O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"To My" – Adelaide po drugiej stronie lustra - Recenzje filmów

Jordan Peele znów to zrobił! Wyreżyserował film, o którym będą dyskutować wszyscy. I udowodnił nielicznym niedowiarkom, że obok Ariego Astera („Hereditary”), Davida Roberta Mitchella („Coś za mną chodzi”) czy Roberta Eggersa („Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii”) jest wizjonerem redefiniującym gatunek horroru, wspinającym go na całkiem nowy poziom. Już w poprzednim, nagrodzonym Oscarem za scenariusz, „Uciekaj!” zaskoczył widzów – łącząc niepokojący dreszczowiec z satyrą i czarną komedią, stworzył mieszankę wybuchową. W swoim drugim, jeszcze ciekawszym obrazie pt. „To My” idzie o krok dalej…

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (7376 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
888
Czas czytania:
1 303 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (7376 pkt)
Dodano:
378 dni temu

Data dodania:
2019-03-25 12:21:25

Świetne recenzje zza oceanu. Wysokie noty na Metascore. Niemalże 100 procent pozytywnych opinii na Rotten Tomatoes. Po takich informacjach moje oczekiwania wzrosły dwukrotnie. No i wreszcie siedzę w kinie. Gasną światła. Po reklamach, które dłużą się niemiłosiernie, ekran się rozszerza. Najpierw wyjaśnienia reżysera na temat jakichś tuneli rozlokowanych na terenie USA – intrygujące. Następnie widzę czarnoskórą dziewczynkę i już po chwili moje ciśnienie krwi podskakuje. Ale dopiero czołówka filmu z przeszywającym chóralnym śpiewem (kompozytor Michael Abels czuje klimat!) na tle zamkniętych w klatkach „sympatycznych” białych króliczków sprawia, że nie mogę się poruszyć. Tak. Panowie krytycy nie mogli się mylić. „To będzie psychodeliczny, wizjonerski, pełen podskórnego napięcia, trzymający za gardło thriller, w którym zapewne i szczypty groteski oraz dobrego humoru nie zabraknie”. Taka właśnie była moja pierwsza myśl. Jak się okazało, słuszna.

 

Współczesność. Dla państwa Wilsonów – Adelaide, Gabe’a i ich dzieci: Jasona i Zory miały to być kolejne, niezapomniane i udane wakacje w znanym miejscu. Plaża. Słońce. Zabawy w wodzie. Po prostu rodzinna, sielska atmosfera. Do czasu… Wszystko się zmienia, kiedy nocą pod ich letnim domem zjawiają się dziwni, tajemniczy ludzie. Jest ich czworo. W różnym wieku. Stoją. Gapią się, jakby byli w transie. Ubrani w czerwono-brunatne pidżamy. W dłoniach trzymają nożyce. Postawny Gabe krzyczy, grozi im, a przerażona Adelaide dzwoni na policję. Ale na tych nieproszonych gościach nie robi to żadnego wrażenia. Najpierw powoli niczym androidy z zespołem Tourette’a, następnie jak szybkie zombie z „28 dni później” szturmują wydawałoby się, bezpieczny azyl czarnoskórej rodziny. Teraz już wiadomo, że nie mają dobrych intencji. Zaczyna się zabawa w kotka i myszkę. Poza ochroną najbliższych, główna bohaterka Adelaide (Lupita Nyong’o) będzie musiała zmierzyć się również z demonami z przeszłości, odkrywając przy okazji to, co początkowo niedostrzegalne…

 

Kadr z filmu "To My" (źródło: materiały prasowe)

 

Kadr z filmu "To My" (źródło: materiały prasowe)

 

Zwiastun „To My” był świetnie skrojony. Nie pokazywał wiele, hipnotyzował. To duża zaleta. Pisząc o tym dziele, niełatwo uniknąć spoilerów. W większości recenzji ich autorzy – być może aby dokonać głębszej analizy i wejść do umysłu Peela – zdradzają, kim są prześladowcy. Ja nie chcę tego robić, mając nadzieję, że Ci, którzy jeszcze filmu nie oglądali, i wolą być zaskakiwani, najpierw przeczytają mój tekst i nie wejdę na pełne szczegółów opisy na filmwebowym forum. Bo drugi autorski obraz czarnoskórego reżysera faktycznie wprawia w osłupienie. Twórca „Uciekaj!” ma swój wypracowany, jedyny w swoim rodzaju styl. Umie operować tempem, wie, kiedy przyspieszyć krwawy (chwała za kategorię wiekową R) rollercoaster, a kiedy dać widzom odetchnąć – zamiast wystraszonej miny, odmalować na ich twarzach uśmiech. Tak. Humor tu naprawdę działa i pozwala przekłuć napompowany balon z wizerunkiem namalowanego świra w masce. I tak. Peele ponownie korzysta ze znanych klisz. Cytuje inne filmy – od przedstawicieli klasycznych thrillerów typu „Funny Games po baśniowe odniesienia, np. „Alicję po drugiej stronie lustra”. Ale ta intertekstualność podana jest tak oryginalnie, że stanowi o sile scenariusza, w którym odnajdziemy również komentarz społeczny – krytykę konsumpcjonizmu, a nawet, jak zauważa wielu widzów rządów Donalda Trumpa.

 

To My” to także produkcja bardzo immersyjna. Trzymamy kciuki za Wilsonów. Chcemy, aby wyszli cało z opresji. Duża w tym zasługa perfekcyjnego aktorstwa. Lupita Nyong’o otrzymała już Oscara za drugoplanową rolę w „Zniewolonym”. Ale to kreacja w w filmie Peela jest jej najlepszą. Jako żona i matka, która w obliczu nietypowej, przerażającej sytuacji musi walczyć o życie swoje i własnej rodziny, wypada jeszcze bardziej wiarygodnie niż grając czarnoskórą, biczowaną niewolnicę. Jej mimika i oczy mówią wszystko. Szczególnie, gdy jest Nią… Na ekranie bez problemu radzi sobie też reszta obsady. Młodziutka, debiutująca Shahadi Wright Joseph w roli Zory słuchała się reżysera i świetnie odnalazła w gatunkowej opowieści. Pytanie tylko, czy pozwolą jej obejrzeć gotowy film (może mieć problemy z… dziecięcą psychiką).

 

Kadr z filmu "To My" (źródło: materiały prasowe)

 

Kadr z filmu "To My" (źródło: materiały prasowe)

 

Jordan Peele dobrze współpracował też na planie z operatorem kamery. Zdjęcia Mike’a Gioluakisa ukazują ciekawą perspektywę. Zresztą całej formalnej stronie nie można nic zarzucić. Od montażu, po dźwięk i wykorzystane rapowe kawałki – wszystko zapięte jest na ostatni guzik i żadne nożyce tego nie przetną. Gorzej z fabularnym kośćcem, który potrafi się złamać i przeobrazić w popiół. Niby do samego końca ciąg przyczynowo-skutkowy jest zachowany, ale kilka razy głupotki i naiwne pomysły (tudzież zachowania bohaterów) kaleczą wzrok. A finałowy plot twist? Jest mocny, ale nie wybitnie porażający. Po pierwsze można się go domyślić nieco wcześniej, po drugie nie powoduje, że zbiera się trzęsącymi rękoma szczękę z podłogi. Z kolei ostatnie szerokie ujęcie na zawsze zostanie w mojej pamięci.

 

To My” to nadal thriller przez wielkie T. Sprawdza się zarówno jako komercyjny blockbuster (Box Office zdobyty szturmem), jak i ambitny, niezależny dreszczowiec z morałem, dający pole do różnych interpretacji. Jest tu jedna scena, która kopiuje tę słynna, najlepszą sceną ze „Znaków” Shymalana (będziecie zachwyceni!). Można się jednak od niego odbić jak od grubej ściany, a w lustrze zamiast swojej miłej twarzy, ujrzeć wykrzywiony grymas reżysera, który momentami uśmiecha się niczym Joker: „patrzcie, przyjąłem taką konwencję; albo się w niej zakochacie i okrzykniecie >>To My<< obrazem kultowym, albo uciekniecie z kina, wyzywając mnie od beztalencia i mężczyzny z nieźle zwichrowaną psychiką” (co zapewne zrobiła pewna para, wychodząc z seansu 40 minut przed końcem filmu). Wybór należy do Was.

 

 

Ocena: 8,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "To My" – Adelaide po drugiej stronie lustra

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

GieHa
378 dni temu

Ciekawe podsumowanie. Wnioskuję, iż uważasz "Us" za bardziej udany tytuł aniżeli "Get Out"?
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

Aragorn136
378 dni temu

Tak, dokładnie. Lepsza zabawa:)
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

Filmowy33
375 dni temu

Fajna recka dobrego filmu. :) Zachęcająca:)
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości - Recenzje filmów
"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości -

Przeprowadziłem „eksperyment”. Chcąc „osłodzić” sobie życie w ponurych czasach zarazy, postanowiłem naprawić „błąd”, jakim była rezygnacja z kinowego seansu „365 dni” – polskiego erotyka na podstaw bestsellerowej powieści. Cóż, po pierwsze nie miałem kogo zaprosić, mimo że zbliżały się walentynki; a po drugie naczytałem się, jak słaba to produkcja. Wybaczycie mi? Przy

Odwiedzin: 53

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Trippin’dog" – Psychodeliczne psy atakują. Słuchacze są w transie - Recenzje płyt
"Trippin’dog" – Psychodeliczne psy atakują. Słuchacze są w transie -

Muzyka może mieć różne oblicza, może być miksem wielu gatunków. I jak udowadniają Kacper, Jakub i Piotr, przekraczać granice. Łączy ich jeden zespół o nazwie Trippin’dog. Ten sam muzyczny gust. Ta sama „wrażliwość”. Podobne dźwiękowe „szaleństwo” w głowie. Podobny „węch”. Jedno miasto. No i jedna wydana niedawno, debiutancka EPka, a na niej trzy utwory. Słuchanie jej

"Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki" – Honor a przetrwanie narodu - Recenzje książek
"Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki" – Honor a przetrwanie narodu -

Żyjąc dziś w wolnej Polsce, niełatwo oceniać decyzje ludzi sprzed kilkudziesięciu lat. Co innego, kiedy owe decyzje podejmowali nie zwykli mieszkańcy naszego kraju, a ludzie pełniący ważne funkcje, zasiadający na rządowych stołkach w czasach bardzo niepewnych. Ich czyny podlegają głębszej analizie. Weźmy chociażby pod uwagę Józefa Becka – ministra spraw zagranicznych,

Kwiat Jabłoni wykonuje "Niemożliwe", a świat staje się piękniejszy! - Recenzje płyt
Kwiat Jabłoni wykonuje "Niemożliwe", a świat staje się piękniejszy! -

„Niemożliwe nam się dostało. Nie ma powodów do łez. A każdy mówi, że mało. Musisz więcej niż chcesz” – śpiewa, w refrenie tytułowego, drugiego, singla debiutanckiego albumu, duet Kwiat Jabłoni. Faktycznie niemożliwe się im przydarzyło – mogą płakać, ale tylko ze szczęścia i osiągnęli to, co bardzo chcieli. Są młodym rodzeństwem. Zaczynali w marcu 2018 roku na YouTubie

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" – Biegnij Julek, biegnij! - Recenzje filmów
"W lesie dziś nie zaśnie nikt" – Biegnij Julek, biegnij! -

Polski slasher – przecież to brzmi, jak przerażający oksymoron. I gdyby ktoś kilka lat temu stwierdził, że zostanie zrealizowany, to bym mu powiedział, by więcej nie ćpał. A nawet, jeśli uwierzyłbym w te słowa, to na pewno jedyną obroną przed tą produkcją byłaby ucieczka, gdzie pieprz rośnie. Tymczasem nie dość, że slasher (towar deficytowy) się narodził, to jeszcze –

Odwiedzin: 326

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

Polecamy podobne artykuły

"Servant" – Lalka. Terapia. Modlitwa - Seriale
"Servant" – Lalka. Terapia. Modlitwa  -

Kiedy napiszę: Tony Basgallop, mało który widz będzie wiedział, któż się kryje pod tym imieniem i nazwiskiem. Gdy jednak podpowiem, że ten pan zrealizował lata temu niezły serial o pewnym hotelu i losach jego pracowników, to już coś zacznie świtać. Ale kiedy przywołam nazwisko: M. Night Shyamalan – większość kinomanów krzyknie z przerażania (część także z zażenowania)

"Uciekaj!" – Moda na czerń - Recenzje filmów
"Uciekaj!" – Moda na czerń -

Rose (Allison Williams) i jej chłopak Chris (Daniel Kaluuya) wybierają się do domu rodziców dziewczyny za miastem, aby ci mogli poznać wybranka córki. Jest tylko jeden szkopuł: pan i pani Armitage (Bradley Whitford i Catherine Keener) nie wiedzą, że mężczyzna jest czarny. Choć rozmowy momentami schodzą na niezręczne tematy (Obama był świetnym prezydentem, Tiger Woods

Teraz czytane artykuły

"To My" – Adelaide po drugiej stronie lustra - Recenzje filmów
"To My" – Adelaide po drugiej stronie lustra -

Jordan Peele znów to zrobił! Wyreżyserował film, o którym będą dyskutować wszyscy. I udowodnił nielicznym niedowiarkom, że obok Ariego Astera („Hereditary”), Davida Roberta Mitchella („Coś za mną chodzi”) czy Roberta Eggersa („Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii”) jest wizjonerem redefiniującym gatunek horroru, wspinającym go na całkiem nowy poziom. Już w poprzedn

Odwiedzin: 888

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

Podróż oniryczna, czyli na marginesach rzeczywistości - Artykuły o filmach
Podróż oniryczna, czyli na marginesach rzeczywistości -

„Dziwne to życie” pada w chwili, gdy wszystko się zawaliło, a najbliższe lata mają upłynąć w odosobnieniu… Dziwne, bo jednocześnie na horyzoncie zamajaczyło widmo nowego życia, pozbawione obciążenia, które tak bardzo uwierało. Okazało się bowiem, że szczęście było na wyciągnięcie dłoni, że to co poszukiwane i usilnie wypatrywane leżało w zasięgu wzroku. Nieuchronnie n

Międzynarodowy Festiwal T-Mobile Nowe Horyzonty 2015 - Kultura
Międzynarodowy Festiwal T-Mobile Nowe Horyzonty 2015 -

23 lipca we Wrocławiu rozpoczyna się festiwal, o którym można powiedzieć, że jest ucztą dla koneserów światowego kina. Mowa o 15. już edycji T-Mobile Nowe Horyzonty. To właśnie tutaj, jak co roku, zostanie wyświetlona klasyka i nowości. Poza tym ponownie nie zabraknie szerokiej dyskusji o filmach, różnych wystaw i sceny muzycznej. Impreza potrwa do 2 sierpnia.

Odwiedzin: 1461

Autor: pjKultura
Ostatnie przesłanie, czyli o iluzji miłości… - Artykuły o filmach
 Ostatnie przesłanie, czyli o iluzji miłości… -

„Nie widzisz tych wszystkich tragedii spowodowanych iluzją miłości…” – cynizm, przebijający ze słów Markizy de Merteuil doskonale oddaje stan ducha i światopogląd bohaterów „Niebezpiecznych związków”. Określa charakter powieści Choderlosa de Laclosa, dzięki której wkraczamy do świata arystokracji nurzającej się w zepsuciu, zaglądamy do epoki, w której panowała wszech

Orły 2014 przyznane! - Kultura
Orły 2014 przyznane! -

W poniedziałek 10 marca odbyła się gala wręczenia Polskich Nagród Filmowych Orły 2014. W kategorii najlepszy film zwyciężyła „Ida” Pawła Pawlikowskiego, natomiast Nagroda Publiczności, dzięki głosowaniu społeczności Filmwebu powędrowała do „Chce się żyć”

Odwiedzin: 3575

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

VII Ogólnopolski Festiwal Zespołów Folklorystycznych O Kujawski Wianek we Włocławku! - Kultura
VII Ogólnopolski Festiwal Zespołów Folklorystycznych O Kujawski Wianek we Włocławku! -

Już 21 października odbędzie się kolejna edycja Festiwalu Zespołów Folklorystycznych, które ponownie zawalczą „o kujawski wianek”. Wszyscy miłośnicy takiej odmiany muzyki i tańca będą zachwyceni!

Odwiedzin: 1231

Autor: adminKultura
"Trzy billboardy za Ebbing, Missouri" – Prawo Matki - Recenzje filmów
"Trzy billboardy za Ebbing, Missouri" – Prawo Matki -

Gdy idę do kina, wiem czego się spodziewać. Mogę sobie mniej lub bardziej zepsuć niespodziankę, czytając o danym filmie, moje konkretne oczekiwania mogą być za niskie czy lub wysokie, a twórcy czasem potrafią solidnie namieszać w danym filmowym gatunku. Mimo to filmów, które biorą mnie z zaskoczenia, jest jak na lekarstwo. Jeden z nich z pewnością stanowią „Trzy billb

Odwiedzin: 2528

Autor: badboyfriendRecenzje filmów

Komentarze: 1

Pełny oficjalny zwiastun "Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi"! - Artykuły o filmach
$nazwa

Nareszcie! 10 października we wtorek rano czasu polskiego ukazał się w sieci długo wyczekiwany zwiastun ósmego epizodu „Gwiezdnych wojen”. Jednocześnie ruszyła przedsprzedaż biletów na pierwsze seanse. Premiera „Ostatniego Jedi” już 14 grudnia. Trailer jest mniej tajemniczy od wcześniejszego teasera i zawiera potencjalne spoilery, ale nadal czuć moc i klimat „Star War

2Cellos – przystojni panowie i magia wiolonczeli - Zespoły i Artyści
2Cellos – przystojni panowie i magia wiolonczeli  -

W muzycznym świecie bywają takie duety, na które się miło patrzy, i które się jeszcze milej słucha. I nie koniecznie są to piosenkarze czy piosenkarki. Pochodzący z Chorwacji Luka Šulić i Stjepan Hauser nie śpiewają. Jako zespół 2Cellos od 2011 roku grają na wiolonczelach, i robią to tak widowiskowo i magicznie, że nie sposób oderwać wzroku, a i narząd słuchu pieszczo

Odwiedzin: 8512

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 3

Takie rzeczy tylko w Brytanii. Wielkiej Brytanii - Zabawne
Takie rzeczy tylko w Brytanii. Wielkiej Brytanii -

Anglicy w jednym są niezrównani. Potrafią, jak mało kto, zrealizować komedie, dzięki którym można odreagować stresy i problemy dnia codziennego: od rozstania po większe katastrofy. Co więcej ubierają je często w płaszcz uszyty z surrealistycznego materiału, o mocno zaakcentowanych abstrakcyjnych barwach. Niektórzy krytycy (zagraniczni) zarzucają im, że zbyt śmiało na

Odwiedzin: 7780

Autor: pjZabawne
Pizzerinki, czyli mini pizze z serem - Przepisy
Pizzerinki, czyli mini pizze z serem -

Tym razem w dziale Świat potraw coś dla wielbicieli pizzy w nieco innym wydaniu. Pizzerinki są niewielkie, ale za to bardzo smaczne i kolorowe. To świetne danie, gdy nie wiadomo, co przyrządzić znajomym na domową imprezkę lub dzieciakom na obiad czy kolację. Wystarczy zjeść tylko trzy, aby maksymalnie napełnić głodny brzuszek.

Odwiedzin: 2360

Autor: ZosiaPrzepisy
Święty Mikołaj – czarodziej ludzkich marzeń - Tradycje
Święty Mikołaj – czarodziej ludzkich marzeń  -

Grudzień to miesiąc, który należy do niego – pana z bujną białą brodą, okrągłym brzuchem i w czerwonym stroju. Taki wizerunek znany jest wszystkim, ale warto przypomnieć kim był prawdziwy Święty Mikołaj.

Odwiedzin: 4536

Autor: pjTradycje

Komentarze: 1

"Dracula" – Nowy Hrabia Netflixa - Seriale
"Dracula" – Nowy Hrabia Netflixa -

Wydaje się, że o wampirach opowiedziano już wszystko. Był „Blade”, była saga Zmierzch, była rewelacyjna ekranizacja książki Brama Stokera spod ręki Francisa Forda Coppoli. Dlatego też tym bardziej zainteresowała mnie informacja, że BBC i Netflix rozpoczynają prace nad serialem, którego głównym bohaterem będzie właśnie władca Wołoszczyzny Vlad Tepes, znany szerszej pub

"Aliens: Colonial Marines" – Alieny bez kwasu - Recenzje gier
"Aliens: Colonial Marines" – Alieny bez kwasu -

Najpierw wspaniała seria filmów, które stały się klasyką kina grozy, później gra pt. „Aliens vs Predator”, a za trzy lata kolejna jej odsłona. Czemu podaliśmy akurat ten tytuł ? Ponieważ to dobre produkcje, gdzie kośćcem fabuły były spory ludzi, predatorów i… „słabych” obcych. No właśnie, to alienom się nie spodobało, więc postanowili wystąpić w grze wyłącznie o nich.

Oscary 2014 rozdane! - Kultura
Oscary 2014 rozdane! -

Z 2 na 3 marca czasu polskiego odbyła się już 86. gala wręczenia Oscarów. Nasze przypuszczenia i typy sprawdziły się w niemal stu procentach (tylko w sześciu kategoriach nie trafiliśmy). Jednak i tak za każdym razem, kiedy słyszeliśmy znamienne słowa „And the Oscar goes to …”, odczuwaliśmy ogromne podekscytowanie.

Odwiedzin: 2583

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

"O świecie, czyli o Tobie" - wiersz autorstwa Daniela Drozdka - Autorzy/pisarze
"O świecie, czyli o Tobie" - wiersz autorstwa Daniela Drozdka -

Daniel jest uczniem technikum i mieszkańcem Czechowic-Dziedzic. Jak wielu kolegów w jego wieku, interesuje się sportem, muzyką i ogólnie szeroko pojętą kulturą. Jednak jest wyjątkowy, bo poza sportem i rozrywką, ma w sobie artystyczną duszę i pasjonuje go też świat poezji oraz filozofii. Co więcej, sam od pewnego czasu pisze. Do tej pory na łamach portalu Altao.pl zap

Odwiedzin: 2767

Autor: Daniel DrozdekAutorzy/pisarze

Komentarze: 3

Łukasz Zagrobelny – u mnie maj - Muzyczne Style
Łukasz Zagrobelny – u mnie maj -

Łukasz Zagrobelny – piosenka wpadająca w ucho, teledysk wpadający w oko.

"Jako w niebie, tak i na Ziemi" - Niewiarygodne, niewyjaśnione
"Jako w niebie, tak i na Ziemi" -

Starożytni mieszkańcy Ziemi bardzo duże znaczenie przywiązywali do rozmieszczenia zabudowań względem konkretnych gwiazd. Obserwacja ciał niebieskich była u starożytnych niezwykle istotna. Praktyka ta była popularna w całym dawnym i zapomnianym już przez nas świecie. Dlaczego?

Nowości

"Resident Evil 3 Remake" – Dr House of the Dead - Recenzje gier
"Resident Evil 3 Remake" – Dr House of the Dead -

Każdy z nas ma jakąś ulubioną cząstkę w wielu dziedzinach życia, do której przywiązuje podświadomie większą wagę – zespół muzyczny lub sportowy, książka, reżyser, kolor czy danie. Każdy gracz ma zatem tę ukochaną grę, do której nostalgiczne uczucie nie zostało zasypane piaskami czasu ani wypchnięte przez inne obowiązki i zainteresowania – natomiast każdy gracz lubiący

"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości - Recenzje filmów
"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości -

Przeprowadziłem „eksperyment”. Chcąc „osłodzić” sobie życie w ponurych czasach zarazy, postanowiłem naprawić „błąd”, jakim była rezygnacja z kinowego seansu „365 dni” – polskiego erotyka na podstaw bestsellerowej powieści. Cóż, po pierwsze nie miałem kogo zaprosić, mimo że zbliżały się walentynki; a po drugie naczytałem się, jak słaba to produkcja. Wybaczycie mi? Przy

Odwiedzin: 53

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Futro z misia", a w kieszeni... Węże! - Kultura
"Futro z misia", a w kieszeni... Węże! -

No i stało się po raz dziewiąty, to, co stać miało. Wiadro pomyj się wylało… Stop! Spokojnie. Żadni hejterzy z nory nie wyleźli, jeno Węże wypełzły. Ale ani te ogrodowe, ani gady, a nagrody, czy raczej (anty)nagrody przyznawane najsłabszym filmom polskim, ich twórcom oraz aktorom. W tym roku „ślad po ukąszeniu” na długo pozostanie na dłoniach Michała Milowicza, który

Odwiedzin: 81

Autor: pjKultura
Prima aprilis – uśmiechnij się, bo śmiech to zdrowie! - Zabawne
Prima aprilis – uśmiechnij się, bo śmiech to zdrowie! -

Niesamowite! Tysiące zajęcy przyszło pod sejm. Protestują. Nie chcą już być kojarzone z Wielkanocą. A pani Jadzi spod szóstki urodziły się bliźniaki - jeden czarny, drugi biały. Nie wierzycie? 1 kwietnia może zdarzyć się wszystko.

Odwiedzin: 1922

Autor: adminZabawne

Komentarze: 1

"Trippin’dog" – Psychodeliczne psy atakują. Słuchacze są w transie - Recenzje płyt
"Trippin’dog" – Psychodeliczne psy atakują. Słuchacze są w transie -

Muzyka może mieć różne oblicza, może być miksem wielu gatunków. I jak udowadniają Kacper, Jakub i Piotr, przekraczać granice. Łączy ich jeden zespół o nazwie Trippin’dog. Ten sam muzyczny gust. Ta sama „wrażliwość”. Podobne dźwiękowe „szaleństwo” w głowie. Podobny „węch”. Jedno miasto. No i jedna wydana niedawno, debiutancka EPka, a na niej trzy utwory. Słuchanie jej

Koronawirus: COVID19 - SARS – Wykład profesora Krzysztofa Pyrcia - Genetyka i Biologia
$nazwa

Godzinny wykład profesora Krzysztofa Pyrcia na temat koronawirusa. Profesor Pyrć bardzo ciekawie przedstawia wszystkie cechy koronawirusów. Zapraszamy do oglądania!

Odwiedzin: 176

Autor: adminGenetyka i Biologia

Komentarze: 2

Artykuły z tej samej kategorii

"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości - Recenzje filmów
"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości -

Przeprowadziłem „eksperyment”. Chcąc „osłodzić” sobie życie w ponurych czasach zarazy, postanowiłem naprawić „błąd”, jakim była rezygnacja z kinowego seansu „365 dni” – polskiego erotyka na podstaw bestsellerowej powieści. Cóż, po pierwsze nie miałem kogo zaprosić, mimo że zbliżały się walentynki; a po drugie naczytałem się, jak słaba to produkcja. Wybaczycie mi? Przy

Odwiedzin: 53

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" – Biegnij Julek, biegnij! - Recenzje filmów
"W lesie dziś nie zaśnie nikt" – Biegnij Julek, biegnij! -

Polski slasher – przecież to brzmi, jak przerażający oksymoron. I gdyby ktoś kilka lat temu stwierdził, że zostanie zrealizowany, to bym mu powiedział, by więcej nie ćpał. A nawet, jeśli uwierzyłbym w te słowa, to na pewno jedyną obroną przed tą produkcją byłaby ucieczka, gdzie pieprz rośnie. Tymczasem nie dość, że slasher (towar deficytowy) się narodził, to jeszcze –

Odwiedzin: 326

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą - Recenzje filmów
"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą  -

Zdecydowanie najważniejsza polska premiera stycznia już za nami. Mowa tu oczywiście o filmie „Psy 3. W Imię zasad” Władysława Pasikowskiego. Koniec trylogii, która swój początek miała w pierwszej połowie lat 90. XX wieku, zdobył bardzo skrajne recenzje. Wielu krytyków oceniło kontynuację legendy jako totalną szmirę, są też tacy, dla których to bardzo porządne kino sen

Odwiedzin: 252

Autor: bonopasiakRecenzje filmów

Komentarze: 1

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów
"The Lighthouse" – Morskie opowieści  -

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Mids

"Dwóch papieży" – Habemus papam! - Recenzje filmów
"Dwóch papieży" – Habemus papam!  -

Netflix szaleje, jeśli chodzi o końcówkę 2019 roku. W listopadzie dostaliśmy „Irlandczyka”, fenomenalną gangsterską opowieść Martina Scorsese. Na początku grudnia natomiast w pakiecie platformy znalazł się dramat o rozwodzącej się parze, czyli „Historia małżeńska”, który również został świetnie odebrany. A 20 grudnia na Netflixie swoje premiery miały także dwie bardzo

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.515

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję