O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Ad Astra" – Daleko od Ziemi, blisko serca - Recenzje filmów

Jak daleko posunie się człowiek jako rasa i jednostka w ucieczce przed grzechami ojców? Ile gniewu i miliardów kilometrów potrzeba, żeby docenić to, co na wyciągnięcie ręki? Wiele filmów z gatunku science-fiction podejmuje tematy transcendentalne i egzystencjalne, bo otoczenie kosmosu, jego pustka, świetnie oddają ten medytacyjny nastrój. Szczególnie, jeśli kręci się je w sposób, jaki robi to James Gray w filmie „Ad Astra”, zostawiając pole do popisu aktorowi, którego monolog i dziennik podróży zabiera widzów tym głębiej ludzkiego serca, im dalej od Ziemi.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
donkichot (314 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 723
Czas czytania:
2 017 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
donkichot (314 pkt)
Dodano:
1018 dni temu

Data dodania:
2019-09-20 18:40:49

Obawiający się o to, jak Gray poradzi sobie w kosmosie, mogą spać spokojnie, bowiem na ratunek przyszedł mu Hoyte Van Hoytema, który odpowiadał za zdjęcia również w kasowym hicie Christophera Nolana „Interstellar”. I widać to na pierwszy rzut oka. Sfera wizualna zapiera dech w piersiach. Zarówno bezkres kosmosu, jak i pomieszczenia retrofuturystycznych budynków i ciasne wnętrza wahadłowców, stacji czy satelit są prezentowane w sposób, który w punkt oddają emocje momentu.

 

Kadr z filmu "Ad Astra" (źródło: materiały prasowe)

 

Historia rozpoczyna się w niedalekiej przyszłości. W czasach nadziei, którą daje ludzkości technologia i eksploracja kosmosu oraz w czasach, kiedy w poszukiwaniu surowców zabieramy ze sobą wojnę, chciwość i wszystkie inne znane od wieków człowiekowi wady, gdziekolwiek postawimy swoją stopę. Komercyjne loty na Księżyc stały się normą, a dostępna dawniej jedynie uprzywilejowanym szara pustynia coraz bardziej zaczyna przypominać dom, w każdym tego słowa znaczeniu. Ludzie stali się pożeraczami światów, przekształcając na swoją modłę wszystko, co stanie im na drodze. Dziwić to nie powinno, biorąc pod uwagę kolonialistyczną historię białej rasy.

 

Całemu układowi słonecznemu grozi katastrofa spowodowana atakami fal generowanych przez stacjonujący obok Neptuna statek misji Lima, której dowódcą był dr. Clifford McBride. Jego syn, astronauta imieniem Roy (Brad Pitt), zostaje zwerbowany przez rząd Stanów Zjednoczonych w celu próby nawiązania kontaktu, a następnie odnalezieniu źródła problemu. Syn wielkiego bohatera, który 30 lat temu wyruszył w nieznane w celu komunikacji z innymi inteligentnymi formami życia jest wiecznie zdystansowany i nieobecny. W wypadku zagrożenia śmiercią zachowuje zimną krew. Pochłonięty pracą doprowadza do rozwodu (W skromnej – całe szczęście – roli byłej żony występuje Liv Tyler). Widać w oczach Roya pewną pustkę, która wypełnia się w chwili, gdy dowiaduje się o możliwości przeżycia jego ojca.

 

Kadr z filmu "Ad Astra" (źródło: materiały prasowe)

 

Film skupia się na podróży w głąb duszy postaci granej przez Pitta, na którego barkach spoczywa cały ciężar tego wysokobudżetowego, aczkolwiek bardzo intymnego dzieła. Zaczyna dostrzegać w sobie coraz więcej cech McBride’a seniora. Odkrywa w zdolność do gniewu, gniewu dzikiego, nieprzewidywalnego i prymitywnego, kiedy zderza się z nim na pokładzie statku, którego załoga woła o pomoc. Dziką bestię, która czai się gdzieś w ciasnych korytarzach bardzo obrazowo zwiastują ślady zadrapań na ścianach przypominające concetto spaziale Lucio Fontany. Oboje również trwają w stanie wiecznej ucieczki od codzienności życia w poszukiwaniu bytu większego od nich samych. Dla postaci granej przez Tommy Lee Jonesa, kapitana misji Lima są to pozaziemskie inteligentne istoty. Dla Roya kimś takim jest jego ojciec.

 

Na poziomie dramatu rodzinnego film spisuje się rewelacyjnie i każdy, kto żył w skomplikowanej relacji z członkiem rodziny znajdzie w nim wiele elementów wspólnych i powodów by uronić łzę. Widzę w nim jednak coś więcej. Coś, czego próbował dokonać Gyorgy Palfi w swoim tegorocznym „Głosie Ojca”, ale ostatecznie porzucił filozoficzną stronę powieści Lema, żeby skupić się na labiryncie niewiadomych, pułapek i teorii spiskowych.

 

Kadr z filmu "Ad Astra" (źródło: materiały prasowe)

 

Porównanie dwóch głównych postaci oraz całego procesu poszukiwania odpowiedzi do figur religijnych jest moim zdaniem nie tylko na miejscu, ale nasuwa się wręcz oczywiście. Wskazówek w „Ad Astra”, które kierują w tę stronę jest wiele, zaczynając od modlitwy do Św. Krzysztofa wykonywanej przez załogę przed startem, która mocno kontrastuje z zastanym poziomem rozwoju technologicznego. Kiedy dochodzi finalnie do spotkania dwójki bohaterów, mimo że stoją obok siebie to nadal dzieli ich przepaść nie mniejsza niż odległość Neptuna od Ziemi. Kamera potrafi świetnie to uchwycić i w jednym kadrze zmieścić obu na dwóch poziomach mostka. Grawitacja w kosmosie pozwala z kolei na rewelacyjne ujęcie Roya unoszącego się ku ojcu z nogami skrzyżowanymi niczym Chrystus na krzyżu, rodem z barokowych obrazów przedstawiających Wniebowstąpienie.

 

Znaleźć to, o czym nauka mówi, że nie istnieje”. Te słowa wypowiada Clifford i stawia je sobie za życiowe motto, któremu się w pełni poświęca. Tylko, czy tym czymś, aby nie jest miłość? Czymś, czego udowodnić ani policzyć jej objętości się nie da? Czy nie ważniejsze od zrozumienia przyczyn kreacji, wyciągania fałszywych wniosków i budowania na ich podstawie niesprawiedliwych społeczeństw jest właśnie to uczucie, którym darzysz bliźniego, wyciągając do niego pomocną dłoń? „Ad Astra” próbuje odpowiedzieć na egzystencjalne pytania, stając się nowoczesnym przewodnikiem w podróży człowieka szukającego Boga.

 

Jestem skupiony na rzeczach istotnych. Reszta nie ma znaczenia”. Roy McBride powtarza ten fragment na początku i końcu filmu, zamykając go szeroką klamrą. Ten sam człowiek, ten sam tekst, a znaczenie kompletnie inne.

 

Kadr z filmu "Ad Astra" (źródło: materiały prasowe)

 

Uwaga! Niech Was nie zwiedzie pościg i strzelanina widoczne w zwiastunie. To jedyna scena akcji w tej 124-minutowej terapeutycznej wycieczce w nieznane.

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

*Autor recenzji publikuje też na Filmwebie pod nickiem Kiszka_1910 oraz na swoim blogu: https://ekran.home.blog/

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Ad Astra" – Daleko od Ziemi, blisko serca

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora donkichot

 -

Odwiedzin: 2189

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

 -

Odwiedzin: 3392

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Parasite" – Kto jest pasożytem? - Recenzje filmów

Kto jest pasożytem w skali rodziny? Kto jest pasożytem w skali budynku? Kto jest pasożytem w skali całego systemu ekonomicznego? Nad tymi pytaniami rozważa Bong Joon-ho w swoim najnowszym filmie „Parasite” genialnej hybrydzie balansującej na granicy czarnej komedii, kryminału i horroru.

 -

"Jak Fernando Pessoa uratował Portugalię" - Recenzje filmów

Mini-recenzja mini-filmu Eugene'a Greena, który opowiada autentyczną anegdotę z życia znanego XX w. poety i zawiera jedną z najbardziej absurdalnych scen egzorcyzmu w historii kina oraz pokazuje jak poezja może pokonać nawet największy światowy koncern.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 793

Autor: pjTechnologie

Komentarze: 4

Misje Apollo w Full HD dla niedowiarków! - Technologie

Ziemia jest płaska, a lądowania na Księżycu nigdy nie było! Każda misja Apollo to przecież odpowiednio zmontowana w studiu filmowym mistyfikacja. Tak dziś powie wielu sceptyków. Po czym stwierdzą jeszcze z pełnym przekonaniem, że materiały archiwalne są tak stare i tak kiepskiej jakości, że nie mogą posłużyć za dowód. Na przeciw tym ludziom i ich poglądom wychodzi pewien youtuber, który owe filmy „odświeżył”.

 -

Odwiedzin: 4000

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Interstellar" – Zagubiona droga do odległej galaktyki - Recenzje filmów

Dawno żaden film nie wywołał tak skrajnych opinii, nie otrzymywał tak różnych ocen. Wraz z premierą, a nawet nieco wcześniej, utworzyły się dwa obozy, zarówno widzów, jak i krytyków. Dla jednych fantastyczno-naukowe dziecko Christophera Nolana to porażka roku, inni z kolei będą wszem wobec wieścić, że jest objawieniem gatunku. Znajdą się i neutralni, niewiedzący, jaki wydać werdykt.

 -

"Interstellar" – Z sercem na dłoni w międzygalaktycznych ciemnościach - Recenzje filmów

Gdy życie na Ziemi zaczyna stawać się coraz trudniejsze z powodu kurczących się z roku na rok zapasów żywności, ludzie porzucają swoje dotychczasowe zajęcia i zajmują się rolą. Jednak to nie wystarcza. Błękitna planeta, która przez tyle lat dawała gatunkowi ludzkiemu schronienie oraz pożywienie, powoli zaczęła wypraszać go ze swojej powierzchni. W takich ciężkich czasach przyszło żyć głównemu bohaterowi produkcji, Cooperowi, byłemu pilotowi NASA.

Teraz czytane artykuły

 -

"Ad Astra" – Daleko od Ziemi, blisko serca - Recenzje filmów

Jak daleko posunie się człowiek jako rasa i jednostka w ucieczce przed grzechami ojców? Ile gniewu i miliardów kilometrów potrzeba, żeby docenić to, co na wyciągnięcie ręki? Wiele filmów z gatunku science-fiction podejmuje tematy transcendentalne i egzystencjalne, bo otoczenie kosmosu, jego pustka, świetnie oddają ten medytacyjny nastrój. Szczególnie, jeśli kręci się je w sposób, jaki robi to James Gray w filmie „Ad Astra”, zostawiając pole do popisu aktorowi, którego monolog i dziennik podróży zabiera widzów tym głębiej ludzkiego serca, im dalej od Ziemi.

 -

Odwiedzin: 1390

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Oscary 2019: "Green Book" najlepszym filmem. "Zimna wojna" bez statuetki - Kultura

Za nami 91. ceremonia przyznania najważniejszych nagród filmowych. Najlepszym filmem wybrano, lubiany przez publiczność, oparty na faktach komediodramat pt. „Green Book”. A najwięcej Oscarów – dokładnie cztery – otrzymał biograficzny „Bohemian Rhapsody”. Największe powody do radości ma jednak Alfonso Cuarón. Jego osobista „Roma” wygrała w trzech kategoriach, w których konkurowała z naszą „Zimną wojną”.

 -

"Gdyby Tak" – Arek Obrzut w hołdzie dla Piwnicy Pod Baranami! - Zespoły i Artyści

30 kwietnia odbyła się premiera teledysku do utworu pt. „Gdyby Tak” Arkadiusza Obrzuta. Kompozycja i powstały obraz jest hołdem artysty dla legendarnej Piwnicy pod Baranami w Krakowie, gdzie debiutował 6 lat temu.

 -

Odwiedzin: 5790

Autor: adminDegustacja

Kolorowe i smaczne dania na wielkanocnym stole – galeria - Degustacja

Wielkanoc to kolejne po Bożym Narodzeniu ważne dla nas święto. Pokażemy, jakie wymyślne regionalne i oryginalne potrawy, nie tylko ciasta, można wówczas przygotować. Wszystkie z nich były prezentowane na XVII Powiatowej Wystawie „Stoły Wielkanocne na Kujawach” w miejscowości Lubanie pod Włocławkiem. Zdjęcia udostępniły nam panie z Klubu Kobiet Kreatywnych (wywiad z nimi znajdziecie w kategorii Organizacje), które brały udział w tym wydarzeniu, reprezentując gminę Baruchowo.

 -

Odwiedzin: 1245

Autor: adminKultura

Octopus Film Festival 2021: pełny program - Kultura

3 sierpnia Gdańsk ponownie zostanie opanowany przez ośmiornicę i festiwalowych fanów kina gatunkowego! Łącznie będzie można obejrzeć 46 filmów na 59 seansach, w tym 10 polskich premier, a dostępnych będzie 11 lokacji (w tym jedna ukryta!). Pojawi się np. „Psycho Goreman”. To najntisowe z ducha połączenie science fiction, horroru i komedii, które wygląda mniej więcej tak, jak wyglądałoby „Power Rangers”, gdyby ktoś dolał do serialu kilka hektolitrów krwi! Z kolei filmem otwarcia będzie oryginalny „The Blazing World”. Znamy też produkcje, które powalczą w Konkursie Głównym. One także zachwycą miłośników szalonego kina gatunkowego, podobnie jak Katarzyna Figura.

Nowości

 -

O.Y.S wraca ze zdwojoną mocą! Wznieca ogień, wzywa deszcz! - Zespoły i Artyści

Uwaga ludzie! Ukazał się jej najnowszy singiel Patrycji Orzeszyńskiej, który powstał we współpracy z BRAINFREEZEREM. Wszystkie „ZNAKI” wskazują, że te muzyczne kolaboracje nie przejdą bez echa, tym bardziej że O.Y.S powraca z podwójną premierą.

 -

"Elvis" – "Jeśli nie możesz czegoś powiedzieć, zaśpiewaj to!" - Recenzje filmów

Baz Luhrmann przyzwyczaił nas do tego, że o ile częstotliwość wypuszczania swoich filmów ma dosyć niską – średnio co jakieś 6/7 lat – o tyle, jak już pokaże konkretne dzieło, to jest ono dopracowane pod każdym względem. „Romeo i Julia” i „Moulin Rouge” to chyba najgłośniejsze i najbardziej charakterystyczne obrazy tego reżysera. Teraz, po 7 latach od zaprezentowania ostatniego filmu, jakim był „Wielki Gatsby”, zaszczycił nas historią legendarnego Elvisa Presleya. Nie, to nie jest typowy biopic. No, może po części, ale jakże warto go zobaczyć!

 -

Kobieto mieszadło mi przynieś, czyli na stacji benzynowej - Prywatne - Mój Blog

Mężczyzno, jeśli poczujesz się urażony to przepraszam. To nie o Tobie, tylko o całej reszcie. Ty jesteś z pewnością inny. Ty jesteś porządny i poukładany, ty szanujesz swoją kobietę w odróżnieniu od całej reszty.

 -

Odwiedzin: 102

Autor: adminKultura

Karolina Lizer i Jej Folk Orkiestra z nowym materiałem na koncercie w Węgorzewie! - Kultura

1 lipca 2022 roku w Węgorzewie Karolina Lizer zaprezentuje premierowe utwory, zapowiadające jej nachodzący album. Wspomagać ją będzie Folk Orkiestra. Koncert odbędzie się na Placu Wolności o godz. 21:00. Co, jako jeden z patronów medialnych, wiemy o artystce i utalentowanych wspaniałych muzykach, którzy z nią współpracują?

 -

"Królowa" – Loretta światełkiem w tunelu! - Seriale

Polski serial Netflixa o drag queen dostępny dla widzów z całego świata, a w tytułowej roli Andrzej Seweryn – jeden z najlepszych aktorów swojego pokolenia. Przecież to brzmi tak intrygująco, że aż trudno w to uwierzyć. A jednak! O ile Seweryn prezentował się na zdjęciach promocyjnych niezwykle przekonująco (na ekranie na szczęście również), to już sama „Królowa”, która pod koniec czerwca dumnie weszła na wspomnianą platformę, okazała się produkcją średniej jakości, żeby nie powiedzieć poniżej oczekiwań. Lecz nie oznacza to, iż mamy tylko powody do wstydu. To serial jednocześnie niedobry i dobry, a o jego ocenie zadecyduje osobiste doświadczenie oraz wrażliwość.

 -

UNDERCOVER FESTIVAL – nowe muzyczne show dla fanów legendarnej muzyki! - Festiwale muzyczne

Kiedy Kuba Wojewódzki na Instagramie dodał filmik, na którym „występuje” jako członek The Rolling Stones obok Micka Jaggera i Keitha Richardsa, Internet prawie „eksplodował”, a ludzie oszaleli. Jednak po wyciszenie emocji i zapętleniu owego materiału kilka razy, okazało się, że to jakieś podejrzane jest. I faktycznie! Kuba zareklamował bowiem w ten sposób wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju wydarzenie na festiwalowej mapie Polski, podczas którego na jednej scenie wystąpią najlepsze… tribute bands na świecie, a więc zespoły niesamowicie podobne zarówno pod względem wokalu, jak i charakteryzacji oraz choreografii scenicznej do tych największych gwiazd rocka! Mowa o UNDERCOVER FESTIVAL. Jego pierwsza edycja odbędzie się 13 i 14 sierpnia w sercu Warszawy w Parku przy Zamku Ujazdowskim. Koniecznie sprawdźcie, co jeszcze wiadomo na temat tej imprezy.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 240

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Jurassic Park: Dominion" – Pogrzeb Tyranozaura - Recenzje filmów

Po obejrzeniu zwiastuna trzeciej części „Jurassic World” w mojej głowie narodziła się obawa i zadałem sobie pytanie – „czyżby znowu pokazali najlepsze sceny i zaprezentowali streszczenie całego filmu?”. Niestety tak. Ale nie to jest najgorsze. Obietnica, że ma to być epickie zwieńczenie w duchu kina nowej przygody uleciała wysoko do stratosfery, a na ziemi odbył się marsz żałobny. Oto bowiem „Dominion” okazał się generycznym i pozbawionym magii oraz napięcia letnim blockbusterem, w którym nie działa prawie nic, łącznie z reżyserią.

 -

Odwiedzin: 183

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Top Gun: Maverick" – Pasja, bijące serce, żołądek w gardle! - Recenzje filmów

Niechaj biją się w pierś ci, którzy nie wierzyli, że po 35 latach podchodzący pod sześćdziesiątkę Tom Cruise da radę. Że pokaże klasę. I da widzom taki prezent, że nic, tylko kłaniać się w pas albo zadzierać dumnie i wysoko głowę, patrząc się w niebo. Bo „Top Gun: Maverick” to film, w którym ego gwiazdora rozsadza ekran. Ale to dobrze. Inaczej nie trzymałbym się krawędzi fotela i nie miałbym łzy w oku, mimo że – co zaskakujące – nie jestem fanem oryginału z 1986 roku!

 -

"365 dni: Ten dzień" – Fantazje Blanki Lipińskiej vol. 2 - Recenzje filmów

„Ten dzień” nastąpił. Ci umarli, którzy powstali, aby umrzeć przy okazji pierwszej części „365 dni”, tym razem wybrali golfa z samym Szatanem niż z Massimo i Laurą. Cóż po raz kolejny okazuje się, że niektórzy mają ciekawsze zajęcia niż oglądanie filmopodobnych tworów i to na kacu. Gdzie są brawa? No gdzie? Dobra, sam je sobie bije. Okazało się również, że znalazłem całkiem niezły sposób na zażegnanie skutków nocy poprzedniej. Uwierzcie (jeśli jeszcze nie widzieliście, a wydaje mi się, że pół wszechświata jest już po wszystkim) ból głowy, suchoty, poczucie bezsilności to najmniejsze problemy świata przy starciu z erotycznymi fantazjami Blanki Lipińskiej na srebrnym ekranie Netflixa.

 -

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

 -

Odwiedzin: 1824

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.524

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję