O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Stellaris" – Odyseja Statyczna - Recenzje gier

Science fiction jest mi bardzo drogim gatunkiem, zarówno jeśli chodzi o film, jak i gry. Moja wrażliwość w jego odbiorze formowała się przez ponad dwie dekady na horyzoncie zdarzeń, gdzie obie te rzeczywistości równolegle względem siebie płynęły, przeplatały się i zderzały.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
GieHa (1660 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 022
Czas czytania:
2 544 min.
Kategoria:
Recenzje gier
Autor:
GieHa (1660 pkt)
Dodano:
1492 dni temu

Data dodania:
2016-11-04 10:08:10

X muza pokazała już, że zła prasa może zniszczyć każdego – nawet bezterminowego zabójcę z żelaznym uściskiem. Przestrzegła, jak kończy się branie pasażerów na gapę z obcych miejsc. Oceniła, że najdoskonalsi myśliwi w galaktyce są naprawdę „brzydkimi skur**elami”. Potrafiła również poetycko uświadomić, iż „wszystkie te chwile zagubią się w czasie... jak łzy na deszczu”.

 

Mniej więcej od połowy lat dziewięćdziesiątych swoją wersję na poważnie zaczynała przedstawiać strona wirtualna. Spośród ówczesnej plejady gwiazd postanowiłem wyciągnąć na potrzeby recenzji dwie odmienne, lecz równie silne idee dla gry science fiction.

 

Pierwsza to „StarCraft” – fabularnie przypomina przygodę powstałą na skutek zmiksowania „Star Treka”, „Gwiezdnych Wojen” i „Żołnierzy Kosmosu”. Na pierwszym planie stawiane są dzieje bohaterów (bądź co bądź kierujących losami całych nacji), ich wzajemne relacje oraz wyzwania osadzone w formalnie (za pomocą fizyki, mitologii, historii etc.) uwarunkowanym uniwersum – kosmos i jego poznawanie służą tu za (wybornie opracowane) tło fabularne.

 

Screen z gry "Stellaris" (źródło: rozgrywka własna)

 

„Alpha Centauri” z kolei poszło (rzec jasna trzymając się pewnych ram i proporcji) w stronę „kubrickowskiej” kontemplacji wszechświata i jego nieogarnionych sfer. Rewelacyjnie wpleciono w „cywilizacyjną” formułę poczucie osamotnienia i niepokojącą świadomość bycia niechcianym gościem w nowym (czy bardziej precyzyjnie: „jedynym”) domu – chyba również fauna i flora planety kierowały się „odgórnie przykazaną” wrogością, co zwłaszcza w początkowej fazie zagęszczało rozgrywkę. Do dziś nie wiem, czy to wszystko było w ogóle w zamyśle twórców, niemniej takie wrażenie z gry pamiętam do teraz.

 

O ile paręnaście lat później „StarCraft II” w pięknym stylu kontynuuje dzieło poprzednika, tak „Civilization: Beyond Earth” nie sprostało oczekiwaniom względem swego duchowego protoplasty. Jednakże w przyrodzie nic nie ginie, więc jeśli jedna produkcja nie miała „tego czegoś”...

 

Screen z gry "Stellaris" (źródło: rozgrywka własna)

 

Znane fanom strategii szwedzkie studio Paradox („Europa Universalis” chociażby) wydało w czerwcu tego roku galaktyczne dzieło „Stellaris” wykorzystujące autorski silnik Clausewitz. Celem gry jest poprowadzenie naszego rodzaju (niekoniecznie ludzkiego) ku świetlanej przyszłości wśród gwiazd za pomocą formuły 4X (od słów: Explore, Expand, Exploit, Exterminate), a to, jak wiemy „Paradoxy” lubią najbardziej.

 

Początek jest bez wątpienia najmocniejszą stroną „Stellaris” i to on pochłonie gracza najbardziej. Wszystko zaczyna się już w fazie wyboru naszego (ufo)ludu – na długim pasku zakładek szczególną uwagę zwrócić musimy ku szerokiemu wachlarzowi cech i ustrojów oraz jednej z trzech opcji podróżowania międzygwiezdnego. Zdeterminuje to drogę, którą obierzemy podczas próby gotowanej nam przez niezmierzony wszechświat.

 

Screen z gry "Stellaris" (źródło: rozgrywka własna)


Pierwsze rozdziały tej próby są doprawdy fascynujące. Dla spotęgowania imersji polecam rozpocząć zabawę w odwzorowanym graficznie, rodzimym Układzie Słonecznym (ze znanymi „okolicami”) – ironiczna jest świadomość, iż realne pokonanie tych „ekranowych centymetrów” dzielących nas od Alpha Centauri czy Gwiazdy Barnarda to obecnie dla człowieka faktyczna fantastyka naukowa. Przykładowy wybór średnich rozmiarów galaktyki daje nam okazję do odkrycia sześciuset systemów, tak więc dalszy komentarz odnośnie wielkości tej kosmicznej sceny nie jest potrzebny.

Im dokładniej będziemy ją badać, tym bardziej się nią zafascynujemy. Otóż każde ciało niebieskie (od asteroid po największe gazowe olbrzymy) posiada szereg parametrów: klimat, możliwość skolonizowania, bogactwa naturalne, rozwój mikroorganizmów, obecność tubylców (zarówno tych żyjących w szałasach, jak i budujących pierwsze stacje kosmiczne) itd. Podczas podobnych ekspedycji na pewno dodatkowo napotkamy różnorodne anomalie i zdarzenia będące niejednokrotnie boostem dla odbywających się osobno badań centralnych (z dziedziny fizyki, socjologii i techniki) – analogicznie pomagać będą także przeszukiwania dryfującego w próżni złomu, powstałego wskutek stoczenia bitwy kosmicznej. Gra nie tylko umożliwia nam taką szczegółową diagnostykę mapy, ale wręcz wymaga jej, by sukcesywnie rozbudowywać swe imperium.

 

Screen z gry "Stellaris" (źródło: youtube.com)

 

Rozbudowa wiąże się rzecz jasna z kolonizowaniem lub podbijaniem nowych światów. Swoją flotę udoskonalamy, tworząc własnoręcznie projektowane jednostki dla poszczególnych klas stacji i okrętów – oczywiście ilość budulca i jakość projektów zależna jest od wyżej wymienionych aspektów naukowych. Niezastąpieni bywają tu dowódcy zbierający doświadczenie na przestrzeni lat, jednak nie mam tu na myśli tylko kwestii militarnych. Pięć pierwszych planet (później także sektory) dla lepszego rozwoju potrzebuje odpowiednich gubernatorów, tak samo jak placówki i statki badawcze potrzebują najlepszych naukowców – ich dobór i ulokowanie należą do naszych obowiązków. 

 

Gdy jednak skończy się faza agresywnej ekspansji, sąsiedzi stawią zacieklejszy opór, a na krańcach galaktyki zamajaczą nowe niebezpieczeństwa (nie będzie spoilerowania) postanowimy skupić się na wewnętrznym zarządzaniu swoim mocarstwem, by sprostać nowym wyzwaniom. Od tego momentu gra lekko nuży, bo na dobrą sprawę wystarczy zachowawczo pilnować strategicznego widoku mapy i co jakiś czas kilkoma kliknięciami zareagować na cykliczne powiadomienia i domowe problemy: narodziny frakcji separatystów, dziurę budżetową itp. Z drugiej strony to przecież wciąż od nas zależy czy będziemy długofalowo planować następne ruchy, trwając zawieszeni w próżni, czy podejmiemy się pochopnych kroków poza nasze dominium – dlatego nie uważam tego fragmentu rozgrywki za rażący błąd, choć bez wątpienia przyszłe aktualizacje mogą go w jakimś stopniu udoskonalić.

 

Screen z gry "Stellaris" (źródło: rozgrywka własna)


Warunki zwycięstwa, jak i sama polityka zagraniczna to już inna bajka. Z doświadczenia przy grach 4X spodziewałem się, że nastawienie sąsiada będzie się zmieniać wykładniczo względem mojej/jego potęgi – nie myliłem się. Praktycznie na nic tu „wskaźniki sympatii”. Jeśli jestem potężny, a kolega zza miedzy słaby – dostaję zaproszenia do paktów o nieagresji, sojuszy obronnych i członkostwa w federacji. Ale wystarczy, by ktoś zauważył moją chwilową niedyspozycję, wówczas podobne zaproszenie płynące ode mnie nie mają racji bytu – należy montować „Megadziała” na dzioby pancerników. Jedynym wyjątkiem na duży plus była sytuacja, gdy wszystkie frakcje w galaktyce solidarnie odstąpiły od swych waśni, by zjednoczyć się dla wspólnego dobra (w dalszym ciągu bez spoilerów). Warunki zwycięstwa nie są zaskakujące: możemy wygrać poprzez unicestwienie przeciwników, posiadanie wpływów w przynajmniej 40% układów lub należąc do federacji, która przewodzi 60% planet zdatnych do zamieszkania.

Grafika celowo prezentuje się jako przystępna dla słabszych sprzętów i nie mam zamiaru się jej czepiać. Zwłaszcza że jest schludna, przejrzysta i bardzo plastycznie obrazuje kosmiczną tematykę gry. Korzystanie z menu w pierwszych chwilach nie wydaje się być proste, ale prędzej czy później każdy nauczy się je intuicyjnie obsługiwać.

 

Screen z gry "Stellaris" (źródło: rozgrywka własna)


Muzyka jest natomiast perfekcyjna. To wzór jak należy komponować ścieżkę dźwiękową dla gier science fiction – momenty dwóch głównych motywów towarzyszą mi w myślach również podczas pisania tych słów. Szacunek.

Podsumowując, gra posiada parę wad (większych lub mniejszych – w zależności od odbiorcy), niemniej jednak filary jej sukcesu unoszą ją bezproblemowo do tegorocznych gwiazd branży. Liczę, że Paradox w żadnym razie nie porzuci swojego dzieła, pakując doń odpowiednie dodatki, i w przyszłości wyruszy wspólnie z nim tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden developer!

Ocena: 8,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Autor recenzji publikuje też na portalu Filmweb.pl pod nickiem _GsHock_

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Stellaris" – Odyseja Statyczna

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora GieHa

 -

Odwiedzin: 593

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 5

"Disco Elysium" – Gliniarz i Prokreator - Recenzje gier

Przyznaję szczerze, że zawsze ogarnia mnie niezmierzona radość, jeśli napotykam we współczesnych czasach tytuł gamingowy, będący w stanie obudzić we mnie tego dzieciaka z „pradawnych lat”, który z wypiekami na twarzy przeżywał swoje pierwsze zejście do Katedry w Tristram, opuszczenie Krypty 13 i podążenie ku postapokaliptycznym piaskom czy nawet założenie okularów przeciwsłonecznych, by ze stylem kopać tyłki kosmitom. Tym razem rozrzewnioną wdzięczność winien jestem studiu ZA/UM za niżej opisywany tytuł.

 -

"Carrion" – Spaghetti alla horrorara - Recenzje gier

Swego czasu, na przykładzie słabego „Agony”, opisywałem niewdzięczny proces powstawania ambitniejszych produkcji indie, który (za sprawą braków budżetowych, niedotrzymywania deadline’ów, niespójności konceptu etc.) dość często kończy się dla twórców niepowodzeniem. Bardzo się cieszę, że w tym roku mogę zaprezentować Wam tytuł, który prezentuje zgoła odmienny schemat powstawania takiego „średniaczka” w branży.

 -

"Resident Evil 3 Remake" – Dr House of the Dead - Recenzje gier

Każdy z nas ma jakąś ulubioną cząstkę w wielu dziedzinach życia, do której przywiązuje podświadomie większą wagę – zespół muzyczny lub sportowy, książka, reżyser, kolor czy danie. Każdy gracz ma zatem tę ukochaną grę, do której nostalgiczne uczucie nie zostało zasypane piaskami czasu ani wypchnięte przez inne obowiązki i zainteresowania – natomiast każdy gracz lubiący gatunek horroru ma taki jeden tytuł, w którym po prostu przeraził się od pierwszego wejrzenia...

 -

"Star Wars Jedi: Fallen Order" – To, co na drodze, staje się drogą - Recenzje gier

„Gwiezdne Wojny” to jedna z najbardziej rozpoznawalnych franczyz Świata. W 1977 roku George Lucas, przedstawiając widzom pierwszą część oryginalnej trylogii, zmienił nie tylko oblicze fantastyki naukowej (prawda, że niezbyt „naukowej” w tym przypadku), ale i całego kina. To wówczas zaczął się rozkręcać boom na wszelkie teasery, plotki czy spekulacje odnośnie kolejnych filmów. Powstał olbrzymi fandom, którego zasięg pokonał ostatecznie wszelakie bariery geopolityczne na Świecie. Wybory, zmagania i słowa bohaterów „Star Wars” stały się „Mocą”, która otaczała szarych ludzi w ich zwykłym, codziennym życiu (nawet tych, których raczej nie bawił cosplay na wszelakich spendach).

 -

Odwiedzin: 923

Autor: GieHaSeriale

Komentarze: 1

"The Witcher" – Okruchy Lodu - Seriale

Stało się! Lecąc na skrzydłach dalekosiężnego rozgłosu (wciąż dość świeżego), jakim CD PROJEKT RED obdarował dzieła autorstwa Andrzeja Sapkowskiego oraz poprzedzając wszystko świetną kampanią reklamową, Netflix oddaje w nasze ręce pierwszy sezon przygód profesjonalnego łowcy potworów – Geralta z Rivii.

Teraz czytane artykuły

 -

"Stellaris" – Odyseja Statyczna - Recenzje gier

Science fiction jest mi bardzo drogim gatunkiem, zarówno jeśli chodzi o film, jak i gry. Moja wrażliwość w jego odbiorze formowała się przez ponad dwie dekady na horyzoncie zdarzeń, gdzie obie te rzeczywistości równolegle względem siebie płynęły, przeplatały się i zderzały.

 -

Odwiedzin: 2046

Autor: pjKultura

Nagrody Nobla 2016 – Podsumowanie! - Kultura

W tym roku nieco dłużej trwało, zanim zostały ujawnione wszystkie nazwiska nagrodzonych prestiżową Nagrodą Nobla. Ostatniego laureata w dziedzinie literatury poznaliśmy dopiero 13 października. Został nim, ku zaskoczeniu niemal wszystkich – muzyk Bob Dylan. W niniejszym artykule, jak co roku, podsumujemy to doniosłe wydarzenie, jakim jest wręczenie Nagród Nobla, przybliżając po kolei zwycięzców każdej z dziedzin.

 -

Dzięki Ci Wódeczko za ten "piękny" świat – Hymn Alkoholika - Muzyczne Style

15 kwietnia przypada Światowy Dzień Trzeźwości (o którym przeczytacie osobny artykuł). W związku z nim prezentujemy teledysk do piosenki pt. „Hymn Alkoholika”. To nastrojowa ballada rockowa – opowieść o 30 dniach z życia uzależnionego od mocnych trunków faceta, który wspomina swoją przeszłość. Utwór powstał w 2014 roku i pochodzi z dwunastego albumu nieco zapomnianego, mało znanego wśród młodych ludzi, liczącego już prawie 30 lat zespołu Hetman. Video clip w reżyserii Zbyszka Bieniaka obejrzało do tej pory ponad 700 tys internautów. Nic dziwnego. Jest sugestywny i działa na wyobraźnię, dość skutecznie przestrzegając przed piciem. Duża w tym zasługa także słów Jurka Filasa, wpadającego w ucho refrenu, skomponowanego przez założyciela zespołu – Jarosława Hertmanowskiego, no i wokalisty Roberta Tyca, który swoim zachrypniętym głosiskiem potrafi oddać uczucia towarzyszące alkoholikowi.

 -

Cywilizacje kosmiczne okiem prof. Andrzeja Prószyńskiego - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Profesor Andrzej Prószyński swoją karierę zawodową związał z nauką. W latach 2012-2016 pełnił funkcję dziekana Wydziału Matematyki, Fizyki i Techniki na Uniwersytecie im. Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Jego wielką pasją jest kosmos oraz poszukiwanie śladów obcych cywilizacji pozostawionych na innych planetach Układu Słonecznego – przede wszystkim na Marsie. Swoimi zainteresowaniami i wiedzą postanowił podzielić się w rozmowie ze mną…

 -

Odwiedzin: 4031

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie" – "Mocą jestem silny!" - Recenzje filmów

Pochód „Gwiezdnych Wojen” przez kinowy ekran trwa. Rok temu fani nerwowo obgryzali paznokcie przed grudniową premierą „Przebudzenia Mocy”, mając w swoich głowach zarówno optymizm, jak i obawy dotyczące tego siódmego epizodu sagi, za który zabrał się Disney. Mimo niedociągnięć scenariuszowych oraz kalki (główny zarzut) „Nowej nadziei” Lucasa, ów obraz uszczęśliwił niemal wszystkich widzów, przy okazji ustanawiając wiele rekordów finansowych. Czy „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie”, będący pierwszym spin-offem uniwersum, to film tak samo dobry jak produkcja w reżyserii J.J. Abramsa?

 -

Podróże międzygwiezdne – pasy radiacji Van Allena - Kosmos

Podróże międzygwiezdne stanowią jedno z największych wyzwań ludzkości. Bardzo ważnym czynnikiem w tym kosmicznym przedsięwzięciu są pasy radiacji Van Allena.

 -

"Jak wytresować smoka 2" – Pokochać smoka - Recenzje filmów

Wybaczcie, że nie zapoznałem Was z nowym Robocopem, nie przedstawiłem ulepszonego Kapitana Amerykę i nie opisałem przygód Emmeta - żółtego ludzika z klocków Lego. W ramach rekompensaty zachęcam do spojrzenia w oczy herosowi, który co prawda jest niemową, ale przewyższa wyżej wymienionych urokiem osobistym, siłą i sprytem. Co więcej, posiada skrzydła, zionie ogniem i lubi, gdy łechce się go za uchem. Dzieci już wiedzą, jaki to gagatek i radośnie krzyczą: smok Szczerbatek!

 -

Odwiedzin: 3076

Autor: pjLudzie kina

Matthew McConaughey - nagła eksplozja talentu - Ludzie kina

Ten urodzony w 1969 roku w stanie Teksas, amerykański gwiazdor zaskoczył wszystkich. Od widzów, po krytyków. Przez lata miał wizerunek przystojniaka, przeciętnego aktora, grającego przede wszystkim w filmach przygodowych lub komediach romantycznych. Co prawda, pojawiał się również w poważniejszych obrazach, jednak dopiero w roku 2013 wyjawił długo skrywany talent na miarę najlepszych artystów z Fabryki Snów.

 -

Odwiedzin: 498

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Król tygrysów" – Szalony Joe i jego kociaki - Seriale

Ta dziwna, patologiczna Ameryka i jej mieszkańcy chciałoby się rzec. Z łatwością kupujący broń i hodujący, nie zawsze zgodnie z prawem, dzikie zwierzęta. Taką właśnie rzeczywistość pokazują Eric Goode i Rebecca Chaiklin w swoim „Królu tygrysów”. I mimo że nie jest to produkcja fabularna, to ogląda się ją jak najlepsze seriale Netflixa, w których intryga goni intrygę. Nie wierzycie? Zapraszam więc na głębokie południe Stanów Zjednoczonych, gdzie fascynacja miesza się z obrzydzeniem, a ludzie to skurczybyki zadzierający z Matką Naturą. Tu jedynymi istotami, którym się współczuje są zamknięte w klatkach wielkie koty z martwą „duszą” i smutnymi oczami.

 -

Odwiedzin: 3614

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Kingsman: Tajne służby" – Mam parasol i nie zawaham się go użyć - Recenzje filmów

Trzeba przyznać, że odwagi reżyserowi filmu „Kingsman: Tajne służby” nie brakuje. Brytyjczyk Matthew Vaughn powtórnie pokazuje środkowy palec pruderyjnej Ameryce, tym samym przekonując, że poprawność polityczną ma w głębokim poważaniu. I dobrze. Dzięki niemu na ekranie ironia miesza się z pastiszem, jest naprawdę krwawo, wręcz groteskowo (latające, odcięte kończyny to norma).

 -

Odwiedzin: 3254

Autor: Daniel DrozdekAutorzy/pisarze

Komentarze: 3

"O świecie, czyli o Tobie" - wiersz autorstwa Daniela Drozdka - Autorzy/pisarze

Daniel jest uczniem technikum i mieszkańcem Czechowic-Dziedzic. Jak wielu kolegów w jego wieku, interesuje się sportem, muzyką i ogólnie szeroko pojętą kulturą. Jednak jest wyjątkowy, bo poza sportem i rozrywką, ma w sobie artystyczną duszę i pasjonuje go też świat poezji oraz filozofii. Co więcej, sam od pewnego czasu pisze. Do tej pory na łamach portalu Altao.pl zaprezentował Wam kilka recenzji gier. Tym razem postanowił stworzyć drugi profil, aby podzielić się swoją twórczością ze wszystkimi miłośnikami poezji. Na pierwszy ogień przeczytacie dzieło pt. „O świecie, czyli o Tobie”.

 -

Odwiedzin: 3287

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Snowpiercer: Arka przyszłości" – Jedzie pociąg z daleka i na nikogo nie czeka - Recenzje filmów

Fabułę filmu „Snowpiercer: Arka przyszłości” najlepiej opisać nieco zmienionymi słowami z wiersza Juliana Tuwima. Święta lokomotywa po zamarzniętych torach mknie. Pędzi przed siebie. Ciężka, ogromna i śnieg z niej spływa. A dokąd? A dokąd? Na wprost! Po torze, przez most. Przez góry, przez tunel. Przez białe pole i las. Czy gdzieś się spieszy, by zdążyć na czas?

 -

Odwiedzin: 25597

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 7

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

 -

Odwiedzin: 3059

Autor: pjLudzie kina

Andrzej Chyra – stuprocentowe stężenie charyzmy i talentu - Ludzie kina

Aktor kameleon. Potrafi doskonale wcielić się w przeróżne postacie: od księdza geja, po znienawidzonego komornika. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wyraźnie wskazują, że jest jednym z najlepszych w swoim aktorskim fachu.

 -

Odwiedzin: 5540

Autor: pjCiekawe miejsca

Komentarze: 2

Kłomino – Miasto widmo - Ciekawe miejsca

Taki krajobraz może przerazić: obskurne ponure bloki , gruz, opuszczone domy i zarośnięte ulice. Wszechobecną ciszę przerywa czasem szczekanie bezpańskiego psa. Gdy nadejdzie mgła, nawet największemu chojrakowi zadrży serce. Niczym w filmie „Silent Hill” czy grze „Stalker”, na własnej skórze odczujecie atmosferę grozy. Kto wie, co czai się za rogiem …

 -

Odwiedzin: 539

Autor: AhyrionRecenzje gier

Komentarze: 1

"Gothic" - Magia drewna, czy warto zagrać w 2020? - Recenzje gier

Dziś, w rocznicę wydania „Nocy Kruka, dodatku do „Gothica II”, cofnijmy się trochę w czasie, do korzeni kultowej u nas serii. Zazwyczaj nie zaczynam tak recenzji, ale w tym przypadku wymagany jest pewien kontekst. Nigdy nie grałem w pierwszego „Gothica”. Właściwie trudno mi powiedzieć dlaczego, bo w tamtych czasach zagrywałem się w cRPGi, nawet nie chcę myśleć ile czasu przesiedziałem przy „Morrowindzie”. Tak się jednak złożyło, że ominęła mnie jedna z najbardziej popularnych w Polsce gier, dzieło niemieckiego Piranha Bytes.

 -

Odwiedzin: 1778

Autor: Daniel DrozdekAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

"Wyczekiwanie" – wiersz o samotnym, stęsknionym mężczyźnie - Autorzy/pisarze

Samotność jest uniwersalna. To nasz potwór, który nie jest łatwym towarzyszem. Szczególnie, gdy opuści nas ukochana osoba. Tak, jak mężczyznę w tym wierszu (ten sam stan może dopaść również kobietę).

 -

Nowy Duninów nad Wisłą – port jachtowy oraz zabytki - Ciekawe miejsca

Byliśmy w sercu Gostynińsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego. A konkretnie w Nowym Duninowie – niewielkiej, acz malowniczej, położonej na Mazowszu nad Wisłą, miejscowości. Dlaczego warto tu przyjechać, szczególnie w okresie wakacyjnym, w połowie lipca? Jakie znajdziemy tu atrakcje?

Nowości

 -

Odwiedzin: 177

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Wywiad z Grzegorzem Majzelem – muzykiem pełnym pasji i pozytywnej energii! - Zespoły i Artyści

Pochodzi ze Śląska. Mieszka w Sosnowcu. Wystarczy z nim chwilę porozmawiać, aby przekonać się jak wielkim jest optymistą, człowiekiem przekazującym tylko dobre wibracje. A kiedy posłucha się jego piosenek, to już całkiem można odlecieć w piękną krainę łagodności. Grzegorz Majzel – bo o nim mowa – potrafi szczerze przekazywać emocje bez popadania w patos. Cieszymy się, że zgodził się na wywiad dla portalu Altao.pl, aby opowiedzieć m.in. o swoich pasjach.

 -

"Oblicza śmierci" – Dla fanów death metalu! - Recenzje książek

Cannibal Corpse, Morbid Angel, Death, Arch Enemy, Obituary, Entombed – mówią Wam coś te nazwy? Jeśli jesteście fanami ciężkiego grania, to trafiliście w odpowiednie miejsce. Dzięki uprzejmości Muzyka z Bocznej Ulicy mogłem zapoznać się z książką autorstwa Alberta Mudriana pod pełnym tytułem: „Oblicza śmierci. Niewiarygodna historia death metalu i grindcore'u” (rozszerzone, nowe wydanie).

 -

Edukacja i wiedza o seksie w początkach XX wieku - Erotyka, towarzyskie

Pamiętacie jedną ze scen z komediowego filmu „Sens Życia” grupy Monty Pythona? Nauczyciel bardzo dosłownie wziął się za tłumaczenie młodym uczniom, na czym polega akt seksualny. Zaprosił do klasy swoją żonę i wskoczył z nią do łóżka na oczach wszystkich. Oczywiście w prawdziwej szkole, szczególnie dzisiejszej, nie doszłoby do takiej sytuacji. A już na pewno w polskim liceum. W artykule nie opisze jednak obecnej kondycji edukacji seksualnej w naszym kraju, tylko jak wyglądała ona przed wojną.

 -

"Hotel Maffija" – Polscy Avengers rapu - Recenzje płyt

Każdy wie kim są Avengers. Specjalnie ich przedstawiać nie trzeba. Jednak, aby lepiej zrozumieć sens tytułu i rozjaśnić zachmurzone umysły niektórych ludzi, lepiej jednak pokrótce wyjaśnić to i owo. To fikcyjna grupa superbohaterów ze świata Marvel Comics. Komiksowi herosi zadebiutowali na papierze w latach 60 ubiegłego stulecia. Z miejsca przygody Iron Mana, Hulka, Thora, Kapitana Ameryki i spółki stały się hitem. Nowej świeżości owej marce nadała seria filmów z udziałem między innymi Scarlett Johansson, Chrisa Evansa czy Marka Ruffalo, która odniosła ogromny, międzynarodowy sukces, bijąc wszelkie rekordy sprzedaży w kinach. Dobra, formalności mamy za sobą. Teraz rzecz najważniejsza.

 -

"Czuły narrator" – Recenzja pewnej książki pewnej osoby - Recenzje książek

Ten tekst jest trudny. Lubię jednak wyzwania. Chcę, aby wyszedł świetnie. Jednak efekt końcowy może być różny. Moja pisanina zresztą mało kiedy mi się podoba. Tym razem być może będzie inaczej. Chcę wykazać swoją ambicję i pasję, z jaką podszedłem do opisywanego tytułu. Nie wiem nawet, po co zacząłem pisać ten list motywacyjny. Jednak opisywana książka wymaga z mojej strony sporego poświęcenia i hołdu. Może od tego nawet zacznę.

 -

Dobre wychowanie w czasach przedwojennych - Savoir Vivre

Mniejsza o poglądy polityczne Stanisława Krajskiego, te odłóżmy na bok. Skupmy się na czymś innym. Jako ekspert od dobrego wychowania w swoim poradniku pisał on tak: „Savoir vivre to jednak przede wszystkim Sztuka Życia ‒ sztuka, dzięki której nasze życie jest nie tylko piękniejsze i szlachetniejsze – nadprzeciętne, ale również łatwiejsze, wolne od wielu problemów, zgrzytów, negatywnych emocji i konfliktów”. Trudno nie zgodzić się z tymi słowami. Sprawdźmy zatem, jakie mają one przełożenie do tej dawniejszej rzeczywistości.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 593

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 5

"Disco Elysium" – Gliniarz i Prokreator - Recenzje gier

Przyznaję szczerze, że zawsze ogarnia mnie niezmierzona radość, jeśli napotykam we współczesnych czasach tytuł gamingowy, będący w stanie obudzić we mnie tego dzieciaka z „pradawnych lat”, który z wypiekami na twarzy przeżywał swoje pierwsze zejście do Katedry w Tristram, opuszczenie Krypty 13 i podążenie ku postapokaliptycznym piaskom czy nawet założenie okularów przeciwsłonecznych, by ze stylem kopać tyłki kosmitom. Tym razem rozrzewnioną wdzięczność winien jestem studiu ZA/UM za niżej opisywany tytuł.

 -

"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora - Recenzje gier

Pamiętam, że przy okazji recenzowania „Firewatch”, napisałem, iż uwielbiam gry, które „umieją być wielkie swoją skromnością”. Te słowa nie wydają się być adekwatne względem tytułu „The Beast Inside”, gdyż gra – mimo skromnego budżetu, typowego dla produkcji indie (plus kilkadziesiąt tys. kickstarterowych $) - wygląda na pierwszy rzut oka, niczym poważna, „średnio budżetowa” opcja.

 -

Odwiedzin: 1401

Autor: GieHaRecenzje gier

Komentarze: 2

"Resident Evil 2 Remake" – Pacjent Zero Absolutne - Recenzje gier

„Resident Evil 2” to nie jest gra – to pojęcie. Pojęcie, które zostało stworzone w 1998 roku przez Shinji Mikamiego i Capcom. W owym pojęciu zawarto najczystszą genetycznie odpowiedź na pytania o gatunek survival horror w wirtualnej rozrywce.

 -

"Carrion" – Spaghetti alla horrorara - Recenzje gier

Swego czasu, na przykładzie słabego „Agony”, opisywałem niewdzięczny proces powstawania ambitniejszych produkcji indie, który (za sprawą braków budżetowych, niedotrzymywania deadline’ów, niespójności konceptu etc.) dość często kończy się dla twórców niepowodzeniem. Bardzo się cieszę, że w tym roku mogę zaprezentować Wam tytuł, który prezentuje zgoła odmienny schemat powstawania takiego „średniaczka” w branży.

 -

Odwiedzin: 539

Autor: AhyrionRecenzje gier

Komentarze: 1

"Gothic" - Magia drewna, czy warto zagrać w 2020? - Recenzje gier

Dziś, w rocznicę wydania „Nocy Kruka, dodatku do „Gothica II”, cofnijmy się trochę w czasie, do korzeni kultowej u nas serii. Zazwyczaj nie zaczynam tak recenzji, ale w tym przypadku wymagany jest pewien kontekst. Nigdy nie grałem w pierwszego „Gothica”. Właściwie trudno mi powiedzieć dlaczego, bo w tamtych czasach zagrywałem się w cRPGi, nawet nie chcę myśleć ile czasu przesiedziałem przy „Morrowindzie”. Tak się jednak złożyło, że ominęła mnie jedna z najbardziej popularnych w Polsce gier, dzieło niemieckiego Piranha Bytes.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.553

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję