O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Vin Diesel – Twardziel o gołębim sercu - Ludzie kina

Muskuły, chrypa i łysina – oto znaki rozpoznawcze tego popularnego aktora. Dla części widzów jego występy są drewniane (był nawet drzewem i to w niemal dosłownym tego słowa znaczeniu; patrz Groot w „Strażnikach Galaktyki”) i pozbawione krztyny talentu. Vin Diesel, a właściwie Mark Sinclair Vincent krytyką się jednak nie przejmuje. Wie, że ma oddanych fanów uważających, że nie brakuje mu ogromnej charyzmy. Produkcje, w których gra, dostarczają wielu godzin adrenaliny.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (10912 pkt)
Ilość odwiedzin:
4 223
Czas czytania:
5 127 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (10912 pkt)
Dodano:
2599 dni temu

Data dodania:
2015-10-27 14:06:02

Dominic Toretto z sensacyjnej serii „Szybcy i wściekli” oraz Richard B. Riddick z trylogii science fiction Davida Twohy’ego to najbardziej lubiani i znani bohaterowie, w których wcielił się Vin Diesel. Te filmy są dziurawe fabularnie, momentami absurdalne, ale Vin sprawił, że obrosły w swoisty kult i zarobiły pokaźne sumy dolarów. I nic nie wskazuje, by zaprzestano kręcenia kolejnych odsłon przygód Toretto i Riddicka (pamiętajcie, że do Riddicka się nie fika!). W międzyczasie zmęczony walką z kosmicznymi stworami i przesiąknięty zapachem paliwa, aktor postanowił zamienić konie mechaniczne i broń przyszłości na miecz i zapolować na wiedźmy zagrażające światu w widowisku fantasy pt. „Łowca czarownic” (premiera polska odbyła się 23 października 2015 roku; na niniejszym portalu znajdziecie recenzję). Sam obraz zmiażdżony przez krytyków okazał się po prostu niezłą niewymagającą myślenia rozrywką. Ot, typowy blockbuster, ale ciekawie jest ujrzeć brodatego Vina w nieco innej filmowej konwencji.

 

Wielbiciele jeszcze bardziej pokochali swojego idola, kiedy po śmierci Paula Walkera zobaczyli i usłyszeli, że pod górą mięśni i męskością kryje się wrażliwy facet i wspaniały przyjaciel. Jak dostał się do świata kina? Kiedy zadebiutował? Przed Wami krótki, acz zawierający najważniejsze informacje tekst opisujący jego drogę do kariery.

 

Mark Vincent – pół Włoch, pół Szkot, późniejszy Vin Diesel urodził się 18 lipca 1967 roku w Nowym Jorku. Nigdy nie poznał biologicznego ojca. Wychowywany wraz z braćmi (jeden z nich Paul to bliźniak) i siostrą przez matkę i ojczyma w dzielnicy Greenwich Village nie należał do najgrzeczniejszych chłopców, ale bardziej od łobuzowania fascynował go świat aktorów. W wieku pięciu lat wystąpił w spektaklu „Kopciuszek” jako książę. Mając siedem lat, razem z kolegą próbował dokonać włamania do… teatru. Ciekawa była kara. Zamiast porządnego lania, otrzymał dwadzieścia dolarów i nakaz codziennego uczestnictwa w zajęciach aktorstwa!

 

Jego matka zajmowała się astrologią, ojczym był natomiast nauczycielem… aktorstwa właśnie. Jednak musiał być samodzielny i liczyć na siebie, aby móc rozwijać pasję. Jako siedemnastoletni wysportowany bramkarz (ćwiczył na siłowni od piętnastego roku życia) pod pseudonimem Vin Diesel (tego nazwiska postanowił używać jako aktor; przydomek Diesel pochodzi od aut typu „muscle cars”) zaczął pracować i zarabiać w znanych nowojorskich klubach (m.in. w „The Tunnel”). Dzięki temu nie dość, że istniała szansa, że zostanie zauważony, to zaoszczędzone pieniądze przeznaczył na naukę scenopisarstwa i literatury angielskiej w Hunter College. W 1988 roku przeprowadził się do stanu Kalifornia.

 

Na dużym ekranie zadebiutował w 1990 roku malutką rólką w dramacie „Przebudzenia” z Robertem De Niro i Robinem Williamsem. I teraz ciekawostka i dowód na to, że dziś kojarzony z odgrywania twardzieli, był też reżyserem, i to całkiem chwalonym. W 1994 roku nakręcił bowiem krótkometrażowy autorski film pt. „Multi-Facial” – opowieść o życiu młodego mężczyzny, który poszukuje pracy w wytwórniach muzycznych i filmowych. Obraz był wyświetlany na Festiwalu w Cannes i tam też spodobał się Stevenowi Spielbergowi, który później obsadził Vina w wojennym „Szeregowcu Ryanie” (1998). Scena z szeregowym Caparzo jest jedną z najlepszych, najbardziej emocjonalnych i wzruszających w całym filmie.

 

Warto także wspomnieć o drugim, tym razem pełnym metrażu Diesela. Mowa o „Przybłędach” z 1997 roku – rzecz o dilerze narkotykowym pragnącym odmiany, miłości i bycia dobrym człowiekiem. Znowu Vin pełnił kilka funkcji: reżysera, aktora, scenarzysty oraz producenta. Bardzo niskobudżetowy film, zrealizowany za raptem 3 tysiące dolarów został pokazany na Festiwalu w Sundance.

 

Ochrypły, głęboki i niski głos spowodował, że wybrano go do zdubbingowania robota w animacji dla dzieci pt. „Stalowy Gigant” (1999). Sława i rozpoznawalność przyszły wraz z premierą „Pitch Black”. Ten mający premierą w 2000 roku thriller science fiction był słabszym „bratem” „Obcego”. Niedoskonałości scenariuszowe przykryto niepokojącym klimatem, scenografią i głównym bohaterem. Riddick – to była rola wręcz napisana dla Diesela. Kosmiczny łotr, skazaniec, rzadko zabierający głos, ale kiedy już się odzywa, to rzuca na lewo i prawo ironicznymi ripostami i one-linerami. Rok później Vin ścigał się sportowymi autami. Pierwsza część „Szybkich i wściekłych” umocniła jego pozycję gwiazdora kina akcji. Jako Dominic Toretto – uliczny rajdowiec, który przekracza granicę prawa, tak spodobał się widzom, szczególnie młodym, że dostał nominację do nagrody MTV za najlepszą rolę męska. Niedawno mogliśmy podziwiać go w siódmej odsłonie cyklu.

 

Niełatwo było mu pozbyć się łatki osiłka. W kolejnych filmach: „Synowie Mafii”, „XxX”, „Odwet”, „Kroniki Riddicka” nadal prężył muskuły i dawał wycisk tym złym. Niestety, recenzenci nie pozostawili na nim i tychże tytułach suchej nitki. Za kreację Riddicka w sequelu Diesel otrzymał nominację do Złotej Maliny, co nie zniechęciło go do ponownego wcielenia się w tę postać w 2013 roku. Fani nadal byli zachwyceni tym bohaterem. W dorobku aktora nie zabrakło na szczęście wątku komediowego. W „Pacyfikatorze” (2005) nieco zerwał z emploi i pokazał, że ma dystans do siebie, że potrafi rozśmieszyć widza. Grał tam agenta służb specjalnych, który musi zaopiekować się dziećmi nieżyjącego profesora.

 

Co prawda Diesel nie będzie nigdy tak cienionym i utalentowanym aktorem jak jego idol Marlon Brando, ale liczy się coś innego. Mianowicie to, jakim jest człowiekiem prywatnie. To miły, unikający skandalów gość, z którym tysiące kobiet marzy o pójściu na randkę, a mężczyźni chętnie napiliby się piwa.

 

Dla pań mam jednak złą wiadomość. Vin jest związany z meksykańską modelką Palomą Jimenez, z którą ma troje dzieci: córkę Hanię, syna Vincenta i córeczkę Paulinę.

 

Uwaga! We wszystkich filmach korzystał z pomocy dublera, tylko gdy to konieczne. Wiele kaskaderskich ujęć wykonywał osobiście.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Vin Diesel – Twardziel o gołębim sercu

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Kinomaniak
2598 dni temu

Ciekawa jest kwestia jego rodzeństwa. Na różnych portalach są sprzeczne informacje. Raz piszą, że ma dwóch braci i siostrę, a raz, że dwie siostry i brata bliźniaka. Skąd takie niejasności? Czyżby młodszy brat przeszedł operację zmiany płci? Ktoś wie?
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora pj

 -

Jerzy Połomski – cała sala żegna pana! - Zespoły i Artyści

Czasem niewiele potrzeba, aby porwać publiczność. Wystarczy prosta, acz chwytliwa melodia, zapamiętywalny tekst oraz chyba najważniejsze – ten błysk w oku, uśmiech i czar. Niekoniecznie doskonały, mocny jak dzwon głos. W przypadku zmarłego w wieku 89 lat Jerzego Połomskiego tak właśnie było. Publiczność go kochała, bo jak sam mawiał: „Nic nie można robić na siłę, nie zamierzam udawać i próbować przypodobać się komukolwiek. Najważniejsza jest autentyczność". I właśnie ta autentyczność sprawiała, że należał do grona tych największych, polskich piosenkarzy.

 -

Odwiedzin: 225

Autor: pjSprzęt

To dopiero ryzyko. Zabójcze gogle VR dla odważnych graczy! - Sprzęt

Palmer Luckey to geniusz – pomyślą jedni. Palmer Luckey to socjopata o czarnym poczuciu humoru – stwierdzą inni. Dlaczego? Otóż dawny założyciel firmy Oculus VR (sprzedał ją Facebookowi), a obecnie pracownik rządu USA wpadł jakiś czas temu na pewien szokujący, acz niesamowity pomysł. I podobno wdraża już go w życie, wyprzedzając scenarzystów serialu „Black Mirror”. Ale o co się rozchodzi panie Ferdku? A o takie specjalne gogle wirtualnej rzeczywistości sąsiedzie, co to sobie założysz na oczy i grasz, a kiedy zginiesz w tej grze, to naprawdę też, aż ci „bańka” pęknie!

 -

Zielona Góra, jakiej nikt się nie spodziewa! - Ciekawe miejsca

Zielona Góra zwana też Winnym Grodem to miasto na północnym krańcu Dolnego Śląska, w którym być może nie raz byliście, ale jakiego nie znacie, a nawet jakiego przenigdy byście się nie spodziewali. Jeżeli ktoś (tutaj autor) takimi słowami przedstawia to ciekawe miejsce, to wiedźcie, że coś jest na rzeczy. Czytając „przewodnik” Mieczysława J. Bonisławskiego, będziecie jednocześnie popijać wino z jego bohaterami oraz wspólnie zwiedzać i odkrywać zielonogórskie zakamarki oraz tamtejszą kulturę. Ale nie chodzi o typowe zabytki. Skarbami będą stare wagony kolejowe, parowozy, budynki pionierów i związana z nimi historia. Autor tak napisał całą książkę, że pobudza ona wyobraźnię i zachęca do przyjazdu także turystów z dalszych, polskich regionów.

 -

Odwiedzin: 174

Autor: pjKultura

Laureaci Nobla 2022 – krótkie podsumowanie! - Kultura

Zakończył się tydzień noblowski. Jak co roku prezentujemy zatem ogłoszenie wszystkich laureatów. W pigułce oczywiście, podając najważniejsze informacje. Więcej o samej Nagrodzie Nobla i jej tegorocznych zdobywcach możecie przeczytać, wchodząc na oficjalną stronę, której adres znajdziecie pod koniec niniejszego artykułu. Przed Wami Nobliści z następujących dziedzin: medycyna, fizyka, chemia, literatura, Pokojowy Nobel i ekonomia.

 -

Odwiedzin: 4654

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 1

Niebezpieczne grzybobranie – objawy zatrucia, pierwsza pomoc i ważne zasady - Zdrowie i uroda

Sezon grzybowy w pełni. Przez las przedziera się wielu ludzi w poszukiwaniu tych przysmaków. Ale nawet najbardziej doświadczeni mogą narazić siebie, jak i innych na niebezpieczeństwo. I nie mamy na myśli atak dzikiego zwierza, tylko pomyłkowe zerwanie grzybów uznanych za trujące.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 4223

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Vin Diesel – Twardziel o gołębim sercu - Ludzie kina

Muskuły, chrypa i łysina – oto znaki rozpoznawcze tego popularnego aktora. Dla części widzów jego występy są drewniane (był nawet drzewem i to w niemal dosłownym tego słowa znaczeniu; patrz Groot w „Strażnikach Galaktyki”) i pozbawione krztyny talentu. Vin Diesel, a właściwie Mark Sinclair Vincent krytyką się jednak nie przejmuje. Wie, że ma oddanych fanów uważających, że nie brakuje mu ogromnej charyzmy. Produkcje, w których gra, dostarczają wielu godzin adrenaliny.

 -

Odwiedzin: 9977

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 4

"Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" – Czarodziej ze złamanym kosturem - Recenzje filmów

Nie wiem, ile fajkowego ziela wypalił i grzybków Radagasta zjadł Peter Jackson, ale wyraźnie przedawkował. Już sam tytuł zobowiązywał. Miało być spektakularnie, tymczasem nie doszło ani do zdetronizowania z podium „Władcy Pierścieni: Powrotu króla”, ani tylnej części ciała nie urwało. Czy jest bardzo źle? Bez obaw, duch Tolkiena w kliku momentach czuwa.

 -

"Ekspozycja" – Po trupach do celu - Recenzje książek

Kryminał pt. „Ekspozycja” to moje drugie spotkanie z Remigiuszem Mrozem – młodym polskim, utalentowanym pisarzem, absolwentem Akademii im. Leona Kuźmińskiego w Warszawie. Tym razem opuściłem wojenną zawieruchę i udałem się do współczesnych czasów, aby wspólnie z niejakim komisarzem Forstem rozwikłać zagadkę makabrycznej zbrodni i ująć mordercę. Czy kryminalna atmosfera i niełatwe śledztwo pochłonęły mnie równie mocno, co przygody braci Zaniewskich w pierwszym tomie „Parabellum”? Za chwilę się przekonacie.

 -

"X-Men: Przeszłość która nadejdzie" – Mroczna epoka mutantów - Recenzje filmów

Triumfalny, tegoroczny marsz ekranizacji ze stajni Marvela trwa nieprzerwanie. „X-Men: Przeszłość, która nadejdzie” to kolejny, po szpiegowsko-przygodowym „Kapitanie Ameryce: Zimowym żołnierzu” (jeśli wierzyć widzom i krytykom, ja jeszcze nie widziałem) i barwnej, drugiej odsłonie nowego „Niesamowitego Spider-Mana”, komiksowy film, zrealizowany na wysokim poziomie.

 -

Fundacja Ars Pro Cultura – "Kultura Edukacją Silna!" - Organizacje

Projekty edukacyno-kulturowe za granicą i te na terenie Polski, wymiany młodzieżowe, koncerty, wystawy, warsztaty, szkolenia, prelekcje, działania i inicjatywy artystyczne, publikacje i artykuły… Tym wszystkim zajmuje się nowo powstała fundacja, dla której hasło „kultura edukacją silna” ma ogromne znaczenie. Zapytacie dlaczego? Tę kwestię i wiele innych wyjaśnił nam pochodzący z Łodzi prezes zarządu: Artur Dawid Łukawski.

Nowości

 -

Odwiedzin: 33

Autor: adminKultura

Zapraszamy na jubileuszowy koncert Agnieszki Chrzanowskiej! - Kultura

10 grudnia o godzinie 19.00 na scenie Kalinowego Serca w Warszawie (przy ul. Zygmunta Krasińskiego 25) odbędzie się koncert pod nazwą „Bez Ciebie ja, to nie ja”. Dlaczego warto się tam znaleźć? Odpowiedź brzmi: bo wystąpi Artystka świętująca 25 lat swojej muzycznej drogi. To Agnieszka Chrzanowska, absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, która piosenkami aktorskimi czaruje jak najlepsza wróżka i zachęca do ważnej refleksji nad życiem.

 -

A.S.A. jest w "7. Niebie". Jej "Wspomnienia" zostaną z nami na zawsze! - Zespoły i Artyści

6 grudnia, wieczór. Mikołaj przyniósł upominki ludziom, ale tylko tym, którzy byli grzeczni. Anna Sokołowska-Alabrudzińska podarowała za to swój prezent wszystkim słuchaczom, bez względu, jak zachowywali się w ciągu całego roku. Już wcześniej zabrała ich do „7. Nieba”, ale to był dopiero przedsmak tego, co ich czeka. Piękne „Wspomnienia”, czyli album, gdzie A.S.A. chce być uśmiechem, łzami, oddechem na szybie i drogą pod stopami.

 -

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

 -

"Psia Mać"! Miłość – więcej grzechów nie pamiętam… - Muzyczne Style

To się dopiero nazywa powrót po sześciu latach ciszy! Wydana na początku grudnia płyta „Psia Mać” jest bowiem bezsprzecznie najdojrzalszym albumem Dominiki Barabas, niezwykłej artystki wywodzącej się nurtu piosenki literackiej. Zarówno pod względem brzmieniowym, jak i tekstowym. Spójny, dopieszczony muzycznie w najdrobniejszym szczególe i całkowicie nieprzewidywalny. Nie wierzycie? Przesłuchajcie w streamie, a najlepiej go kupcie, to wtedy przyznacie nam rację.

 -

Anna Malek: Uwierzyła w szaloną miłość i "Zwariowała"! - Zespoły i Artyści

1 grudnia ukazał się nowy singiel Anny Malek, która dotarła m.in. do finału programu Voice Of Poland 11, a także z zespołem Soul City do półfinału X Factor. Porywa on refrenem, do którego pasują ciekawe zwrotki. Jest także teledysk, a sam utwór świetnie rokuje radiowo. Polecamy! Można „Zwariować” razem z Anną i uwierzyć, że szalona miłość jest możliwa.

 -

Odwiedzin: 137

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 4487

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

 -

Odwiedzin: 1459

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 2

"Sercem kina jest kabina". Marcin Gontarski o swojej pasji i tajnikach pracy kinooperatora! - Ludzie kina

Idąc do kina, rzadko zastanawiamy się, jak działa projektor filmowy i na czym w szczegółach polega praca kinooperatora. Siadamy po prostu w wygodnym fotelu i czekamy, aż zacznie się seans. I jednocześnie modlimy się, aby wszystko działało, jak należy – bez żadnych problemów z obrazem czy dźwiękiem. Właśnie nad tym czuwa człowiek, który znajduje się w oddzielnym, mniejszym, pomieszczeniu. Znamy takiego specjalistę! To zaprzyjaźniony z portalem Altao.pl Marcin Gontarski.

 -

Odwiedzin: 6145

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 1093

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Kaskader Jacek Jagódka – skaczący Tarzan, walczący wiking, hollywoodzki sukces! - Ludzie kina

Upadki z wysokości, przyjmowanie ciosów, nurkowanie, szybka jazda motocyklem… Można by jeszcze długo wymieniać czynności, którymi zajmują się kaskaderzy. Gdyby nie oni, serca widzów nie biłyby w szybkim tempie. Nie powstałyby szalone, trzymające za gardło, niebezpieczne sceny akcji. Nie zawsze przecież cuda z komputera zastąpią człowieka. Dlatego kaskader to zawód nadal bardzo potrzebny. W Polsce nie jest on aż tak wyniesiony na piedestał, ale w Hollywood jak najbardziej. To właśnie tam swoje marzenia spełnia pochodzący ze Stalowej Woli, a mieszkający w Londynie 38-letni Jacek Jagódka. Niech Was nie zmyli zabawne nazwisko. Ten facet wziął przecież udział w krwawym „Wikingu”! Zapracowany, w przerwie między kolejnymi projektami, zgodził się na wywiad dla portalu ludzi z pasją.

 -

Odwiedzin: 2123

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad z Oskarem Sawickim – nastoletnim, kreatywnym twórcą krótkometrażówek! - Ludzie kina

Kiedy na Facebooku pojawił się post reklamujący krótkometrażowy film pt. „Sparring”, nie było innego wyboru, jak kliknąć w link. Już sam logline („wewnętrzna rywalizacja w dużym klubie piłkarskim pomiędzy nowym zawodnikiem a kapitanem”) zaintrygował i zachęcił do obejrzenia tego dzieła. I mimo że to produkcja amatorska, to widać, że nakręcona za pomocą profesjonalnego sprzętu. Ale to, co najbardziej zaskakujące, to fakt, że za scenariusz, jak i reżyserię odpowiada chłopak urodzony w 2003 roku. Mowa o Oskarze Sawickim. Człowieku z ogromną pasją. Twórcy, którego rozpiera energia, i który w swoje filmy wkłada całe serce. Koniecznie musieliśmy z nim porozmawiać!

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.496

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję