O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Boska Frances McDormand i jej trzy najlepsze kreacje! - Ludzie kina

Urodziła się 23 czerwca 1957 roku. Adoptowana przez parę Kanadyjczyków: pielęgniarkę Noreen Eloise i pastora Venoma McDormanda, dorastała na przedmieściach Pittsburga. Po ukończeniu studiów zaczęła grywać na deskach teatru, ale to jej debiut w filmie „Śmiertelnie proste” i późniejsze filmowe role sprawiły, że pokochały ją miliony kinomanów na całym świecie. Ten osobisty felieton nie poświęcę jednak życiu wspaniałej Frances Mcdormand, tylko trzem niezapomnianym kreacjom.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bonopasiak (3773 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
927
Czas czytania:
1 054 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
bonopasiak (3773 pkt)
Dodano:
472 dni temu

Data dodania:
2021-03-21 20:53:28

Ponad trzy lata minęły od mojego ostatniego seansu Trzech billboardów za Ebbing, Missouri ”. Wtedy było to ostre zderzenie z aktorką, której praktycznie nie znałem. Frances McDormand pojawiła się zatem w moim kinowym świecie bardzo niespodziewanie. To były także początki jakiegoś większego zainteresowania tą dziedziną sztuki. Gala Oscarów 2018 były zresztą pierwszą, której na żywo się przyglądałem.

 

Frances McDormand podczas oscarowej gali (źródło: youtube.com/screenshot)

 

Wielkie było moje zdziwienie i oburzenie, kiedy w głównej kategorii zwyciężył „Kształt wody”. Doceniam ten oryginalny pomysł, ale „Trzy billboardy” to arcydzieło i poziom nieporównywalnie wyższy od produkcji Del Toro. Na całe szczęście, swoją drugą w karierze statuetkę odebrała Frances. Doceniono również niezwykłego Sama Rockwella, co popieram w stu procentach. Po niedawnym, ponownym seansie filmu Martina McDonagha, chciałbym Was zaznajomić z trzema niezwykłymi produkcjami: „Trzema billboardami” właśnie, „Fargo” i najnowszym „Nomadland”. We wszystkich McDormand udowodniła, że jest mistrzynią pierwszego planu.

 

Fargo” to doceniony dwoma Oscarami i Złotą Palmą za reżyserię film. Za kamerą bracia Coen (aktorka już się z nimi spotkała przy swoim debiucie). Dzieło z 1996 roku idealnie oddaje ich styl, który później ewoluował w „To nie jest kraj dla starych ludzi”. Fabuła to wielowątkowa historia, której głównym trzonem jest Jerry, który porywa swoją żonę i próbuje wyłudzić okup od swojego teścia. Jednak nie wszystko idzie po myśli mężczyzny. Giną kolejne osoby, a policja zaczyna swoje dochodzenie. Stróżem prawa jest tutaj Marge, a w tej roli bohaterka felietonu, czyli Frances McDormand. Powiem szczerze, że jej oryginalna uroda i przede wszystkim ogromny talent aktorski wprowadzają do każdej produkcji niezwykły klimat. I tym razem też tak było. Oczywiście pomógł przy tym również Steve Buscemi, ale to jednak Frances i jej nałogowo żłopana kawa skradły show w tym pokręconym świecie.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Warto zauważyć, że „Fargo” to film o absurdach, bo dostajemy tu zbiór nieprawdopodobnych wydarzeń, które zostały nam podane na tacy w postaci spisku Jerry’ego, kryminalistów niezbyt wysokiej jakości i ciężarnej Marge, która próbuje się z tym wszystkim rozprawić. Dialogi i postaci zostały tak genialnie napisane, że wciąż chylę czoła przed Coenami i ich zdolnościami (zasłużony Oscar za scenariusz oryginalny). Widza nie obchodzi los porwanej kobiety, a relacje porywaczy i świat przedstawiony. Tło wydarzeń staje się tutaj pierwszorzędne. Niby nic się tam nie dzieje, ale tak naprawdę mówi nam wiele o ludziach i naszej głupocie. Żyjemy w basenie pełnym nonsensów i Coenowie to zręcznie wytykają, doprowadzając nas jednocześnie do łez i śmiechów. Na swoich barkach śledztwo i cały film niesie oczywiście Frances McDormand. W trakcie seansu tylko na niej mi zależało. Była dobrym duchem. Nie lubię kawy, ale z nią bym się jej napił!

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Trzy billboardy za Ebbing, Missouri” to z kolei jeden z tych filmów, za które pokochałem kino na amen. Wpuścił mnie do tego świata i już nie wypuścił. Zresztą nie próbowałem się nawet uwolnić. Tematyka filmu jest brutalna, bardzo brutalna. Młoda dziewczyna zostaje zgwałcona, zamordowana i spalona. Jej matka postanawia jednak zrobić wendetę na policji, która wciąż nie znalazła sprawcy i praktycznie mało co interesowała się całą sprawą. Jednak reżyser i scenarzysta Martin McDonagh wykazał swój geniusz, bo nie zostawił nas w oczywistej sytuacji. Pokazuje nam życie miasta. Innych ludzi, a przede wszystkim policjantów.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Szeryf Willoughby: jego choroba i małe córki. A teraz te billboardy…

Dixon: ambicja, życie z matką i autorytet względem szeryfa…


I to wszystko sypie się przez jakąś „wariatkę”, która postanawia stanąć naprzeciw policji. Nic nie jest w stanie ją zatrzymać. Jednak nie jest bezduszna. Taki był ksiądz, który do niej zawitał. I w ten sposób dostaliśmy jedną z najlepszych scen ubiegłej dekady. Frances i jej ostry język odgrywają tu wspaniałą rolę, która nie daje żadnych złudzeń. Mildred to człowiek. O tym nie zapominajmy. Szuka zemsty, ale pomiędzy nią a szeryfem rodzi się jakaś wzajemna szczerość i coś na wzór przyjaźni. I to jest w piękne w „Trzech billboardach”. Ta ludzkość. Tego brakuje w kinie. Zazwyczaj albo ktoś jest piekielnie zły, albo jest niczym anioł. Tutaj twórcy grają na emocjach i pokazują przemiany bohaterów. Zwłaszcza to widać u najbardziej bohaterskiego w tym wszystkim Dixona. Sam Rockwell i jego styl bycia w tej produkcji to typ postaci, który najbardziej lubię. Kończąc segment o tym filmie, to tylko dodam, że zmieniłem ocenę z 9/10 na 10/10. Kino. Łzy w oczach. 

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Nomadland” to natomiast powrót McDormand do wielkiego aktorstwa po krótkiej przerwie. Tym razem zwerbowała ją trzydziestodziewięcioletnia reżyserka Chloé Zhao, twórczyni „Jeźdźca”. No i ta współpraca wyszła lepiej niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Po raz pierwszy usłyszałem o „Nomadland” w trakcie festiwalu w Wenecji. Czytałem sporo recenzji „Śniegu już nigdy nie będzie”, ale w moje oczy wpadły o wiele wyższe noty dla produkcji z jedną z moich ulubionych aktorek. Jak się później okazało, właśnie ten film wygrał całą imprezę. Później przyszły Złote Globy, z których Zhao wyniosła dwie nagrody: za najlepszy film i reżyserię. Boli brak nagrody dla Frances (albo chociaż Kirby czy Mulligan), ale czekamy na Oscary. Tam „Nomadland” ma aż 6 nominacji i gorąco kibicuję, aby kilka nagród zgarnął.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Ale o czym opowiada film Zhao? O osobach, które nie mają stałego miejsca zamieszkania. Nie są bezdomni. Są bezmiejscowi. A to spora różnica. Frances wciela się w Fern, która jako jedna z nomadów radzi się z przeciwnościami losu i opowiada swoją historię. W jej życiu pojawiają się wartościowe osoby, a ona to wszystko w ciekawy sposób celebruje. Wywyższa prawdziwą istotę życia. „Iść, ciągle iść w stronę słońca”. Fern podąża i szuka samej siebie w świecie zepsutym przez praktycznie wszystko. To film o pięknie, porzuceniu dobra materialnego i właśnie o szukaniu. Nawet, jeśli odpowiedzi nie ma na horyzoncie, zawsze można pojechać dalej i tam się rozejrzeć. Mam nadzieję, że 25 kwietnia właśnie Zhao stanie na scenie Dolby Theatre i przyjmie statuetkę za Najlepszy film, a Frances dla Najlepszej aktorki pierwszoplanowej za, tym razem, jakże wyciszoną kreację. Jej uśmiech to złoto, na które nie zasłużyliśmy.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

A czy Wy darzycie Frances podobną filmową miłością? Jakie jej role lubicie najbardziej?

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

*Ten tekst pojawił się także na moim fanpage'u: Pasem po czole

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - Boska Frances McDormand i jej trzy najlepsze kreacje!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
460 dni temu

Absolutnie wspaniała aktorka. Super też zagrała w filmie Daleka północ
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora bonopasiak

 -

"Bratnia dusza" – "Kto myśli, zdradza" - Recenzje książek

20 października 2021 roku ukazała się w Polsce „Bratnia dusza”, czyli niezwykła książka od wydawnictwa Cyranka w tłumaczeniu Jacka Giszczaka. Jej akcja rozgrywa się w czasie I wojny światowej, a bohaterem jest Senegalczyk, który nigdy wcześniej nie opuszczał rodzinnej wioski, a teraz walczy w szeregach armii francuskiej. Dlaczego to powieść warta uwagi? Szczegóły w poniższym tekście.

 -

"Autobiografia w sensie ścisłym, a nawet umownym" – Prawdziwie o sobie samym - Recenzje książek

Nigdy nie byłem w Wiśle, ale poczułem ją. Nie poznałem niepotrzebnych nazwisk. Nie usłyszałem bzdurnych historyjek. Nie zobaczyłem cukierkowego świata. Bez hiperbol. Zobaczyłem Jerzego Pilcha. Jakże żywego, przechadzającego się pomiędzy kolejnymi uliczkami rodzinnego miasta i przypominającego sobie, jak wszystko się tam zaczynało.

 -

Wywiad z Kamilem Borkowskim – młodym i wrażliwym poetą - Autorzy/pisarze

Kamil Borkowski to utalentowany poeta, który w 2021 roku zaprezentował światu swój drugi w karierze tomik. Dzieło pt. „Ubywanie” opowiada o odchodzeniu z tego świata jego ojca. To książka o człowieku, który walczy i wciąż wierzy. Nie jest o przeszłości, a o wydarzeniach, kiedy jeszcze z nami był. Twórca znalazł chwilę na krótki wywiad, który dotyczył wydawnictwa. Dodatkowo opowiedział o wierszach, jakie znajdą się w jego następnym tomiku pt „Najważniejsze”, którego premiera zaplanowana jest na lipiec. Co ważne, cały dochód z obydwu tytułów zostanie przeznaczony na szczytny cel.

 -

"Klara i Słońce" – Nowa jakość u Noblisty - Recenzje książek

Kazuo Ishiguro to, urodzony w Nagasaki, brytyjski pisarz i laureat Literackiej Nagrody Nobla. 24 marca 2021 roku na polskim rynku wydawniczym pojawiła się jego najnowsza i oczekiwana powieść pt. „Klara i Słońce”. Czy autor słynnych, zekranizowanych „Okruchów dnia” (z piękną rolą Anthony’ego Hopkinsa) ponownie zachwyca swoim stylem?

 -

"Mogło być nic" – Niemożliwe! - Recenzje płyt

Polska grupa Kwiat Jabłoni zadebiutowała kilka lat temu z albumem „Niemożliwe”. Jednak moja przygoda z grupą rozpoczęła się stosunkowo niedawno, bo w 2020 roku. Wtedy to właśnie bliżej zapoznałem się z ich twórczością. Utwory pokroju „Dziś późno pójdę spać”, „Wodymidaj” czy „Wzięli Zamknęli Mi Klub” to istne perełki, do których bardzo często wracam. Dlatego bardzo czekałem na nowy materiał od warszawskiego rodzeństwa Sienkiewiczów.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 18414

Autor: badboyfriendRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Trzy billboardy za Ebbing, Missouri" – Prawo Matki - Recenzje filmów

Gdy idę do kina, wiem czego się spodziewać. Mogę sobie mniej lub bardziej zepsuć niespodziankę, czytając o danym filmie, moje konkretne oczekiwania mogą być za niskie czy lub wysokie, a twórcy czasem potrafią solidnie namieszać w danym filmowym gatunku. Mimo to filmów, które biorą mnie z zaskoczenia, jest jak na lekarstwo. Jeden z nich z pewnością stanowią „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri” Martina McDonagha, po obejrzeniu których czuję się, jakbym złapał złotą rybkę X muzy.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 927

Autor: bonopasiakLudzie kina

Komentarze: 1

Boska Frances McDormand i jej trzy najlepsze kreacje! - Ludzie kina

Urodziła się 23 czerwca 1957 roku. Adoptowana przez parę Kanadyjczyków: pielęgniarkę Noreen Eloise i pastora Venoma McDormanda, dorastała na przedmieściach Pittsburga. Po ukończeniu studiów zaczęła grywać na deskach teatru, ale to jej debiut w filmie „Śmiertelnie proste” i późniejsze filmowe role sprawiły, że pokochały ją miliony kinomanów na całym świecie. Ten osobisty felieton nie poświęcę jednak życiu wspaniałej Frances Mcdormand, tylko trzem niezapomnianym kreacjom.

 -

Odwiedzin: 1139

Autor: pjKultura

Komentarze: 3

Oscary 2021 – wygrał kameralny "Nomadland"! - Kultura

93., spóźniona, ceremonia wręczenia Oscarów była równie kameralna, jak film, który zwyciężył w głównej kategorii. Bez przepychu, bez wielkiego show, bliżej ludzkich, przyziemnych spraw. W przypadku nagrodzonego „Nomadland” owa intymność działa na korzyść, ale czy wieczór pozbawiony całego blichtru i wielu atrakcji faktycznie można nazwać świętem kina? Na to pytanie niech każdy odpowie sobie sam. W artykule wymienimy tylko wszystkich laureatów i wspomnimy o najważniejszych momentach tegorocznej gali.

 -

"300: Początek imperium" – Wizualna krwawa łaźnia totalna - Recenzje filmów

Noam Murro to nie starożytny bohater. To imię i nazwisko urodzonego w Jerozolimie w 1961 roku naszej ery mało doświadczonego reżysera. I chyba tylko kapłani z wyroczni w Delfach wiedzieli, że jego przeznaczeniem była realizacja drugiej części „300”. Bez obaw. Stał się cud. „Początkowi imperium” daleko do arcydzieła, ale na szczęście jako całość, pozostając wierne stylistyce poprzednika, zachwyca klimatem i stroną wizualną.

 -

Odwiedzin: 3466

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów" – Figurki rozstawione, zaczynamy bitwę! - Recenzje filmów

Teraz już jestem pewny, że w żyłach braci Russo płynie poza krwią „komiksowa substancja”, dzięki której tak dobrze czują i bez problemu wchodzą w świat Marvela, przenosząc go na wielki ekran. Anthony i Joe już przy „Zimowym żołnierzu” pokazali, na co ich stać. Tak, jakby filmowcy – fani komiksów nakręcili film dla widzów – także fanów. I choć fabularnie „Wojna bohaterów” nieco siada, sama niepozbawiona klisz intryga nie wciąga, jak należy, to w kategorii widowiska i scen akcji to najwyższa półka.

 -

"The Boys" – Na zewnątrz Supki, a wewnątrz Bubki - Seriale

Kiedy pojawił się pierwszy zwiastun „The Boys” – serialu od stacji Amazon, zamarłem. Czy to możliwe, aby jakakolwiek telewizja wyprodukowała coś tak szalonego, tak odważnego, tak krwistego? Ok. Pora wyłożyć karty na stół. Po obejrzeniu 8 odcinków okazuje się, że level hard nie jest może ustawiony na maximum, ale to nadal oryginalny obraz z kategorią R. Tylko dla widza o wytrzymałym żołądku – rozrywane części ciała i wypływające jelita są tu na porządku dziennym.

Nowości

 -

"Stranger Things 4" – Rozstania i powroty - Seriale

Nie wiem, ile godzin dziennie sypiają bracia Duffer, ale widać, że chyba muszą pić sporo kawy, mieszać zioła i palić skręty. Wszak inaczej ich wyobraźnia zwiędłaby jak kwiaty po tamtej, mrocznej Drugiej Stronie. Panowie wpadają zatem na kolejne pomysły. Czy złapią one wszystkich widzów za serce i gardło? To już kwestia osobistej wrażliwości, oczekiwań i... zawieszenia niewiary. Bo czwarty sezon „Stranger Things” jest niczym złote jabłko ze smacznym miąższem, ale i kilkoma robakami w środku, przez które owoc nieco gnije. Niesamowity pod względem zastosowania równoległego montażu, wspaniale operujący nostalgią, z ciekawym złoczyńcą, lecz rozwleczony, z powtarzającymi się do granic wytrzymałości i cierpliwości motywami oraz scenami. Co oczywiście nie oznacza, że przygoda w Hawkins nie będzie bawić, straszyć i wzruszać. Wręcz przeciwnie.

 -

Pyrkon 2022 – Wielki Powrót! - Fotorelacje

Cześć, jak leci? Dawno mnie tu nie było (podobnie jak naszego kochanego Pyrkonu). Czy jesteście ciekawi jak wyglądało, nieco spóźnione, 20-lecie Pyrkonu? Pewnie, że jesteście. Inaczej by Was tu nie było. Tak więc, miłego czytania, a przede wszystkim oglądania kilkudziesięciu fotosów mojego autorstwa, które zabiorą Was na największy Festiwal Fantastyki i będą jego podsumowaniem.

 -

Nie dla idiotów (czyli dla kobiet) - Prywatne - Mój Blog

Od zawsze wiadomo, że relacje damsko-męskie to jeden wieczny kocioł. Albo on chce, a ona nie, albo na odwrót. A może by tak przeanalizować sytuację? Kobiet nie będę analizować, bo sama nią jestem (nie ma więc powodów oczerniać), ale mężczyźni… To zupełnie inna bajka. Rozbiorę ich na czynniki pierwsze. Przedstawię typy i opiszę. Dla Waszego dobra, Kochane Kobiety!

 -

O.Y.S wraca ze zdwojoną mocą! Wznieca ogień, wzywa deszcz! - Zespoły i Artyści

Uwaga ludzie! Ukazał się jej najnowszy singiel Patrycji Orzeszyńskiej, który powstał we współpracy z BRAINFREEZEREM. Wszystkie „ZNAKI” wskazują, że te muzyczne kolaboracje nie przejdą bez echa, tym bardziej że O.Y.S powraca z podwójną premierą.

 -

"Elvis" – "Jeśli nie możesz czegoś powiedzieć, zaśpiewaj to!" - Recenzje filmów

Baz Luhrmann przyzwyczaił nas do tego, że o ile częstotliwość wypuszczania swoich filmów ma dosyć niską – średnio co jakieś 6/7 lat – o tyle, jak już pokaże konkretne dzieło, to jest ono dopracowane pod każdym względem. „Romeo i Julia” i „Moulin Rouge” to chyba najgłośniejsze i najbardziej charakterystyczne obrazy tego reżysera. Teraz, po 7 latach od zaprezentowania ostatniego filmu, jakim był „Wielki Gatsby”, zaszczycił nas historią legendarnego Elvisa Presleya. Nie, to nie jest typowy biopic. No, może po części, ale jakże warto go zobaczyć!

 -

Kobieto mieszadło mi przynieś, czyli na stacji benzynowej - Prywatne - Mój Blog

Mężczyzno, jeśli poczujesz się urażony to przepraszam. To nie o Tobie, tylko o całej reszcie. Ty jesteś z pewnością inny. Ty jesteś porządny i poukładany, ty szanujesz swoją kobietę w odróżnieniu od całej reszty.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 924

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 2

"Sercem kina jest kabina". Marcin Gontarski o swojej pasji i tajnikach pracy kinooperatora! - Ludzie kina

Idąc do kina, rzadko zastanawiamy się, jak działa projektor filmowy i na czym w szczegółach polega praca kinooperatora. Siadamy po prostu w wygodnym fotelu i czekamy, aż zacznie się seans. I jednocześnie modlimy się, aby wszystko działało, jak należy – bez żadnych problemów z obrazem czy dźwiękiem. Właśnie nad tym czuwa człowiek, który znajduje się w oddzielnym, mniejszym, pomieszczeniu. Znamy takiego specjalistę! To zaprzyjaźniony z portalem Altao.pl Marcin Gontarski.

 -

Odwiedzin: 5831

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 512

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Kaskader Jacek Jagódka – skaczący Tarzan, walczący wiking, hollywoodzki sukces! - Ludzie kina

Upadki z wysokości, przyjmowanie ciosów, nurkowanie, szybka jazda motocyklem… Można by jeszcze długo wymieniać czynności, którymi zajmują się kaskaderzy. Gdyby nie oni, serca widzów nie biłyby w szybkim tempie. Nie powstałyby szalone, trzymające za gardło, niebezpieczne sceny akcji. Nie zawsze przecież cuda z komputera zastąpią człowieka. Dlatego kaskader to zawód nadal bardzo potrzebny. W Polsce nie jest on aż tak wyniesiony na piedestał, ale w Hollywood jak najbardziej. To właśnie tam swoje marzenia spełnia pochodzący ze Stalowej Woli, a mieszkający w Londynie 38-letni Jacek Jagódka. Niech Was nie zmyli zabawne nazwisko. Ten facet wziął przecież udział w krwawym „Wikingu”! Zapracowany, w przerwie między kolejnymi projektami, zgodził się na wywiad dla portalu ludzi z pasją.

 -

Odwiedzin: 1810

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad z Oskarem Sawickim – nastoletnim, kreatywnym twórcą krótkometrażówek! - Ludzie kina

Kiedy na Facebooku pojawił się post reklamujący krótkometrażowy film pt. „Sparring”, nie było innego wyboru, jak kliknąć w link. Już sam logline („wewnętrzna rywalizacja w dużym klubie piłkarskim pomiędzy nowym zawodnikiem a kapitanem”) zaintrygował i zachęcił do obejrzenia tego dzieła. I mimo że to produkcja amatorska, to widać, że nakręcona za pomocą profesjonalnego sprzętu. Ale to, co najbardziej zaskakujące, to fakt, że za scenariusz, jak i reżyserię odpowiada chłopak urodzony w 2003 roku. Mowa o Oskarze Sawickim. Człowieku z ogromną pasją. Twórcy, którego rozpiera energia, i który w swoje filmy wkłada całe serce. Koniecznie musieliśmy z nim porozmawiać!

 -

Odwiedzin: 6477

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.488

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję