O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Odszedł Roger Moore – słynny „Święty”, niezapomniany James Bond - Ludzie kina

We wtorek 23 maja 2017 roku dotarła do nas smutna wieść o śmierci Rogera Moora – brytyjskiego aktora wcielającego się niegdyś w agenta Jamesa Bonda. Moor zmarł w Szwajcarii w wieku 89 lat. Chorował na raka. Dla wielu widzów był nie tylko bohaterem na ekranie. Również w życiu prywatnym często poświęcał się działalności charytatywnej. Cześć jego pamięci!

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (9395 pkt)
Ilość odwiedzin:
3 047
Czas czytania:
3 636 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (9395 pkt)
Dodano:
1700 dni temu

Data dodania:
2017-05-24 12:13:37

Moore dożył sędziwego, pięknego wieku. Ale i tak jego rodzina głęboko wierzyła i miała nadzieję, że uda mu się pokonać paskudną chorobę. Niestety, przegrał. Informację o jego śmierci podały za pośrednictwem Twittera dzieci aktora.

 

Sir Roger George Moore urodził się dokładnie 14 października 1927 roku w Londynie. Był jedynym synem policjanta i gospodyni domowej. Od najmłodszych grzeczny, spokojny Moore lat pragnął zostać artystą. Przez jakiś czas spełniał się i pracował jako rysownik. Jednak nie rysunek był mu pisany, a aktorstwo. Uczęszczał do prestiżowej londyńskiej szkoły Royal Academy of the Dramatic. Tam szlifował swój aktorski warsztat i rozwijał talent.

 

Karierą zaczął od grywania epizodów. Zadebiutował rolą żołnierzy. W 1945 roku zagrał rzymskiego wojaka w filmie „Cesarz i Kleopatra” oraz żołnierza w „Perfect Strangers”. W tym samym roku przywdział także mundur w życiu prywatnym. Został bowiem w wieku 18lat (jeszcze podczas II wojny światowej) powołany do służby wojskowej.

 

W 1953 roku Roger udał się do USA. Cel miał jeden. Pragnął być sławny. I niemal z miejsca ten przystojny i utalentowany młodzieniec podpisał kontrakt z wytwórnią MGM. Zagrał m.in. w komedii pt. „Kiedy ostatni raz widziałem Paryż”. Wkrótce zaliczył też udane występy w produkcjach telewizyjnych, takich jak „Maverick” czy „Ivanhoe”. Większy sukces o międzynarodowej skali nadszedł wraz z rolą w kryminalno-sensacyjnym serialu pt. „Święty”, z którym związany był w latach 1962-69. Aktor wykreował tam postać Simona Templara – niezwykle sprytnego, ściganego przez stróżów prawa człowieka, który okradał bogatych przestępców i tym samym przyczyniał się do pakowania ich za kratki.

 

Jednak na początku lat 70. zagrał pewną postać, która sprawiła, że Templar odsunął się nieco w cień. Mowa oczywiście o najsłynniejszym agencie 007. Aktor wcielił się w niego aż siedmiokrotnie, z powodzeniem przejmując tę rolę po Seanie Connerym. Były to następujące tytuły: „Żyj i pozwól umrzeć” (1973), „Człowiek ze złotym pistoletem” (1974), „Szpieg, który mnie kochał” (1977), „Moonraker” (1979), „Tylko dla twoich oczu” (1981), „Ośmiorniczka” (1983) oraz „Zabójczy widok” (1985). W tym ostatnim zagrał jako 57-latek, przez co stał się „najstarszym Bondem” w historii. Jak głoszą plotki, podobno to on, a nie Connery był najpierw brany pod uwagę do zagrania Bonda już przy filmie „Doktor No”. Wszystkie filmy z serii, w których wystąpił, charakteryzowały się zwiększonym humorem, zamierzonym kiczem i lekkością – i za to właśnie przez wielu zostały pokochane, a Moore wyrósł na jednego z najlepszych odtwórców 007.

 

Oczywiście nasz entuzjasta kubańskich cygar starał się, aby nie kojarzono go głównie z rolą Bonda. W międzyczasie pojawił się m.in. w telewizyjnym „Sherlock Holmes w Nowym Jorku” (grając sławnego detektywa), jako inspektor Clouseau w „Klątwie Różowej Pantery” i kilku lubianych filmach wojenno-sensacyjnych: „Dzikie gęsi”, „Ucieczka na Atenę” i „Wilki morskie”.

 

W 1980 roku aktor otrzymał Henrietta Award – Złoty Glob dla Najpopularniejszego Aktora. Niestety, nie uwolnił się od przyszytej łatki agenta 007. Ta rola tak do niego przylgnęła, że niełatwo było mu z nią zerwać, i próbować sił w nowych aktorskich wyzwaniach.

 

Lata 90. to średnio udane występy w komediach: „Strzał w dziesiątkę” i „Śniadanie do łóżka”. Nie pomogła nawet rola u boku gwiazdy kina akcji Jean-Claude’a van Damme’a w filmie „Quest”. A za udział w muzycznej komedii „Spice World” (opowieści o tygodniu z życia słynnego zespołu Spice Girls) dostał nominację do… Złotej Maliny. O kolejnych produkcjach lepiej nie wspominać.

 

Cóż. Moore nie zrobił tak wielkiej kariery jak Sean Connery, któremu udało się zagrać wiele kultowych ról i nie zostać zaszufladkowanym jako Bond. Mimo to pozostanie w sercach tysięcy kinomanów.

 

Warto, a nawet trzeba nadmienić, iż Roger Moore był znany – jak wspomniałem na początku – ze swojej działalności charytatywnej. Był ambasadorem UNICEF-u oraz aktywnym działaczem PETA. W 2003 roku otrzymał zaszczytny tytuł rycerski „Sir” od królowej brytyjskiej.

 

Był czterokrotnie żonaty. W 1946 poślubił Doorn van Setyn. Z kolei w 1953 roku związał się ze starszą o 13 lat śpiewaczką Dorothy Squires. A na początku lat 60. pokochał Luisę Mattioli. Właśnie z nią miał córkę Deborah u synów: Christiana i Geoffreya. Związek z Luisą przetrwał do 1993 roku. Aktor ostatni raz na ślubnym kobiercu stanął w 2002 roku (ożenił się z Kiki Tholstrup).

 

źródło: YouTube,com (Standardowa licencja)

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - Odszedł Roger Moore – słynny „Święty”, niezapomniany James Bond

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pj

 -

Odwiedzin: 212

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Budda. Wybraniec. (Nie)zwykły Keanu Reeves - Ludzie kina

2 września 2021 roku 57 lat skończył pewien gwiazdor Hollywood. Znając jego podejście do życia, można oczami wyobraźni zobaczyć, jak wyglądała impreza urodzinowa: oto siedział sobie brodaty jegomość, nie jakoś bardzo roześmiany, ale też bez grobowej miny. Kiedy przyjaciele przynieśli mu tort, spojrzał i powiedział tylko: „wow”. Tym solenizantem był oczywiście Keanu Reeves – bohater niniejszego artykułu. Mimo że nigdy nie zdobył Oscara i raczej się na to nie zanosi (gra tą samą miną, bywa drewniany), to cieszy się do dziś uwielbieniem ze strony setek milionów Ziemian. Dlaczego? Opiszę poniżej fenomen tego przystojnego obywatela świata i postaram się odpowiedzieć na to krótkie pytanie.

 -

Odwiedzin: 5359

Autor: pjReligia

Komentarze: 1

Święto Trzech Króli - Religia

Było ich trzech – Kacper, Melchior i Baltazar. Przybyli ze Wschodu, podążając za blaskiem Gwiazdy Betlejemskiej. Pragnęli pokłonić się małemu Jezusowi i obdarować go darami: kadzidłem, złotem i mirrą. 6 stycznia w Kościele katolickim obchodzone jest święto wspominające ten moment, oficjalnie Objawieniem Pańskim zwane.

 -

Odwiedzin: 91

Autor: pjKosmos

Teleskop Jamesa Webba – leci, aby obserwować dalekie zakątki Wszechświata! - Kosmos

25 grudnia 2021 roku – dla wielu osób ta data kojarzy się tylko Bożym Narodzeniem. Jednak badacze kosmosu, astronomowie i pracownicy NASA świętowali wtedy z innego powodu. Otóż właśnie w tym dniu z kosmodromu Kourou w Gujanie Francuskiej bez problemu wystartowała rakieta Ariane 5. Emocje były silne, bo i misja była ważna. Na jej pokładzie znajdował się bowiem Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, czyli rewolucyjne, największe obserwatorium astronomiczne. Dzięki niemu będzie możliwe odkrywanie kosmicznych tajemnic.

 -

21 grudnia – "Światowy Dzień Orgazmu" - Erotyka, towarzyskie

Każdy, kto zajrzał przynajmniej raz do kalendarza świąt nietypowych, ten złapał się za głowę. Wymyślono bowiem tyle okazji do celebrowania, że trudno je zapamiętać. Szczególnie w grudniu, kiedy najważniejsze są Święta Bożego Narodzenia. Tymczasem właśnie w tym zimowym, rodzinnym miesiącu, ustalono Światowy Dzień Orgazmu (!). Dla ludzi pobożnych i wyznających zasadę, że tylko pod kołderką przy zgaszonym świetle, może to szokować. Inni z kolei zapewne cieszą się, że taki dzień powstał. Co o nim wiemy i dlaczego warto go świętować?

 -

Odwiedzin: 149

Autor: pjElektronika

Adran i Ameca – roboty o ludzkiej twarzy! - Elektronika

Grudzień to miesiąc cudów. Dowodem na to stwierdzenie jest to, że przy wigilijnym stole może dojść do pojednania zwaśnionych rodzin (chociaż części z nich). Jednak ostatni miesiąc 2021 roku dał nam jeszcze jeden powód, by tak myśleć. Oto bowiem brytyjska firma Engineered Arts pokazała światu swoje „dzieci” – najpierw Amecę, a później Adrana. Co prawda, „rodzeństwo” jeszcze nie potrafi się kłócić i godzić ze sobą, ale chwali się innymi zdolnościami, jak na obecnie najbardziej zaawansowane… roboty humanoidalne przystało!

Polecamy podobne artykuły

 -

Daniel Craig jako agent 007 w zwiastunie "Nie czas umierać"! - Artykuły o filmach

„Nazywam się Bond, James Bond” – powie już ostatni (na pewno?), piąty raz Daniel Craig w filmie „No Time To Die”. Wcześniej ukazał się plakat i 14-sekundowy teaser oczekiwanej produkcji, a 4 grudnia wjechał w impetem zwiastun. I kurczę musimy przyznać, że robi wrażenie, klimat bije z ekranu, a Craig znowu udowadnia, że świetny z niego agent. „Nie czas umierać” wyreżyserował Cary Fukunaga (serial „Detektyw”). Czy kilkoro scenarzystów z kobietą na pokładzie (Phoebe Waller-Bridge) oraz nowa dziewczyna Bonda – kubańska aktorska Ana de Armas sprawią, że kolejny epizod przygód 007 zachwyci widzów i krytyków? Fabuła nakręcanego we Włoszech, Norwegii i studiu Pinewood w Londynie filmu będzie się rozgrywać m.in. na Jamajce. Tam wypoczywa Bond. I tam prosi go o pomoc stary przyjaciel z CIA. Nowa misja – uratowanie porwanego naukowca. A przy okazji James wpadnie na trop tajemniczego, uzbrojonego w niebezpieczną nową technologię, złoczyńcy - w tej roli debiutujący jako czarny charakter Rami Malek (serial „Mr. Robot”, „Bohemian Rhapsody”). Czy będzie lepszy niż przerysowany Christoph Waltz i bardziej charyzmatyczny niż Mads Mikkelsen? Czas pokaże. 25. część serii o przygodach Jamesa Bonda trafi do polskich kin 3 kwietnia 2020 roku. Ale to, że Tomasz Kot został ostatecznie odrzucony do roli antagonisty, nie wybaczymy.

 -

Odwiedzin: 257

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Nie czas umierać" – Spotkania i pożegnania - Recenzje filmów

Liczba 5 jest kluczowa w przypadku filmu pod znamiennym tytułem „Nie czas umierać”. Mamy bowiem do czynienia z piątą odsłoną przygód Jamesa Bonda o twarzy Daniela Craiga i jednocześnie z dwudziestą piątą produkcją związaną bezpośrednio z postacią agenta Jej Królewskiej Mości. Ale czy ten obraz zasługuje na szkolną ocenę 5 z plusem albo chociaż 5 z minusem? Tu już mam wątpliwości, mimo że seans zaliczam do udanych. Szczegóły poniżej.

 -

Odwiedzin: 3422

Autor: pjArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Wstrząśnięte, nie zmieszane. Bond i jego naśladowcy - Artykuły o filmach

Na ekrany kina zawitała najnowsza odsłona przygód agenta 007. Dobry to moment, by udać się w przeszłość i opisać fenomen jego niezwykłej popularności. Warto też wspomnieć o innych, nieco mniej sławnych, filmowych szpiegach.

 -

"Spectre" – Upiory przeszłości - Recenzje filmów

„Spectre” – czwarta odsłona serii o Jamesie Bondzie z Danielem Craigiem w roli głównej jest jak stare wino swojej roboty zakopane w ogródku i pierwszy wypity drink Martini zarazem (koniecznie wstrząśnięte, nie zmieszane). Film działa orzeźwiająco, ale sprawia również wrażenie nieco „przeterminowanego”. Czy widz będzie nim totalnie odurzony? Umiarkowanie pozytywne recenzje sugerują, że nie, ale najważniejsze, że agent 007 nadal posiada licencję na… oglądanie.

 -

Odwiedzin: 3471

Autor: pjLudzie kina

Daniel Craig – Więcej niż Bond - Ludzie kina

Pamiętacie te głosy powszechnej krytyki, kiedy to Daniela Craiga wybrano do roli agenta 007? Wiele osób, szczególnie fanów cyklu o Jamesie Bondzie nie kryło swojego oburzenia. Za niski, za jasne włosy, nie ta twarz, nie ta uroda… Jednak po premierze „Casino Royale” na ich twarzach, zamiast grymasu złości, pojawiły się ulga i zadowolenie. Okazało się, że Craig nie tylko sprostał zadaniu, będą bardzo charyzmatycznym i wiarygodnym bohaterem, ale też nie brakowało mu stylu i wdzięku, którymi był obdarzony Sean Connery.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 3047

Autor: pjLudzie kina

Odszedł Roger Moore – słynny „Święty”, niezapomniany James Bond - Ludzie kina

We wtorek 23 maja 2017 roku dotarła do nas smutna wieść o śmierci Rogera Moora – brytyjskiego aktora wcielającego się niegdyś w agenta Jamesa Bonda. Moor zmarł w Szwajcarii w wieku 89 lat. Chorował na raka. Dla wielu widzów był nie tylko bohaterem na ekranie. Również w życiu prywatnym często poświęcał się działalności charytatywnej. Cześć jego pamięci!

 -

Odwiedzin: 7578

Autor: aragorn136Ludzie kina

Komentarze: 4

Sigourney Weaver - dama i wojowniczka - Ludzie kina

Ta wysoka kobieta mogła zostać modelką lub koszykarką, ale zamiast tego wybrała aktorstwo. Trzeba przyznać, że podjęła bardzo dobrą decyzję. Teraz jest sławna i podziwiana, a widzowie ją kochają.

 -

"Birdman" – Jak Feniks z popiołów - Recenzje filmów

Oscary tuż za rogiem. Nie mogło więc zabraknąć recenzji „Birdmana” – filmu, który otrzymał dziewięć nominacji do tego najbardziej prestiżowego wyróżnienia! Krytycy w przeważającej mierze mówią o nim zgodnym głosem, twierdząc, że jest niemalże arcydziełem. A przeciętny widz? Zawita do świata dusznego, nowojorskiego teatru i pozna pewnego aktora, który pragnie być powtórnie podziwiany i jednocześnie wyjść z szufladki dawnej komiksowej roli. Całość podana jest w tragikomicznym sosie, ale czy smacznym dla każdego, to już kwestia subiektywnego podejścia.

 -

"Spider-Man: Daleko od domu" – Nie tak daleko - Recenzje filmów

Jak żyć po „Avengers: Koniec Gry”? Jak zejść z tego wielkiego tonu do normalności, ale jednocześnie o tym nie zapomnieć. Po tych wszystkich stratach został pewien oczywisty wybór, superbohater, którego nie da się nie lubić. Nastał czas Spider-Mana, początek i koniec.

 -

"Wolny strzelec" – Nocny łowca - Recenzje filmów

Reżyser – debiutant, Dan Gilroy (wcześniej scenarzysta m.in. „Dziedzictwa Bourne’a”) w swoim „Wolnym strzelcu” (oryg. tytuł „Nightcrawler”; premiera w Polsce odbyła się 21 listopada) przenosi widza do nocnego świata Los Angeles – „Miasta Upadłych Aniołów”, grzechu i występku. Gdy niebo zakrywa ciemność, wtedy na żer wypełzają wolni strzelcy. Czyżby płatni zabójcy lub – co gorsza – zombie? Bynajmniej. To myśliwi z kamerą na ramieniu polujący na „najciekawsze” (czyt. krwawe) karambole i zbrodnie. Cel jest oczywisty: wykonać jak najlepsze ujęcie, sprzedać do telewizji i zarobić.

Nowości

 -

"Rówieśnicy" – licealiści z Krakowa świętują 18 lat Polski w UE! - Organizacje

Komisja Europejska ogłosiła 2022 rok Europejskim Rokiem Młodzieży. Jest to także rok, w którym członkostwo Polski w Unii Europejskiej osiąga pełnoletniość. W związku z tym troje uczniów liceum postanowiło stworzyć kampanię o nazwie „Rówieśnicy/Peers”. Marysia, Wojtek i Oliwia chcą przy tej okazji edukować i uświadamiać młodzież w całej Polsce, jak duże znaczenie ma słowo wspólnota i przynależność do UE.

 -

Odwiedzin: 68

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Co do obejrzenia w kinie w roku 2022? Wybieramy Top 10! - Artykuły o filmach

Ostatnie lata dały się we znaki producentom i dystrybutorom. Wiele premier było przekładanych, kina były zamknięte. Ludzie siedzieli w domach i oglądali seriale na serwisach streamingowych, mając z tyłu głowy jedną myśl – wreszcie pomaszerować do multipleksu, usiąść przed wielkim ekranem i dopiero tam poczuć magię. Wszak dźwięk dochodzący z głośników domowych oraz obraz pojawiający się nawet na 50-calowym telewizorze nigdy nie zastąpią tego, co daje nam sala kinowa. Dlatego, kiedy obostrzenia zelżały, a do repertuaru zawitała „Diuna” czy nowy „Spider-Man” i „James Bond”, w kolejce po bilet stanęły tłumy kinomanów. Można zatem powiedzieć, że końcówka roku 2021 była owocna pod względem filmowych propozycji (szczególnie tych wysokobudżetowych). A jakie prezenty przyniesie dla widzów obecny, 2022 rok? Tytułów będzie cała chmara, ale my wybraliśmy dla Was 10, jeżeli nie najlepszych, to chyba najciekawiej zapowiadających się produkcji.

 -

Odwiedzin: 186

Autor: adminLudzie Youtuba

Komentarze: 1

Marta i jej "Bulldog in Yellow Submarine". Nostalgiczny rejs dla fanów The Beatles! - Ludzie Youtuba

„Więc żeglowaliśmy w stronę słońca. Aż znaleźliśmy morze zieleni. I żyliśmy poniżej fal. W naszej żółtej łodzi podwodnej” – śpiewali wiele lat temu Beatlesi. To samo chciał zrobić Peter Jackson. Zrealizował zatem trzyczęściowy film dokumentalny pt. „The Beatles: Get Back”. Niestety owa produkcja nie jest u nas jeszcze oficjalnie dostępna. To kiepska wiadomość. Ale jest też dobra. Marta Pawlikowska, młoda, również wielka miłośniczka muzyki Czwórki z Liverpoolu, jakiś czas temu założyła kanał na YouTubie, gdzie płynie żółtą łodzią podwodną, publikując materiały typu podcast. Opowiada z pasją o piosenkach „Żuczków”, przedstawia ciekawostki z nimi związane itd. Warto wsiąść na ten pokład i popłynąć na wyspę nostalgii.

 -

Ruby Run w piosence "Kiedyś" - Muzyczne Style

Jest dopiero na początku drogi muzycznej, ale już zaskakuje oryginalnością. Mowa o artystce przedstawiającej się jako Ruby Run. Dlaczego warto zapoznać się z jej muzyką? Odpowiadamy – bo umiejętnie miesza gatunki i bawi się słowem. Wystarczy posłuchać najnowszego singla owej wokalistki pt. „Kiedyś”. Stanowi on doskonały dowód na powyższego stwierdzenia!

 -

Odwiedzin: 96

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Dexter: New Blood" – Tata, obywatel, morderca - Seriale

Moda na kontynuacje i powroty po latach trwa. Nostalgia wydaje się kluczem do sukcesu, ale nie zawsze przykrywa wszystkie wady (patrz: „El Camino: Film Breaking Bad”). W tym przypadku ów przepis okazuje się jednak udany, choć w trakcie seansu dziesięciu odcinków nie tylko śnieg zgrzyta pod stopami – błędy logiczne także czekają na widza niczym ukryte miny. Trzeba kroczyć ostrożnie, chcąc spotkać się z Dexterem. Nie tym okularnikiem, co miał swoje laboratorium, tylko z byłym, policyjnym analitykiem krwi. Czy po tak długim rozstaniu ze swoimi fanami ten (anty)bohater ma jeszcze w sobie sporo ikry i sprytu?

 -

"Dziewczyny z Dubaju" – Plastiki z DODAbaju - Recenzje filmów

Seks, kokaina, Karl Urban, Kształt wody, Profesor X, lustra, Metamorfozy oraz seks. Co łączy te wszystkie słowa? Otóż są to części składowe pewnego filmu, będącego kolejnym szczytem polskiej kinematografii. Chciałbym teraz wprowadzić jakiś element zaskoczenia, stopniować napięcie, ale niestety – grafika wszystko zdradza. Co tu dużo „dodzić” – czas na nieco spóźnioną recenzję „Dziewczyn z Dubaju”.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 212

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Budda. Wybraniec. (Nie)zwykły Keanu Reeves - Ludzie kina

2 września 2021 roku 57 lat skończył pewien gwiazdor Hollywood. Znając jego podejście do życia, można oczami wyobraźni zobaczyć, jak wyglądała impreza urodzinowa: oto siedział sobie brodaty jegomość, nie jakoś bardzo roześmiany, ale też bez grobowej miny. Kiedy przyjaciele przynieśli mu tort, spojrzał i powiedział tylko: „wow”. Tym solenizantem był oczywiście Keanu Reeves – bohater niniejszego artykułu. Mimo że nigdy nie zdobył Oscara i raczej się na to nie zanosi (gra tą samą miną, bywa drewniany), to cieszy się do dziś uwielbieniem ze strony setek milionów Ziemian. Dlaczego? Opiszę poniżej fenomen tego przystojnego obywatela świata i postaram się odpowiedzieć na to krótkie pytanie.

 -

Odwiedzin: 5399

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 1423

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad z Oskarem Sawickim – nastoletnim, kreatywnym twórcą krótkometrażówek! - Ludzie kina

Kiedy na Facebooku pojawił się post reklamujący krótkometrażowy film pt. „Sparring”, nie było innego wyboru, jak kliknąć w link. Już sam logline („wewnętrzna rywalizacja w dużym klubie piłkarskim pomiędzy nowym zawodnikiem a kapitanem”) zaintrygował i zachęcił do obejrzenia tego dzieła. I mimo że to produkcja amatorska, to widać, że nakręcona za pomocą profesjonalnego sprzętu. Ale to, co najbardziej zaskakujące, to fakt, że za scenariusz, jak i reżyserię odpowiada chłopak urodzony w 2003 roku. Mowa o Oskarze Sawickim. Człowieku z ogromną pasją. Twórcy, którego rozpiera energia, i który w swoje filmy wkłada całe serce. Koniecznie musieliśmy z nim porozmawiać!

 -

Odwiedzin: 5604

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

 -

Odwiedzin: 4043

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Dwayne "The Rock" Johnson – Uśmiechnięty twardziel - Ludzie kina

Najsympatyczniejszy mięśniak Hollywood. Filmy z jego udziałem to swoiste guilty pleasure – wiesz, że są średniej jakości fabularnej, ale i tak z miłą chęcią obejrzysz, bo gra tam właśnie On. Niedawno biegał po dżungli w nowej wersji „Jumanji”, a zapewne na kinowych ekranach będzie gościł jeszcze często i gęsto. Co ma w sobie takiego ten były zawodnik wrestlingu, że jego kariera tak bardzo poszybowała w górę, deklasując niegdyś popularnego Hulka Hogana?

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.454

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję