O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Cupra Born – test elektrycznego auta. Czy da się nim przejechać wiele kilometrów… zimą? - Ciekawostki motoryzacyjne

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, a kroki motoryzacji zmierzają – przynajmniej póki co – w kierunku elektromobilności. Pomyślałem więc, że możemy zamknąć ten mijający 2023 rok krótką prezentacją kolejnego auta elektrycznego. Tym razem na tapecie produkt niemiecko-hiszpański, czyli Cupra Born. Jeśli komuś nazwa tego samochodu kojarzy się z angielskim słowem „born” (urodzić się), albo co ciekawsze z nazwiskiem popularnego bohatera literackiego i filmowego Jasona Bourne’a, to jest w oczywistym błędzie. Otóż tym razem twórcy auta zapożyczyli nazwę tego elektryka od nazwy jednej z dzielnic Barcelony

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
autotestytomka (236 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
300
Czas czytania:
349 min.
Autor:
autotestytomka (236 pkt)
Dodano:
172 dni temu

Data dodania:
2023-12-28 11:43:12

Do testów miałem okazję wykorzystać pojazd e-Boost 77kWh 231 KM, czyli wersję z większą, bo posiadającą 77kWh pojemności, baterią trakcyjną. Coś jednak za coś – ten samochód jest bowiem jedynie czteromiejscowy! Warto na to zwrócić uwagę przy wyborze wersji auta (wersja z mniej pojemną baterią oferuje bowiem 5 miejsc).

 

Cupra Born (fot. Tomek)

 

Samochód Cupra Born jest bliźniakiem Volkswagena ID.3, a jego konkurencja to m.in. Citroën ë-C4 czy też Nissan Leaf lub Peugeot e-308. Produkcja auta ruszyła w 2021 r. w zakładach Volkswagena w Zwickau, znanych niektórym z nas pewnie bardziej z okresu DDR i z produkcji… Trabantów. Albo w późniejszym czasie – z montowania moich ulubionych VW Phaetonów. Swoją drogą, muszę przyznać, że nie wiedziałem wcześniej, iż miejscowość ta jest znana również pod słowiańską nazwą „Ćwików” (!). A przecież jest to miejsce, w którym Słowianie pojawili się już w VII wieku naszej ery.

 

Wracając do samego auta – niewątpliwie alians z Hiszpanami wyszedł Volkswagenowi ID.3 na plus jeśli chodzi o stronę wizualną samochodu. Cupra Born wygląda zdecydowanie lepiej niż jego nieco nudny bliźniak ze znaczkiem VW. Ma zdecydowanie bardziej sportowe, zadziorne linie karoserii, świetnie oddające ducha marki i stanowiące swego rodzaju znak rozpoznawczy marki Cupra. To oczywiście moje subiektywne odczucia, ale na tyle silne, że mogę stwierdzić bez wątpienia, iż według mnie Born wygląda o niebo lepiej, niż jego volkswagenowski protoplasta.

 

Cupra Born (fot. Tomek)

 

Jeśli chodzi z kolei o wnętrze, to i tutaj w mojej ocenie styliści Cupry poszli o krok dalej, niż wskazywałby na to dosyć zachowawczy kokpit ID.3. Środek tego elektryka wygląda nowocześnie i zachęca do tego, żeby na dłużej się w nim rozgościć. „Miedziane” wstawki, przeszycia, delikatne oświetlenie ambientowe kokpitu – robią robotę. Jest jedno, za to duże „ale” – system multimedialny. To jest, niestety, dramat… Za dużo opcji uruchamianych jedynie dotykaniem odpowiedniego fragmentu ekranu (co w czasie jazdy bywa wysoce problematyczne…), za głęboko poukrywane niektóre potrzebne funkcje, wieszające się co jakiś czas bez widocznego powodu multimedia… Długo by wyliczać. Ten element Borna jest zdecydowanie do poprawki przy kolejnych wersjach tego modelu.

 

Inna sprawa: czy używacie w samochodach ładowarek bezprzewodowych? Mi się to czasem zdarza i tutaj akurat zastosowano w tym zakresie pozornie fajne rozwiązanie, ponieważ umieszczono taką ładowarkę po skosie w podłokietniku. Miejsce jest naprawdę dobre, telefon przesadnie nie rusza się na boki wraz z przemieszczaniem auta, natomiast niestety zastosowano zbyt mały „próg” utrzymujący aparat na miejscu ładowania. Zakręt lub nierówność mogą łatwo spowodować przeskoczenie tego niewielkiego „progu” i zsunięcie się telefonu w czeluść dosyć głębokiego schowka w podłokietniku. Kto wpadł na takie rozwiązanie? Chętnie poznałbym człowieka.

 

Cupra Born (fot. Tomek)

 

Przejdźmy do właściwości jezdnych. Na początek jedna uwaga: to jest auto z napędem na tylne koła! Pamiętajmy o tym, zwłaszcza zimą i na śniegu. Druga ważna uwaga – to jest auto elektryczne, gdzie moc pojawia się tuż po wciśnięciu pedału gazu. I to całkiem spora moc jeśli chodzi o ten samochód. Tak więc uważajcie i bierzcie poprawkę na to, że macie do czynienia z szybkim, tylnonapędowym pojazdem. Hamującym w specyficzny dla cięższych niż spalinówki elektryków sposób, do czego też trzeba się przyzwyczaić.

 

Auto, zwłaszcza w trybie Cupra, jest bardzo dynamiczne. Katalogowe przyspieszenie 7 sekund do setki osiąga bez problemu, rozpędza się natomiast maksymalnie do 160 km/h. Warto jednak pamiętać, że maksymalną moc owych 231 KM Born może osiągnąć jedynie w trybie Cupra i wyłącznie jeżeli bateria trakcyjna jest naładowana co najmniej w 50%.

 

Producent auta podaje zużycie energii elektrycznej średnio 15,75 kWh/100 km w cyklu mieszanym. Jeśli chodzi natomiast o zasięg, to z kolei według danych katalogowych w cyklu miejskim ta wersja Borna może przejechać aż do 760 km (sic!), a w cyklu mieszanym – do 550 km. Powiem w ten sposób: z pewnością nie udało mi się tym autem przejechać aż tylu kilometrów… I nie znam nikogo, komu by się to udało. Ale jestem pewien, że gdybym miał odpowiednio stalowe nerwy (…), to można by się pokusić o przejechanie Bornem z tą baterią z Warszawy do Gdańska bez przystanku na ładowanie. Realny zasięg, jaki to auto może osiągnąć w trasie to jakieś 300-360 km, w zależności od stylu jazdy. Gdyby auto zużywało faktycznie te 15,75 kWh/100 km zasięg powinien oscylować wokół 488 km, ale prawda jest taka, że w nieco zimowych warunkach podczas mojego testowania (około minus 1-3 stopnie Celsjusza) Born zużywał średnio jakieś 23 kWh/100 km, co daje właśnie około 335 km realnego zasięgu. Z danych dotyczących zużycia długoterminowego, które znalazłem w komputerze auta, wynika, że na dystansie ponad 3200 km ten egzemplarz zużył średnio około 21 kWh, co przełożyłoby się na zasięg około 367 km. Tyle zatem praktyka versus teoria z katalogów.

 

Cupra Born (fot. Tomek)

 

Jeśli chodzi o cenę Cupry Born, to testowana wersja z większą baterią to aktualnie wydatek 205.000 zł, natomiast wersja z baterią 55 kWh kosztuje 177.800 zł. Obie wartości podaję za aktualnym cennikiem Cupry, wskazującym, że mamy do czynienia z cenami promocyjnymi, obniżonymi w stosunku do cen bazowych. Do tego dochodzą oczywiście wydatki na potencjalne pakiety dodatkowe, według wyboru i uznania danego Klienta.

 

Podsumowując – autko wygląda fajnie, jeździ całkiem dobrze, sprawiając sporo frajdy kierowcy, przy zachowaniu komfortu pasażerów. Jest parę rzeczy do dopracowania, natomiast jak zwykle dodam na koniec, że moim zdaniem nie ma samochodów idealnych dla każdego, tym bardziej wśród ciągle rozwijających się samochodów elektrycznych. Spróbujcie, przetestujcie, może akurat ta wersja Cupry przypadnie Wam do gustu?

 

Powyższy tekst ukazał się też na moim fanpage'u na Facebooku:

https://www.facebook.com/autotestytomka

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Cupra Born – test elektrycznego auta. Czy da się nim przejechać wiele kilometrów… zimą?

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

resten
104 dni temu

Interesuje mnie to - https://motocontroler.com/
I teraz, czy poprzez sprawdzenie auta przed kupnem na takich zasadach, kupię pewny pojazd?
Czy lepiej zdecydować się na jakąś dodatkową kontrolę?
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora autotestytomka

Nowoczesna i duża KIA SORENTO. W czym jeszcze "objawia się" siła koreańskiego suva? - Ciekawostki motoryzacyjne

Tym razem na tapecie w Auto-testy Tomka auto reprezentujące czwartą już generację modelu Kia Sorento 1.6 T-GDi HEV 230KM 6AT 4WD. Samochód to naprawdę spory, acz całkiem zgrabny, siedmiomiejscowy, ale wcale nie przypominający autobusu. Już raczej wygodną limuzynę, jeśli chodzi o odczucia w prowadzeniu i wyposażeniu. Jeśli Kia, to jak zwykle samochód z salonu KIA Interbis w Gdańsku, udostępniony przez Pana Macieja Kropisza, niewątpliwego fana tej właśnie marki.

Czarna "Cytryna" na nowy rok! Test Citroëna C5 Aircross - Ciekawostki motoryzacyjne

Nowy 2024 rok rozpoczynamy prezentacją produkowanego już od ponad sześciu lat samochodu Citroën C5 Aircross. Co być może jest symptomatyczne – ten model Citroëna produkowany jest nie tylko we Francji, ale również w chińskiej fabryce francuskiego koncernu PSA zlokalizowanej w… Wuhan, stolicy prowincji Hubei. Ciekawostką w dzisiejszych czasach jest również to, że testowane auto (Citroën C5 Aircross BlueHDI 130 EAT8) jest napędzane jednostką dieslowską, co stanowi obecnie niewątpliwie pewnego rodzaju ewenement.

Volvo XC90 – klasyczna linia, wizualne cudo! - Ciekawostki motoryzacyjne

No, to teraz będzie już zdecydowanie luksusowo. Koniec roku się zbliża, więc może ktoś szuka dla siebie lub dla kogoś bliskiego eleganckiego prezentu na czterech kołach? Jeśli tak, to z pewnością można zarekomendować „gift” w postaci auta produkowanego od 2002 r. przez koncern Volvo i oznaczonego jako XC90. Aktualnie mamy do czynienia z drugą generacją tego modelu, która na rynku pojawiła się w 2014 r. i co jakiś czas poddawana jest subtelnym liftingom.

KIA SPORTAGE Piątej Generacji – SUV o "Tygrysim Pysku" - Ciekawostki motoryzacyjne

Czy wiedzieliście, że Kia Sportage w tym roku świętuje już trzydziestolecie produkcji? Przyznam bez bicia, że nie byłem tego świadomy. To właśnie Sportage był jednym z trzech modeli tej marki (obok limuzyny o nazwie Sephia oraz dostawczego Ceresa), które zadebiutowały w pierwszym otwartym w Polsce w 1995 r. salonie sprzedającym auta Kia. Dziś mamy do czynienia już z piątą generacją tego modelu, który miałem okazję przetestować dzięki uprzejmości Pana Macieja Kropisza z gdańskiego salonu KIA Interbis. Uwaga: KIA SPORTAGE 1.6 T-GDI 180 KM MHEV Anniversary Edition (tak brzmi jego pełna nazwa) to najchętniej wybierany SUV w Polsce w 2022 roku i pierwszej połowie 2023 według danych CEPiK!

ALFA ROMEO STELVIO COMPETIZIONE. Gdzie ten luksus? - Ciekawostki motoryzacyjne

Poprzednia recenzja poświęcona była takiemu, można to chyba w ten sposób nazwać, współczesnemu autu dla ludu, czyli Dacii. Obawiam się bowiem, że „Volkswagen” obecnie już tak dostępnym samochodem nie jest, w szczególności cenowo… Dzisiaj z kolei spróbujemy się poczuć jak ktoś specjalny, zasiadając w limitowanej wersji auta, które i w seryjnych odsłonach uchodzi już za samochód luksusowy. Witajcie zatem we wnętrzu specjalnej odsłony Alfy Romeo Stelvio: Competizione 2.0 GME 280 KM Q4 AT8!

Polecamy podobne artykuły

Electric Xiaomi SU7 – to nie szybki smartfon, to jeszcze szybsze auto! - Ciekawostki motoryzacyjne

Tesla i Porsche to firmy, które przyzwyczaiły nas do prezentowania kolejnych, wyglądających nieziemsko elektryków. Ale na wiadomość, że chiński producent, który do tej pory był znany ze smartfonów, ma zamiar zbudować swój pierwszy, w pełni elektryczny samochód o sportowym stylu, niektórzy pukali się w głowę. A jednak, udało się! Pod koniec 2023 roku wielobranżowe przedsiębiorstwo pochwaliło się „świeżutkim” egzemplarzem Xiaomi SU7. Jak można opisać to auto? Czym się ogólnie charakteryzuje i dlaczego ma szansę konkurować ze wspomnianymi firmami?

 -

Odwiedzin: 1966

Autor: adminCiekawostki motoryzacyjne

Komentarze: 2

Dacia Spring – tani i nowoczesny rumuński "elektryk" - Ciekawostki motoryzacyjne

Dacia to rumuński producent aut osobowych i dostawczych, którego początki sięgają 1966 roku. W tamtych czasach projektanci samochodów z tej firmy nawet nie wyobrażali sobie, że za kilkadziesiąt lat po drogach będzie jeździł SUV z napędem elektrycznym. A my Polacy, że zasiądziemy (przynajmniej niektórzy) za jego kierownicą. Model Spring wjechał bowiem w kwietniu do naszego kraju, a konkretniej do Warszawy, debiutując w carsharingu. Jak na swoje ciekawe funkcje i budowę, pojazd ten zaskakuje swoją ceną.

Polonez elektryczny 2020 od Syreny. Jedzie nowe! - Ciekawostki motoryzacyjne

27 lipca 2020 roku samodzielna (niegdyś związana z AMZ) firma FSO Syrena w Kutnie S.A opublikowała na swoim kanale na YouTubie film promocyjny. A na nim… stary, kultowy, znany, lubiany, zielony Polonez. Dobrze przeczytaliście. Nie żartuję. Kiedy projektant Damian Woliński podjeżdża tym autem i z niego wysiada, ubrany cały na biało, ma się wrażenie, że za chwilę naciśnie jakiś przycisk na pilocie i…. Polonez zamieni się w przedstawiciela Transformersów.

Teraz czytane artykuły

Cupra Born – test elektrycznego auta. Czy da się nim przejechać wiele kilometrów… zimą? - Ciekawostki motoryzacyjne

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, a kroki motoryzacji zmierzają – przynajmniej póki co – w kierunku elektromobilności. Pomyślałem więc, że możemy zamknąć ten mijający 2023 rok krótką prezentacją kolejnego auta elektrycznego. Tym razem na tapecie produkt niemiecko-hiszpański, czyli Cupra Born. Jeśli komuś nazwa tego samochodu kojarzy się z angielskim słowem „born” (urodzić się), albo co ciekawsze z nazwiskiem popularnego bohatera literackiego i filmowego Jasona Bourne’a, to jest w oczywistym błędzie. Otóż tym razem twórcy auta zapożyczyli nazwę tego elektryka od nazwy jednej z dzielnic Barcelony

"Skandaliści PRL" – Kochani i pogardzani - Recenzje książek

Pamiętacie słynny dialog z filmu „Rejs” (1970), w którym inżynier Mamoń wyraża swoją opinię o kondycji ówczesnego polskiego kina koledze Sidorowskiemu? Nuda i pustka, nic się nie dzieje. Ale za to w prywatnym życiu obydwu panów działo się bardzo wiele (czyt. nie tylko lało się alkoholu). Zdzisław Maklakiewicz i Jan Himilsbach to jedni z kilku bohaterów nowej książki Sławomira Kopra pt. „Skandaliści PRL” – szczerej, odważnej biografii outsiderów-celebrytów czasów słusznie minionych.

 -

Odwiedzin: 34798

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 13

Tajemnice Strefy 51 - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Strefa 51 to ogromy obszar, na którym znajduje się najbardziej strzeżona baza wojskowa na terenie USA. Nie jest zaznaczony na żadnej mapie. Ale z powietrza jest doskonale widoczny. Czy rząd coś tam ukrywa? Obcych? Wraki UFO?

Oficjalny teaser filmu "Han Solo: Gwiezdne wojny - historie! - Artykuły o filmach

Wreszcie pojawił się oczekiwany teaser (jeszcze nie pełny zwiastun) do kolejnego ze spin-offów sagi "Star Wars" - "Hana Solo". Czy obraz będzie tak dobry jak "Rogue One". Najpierw w tym samym dniu wyszedł krótszy teaser na imprezie sportowej Super Bowl. Nieco później do sieci trafiła ta nieco dłuższa zajawka. Jak poradził sobie Ron Howard, który zastąpił na stołku reżyserskim Phila Lorda i Chrisa Millera i jak zagrał młody Alden Ehrenreich? To ocenimy już niedługo. Premiera filmu 25 maja.

 -

Odwiedzin: 3456

Autor: pjPrzepisy

Ciasto z rabarbarem i budyniową pianką - Przepisy

Babcia mawiała, że do obiadku najlepszy kompot z rabarbaru. Faktycznie ma specyficzny smak i może także ugasić pragnienie w gorące dni. My dodatkowo polecamy ciasto z tą rośliną. Jest słodkie i jednocześnie lekko kwaskowe.

Nowości

"Tatuażysta z Auschwitz" – Miłość w piekle (jakby podkoloryzowana) - Seriale

Najpierw była książka. Choć bestsellerowa, to jej autorkę odsądzano od czci od wiary. Zarzucano, że urodzona w Nowej Zelandii Heather Morris kompletnie pominęła historyczno-edukacyjną rzetelność na rzecz ckliwego romansu w miejscu, w którym na miłostki nie było żadnych szans. Wiadomo, że w największym niemieckim obozie koncentracyjnym ginęły całe rodziny, a łącznie zamordowano ponad milion ludzi. Jaki więc mógł być miniserial na podstawie „Tatuażysty z Auschwitz”? Czy to dzieło, które należy szybko wymazać z pamięci? Nie! Ale do wybitnej produkcji telewizyjnej droga daleka.

Kameralnie, z pięknymi wartościami, przeciwko hejtowi! Tak było na gali I Wojewódzkiego Konkursu Plastyczno-Multimedialnego w Smólniku - Fotorelacje

12 czerwca 2024 roku w małej miejscowości odbyła się uroczystość o wielkim znaczeniu – I Wojewódzki Konkurs Plastyczno-Multimedialny o nazwie „Cisza Nienawiści Nigdy hejt! Zawsze heart!”. Do Centrum Integracji Wiejskiej w Smólniku przybyła kujawska młodzież, która wie, jak ważna jest jakakolwiek walka z mową nienawiści. Wystarczy wyrazić swoje zdanie i emocje za pomocą plastycznej wyobraźni. A więc rysunki, szkice, obrazy czy krótkie formy multimedialne. Takie prace zaprezentowali młodzi uczniowie z różnych szkół i za nie zostali docenieni. Poniższe galeria stu zdjęć jest dobrym podsumowaniem całej gali.

"Najniższy człowiek" wspomina kochaną babcię. Można się wzruszyć! - Zespoły i Artyści

Babcie są wspaniałe. Gdy odchodzą, codzienność zmienia barwy na szare. Wie o tym Tomasz Starzyk, który jako „najniższy człowiek” nagrał piosenkę „Dla B.”. 11 czerwca 2024, czyli data premiery owego utworu to jednocześnie czas pięknych wspomnień. To najczulsze opowiedzenie o stracie ukochanej osoby. Tekst chwyta za serducho tak bardzo, że warto mieć pod ręką kawałek chusteczki...

"Zmiana" – Koniec jest początkiem - Recenzje książek

Na początku trzeba wyraźnie zaznaczyć. Poniższa recenzja została napisana z myślą o pewnej grupie osób. Mowa o czytelnikach mających lekturę pierwszego tomu serii „Silos” za sobą. Oczywiście Hugh Howey tak wymyślił kolejną część, by nie zagubił się w niej „świeżak”, jednak mimo zupełnie oddzielnej historii, połączenia są wyraźne. A zatem lepiej doświadczyć „Zmiany” jako człowiek, który jadł już chleb z tego dystopijnego pieca. Czy ta powieść jest równie intrygująca i wciągająca jak poprzednia? Niestety nie, choć są w niej tematy fascynujące i jednocześnie przerażające.

"10 kroków do… śmierci" – opowiadanie inspirowane postacią Lusi Zarembianki - Autorzy/pisarze

"Z każdą sekundą coraz bardziej bezlitośnie docierało do niej, że to nie będzie zwykłe śledztwo. To, na co patrzyła, było obrzydliwe i chore" (Piotr Kuźniak -„Naprawiacz”).

"Trzymaj za rękę" Igę Kozacką, a Iga potrzyma ciebie! - Muzyczne Style

„Trzymaj za rękę” to najnowszy singiel Igi Kozackiej. Piosenka jest refleksją o potrzebie bycia ze swoimi emocjami i próbie nazwania ich. To wołanie o uwolnienie tego, co wewnątrz i pobycie z niewyrażonymi tęsknotami. To także piosenka o znaczeniu wsparcia i budowaniu bliskości i zaufania. Inspirowana stylem Alicii Keys.

Artykuły z tej samej kategorii

Ach te "Garbusy" i "Ogórki" – niemijająca pasja do starych i kultowych aut! - Ciekawostki motoryzacyjne

Maluchy, Syrenki, Polonezy i inne samochody, dzisiaj pachnące oparami retro, dawniej – w latach 90. – królowie i książęta szos. Czy całkiem zniknęły? O nie! Nadal można je spotkać, ale nie tyle na ulicach miast i miasteczek, co raczej na różnych zlotach dla miłośników motoryzacji. Do tej grupy należą też jakże popularne, jeszcze starsze, zabytkowe Garbusy i Ogórki. Co takiego mają w sobie te pojazdy, że ciągle są tak uwielbiane? Za odpowiedź na to pytanie wystarczą poniższe zdjęcia, z których bije magia starych aut marki Volkswagen. Ich wyjątkowość kryje się nie tylko w samym kształcie. One integrują pasjonatów – i tych najmłodszych, i najstarszych. Mają bowiem „duszę” i są traktowane niczym członkowie rodziny. O tym wiedzą np. uczestnicy zlotu odbywającego się nad Jeziorem Lubiechowskim na Kujawach.

Latające samochody przyszłości - Ciekawostki motoryzacyjne

Jak będzie wyglądała przyszłość motoryzacji? Samochody prawdopodobnie staną się pojazdami latającymi, lecz zanim to będzie możliwe, proponujemy pojazd który już powstał i być może nie będzie bardzo drogi.

Volkswagen Arteon Shooting Brake w wersji ELEGANCE – test luksusowego auta - Ciekawostki motoryzacyjne

Ostatnio odkurzałem z pamięci komputera samochody, którymi miałem okazję przejechać się już jakiś czas temu. Tym razem pora na całkiem świeżą porcję wspomnień. Na przysłowiową tapetę biorę zatem samochód, który sam bardzo chętnie objąłbym w posiadanie na dłużej, czyli Volkswagena Arteona w nadwoziu kombi, zwanym przez ten niemiecki koncern samochodowy dla niepoznaki „Shooting Brake”. Nie elektryk, nie diesel, ale „stara”, dobra benzyna, z dwulitrowym silnikiem TSI. Zapraszam do recenzji!

 -

Odwiedzin: 8192

Autor: pjCiekawostki motoryzacyjne

Komentarze: 1

Pierwszy motocykl napędzany silnikiem spalinowym - Ciekawostki motoryzacyjne

Pod koniec sierpnia odbył się już VII Ogólnopolski Zlot Motocykli w Choceniu. Nie udało nam się udać na tę imprezę, ale z relacji znajomych - miłośników motoryzacji - wiemy, że jak co roku można było ponownie podziwiać wiele szybkich i mocnych maszyn. Krótko mówiąc, wrażeń w postaci ryku silnika, zapachu spalin i kaskaderskich popisów nie brakowało. Ciekawe natomiast, ile ze zgromadzonych tam osób (głównie młodych chłopaków) wie kiedy zbudowano i jak wyglądał pierwszy motor?

 -

Odwiedzin: 8126

Autor: pjCiekawostki motoryzacyjne

Komentarze: 2

Futurystyczne "odjazdowe" BMW Vision Next 100 - Ciekawostki motoryzacyjne

7 marca 2016 roku niemiecki producent samochodów świętował swoje setne urodziny. Z okazji takiej okrągłej rocznicy nie mogło zabraknąć specjalnych prezentacji różnych nowinek ze świata motoryzacji. Najciekawszym wydarzeniem było pokazanie niezwykłego w swoim wyglądzie modelu BMW Vision Next 100.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.569

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję