O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

O tym, jak Michał A. Zieliński "Kosa" napisał! Ciekawy wywiad z debiutantem-scenarzystą - Ludzie kina

Kiedy rotmistrz Dunin zaczyna wytykać wady Polaków, szydząc z kolejności słów w powiedzeniu „Bóg, Honor, Ojczyzna”, atmosfera robi się gorąca jak w ostatnim kręgu piekła. Gdy natomiast były niewolnik Domingo zostaje sam na sam z chłopem Ignacem, powaga miesza się z „czarnym” humorem. Bo taki jest „Kos”. Film niebanalny, przełomowy, gatunkowy. Z dialogami ostrymi jak szabla i soczystymi jak dojrzałe, polskie jabłko. Stworzony na papierze przez Michała utalentowanego, co o Kościuszce dowiedział się wszystkiego. Jak to możliwe – zastanawiają się chłopi i waszmościowie? Michał A. Zieliński Wam o tym opowie!

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
admin (43268 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 156
Czas czytania:
1 363 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
admin (43268 pkt)
Dodano:
128 dni temu

Data dodania:
2024-02-11 16:52:14

(Altao.pl) Chociaż nie skończyłeś studiów ze scenopisarstwa, to i tak powinniśmy Tobie uścisnąć dłoń, głośno mówiąc: „Witaj mistrzu pióra”. Jako dziennikarz w dziale gospodarczym, podobno rzuciłeś ową profesję w 2019 roku, mając w ręku streszczenie „Kosa”. Czy już wówczas wierzyłeś, że uda się zrealizować film o Tadeuszu Kościuszce? Skąd taka nagła zmiana w Twoim życiu zawodowym?

 

Micha A. Zieliński: Od zawsze miałem natręctwo myślowe, że coś byłoby fajną sceną filmową. A po kilkunastu latach w mediach byłem już trochę zmęczony nieustającą „transformacją cyfrową”, która oznaczała zwolnienia i coraz mniej czasu na jakościowe dziennikarstwo. A potem dostawałem coraz więcej sygnałów, że mój koncept filmu ma duży potencjał. U wielu osób, których pytałem o opinię na temat mojego pomysłu „westernu kościuszkowskiego”, pojawiał się efekt „wow, ciekawe!”. Skończyłem wtedy 40 lat i pomyślałem, że to ostatni moment na radykalne ruchy zawodowe. To nie był przemyślany plan, tylko skok do basenu bez sprawdzania czy jest w nim woda.

 

(Altao.pl) Dlaczego akurat Tadeusz Kościuszko? Co Ciebie fascynuje w tej historycznej postaci?

 

Michał A. Zieliński: Rzadkie połączenie pragmatyzmu z romantyzmem. Był wybitnym inżynierem wojskowym, a zarazem idealistą. Hobbystycznie malował, grał, szydełkował. Potrafił się zakochiwać bez pamięci, ale też racjonalnie krytykować brak odpowiednich przygotowań do powstania. To był wrażliwy żołnierz i lider o czystych rękach. Widział pełnoprawnych obywateli w Żydach, kobietach, czarnoskórych zanim to było modne. A przede wszystkim miał bardzo filmowy życiorys, którym nikt się filmowo nie zajął od przedwojnia.

 

Kadr z filmu "Kos" (materiały prasowe/fot. Łukasz Bąk)

 

(Altao.pl) Wiele początkujących scenarzystów trzyma w szufladzie więcej niż jeden tekst, ale rzadko się zdarza, aby ktoś z branży się nim zainteresował. A jak to było u Ciebie? Komu pierwszemu pokazałeś gotowy skrypt, który niczym kula armatnia został wystrzelony w filmowy świat? Czy był to Paweł Maślona (reżyser "Kosa" – przyp. red.)?

 

Michał A. Zieliński: Rozwój scenariusza ma wiele etapów. Pierwszym ważnym testem był nabór do programu rozwoju scenariuszy „Atelier Scenariuszowe”. Przyjęli mnie. To był pierwszy oficjalny sprawdzian od ludzi z branży. Wiedziałem, że to mam. Tam rozwinąłem tzw. treatment, czyli opis akcji filmu prozą, zazwyczaj na kilka-kilkanaście stron. Z tym trafiłem do Pawła Maślony, którego – dość przypadkowo zresztą – przedstawiła mi Joanna Szymańska na premierze pewnego filmu historycznego. Paweł się zajarał. I już razem atakowaliśmy producenta Leszka Bodzaka. Ten zaryzykował i podpisał ze mną umowę. Po tym wszyscy – ze mną na czele – czekali, czy jestem w stanie dowieźć obietnicę zawartą w koncepcji. Czy będę w stanie napisać dobry scenariusz. Chyba się udało. Pierwszą wersję, tzw. pierwszy draft wysłałem w lutym 2020 roku. Oczywiście potem były setki godzin rozmów z Pawłem, nowe pomysły, zmiany i poprawki, które nanosiłem w kolejnych wersjach.

 

Michał A. Zieliński (fot. Michał Sierszak/Warszawska Szkoła Filmowa/Aurum Film)

 

(Altao.pl) Ile czasu poświęciłeś na napisanie, najpierw pierwszego szkicu, a później całej historii? Co okazało się tutaj najtrudniejsze? I dlaczego, jak przystało na prawdziwego kronikarza i bajarza, nie czyniłeś tego z piórem w dłoni?

 

MAZ: Na pomysł, żeby pisać scenariusz do filmu o Kościuszce wpadłem gdzieś w 2013-2014. Najpierw to miał być serial. Całe jego życie, bitwy. Typowa nuda z Wikipedii. Miałem pomysł na postać, czyli żaden, ale nie na film. Dopiero postać Jeana „Domingo” Lapierre’a, czarnoskórego ordynansa, adiutanta, kucharza Kościuszki otworzyła mi głowę na opowieść o pańszczyźnie, naczelniku, przyjaźni w westernowym kostiumie. Wszystko jest trudne. Jednak pierwsze etapy, wymyślanie i planowanie scenariusza jest najtrudniejsze. Ta pierwsza faza jest niedoceniona. Właśnie treatment to największe wyzwanie, samo pisanie scenariusza daje już więcej zabawy. Więc w tym bólu jest już więcej przyjemności. Pióro? Nie jestem kronikarzem, nie pisałem „całe życie”, ani nie chodzę z notesem. Piszę na starym laptopie, bo taki śliczny, jak te jabłuszkowe dla prawdziwych pisarzy, mi się zepsuł. I dobrze.

 

(Altao.pl) Czy wcześniej stworzyłeś jakieś inne scenariusze? Jeśli tak, to o czym one opowiadały? Czyżby także dotykały losów słynnego Polaka z dawnej epoki?

 

MAZ: Napisałem wcześniej 2-3 opowiadania, słabe słuchowisko, kilka niedopieczonych konceptów seriali i filmów. Pierwszy, pełny scenariusz filmu to właśnie „Kos”. Marzyło mi się zrobić coś o Berku Joselewiczu, przywódcy żydowskiego oddziału w czasie insurekcji kościuszkowskiej, ale to raczej nie ma szans realizacji ze względów finansowych.

 

(Altao.pl) „Kos” jest reklamowany jako „western kościuszkowski” oraz film, którego nie powstydziłby się sam Quentin Tarantino. Taki właśnie był Twój pomysł, aby to nie był pełny martyrologii, pomnikowy epos, a coś zgoła innego, oryginalnego? Jak bardzo wzorowałeś się na tekstach Tarantino i typowych westernach, a ile dodałeś własnego JA do tej opowieści?

 

MAZ: Razem z Pawłem wyrośliśmy na Tarantino, lubimy jego filmy. I uważamy, że potrafi świetnie prowadzić narrację w sposób atrakcyjny dla współczesnego widza. Zawsze twórczość jest tym, co sam przeczytałeś, zobaczyłeś, poczułeś i co potem przetwarzasz. Ale „Kos” to jest arcypolski film Pawła Maślony, Zielińskiego i całej ekipy, a nie Tarantino. Jeśli ma choć w połowie tak dobre dialogi, tak dobrze budujemy napięcie i stawiamy rewizjonistyczne tezy jak on, to super. Bawią mnie te komentarze, że wziąłem trzy filmy Tarantino i zrobiłem z nich jeden. To byłby przepis na jakiegoś gniota dekady. Zresztą kiedy pracowaliśmy z Pawłem, to gadaliśmy raczej o Peckinpahu, Królikiewiczu, czy Sergio Leone, od którego zresztą sam mistrz Tarantino pożyczał na potęgę.

 

(Altao.pl) Oglądając „Kosa”, zastanawiałem się, ile jest tam fikcji, a ile faktów. Możesz zatem wyjaśnić tę kwestię? Czy np. Domingo i Dunin to postacie w stu procentach prawdziwe, a szlachcic Duchnowski i Pułkownikowa Giżyńska powstali tylko w Twoje wyobraźni?

 

MAZ: Prawdziwe są dwie postacie: Kościuszko i Lapierre, czyli Domingo. Prawdziwy jest moment historyczny, okoliczności. Ale cała fabuła i wszystkie pozostałe postacie to fikcja. Tak miało być. Cała wiedza o Kościuszce jest w internetach na jeden klik, ale sztuką jest kogokolwiek zachęcić do tego kliknięcia. Według nas można to zrobić, tylko tworząc wciągający film, a nie ekranizację wpisu z Wikipedii.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - O tym, jak Michał A. Zieliński "Kosa" napisał! Ciekawy wywiad z debiutantem-scenarzystą

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
128 dni temu

Dwie nominacje do Orłów! Za Odkrycie Roku oraz za Najlepszy Scenariusz! Gratulacje Michale!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora admin

Kameralnie, z pięknymi wartościami, przeciwko hejtowi! Tak było na gali I Wojewódzkiego Konkursu Plastyczno-Multimedialnego w Smólniku - Fotorelacje

12 czerwca 2024 roku w małej miejscowości odbyła się uroczystość o wielkim znaczeniu – I Wojewódzki Konkurs Plastyczno-Multimedialny o nazwie „Cisza Nienawiści Nigdy hejt! Zawsze heart!”. Do Centrum Integracji Wiejskiej w Smólniku przybyła kujawska młodzież, która wie, jak ważna jest jakakolwiek walka z mową nienawiści. Wystarczy wyrazić swoje zdanie i emocje za pomocą plastycznej wyobraźni. A więc rysunki, szkice, obrazy czy krótkie formy multimedialne. Takie prace zaprezentowali młodzi uczniowie z różnych szkół i za nie zostali docenieni. Poniższe galeria stu zdjęć jest dobrym podsumowaniem całej gali.

"Najniższy człowiek" wspomina kochaną babcię. Można się wzruszyć! - Zespoły i Artyści

Babcie są wspaniałe. Gdy odchodzą, codzienność zmienia barwy na szare. Wie o tym Tomasz Starzyk, który jako „najniższy człowiek” nagrał piosenkę „Dla B.”. 11 czerwca 2024, czyli data premiery owego utworu to jednocześnie czas pięknych wspomnień. To najczulsze opowiedzenie o stracie ukochanej osoby. Tekst chwyta za serducho tak bardzo, że warto mieć pod ręką kawałek chusteczki...

"Trzymaj za rękę" Igę Kozacką, a Iga potrzyma ciebie! - Muzyczne Style

„Trzymaj za rękę” to najnowszy singiel Igi Kozackiej. Piosenka jest refleksją o potrzebie bycia ze swoimi emocjami i próbie nazwania ich. To wołanie o uwolnienie tego, co wewnątrz i pobycie z niewyrażonymi tęsknotami. To także piosenka o znaczeniu wsparcia i budowaniu bliskości i zaufania. Inspirowana stylem Alicii Keys.

"Ten Dub" (który zrobił z kumplami) - Muzyczne Style

„Tego dubu miało nie być. Ten singiel to owoc efektu odpuszczenia” - mówi o nowym utworze sam autor. Łukasz Kamiński, czyli Niezauważony gość znowu daje o sobie znać. Tym razem pod postacią silnie dubowej inspiracji.

Wojciech Wajc odkrywa swój "Sekret" - Zespoły i Artyści

Przedstawiamy najnowszą piosenkę Wojciecha Wajca, która zabierze Was w świat tajemnic i siły wewnętrznej. To nie tylko wyjątkowe brzmienie, ale także głęboki przekaz o konfrontacji z lękiem i ochronie własnej przestrzeni. Oto „Sekret” już dostępny dla wszystkich!

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 177

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

"Zielona granica", a nad nią i dla niej Orzeł! - Kultura

W poniedziałkowy wieczór karty zostały odkryte. Rozdano Orły, czyli Polskie Nagrody Filmowe. Mimo że „Kos” uzyskał aż 16 rekordowych nominacji, w tym za najlepszy film 2023 roku, to główna statuetka powędrowała na ręce twórców „Zielonej granicy”. Czy to była rzeczywiście najbardziej udana polska produkcja, czy jednak zadecydowały względy polityczne i atmosfera, jaka panowała w naszym kraju? Na te pytania niech odpowiedzą sami widzowie.

 -

Odwiedzin: 479

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Kos" – Gdzie generał, co chłopa szanował? O tu! - Recenzje filmów

„Pierwszy krok do zrzucenia niewoli to odważyć się być wolnym, pierwszy krok do zwycięstwa – poznać się na własnej sile” – przekonywał głośno Tadeusz Kościuszko. Pewni twórcy wzięli sobie drugą część tego cytatu mocno do serca. Jako pierwsi zdecydowali się zrealizować w Polsce film o wielkim bohaterze narodowym bez grama martyrologii, za to z wyraźnymi inspiracjami kinem Quentina Tarantino. Czy aby owa sztuka ich nie przerosła? Jaki jest „Kos”?

 -

Odwiedzin: 17870

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 4

Jak napisać scenariusz filmowy? - Recenzje książek

Robin U. Russin oraz Wiliam M. Downs, dwaj amerykańscy scenarzyści całą swoją wiedzę zabrali w jednej książce. W przystępny sposób, dzieląc na poszczególne części, opisali wszystko: od techniki po ciekawostki. „Jak napisać scenariusz filmowy” to najlepsza pozycja na rynku zarówno dla laików jak i nieco doświadczonych pisarzy. To biblia dla scenarzystów.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 1156

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

O tym, jak Michał A. Zieliński "Kosa" napisał! Ciekawy wywiad z debiutantem-scenarzystą - Ludzie kina

Kiedy rotmistrz Dunin zaczyna wytykać wady Polaków, szydząc z kolejności słów w powiedzeniu „Bóg, Honor, Ojczyzna”, atmosfera robi się gorąca jak w ostatnim kręgu piekła. Gdy natomiast były niewolnik Domingo zostaje sam na sam z chłopem Ignacem, powaga miesza się z „czarnym” humorem. Bo taki jest „Kos”. Film niebanalny, przełomowy, gatunkowy. Z dialogami ostrymi jak szabla i soczystymi jak dojrzałe, polskie jabłko. Stworzony na papierze przez Michała utalentowanego, co o Kościuszce dowiedział się wszystkiego. Jak to możliwe – zastanawiają się chłopi i waszmościowie? Michał A. Zieliński Wam o tym opowie!

Prehistoryczna potęga: Atlantyda - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Na przestrzeni milionów lat Ziemia przechodziła przez okresu względnego spokoju, ale także wielkich, globalnych katastrof. Z tego też względu układ lądów na kuli ziemskiej oraz charakter wielu rejonów świata podlegał zmianom. Wyobraźmy sobie, że jeszcze 9 500 – 11 500 lat p.n.e. na Atlantyku istniała wyspa, gdzie rozwijało się wspaniałe państwo, a jego nazwa brzmiała: Atlantyda.

"Iniemamocni 2" - Super-Rodzinka zawsze razem się trzyma! - Recenzje filmów

Superbohaterowie od zawsze byli głęboko zakorzenieni w naszej kulturze. Do dzisiaj o nich pamiętamy i to nie tylko z kart komiksów, ale także późniejszych ekranizacji filmowych. I rzeczywiście, ten temat wydaje się być nieskończony... z roku na rok pojawiają się kolejni herosi, których jedno łączy: mogą pomóc społeczeństwu. Lecz warto zauważyć, że wszyscy ci superbohaterowie mieli tendencję do działania w pojedynkę. Rzadko kiedy dobierali wspólników, a co dopiero myśleli... o założeniu Super-Rodziny.

 -

Odwiedzin: 15340

Autor: PaMArtykuły o grach

Komentarze: 2

Stare gry: "Jazz Jackrabbit 2" - Artykuły o grach

Fantastyczna platformówka wydana w 1998 roku na komputery klasy PC. Wszyscy fani gier komputerowych zapewne pamiętają wspaniałą grafikę i oprawę audio ciekawej gry, w której główną rolę odgrywają wspaniałe króliki.

 -

Odwiedzin: 2484

Autor: pjLudzie kina

104-letnia Olivia de Havilland – gwiazda zgasła, pamięć o niej zostanie na zawsze - Ludzie kina

Na początku lutego 2020 roku zmarł Kirk Douglas. Kilka miesięcy później – 25 lipca, świat obiegła informacje o śmierci innej dawnej gwiazdy Hollywood. Odeszła od nas bowiem Olivia Mary de Havilland. Nigdy nie spotkali się na planie filmowym, ale łączył ich piękny wiek. Kirk miał 103 lata, Olivia dożyła 104! Wraz z nimi skończyła się złota epoka kina. O Douglasie już pisałem. Teraz oddam należny hołd Melanii z epickiego melodramatu „Przeminęło z wiatrem” – który tak wielu chętnie by zamknęło w „szufladzie” na zawsze (patrz. podziały rasowe w USA).

Nowości

"Tatuażysta z Auschwitz" – Miłość w piekle (jakby podkoloryzowana) - Seriale

Najpierw była książka. Choć bestsellerowa, to jej autorkę odsądzano od czci od wiary. Zarzucano, że urodzona w Nowej Zelandii Heather Morris kompletnie pominęła historyczno-edukacyjną rzetelność na rzecz ckliwego romansu w miejscu, w którym na miłostki nie było żadnych szans. Wiadomo, że w największym niemieckim obozie koncentracyjnym ginęły całe rodziny, a łącznie zamordowano ponad milion ludzi. Jaki więc mógł być miniserial na podstawie „Tatuażysty z Auschwitz”? Czy to dzieło, które należy szybko wymazać z pamięci? Nie! Ale do wybitnej produkcji telewizyjnej droga daleka.

Kameralnie, z pięknymi wartościami, przeciwko hejtowi! Tak było na gali I Wojewódzkiego Konkursu Plastyczno-Multimedialnego w Smólniku - Fotorelacje

12 czerwca 2024 roku w małej miejscowości odbyła się uroczystość o wielkim znaczeniu – I Wojewódzki Konkurs Plastyczno-Multimedialny o nazwie „Cisza Nienawiści Nigdy hejt! Zawsze heart!”. Do Centrum Integracji Wiejskiej w Smólniku przybyła kujawska młodzież, która wie, jak ważna jest jakakolwiek walka z mową nienawiści. Wystarczy wyrazić swoje zdanie i emocje za pomocą plastycznej wyobraźni. A więc rysunki, szkice, obrazy czy krótkie formy multimedialne. Takie prace zaprezentowali młodzi uczniowie z różnych szkół i za nie zostali docenieni. Poniższe galeria stu zdjęć jest dobrym podsumowaniem całej gali.

"Najniższy człowiek" wspomina kochaną babcię. Można się wzruszyć! - Zespoły i Artyści

Babcie są wspaniałe. Gdy odchodzą, codzienność zmienia barwy na szare. Wie o tym Tomasz Starzyk, który jako „najniższy człowiek” nagrał piosenkę „Dla B.”. 11 czerwca 2024, czyli data premiery owego utworu to jednocześnie czas pięknych wspomnień. To najczulsze opowiedzenie o stracie ukochanej osoby. Tekst chwyta za serducho tak bardzo, że warto mieć pod ręką kawałek chusteczki...

"Zmiana" – Koniec jest początkiem - Recenzje książek

Na początku trzeba wyraźnie zaznaczyć. Poniższa recenzja została napisana z myślą o pewnej grupie osób. Mowa o czytelnikach mających lekturę pierwszego tomu serii „Silos” za sobą. Oczywiście Hugh Howey tak wymyślił kolejną część, by nie zagubił się w niej „świeżak”, jednak mimo zupełnie oddzielnej historii, połączenia są wyraźne. A zatem lepiej doświadczyć „Zmiany” jako człowiek, który jadł już chleb z tego dystopijnego pieca. Czy ta powieść jest równie intrygująca i wciągająca jak poprzednia? Niestety nie, choć są w niej tematy fascynujące i jednocześnie przerażające.

"10 kroków do… śmierci" – opowiadanie inspirowane postacią Lusi Zarembianki - Autorzy/pisarze

"Z każdą sekundą coraz bardziej bezlitośnie docierało do niej, że to nie będzie zwykłe śledztwo. To, na co patrzyła, było obrzydliwe i chore" (Piotr Kuźniak -„Naprawiacz”).

"Trzymaj za rękę" Igę Kozacką, a Iga potrzyma ciebie! - Muzyczne Style

„Trzymaj za rękę” to najnowszy singiel Igi Kozackiej. Piosenka jest refleksją o potrzebie bycia ze swoimi emocjami i próbie nazwania ich. To wołanie o uwolnienie tego, co wewnątrz i pobycie z niewyrażonymi tęsknotami. To także piosenka o znaczeniu wsparcia i budowaniu bliskości i zaufania. Inspirowana stylem Alicii Keys.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 5411

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

 -

Odwiedzin: 6750

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 8382

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 2

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

 -

Odwiedzin: 2531

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad: Robert Gulaczyk – chłop jak malowany! - Ludzie kina

Kiedy na ekranie, nawet jako „animowany”, robi poważną minę, lepiej zejść mu z drogi. Ale, gdy prywatnie się uśmiecha, to od razu widać, że mamy do czynienia z niesamowicie otwartym, sympatycznym człowiekiem. To Robert Gulaczyk – chłopak z miasta Trzcianki, który trafił do barwnej wsi Lipce, aby kochać Jagnę na całego. Skąd się tam wziął? Jak to się stało i dlaczego? Przed Wami filmowy Antek Boryna z adaptacji „Chłopów” roku 2023!

 -

Odwiedzin: 5582

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Dwayne "The Rock" Johnson – Uśmiechnięty twardziel - Ludzie kina

Najsympatyczniejszy mięśniak Hollywood. Filmy z jego udziałem to swoiste guilty pleasure – wiesz, że są średniej jakości fabularnej, ale i tak z miłą chęcią obejrzysz, bo gra tam właśnie On. Niedawno biegał po dżungli w nowej wersji „Jumanji”, a zapewne na kinowych ekranach będzie gościł jeszcze często i gęsto. Co ma w sobie takiego ten były zawodnik wrestlingu, że jego kariera tak bardzo poszybowała w górę, deklasując niegdyś popularnego Hulka Hogana?

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.575

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję