O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"BioShock Infinite: Burial at Sea" – List miłosny - Recenzje gier

Dobry dodatek do gry powinien wprowadzać nowe innowacje w rozgrywkę („Battlefield 4: Wojna na Morzu”), poszerzyć świat już stworzony w oryginale o kolejne lokacje („The Elder Scrolls V: Skyrim Dawnguard”) lub wyjaśniać i przedłużać niedokończone wątki z oryginału („The Last of Us: Left Behind”). „BioShock Infinite: Burial at Sea” wybija się ponad poprzeczkę i tym samym ociera się o ideał.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
piterwm90 (28 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 104
Czas czytania:
2 278 min.
Kategoria:
Recenzje gier
Autor:
piterwm90 (28 pkt)
Dodano:
1857 dni temu

Data dodania:
2014-05-20 11:02:08

Mówiąc o fabule, łatwo można rzucić jakimś spoilerem, dlatego postaram się ją tylko minimalnie streścić. Pierwsza część rozgrywa się pod koniec 1958 roku w jednej z alternatywnych rzeczywistości. Prywatny detektyw Booker DeWitt zostaje odwiedzony przez inną wersję Elizabeth (femme fatale) i wplątany w poszukiwania dziewczynki imieniem Sally. Natomiast w części drugiej opartej bardziej na narracji poznamy historię bojaźliwej Elizabeth po dokonaniu zemsty (niestety, kosztem sprzymierzenia się z rewolucjonistą Atlasem w ramach pewnego układu). To krótki zarys fabularny absolutnie nieoddający całości. Jeśli w pierwszej części fabuła gdzieś rozmywa się w środku kosztem rozgrywki, to odsłona druga potrafi absolutnie zmiażdżyć szczegółami, twistami i zakończeniem. Jest to znak firmowy całej serii.

Pierwszy, jak i drugi epizod koncentrują się na eksploracji utopijnego Rapture i okazjonalnie Columbii. To podróż sentymentalna, a także kontrast pomiędzy tymi dwoma światami. Początkowa rozgrywka jest oparta na postaci detektywa i Elizabeth, więc mamy schemat jak w „BioShock Infinite”. Jednak zmiana lokacji powoduje również modyfikacje wyposażenia. Wracają plazmidy takie jak: dziadek mróz, elektryczny dżokej, opętanie i kilka innych. Nie brakuje uzbrojenia w postaci zwyczajnego rewolweru (piszczał), strzelby, karabinu i podgrzewacza.  Oręż można ulepszać w automatach rozmieszczonych w różnych lokacjach. Do dyspozycji jest np. hak, który przydaje się w kilku miejscówkach oraz w cichym eliminowaniu wrogów. Nasza towarzyszka też nie próżnuje i sprawnie podrzuca nam apteczki, amunicję oraz sole i otwiera liczne drzwi wytrychami, a nawet wyrwy w czasoprzestrzeni (tym razem to animacja, w której trzeba nacisnąć odpowiednią zapadkę). Teoretycznie w kwestii rozgrywki pierwsza część dodatku nie odbiega od oryginału poza zmianą lokacji, ale prawdziwa innowacja zaczyna się od momentu następnego fragmentu.

Możliwość kontrolowania Elizabeth to nie lada gratka dla graczy, którzy mieli z nią styczność w „Bioshock: Infinite”. Ciekaw byłem, jak twórcy rozwiążą tę sytuację, bo NPC miał teraz być pod naszą kontrolą. Można wręczyć bohaterce kilka plazmidów, ale otwieranie wyrw w czasoprzestrzeni i tarcza, to już zbyt wiele. Na szczęście jest pokaźny arsenał, a w nim dodatkowo kusza. Nie służy ona bynajmniej do eliminacji, lecz do usypania wrogów i obezwładniania, a także do wabienia wrogów w konkretne miejsce. Brak tarczy zmusza do cichej eliminacji oponentów uderzeniem hakiem w głowę (jeśli nas nie widzą). Możemy również omijać przeciwników, przechodząc szybami wentylacyjnymi. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze znane nam rodzaje plazmidów plus nowy „podglądacz” umożliwiający widzenie przez ściany (w przypadku naszej pięknej niewiasty rzecz niezawodna). Wrogowie, to głównie Splicerzy, okazjonalnie również Tatusiek i ludzie z Vox Populi oraz system obronny Adrew Ryana.

Ukończenie całego dodatku, czyli dwóch epizodów powinno zająć jakieś 5-6 godzin. Jednak moja historia zakończyła się na dziesięciu godzinach podróży, ponieważ eksploracja Rapture jest zaprawdę warta świeczki. Możemy natrafić naprawdę na wiele smaczków wyjaśniających różne wątki, a także pokazujące jak pokrywają się ze sobą światy latającej Columbii i podwodnego miasta Rapture. Swoje wady (głównie w pierwszym epizodzie) i zalety (zwłaszcza w jego kontynuacji) rozgrywka posiada, jednak im dalej brniemy w ten świat, tym coraz większą przyjemność z tego czerpiemy.

Ciężko jest się przyczepić do tego, jak wygląda design poszczególnych poziomów, może poza tym, że nie jest ich zbyt wiele i często dłużej się wczytują, ale to są uroki dlc. Animacja też nie odstaje od reszty. Jedynie niektórzy malkontenci ponarzekają na jakość oprawy stworzonej na przestarzałym już silniku graficznym. Dubbing powtórnie trzyma wysoki poziom, a odgłosy świata Rapture, a także naszych zabawek są bardzo wyraziste. Muzyka jest zbiorem soundtracków z poprzednich części i świetnie buduje klimat. Warto zaznaczyć, że zawiera również całkiem nowe piosenek (polecam pozostać dłużej na napisach końcowych).

Alternatywna rzeczywistość to temat nadal niewyczerpany. Chociaż zrealizowano kilka filmów i popularny serial „Lost”, to w świecie gier tylko seria „BioShock” potrafiła zgrabnie poruszać się w jego obrębie. Tytułowy dodatek „Burial at Sea” ma swoje wady i zalety, lecz jednego nie można mu odmówić. Jest to podróż sentymentalna, a zarazem bardzo intrygujący „list miłosny” od Kena Levine’a (twórcy serii) dla graczy. Żegnaj Rapture, żegnaj Columbio. Branża gier komputerowych rozstaje się z wami w mocnym stylu i z niejedną spływającą łzą …

 

Dziękujemy!

 

Ocena: 8,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Autor recenzji publikuje też na portalu www.filmweb.pl pod nickiem Piterwm90.

 

Galeria zdjęć - "BioShock Infinite: Burial at Sea" – List miłosny

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora piterwm90

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 1915 dni temu

liczba odwiedzin: 5530

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 2163 dni temu

liczba odwiedzin: 2212

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 2009 dni temu

liczba odwiedzin: 2137

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 1996 dni temu

liczba odwiedzin: 5129

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 1994 dni temu

liczba odwiedzin: 6884

Teraz czytane artykuły

"BioShock Infinite: Burial at Sea" – List miłosny - Recenzje gier

Dobry dodatek do gry powinien wprowadzać nowe innowacje w rozgrywkę („Battlefield 4: Wojna na Morzu”), poszerzyć świat już stworzony w oryginale o kolejne lokacje („The Elder Scrolls V: Skyrim Dawnguard”) lub wyjaśniać i przedłużać niedokończone wątki z oryginału („The Last of Us: Left Behind”). „BioShock Infinite: Burial at Sea” wybija się ponad poprzeczkę i tym samym ociera się o ideał.

"Czarnobyl" – Radioaktywna chmura… kłamstwa - Seriale

Jeszcze nie opadł bitewny kurz po premierze ostatniego sezonu „Gry o tron” i jego finale, który podzielił fanów, a stacja HBO wystartowała z kolejnym projektem. Miniserialem składającym się tylko z pięciu odcinków, ale i tak każdy z nich jest o niebo lepszy od najlepszego epizodu ósmej serii tej sztandarowej produkcji fantasy. W „Czarnobylu” nie zobaczymy obcinanych głów, smoków ziejących ogniem ani Białych Wędrowców. Bo to po pierwsze inny gatunek, a po drugie historia oparta na faktach. Ale poziom napięcia, strachu i mroku, jaki wylewa się z małego ekranu jest znacznie powyżej normy i znacznie bardziej namacalny niż w „Grze o tron”!

"Thor: Ragnarok" – Jesteś bogiem młotków? - Recenzje filmów

Cały świat zamarł w bezruchu. Marvel Studios wyprodukowało kolejny film, który okazał się hitem! Wszystkim się podoba, każdy krytyk jest zachwycony, a Box Office aż pęka od wpływających do kas biletowych zysków! Cóż za zaskoczenie, nikt się tego nie spodziewał… Zejdźmy na chwilę na ziemię.

Wywiad z Oscarem Jensenem – uzdolnionym wokalistą i finalistą programu "Śpiewajmy razem" - Zespoły i Artyści

Zobaczyliśmy go w środę 13 marca drugim odcinku kolejnego sezonu polsatowskiego programu „Śpiewajmy razem. All Together Now”. Wystarczyło, że się przedstawił, a niektórzy z liczącego 100 osób jury już zapragnęli bić brawo. A kiedy zaśpiewał piosenkę Shaggy’ego pt. „Angel”, wszyscy w szoku wstali z miejsc. Kim jest ów tajemniczy młodzian? To Oscar Jensen – pół Polak, pół Kanadyjczyk. Więcej dowiecie się z rozmowy, jaką mieliśmy okazję z nim przeprowadzić.

Odwiedzin: 2708

Autor: pjLudzie kina

Jason Statham – jednoosobowa armia - Ludzie kina

Jason „Adrenalina” Statham ma wszystko, co muszą mieć współcześni herosi kina akcji. Jest wysoki (niemal 180 cm), silny i męski, a wrogów sprowadza do parteru wszystkimi kończynami, łącznie z głową. Każda niewiasta może przy takim macho czuć się bezpieczna, a każdy mężczyzna z zazdrością i podziwem będzie przyglądał się jego realistycznym kaskaderskim popisom. Jak zaczęła się przygoda łysego Anglika z kinem?

"Nowe przygody Aladyna" – Nowe szaty Aladyna - Recenzje filmów

„Nowe przygody Aladyna” nie sprawiają wrażenia, bynajmniej nie ze zwiastunów, zabawnej komedii czerpiącej garściami z popkultury oraz sprawnie prześmiewającej społeczeństwo. Nie ulegnijcie jednak złudzeniom. Francuskiej produkcji w reżyserii Arthura Benzaquena udało się to, co twórcom zza wielkiej wody wychodzi jedynie sporadycznie, naprawdę rozbawić widzów. Nie wierzycie? Również byłem sceptyczny, co do jakości filmu, lecz po seansie mój średni nastrój poprawił się w okamgnieniu, a czy może być lepsza rekomendacja dla komedii?

"Siódmy syn" – Nie pogrywaj z czarownicą - Recenzje filmów

„Siódmy syn” to próba przeniesienia na srebrny ekran pierwszej powieści z popularnego w Wielkiej Brytanii cyklu powieściowego noszącego nazwę „Kroniki Wardstone” autorstwa Josepha Delaneya. Podobnie, jak papierowy pierwowzór produkcja koncentruje się na przedstawieniu przygód Thomasa Warda, tytułowego siódmego syna, siódmego syna w nieprzerwanej linii męskiej, który po ukończeniu trzynastu lat zostaje przekazany pod skrzydła wzbudzającego mieszane uczucia rycerza, określanego mianem Stracharza.

"Thea: The Awakening" – Brutalny i urzekający świat słowiańskiej mitologii - Recenzje gier

„Thea: The Awakening” to jedno z największych pozytywnych zaskoczeń poprzedniego roku i bardzo cieszę się z faktu, że dzięki wprowadzonemu rozszerzeniu o tytule „Return of the Giants” gra otrzymała w końcu polską lokalizację, a także została nareszcie wydana przez dystrybutorów w naszym ojczystym kraju. Jej premiera miała miejsce 29 kwietnia 2016 roku.

Odwiedzin: 493

Autor: adminZabawne

"Gra o tron" jako polska komedia romantyczna! - Zabawne

W oczekiwaniu na finałowy, widowiskowy sezon popularnego serialu fantasy "Gra o tron" (premiera w kwietniu 2019) zobaczcie, jak niejaki, równie popularny Cyber Marian z uniwersum YouTube przerobił ową produkcję na polską, świąteczną komedię romantyczną, posiłkując się dialogami z równie popularnych "Listów do M". Kiedy Jon Snow przemawia głosem Piotra Adamczyka to słowo miłość nabiera nowego znaczenia...

Odwiedzin: 1387

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

"Ciche miejsce" – Mów szeptem, jeśli chcesz żyć... - Recenzje filmów

Horrorów na dużym ekranie ci u nas pod dostatkiem. Różnego rodzaju zagraniczne (jeszcze nie polskie, ale kto wie…) straszaki produkowane są w takich ilościach, że ich miłośnicy nie powinni narzekać. Niestety, ilość często nie idzie w parze z jakością. Jednak raz na jakiś czas zdarzają się wyjątki – eksperymentalne niszowe kino gatunkowe, w którym nie brakuje odważnego autorskiego zacięcia, intrygującego rysu fabularnego i świetnej strony formalnej.

Odwiedzin: 2133

Autor: adminKultura

Juwenalia 2017 w wybranych miastach w Polsce - Kultura

Początek maja nie był zbyt ciepły. Mimo to majówkowe imprezy i koncerty przyciągnęły tłumy ludzi. Jaka będzie pogodowa aura podczas studenckiego święta, które najczęściej przypada na środek i koniec miesiąca? Oby jak najpiękniejsza. Tradycyjnie wybieramy dla Was kilka miast i przedstawiamy krótki opis programu juwenaliowego w każdym z nich. Jedno jest pewne. Nawet jeśli nawali pogoda, to i tak nie zbraknie świetnej muzyki!

Zamek w Malborku – średniowieczne arcydzieło gotyckiej architektury - Ciekawe miejsca

W dziale „Ciekawe miejsca” również Zamku w Malborku na wzgórzu nad rzeką Nogat położonego nie mogło braknąć. Ta w kilku etapach wzniesiona (od trzeciego ćw. XIII w. do połowy XV w.) budowla monumentalna jest średniowiecznych budowniczych kunsztu popisem. W 1997 roku XX wieku na prestiżową listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO ją wpisano. Przez siedem stuleci historii burzliwej świadkiem była. Słynna z tego, że za główną siedzibę i stolicę wrogom naszym, rycerzom Najświętszej Marii Panny służyła.

"Godzilla II: Król potworów" – Niech żyje Król, niech umrą ludzie - Recenzje filmów

Najsłynniejszy filmowy tytan powrócił (tak, to zdecydowanie samiec; jaj nie zniesie). I zgodnie z prawami, jakimi rządzą się sequele – szybciej, głośniej, bardziej widowisko; on też jest szybszy, głośniejszy i bardziej widowiskowy, czy raczej zjawiskowy. Godzilla, leżąc sobie w legowisku na dnie oceanu, czekał na swój kolejny moment chwały. Ale nie próżnował. Bo od samego nic nie robienia mięśni nie przybędzie. W ukryciu przed światem zewnętrznym zapewne jakieś podwodne ćwiczenia wykonywał – co potwierdzą obserwujący go badacze z agencji Monarch. I to właśnie dla niego warto wybrać się do kina lub, jeśli ktoś czasu nie ma, w przyszłości zasiąść przed ekrany telewizorów.

Odwiedzin: 207

Autor: pjKosmos

Mamy to! Pierwsze zdjęcie Czarnej Dziury! - Kosmos

10 kwietnia 2019 – tę datę zapamiętają wszyscy miłośnicy badań kosmosu. Nie. Nie odkryto obcej zaawansowanej cywilizacji ani do Ziemi nie zbliża się asteroida, która zniszczy życie ludzi i zwierząt. Po prostu astronomowie pokazali pierwszy obraz czarnej dziury, a precyzując, to jej cienia. Nic wielkiego? Dla laików pewnie tak. Ale dla reszty to coś niezwykłego!

Futurystyczne "odjazdowe" BMW Vision Next 100 - Nowinki motoryzacyjne

7 marca 2016 roku niemiecki producent samochodów świętował swoje setne urodziny. Z okazji takiej okrągłej rocznicy nie mogło zabraknąć specjalnych prezentacji różnych nowinek ze świata motoryzacji. Najciekawszym wydarzeniem było pokazanie niezwykłego w swoim wyglądzie modelu BMW Vision Next 100.

Odwiedzin: 2775

Autor: pjRecenzje gier

"WaveRun" – zręcznościowa gra na Androida - Recenzje gier

Gra, którą można bezpłatnie pobrać w sklepie internetowym Google Play, została zaprojektowana przez małe, niezależne studio SoftKiwi – ekipę trzech młodych, kreatywnych i utalentowanych Polaków – grafików i programistów z Bielska-Białej i okolic (najmłodszy ma 24 lata, najstarszy 26). Przetestowałem ją na tablecie i szczerze polecam.

Wywiad z muzycznym duetem KADAR - Zespoły i Artyści

Wiele mamy w Polsce zespołów, które swoją skoczną muzykę (niekoniecznie disco polo) kierują głównie do ludzi młodych. A co z osobami starszego pokolenia pragnącymi rozerwać się, słuchając np. klasycznych utworów ze swoich dawnych, szkolnych lat? Spokojnie. Jest pewien duet wychodzący naprzeciw ich oczekiwaniom. To KADAR – założony w 2017 roku przez dwóch wokalistów Dariusza Gajdę i Krzysztofa Rydzelewskiego. Udało się nam przeprowadzić wywiad z tymi dwoma sympatycznymi panami.

autor:pj(3344 pkt)

utworzony: 1857 dni temu

liczba odwiedzin: 14222

autor:Filmaniak01(663 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 62

autor:PaM(631 pkt)

utworzony: 2330 dni temu

liczba odwiedzin: 13440

autor:GieHa(758 pkt)

utworzony: 237 dni temu

liczba odwiedzin: 434

autor:GieHa(758 pkt)

utworzony: 122 dni temu

liczba odwiedzin: 593

autor:GieHa(758 pkt)

utworzony: 958 dni temu

liczba odwiedzin: 1284

autor:GieHa(758 pkt)

utworzony: 321 dni temu

liczba odwiedzin: 1583

autor:GieHa(758 pkt)

utworzony: 200 dni temu

liczba odwiedzin: 786

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.293

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję