O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Chadwick Boseman – "Wakanda Forever" - Ludzie kina

Rankiem 29 sierpnia 2020 roku świat obiegła smutna informacja. W wieku 43 lat zmarł władca afrykańskiego królestwa Wakandy – czarnoskóry Książę T'Challa. Człowiek honoru. Praworządny. Charyzmatyczny. Godzien wielu odznaczeń. A konkretniej aktor, który go kreował. Chadwick Boseman – bo o nim mowa – dzięki roli Czarnej Pantery stał się popularny w każdym zakątku naszego globu. Marvel wyniósł Chadwicka na szczyt. Ale wsadził też do szufladki, z której aktor dzielnie próbował się wydostać. Dzielnie walczył również z rakiem okrężnicy. Niestety, ta przebiegła bestia zabija młodych i wytrzymałych.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (14119 pkt)
Ilość odwiedzin:
2 587
Czas czytania:
2 885 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (14119 pkt)
Dodano:
1358 dni temu

Data dodania:
2020-08-29 14:53:54

Bohater niniejszego artykułu grywał więcej postaci większych niż życie – zarówno prawdziwych, jak i fikcyjnych. I robił to nad wyraz przekonująco. Może nie na miarę Oscara, ale zawsze z klasą. Bez zadęcia. Jako Czarna Pantera zmienił kino komiksowe – otworzył je na czarnoskórych herosów. Zresztą sam film z 2018 roku w reżyserii Ryana Cooglera (który wcześniej zaskoczył widzów bardzo dobrą produkcją pt. „Creed: Narodziny legendy”, z doskonałym na drugim planie Sylvestrem Stallone) tak spodobał się milionom fanów Marvela oraz wielu krytykom, że znalazł się wśród najlepszych tytułów roku. Nie uważam, aby zasługiwał na oscarową nominację (scenariusz i niektóre sceny z CGI kulały), ale doceniam go w kategorii „fenomenu afrofuturyzmu”.

 

Chadwick Boseman jako T Challa (źródło: youtube.com/screenshot)

 

Do „Czarnej Pantery” jeszcze powrócę. Pozwólcie jednak, że najpierw skupię się na utalentowanym Chadwicku Bosemanie. Mężczyzna o tym, że zaatakował go nowotwór jelita grubego, dowiedział się w 2016 roku. Wtedy było to jeszcze trzecie stadium. Niestety, mimo skomplikowanych operacji oraz chemioterapii, rak rozwinął się do czwartego stopnia. Wiadomość o śmierci aktora (przekazała ją agentka aktora Nicki Fioravante) wywołała u mnie (i wielu inny ludzi) duży szok, bo o chorobie Chadwicka nic nie wiedziałem. Nawet w ostatnim filmie pt. „Pięciu braci” nie wyglądał na człowieka, który prowadzi osobistą batalię ze strasznym, gnieżdżącym się wewnątrz wysportowanego ciała, wrogiem. Kto by pomyślał, że już wcześniej, w superbohaterski kostium ubrany był facet, który tak cierpiał.

 

Chadwick Boseman odszedł we własnym domu w Los Angeles, otoczony najbliższą rodziną. Do samego końca czuwała przy nim żona – Taylor Simone Ledward (związana z branżą muzyczną, absolwentka Uniwersytetu Kalifornijskiego). Ostatni raz byli widziani wspólnie w lutym na 69. meczu gwiazd NBA w Chicago. Nie mieli dzieci. Zresztą gwiazdor niewiele opowiadał o życiu prywatnym. To, że poślubił Taylor, wyszło na jaw dopiero po śmierci aktora.

 

Chadwick Boseman (źródło: youtube.com/screenshot)

 

Był raczej skromnym człowiekiem o łagodnym usposobieniu, unikającym hollywoodzkiego blichtru. Może dlatego był tak uwielbiany przez widzów oraz kolegów z filmowej branży, którzy publicznie wyrazili ból i niedowierzanie. Tak np. o Chadwicku napisał Denzel Washington: „Był genialnym artystą, który pozostanie z nami na wieczność dzięki swoim kultowym występom podczas swojej krótkiej, ale znakomitej kariery”. Z kolei Mark Rufallo (filmowy Hulk), kompan z planu „Avengers: Wojna bez granic” pożegnał aktora tymi oto słowami: „Praca z tobą i poznanie ciebie to był najwyższy zaszczyt. Cóż za hojny i szczery człowiek. Uwierzyłeś w świętość tej pracy i dałeś z siebie wszystko...”. Swojej rozpaczy nie krył też Chris „Kapitan Ameryka” Evans. „Jestem całkowicie zdruzgotany. To boleśnie złamało moje serce. Chadwick był wyjątkowy. Prawdziwy oryginał. Był głęboko zaangażowanym i nieustannie ciekawym artystą. Zostało mu jeszcze wiele niesamowitej pracy do stworzenia. Jestem nieskończenie wdzięczny za naszą przyjaźń. Spoczywaj w mocy, królu” – napisał na oficjalnym Instagramie.

 

Co ważne, Bosemana wspominał także na Twitterze Martin Luther King III (syn słynnego działacza na rzecz równouprawnienia Afroamerykanów): „Jako Czarna Pantera był dla wielu superbohaterem. I pomimo swojej 4-letniej walki z rakiem, walczył dalej i inspirował. Będzie go brakowało”.

 

Od małych epizodów do Księcia

 

Chadwick Aaron Boseman urodził się 29 listopada 1977 roku w Anderson w stanie Karolina Południowa. W jego żyłach płynęła krew przodków z ludu Limba zamieszkującego obszar dzisiejszego Sierra Leone. Już we wczesnej młodości pragnął związać przyszłość ze światem kina i teatru. Jak postanowił, tak zrobił. Był inteligentnym mężczyzną. W 2000 roku ukończył najpierw wydział reżyserii na Uniwersytecie Howarda, a później kontynuował naukę na British American Drama Academy. Zajmował się nawet pisaniem scenariuszy do spektakli (był nominowany do nagrody Joseph Jefferson Award), a przez kilka lat pracował jako instruktor aktorstwa w Schomburg Center for Research in Black Culture.

 

W 2003 roku wystąpił w jednym z odcinków serialu pt. „Brygada ratunkowa”. Co prawda, od tej pory nie rozpoczęła się jego kariera, ale został zauważony na tyle, że dostawał kolejne niewielkie gościnne role. Oczywiście w serialach. Chadwick pojawił się chociażby w „Dowodach zbrodni”, „CSI: Kryminalnych zagadkach Nowego Jorku”, „Fringe: Na granicy światów” oraz „Ostrym dyżurze”.

 

Debiut na dużym ekranie przyszedł wraz z kreacją w biograficznym obrazie pt. „Ekspres – bohater futbolu”. Jako gwiazda futbolu amerykańskiego – Floyd Little, przykuł uwagę widzów. Był wtedy rok 2008, a Boseman stawał się coraz bardziej rozpoznawalny. Zamieszkał więc na stałe w Los Angeles. Z drugiego planu trafił wreszcie na pierwszy. Mowa o głównej roli w filmie pt. „42 – Prawdziwa historia amerykańskiej legendy”, gdzie partnerował m.in. Harrisonowi Fordowi. Tam wcielił się w Jackiego Robinsona, czyli pierwszego czarnoskórego baseballistę, występującego w najważniejszej lidze baseballu – MLB (za tę kreację otrzymał pierwszą z czterech nominacji do nagród Czarne Szpule).

 

2016 zmienił jego życie o 180 stopni. To wówczas mogliśmy podziwiać młodego aktora w produkcji Marvel Studios. Wytwórnia ta już wcześniej podpisała kontrakt z Bosemanem (mieli panowie producenci nosa!). Kiedy pierwszy raz pokazał pazury Pantery w „Kapitanie Ameryce: Wojnie bohaterów”, zawładnął ekranem. Był tak magnetyczny, że reszta aktorów, łącznie z Robertem Downeyem Jr. została „ustawiona pod ścianą”. Nic dziwnego, że szybko jego postać dostała oddzielny film. W tym samym roku 2018 zachwycał jeszcze w „Avengers: Wojnie bez granic", a w finałowym „Avengers: Koniec gry” wspaniale pożegnał się z fanami. Za zagranie Czarnej Pantery nominowano go m.in. do nagrody Saturna.

 

Co ciekawe, zanim stał się władcą Wakandy, dwa lata prędzej, był ponownie utalentowanym sportowcem w „Ostatnim gwizdku”, gdzie poznał samego Kevina Costnera. No i wcielił się w legendarnego muzyka – James Browna w biograficznym „Get on Up” wyprodukowanym przez Micka Jaggera. Był także Thurgoodem Marshallem w dramacie prawniczym pt. w „Marshall” (2017), a więc konkretniej pierwszym Afroamerykaninem, który zasiadł w Sądzie Najwyższym. Starał się więc, jak mógł, aby w swoim portfolio umieścić nie tylko role sportowców czy herosów.

 

Wymarzony T’Challa

 

Jednak czarnoskóry Książę (a później Król) z komiksu Marvela. Z tej roli fani Chadwicka będą go pamiętać najbardziej. W 2016 roku stał się jeszcze władcą Księżyca w fantastycznym widowisku pt. „Bogowie Egiptu”. Ale jako T'Challa przyćmił boga Tota. Mało tego, Boseman przeobraził się w bohatera całych pokoleń, w symbol i ikonę.

 

Chadwick Boseman jako T Challa (źródło: materiały prasowe)

 

Czarna Pantera” mimo średnich walorów fabularnych, okazałą się w USA nie tylko ogromnym wydarzeniem kulturalnym. By to również spory fenomen społeczny i pierwsza duża produkcja z udziałem przede wszystkim afroamerykańskich aktorów i aktorek. Film zarobił 700 mln dolarów! Nic dziwnego. Czarnoskórzy widzowie chodzili go oglądać do kin wręcz masowo, nawet po kilka razy. Z sześciu nominacji do Oscara, ostatecznie obraz otrzymał trzy statuetki – za najlepszą oryginalną ścieżkę dźwiękową, najlepsze kostiumy i scenografię.

 

Boseman przecierał szlaki. Był pierwszym, grywał pierwszych (też autentycznych bohaterów). Jeszcze pokazałby się dobrze z innych stron, w różnych gatunkowych produkcjach. Smutno, że już więcej nie dane mi będzie tego doświadczyć.

 

A Wy za jaką rolę szczególnie lubicie Chadwicka poza Czarną Panterą? Czy oglądaliście inne filmy z tym aktorem?

 

Rola muzyka Jamesa Browna:

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Rola czarnoskórego baseballisty w filmie „42 - Prawdziwa historia amerykańskiej legendy”:

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Ten poniższy hołd z najsłynniejszą kreacją wzrusza. Gdy Chadwick krzyczy: „Wakanda Forever!”, mam ciarki na plecach!

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Aktualizacja - 1 września:

 

I jeszcze jeden hołd od Marvela dla Chadwicka:

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Chadwick Boseman – "Wakanda Forever"

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pj

Fanfilm na pustyni, czyli klimatyczny "Mad Max: Hope and Glory"! - Artykuły o filmach

Z filmami nakręconymi przez fanów za grosze bywa różnie. Mowa oczywiście o samej jakości – zdjęciach, grze aktorskiej czy scenariuszu. Jedno jest za to pewne, wszystkie łączy wielkie bijące serce pasjonatów – miłość do danego uniwersum albo bohatera. Było to już widać w polskiej produkcji o Wiedźminie, czyli „Pół wieku poezji później”. Podobnie jest przy „Hope and Glory” od Brightstone Pictures. Tutaj też zadziałał mniej lub bardziej każdy element. W oczekiwaniu na kolejne części sagi George’a Millera, w tym „Furiosę”, warto obejrzeć ten dostępny na YouTube fanfilm. Twórcom udało się bowiem zachować klimat postapo z kinowych widowisk o Mad Maxie i zgrabnie połączyć znane tropy. Inspirowali się przecież nie tylko wysokooktanowym „Fury Road”, ale także „Wojownikiem szos” i grą z 2015 roku od Avalanche Studios.

 -

Odwiedzin: 179

Autor: pjFestiwale muzyczne

Komentarze: 2

O zwycięstwie Szwajcarii na Eurowizji 2024. Czy zachwyt jest uzasadniony? - Festiwale muzyczne

„Pozwól mi posmakować nizin i wyżyn. Pozwól mi poczuć ten palący strach. Ta historia jest moją prawdą”. Śpiewa Nemo – reprezentant Szwajcarii. No i pięknie – bo tekst osobisty, historia bliska dla wielu osób niebinarnych mierzących się z życiem codziennym, słowa motywujące do działania, dające dużo pozytywnej energii. Ale czy na pewno „The Code” to najlepsza piosenka?

Czterdziestolatek bez brzucha, czyli jak utrzymać formę w średnim wieku - Zdrowie i uroda

Łysienie czy siwienie może powodować kompleksy, ale jest tak naturalne w procesie starzenia, że nie warto się takimi zmianami bardzo przejmować. Gorsze jest tycie i tzw. „piwny brzuch” już po trzydziestce. Jeśli nic z tym nie zrobimy, to po zbliżeniu się do wieku średniego, staniemy się mniej atrakcyjni dla kobiet (tudzież mężczyzn, gdy mowa o innej orientacji). Czy jest jednak szansa, aby zmienić ten stan rzeczy i poprawić wygląd swojego ciała? Oczywiście, ale musimy uzbroić się w cierpliwość, motywację do działania i pozytywne myślenie.

 -

Odwiedzin: 137

Autor: pjKultura

"Blef doskonały", tak "doskonały", że w kieszeni ma Wielkiego Węża! - Kultura

Jeden kolega opowiedział niedawno świetny dowcip. Brzmiał on następująco: „Do baru wchodzi Niemiec, Rusek i Covid, a tam Węgrzyn”. Kto nie widział żadnego filmu twórcy/twórców/braci o takim nazwisku, to nie załapie sensu, ale reszta zakuma. Bo o ile jeszcze pierwsze dzieło – „Proceder”, opowiadające o życiu i śmierci znanego rapera, było niezłe, tak już kolejne obrazy stały niebezpiecznie blisko CV Patryka Vegi. „Blef doskonały” jest najgorszy. Niestety. Pierwotnie miał pojawić się w kinach w 2021 roku. Od tamtego czasu Węgrzynowie próbowali chyba naprawić dźwięk i montaż. Nie udało się… Ale nie samo udźwiękowienie sprawiło, że film ten otrzymał Wielkiego Węża, czyli antynagrodę dla najsłabszej produkcji. Przecież miał konkurencję w postaci Mariusza Pujszo i Pana Samochodzika!

 -

Odwiedzin: 244

Autor: pjIntrygujące

Synteza, czyli Internetowe Radio prowadzone przez… AI! - Intrygujące

Uwaga! Uwaga! Drodzy czytelnicy, a raczej słuchacze. Właśnie wystartowało w Polsce nowe radio. Rozgłośnia ta jest jednak nietypowa. Nie chodzi o transmisję na żywo – taka opcja to żadna rewelacja. Radio Synteza różni się natomiast puszczanymi kawałkami oraz komentatorami/prezenterami. Całość to bowiem wytwór Sztucznej Inteligencji! Ciekawy eksperyment, ale i pewna obawa, że przyszłość dla prawdziwych piosenek, lektorów, spikerów nie brzmi za wesoło.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 537

Autor: ginanurArtykuły o filmach

Komentarze: 2

Reżyser "Black Panther 2" ujawnia, że ​​nowy bohater Marvela jest tak silny jak Thor i Hulk! - Artykuły o filmach

"Black Panther: Wakanda Forever", ostatni film Marvela z obecnej fazy, wchodzi na ekrany kin w tym listopadowym tygodniu. I jest bardzo wyjątkowy z wielu powodów. Z jakich konkretnie? O tym przeczytacie w niniejszym artykule.

"Czarna Pantera" – Kit Cat - Recenzje filmów

Człowiek-Kot. Brzmi śmiesznie? A jednak właśnie tacy superbohaterowie pojawiają się w komiksach i filmach Marvela. W końcu bowiem wśród nich już wcześniej pojawili się ci, którzy swoim „przydomkiem” nawiązywali do zwierząt. Warto choćby w tym temacie wyróżnić Człowieka-Mrówkę (Ant-Man), Rosomaka (Wolverine), czy oczywiście Człowieka Pająka (Spider-Man). I każdy z nich miał w sobie coś dzikiego – Ant-Man mógł zmniejszać kształty, Wolverine ciął pazurami, a Spider-Man budował sieci. A ponieważ seria Marvela wciąż ma się dobrze, to nikogo nie powinna zdziwić decyzja, że wkrótce potem na ekranach kin zadebiutować miał kolejny „zwierzęcy” superbohater, który tym razem okazał się być Czarną Panterą.

 -

Odwiedzin: 4298

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów" – Figurki rozstawione, zaczynamy bitwę! - Recenzje filmów

Teraz już jestem pewny, że w żyłach braci Russo płynie poza krwią „komiksowa substancja”, dzięki której tak dobrze czują i bez problemu wchodzą w świat Marvela, przenosząc go na wielki ekran. Anthony i Joe już przy „Zimowym żołnierzu” pokazali, na co ich stać. Tak, jakby filmowcy – fani komiksów nakręcili film dla widzów – także fanów. I choć fabularnie „Wojna bohaterów” nieco siada, sama niepozbawiona klisz intryga nie wciąga, jak należy, to w kategorii widowiska i scen akcji to najwyższa półka.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 2587

Autor: pjLudzie kina

Chadwick Boseman – "Wakanda Forever" - Ludzie kina

Rankiem 29 sierpnia 2020 roku świat obiegła smutna informacja. W wieku 43 lat zmarł władca afrykańskiego królestwa Wakandy – czarnoskóry Książę T'Challa. Człowiek honoru. Praworządny. Charyzmatyczny. Godzien wielu odznaczeń. A konkretniej aktor, który go kreował. Chadwick Boseman – bo o nim mowa – dzięki roli Czarnej Pantery stał się popularny w każdym zakątku naszego globu. Marvel wyniósł Chadwicka na szczyt. Ale wsadził też do szufladki, z której aktor dzielnie próbował się wydostać. Dzielnie walczył również z rakiem okrężnicy. Niestety, ta przebiegła bestia zabija młodych i wytrzymałych.

 -

Odwiedzin: 2153

Autor: sebastiandziudaRecenzje płyt

Komentarze: 1

"Kid A" – Futurystyczny geniusz - Recenzje płyt

5 listopada 2021 roku na serwisy streamingowe oraz półki sklepowe w wersji CD, kasetowej, a także winylowej trafiła wyjątkowa reedycja dwóch słynnych albumów art-rockowego zespołu Radiohead. Brytyjska kapela postanowiła uczcić w ten sposób 21. oraz 20. rocznicę wydania kolejno płyty „Kid A” oraz „Amnesiac”. Oprócz dwóch dysków z utworami ze wspomnianych krążków, dołączony został jeszcze jeden, zawierający kilkanaście nieopublikowanych nigdy wcześniej nagrań, pochodzących z okresu prac nad owymi płytami. Ponadto w skład wydawnictwa wchodzi 36-stronicowa książeczka.

"Solaris" – Sens życia i człowieczeństwa - Recenzje książek

„Solaris” to powieść nie dla każdego. Najprościej mówiąc, to książka fantastyczno-naukowa o kontakcie z obcą inteligencją. Jednak za tym kryje się coś więcej. Jest bardzo metafizyczna, wielowarstwowa, tajemnicza i może być interpretowana na wiele sposobów.

"Nerve" – Graj lub giń - Recenzje filmów

Żyjemy w dobie wielkich możliwości. Kto jeszcze parę lat temu mówił o zakupach przez Internet lub konwersacjach z użyciem kamerki? O takich luksusach naszym przodkom się nie śniło. Co jednak, kiedy świat wirtualny przenika do rzeczywistego? Czy to nie szaleństwo? „Nerve” pokazuje, że tak. Duet Joost – Schulman kreuje świat bez zasad. Uczestnicy rozgrywki dla pieniędzy nie cofną się przed niczym.

 -

Odwiedzin: 3642

Autor: pjKultura

Międzynarodowy Festiwal T-Mobile Nowe Horyzonty 2014 - Kultura

Wszyscy miłośnicy kinematografii w pełnym znaczeniu tego słowa mieszkający we Wrocławiu lub okolicach, a także w innych rejonach Polski (jeśli czas i fundusze im pozwolą) nie mogą przegapić 14. Festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty, który rozpocznie się 24 lipca i potrwa do 3 sierpnia. Jak zwykle nie zabraknie pobudzających, filmowo-artystycznych, bardzo pozytywnych wibracji.

Nowości

"Po drugiej stronie…" - Autorzy/pisarze

„Wolał patrzeć na drugą stronę Wisły, gdzie za wapiennym wzgórzem raz na raz pokazywało się coś wysokiego i czarnego”. – Bolesław Prus, "Antek".

Fanfilm na pustyni, czyli klimatyczny "Mad Max: Hope and Glory"! - Artykuły o filmach

Z filmami nakręconymi przez fanów za grosze bywa różnie. Mowa oczywiście o samej jakości – zdjęciach, grze aktorskiej czy scenariuszu. Jedno jest za to pewne, wszystkie łączy wielkie bijące serce pasjonatów – miłość do danego uniwersum albo bohatera. Było to już widać w polskiej produkcji o Wiedźminie, czyli „Pół wieku poezji później”. Podobnie jest przy „Hope and Glory” od Brightstone Pictures. Tutaj też zadziałał mniej lub bardziej każdy element. W oczekiwaniu na kolejne części sagi George’a Millera, w tym „Furiosę”, warto obejrzeć ten dostępny na YouTube fanfilm. Twórcom udało się bowiem zachować klimat postapo z kinowych widowisk o Mad Maxie i zgrabnie połączyć znane tropy. Inspirowali się przecież nie tylko wysokooktanowym „Fury Road”, ale także „Wojownikiem szos” i grą z 2015 roku od Avalanche Studios.

"Kobieta (nie)wyzwolona" - Prywatne - Mój Blog

„Strażniczka domowego ogniska, kapłanka, kura domowa…” któż nie zna tych jakże poetyckich określeń kobiety zajmującej się domem. I choć wydawać by się mogło, że odeszły już do lamusa, to wciąż tkwią w podświadomości zbiorowej milionów Polek i Polaków niczym cierń.

Maryjka mówi "dobranoc", ale to dopiero początek! - Zespoły i Artyści

„Maryjka”, czyli Marika Bocewicz, zaprezentowała swój pierwszy, solowy projekt kobiecy. Działa on na zasadzie kontrastu. Łączy go delikatność z psychodelią, miłość z lękiem. To ogólnie jeden wielki „bezwstyd”. A zatem dziękujemy, i „dobranoc”!

"Reniferek" – „Zawse bendziemy razem” - Seriale

„On kłamie, oni też kłamią. Przedstawili to jako prawdziwą historię, podobnie jak on, ale tak nie jest. To rażąca nieprawda” – powiedziała stalkerka, będąca pierwowzorem postaci w serialu pt. „Reniferek”. Nie dziwią te słowa, wszak Netflix zgadza się na ubarwianie każdego scenariusza, by zwiększyć oglądalność. Ale czy to złe w tym przypadku? Niekoniecznie, bo Richardowi Gaddowi udało się w siedmiu krótkich odcinkach opowiedzieć o swoim życiu w sposób tak dramatyczny, dojrzały i kreatywny, że tę hiperbolę można mu wybaczyć.

 -

Odwiedzin: 179

Autor: pjFestiwale muzyczne

Komentarze: 2

O zwycięstwie Szwajcarii na Eurowizji 2024. Czy zachwyt jest uzasadniony? - Festiwale muzyczne

„Pozwól mi posmakować nizin i wyżyn. Pozwól mi poczuć ten palący strach. Ta historia jest moją prawdą”. Śpiewa Nemo – reprezentant Szwajcarii. No i pięknie – bo tekst osobisty, historia bliska dla wielu osób niebinarnych mierzących się z życiem codziennym, słowa motywujące do działania, dające dużo pozytywnej energii. Ale czy na pewno „The Code” to najlepsza piosenka?

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 2407

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad: Robert Gulaczyk – chłop jak malowany! - Ludzie kina

Kiedy na ekranie, nawet jako „animowany”, robi poważną minę, lepiej zejść mu z drogi. Ale, gdy prywatnie się uśmiecha, to od razu widać, że mamy do czynienia z niesamowicie otwartym, sympatycznym człowiekiem. To Robert Gulaczyk – chłopak z miasta Trzcianki, który trafił do barwnej wsi Lipce, aby kochać Jagnę na całego. Skąd się tam wziął? Jak to się stało i dlaczego? Przed Wami filmowy Antek Boryna z adaptacji „Chłopów” roku 2023!

 -

Odwiedzin: 8335

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 2

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

 -

Odwiedzin: 5381

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

 -

Odwiedzin: 6731

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

Camera Action: Młodzieżowa grupa inspiruje Włocławek - Ludzie kina

W Liceum im. Ziemi Kujawskiej we Włocławku działa grupa projektowa o nazwie "Camera Action", która choć nie tworzy własnych filmów, to z pasją i zaangażowaniem edukuje społeczność na temat kinematografii. Ich głównym celem jest nie tylko rozpowszechnianie wiedzy o świecie filmu, ale także inspiracja innych do zgłębienia tej fascynującej dziedziny.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
1.071

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję