O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Predator" – Drapieżca z… jajami - Recenzje filmów

To miał być powrót króla. Nowa jakość. Nowe otwarcie. Tak zapewniali producenci kolejnej części serii o Predatorze. Uwierzyłem im. Uwierzyłem, że słynny myśliwy raz jeszcze wywoła ciarki na moich plecach. Fakt. Jest krwawo. Jest ostro. Tylko co z tego, skoro sporo tu bzdur i ekranowego chaosu oraz zero mistyki i mało klimatu klasyki Johna McTiernana. Więc „Predator 2018” to zły film, zapytacie? I tak i nie.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (4035 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
427
Czas czytania:
564 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (4035 pkt)
Dodano:
92 dni temu

Data dodania:
2018-09-15 13:28:48

To film, który nie do końca „wie”, jaki chce być, i do kogo ma być skierowany. Reżyser Shane Black – swoją drogą utalentowany rzemieślnik („Iron Man 3”, „Zabójcza broń”) – nie popisał się, tworząc wspólnie z Fredem Dekkerem („RoboCop 3”) scenariusz na kolanie. Zamiast oddać hołd Predatorowi, panowie zwrócili się w stronę współczesnego blockbustera made in Hollywood. W skrócie: ma się dziać dużo, głośno i nie zawsze z sensem. Szkoda. Tym bardziej że Black to facet bardzo związany z kosmicznym drapieżcą. W 1987 roku wcielił się w Hawkinsa – jednego z żołnierzy z oddziału, pierwszą ofiarę paskudnego i sprytnego łowcy trofeów (czyt. ludzkich czaszek i kręgosłupów). No i teraz się „zemścił”, a oryginalny Predator przewraca się w grobie. Nie wiadomo, czy Black zrobił to z premedytacją, czy nie. Wiadomo, że zrobił dzieło bardziej pasujące do określenia guilty pleasure niż pełnoprawny sequel zasługujący na miano kultowego.

 

Nie jestem filmowym ortodoksem tej serii. Choć tylko oryginał był naprawdę mroczny, zaskakujący i jak na swoje czasy, niesamowicie efektowny, to lubię też jej kolejne odsłony. „Predator 2” już bez Arnolda S., jego muskulatury i niezapomnianych one-linerów, był przerysowany i miejscami niedopracowany, jednak klimat zachował, a Danny Glover godnie zastąpił w głównej roli poprzednika. Produkcja „Predators” z 2010 roku z „przypakowanym” Adrienem Brodym cierpiała na niedoskonałości fabularne, wywołując wśród widzów mieszane uczucia, jednak nadal miała to coś. Uniwersum się rozrosło, postać Predatora fascynowała, a oddział nowych twardzieli nie zawiódł. Po drodze, między kolejnymi częściami, łowca walczył z Ksenomorfami w filmach „Obcy kontra Predator”, lecz jedynie pierwszy z tych obrazów dało się oglądać bez zgrzytania zębami (o drugim lepiej zapomnieć na wieki).

 

The Predator” Blacka zaczyna się bardzo dobrze. Kosmos. W kierunku Ziemi zbliża się statek Predatora, w tle słychać niesamowity i klimatyczny motyw Alana Silvestriego. Trzymam się kurczowo fotela. Będzie super. Już w pierwszych scenach poznajemy głównego bohatera – snajpera Quinna McKennę. Wykonując misję gdzieś w dżungli w Meksyku, dzielny wojak wdepnie w śmierdzące kosmiczne gówno – bliskie spotkanie z tytułowym drapieżcą nie przejdzie bez echa. Później akcja przenosi się do tajnej bazy, laboratorium i na amerykańskie przedmieścia. A jakość filmu… niestety zaczyna zjeżdżać w dół, szczególnie gdy Quinn wraz z cierpiącymi na zespół stresu pourazowego weteranami i panią naukowiec będzie chciał uratować swego autystycznego syna Rory’ego.

 

Film ma ciekawe pomysły. Są w nim nawiązania do wcześniejszych części. I można się na nim całkiem nieźle bawić, gdy wyłączy się szare komórki. Lecz tyle w nim niespójności scenariusza, dziwnego montażu (pojawiam się znikam…) i nielogicznych decyzji bohaterów, że zamiast świetnej zabawy z dreszczykiem, nerwowo zerka się na zegarek, obawiając się finałowej sceny. Za dużo tu humoru, kina nowej przygody spod znaku Abramsa i Spielberga. Mimo kategorii wiekowej R i hektolitrów krwawej posoki, mroczny ton uleciał w kosmiczną próżnię. Na szczęście między członkami grupy weteranów jest chemia. Panowie są naszkicowani grubą kreską, każdy z nich ma specyficznych charakter. Na pierwszy plan poza wspomnianym „kowbojem” McKenną, w którego przekonująco wcielił się Boyd Holbrook (”Narcos”, „Logan”) wysuwają się czarnoskóry Williams i chorujący na dodatkowe zaburzenia neurologiczne Baxley (Thomas Jane zawsze „na propsie”). Ale to nie oni i ich ciągłe komediowe monologi, a małoletni Jacob Tremblay jako Rory i Olivia Munn grająca specjalistkę od biologii trzymają na swoich drobnych barkach cały film.

 

Shane, shame on you! Nie włożyłeś w swoją pracę serca i pasji. Twój „Predator” to dzieło ze średniej półki. Muzyka Henry’ego Jackmana – poza znanym użytym main theme – nie porywa. Ba! Nawet CGI nie jest najwyższych lotów. To filmidło, o którym szybko się zapomni. Cierpiące na casus „Obcego: Przymierza” i innych współczesnych sequeli. Powstałe z chęci zysku. Żerujące na sentymencie kinomana. Jest jak nieświeży cukierek zapakowany w kolorowe pozłotko. Takie czasy…

 

Ocena: 5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

*Recenzja ukazała się też na portalu Filmweb.pl 

Galeria zdjęć - "Predator" – Drapieżca z… jajami

Temat / Nick:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
90 dni temu

Zgadzam się! Ten film to dno i wodorosty. Bez klimatu. Bez napięcia. Bez poczucia zagrożenia. Miejscami krwawy i zamierzenie śmieszny niestety...
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

autor:aragorn136(4035 pkt)

utworzony: 152 dni temu

liczba odwiedzin: 388

autor:aragorn136(4035 pkt)

utworzony: 43 dni temu

liczba odwiedzin: 148

autor:aragorn136(4035 pkt)

utworzony: 58 dni temu

liczba odwiedzin: 157

autor:aragorn136(4035 pkt)

utworzony: 77 dni temu

liczba odwiedzin: 1615

Teraz czytane artykuły

"Predator" – Drapieżca z… jajami - Recenzje filmów

To miał być powrót króla. Nowa jakość. Nowe otwarcie. Tak zapewniali producenci kolejnej części serii o Predatorze. Uwierzyłem im. Uwierzyłem, że słynny myśliwy raz jeszcze wywoła ciarki na moich plecach. Fakt. Jest krwawo. Jest ostro. Tylko co z tego, skoro sporo tu bzdur i ekranowego chaosu oraz zero mistyki i mało klimatu klasyki Johna McTiernana. Więc „Predator 2018” to zły film, zapytacie? I tak i nie.

"Miasto 44" – Warszawska apokalipsa w stylu Komasy - Recenzje filmów

Niełatwo napisać obiektywną recenzję oczekiwanego „Miasta 44”. Wszystkie opinie, jakie się pojawiają, czy to widzów, czy profesjonalnych krytyków, są zarówno entuzjastyczne, jak i mniej lub bardziej piętnujące. Pozwólcie, że i ja podejdę do niego dość osobiście i spróbuję wystawić sensowną notę. Zdradzę na wstępie, że nie mamy do czynienia z dziełem wybitnym, ale co ważne, wstydu też nie ma i film śmiało mógłby być pokazywany za granicą.

Odwiedzin: 6492

Autor: pjDom i ogród

Człowiek kontra mysz, czyli sposób na gryzonia - Dom i ogród

No i mamy jesień – najbardziej nienawidzoną porę roku. Nie dość, że deszczowo i łatwo o grypę, to jeszcze w naszych domach mogą się pojawić mali nieproszeni goście. Mowa o myszkach. Tylko żeby było jasne. Nie są to niestety myszki znane z bajek – „gadatliwe”, o przyjemnych mordkach i milutkim futerku. Wielu, szczególnie panie powiedzą, że to straszne, wstrętne, brudne paskudztwa. Czy są jakieś sprawdzone poza typową pułapką sposoby na to, aby zniechęcić je do odwiedzania piwnic, kuchni i spiżarni?

MotoBieda czyli stara tandetna motoryzacja - Ludzie Youtuba

Hej, dziś przedstawiamy fajny kanał na Youtube związany z motoryzacją czyli MotoBieda.

Odwiedzin: 2925

Autor: pjLudzie kina

Sandra Bullock – ulubienica Hollywood - Ludzie kina

Kiedyś chciała pisać romantyczne powieści. Życie potoczyło się inaczej. Została pierwszoligową gwiazdą - jedną z lepiej opłacanych.

Tajemnicze i straszne stworzenia - Niewiarygodne, niewyjaśnione

„Mamusia zawsze powtarzała, że potwory nie istnieją. Nie prawdziwe. Ale one istnieją…” (z filmu „Aliens”, mała Newt w rozmowie z Ripley). I nie trzeba lecieć w odległe zakamarki kosmosu, by je spotkać. One są tu, na Ziemi. Ukryte w głębinach oceanu, górskich jaskiniach i w leśnej głuszy. Nie mówimy tylko o znanych ludziom drapieżcach, lecz również o tajemniczych niezbadanych „bestiach”.

Domowe sposoby na bolące gardło - Zdrowie i uroda

Pogoda ostatnimi czasy jest bardzo nieprzewidywalna. Listopad na wysokim plusie, jesień niby złota, ale deszczowa i przyprawiająca o chandrę. To idealna aura dla rozmnażających się zarazków, przed którymi niełatwo się uchronić. Szczególnie narażone jest nasze gardło. Oczywiście, kiedy już jest bardzo zaczerwienione i grozi nam angina, to wizyta u lekarza będzie niezbędna. Ale w początkowej fazie można spróbować wyleczyć je domowymi sposobami.

Człowiek pochodzi od gadów - Intrygujące

W kręgach akademickich przyjął się pogląd, iż człowiek pochodzi od małp. Jednak gdy skrupulatnie przeanalizujemy poszczególne cechy ludzkiego ciała, okazuje się, że w pewnych przypadkach zdecydowanie bliżej jest nam do gadów.

"Zabójcze maszyny" – Głodny Londyn nadciąga! - Recenzje książek

Kiedy w pobliskiej bibliotece zauważyłem na półce nowe wydanie „Zabójczych maszyn”, nie zastanawiałem się zbyt długo nad jego wypożyczeniem. Wszak ten I tom bestselerowej serii fantastycznych książek pt. „Kroniki Głodnych Miast” już w grudniu trafi na ekrany kin. Za adaptację odpowiadają nie byle jacy twórcy, bo ludzie od trylogii „Władca Pierścieni”, a pierwszy zwiastun sugeruje co najmniej dobrą rozrywkę. Musiałem więc sprawdzić jeszcze przed filmowym seansem, co jest takiego niezwykłego w tej powieści, że pokochały ją miliony czytelników.

Odwiedzin: 2964

Autor: pjLudzie kina

Julia Roberts jak wino - im starsza, tym znakomitsza - Ludzie kina

W „Sierpniu w Hrabstwie Osage” ta słynna amerykańska aktorka, mimo prawie pięćdziesięciu lat na karku, wspina się na wyżyny talentu, pokazując ostry lwi pazur. Tak - nominacje do najbardziej prestiżowych nagród są słuszne. Prześledźmy zatem jej drogę do wielkiej filmowej kariery.

Odwiedzin: 8487

Autor: PaMDom i ogród

Żywa choinka na święta Bożego Narodzenia - Dom i ogród

Czym należy się kierować podczas zakupu żywej choinki na Boże Narodzenie?

Dzień Babci i Dziadka, czyli szczególny czas bliskości, szacunku i miłości - Tradycje

Są takie dwa piękne dni w roku, o których nie tyle warto, co trzeba pamiętać. Mowa o 21 i 22 stycznia. Wtedy swoje święto obchodzą polskie babcie i dziadkowie, którzy są równie ważni, jak rodzice. Wychowują nas od najmłodszych lat oraz przekazują niezbędną wiedzę, rozpieszczają i czytają bajki, przytulają i kochają bezgraniczną miłością. Oddajmy im więc należny hołd, za to, że zawsze są i byli w pobliżu.

"Kopciuszek" – Magia dzieciństwa - Recenzje filmów

Najnowsze dzieło Disneya to prawdziwa bajka, nostalgiczna podróż do świata pełnego czarów, gdzie spełniają się marzenia i sny, chwilowe kłopoty oraz problemy uszlachetniają, a każda historia odznacza się szczęśliwym zakończeniem. Mogłoby się wydawać, że kolejna próba ekranizacji starej baśni braci Grimm, która została opowiedziana już przecież ze sto razy i na wszystkie możliwe sposoby, jest bezcelowa i ewidentnym skokiem na kasę kinomanów. Szczęśliwie to tylko pozory.

"Władca pierścieni: Wojna na Północy" – Wiatr z północy wieje... zmarnowanym potencjałem - Recenzje gier

O trylogii „Władca pierścieni” Petera Jacksona można powiedzieć wiele – wiele dobrego bądź wiele złego. Nie ulega jednak wątpliwości, że na nowo wzbudziła ona zainteresowanie Śródziemiem, sprawiając, że już na stałe znalazło ono swoje miejsce popkulturze. Chociaż produkcja filmów i ich bezpośrednich egranizacji skończyła się dobrych kilka lat temu, uniwersum Tolkiena jest na tyle rozległe i rozmaite, że materiału wystarczy jeszcze na wiele gier.

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

Odwiedzin: 383

Autor: adminKultura

Uczta dla melomanów, czyli Palm Jazz Days Festiwal - Kultura

Już 18 listopada w Raciborzu rozpocznie się duże przedsięwzięcie kulturalne, czyli Palm Jazz Days – niezwykła uczta dla fanów muzyki jazzowej. Ze sceny RCK usłyszymy m.in. Wojtka Mazolewskiego, Yasmin Levy czy Manu Katche Trio!

"Logan: Wolverine" – Stary człowiek, a może - Recenzje filmów

Chociaż Wolverine to bez wątpienia najbardziej kojarzona postać z filmowego uniwersum „X-Men”, jak dotąd nie miał on szczęścia do solowych filmów. Fatalną „Genezę” większość widzów wolała wyprzeć z pamięci, a „Wolverine” okazał się być produkcją na wskroś przeciętną. Na całe szczęście, pożegnanie Hugh Jackmana z tą kultową rolą okazało się przedsięwzięciem jak najbardziej udanym. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że „Logan: Wolverine” to jak dotąd jeden z najlepszych filmów zrealizowanych na podstawie komiksów i bez wątpienia najlepszy film z serii „X-Men”, w moim odczuciu przebijający nawet świetnego „Deadpoola”.

autor:PaM(586 pkt)

utworzony: 1825 dni temu

liczba odwiedzin: 8487

autor:Daniel Drozdek(303 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 89

autor:admin(4375 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 89

autor:pj(2481 pkt)

utworzony: 283 dni temu

liczba odwiedzin: 801

autor:pj(2481 pkt)

utworzony: 2202 dni temu

liczba odwiedzin: 5325

autor:aragorn136(4035 pkt)

utworzony: 169 dni temu

liczba odwiedzin: 924

autor:aragorn136(4035 pkt)

utworzony: 323 dni temu

liczba odwiedzin: 1769

autor:Surgeon(548 pkt)

utworzony: 38 dni temu

liczba odwiedzin: 96

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2018 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.244

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję