O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"33" – Zdani na (nie)łaskę polityków - Recenzje filmów

Najnowsza produkcja Patricii Riggen (twórczyni młodzieżowego przeboju „Lemoniada gada” i chłodno przyjętego filmu „Edukacja Grace”) opowiada opartą na faktach historię tytułowych trzydziestu trzech górników, którzy w wyniku tąpnięcia w kopalni miedzi i złota San Jose w Chile znaleźli się w praktycznie beznadziejnej sytuacji, przysypani tonami skał i gruzu. Uwięzieni robotnicy spędzili pod ziemią rekordową liczbę 69 dni, po czym dzięki zakrojonej na szeroką skalę akcji ratunkowej wydostali się na zewnątrz.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (1882 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 027
Czas czytania:
1 156 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (1882 pkt)
Dodano:
1157 dni temu

Data dodania:
2016-03-21 11:19:53

Warto dodać, że obraz jest po części adaptacją powieści „Deep Down Dark” spod pióra uhonorowanego nagrodą Pulitzera dziennikarza Héctora Tobara. „33” to sprawne połączenie kina katastroficznego z dramatem, w którym zdecydowanie położono nacisk na drugi z rzeczonych gatunków. Obraz w reżyserii Patricii Riggen ma przede wszystkim wzbudzić w widzach emocje, czyli wzruszać oraz delikatnie prowokować. „33” w żadnym wypadku nie jest suchą kroniką wydarzeń, swego rodzaju statystyką, czy śledztwem mającym ukazać powód, a także późniejsze następstwa przerażającej katastrofy w San Jose. Nic z tych rzeczy. Tutaj chodzi o coś zupełnie innego. Przedstawiona przez twórców katastrofa zostaje ukazana zarówno z perspektywy uwięzionych pod tonami skał i gruzu, zdanych na łut szczęścia, 33 górników pozbawionych środków do życia oraz jakiejkolwiek możliwości podjęcia walki, jak i wyczekujących na ich bezpieczny powrót zatroskanych i zmartwionych bliskich. Scenarzyści umiejętnie prowadzą swoją historię, zgrabnie przeskakując między akcją ratowniczą, przysypanymi górnikami oraz ich rodzinami.

 

Obraz ukazuje potęgę natury i bezradność człowieka. Potraficie wyobrazić sobie, że za kilka dni czeka Was nieuchronnie zbliżająca się śmierć z głodu oraz pragnienia? Dalibyście radę stawić jej czoła; położyć się i z cierpliwością oczekiwać jej szybkiego nadejścia? Z taką przerażającą wizją przyszłości musieli zmierzyć się bohaterowie filmu, których nieszczęśliwy los oraz pazerność i głupota właścicieli kopalni pozbawiła niemalże wszystkiego, oprócz szczerej nadziei i godności. To jedyne wartości, które pozwoliły tym odważnym śmiałkom przeżyć w tej bardzo trudnej i wydawałoby się bez wyjścia sytuacji. Wzajemna pomoc, wsparcie oraz chęć spotkania się z rodziną, a także zwykłe, instynktowne pragnienie przeżycia dodały im sił do walki o swój niemal przesądzony z góry los. Ich postawa budzi prawdziwy podziw oraz szacunek. Jednakże z drugiej strony jesteśmy świadkami równie wielkiego bohaterstwa. Obserwujemy, jak jedna kobieta, która potrafiła się sprzeciwić i wyrazić własne zdanie – bez względu na okoliczności – nie tylko dodaje innym rodzinom nadzieję, lecz również wpływa na przedstawiciela rządowego, który widząc płacz, trwogę i strach o najbliższych koczującego pod kopalnią tłumu przestaje traktować swoją sprawę jako obowiązek oraz kolejne zadanie mające na celu poprawę wizerunku polityków. Bohater zaczyna się angażować osobiście, wkładać serce w poszukiwania. W obu przypadkach obserwujemy, jak niewiele niejednokrotnie potrzeba do osiągnięcia sukcesu. Wystarczy czasem pojedynczy gest, chęć czynienia dobra. Taki jest piękny i pokrzepiający morał, jak również główny cel twórców „33”.

 

Od strony technicznej produkcja wypada nad wyraz przyzwoicie. Jednakże zwolennicy efektów specjalnych oraz dynamicznych scen akcji będę srodze zawiedzeni. W obrazie „33” znajduje się jedynie jedna, widowiskowa sekwencja, którą jest zawalenie się kopalni miedzi i złota w San Jose. Scena została zrealizowana po mistrzowsku, a jej rozmach wzbudza jednoczesny strach i podziw przed potęgą nieobliczalnej natury. Warto tutaj zaznaczyć, że film jest również niesamowicie statyczny, akcja dzieje się w jednym, często słabo oświetlonym miejscu, a scenarzyści nie śpieszą się z opowiadaniem własnej historii – trwa ponad dwie godziny. Mimo to, dzięki sprawnej reżyserii, zawartym uczuciom, a także ukazaniu katastrofy z różnych perspektyw, obraz nie tylko nie nudzi, on faktycznie absorbuje i emocjonalnie angażuje widza.  

 

Pochwalić należy próbę ukazania i jednoczesnej krytyki pewnych zachowań oraz politycznych systemów, jednakże jest ona zbyt delikatna, nakreślona bojaźliwą i niepewną rękę. Reżyserce wraz ze scenarzystami zabrakło zdecydowania, jak również odwagi. Film jest przez to w gruncie rzeczy poprawny politycznie, a powinien wzbudzać kontrowersje, piętnować niedbalstwo właścicieli, brak odpowiedniego nadzoru stanu kopalni oraz rząd, który w sprytnym sposób postanowił umyć swoje ręce od ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialności. Oczywiście na końcu produkcji pojawia się stosowna informacja, a w trakcie jej trwania twórcy przebąkują o wspomnianych powyżej motywach, lecz szybko zostają one zasypane lawiną skał, przechodząc w pochwalną pieśń o ludzkim poświęceniu, odwadze i nadziei. Szkoda, bo obraz miał znacznie większy potencjał.

 

Warto również wspomnieć o aktorstwie, które stało na przyzwoitym poziomie. Prym w tym aspekcie wiedzie niezastąpiony Antonio Banderas, którego hiszpańska natura, a co za tym idzie, niezwykle ekspresywna gra, są odpowiedzialne za emocjonalny ładunek dzieła. Utalentowany aktor bez większych problemów potrafi wzbudzić w widzach pożądane emocje, a wykreowana przez niego postać niemal z miejsca pozyskuje ich sympatię. Mario Sepúlveda w wykonaniu Antonio Banderasa to silna, wiarygodna, lecz przy tym mocno idealistyczna postać, którą chce się oglądać. To standardowy hollywoodzki bohater bez skazy na duszy, jednakże dzięki umiejętnej grze rzeczonego pana, schematyczny portret nabiera barw, a filmowy przywódca ożywa. W związku z tym postać ta jest zdecydowanie najjaśniejszym punktem programu, a także liderem zarówno uwięzionych pod tonami skał i gruzów robotników, jak i całego filmu. 

 

Zgodnie z tym, o czym wspominałem powyżej, obraz podzielony jest na dwie części. Pierwsza, poświęcona zdanym na łaskę nieobliczalnej natury górników, zdominowana jest przez Antonio Banderasa. Pozostali towarzysze niedoli po prostu chowają się w jego cieniu. Oprócz kilku wyjątków – twórcy zdecydowanie zbyt mało czasu poświęcili pozostałym górnikom – reszta ekipy jest dla kinomanów zwyczajnie obca, przez to trudno związać się emocjonalnie z poszczególnymi jednostkami. Bohaterowie osobno są zatem nadzwyczajnie obojętni, mimo to jako grupa sprawdzają się doskonale. Widzimy, jak większością z nich sterują znane nam wszystkim nałogi i pierwotne instynkty, dzięki czemu przedstawione przez scenarzystów postacie są widzom w pewien sposób bardzo bliskie. Spora część ekipy nie jest idealna, prawie każdy z bohaterów posiada jakieś wady i słabości, które dają o sobie znać w najmniej oczekiwanym momencie.

 

Druga, poświęcona jest ekipie ratunkowej oraz obserwującym ich poczynania zatroskanym, lecz nietracącym nadziei rodzinom poszkodowanych górników. W tej grupie dominuje Rodrigo Santoro i Juliette Binoche, którzy w przeciwieństwie do Antonio Banderasa grają bardzo powściągliwie, z rozwagą oraz umiarem dawkując uczucia i emocje – oboje są oczywiście równie przekonujący i wiarygodni. Zatem wykreowani przez nadmienioną trójkę aktorów bohaterowie wyraźnie ze sobą kontrastują, stanowiąc motor napędzający całą produkcję. Twórcy przełączają się pomiędzy rzeczonymi postaciami, dzięki czemu widzowie mają sposobność zobaczyć katastrofę oczami trzech różnych osób i poczuć na własnej skórze targające postaciami uczucia i emocje. Doskonała robota.

 

Film to piękna opowieść o poświęceniu, nadziei i wsparciu, która niestety w pewnych momentach staje się również nieco sterylną i idealistyczną laurką upamiętniającą brawurową akcję ratowniczą. Trochę zbyt dużo tutaj znanych dla Hollywood klisz, a bohaterowie, mimo iż z problemami, muszą być jednak krystalicznie czyści. Czasem można odnieść wrażenie, że brakuje jedynie powiewającej na wietrze w tle dziejących się w finale wydarzeń amerykańskiej flagi. Jednakże pomijając te wszystkie niepotrzebnie zapożyczone wzorce, film ogląda się naprawdę przyjemnie. Poza tym obraz Patricii Riggen to piękny hołd złożony w stronę uwięzionych przez 69 dni górników i ich rodzin, upamiętniający jedną z nielicznych, w pełni udanych akcji ratunkowych. Chociażby z tego jednego powodu, warto poświęcić swój czas na produkcję „33”, ponieważ to tylko i aż zwykła opowieść o ludzkim poświęceniu, determinacji, nadziei oraz jedności, która w wielu momentach potrafi szczerze wzruszyć i wycisnąć z oka niejedną łzę.

 

Ocena: 6,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Film "33" niestety można zobaczyć jedynie za pośrednictwem portalu iTunes. Polska premiera DVD i Blu-ray nastąpi 18 kwietnia 2016 roku.

 

Autor recenzji publikuje też na portalu Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17 oraz na MoviesRoom.pl

Galeria zdjęć - "33" – Zdani na (nie)łaskę polityków

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

autor:bartoszkeprowski(1882 pkt)

utworzony: 395 dni temu

liczba odwiedzin: 788

autor:bartoszkeprowski(1882 pkt)

utworzony: 515 dni temu

liczba odwiedzin: 1390

autor:bartoszkeprowski(1882 pkt)

utworzony: 530 dni temu

liczba odwiedzin: 1167

Teraz czytane artykuły

"33" – Zdani na (nie)łaskę polityków - Recenzje filmów

Najnowsza produkcja Patricii Riggen (twórczyni młodzieżowego przeboju „Lemoniada gada” i chłodno przyjętego filmu „Edukacja Grace”) opowiada opartą na faktach historię tytułowych trzydziestu trzech górników, którzy w wyniku tąpnięcia w kopalni miedzi i złota San Jose w Chile znaleźli się w praktycznie beznadziejnej sytuacji, przysypani tonami skał i gruzu. Uwięzieni robotnicy spędzili pod ziemią rekordową liczbę 69 dni, po czym dzięki zakrojonej na szeroką skalę akcji ratunkowej wydostali się na zewnątrz.

Dubbing w Polsce - Artykuły o filmach

Dubbing w Polsce powszechnie uważany jest za odpowiedni wyłącznie w filmach animowanych, w ostateczności nadający się do aktorskich produkcji familijnych – czy to kinowych, czy emitowanych na kanałach typu Disney Channel lub Nickelodeon. Opinia ta, kreowana przez młodych ludzi, jest dość krzywdząca, ponieważ polski dubbing do produkcji aktorskich nierzadko stoi na znacznie wyższym poziomie niż w innych krajach, ma też bardzo długą historię.

"Kształt wody" – Złota rybka bez ikry - Recenzje filmów

Czyżby Guillermo del Toro stworzył swoje magnum opus? 13 nominacji do Oscara dla „Kształtu wody” sugeruje, że odpowiedź na to pytanie może być tylko twierdząca. Szacowna Akademia Filmowa nie może się mylić lub jest tak zaczarowana tą metaforyczną baśnią (czyt. zahipnotyzowana), że nie dostrzega w niej banału, przewidywalności i stosu zużytych klisz. Ja owe wady dostrzegłem, i niestety przeszkadzały mi one w pełnej ekscytacji i zanurzeniu się w odmętach magicznej wody.

Lemuria – zaginiony kontynent - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Kilkanaście tysięcy lat temu na Ziemi istniały lądy i miasta, które dziś znajdują się w głębinach morskich. Jednym z zatopionych kontynentów jest Lemuria, zwana też Mu. W niniejszym artykule przedstawię dowody na poparcie teorii istnienia w przeszłości ogromnego kontynentu na Oceanie Spokojnym.

"Pod Mocnym Aniołem" – Wódka – mój przyjaciel, mój wróg - Recenzje filmów

Wojtek Smarzowski jest jak kucharz mieszający chochlą w wielkim kotle, zawierającym najgorsze cechy Polaków. I tak od lat, reżyser pozostaje niezmienny – składniki do potrawy te same: gorzkie, ostre, niełatwe do przełknięcia. Adaptując powieść Pilcha pt. „Pod Mocnym Aniołem” doprawia wszystko sosem o smaku wymiocin i ekskrementów. Dosłownie, bezpośrednio, odważnie podaje na tacy problem alkoholizmu.

"Riddick" – Za martwego płacą podwójnie - Recenzje filmów

Galaktyczny, uwielbiany przez widzów i nienawidzony przez łowców nagród, zabijaka Riddick powraca. W trzeciej części filmowej sagi, zdradzony i pozostawiony na obcej, nieprzyjaznej planecie walczy o przetrwanie.

"Piękna i Bestia" – Piękna z Bestią jest! - Recenzje filmów

Disney nie próżnuje i idzie za ciosem. Po bardzo udanych aktorskich adaptacjach klasycznych baśni własnego autorstwa przyszła pora na prawdziwą legendę – miłosną historię, która oparła się rozkładającym wszystko ramionom czasu, a mowa tutaj o „Pięknej i Bestii”. Opowieść stara jak świat została odświeżona, podwojono jej niegasnący przez lata blask oraz urozmaicono nowymi piosenkami czy wzbogacono o nieznane dotąd wątki.

"Dziedzictwo. Hereditary" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Dziedzictwo. Hereditary” to kolejny po „The Witch” oraz „To przychodzi po zmroku” znakomicie oceniany przez krytyków dreszczowiec od wytwórni A24, który stara się wyjść poza schematyczne gatunkowe ramy. Bo to bardziej duszny dramat o rodzinie zmagającej się z żałobą niż typowy straszak. Zrealizowany przez debiutanta przykład artystycznego kina, które z komercją ma niewiele wspólnego.

Odwiedzin: 1453

Autor: pjKultura

Nagrody Nobla 2016 – Podsumowanie! - Kultura

W tym roku nieco dłużej trwało, zanim zostały ujawnione wszystkie nazwiska nagrodzonych prestiżową Nagrodą Nobla. Ostatniego laureata w dziedzinie literatury poznaliśmy dopiero 13 października. Został nim, ku zaskoczeniu niemal wszystkich – muzyk Bob Dylan. W niniejszym artykule, jak co roku, podsumujemy to doniosłe wydarzenie, jakim jest wręczenie Nagród Nobla, przybliżając po kolei zwycięzców każdej z dziedzin.

Futurystyczne "odjazdowe" BMW Vision Next 100 - Nowinki motoryzacyjne

7 marca 2016 roku niemiecki producent samochodów świętował swoje setne urodziny. Z okazji takiej okrągłej rocznicy nie mogło zabraknąć specjalnych prezentacji różnych nowinek ze świata motoryzacji. Najciekawszym wydarzeniem było pokazanie niezwykłego w swoim wyglądzie modelu BMW Vision Next 100.

Kobiety – tak różne, tak wspaniałe - Artykuły o filmach

Jakie są kobiety? Na to, wydawać się mogło banalne pytanie, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Na przykładzie kilku popularnych filmów i powieści XX wieku, przybliżę sylwetki znanych bohaterek.

Zaawansowana cywilizacja z Krakowa - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Tym razem opowiem Wam historię, która przydarzyła mi się autentycznie. Otóż kilka dni temu odezwał się do mnie mężczyzna – z wykształcenia geolog i mineralog. Pan Jan, mieszkaniec Katowic napisał do mnie mniej więcej coś w stylu: „Czy chcesz zobaczyć Atlantydę w Krakowie?”. Na początku pomyślałem sobie, że ktoś po prostu robi sobie ze mnie żarty, ale postanowiłem odpowiedzieć na pytanie twierdząco i dowiedzieć się, o co dokładnie chodzi z tą „krakowską Atlantydą”.

"Terror" – W lodowym piekle! - Recenzje książek

Czułem ogromne emocje, mając w ręku wydanie „Terroru” z roku 2015, książki na temat której słyszałem i czytałem wiele pochlebnych opinii. Nic dziwnego. Wystarczy samo nazwisko autora – Amerykanina Dana Simmonsa, aby wierzyć, że będzie się miało do czynienia z czymś ponadprzeciętnym. Tak było z „Hyperionem”, tak jest i z „Terrorem”. Może nie jest to dzieło ze wszech miar idealne, lecz jako wciągająca powieść grozy i przygodowy survival w jednym, stanowi pozycję obowiązkową. I już na wstępie poinformuję, iż „gorąco” (to słowo używam nieprzypadkowo) polecam ją wszystkim miłośnikom horrorów.

"Zaginiona dziewczyna" – "Niezwykła" Amy - Recenzje filmów

No to się doczekaliśmy. David Fincher powraca po trzech latach do thrillera w iście, jeśli nie olimpijskiej, to bez wątpienia w bardzo solidnej formie i raz jeszcze udowadnia, że w tym gatunku nie ma sobie równych. „Zaginiona dziewczyna” nie jest tak mocno wsiąkającym w nasz umysł filmem, jak „Podziemny krąg”, ale będąc adaptacją uznanej przez „New York Timesa” za bestseller powieści Gillian Flynn, wypada lepiej niż remake „Dziewczyny z tatuażem”.

"Mechanik: Konfrontacja" – Szlachetny łysol w aksamitnej koszuli - Recenzje filmów

Jason Statham kolejny raz próbuje szturmem zdobyć kina, lecz tym razem w letniej produkcji akcji z niezniszczalnym i niewybaczającym bohaterem w roli głównej. Brzmi znajomo? A jakże! „Mechanik: Konfrontacja” to idealny pożeracz wolnego czasu, nastawiony na czystą rozrywkę po męczącym dniu pracy.

Odwiedzin: 7597

Autor: PaMKosmos

Spadające gwiazdy – Perseidy już w sierpniu - Kosmos

Jak co roku w sierpniu możemy spodziewać się roju spadających gwiazd. Zawdzięczamy to zjawisko Perseidom, których kulminacja wystąpi około 12-14 sierpnia, jednak możemy je podziwiać na polskim niebie corocznie od 17 lipca do 25 sierpnia.

Odwiedzin: 26352

Autor: PaMCzłowiek

Jakie zawody będą potrzebne w przyszłości? - Człowiek

Wielu absolwentów szkół średnich zadaje sobie pytanie: jaki zawód wybrać, by w przyszłości znaleźć wymarzoną pracę? Przedstawimy porady i prognozy jakimi możemy kierować się dziś, by lepiej zaplanować własną przyszłość.

"Wojna o planetę małp" – "Apes together strong!" - Recenzje filmów

„Wojna o planetę małp” to nietypowy letni blockbuster. Ważniejsze są tu bowiem rozterki na temat moralności i dramat jednostki niż sama akcja i piekło wojny. Co więcej, jest to film hołdujący… „Czasowi Apokalipsy” Coppoli, i równie mocno, jak wspomniane arcydzieło kina wojennego, zagłębia się w psychologię postaci i angażuje w opowiadaną historię. Niezwykłe, tym bardziej że pierwsze skrzypce grają w nim nie ludzi z kwi i kości, tylko stworzone techniką motion i performance capture małpy!

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 62

autor:admin(5582 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 114

autor:PaM(614 pkt)

utworzony: 2191 dni temu

liczba odwiedzin: 13748

autor:lukasz_kulak(1042 pkt)

utworzony: 1197 dni temu

liczba odwiedzin: 5111

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 62

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 9 dni temu

liczba odwiedzin: 192

autor:Surgeon(600 pkt)

utworzony: 22 dni temu

liczba odwiedzin: 231

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 58 dni temu

liczba odwiedzin: 503

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.382

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję