O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Sympatyk" – Niech żyje rewolucja, niech żyje Wietnam! - Recenzje książek

Jedni w letnie, wakacyjne dni oddają się bez reszty głośnemu odpoczynkowi nad wodą, z kolei inni wolą w spokoju udać się na „randkę” z ciekawą książką. Ja należę do tej drugiej grupy. Dlatego na początku lipca 2019 roku odwiedziłem pobliską bibliotekę w poszukiwaniu powieści, której poświęciłbym wolny czas. Mój wzrok przyciągnęła pewna okładka z ważną informacją: Laureat Nagrody Pulitzera. Ta rekomendacja sprawiła, że moja dłoń szybko sięgnęła po ową pozycję. Ale czy faktycznie „Sympatyk” Viet Thanh Nguyena – amerykańskiego wykładowcy i pisarza wietnamskiego pochodzenia jest aż tak wybitnym dokonaniem literackim?

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (12951 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
835
Czas czytania:
912 min.
Autor:
aragorn136 (12951 pkt)
Dodano:
922 dni temu

Data dodania:
2019-07-15 20:19:39

Sympatyk” to opowieść bardzo osobista i autentyczna. To są jej niepodważalne zalety. Czuć je niemal cały czas do ostatniej stronicy. Wszak autor, nakreślając portret głównego bohatera, czerpał z własnych doświadczeń uchodźcy – dorastał w Kalifornii, musiał odnaleźć się w nowej, jakże odmiennej, dalekiej od wojennej zawieruchy, rzeczywistości. Jak określiła kapituła przyznająca Pulitzera w 2016 roku, to Złożona historia imigranta, opowiedziana gorzkim tonem człowieka o dwóch umysłach, mającego dwie ojczyzny: Wietnam i USA”. I choć to książka ze względu na powyższe określenie wyjątkowa, to jednak kilka zgrzytów (czyt. pisarskich chwytów) nie pozwala mi dać jej najwyższą ocenę.

 

Jest rok 1975 – długoletnia wojna w Wietnamie dobiega końca. Sajgon jest okrążony i już za chwilę będzie płonąć niczym pochodnia. Do stolicy zbliżają się bowiem uzbrojone po zęby oddziały Wietkongu. Północ okazała się silniejsza. Komunizm okazał się silniejszy. Amerykańscy chłopcy zostali pobici. Pora na szybką ewakuację.

 

Na arenę wchodzi kapitan. Nie znamy jego imienia ani nazwiska. Nie będzie walczył. To nie żaden komandos ani wietnamski Rambo. To zaufany człowiek południowego generała tajnej policji, który z pomocą agenta CIA, przygotowuje plan ucieczki z ogarniętego chaosem Sajgonu. Lista osób kwalifikujących się do wejście na pokład samolotu odlatującego do Ameryki jest już prawie sporządzona. Czas na nas, panie generale. Wystawne życie, willa, drogie whisky, służący – trzeba o tym zapomnieć. Ważne, że pańska rodzina będzie bezpieczna. To liczy się najbardziej.

 

I już na tych początkowych stronach (a jest ich łącznie około 500) daje o sobie znać barwny język debiutującego Nguyena. Oczami wyobraźni oglądamy tę dramatyczną ewakuację niczym sensacyjny film w zwolnionym tempie. Dantejskie opisy scen na lotnisku, świszczące pociski, wybuchające rakiety. Serce bije mocniej, by za moment zostać ściśniętym jak w imadle. Jest bardzo dramatycznie. Boleśnie. I kiedy nareszcie samolot podrywa się do lotu, a niektórzy szczęśliwcy przeżywają atak, czytelnik odczuwa ulgę wymieszaną ze złością. I tak wraz kapitanem, generałem i innymi dociera do krainy mlekiem, miodem i kapitalizmem płynącym. Do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, a dokładniej do kolebki hedonistycznego rozkładu – Los Angeles.

 

I od teraz zmienia się wszystko. Życie. Czas. Rzeczywistość. Nawet styl książki. Ale nie zmienia się jedno – wiara, że Wietnam odzyska niepodległość i pozbędzie się komunistycznego diabła. To ona daje im energii każdego dnia na obcej ziemi. Generał (ciekawy zabieg, że też nie wiemy jak się nazywa) snuje plany. Pragnie w niedalekiej przyszłości wrócić do krainy przodków, ale najpierw musi zebrać fundusze, aby zjednać ochotników i przygotować ich do ofensywy – spróbować odzyskać stolicę. Kapitan podziela ten pomysł, ale tylko pozornie. Tak naprawdę jest szpiegiem na usługach King Konga (tak autor nazywa Wietkong) i swego przyjaciela z lat młodości – Mana. I pozostaje wierny słowom: „Niech żyje rewolucja, niech żyje Wietnam”. Braterstwo krwi łączy go również ze stojącym po drugiej stronie barykady – żądnym zemsty Bonem. Kapitan lawiruje więc pomiędzy tymi dwoma i swoim szefem. Ukrywa swoje prawdziwa Ja. „Jestem szpiegiem, śpiochem, kretem, człowiekiem o dwóch twarzach” – komunikuje czytelnikowi w pierwszej osobie jako narrator. Z czasem opowie też o swojej matce i ojcu, który odcisnął na nim swoje piętno oraz poczuje mięte do pewnej, najpierw dojrzałej „amerykańskiej” Japonki, a później młodziutkiej, hipnotyzującej Wietnamki. Dzięki temu mimo bycia czerwonym, kapitan namaluje na twarzy białe pokojowe barwy. Są więc momenty, kiedy można zrozumieć jego postępowanie. Ale są też takie, kiedy, by nie zdradzić swoich intencji i ukrytych w listach do ciotki wiadomości, wykonuje bardzo brudne zlecenia.

 

Przez środkową warstwie książki przebrnąć niełatwo. Nguyen za często powtarza to, co raz, a dobrze przedstawił. Ciągle zagląda do głowy tytułowego Sympatyka – inteligentnego mężczyzny o dwóch życiach, dwóch tożsamościach. Pół Wietnamczyka, który zna amerykański sen, uwielbia zepsutą dekadencką muzykę, sprawnie porusza się w wyższych sferach, kulturze (tu skończył kilka lat wcześniej uniwersytet) i ogarnia cały ten splendor. No i wie, co to amerykański optymizm, mimo że pomieszkuje z Bonem w ciasnej klitce. Jak długo jednak będzie w stanie zachować pozory, jak długo wspierać komunistów? Kiedy straci czujność, kiedy się potknie, kiedy wywróci?

 

Wspomniałem, że bohater to dobry gracz, który bez problemu odnajduje się w wyższych sferach. Szkoda, że autor nie zawsze jest wierny wysokiej literaturze, i mimo że radzi sobie z pisaniem dialogów, tak już jeśli chodzi o niektóre postaci, zdarza się mu wkroczyć w rejony książkowej kryminalnej pulpy, czegoś pozbawionego głębi i ambicji, gdzie sztampa goni sztampę, szczególnie w przedstawianiu ludzkiej fizjonomii i charakteru: agent CIA musi ociekać męskim testosteronem, kochanki muszą mieć długie nogi, politycy muszą być skorumpowani, a komuniści źli, jak sam diabeł. Ale wybaczam to debiutantowi. I przyznam, że rozdziały dotyczące pracy na planie hollywoodzkiej wojennego filmu – nie bez przyczyny przypominającego mordeczce kręcenie słynnego „Czasu apokalipsy” Coppoli (także postać wielkiego mistrza reżyserii jest wzorowana właśnie na nim), wciągają i dodają kolorytu. I także pokazują jak kiepsko byli traktowani w tamtych czasach azjatyccy statyści i asystenci. Więc ten kapitalizm faktycznie jest gorszą zmorą niż komunizm? Nasz kapitan przeżywa kryzys…

 

I tak dochodzimy do ostatnich, najlepszych stron powieści. Teraz „Czas apokalipsy” da o sobie znać jeszcze mocniej. Zabawa się skończyła. Zrobi się naprawdę przerażająco. Poważna narracja wrzuci nas do jądra ciemności. A wszechobecna groza i napięcie zaatakują jednocześnie, jak podczas gry w rosyjską ruletkę w „Łowcy jeleni”. Kat stanie się ofiarą. Ale która jaźń ostatecznie zwycięży?

 

Jeden cytat z książki szczególnie utkwił w mojej pamięci. Bohater uważa, że „świat byłby lepszy, gdyby ludzie wypowiadali słowo morderstwo z takim samym zawstydzeniem jak masturbacja”. Czyż nie ma racji?

 

Ocena: 7,5/10

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Sympatyk" – Niech żyje rewolucja, niech żyje Wietnam!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

Odwiedzin: 126

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Dexter: New Blood" – Tata, obywatel, morderca - Seriale

Moda na kontynuacje i powroty po latach trwa. Nostalgia wydaje się kluczem do sukcesu, ale nie zawsze przykrywa wszystkie wady (patrz: „El Camino: Film Breaking Bad”). W tym przypadku ów przepis okazuje się jednak udany, choć w trakcie seansu dziesięciu odcinków nie tylko śnieg zgrzyta pod stopami – błędy logiczne także czekają na widza niczym ukryte miny. Trzeba kroczyć ostrożnie, chcąc spotkać się z Dexterem. Nie tym okularnikiem, co miał swoje laboratorium, tylko z byłym, policyjnym analitykiem krwi. Czy po tak długim rozstaniu ze swoimi fanami ten (anty)bohater ma jeszcze w sobie sporo ikry i sprytu?

 -

"Na wodach północy" – Zmarznięte ciało, zimna dusza - Seriale

Po pierwszych fotosach z planu brytyjskiego miniserialu BBC pt. „Na wodach północy” można było pomyśleć, że dostaliśmy, pokrzepiającą przygodową opowieść o XIX-wiecznych wielorybnikach. Taką, w której pożeglujemy z grupą odważnych mężczyzn w rejony Arktyki, śpiewając szanty i pijąc grzane piwo. Nic bardziej mylnego. Pierwszy odcinek zaczyna się bowiem od słów niemieckiego filozofa – Arthura Schopenhauera: „Świat jest piekłem, w którym ludzie są zarówno udręczonymi duszami, jak i diabłami”. Takie motto powoduje, że aż strach zanurzyć się w tych wodach. Mimo to warto podjąć to wyzwanie!

 -

Odwiedzin: 213

Autor: aragorn136Artykuły o filmach

Komentarze: 2

20-lecie "Drużyny Pierścienia" – rewolucyjne fantasy - Artykuły o filmach

Z czym może kojarzyć się zima oraz grudzień? Jedni odpowiedzą, że ze śniegiem. Jeszcze inni, że z prezentami? Jednak znajdą się także osoby, które stwierdzą, że dla nich owa pora roku to czas, w którym z mgły i mroku wychodzą strachy. W „Grze o tron” padało nawet sformułowanie: „nadchodzi zima”. Skoro już przywołałem tytuł słynnego serialu fantasy, to dodam, z czym mi się kojarzy mroźny miesiąc. Otóż, moi drodzy przyjaciele z seansem pierwszej części „Władcy Pierścieni”. Horror? Nie. Było to przeżycie tak piękne, magiczne i tak intensywne, że zapamiętam je do końca życia. Aż trudno uwierzyć, że od tamtych chwil minęło 20 lat!

 -

Odwiedzin: 446

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 1

"IDEOLOGIAMOZILA" – Jego i nasz smuteczek! - Recenzje płyt

Był kiedyś taki czas. Jakby piękniejszy. Ludzie bardziej przyjaźni. Uśmiechów więcej. Bez zarazy. Bez tysięcy oskarżeń. Wtedy właśnie pierwszy raz przesłuchałem dwa utwory o jakże znamiennych tytułach. Jeden Czesław, co z Dani pochodzi, nie tylko moje życie posłodził. Wynalazł „Maszynkę do świerkania”, a później zaśpiewał pieśń o dzielnym, małym wojowniku. Dla lubiących muzykę alternatywną, wrażliwych ludzików. 26 listopada 2021 roku powrócił z kolejną płytą – najdojrzalszą i najbardziej osobistą, taką, przy której serduszko może ścisnąć. Oto #IDEOLOGIAMOZILA.

 -

"Wszystkie nasze strachy" – Krzyż LGBT - Recenzje filmów

Noc. Przez łąkę biegnie zapłakany chłopak. Tuż za nim z pochodniami i kijami podążają miejscowe osiłki, krzycząc: „Ty pedale, nie dożyjesz do świtu”. Tak być może wyglądałby film opowiadający o geju żyjącym na polskiej rozmodlonej wsi, gdyby zrealizował go Wojtek Smarzowski. Z kolei Patryk Vega temat homofobii spotęgowałby tak mocno, że ludzie zamykaliby oczy i uszy, będąc w szoku przez nadmiar scen gwałtu, prześladowań czy niesmacznych żartów. Na szczęście „Wszystkie nasze strachy”, mimo porażającego, sugestywnego tytułu, to obraz, w którym żaden z powyższych twórców nie maczał palców. Jest subtelny, wzruszający, symboliczny, krzyczący ciszą!

Teraz czytane artykuły

 -

"Sympatyk" – Niech żyje rewolucja, niech żyje Wietnam! - Recenzje książek

Jedni w letnie, wakacyjne dni oddają się bez reszty głośnemu odpoczynkowi nad wodą, z kolei inni wolą w spokoju udać się na „randkę” z ciekawą książką. Ja należę do tej drugiej grupy. Dlatego na początku lipca 2019 roku odwiedziłem pobliską bibliotekę w poszukiwaniu powieści, której poświęciłbym wolny czas. Mój wzrok przyciągnęła pewna okładka z ważną informacją: Laureat Nagrody Pulitzera. Ta rekomendacja sprawiła, że moja dłoń szybko sięgnęła po ową pozycję. Ale czy faktycznie „Sympatyk” Viet Thanh Nguyena – amerykańskiego wykładowcy i pisarza wietnamskiego pochodzenia jest aż tak wybitnym dokonaniem literackim?

 -

Greckie bestie. Opowieści herosów! - Niewiarygodne, niewyjaśnione

W starożytnej Grecji, wierząc w przekazy ludzi żyjących tam, aż roiło się od różnych istot, których próżno szukać w czasach teraźniejszych. Mitologia grecka jest jedną z najlepiej zachowanych na świecie, dlatego opisy starożytnych są bardzo dokładne, przejrzyste i trudno podejrzewać, by twórcy cywilizacji greckiej po prostu zmyślili opowieści o dawniej żyjących bestiach na czele z Hydrą, Meduzą, Lwem nemejskim lub Chimerą. Posłuchajcie mojej audycji, którą publikuje na moim kanale na YouTubie i na moim blogu.

 -

Nowy album studyjny zespołu IRA i Szczęśliwa piosenka - Muzyczne Style

Singiel prezentujący nowy album studyjny zespołu IRA. Premiera nowej płyty IRY przewidziana jest na jesień 2012 roku.

 -

"The Boys" – Na zewnątrz Supki, a wewnątrz Bubki - Seriale

Kiedy pojawił się pierwszy zwiastun „The Boys” – serialu od stacji Amazon, zamarłem. Czy to możliwe, aby jakakolwiek telewizja wyprodukowała coś tak szalonego, tak odważnego, tak krwistego? Ok. Pora wyłożyć karty na stół. Po obejrzeniu 8 odcinków okazuje się, że level hard nie jest może ustawiony na maximum, ale to nadal oryginalny obraz z kategorią R. Tylko dla widza o wytrzymałym żołądku – rozrywane części ciała i wypływające jelita są tu na porządku dziennym.

 -

"Mechanik: Konfrontacja" – Szlachetny łysol w aksamitnej koszuli - Recenzje filmów

Jason Statham kolejny raz próbuje szturmem zdobyć kina, lecz tym razem w letniej produkcji akcji z niezniszczalnym i niewybaczającym bohaterem w roli głównej. Brzmi znajomo? A jakże! „Mechanik: Konfrontacja” to idealny pożeracz wolnego czasu, nastawiony na czystą rozrywkę po męczącym dniu pracy.

Nowości

 -

Odwiedzin: 2460

Autor: pjTradycje

Dzień Babci i Dziadka, czyli szczególny czas bliskości, szacunku i miłości - Tradycje

Są takie dwa piękne dni w roku, o których nie tyle warto, co trzeba pamiętać. Mowa o 21 i 22 stycznia. Wtedy swoje święto obchodzą polskie babcie i dziadkowie, którzy są równie ważni, jak rodzice. Wychowują nas od najmłodszych lat oraz przekazują niezbędną wiedzę, rozpieszczają i czytają bajki, przytulają i kochają bezgraniczną miłością. Oddajmy im więc należny hołd, za to, że zawsze są i byli w pobliżu.

 -

"Rówieśnicy" – licealiści z Krakowa świętują 18 lat Polski w UE! - Organizacje

Komisja Europejska ogłosiła 2022 rok Europejskim Rokiem Młodzieży. Jest to także rok, w którym członkostwo Polski w Unii Europejskiej osiąga pełnoletniość. W związku z tym troje uczniów liceum postanowiło stworzyć kampanię o nazwie „Rówieśnicy/Peers”. Marysia, Wojtek i Oliwia chcą przy tej okazji edukować i uświadamiać młodzież w całej Polsce, jak duże znaczenie ma słowo wspólnota i przynależność do UE.

 -

Odwiedzin: 71

Autor: adminKultura

Paszporty Polityki za rok 2021 – Terpińska, Kamiński, Barys! - Kultura

Był rok 1993, kiedy dziennikarz i krytyk filmowy – Zdzisław Pietrasik (nieżyjący już niestety) zainicjował przyznawanie pewnej nagrody kulturalnej. Mowa oczywiście o Paszporcie „Polityki”, czyli poczytnego tygodnika. Jaka idea przyświecała temu pomysłowi? Odpowiadamy – „nieuleganie modom i środowiskowym naciskom, uważne wysupływanie najbardziej wartościowych dokonań, ale i przekonanie, że młoda kultura jest dobrem, które należy wspierać i promować”. Ważne, piękne słowa. Tym bardziej cieszy fakt, że ową nagrodę przyznano 29. raz. Kto został laureatem Paszportów za rok 2021? Sami fantastyczni ludzie!

 -

Audycja: Mars – wymarła cywilizacja - Niewiarygodne, niewyjaśnione

25 lipca 1976 – sonda Viking 1 robi zdjęcie, która rozpala wyobraźnię naukowców z NASA, a także tysięcy ludzi wierzących w istnienie kosmitów. Mowa oczywiście o słynnej, wielkiej marsjańskiej twarzy. Z czasem okazuje się, że to raczej złudzenie optyczne. Ale czy na pewno? 17 stycznia 2021 – publikuję na swoim kanale materiał, z którego może wynikać coś innego. Umysł płata figle i często podsuwa nam nierzeczywiste obrazy. To prawda. Warto jednak poddać ponownej analizie ową fotografią oraz resztę zdjęć przesłanych przez różne sondy, gdzie widać zastanawiające obrazy kojarzące się z budowlami wymarłej cywilizacji. Wszak Czerwona Planeta nadal przyciąga tajemnicami, a nietopowe struktury niekoniecznie muszą mieć naturalne pochodzenie. Sam dr John Brandenburg przekonywał, że mogło dojść tam do użycia broni jądrowej! Zapraszam zatem czytelników portalu Altao.pl do przesłuchania podcastu także w tym miejscu. A jeżeli ktoś chce dowiedzieć się więcej o zagadkach Marsa, to zachęcam do zapoznania się z jego pierwszą częścią pt. „Wymarła planeta”, dostępną tylko na kanale Nieznana Historia Świata, który już subskrybuje 40,1 tysięcy internautów (z czego jestem bardzo dumny i za co bardzo dziękuję).

 -

Odwiedzin: 117

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Co do obejrzenia w kinie w roku 2022? Wybieramy Top 10! - Artykuły o filmach

Ostatnie lata dały się we znaki producentom i dystrybutorom. Wiele premier było przekładanych, kina były zamknięte. Ludzie siedzieli w domach i oglądali seriale na serwisach streamingowych, mając z tyłu głowy jedną myśl – wreszcie pomaszerować do multipleksu, usiąść przed wielkim ekranem i dopiero tam poczuć magię. Wszak dźwięk dochodzący z głośników domowych oraz obraz pojawiający się nawet na 50-calowym telewizorze nigdy nie zastąpią tego, co daje nam sala kinowa. Dlatego, kiedy obostrzenia zelżały, a do repertuaru zawitała „Diuna” czy nowy „Spider-Man” i „James Bond”, w kolejce po bilet stanęły tłumy kinomanów. Można zatem powiedzieć, że końcówka roku 2021 była owocna pod względem filmowych propozycji (szczególnie tych wysokobudżetowych). A jakie prezenty przyniesie dla widzów obecny, 2022 rok? Tytułów będzie cała chmara, ale my wybraliśmy dla Was 10, jeżeli nie najlepszych, to chyba najciekawiej zapowiadających się produkcji.

 -

Odwiedzin: 240

Autor: adminLudzie Youtuba

Komentarze: 1

Marta i jej "Bulldog in Yellow Submarine". Nostalgiczny rejs dla fanów The Beatles! - Ludzie Youtuba

„Więc żeglowaliśmy w stronę słońca. Aż znaleźliśmy morze zieleni. I żyliśmy poniżej fal. W naszej żółtej łodzi podwodnej” – śpiewali wiele lat temu Beatlesi. To samo chciał zrobić Peter Jackson. Zrealizował zatem trzyczęściowy film dokumentalny pt. „The Beatles: Get Back”. Niestety owa produkcja nie jest u nas jeszcze oficjalnie dostępna. To kiepska wiadomość. Ale jest też dobra. Marta Pawlikowska, młoda, również wielka miłośniczka muzyki Czwórki z Liverpoolu, jakiś czas temu założyła kanał na YouTubie, gdzie płynie żółtą łodzią podwodną, publikując materiały typu podcast. Opowiada z pasją o piosenkach „Żuczków”, przedstawia ciekawostki z nimi związane itd. Warto wsiąść na ten pokład i popłynąć na wyspę nostalgii.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 3086

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! - Recenzje książek

„Był czarny czarny las. W tym czarnym czarnym lesie był czarny czarny dom. W tym czarnym czarnym domu był czarny czarny pokój, a w tym czarnym czarnym pokoju był czarny czarny stół, a na tym czarnym czarnym stole była czarna czarna trumna, a w tej czarnej czarnej trumnie był biały biały… trup!” – cytują na YouTubie aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów w adaptacji „Ciemno, prawie noc”, jednej z najgłośniejszych polskich powieści ostatnich lat. A ja mam dreszcze, kiedy ich słucham. Tak bardzo, że zostaje przekonany, ale nie do obejrzenia filmu, a do lektury książki.

 -

"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" - Recenzje książek

Bardzo wiele zostało napisanych książek dotyczących bezpośrednio mrocznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Jednak jest pewien, dość przemilczany temat, pomijany nawet przez filmowców. Mowa o jeńcach, a konkretniej żołnierzach niemieckich pojmanych przez amerykańskie wojsko i przetrzymywanych na amerykańskiej obcej ziemi.

 -

Odwiedzin: 1172

Autor: bonopasiakRecenzje książek

Komentarze: 1

"Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli" – Ten wąż mnie ugryzł - Recenzje książek

Najważniejsza polska Nagroda Literacka NIKE 2020 została przyznana Radkowi Rakowi, który w zeszłym roku zaprezentował czytelnikom swoją najnowszą powieść pt. „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”. Niestety, przed usłyszeniem werdyktu nawet nie kojarzyłem jego nazwiska. Na szczęście szybko nadrobiłem wielką stratę. Pragnę więc podzielić się z Wami opinią na temat tej książki.

 -

"Czuły narrator" – Recenzja pewnej książki pewnej osoby - Recenzje książek

Ten tekst jest trudny. Lubię jednak wyzwania. Chcę, aby wyszedł świetnie. Jednak efekt końcowy może być różny. Moja pisanina zresztą mało kiedy mi się podoba. Tym razem być może będzie inaczej. Chcę wykazać swoją ambicję i pasję, z jaką podszedłem do opisywanego tytułu. Nie wiem nawet, po co zacząłem pisać ten list motywacyjny. Jednak opisywana książka wymaga z mojej strony sporego poświęcenia i hołdu. Może od tego nawet zacznę.

 -

Odwiedzin: 2772

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Niebezpieczne związki Mariana Klepki" – Miłość do ojczyzny w wersji hard - Recenzje książek

Muszę się Wam z czegoś zwierzyć. Już dawno nie śmiałem się tak głośno, czytając polską powieść. Ale był to raczej śmiech przez łzy… Bo debiut Krzysztofa Jarząbka, choć zabawny jest, to wzbudza dość smutne uczucia i zmusza do niewesołych refleksji („Polak Polakowi wilkiem”). Dodatkowo przewrotny tytuł „Niebezpieczne związki Mariana Klepki” może sugerować, że mam do czynienia z historią o niespełnionej miłości lub o seksownym donżuanie łamiącym serca naiwnych pań.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.454

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję