O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Kamienie na szaniec" – Zośka, Rudy i … Alek do boju! - Recenzje filmów

Moje serce raduje się, kiedy myślę o niezłomnych harcerzach – patriotach czasów niemieckiej okupacji. Ci młodzi chłopcy z Szarych Szeregów swoją postawą: wiarą w zwycięstwo i miłością do ojczyzny po dziś dzień stanowią przykład dla Polaków. Robert Gliński, twórca znakomitego filmu pt. „Cześć Tereska” również wierzy i jest odważny. Jego adaptacja znanej, patetycznej lektury Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec” to dla wielu porywanie się z motyką na słońce i szarganie świętości.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (9104 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
4 951
Czas czytania:
6 077 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (9104 pkt)
Dodano:
2394 dni temu

Data dodania:
2014-03-10 13:47:24

Już po pierwszych przedpremierowych pokazach podniosły się głosy krytyków i nawet tych, którzy filmu nie widzieli (zwykle to domena przedstawicieli prawej strony świata polityki), że nie tak, że źle, że epatowanie przemocą i za dużo seksu (!). Krótko mówiąc: panie Gliński nie z nami takie numery! Jak tak można?

 

I choć, rzeczywiście, jest to obraz posiadający widoczne minusy, to trudno pogodzić się z falą „hejterstwa”. Reżyser nieco odbrązawia pomnikowe, nieskazitelne postacie. Ukazuje Rudego, Zośkę, Alka i innych jako zwykłych przyjaciół (spokojnie, nie jako gejów) kochających swoje dziewczyny i rodziny i przede wszystkim posiadających zarówno hart ducha, jak i wątpliwości co do swoich działań. Ich losy opowiedziane są tu nowoczesnym filmowym językiem: szybki montaż, wyrazista kolorystyka, sprawne ujęcia (Paweł Edelman to mistrz) oraz mocna muzyka wzmagająca napięcie i piosenka popularnego, skromnego Dawida Podsiadło. Te elementy mają przyciągać ludzi wychowywanych w erze internetu i gier komputerowych. Nie ma co się oszukiwać. Czasy się zmieniają, sposób narracji nie ten sam, co w „Akcji po Arsenałem” z lat 70. Nieistotne, że uważny widz wypatrzy pewne wpadki realizatorskie, najważniejsze pozostanie samo przesłanie filmu i nauka pięknych wartości.  

 

Po seansie w głowie powstaną pytania: czy obecnie bylibyśmy zdolni do takich poświęceń? czy dzisiejsze młode pokolenie chwyciłoby za broń, by bronić niepodległości? Obserwując wydarzenia na Ukrainie i nie wiedząc jakie plany układają się w nieprzewidywalnym umyśle Putina, odczuć można grozę wiszącą w powietrzu. Jarosław Kaczyński pragnie powrotu do obowiązkowej, zasadniczej służby wojskowej. Już widzę tych cherlawych okularników, którzy z chęcią walczyliby z wrogiem. Prędzej dresy i kibole rzuciliby się w wir bitwy i raczej nie z pobudek stricte patriotycznych. Polska - kraj, w którym młodzi mieszkańcy są bez perspektyw, gdzie nadal panuje wysokoprocentowe bezrobocie. Niestety obawiam się, że większość wybrałaby ucieczkę.

 

Co ma być, to będzie. Odłożę powyższe refleksje i skupię się jeszcze na „Kamieniach na szaniec”. Tym, dla których przytulanie i namiętne całusy to zbyt śmiałe sceny seksu, zupełnie tu niepasujące i niepotrzebne, wręcz odrażające, to należy „pogratulować” zaściankowości (obrońcy moralności niechaj zgaszą pochodnie). Faktem jest natomiast, że chłopcy wyglądają w kilku momentach (odnosi się takowe wrażenie) jak z rozkładówki magazynu „Glamour” (widać, że niektórzy pochodzą z dość bogatych domów), ale koniec końców przeistaczają się w żołnierzy, a karabin przestaje być ciężarem.  

 

Naszą uwagę przyciąga dwójka bohaterów: Tadek „Zośka” Zawadzki i Jasiek „Rudy” Bytnar. Szczególnie ten drugi w kreacji debiutanta Tomasza Ziętka (jego marzenie jest, by być w przyszłości drugim Danielem Day Lewisem) budzi sympatię. Ma w sobie te łobuzerskie zacięcie i szelmowski uśmiech. Wiarygodnie wypada w dramatycznych chwilach. Natomiast Marcel Sabat przekonująco odgrywa charyzmatycznego „Zośkę”, bardzo oddanego sprawie, dla którego braterstwo broni i przyjaźń są siłą napędową. Na aplauz zasługuje też Wolfgang Boos, który jako hitlerowiec Ewald Lange autentycznie przeraża. Reszta obsady nie pozostaje w pamięci. Postać Alka (Kamil Szeptycki) jest zredukowana do niezbędnego minimum (co jest niezrozumiałe), przedstawicielki płci pięknej jedynie lamentują, a dojrzali i doświadczeni polscy aktorzy: Artur Żmijewski i Krzysztof Globisz tylko poprawnie wcielają się w ojców Rudego i Zośki. Nawet Andrzejowi Chyrze i Wojciechowi Zielińskiemu w rolach wojskowych, nie udaje się wykrzesać więcej magnetyzmu.
 

Mimo wszystko, „Kamienie na szaniec” to film energiczny i bardzo pokrzepiający. Jest walka, pot, krew, miłość, męstwo i heroizm. Technicznie dopracowany w niemal w każdym detalu. Co prawda fabularnie co jakiś czas napotykamy mielizny, ale i tak całość w ogólnym rozrachunku porywa. Jeśli przynajmniej część osób z klasowych wycieczek szkolnych zainteresuje się tą historią, a stroniący od czytania lektur sięgną po więcej niż streszczenie powieści Kamińskiego, wówczas Gliński może nazwać siebie zwycięzcą przez wielkie Z.

 

Ocena: 6/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Kamienie na szaniec" – Zośka, Rudy i … Alek do boju!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

20 (58)

kinos
2287 dni temu

Jak myślicie, czy ta produkcja - Kamienie na szaniec nie była wykonana głównie po to, by szkoły miały w obowiązku wycieczkę do kina? Liczono się z tym, tak jak inne ekranizowane lektury - a tak na prawdę, większość filmów tj. ogniem i mieczem, Krzyżacy itp. są czymś wyjątkowym dla patriotów i ludzi starszych. To oni przede wszystkim doszukają się sensu w filmie, bo kiedyś czytali - bo kiedyś filmów nie było. Dziś fajnie powspominać jeszcze raz. Dla dzisiejszej młodzieży przydałaby się wycieczka na American Pie i to by ich bawiło.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

Odwiedzin: 100

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Cobra Kai" – Nostalgia kopie aż miło! - Seriale

Czy w serialu nie będącym typowym sitcomem, a którego odcinki trwają po 20-30 minut da się opowiedzieć spójną, wciągającą historię? Oczywiście! Wystarczy tu wymienić chociażby: „The End of the F***ing World” czy „Fleabag”, a ostatnio wyprodukowane przez Sony Pictures Television dwa sezony „Cobra Kai”, które prosto z YouTube Premium trafiają na platformę Netflix. Nie jest to w pełni oryginalna opowieść jak wymienione wcześniej, ale uczucie nostalgii w niej silne jest młody padawanie!

 -

"Koniec Konfliktów" – O taki rockowy debiut warto walczyć (słowami) - Recenzje płyt

Najpierw pandemia, a później problemy z przesuwaniem terminu realizacji przez firmę, która tłoczyła krążek. Zespół Seila z Jasła miał pod górkę, wydając w 2020 roku swoją debiutancką płytę. Nic dziwnego, że cierpliwość Michała Wiśniewskiego (nie mylić z pewnym wokalistą o różowych włosach) i jego czwórki kompanów, została wystawiona na próbę. Ale do żadnej awantury nie doszło, bo oto wreszcie na początku września album ujrzał światło dzienne. „Koniec Konfliktów”, czas na chwilę refleksji, dużo rockowego zacięcia i porządne gitarowe riffy.

 -

"Królowie Wyldu" – A w tym Ciemnym, Ciemnym Lesie… - Recenzje książek

...Drużyna Gabriela znów przed siebie kroczy. Każdy odwagę w sercu Niesie. Wokół głowy ma oczy. Zanim „elektryczny” statek w górę się wzniesie; kto wie, co za chwilę zza drzew wyskoczy. Bo jak powiedział wyjątkowo mądry bard: „jeśli spróbujesz wyliczyć wszystko, co może Cię tam zabić, pewnie umrzesz, zanim skończysz układać tę listę”. Toż to Heroic Mission Impossible. Łatwo zamienić się w pesymistę. Ale ja poszedłem razem z Królami i nie było aż tak źle.

 -

"Drwale" – Osadnicy w kanadyjskiej dziczy! - Seriale

Na niektóre seriale trafiam przypadkiem, na jeszcze inne – wchodząc na Top 10 najlepiej ocenianych tytułów na Netflixie czy HBO. W przypadku „Drwali” (nie mylić z „Innymi opowieściami Bieszczadu”) pomogli Sfilmowani. Oglądam ich kanał w miarę regularnie, mamy podobny gust. Kiedy więc Dawid i Agnieszka zrecenzowali „Barkskins” (bo tak brzmi oryginalny, angielski tytuł – wiecie: kora z drzewa, oskórowanie itp.), nie było innego wyjścia, jak zasiąść przed małym ekranem i zanurzyć się w dzikich lasach Ameryki Północnej.

 -

Odwiedzin: 546

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 4951

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Kamienie na szaniec" – Zośka, Rudy i … Alek do boju! - Recenzje filmów

Moje serce raduje się, kiedy myślę o niezłomnych harcerzach – patriotach czasów niemieckiej okupacji. Ci młodzi chłopcy z Szarych Szeregów swoją postawą: wiarą w zwycięstwo i miłością do ojczyzny po dziś dzień stanowią przykład dla Polaków. Robert Gliński, twórca znakomitego filmu pt. „Cześć Tereska” również wierzy i jest odważny. Jego adaptacja znanej, patetycznej lektury Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec” to dla wielu porywanie się z motyką na słońce i szarganie świętości.

 -

Meridiany i miejsca mocy - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Fizyczne realia są ekspresją świata energetycznego (kwantowego). Ponieważ ludzki rozum potrafi dekodować tylko niewielką ilość ogólnie istniejących fal elektromagnetycznych, widzimy zaledwie mały wycinek wszechświata. Tymczasem na niewidzialnym dla większości ludzi poziomie, energie świadomości manifestują swoją obecność w najróżniejszy sposób.

 -

Odwiedzin: 3619

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Metro 2033" – "Choćbym kroczył najciemniejszym tunelem, zła się nie ulęknę!" - Recenzje książek

Zachęcony przez kolegę, wreszcie odważyłem się i nadrobiłem zaległości. Otóż po raz pierwszy wziąłem w drżące dłonie najnowsze wydanie kultowej rosyjskiej powieści „Metro 2033”. Książka to wyjątkowo obszerna (niemal 600 stron!). Opowiadająca ponurą historię, przez którą wrażliwszy czytelnik może w najgorszym wypadku wpaść w sidła wielomiesięcznej depresji, a w najlepszym mieć zły nastrój przez kilka dni. Witajcie w podziemiach metra, w świecie po zagładzie nuklearnej, w krainie gdzie panuje mrok, gdzie „straszna jest nie sama śmierć, straszne jest jej oczekiwanie”.

 -

"Księga dżungli" – Chłopiec w dżungli - Recenzje filmów

Jak w dzisiejszych czasach stworzyć dobre kino dla całej rodziny, które nie będzie ani infantylne, ani zbyt poważne? Jak w świecie pełnym tematów tabu stworzyć coś, co zachwyci całą widownię w każdym wieku? Tym razem Jon Favreau zdecydował się na sprawdzony sposób. Opowieść autorstwa Rudyarda Kiplinga upiększył dwudziestopierwszowieczną technologią i przedstawił widowni to, czego oczekiwała. Znana opowieść w nowym wydaniu to to, co we współczesnym kinie z reguły się sprzedaje. Czy jednak Favreau nie zagubił się nieco w nawale zaawansowanych technologicznie efektów specjalnych?

 -

"Dark: sezon 3" – Alfa i Omega - Seriale

„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i chaosem”. Na przestrzeni wielu wieków człowiek próbował, próbuje i zapewne będzie dalej próbować bezskutecznie pojąć materię czasu i to, co go kształtuje. Jedni z nas odnoszą się więc do nauki, a drudzy w różnych kulturach próbują pogodzić się z tą niewiedzą poprzez zawierzenie swojej całej wiary Bogu. Jedno łączy obie te ścieżki: W dalszym ciągu nie wiemy kiedy i w jaki sposób doszło do początku świata… i kiedy ma dojść do zakończenia. To istne metafizyczne, tak nam bliskie, a zarazem odległe Alfa oraz Omega prześladuje nas od zawsze. Dawna Ziemia, która była pustkowiem, w końcu się więc z powrotem, w wyniku apokalipsy, w niego przerodzi. Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. I z tego właśnie powodu czas ma nad nami nieograniczoną władzę.

 -

"Nowy początek" – Kosmiczne abecadło - Recenzje filmów

Moje oczekiwania względem kolejnego filmu genialnego reżysera Denisa Villeneuve’a, twórcy szokującego i pełnego napięcia „Sicario” oraz mrocznego i klimatycznego „Labiryntu”, były naprawdę wysokie. Apetyt wzmógł mi ponadto fakt, iż twórca postanowił wziąć na swój warsztat produkcję z gatunku science fiction, który po prostu ubóstwiam. Zatem do kina udałem się pełen nadziei, lecz również obaw.

 -

Odwiedzin: 3466

Autor: matusiakZespoły i Artyści

Komentarze: 2

Janusz Radek – zwierzę sceniczne, które może zaśpiewać duet męsko-żeński... sam ze sobą - Zespoły i Artyści

Janusz Radek ma głos. Mocny i łatwo rozpoznawalny. Oszacowany na 4 i pół oktawy. Dzięki takiej dużej rozpiętości dźwięków artysta może zaśpiewać duet męsko-żeński...sam ze sobą. W niższych tonach ten głos ma przepiękną, niepowtarzalną barwę. Ten głos to precyzyjnie wyćwiczone narzędzie, które poradzi sobie z każdą materią muzyczną.

 -

"Trippin’dog" – Psychodeliczne psy atakują. Słuchacze są w transie - Recenzje płyt

Muzyka może mieć różne oblicza, może być miksem wielu gatunków. I jak udowadniają Kacper, Jakub i Piotr, przekraczać granice. Łączy ich jeden zespół o nazwie Trippin’dog. Ten sam muzyczny gust. Ta sama „wrażliwość”. Podobne dźwiękowe „szaleństwo” w głowie. Podobny „węch”. Jedno miasto. No i jedna wydana niedawno, debiutancka EPka, a na niej trzy utwory. Słuchanie jej dla niektórych okaże się… niebezpieczne.

 -

Odwiedzin: 9765

Autor: PaMNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 2

Czy istnieje życie po śmierci? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Czy wierzycie w życie po śmierci? Każdy z nas chciałby znać odpowiedź na pytanie co będzie z nami po śmierci. Przedstawimy kilka interesujących dowodów ludzi, którzy przeżyli stan śmierci klinicznej trwającej nawet 3 dni, po czym wrócili i mogą opisać to co widzieli.

 -

Odwiedzin: 4079

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Angelina Jolie – Angelina Heroina - Ludzie kina

Angelina Jolie, obiekt westchnień milionów panów (i także pań odmiennej orientacji) na całym świecie, niedługo przekroczy magiczną 40. I zapewne nadal będzie przodować w rankingu najseksowniejszych aktorek w historii kina. Mimo kilku lat przerwy od grania w filmach jej aktorski kunszt nie zaniknął - powróciła jako Diabolina w „Czarownicy” i ponownie zachwyciła swoich fanów.

 -

Odwiedzin: 1728

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Oscary 2018. "Kształt wody" najlepszym filmem! - Kultura

Z 4 na 5 marca 2018 roku czasu polskiego zostały przyznane Oscary. To była już 90. jubileuszowa gala rozdania tychże najbardziej prestiżowych nagród w świecie kina. Szacowna Akademia Filmowa za najlepszy obraz roku uznała „Kształt wody”. Tytuł ten zdobył jeszcze trzy wyróżnienia – dla najlepszego reżysera, za muzykę oraz scenografię. Gratulacje!

 -

Odwiedzin: 6713

Autor: pjArtykuły o filmach

Komentarze: 3

Taki gruby, taki chudy może Świętym być … Mikołajem! - Artykuły o filmach

Hohohohoho! Jestem już blisko. Byliście w tym roku grzeczni? Mam nadzieję, że tak! Jeśli nie, to złoję wam skórę! Spokojnie. Tak naprawdę jestem miłym panem i kocham wszystkie dzieci.

 -

Odwiedzin: 11593

Autor: PaMTradycje

Komentarze: 1

Szachy – królewska gra - Tradycje

„Szachy to moja pasja. Codziennie przy partii szachowej, zwłaszcza przy blitzach zapominam o wszystkich zmartwieniach dnia codziennego. Czuję się jakbym słuchał muzyki, bo partia szachów to dla mnie jakby symfonia Mozarta. Inspiruje nowe idee, odradza ducha walki.” - Mieczysław Najdorf

 -

Festiwal Smaków Food Trucków – amerykańska moda na polskim podwórku - Degustacja

Jedz powoli. Poczuj smak. Naciesz podniebienie. Takimi hasłami reklamowymi można przyciągnąć każdego miłośnika nie zawsze zdrowej, ale zawsze smacznej kuchni. Takie slogany pasowałaby więc idealnie do zareklamowania Festiwalu Smaków Food Tracków, który robi u nas coraz większą furorę.

 -

Odwiedzin: 3437

Autor: marmir83Człowiek

Komentarze: 3

Smart-shopping czyli sprytne zakupy - Człowiek

Smart-shopping jest najnowszym trendem nie tylko wśród „średniej krajowej”, ale również wśród elit. Chwalenie się okazyjnie zakupionymi towarami stało się teraz bardzo modne.

 -

"Whiplash" – Ten morderczy jazz - Recenzje filmów

„Whiplash” to jeden z tych filmów, o których można by rzec: mały i wielki jednocześnie. Zrobiony za kilka milionów dolarów, choć momentami bazujący na schematach, porywa, wręcz wprowadza w swoisty trans. I podobnie, jak głównemu bohaterowi, towarzyszą widzom: ból, łzy i pot. Czyżby walka o życie? Gorzej. Witajcie w świecie muzyki jazzowej…

 -

Odwiedzin: 2470

Autor: pjKosmos

Komentarze: 1

Nowa planeta Układu Słonecznego - Kosmos

20 stycznia 2016 roku świat nauki obiegła informacja, że nasz Układ Słoneczny ma dziewiątą (nie wliczając oczywiście Plutona) planetę. Dwóch naukowców przedstawiło dowody na istnienie tego ciała niebieskiego, które ma niemal ten sam rozmiar jak Neptun i okrąża Słońce co – uwaga – średnio 15 tys. lat!

 -

Motor Show Poznań 2019 – krótkie podsumowanie - Targi motoryzacyjne

Za nami kolejna edycja największych Targów Motoryzacyjnych w Polsce. Przez cztery dni – od 28 do 31 marca – zaprezentowano ponad 1000 pojazdów rozlokowanych w 15 pawilonach. Swoje premiery miało 60 modeli, w tym też auta koncepcyjne (szczególnie elektryczne). W sumie ekspozycje przygotowało 170 wystawców. 146 718 fanów motoryzacji nie nudziło się ani trochę!

Nowości

 -

"Enola Holmes" – Zadziorna siostrzyczka braci Holmes - Recenzje filmów

Muszę przyznać, iż nigdy nie byłem zagorzałym fanem najsłynniejszego na globie detektywa, o wdzięcznie i tajemniczo brzmiący nazwisku – Holmes. Niemniej film poświęcony jego młodszej siostrzyce (nie miałem pojęcia, że takową w ogóle posiada) natychmiast przykuł moją uwagę. Same zaś zwiastuny zapowiadały przednią zabawę – zagadka do rozwiązania, niewymuszony humor, zadziorna i charyzmatyczna bohaterka, a także powiew świeżości w temacie Sherlocka Holmesa, eksploatowanego od lat z uporem maniaka przez twórców filmowych. Jakie są więc moje odczucia po seansie?

 -

Odwiedzin: 102

Autor: pjKultura

72. Ceremonia Emmy w czasie pandemii. "Watchmen" i "Sukcesja" najlepsze! - Kultura

„Rok 2020” – tak powinien brzmieć tytuł serialu, do którego scenariusz napisze Stephen King, a reżyserią zajmie się Quentin Tarantino. Zapewne zgarnąłby wtedy wszystkie Telewizyjne Oscary. Oparty na faktach z domieszką filmowej grozy i szaleństwa. Nie wiemy, czy taka produkcja powstanie, ale za to byliśmy świadkami tego, jak wyglądała tegoroczna 72. gala wręczenia statuetek Emmy. Była inna niż poprzednie. Nie tak huczna.

 -

"Porywa mnie nurt" – barwny klip do singla zespołu Szulerzy! - Muzyczne Style

Szulerzy to zespół z Inowrocławia, założony w 2001 roku przez znanych i doświadczonych muzyków, którzy z biegiem czasu odkryli właściwe proporcje receptury zawierającej wszystko to, co kręci najbardziej: energetyczny i taneczny miks rhythm and bluesa i rock and rolla, doprawiony szczyptą gatunków swing oraz soul! Na początku września pochwalili się nowym klipem promującym siódmy album pt. „18”.

 -

Odwiedzin: 100

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Cobra Kai" – Nostalgia kopie aż miło! - Seriale

Czy w serialu nie będącym typowym sitcomem, a którego odcinki trwają po 20-30 minut da się opowiedzieć spójną, wciągającą historię? Oczywiście! Wystarczy tu wymienić chociażby: „The End of the F***ing World” czy „Fleabag”, a ostatnio wyprodukowane przez Sony Pictures Television dwa sezony „Cobra Kai”, które prosto z YouTube Premium trafiają na platformę Netflix. Nie jest to w pełni oryginalna opowieść jak wymienione wcześniej, ale uczucie nostalgii w niej silne jest młody padawanie!

 -

Kogo mężczyzna nie prosi o pomoc, kiedy ma poważny problem? - Prywatne - Mój Blog

Tak, problem musi być poważny, żeby w ogóle on zaczął rozważać szukanie pomocy. I to jest już połowa męskiego kłopotu. Wskazówka musi być daleko na czerwonym, ściana przed którą stoi musi być pionowa albo nawet z przewieszką, żeby w ogóle dopuścił myśl, że można inaczej...

 -

"Mulan" – Am I loyal, brave and true? - Recenzje filmów

Wytwórnia Myszki Miki od dłuższego czasu z pieczołowitym zapałem odświeża swoje największe animowane przeboje sprzed lat i robi to z różnym skutkiem. Niekiedy widzowie dostają pełne pasji i uczuć odświeżone klasyki, a innymi razy wykalkulowane produkty zrealizowane według prostej zasady: kopiuj, wklej, cechujące się powierzchownym podejściem do tematu i nastawione na czysty zysk, wynikający z nostalgii kinomanów. Nie oznacza jednak to słabych widowisk, lecz braku magii pierwowzoru, zaskoku oraz emocji czy uczuć, które szarpały nasze serce podczas oglądaniu oryginału.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"Mulan" – Am I loyal, brave and true? - Recenzje filmów

Wytwórnia Myszki Miki od dłuższego czasu z pieczołowitym zapałem odświeża swoje największe animowane przeboje sprzed lat i robi to z różnym skutkiem. Niekiedy widzowie dostają pełne pasji i uczuć odświeżone klasyki, a innymi razy wykalkulowane produkty zrealizowane według prostej zasady: kopiuj, wklej, cechujące się powierzchownym podejściem do tematu i nastawione na czysty zysk, wynikający z nostalgii kinomanów. Nie oznacza jednak to słabych widowisk, lecz braku magii pierwowzoru, zaskoku oraz emocji czy uczuć, które szarpały nasze serce podczas oglądaniu oryginału.

 -

Odwiedzin: 546

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 629

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Midsommar. W biały dzień”) oraz Jordanie Peele’u („Uciekaj”, „To my”). Zdecydowanie są to przodownicy, jeśli chodzi o artystyczne horrory, w których można wyczuć filozoficzne wątki. Jak się okazało, na tej scenie pojawił się trzeci zawodnik – Robert Eggers.

 -

Odwiedzin: 988

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby wskrzeszenia wyświechtanej, niegdyś przecież legendarnej marki. I tak powstał „Terminator: Mroczne przeznaczenie”, w którym za kamerą zasiadł sam Tim Miller, człowiek odpowiedzialny za „Deadpoola”. Z kolei w obsadzie znaleźli się starzy znajomi: Arnold Schwarzenegger, co chyba nikogo nie dziwi, a także, i tu miłe zaskoczenie, odtwórczyni Sarah Connor z dwóch pierwszych odsłon, Linda Hamilton.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.251

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję