O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Stellaris" – Odyseja Statyczna - Recenzje gier

Science fiction jest mi bardzo drogim gatunkiem, zarówno jeśli chodzi o film, jak i gry. Moja wrażliwość w jego odbiorze formowała się przez ponad dwie dekady na horyzoncie zdarzeń, gdzie obie te rzeczywistości równolegle względem siebie płynęły, przeplatały się i zderzały.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
GieHa (722 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 247
Czas czytania:
1 602 min.
Kategoria:
Recenzje gier
Autor:
GieHa (722 pkt)
Dodano:
930 dni temu

Data dodania:
2016-11-04 10:08:10

X muza pokazała już, że zła prasa może zniszczyć każdego – nawet bezterminowego zabójcę z żelaznym uściskiem. Przestrzegła, jak kończy się branie pasażerów na gapę z obcych miejsc. Oceniła, że najdoskonalsi myśliwi w galaktyce są naprawdę „brzydkimi skur**elami”. Potrafiła również poetycko uświadomić, iż „wszystkie te chwile zagubią się w czasie... jak łzy na deszczu”.

 

Mniej więcej od połowy lat dziewięćdziesiątych swoją wersję na poważnie zaczynała przedstawiać strona wirtualna. Spośród ówczesnej plejady gwiazd postanowiłem wyciągnąć na potrzeby recenzji dwie odmienne, lecz równie silne idee dla gry science fiction.

 

Pierwsza to „StarCraft” – fabularnie przypomina przygodę powstałą na skutek zmiksowania „Star Treka”, „Gwiezdnych Wojen” i „Żołnierzy Kosmosu”. Na pierwszym planie stawiane są dzieje bohaterów (bądź co bądź kierujących losami całych nacji), ich wzajemne relacje oraz wyzwania osadzone w formalnie (za pomocą fizyki, mitologii, historii etc.) uwarunkowanym uniwersum – kosmos i jego poznawanie służą tu za (wybornie opracowane) tło fabularne.

 

„Alpha Centauri” z kolei poszło (rzec jasna trzymając się pewnych ram i proporcji) w stronę „kubrickowskiej” kontemplacji wszechświata i jego nieogarnionych sfer. Rewelacyjnie wpleciono w „cywilizacyjną” formułę poczucie osamotnienia i niepokojącą świadomość bycia niechcianym gościem w nowym (czy bardziej precyzyjnie: „jedynym”) domu – chyba również fauna i flora planety kierowały się „odgórnie przykazaną” wrogością, co zwłaszcza w początkowej fazie zagęszczało rozgrywkę. Do dziś nie wiem, czy to wszystko było w ogóle w zamyśle twórców, niemniej takie wrażenie z gry pamiętam do teraz.

 

O ile paręnaście lat później „StarCraft II” w pięknym stylu kontynuuje dzieło poprzednika, tak „Civilization: Beyond Earth” nie sprostało oczekiwaniom względem swego duchowego protoplasty. Jednakże w przyrodzie nic nie ginie, więc jeśli jedna produkcja nie miała „tego czegoś”...

 

Znane fanom strategii szwedzkie studio Paradox („Europa Universalis” chociażby) wydało w czerwcu tego roku galaktyczne dzieło „Stellaris” wykorzystujące autorski silnik Clausewitz. Celem gry jest poprowadzenie naszego rodzaju (niekoniecznie ludzkiego) ku świetlanej przyszłości wśród gwiazd za pomocą formuły 4X (od słów: Explore, Expand, Exploit, Exterminate), a to, jak wiemy „Paradoxy” lubią najbardziej.

 

Początek jest bez wątpienia najmocniejszą stroną „Stellaris” i to on pochłonie gracza najbardziej. Wszystko zaczyna się już w fazie wyboru naszego (ufo)ludu – na długim pasku zakładek szczególną uwagę zwrócić musimy ku szerokiemu wachlarzowi cech i ustrojów oraz jednej z trzech opcji podróżowania międzygwiezdnego. Zdeterminuje to drogę, którą obierzemy podczas próby gotowanej nam przez niezmierzony wszechświat.

Pierwsze rozdziały tej próby są doprawdy fascynujące. Dla spotęgowania imersji polecam rozpocząć zabawę w odwzorowanym graficznie, rodzimym Układzie Słonecznym (ze znanymi „okolicami”) – ironiczna jest świadomość, iż realne pokonanie tych „ekranowych centymetrów” dzielących nas od Alpha Centauri czy Gwiazdy Barnarda to obecnie dla człowieka faktyczna fantastyka naukowa. Przykładowy wybór średnich rozmiarów galaktyki daje nam okazję do odkrycia sześciuset systemów, tak więc dalszy komentarz odnośnie wielkości tej kosmicznej sceny nie jest potrzebny.

Im dokładniej będziemy ją badać, tym bardziej się nią zafascynujemy. Otóż każde ciało niebieskie (od asteroid po największe gazowe olbrzymy) posiada szereg parametrów: klimat, możliwość skolonizowania, bogactwa naturalne, rozwój mikroorganizmów, obecność tubylców (zarówno tych żyjących w szałasach, jak i budujących pierwsze stacje kosmiczne) itd. Podczas podobnych ekspedycji na pewno dodatkowo napotkamy różnorodne anomalie i zdarzenia będące niejednokrotnie boostem dla odbywających się osobno badań centralnych (z dziedziny fizyki, socjologii i techniki) – analogicznie pomagać będą także przeszukiwania dryfującego w próżni złomu, powstałego wskutek stoczenia bitwy kosmicznej. Gra nie tylko umożliwia nam taką szczegółową diagnostykę mapy, ale wręcz wymaga jej, by sukcesywnie rozbudowywać swe imperium.

 

Screen z gry "Stellaris" (źródło: youtube.com)

 

Rozbudowa wiąże się rzecz jasna z kolonizowaniem lub podbijaniem nowych światów. Swoją flotę udoskonalamy, tworząc własnoręcznie projektowane jednostki dla poszczególnych klas stacji i okrętów – oczywiście ilość budulca i jakość projektów zależna jest od wyżej wymienionych aspektów naukowych. Niezastąpieni bywają tu dowódcy zbierający doświadczenie na przestrzeni lat, jednak nie mam tu na myśli tylko kwestii militarnych. Pięć pierwszych planet (później także sektory) dla lepszego rozwoju potrzebuje odpowiednich gubernatorów, tak samo jak placówki i statki badawcze potrzebują najlepszych naukowców – ich dobór i ulokowanie należą do naszych obowiązków. 

 

Gdy jednak skończy się faza agresywnej ekspansji, sąsiedzi stawią zacieklejszy opór, a na krańcach galaktyki zamajaczą nowe niebezpieczeństwa (nie będzie spoilerowania) postanowimy skupić się na wewnętrznym zarządzaniu swoim mocarstwem, by sprostać nowym wyzwaniom. Od tego momentu gra lekko nuży, bo na dobrą sprawę wystarczy zachowawczo pilnować strategicznego widoku mapy i co jakiś czas kilkoma kliknięciami zareagować na cykliczne powiadomienia i domowe problemy: narodziny frakcji separatystów, dziurę budżetową itp. Z drugiej strony to przecież wciąż od nas zależy czy będziemy długofalowo planować następne ruchy, trwając zawieszeni w próżni, czy podejmiemy się pochopnych kroków poza nasze dominium – dlatego nie uważam tego fragmentu rozgrywki za rażący błąd, choć bez wątpienia przyszłe aktualizacje mogą go w jakimś stopniu udoskonalić.

Warunki zwycięstwa, jak i sama polityka zagraniczna to już inna bajka. Z doświadczenia przy grach 4X spodziewałem się, że nastawienie sąsiada będzie się zmieniać wykładniczo względem mojej/jego potęgi – nie myliłem się. Praktycznie na nic tu „wskaźniki sympatii”. Jeśli jestem potężny, a kolega zza miedzy słaby – dostaję zaproszenia do paktów o nieagresji, sojuszy obronnych i członkostwa w federacji. Ale wystarczy, by ktoś zauważył moją chwilową niedyspozycję, wówczas podobne zaproszenie płynące ode mnie nie mają racji bytu – należy montować „Megadziała” na dzioby pancerników. Jedynym wyjątkiem na duży plus była sytuacja, gdy wszystkie frakcje w galaktyce solidarnie odstąpiły od swych waśni, by zjednoczyć się dla wspólnego dobra (w dalszym ciągu bez spoilerów). Warunki zwycięstwa nie są zaskakujące: możemy wygrać poprzez unicestwienie przeciwników, posiadanie wpływów w przynajmniej 40% układów lub należąc do federacji, która przewodzi 60% planet zdatnych do zamieszkania.

Grafika celowo prezentuje się jako przystępna dla słabszych sprzętów i nie mam zamiaru się jej czepiać. Zwłaszcza że jest schludna, przejrzysta i bardzo plastycznie obrazuje kosmiczną tematykę gry. Korzystanie z menu w pierwszych chwilach nie wydaje się być proste, ale prędzej czy później każdy nauczy się je intuicyjnie obsługiwać.

Muzyka jest natomiast perfekcyjna. To wzór jak należy komponować ścieżkę dźwiękową dla gier science fiction – momenty dwóch głównych motywów towarzyszą mi w myślach również podczas pisania tych słów. Szacunek.

Podsumowując, gra posiada parę wad (większych lub mniejszych – w zależności od odbiorcy), niemniej jednak filary jej sukcesu unoszą ją bezproblemowo do tegorocznych gwiazd branży. Liczę, że Paradox w żadnym razie nie porzuci swojego dzieła, pakując doń odpowiednie dodatki, i w przyszłości wyruszy wspólnie z nim tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden developer!

Ocena: 8,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Autor recenzji publikuje też na portalu Filmweb.pl pod nickiem _GsHock_

Galeria zdjęć - "Stellaris" – Odyseja Statyczna

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora GieHa

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 95 dni temu

liczba odwiedzin: 550

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 172 dni temu

liczba odwiedzin: 710

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 210 dni temu

liczba odwiedzin: 409

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 294 dni temu

liczba odwiedzin: 1498

Teraz czytane artykuły

"Stellaris" – Odyseja Statyczna - Recenzje gier

Science fiction jest mi bardzo drogim gatunkiem, zarówno jeśli chodzi o film, jak i gry. Moja wrażliwość w jego odbiorze formowała się przez ponad dwie dekady na horyzoncie zdarzeń, gdzie obie te rzeczywistości równolegle względem siebie płynęły, przeplatały się i zderzały.

Inna historia Egiptu - Historia

Egiptolodzy są zgodni, że cywilizacja starożytnego Egiptu powstała 3 100 – 3 000 lat p.n.e. Akademiccy naukowcy twierdzą także, że na ziemi egipskiej nie rozwinęła się żadna inna kultura oprócz tej, która zapoczątkowana została przez faraonów z I dynastii. Jednak czy konwencjonalna nauka po raz kolejny nie popełnia błędu?

"Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął" – Człowiek "Dynamit" - Recenzje książek

Wesołe jest życie staruszka, oj wesołe! Szwed Allan Karlsson, bo o nim mowa, jest znakomitym przykładem na potwierdzenie tej życiowej mantry. Właśnie wybija mu trzycyfrowa liczba – kończy okrągłą setkę. Powód do zmartwienia? W jego przypadku odwrotnie. Nadal tryska zdrowiem i zamiast nudnego, wspólnego świętowania urodzin w Domu Spokojnej Starości, postanawia dać drapaka i jeszcze raz poczuć nutkę przygody...

Odwiedzin: 8263

Autor: pjDom i ogród

Człowiek kontra mysz, czyli sposób na gryzonia - Dom i ogród

No i mamy jesień – najbardziej nienawidzoną porę roku. Nie dość, że deszczowo i łatwo o grypę, to jeszcze w naszych domach mogą się pojawić mali nieproszeni goście. Mowa o myszkach. Tylko żeby było jasne. Nie są to niestety myszki znane z bajek – „gadatliwe”, o przyjemnych mordkach i milutkim futerku. Wielu, szczególnie panie powiedzą, że to straszne, wstrętne, brudne paskudztwa. Czy są jakieś sprawdzone poza typową pułapką sposoby na to, aby zniechęcić je do odwiedzania piwnic, kuchni i spiżarni?

"Dżungla" – Staw czoła naturze! - Recenzje filmów

Daniel Radcliffe to aktor, który posiada smykałkę do wybierania nietypowych ról, a co za tym idzie, przeważnie interesujących produkcji. Parał się już m.in. magią (seria „Harry Potter”), walczył z upiornym duchem („Kobieta w czerni”), dorobił się diabelskiego poroża o niewyobrażalnej mocy („Rogi”), jak również gnił sobie na bezludnej wyspie, czekając na prawdziwego przyjaciela („Człowiek-scyzoryk”). Brzmi jak pomieszanie z poplątaniem? A to jedynie kilka produkcji z jego bogatej filmografii.

Domowe sposoby na bolące gardło - Zdrowie i uroda

Pogoda ostatnimi czasy jest bardzo nieprzewidywalna. Listopad na wysokim plusie, jesień niby złota, ale deszczowa i przyprawiająca o chandrę. To idealna aura dla rozmnażających się zarazków, przed którymi niełatwo się uchronić. Szczególnie narażone jest nasze gardło. Oczywiście, kiedy już jest bardzo zaczerwienione i grozi nam angina, to wizyta u lekarza będzie niezbędna. Ale w początkowej fazie można spróbować wyleczyć je domowymi sposobami.

"Transformers: Wiek zagłady" – Lśniący złom - Recenzje filmów

Jam jest potężny Optimus Prime i powiadam Wam – mieszkańcy planety Ziemia, że oto Ja i moje Autoboty kolejny raz powracamy w filmie „Transformers: Wiek zagłady” (27 czerwca w Polsce). Przez około trzy godziny (!), niemal bez przerwy, toczymy bój o być albo nie być dla ludzkiej rasy. Głośniej, szybciej i bardziej efekciarsko, aż do granic wytrzymałości widza.

Odwiedzin: 31377

Autor: PaMIntrygujące

Nikola Tesla – geniusz wyprzedzający swoją epokę - Intrygujące

Genialny wynalazca, umysł porównywalny do wielkiego Leonarda da Vinci. Zapomniany i jednocześnie oszukany przez ludzkość, a to przecież jemu zawdzięczamy istnienie prądu zmiennego, radia, internetu, telewizji, a to tylko kilka spośród 300 patentów jego autorstwa.

Lemuria – zaginiony kontynent - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Kilkanaście tysięcy lat temu na Ziemi istniały lądy i miasta, które dziś znajdują się w głębinach morskich. Jednym z zatopionych kontynentów jest Lemuria, zwana też Mu. W niniejszym artykule przedstawię dowody na poparcie teorii istnienia w przeszłości ogromnego kontynentu na Oceanie Spokojnym.

Tajemniczy lud Guanczów - Historia

U wybrzeży Afryki Zachodniej leżą Wyspy Kanaryjskie. Region ten stał się domem dla tajemniczej ludności – Guanczów. Analizując historię świata, często natrafiamy na trudne do wytłumaczenia fenomeny. Jak się okazuje, podobnie jest w przypadku Guanczów.

"Ghost in the Shell" – Wspomnienia to duchy przeszłości - Recenzje filmów

Zaraz na początku swojej recenzji czuję się zobowiązany zaznaczyć, iż na aktorską adaptację kultowej mangi zatytułowanej „Ghost in the Shell” wybrałem się jedynie ze względu na Scarlett Johansson oraz pełne cyberpunkowego klimatu zwiastuny. Rzeczona aktorka już sama w sobie stanowi pewne kryterium świadczące zazwyczaj o wysokim poziomie dzieła, a wizja przyszłości pełna robotów, ulepszonych cyborgicznie ludzi oraz technicznych innowacji zawsze była dla mnie gatunkowym rarytasem, ulubioną potrawą, której po prostu nie mogę się oprzeć.

Odwiedzin: 11729

Autor: pjPrzepisy

Placki na sodzie babci Marysi - Przepisy

To bardzo szybkie i proste w wykonaniu, szczególnie popularne na Kujawach danie, które może przygotować każdy (nawet nie posiadający talentu kulinarnego). Zapewne niektórym kojarzy się ze smakiem z dzieciństwa, kiedy to nasze kochane babcie częstowały nas tymi lekkimi i puszystymi placuszkami.

"Zanim się pojawiłeś" – Miłość, życie i śmierć - Recenzje filmów

Powieść autorstwa Jojo Moyes światło dzienne po raz pierwszy ujrzała w 2012 roku. Wielu osobom klimatem przypominać może twórczość Nicholasa Sparksa lub Cecelii Ahern. Ich książki również doczekały się własnych, lepszych bądź gorszych ekranizacji. Po czterech latach oczekiwania „Zanim się pojawiłeś” doczekała się własnego miejsca w kinematografii. Co więcej, na plakacie filmu znaleźć można dobrze znane wszystkim nazwiska. Co kryje się więc pod tą estetycznie dopracowaną przykrywką?

"Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie" – "Mocą jestem silny!" - Recenzje filmów

Pochód „Gwiezdnych Wojen” przez kinowy ekran trwa. Rok temu fani nerwowo obgryzali paznokcie przed grudniową premierą „Przebudzenia Mocy”, mając w swoich głowach zarówno optymizm, jak i obawy dotyczące tego siódmego epizodu sagi, za który zabrał się Disney. Mimo niedociągnięć scenariuszowych oraz kalki (główny zarzut) „Nowej nadziei” Lucasa, ów obraz uszczęśliwił niemal wszystkich widzów, przy okazji ustanawiając wiele rekordów finansowych. Czy „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie”, będący pierwszym spin-offem uniwersum, to film tak samo dobry jak produkcja w reżyserii J.J. Abramsa?

Odwiedzin: 201

Autor: pjKultura

Orły 2019. "Zimna wojna" gorącym zwycięzcą! - Kultura

Za nami 21. edycja rozdania „polskich Oscarów”. Do kogo tym razem trafiły statuetki Orłów? I czy ten wybór był słuszny? Na pierwsze pytanie udzielimy odpowiedzi, ale na drugie musicie odpowiedzieć sami. Najwięcej, bo aż 7 nagród przyznano tytułowi, który od dawna był największym faworytem. Mowa o „Zimnej wojnie” Pawła Pawlikowskiego!

Pyrkon – wejdź do świata fantastyki! - Organizacje

Pod koniec sierpnia 2016 roku na łamach portalu Altao.pl ukazał się artykuł o Polconie. Tym razem nadszedł czas na jego „bratnią duszę” – jeszcze bardziej popularny Pyrkon z Poznania, czyli Festiwal Fantastyki przez duże F. Od 28 do 30 kwietnia odbywała się jego siedemnasta już edycja, który ponownie przyciągnęła rzesze fanów komiksów, gier, filmów i książek gatunku science fiction i fantasy.

"Pięćdziesiąt twarzy Blacka" – Pięćdziesiąt odcieni głupoty - Recenzje filmów

To było po prostu złe i na tym mógłbym skończyć swoją recenzję tej jedynie w teorii zabawnej parodii, gdyby nie moja niepohamowana chęć zmieszania filmu z błotem i ostrzeżenia Was przed wybraniem się na niego do kina. Pora zatem na moją prywatną wendettę za stracony czas i intelektualne krzywdy, które wyrządzili mi producenci oraz twórcy najnowszej komedii z przygłupim Marlonem Wayansem w roli głównej. Czara goryczy się przelała. Zapraszam Was do oceanu głupoty. Odważycie się wziąć w nim kąpiel?

Odwiedzin: 12170

Autor: pjReligia

"Święta" Inkwizycja - Religia

Nie było chyba instytucji równie mocno atakowanej przez wrogów Kościoła. Świętej Inkwizycji przypisuje się straszne zbrodnie: wysyłanie na stosy miliony niewinnych ofiar. Rodzi się pytanie: czy ta liczba nie jest zbyt przesadzona?

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 26

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 104

autor:admin(5582 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 122

autor:PaM(614 pkt)

utworzony: 2192 dni temu

liczba odwiedzin: 13751

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 210 dni temu

liczba odwiedzin: 409

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 172 dni temu

liczba odwiedzin: 710

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 95 dni temu

liczba odwiedzin: 550

autor:PaM(614 pkt)

utworzony: 2432 dni temu

liczba odwiedzin: 10905

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 294 dni temu

liczba odwiedzin: 1498

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.427

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję