O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"BioShock Infinite: Burial at Sea" – List miłosny - Recenzje gier

Dobry dodatek do gry powinien wprowadzać nowe innowacje w rozgrywkę („Battlefield 4: Wojna na Morzu”), poszerzyć świat już stworzony w oryginale o kolejne lokacje („The Elder Scrolls V: Skyrim Dawnguard”) lub wyjaśniać i przedłużać niedokończone wątki z oryginału („The Last of Us: Left Behind”). „BioShock Infinite: Burial at Sea” wybija się ponad poprzeczkę i tym samym ociera się o ideał.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
piterwm90 (218 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
3 183
Czas czytania:
3 403 min.
Kategoria:
Recenzje gier
Autor:
piterwm90 (218 pkt)
Dodano:
3004 dni temu

Data dodania:
2014-05-20 11:02:08

Mówiąc o fabule, łatwo można rzucić jakimś spoilerem, dlatego postaram się ją tylko minimalnie streścić. Pierwsza część rozgrywa się pod koniec 1958 roku w jednej z alternatywnych rzeczywistości. Prywatny detektyw Booker DeWitt zostaje odwiedzony przez inną wersję Elizabeth (femme fatale) i wplątany w poszukiwania dziewczynki imieniem Sally. Natomiast w części drugiej opartej bardziej na narracji poznamy historię bojaźliwej Elizabeth po dokonaniu zemsty (niestety, kosztem sprzymierzenia się z rewolucjonistą Atlasem w ramach pewnego układu). To krótki zarys fabularny absolutnie nieoddający całości. Jeśli w pierwszej części fabuła gdzieś rozmywa się w środku kosztem rozgrywki, to odsłona druga potrafi absolutnie zmiażdżyć szczegółami, twistami i zakończeniem. Jest to znak firmowy całej serii.

Pierwszy, jak i drugi epizod koncentrują się na eksploracji utopijnego Rapture i okazjonalnie Columbii. To podróż sentymentalna, a także kontrast pomiędzy tymi dwoma światami. Początkowa rozgrywka jest oparta na postaci detektywa i Elizabeth, więc mamy schemat jak w „BioShock Infinite”. Jednak zmiana lokacji powoduje również modyfikacje wyposażenia. Wracają plazmidy takie jak: dziadek mróz, elektryczny dżokej, opętanie i kilka innych. Nie brakuje uzbrojenia w postaci zwyczajnego rewolweru (piszczał), strzelby, karabinu i podgrzewacza.  Oręż można ulepszać w automatach rozmieszczonych w różnych lokacjach. Do dyspozycji jest np. hak, który przydaje się w kilku miejscówkach oraz w cichym eliminowaniu wrogów. Nasza towarzyszka też nie próżnuje i sprawnie podrzuca nam apteczki, amunicję oraz sole i otwiera liczne drzwi wytrychami, a nawet wyrwy w czasoprzestrzeni (tym razem to animacja, w której trzeba nacisnąć odpowiednią zapadkę). Teoretycznie w kwestii rozgrywki pierwsza część dodatku nie odbiega od oryginału poza zmianą lokacji, ale prawdziwa innowacja zaczyna się od momentu następnego fragmentu.

Możliwość kontrolowania Elizabeth to nie lada gratka dla graczy, którzy mieli z nią styczność w „Bioshock: Infinite”. Ciekaw byłem, jak twórcy rozwiążą tę sytuację, bo NPC miał teraz być pod naszą kontrolą. Można wręczyć bohaterce kilka plazmidów, ale otwieranie wyrw w czasoprzestrzeni i tarcza, to już zbyt wiele. Na szczęście jest pokaźny arsenał, a w nim dodatkowo kusza. Nie służy ona bynajmniej do eliminacji, lecz do usypania wrogów i obezwładniania, a także do wabienia wrogów w konkretne miejsce. Brak tarczy zmusza do cichej eliminacji oponentów uderzeniem hakiem w głowę (jeśli nas nie widzą). Możemy również omijać przeciwników, przechodząc szybami wentylacyjnymi. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze znane nam rodzaje plazmidów plus nowy „podglądacz” umożliwiający widzenie przez ściany (w przypadku naszej pięknej niewiasty rzecz niezawodna). Wrogowie, to głównie Splicerzy, okazjonalnie również Tatusiek i ludzie z Vox Populi oraz system obronny Adrew Ryana.

Ukończenie całego dodatku, czyli dwóch epizodów powinno zająć jakieś 5-6 godzin. Jednak moja historia zakończyła się na dziesięciu godzinach podróży, ponieważ eksploracja Rapture jest zaprawdę warta świeczki. Możemy natrafić naprawdę na wiele smaczków wyjaśniających różne wątki, a także pokazujące jak pokrywają się ze sobą światy latającej Columbii i podwodnego miasta Rapture. Swoje wady (głównie w pierwszym epizodzie) i zalety (zwłaszcza w jego kontynuacji) rozgrywka posiada, jednak im dalej brniemy w ten świat, tym coraz większą przyjemność z tego czerpiemy.

Ciężko jest się przyczepić do tego, jak wygląda design poszczególnych poziomów, może poza tym, że nie jest ich zbyt wiele i często dłużej się wczytują, ale to są uroki dlc. Animacja też nie odstaje od reszty. Jedynie niektórzy malkontenci ponarzekają na jakość oprawy stworzonej na przestarzałym już silniku graficznym. Dubbing powtórnie trzyma wysoki poziom, a odgłosy świata Rapture, a także naszych zabawek są bardzo wyraziste. Muzyka jest zbiorem soundtracków z poprzednich części i świetnie buduje klimat. Warto zaznaczyć, że zawiera również całkiem nowe piosenek (polecam pozostać dłużej na napisach końcowych).

Alternatywna rzeczywistość to temat nadal niewyczerpany. Chociaż zrealizowano kilka filmów i popularny serial „Lost”, to w świecie gier tylko seria „BioShock” potrafiła zgrabnie poruszać się w jego obrębie. Tytułowy dodatek „Burial at Sea” ma swoje wady i zalety, lecz jednego nie można mu odmówić. Jest to podróż sentymentalna, a zarazem bardzo intrygujący „list miłosny” od Kena Levine’a (twórcy serii) dla graczy. Żegnaj Rapture, żegnaj Columbio. Branża gier komputerowych rozstaje się z wami w mocnym stylu i z niejedną spływającą łzą …

 

Dziękujemy!

 

Ocena: 8,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Autor recenzji publikuje też na portalu www.filmweb.pl pod nickiem Piterwm90.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "BioShock Infinite: Burial at Sea" – List miłosny

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora piterwm90

 -

Odwiedzin: 704

Autor: piterwm90Recenzje gier

Komentarze: 2

"Shadow of the Colossus" – Mistyczna wspinaczka - Recenzje gier

„Shadow of the Colossus” to stworzona w 2005 roku ekskluzywna gra na konsolę PS2, która szerokim echem odbiła się w branży elektronicznej rozrywki. Choć nie była produkcją wypełnioną po brzegi zawartością, a raczej dosyć tajemniczą i minimalistyczną, to zdobyła rozgłos. Jednak czy miarą dobrej gry jest to, że powstają sukcesywnie jej remastery na kolejne sprzęty od Sony? Nie uważam tak, a poniżej opiszę swoją opinię o tytułowej grze w wersji na PS4.

 -

"God of War" – Spartański Szał w Midgardzie - Recenzje gier

„God of War” to jedna z flagowych serii gier z gatunku hack and slash, która swój początek miała już w 2005 roku. Jednak najnowsza część to przełom, ponieważ staje się bardziej współczesną przygodową produkcją akcji z elementami RPG. Czy taka zmiana wyszła serii na dobre? Poniżej przedstawię swoją opinię, a potem zaraz lecę pokonać ostatnią walkirię, która stoi mi na drodze do platyny.

 -

"The Last of Us Remastered" – Ostatnia nadzieja ludzkości - Recenzje gier

Gdy w 2009 roku po sukcesie „Uncharted 2” studio Naughty Dog podzieliło się na dwa zespoły, jedna część pozostała przy tworzeniu kolejnych przygód Drake’a, a reszta ekipy ruszyła z pracą nad koncepcją nowego IP, co po trzech i pół roku dało efekt. Nikt wtedy nie przewidział, jaką legendą obrośnie (niczym Maczużnik ciało zainfekowanego) ten tytuł.

 -

"South Park: Kijek Prawdy" – Kontrowersja niekontrolowana - Recenzje gier

Większość gier, które były adaptacjami zarówno filmów, jak i seriali nie spotkała się z pozytywnymi opiniami. Również działało to w drugą stronę. Wiele tytułów, m.in. "Alone In the Dark", "BloodRayne" czy "Postal” nie było dobrze odbieranych (niejaki jegomość Uwe Boll miał na to duży wpływ). Wracając natomiast do gier, w ostatnim czasie jedynie seria "Batman: Arkham" była w stanie utrzymać poziom, bo już niedawne "Rambo: The Video Game" ocierało się o dno. Jak na tym tle wygląda adaptacja serialu "Miasteczko South Park" ? Fani mogą odetchnąć z ulgą. Jest dobrze.

 -

Odwiedzin: 3323

Autor: piterwm90Recenzje gier

Komentarze: 1

"Metro: Last Light" – Człowiek człowiekowi wilkiem - Recenzje gier

2005 rok - swoją premierę ma książka "Metro 2033" debiutującego rosyjskiego pisarza Dimitrja Głuchowskiego. Niespodziewanie odnosi sukces co powoduje, że powstają kolejne części tego dzieła literackiego, opisującego post-apokaliptyczną wizję rosyjskiego metra i jego świata. Mija pięć lat i na światło dzienne wychodzi gra "Metro 2033" nie mająca łatwego zadania przeniesienia klimatu książki.

Teraz czytane artykuły

 -

"BioShock Infinite: Burial at Sea" – List miłosny - Recenzje gier

Dobry dodatek do gry powinien wprowadzać nowe innowacje w rozgrywkę („Battlefield 4: Wojna na Morzu”), poszerzyć świat już stworzony w oryginale o kolejne lokacje („The Elder Scrolls V: Skyrim Dawnguard”) lub wyjaśniać i przedłużać niedokończone wątki z oryginału („The Last of Us: Left Behind”). „BioShock Infinite: Burial at Sea” wybija się ponad poprzeczkę i tym samym ociera się o ideał.

 -

"Igrzyska Śmierci: Kosogłos. Część 1" – If we burn you burn with us - Recenzje filmów

Pierwsza część „Kosogłosa” sukcesywnie kontynuuje wątki z poprzedniczek. Ledwo żywa, Katniss Everdeen, triumfatorka 74. Głodowych Igrzysk, po zażartej walce oraz pełnych nieoczekiwanych zwrotów akcji 3 Ćwierćwieczach Poskromnienia, trafia do okrytego ponurą sławą, zniszczonego przed laty Dystryktu 13.. Tu poza zasięgiem wzroku Kapitolu oraz wpływami Snowa, żołnierze i bojownicy o wolność wybudowali podziemny kompleks militarny, będący równocześnie schronieniem dla wielu uchodźców. Teraz przygotowują się na wojskowe powstanie przeciwko swoim ciemiężycielom.

 -

Tajemnice przyrody i matematyki - Ciąg Fibonacciego i liczba Fi - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Matematyka to bez wątpienia najważniejsza z nauk. W tym artykule przeczytacie, jak bardzo jest powiązana ze światem przyrody, a także z architekturą, sztuką oraz muzyką.

 -

Odwiedzin: 5862

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Legion samobójców" – Oddział zamknięty - Recenzje filmów

„Oh, I'm not gonna kill you... I'm just gonna hurt you really, really bad.” Takie słowa wypowiada ikoniczny złoczyńca w wykonaniu Jareda Leto do jednej z filmowych postaci i wcale się nie zdziwię, gdy po premierze „Legionu samobójców” na fotelu przeznaczonym dla pacjentów psychopatycznego Księcia Zbrodni zasiądzie sam David Ayer, a w kolejce za nim ustawią się włodarze WB. Dlaczego?

Nowości

 -

Papuga Wasyl – ptaszek z czubkiem, który zdobywa popularność na Instagramie! - Intrygujące

Altao.pl to portal o ludziach z pasją. Taka nazwa zobowiązuje, prawda? Wydaje się zatem, że tylko sylwetki znanych lub mniej znanych osób – mężczyzn i kobiet będą się tu pojawiać. Faktycznie taki był początkowo plan. Jednak, gdy zobaczy się na żywo pewną małą upierzoną istotę, to serducho się „roztapia”. Człowiek czuje się zahipnotyzowany równie mocno jak po spotkaniu z wielkimi oczami Kota w butach, który inaczej zareagowałby na widok Wasyla. Okej, ale kim jest Wasyl?! To papuga nimfa, zaadaptowana przez młode małżeństwo z Łodzi. Co ciekawe, ptaszek ten ma swojego Instagrama, gdzie obserwuje go już ponad pół tysiąca fanów, dlatego tym bardziej musieliśmy o nim napisać!

 -

"Internat" – Oblepiony strachem idź drogą nadziei! - Recenzje książek

«Byłem w „Internacie”, było przerażająco« – powiedział mi siostrzeniec. Nie wyjawił jednak tajemnicy swego dzieciństwa. Uff! Kacper po prostu tymi słowami zachęcił do przeczytania powieści ukraińskiego poety i pisarza Serhija Żadana. Sam tytuł wydanej w 2019 roku może sugerować, że będziemy mieć do czynienia ze smutną historią nastolatka, który musi poradzić sobie z przemocą ze strony rówieśników w obcym miejscu. Lecz po spojrzeniu na okładkę, gdzie znajduje się naszkicowany, zbombardowany dom, prawda okaże się dramatyczniejsza. Tym bardziej, że dziś „Internat” staje się książką niesamowicie aktualną, a trudna wędrówka pewnego nauczyciela odbywa się tak blisko nas – Polaków.

 -

Odwiedzin: 151

Autor: PaMTechnologie

Radziecka wyrzutnia rakiet masowego rażenia Szatan - Technologie

Czy wiecie, jak wygląda wyrzutnia rakietowa pocisków masowego rażenia? W tym filmie dowiecie się, jak szybko można doprowadzić do zagłady ludzkości. Taki system wyrzutni rakietowych działał w dawnym związku radzieckim i może działać - jak widać - do dziś. Film powstał na terenach Ukrainy, w tajnej bazie wojskowej. Został stworzony przez autora YouTube: BezPlanu - Pocisk, który miał zniszczyć świat...

 -

O czerniaku w wielkim skrócie – czynniki ryzyka i metody zapobiegania - Genetyka i Biologia

Sierpień. Lato w pełni, połowa wakacji. Udajemy się nad morze, aby leżeć plackiem na plaży i mieć brązowe ciało. Jednak większość z nas często zapomina, że w trakcie upałów, gdy promienie słoneczne parzą niczym oddech Balroga, jesteśmy narażeni na niebezpieczeństwo poważniejsze niż czerwona, piekąca skóra. Może bowiem rozwinąć się czerniak. Czym dokładnie jest ta choroba? Jak się przed nią uchronić? Kto szczególnie jest na nią narażony? Czy pobyt w solarium jest groźniejszy od opalania się na leżaku? Na te pytanie odpowie Maciek Sobczak.

 -

Odwiedzin: 322

Autor: MovieBrainAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Opowiadanie pt. „SERCE SMOKA” - Autorzy/pisarze

Ling sięgnął po manierkę, by ulżyć swemu pragnieniu. Oprócz tego czuł, że ma całkowicie popękane usta, pot lał się z niego strumieniami, a takiego zmęczenia chyba nie odczuwał jeszcze nigdy. Rozejrzał się na wszystkie strony i zauważył, że Mistrza Belugę także trawią trudy podróży. Jedynie ich przewodnik był nadal energiczny, jakby dopiero, co wyskoczył z łóżka, ale mogło to wynikać z faktu, że pochodził z tych stron. Najpewniej się już przyzwyczaił do tak męczących wędrówek przez pustynie. Ling zdecydowanie inaczej wyobrażał sobie tę wyprawę. Już drugi dzień jazdy na tym śmierdzącym wielbłądzie. Kiedy wreszcie dotrą na miejsce?

 -

"Chodź ze mną" – Morza szum, zakazanej miłości śpiew, gdyńska tajemnica pośród drzew… - Recenzje książek

Łukasz Orbitowski – mężczyzna to postawny jak wiking, ale o miłości potrafi opowiadać, oj potrafi. Żałuję, że jego literaturę odkryłem dopiero wraz z premierą niepokojąco wciągającego „Kultu”, gdzie z ironią, wiarygodnie przedstawił czytelnikom nieprawdopodobną sprawę z Oławy. „Chodź ze mną” także jest historią opartą na faktach, lecz dużo bardziej ubarwioną, a zamiast miłości działkowicza Heńka do Matki Boskiej, mamy gorące uczucie, jakim obdarzyli siebie polska studentka stomatologii – Helena oraz starszy od niej radziecki kapitan łodzi podwodnej – Kola. Nie jest to jednak typowy obyczajowy romans rozgrywający się na tle gdyńskiej plaży i hoteli lat 50. To książka z elementami fantastycznymi i wątkiem szpiegowskim… Brzmi intrygująco, prawda?

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 3557

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 4

"Cyberpunk 2077" – Per aspera ad astra - Recenzje gier

"(...)Więc tędy albo tędy, chyba że tamtędy, na wyczucie, przeczucie, na rozum, na przełaj, na chybił trafił, na splątane skróty. Przez któreś z rzędu rzędy korytarzy, bram, prędko, bo w czasie niewiele masz czasu, z miejsca na miejsce do wielu jeszcze otwartych, gdzie ciemność i rozterka ale prześwit, zachwyt, gdzie radość, choć nieradość nieomal opodal, a gdzie indziej, gdzieniegdzie, ówdzie i gdzie bądź szczęście w nieszczęściu jak w nawiasie nawias, i zgoda na to wszystko i raptem urwisko, urwisko, ale mostek, mostek, ale chwiejny, chwiejny, ale jedyny, bo drugiego nie ma.(...)"*

 -

"Darkwood" – Czarna Koza z Lasu nuci kołysankę dla Tysiąca swoich Młodych - Recenzje gier

Być może to już tradycja, że co jakiś czas natknę się na kilkuletnią grę niezależną, która okazuje się wartą polecenia innym graczom ze względu na swe ponadczasowe zalety. Omawiany tytuł od polskiego Acid Wizard Studio jak najbardziej wpisuje się do tego wzorca, ale docelowy gracz, pragnący czerpać przyjemność z tej rozgrywki, będzie musiał tym razem niepodważalnie spełniać kilka warunków.

 -

Odwiedzin: 3963

Autor: AhyrionRecenzje gier

Komentarze: 1

"Gothic" – Magia drewna! - Recenzje gier

W sierpniu ponownie nastąpi rocznica wydania „Nocy Kruka”, dodatku do „Gothica II”. Cofnijmy się zatem już teraz w czasie, do korzeni kultowej u nas serii. Zazwyczaj nie zaczynam tak recenzji, ale w tym przypadku wymagany jest pewien kontekst. Nigdy nie grałem w pierwszego „Gothica”. Właściwie trudno mi powiedzieć dlaczego, bo w tamtych czasach zagrywałem się w cRPGi, nawet nie chcę myśleć ile czasu przesiedziałem przy „Morrowindzie”. Tak się jednak złożyło, że ominęła mnie jedna z najbardziej popularnych w Polsce gier, dzieło niemieckiego Piranha Bytes.

 -

"Disco Elysium" – Gliniarz i Prokreator - Recenzje gier

Przyznaję szczerze, że zawsze ogarnia mnie niezmierzona radość, jeśli napotykam we współczesnych czasach tytuł gamingowy, będący w stanie obudzić we mnie tego dzieciaka z „pradawnych lat”, który z wypiekami na twarzy przeżywał swoje pierwsze zejście do Katedry w Tristram, opuszczenie Krypty 13 i podążenie ku postapokaliptycznym piaskom czy nawet założenie okularów przeciwsłonecznych, by ze stylem kopać tyłki kosmitom. Tym razem rozrzewnioną wdzięczność winien jestem studiu ZA/UM za niżej opisywany tytuł.

 -

"Oxenfree" – Wyspa Tajemnic - Recenzje gier

Poniższe słowa, pisane są ze swoistego „poczucia obowiązku”. Mam na względzie, iż opisuję tytuł, który swą premierę miał przeszło 3 lata temu – jednak odnoszę wrażenie, że odkryło go wciąż niewystarczająco wielu pasjonatów ambitnych przygodówek. Sam zapoznałem się z nim przecież niedawno (poleciła go bliska osoba) i chociaż nie zrobił na mnie aż tak ogromnego wrażenia, to z całą pewnością jest wciągający i zachęca do delikatnej refleksji.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.450

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję