O nasArtykułyPocztaZałóż bloga

"Castlevania: Lords of Shadow" – Oblivium sempiternum daemonis - Recenzje gier

"Castlevania: Lords of Shadow" jest odświeżoną wersją serii, zapoczątkowanej w 1986 roku przez japońską firmę Konami. Pierwowzór był typowym połączeniem gry zręcznościowej z platformówką (podobnie, jak i kolejne części wydany na konsole). Recenzowana tu produkcja jest pierwszą odsłoną, która pojawia się także na komputery stacjonarne. Przekazanie tego kultowego cyklu mało znanemu studiu wydaje się sporym ryzykiem. Bez obaw, błędu nie stwierdzono.

Strona
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły


piterwm90 (28 pkt)
Ilość odwiedzin:
1 868
Czas czytania:
2 062 min.
Kategoria:
Recenzje gier
Autor:
piterwm90 (28 pkt)
Dodano:
1322 dni temu

Głównym protagonistą, którym będziemy sterować jest Gabriel Belmont. Należy on do Zakonu Bractwa Światła, zajmującego się głównie wytępianiem niewiernych i zła wszelkiego. Nasz bohater unicestwia różne kreatury, nie tylko z obowiązku, ale też popchnięty do tego silnymi emocjami, a nie ma nic mocniejszego niż miłość i zemsta. Jest coś więcej, czyli nadzieja, że ocali swoją ukochaną i wykona to, co niegdyś, przysiągł pokonując władców cienia. Trudno opisać dokładnie fabułę, gdyż jest ona naszpikowana symboliką, religijnością i emocjami. Historia którą przedstawiono, choć nie idealna, jest faktycznie dobra. Angażuje gracza i nie puszcza do ostatnich minut, jak przystało na wzorowe dark fantasy.

 

Slasher od Mercurysteam jest, najprościej rzecz ujmując, połączeniem rozbudowanej walki z elementami logicznymi i eksploracją w kwestii rozgrywki. Pojedynki są czysto zręcznościowe, ale perfekcyjnie wyważone. Kombinacje opierają się na początku na kilku klawiszach. Jednak, im dłużej gramy, tym wymaga ona od nas więcej zręczności (o ile na padzie nie jest to aż tak wymagające, to na klawiaturze i myszce musimy się bardziej wysilić). Wszystkie z ciosów możemy w każdej chwili przypomnieć w menu, gdzie dokładnie mamy wytłumaczone uderzenia i dodatkowo pięknie zaanimowane w formie książkowego interfejsu.

 

Naszym głównym orężem będzie żelazny krzyż bojowy. Czyżby kolejny oklepany motyw: krucyfiks i władcy ciemności (kojarzący się z np. "Dante’s Inferno")? Bynajmniej, broń ma także inne zastosowania, chociażby rozciągliwy łańcuch, który pozwala zadawać obrażenia zarówno dla pojedynczych celów, jak i dla całej grupy wrogów. Z czasem krzyż uzyska więcej możliwości: będziemy mogli podnosić przeciwników, wspinać się na mury, otwierać zablokowane przejścia i dosiadać wrogich bestii. W skład naszego arsenału wchodzą również noże do rzucania (nie wyróżniają się niczym nadzwyczajnym). Mamy wspomagacze w postaci wróżek odciągających uwagę wrogów, butelek z wodą święconą, które zadają potężne obrażenia i tajemnego kryształu przyzywającego przyjaznego demona - w naszej obronie eliminuje pomniejszych przeciwników lub dotkliwie rani bossa. Prócz wyżej wymienionych "gadżetów", do naszej dyspozycji oddano jeszcze magię (jakby nie patrzeć, to świat fantasy), światła i cienia. Pierwsza z nich pozwala na regenerację zdrowia, zadając obrażenia innym oponentom, natomiast druga, której bliżej do czarnoksięstwa, zwiększa nasze obrażenia. Daje to ciekawe porównanie, bo Gabriel nie jest postacią jednoznaczną (ani całkiem dobry, ani całkiem zły). Oczywiście, moce nie są nieskończone i wymagają ładowania za pomocą studni porozmieszczanych w lokacjach lub kul energii wypadających z pokonanych wrogów.

 

Pokonywanie przeciwników wiąże się z punktami doświadczenia, im lepiej to wykonamy, tym więcej ich zdobędziemy. Zagadki logiczne, które się pojawiają, również dają nam takich kilkaset (szczególnie za wykonywanie wyzwań odpowiednich dla danego poziomu). Zarówno moce specjalne, jak i uzbrojenie oraz blok możemy ulepszać właśnie za pomocą tego doświadczenia, co ewidentnie wyrównuje poziom rozgrywki. Łamigłówki zostały umiejętnie wyważone i wplecione do rozgrywki, a ich trudność jest na odpowiednim poziomie. Nie zapomniano również o "znajdźkach", które są poukrywane w każdej lokacji, m.in. kamienie zwiększające życie, moce magiczne bohatera i zapisy fabularne członków bractwa.

 

Wrogów jest całe multum. Właściwie co poziom, to nowi przeciwnicy, a do tego przepięknie zaprojektowani począwszy: od zwyczajnych orków, trolli, wampirów i lykanów, a kończąc na mini bossach i wielkich monstrach. Wśród tych największych trafimy na tytanów, władców cienia i wiele innych bestii (coś na wzór gry "Shadow of the Colossus"), którzy zapewnią nam kilka nowych relikwii. Łącznie mamy około czterdziestu rodzajów przeciwników w dwunastu rozdziałach!

 

Podsumowując rozgrywkę, muszę pewnie rzec, że nie nudziłem się ani przez minutę. Liczne combosy i umiejętności, różnorodność poziomów i wrogów, fenomenalne finałowe pojedynki, płynność i dobry balans w walce, a wszystko trwające ponad trzydzieści godzin - nie sposób tego nie docenić. Niemniej, by aż tak nie słodzić, są małe minusy, np. momentami chaotyczna kamera i sterowanie typowe pod pada (nie pozwala mi to dać pełnej noty w kwestii rozgrywki).

 

Poruszając kwestie wizualne, o ile tekstury (grafika technologiczna) są dobre, ale nie powalające, to projekt (grafika artystyczna) powoduje dosłownie opad szczęki. Właściwie ciągle natrafia na jakąś niezwykłą lokację (nie raz łapałem się na tym, że chciałem zrobić zrzut ekranu danego miejsca lub jakiegoś majestatycznego elementu). Ogromne oklaski dla projektantów. Stworzyli wybitny świat gry, który może równać się z uniwersami z serii "Assassin’s Creed", "The Elder Scrolls" i "BioShock". Mamy również bardzo dobry dubbing w iście  gwiazdorskiej obsadzie, m.in. Robert Carlyle, Patrick Stewart i Natascha McElhone. Efekty dźwiękowe i odgłosy budują tajemniczy nastrój, a kompozycje muzyczne, które stworzył Óscar Araujo wraz z orkiestrą, są monumentalne, przypominają te z "Władcy Pierścieni".

 

Bilans plusów i minusów daje pozytywny wynik w każdym wymiarze gry. Tylko pracę kamery i chwilami sterowanie na klawiaturze zalicza się do wad, ale to tak małe niuanse, że nikną w obliczu całości. Rzadko zdarza się, by trafiło się na tak dobrze zaprojektowaną grę (samym bestiariuszem można obdarzyć kilka innych produkcji). Świat przedstawiony został z gigantyczną dbałością o szczegóły, a bogactwo lokacji robi piorunujące wrażenie. Udźwiękowienie również jest pierwszorzędne. Natomiast rozgrywka połączyła elementy klasyczne dla tej serii z niezwykle rozbudowanym slasherem. Fabularnie też nie zawodzi - mamy przede wszystkim charyzmatycznego bohatera wplątanego w mroczną i wciągającą historie. Grając w "Castlevania: Lords of Shadow" przez prawie cały czas towarzyszyło mi jedno słowo - „epicka” (idealnie opisujące misternie dopieszczoną produkcję). Jeszcze raz wielkie brawa dla członków Mercury Steam Entertainment za to, że stworzyli dzieło bardzo bliskie wybitności i godne polecenia każdemu graczowi oraz miłośnikowi fantasy.

   

 Ocena: 9,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Autor recenzji publikuje też na portalu www.filmweb.pl pod nickiem Piterwm90.

 

Galeria zdjęć - "Castlevania: Lords of Shadow" – Oblivium sempiternum daemonis

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Najlepsze gry komputerowe 2013 roku - Recenzje gier

autor:

piterwm90

(28 pkt)

utworzony: 1418 dni temu

liczba odwiedzin: 4405

Rok 2013 obfitował w wiele ciekawych tytułów, a także kilka spektakularnych porażek. Nie zabrakło wielu niespodzianek i nowych marek oraz kontynuacji i restartów kilku serii. Ten rok był lepszy od poprzedniego, ale gorszy od fenomenalnego 2011. Nadeszła pora na podsumowanie dwunastu miesięcy i wybranie najlepszych gier na PC tego okresu.

Najlepsze gry komputerowe 2013 roku - gry;lista;najlepsze;PC;2013;ranking;podsumowanie

Najciekawiej zapowiadające się gry PC 2014 roku - Recenzje gier

autor:

piterwm90

(28 pkt)

utworzony: 1416 dni temu

liczba odwiedzin: 6094

W poprzednim roku mieliśmy wiele dobrych gier, które popchnęły branżę do przodu w różnych aspektach. Każdy z graczy ma zapewne nadzieję, że rok A.D. 2014 będzie równie dobry, a może nawet lepszy pod każdym względem.

Najciekawiej zapowiadające się gry PC 2014 roku - gry;2014;zapowiedzi;ciekawe;RPG;FPS;przygoda;najlepsze

"Aliens: Colonial Marines" – Alieny bez kwasu - Recenzje gier

autor:

piterwm90

(28 pkt)

utworzony: 1108 dni temu

liczba odwiedzin: 1683

Najpierw wspaniała seria filmów, które stały się klasyką kina grozy, później gra pt. „Aliens vs Predator”, a za trzy lata kolejna jej odsłona. Czemu podaliśmy akurat ten tytuł ? Ponieważ to dobre produkcje, gdzie kośćcem fabuły były spory ludzi, predatorów i… „słabych” obcych. No właśnie, to alienom się nie spodobało, więc postanowili wystąpić w grze wyłącznie o nich. Na pomoc przybyło studio Grearbox Software, tworząc „Aliens: Colonial Marines”. Jak się mówi: „nie w jeden dzień Rzym zbudowano” i chyba tym się kierowano, bo praca zajęła aż 8 lat. Niestety, fani tuż po premierze w 2013 roku poczuli nienawiść. Gra została po prostu za późno wyprodukowana.

"Aliens: Colonial Marines" – Alieny bez kwasu - gra;Aliens: Colonial Marines;recenzja;FPP;co-op;FPS;ksenomorfy;obcy;horror;science fiction;

"Tom Clancy’s Splinter Cell: Blacklist" – Cichociemny - Recenzje gier

autor:

piterwm90

(28 pkt)

utworzony: 1536 dni temu

liczba odwiedzin: 4199

„Tom Clancy’s Splinter Cell: Blacklist” należy do gatunku skradanek z widokiem trzecio-osobowym (momentami pierwszoosobowym). Za jej stworzenie odpowiedzialne jest francuskie studio Ubisoft, które stworzyło takie wielkie serie jak „Assassin’s Creed”, „Prince of Persia”, czy „Far Cry". Po niezbyt udanych poprzednich odsłonach wielu oczekiwało powrotu serii na właściwe tory. Czy się udało ?

"Tom Clancy’s Splinter Cell: Blacklist" – Cichociemny - recenzja;gra;szpieg;agent;Tom Clancy’s Splinter Cell: Blacklist

"Saints Row IV" – Fioletowy ból głowy - Recenzje gier

autor:

piterwm90

(28 pkt)

utworzony: 1526 dni temu

liczba odwiedzin: 2333

Czy kiedykolwiek myśleliście o tym co by było, gdybyście zostali prezydentem? "Saints Row IV" daje taką możliwość. Ten sandbox od studia Volition Inc. , które ma już na koncie poprzednie odsłony tej serii oraz takie dzieła jak "The Punisher" i "Red Faction" jest szalony. Tylko czy ponownie w tym szaleństwie jest metoda?

"Saints Row IV" – Fioletowy ból głowy - gra;zwariowany;recenzja;sandbox;Saint Row IV

Zatrzymany czas na 50 lat, czyli Kapsuła Czasu na 800-lecie Raciborza - Intrygujące

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 47

50 firm, setki podpisów raciborzan pod listem do przyszłych pokoleń oraz wiele różnych gadżetów – znaków naszego czasu, w sobotę 11 listopada zamknięto w Kapsule Czasu u zbiegu ulic Długiej i Bankowej. Kapsuła trafiła do specjalnej, głębokiej na 100 centymetrów studni. Jej ponowne otwarcie planowane jest na 2067 r. Wydarzenie mocno wpisuje się w obchody 800-lecia nadania praw miejskich Raciborzowi.

 Zatrzymany czas na 50 lat, czyli Kapsuła Czasu na 800-lecie Raciborza - czas;zatrzymany;Racibórz;Kapsuła Czasu;list;gadżety;przyszłe pokolenia;2067;11 listopada;studnia

Nie żyje lubiana aktorka Alina Janowska – miała 94 lata - Ludzie kina

autor:

pj

(37 pkt)

utworzony: 5 dni temu

liczba odwiedzin: 36

W sędziwym wieku 94 lat zmarła Alina Janowska – popularna aktorka filmowa, teatralna, estradowa i telewizyjna, niezapomniana ciocia Irenka z „Wojny domowej” i Eleonora ze „Złotopolskich”. Tą przykrą informacją podzielił się prezes Związku Artystów Scen Polskich Olgierd Łukaszewicz.

Nie żyje lubiana aktorka Alina Janowska – miała 94 lata - Alina Janowska;aktorka;Wojna domowa;Złotopolscy;Skarb;artystka;lubiana;nie żyje;ciocia;Irena Kamińska;Eleonora Gabriel;Ostatnia misja

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville... - Recenzje filmów

autor:

kulak4

(416 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 43

Niemalże ubóstwiam ugładzoną i przesłodzoną stylistykę amerykańskich lat 50. Wówczas bowiem krajem Wujka Sama rządziły takie zjawiska jak konformizm, sztuczna grzeczność czy wszędobylska cenzura. Okres zwieńczony seksualno-polityczną rewolucją, która eksplodowała z gigantyczną siłą w następnym dziesięcioleciu, parodiowany był już wielokrotnie w niezliczonych wytworach kultury popularnej. Aczkolwiek eksploatacja wdzięcznego materiału źródłowego dała w końcu o sobie znać.

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville...  - recenzja;Suburbicon;kryminał;komedia;groteska;George Clooney;bracia Coen;Matt Damon;Julianne Moore;Oscar Isaac;miasteczko;tło rasowe;prześladowanie;lokalna;społeczność;lata 50.

11 listopada – wspomnienie świętego Marcina z Tours - Religia

autor:

matusiak

(75 pkt)

utworzony: 1469 dni temu

liczba odwiedzin: 4512

11 listopada to nie tylko Święto Niepodległości. 11 listopada to również liturgiczne wspomnienie świętego Marcina z Tours, a gdzie świętować imieniny Marcina? Oczywiście tylko w stolicy Wielkopolski – Poznaniu...

 11 listopada – wspomnienie świętego Marcina z Tours - Marcin z Tours;święty;tradycja;rogale;Poznań

Uczta dla melomanów, czyli Palm Jazz Days Festiwal - Kultura

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 45 dni temu

liczba odwiedzin: 81

Już 18 listopada w Raciborzu rozpocznie się duże przedsięwzięcie kulturalne, czyli Palm Jazz Days – niezwykła uczta dla fanów muzyki jazzowej. Ze sceny RCK usłyszymy m.in. Wojtka Mazolewskiego, Yasmin Levy czy Manu Katche Trio!

Uczta dla melomanów, czyli Palm Jazz Days Festiwal - Palm Jazz Festiwal;Racibórz;pięć koncertów;uczta;muzyka jazzowa;Wojtek Mozelewski;Yasmin Levy;Krystyna Stańko;Manu Katche Trio;odnogi;renoma;wydarzenia;kulturalne;scena;Raciborski Dom Kultury

800-lecie! Co o tym wiecie?- Bilety na XVII Gwiazdkę Serc już dostępne - Kultura

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 10 dni temu

liczba odwiedzin: 50

Gwiazdka Serc to jedyny taki na Śląsku, a nawet w Polsce Koncert Charytatywny. W roli aktorów zobaczymy m.in. lokalnych samorządowców, przedsiębiorców, dziennikarzy czy nauczycieli. Tegoroczne hasło przewodnie to "800-lecie! Co o nim wiecie?". To trzeba zobaczyć!

800-lecie! Co o tym wiecie?- Bilety na XVII Gwiazdkę Serc już dostępne - Gwiazdka Serc;koncert;jedyny;800-lecie;Racibórz;bilety;XVII edycja;Raciborskie Centrum Kultury

"Mass Effect: Andromeda" – Andromeda 90210 - Recenzje gier

autor:

GieHa

(197 pkt)

utworzony: 222 dni temu

liczba odwiedzin: 404

Wiedząc o zbliżającej się wielkimi krokami premierze „Andromedy”, zdecydowałem się na zapoznanie z trylogią „Mass Effect”. Nie dowierzałem samemu sobie, dlaczego pomijałem ją tak długo, gdyż okazała się dla mnie przeżyciem niemalże dorównującym trzeciemu „Wiedźminowi”.

"Mass Effect: Andromeda" – Andromeda 90210 - recenzja;Mass Effect: Andromeda;RPG;seria;Mass Effect;BioWare;PC;space opera;science fiction;TPP;galaktyka;Andromeda;odkrywanie;światy

"The Evil Within 2" – I'm walking in nightmare! Whoa oh! - Recenzje gier

autor:

GieHa

(197 pkt)

utworzony: 25 dni temu

liczba odwiedzin: 78

Jestem prostym graczem starej daty i ufam swej intuicji podczas doboru odpowiedniego dla mnie tytułu. „Shinji Mikami, gra wideo, sequel kapitalnego survival horroru, strach, psychodela” – to ciąg logiczny wartości dodanej, który według mnie gwarantuje wysoką jakość produktom w branży gier wideo.

"The Evil Within 2" – I

"Uncharted 4: Kres Złodzieja" – Odnalazł swoją fortunę - Recenzje gier

autor:

GieHa

(197 pkt)

utworzony: 465 dni temu

liczba odwiedzin: 640

W 2007 roku amerykańskie studio Naughty Dog (nieznane tak jak obecnie) wydało swój pierwszy exclusive dla Sony. Miała to być gra nastawiona na doraźne załatanie luki, którą powiększała coraz gorzej spisująca się seria „Tomb Raider” – niegdysiejsze sacrum dla gier zręcznościowo-przygodowych.

"Uncharted 4: Kres Złodzieja" – Odnalazł swoją fortunę - recenzja;Uncharted 4: Kres Złodzieja;przygodowa;akcja;TPP;PS4;Nathan Drake;Naughty Dog;seria;Uncharted;konsola;fortuna

Stare gry: "Jazz Jackrabbit 2" - Recenzje gier

autor:

PaM

(493 pkt)

utworzony: 1882 dni temu

liczba odwiedzin: 8505

Fantastyczna platformówka wydana w 1998 roku na komputery klasy PC. Wszyscy fani gier komputerowych zapewne pamiętają wspaniałą grafikę i oprawę audio ciekawej gry w której główną rolę odgrywają wspaniałe króliki.

Stare gry: "Jazz Jackrabbit 2" - Jazz Jackrabbit;  platformówka;stare;multiplayer;gra;planszy;twórcy;wersji;grafika;muzyka;stare

"WaveRun" – zręcznościowa gra na Androida - Recenzje gier

autor:

pj

(37 pkt)

utworzony: 1138 dni temu

liczba odwiedzin: 2466

Gra, którą można bezpłatnie pobrać w sklepie internetowym Google Play, została zaprojektowana przez małe, niezależne studio SoftKiwi – ekipę trzech młodych, kreatywnych i utalentowanych Polaków – grafików i programistów z Bielska-Białej i okolic (najmłodszy ma 24 lata, najstarszy 26). Przetestowałem ją na tablecie i szczerze polecam.

"WaveRun" – zręcznościowa gra na Androida - recenzja;WaveRun;gra;zręcznościowa;refleks;Android;SoftKiwi;twórcy;młodzi;studio;

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2017 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.241

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję