opisywana książka wymaga z mojej strony sporego poświęcenia i hołdu. Może od tego nawet zacznę.

 -

Dobre wychowanie w czasach przedwojennych - Savoir Vivre

Mniejsza o poglądy polityczne Stanisława Krajskiego, te odłóżmy na bok. Skupmy się na czymś innym. Jako ekspert od dobrego wychowania w swoim poradniku pisał on tak: „Savoir vivre to jednak przede wszystkim Sztuka Życia ‒ sztuka, dzięki której nasze życie jest nie tylko piękniejsze i szlachetniejsze – nadprzeciętne, ale również łatwiejsze, wolne od wielu problemów, zgrzytów, negatywnych emocji i konfliktów”. Trudno nie zgodzić się z tymi słowami. Sprawdźmy zatem, jakie mają one przełożenie do tej dawniejszej rzeczywistości.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 668

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 842

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Midsommar. W biały dzień”) oraz Jordanie Peele’u („Uciekaj”, „To my”). Zdecydowanie są to przodownicy, jeśli chodzi o artystyczne horrory, w których można wyczuć filozoficzne wątki. Jak się okazało, na tej scenie pojawił się trzeci zawodnik – Robert Eggers.

 -

Odwiedzin: 1115

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

 -

Odwiedzin: 1338

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.563

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję