O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Piotr Zagził otwiera wrota do Krainy Baśni! - Fotografia/Malarstwo

Nie. To nie kadry z „Władcy Pierścieni” ani żadne obrazy namalowane przez mistrza pędzla. To uchwycone w obiektywie aparatu polskie krajobrazy. Ich autor – Piotr Zagził udowadnia, że wcale nie trzeba jechać daleko poza granice kraju, aby odkryć zapierające dech w piersi miejsca. W Polsce (czasem tuż pod nosem) i Czechach również są zachwycające góry, doliny, lasy, pola i jeziora, ale nie każdy ma czas, aby je na żywo zobaczyć. I właśnie dla tych ciągle zabieganych ludzi z miasta, którzy za oknem widzą jedynie biurowce, Piotr otwiera wrota do Krainy Baśni. Przeczytajcie, co opowiedział portalowi Altao.pl na temat swojej pięknej pasji.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Mapa
Opinie
Polecane artykuły
admin (43268 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 474
Czas czytania:
2 790 min.
Autor:
admin (43268 pkt)
Dodano:
1225 dni temu

Data dodania:
2021-02-08 10:02:10

(Altao.pl) Mieszkasz w miejscowości, której nazwa jest wszystkim dobrze znana. To przyciągająca klimatem i górskimi widokami Kudowa-Zdrój. Czy to właśnie jej malownicze położenie sprawiło, że zdecydowałeś się fotografować krajobrazy?

 

Piotr Zagził: Na pewno miejsce, w którym mieszkam miało na to duży wpływ. Pięknych miejsc dookoła Kudowy jest bardzo dużo, zarówno po naszej stronie granicy, jak i po czeskiej. Od zawsze lubiłem też różnego rodzaju wycieczki, które pozwalały na poznanie jeszcze większej ilości miejsc, o których wcześniej nie miałem pojęcia.

 

To nie góry w Śródziemiu, tylko Szczeliniec Wielki - zbliża się mglisty wieczór (fot. PZ)

 

Poranek w lesie w Kudowie-Zdroju (fot. PZ)

 

(Altao.pl) Co w takim popularnym rodzaju fotografii szczególnie Cię urzeka? Czym ona dla Ciebie jest?

 

Piotr Zagził: Chyba najbardziej trafna odpowiedź to cisza i spokój, tak to na pewno te dwa argumenty, które chyba najlepiej odpowiadają na zadane pytanie i opisują fotografię krajobrazową. Jestem sam na miejscówce, którą będę fotografował, tylko ja i aparat. Codzienne problemy zupełnie znikają i zupełnie nie zaprzątają głowy, czuję ten wewnętrzny spokój i satysfakcję, że jestem praktycznie (najczęściej) jedynym obserwatorem wspaniałego zjawiska, po które tam przyszedłem, np. wschód czy zachód Słońca, chłonę tą chwilę i wewnętrznie się „resetuje”, to jest piękne i nie wyobrażam sobie siebie jako np. fotograf ślubny czy na jakimś evencie. Nie, ten typ fotografii nie jest dla mnie, dla mnie na pierwszym miejscu stoi fotografia krajobrazowa.

 

(Altao.pl) Jako 40-letni samouk udowadniasz, że na rozpoczęcie przygody z aparatem w ręku nigdy nie jest za późno. Kiedy postanowiłeś zakupić lustrzankę i wyruszyć w teren? I co uwieczniłeś na swoim pierwszym zdjęciu?

 

Piotr Zagził: Nigdy nie jest za późno na żadne hobby, uważam też, że każdy powinien jakieś mieć, bo nic nie przynosi tyle radości, jak robienie tego, co po prostu się kocha. Wstając rano do pracy, nie mam tyle samo radości, jak wtedy, kiedy wstaje, żeby iść na wschód Słońca. Zarywanie nocki gdzieś w plenerze też nie stanowi żadnego problemu, bo po prostu robię to, co kocham i to jest piękne.

 

Pierwszą lustrzankę kupiłem już dość dawno temu, ale służyła ona głównie do tak zwanych fotek z wakacji. Wtedy pewnie myślałem jeszcze, że jak zakupie lustrzankę, to już będę PRO, niestety tak to nie wygląda. (śmiech) Zawsze ciągnęło mnie do fotografii, ale w tamtym czasie to nie było jeszcze to, nie wiem jak to nazwać, może nie czułem tego, nie za bardzo rozumiałem? Tak naprawdę „zajarałem” i nakręciłem się fotografią gdzieś koło roku 2014, kupiłem wtedy lepszą lustrzankę od poprzednio posiadanej i zacząłem swoje pierwsze eksperymenty z fotografia makro. Zaczęło się kupowanie coraz to nowych i lepszych obiektywów i całego fotograficznego osprzętu, swoją drogą, to jest studnia bez dna. (śmiech) Zacząłem też zapoznawać się lepiej z aparatem, co służy do czego, co będzie, jak dam taką przysłonę, a co będzie, jak dam takie, a takie ISO, na takim czasie. Tak naprawdę to były śmieszne podstawy, ale tak rodziła się prawdziwa miłość i pasja.

 

Bajkowo piękna noc w okolicach Narożnika w Górach Stołowych (fot. PZ)

 

(Altao.pl) Na Twojej stronie na Facebooku można podziwiać kilkaset dzieł. Ma się wtedy wrażenie, że są to wrota do Krainy Baśni, które pragnie się szybko przekroczyć. Ile czasu należy poświęcić, aby wejść na tak mistrzowski poziom i jaki element jest kluczowy przy wykonywaniu tak przemyślanych fotografii? Światło, kolory, znajomość lokalizacji czy sama kompozycja?

 

PZ: Bardzo mnie cieszy, że jest tak pozytywny odbiór moich fotografii i że jest takie porównanie do Krainy Baśni, jest to miłe. Co do czasu, który należy poświęcić, to tak naprawdę ciężko odpowiedzieć. Wciąż się uczę i doskonale swoją technikę, i obróbkę fotografii. Dla mnie fotografia nie kończy się z momentem naciśnięcia spustu migawki, uwielbiam jeszcze to, jak zasiadam w fotelu, przeglądam zrobione wcześniej zdjęcia, a następnie je edytuje, dopieszczam na ekranie swojego komputera, to jest przeżywanie tego samego momentu po raz drugi, piękne uczucie. Cyfrowy plik, jaki wychodzi z aparatu, dość często nie jest takim dokładnym odzwierciedleniem tego, co fotografowaliśmy, chodzi o to, że brakuje np. kontrastu, nasycenia barw, można coś przyciemnić czy coś „wyciągnąć” z cieni. Nie rozumiem kontrowersji, które wywołuje edycja zdjęć, oczywiście nie u wszystkich, ale są osoby które mają z tym problem. Edycja zdjęć istniała jeszcze, zanim powstała fotografia cyfrowa, np. żeby zmienić temperaturę barwową, stosowało się różne filtry, teraz mogę to zrobić jednym suwakiem. Edytowanie zdjęć dla mnie nie jest grzechem, grzechem natomiast jest zupełne zmienianie fotografii poprzez usuwanie czy dodawanie czegoś do zdjęcia, czego w ogóle tam nie było. Elementów kluczowych przy wykonywaniu fotografii jest wiele i na pewno są to wszystkie rzeczy, które zostały wymienione – każdej po trochę. Dużo rzeczy musi „zagrać” naraz, żeby efekt końcowy był satysfakcjonujący i nawet, jeśli masz wszystko zaplanowane, jeszcze będąc w domu, wiesz już, gdzie będziesz stał z aparatem. W myślach widzisz to miejsce, wyobrażasz sobie to niebo, te drzewa, skały czy inne elementy krajobrazu, który chcesz fotografować, ale po dotarciu na miejsce okazuje się, że musisz weryfikować swoje wyobrażenie, bo jednak coś nie gra i to, o czym tak myślałeś, że będzie takie wspaniałe, okazuje się klapą. A już na miejscu wpadasz na pomysł zrobienia kadru, którego nawet nie planowałeś i okazuje się tym jedynym udanym z danego wyjazdu, to też jest fajne, ta niewiadoma.

 

(Altao.pl) Bez użycia drona nie powstałyby Twoje niezwykłe kadry uchwycone z lotu ptaka. Jak przygotowujesz się do tej, zapewne trudnej, czynności?

 

PZ: Fotografia z powietrza to dla mnie coś zupełnie nowego, nawet nie wyobrażałem sobie, jak zupełnie inaczej i ciekawiej wyglądają z góry z pozoru nudne miejsca. Drony teraz to latające mini- komputery z aparatem i przeróżnymi czujnikami. Na ekranie widzisz to, co „widzi” dron, gdzie dokładnie jest, jak wysoko i jak daleko jest od pilota. Czujniki i GPS kontroluje zawis drona, więc można skoncentrować się na nastawach zdjęcia. To całkiem profesjonalne „zabawki”, nie ustępują opcjami, które można spotkać w normalnych lustrzankach.

 

Piękne miejsce niedaleko domu Piotra, sfotografowane z drona - idealne dla zakochanych (fot. PZ)

 

(Altao.pl) Lubisz także patrzeć w niebo oraz podglądać życie owadów. Co wymaga więcej pracy? Nocna astrofotografia czy eksperymentowanie z opcją makro?

 

PZ: Na pewno i jedna, i druga dziedzina jest mega zadowalająca. A która wymaga więcej pracy? Hmm, ciężko powiedzieć. Jedna fotka makro to tak naprawdę stack składający się na przykład ze stu albo i więcej zdjęć, ponieważ głębia ostrości jest tak mała, że nie dałbyś rady przedstawić np. oka muchy jako całości. Trzeba przesuwać aparat na specjalnej szynie w stronę fotografowanego owada o ułamki milimetra, za każdym razem robiąc zdjęcie, potem to wszystko się łączy i wychodzi jedno zdjęcie z dużą głębią ostrości.

 

Bliskie spotkanie trzeciego stopnia z pszczołą (fot. PZ)

 

Wielka Mgławica w Orionie, znana też jako M42 (fot. PZ)

 

Z astrofotografią jest podobnie, też się stackuje zdjęcia, ale po to, żeby pozbyć się niepotrzebnego szumu i w celu wydobycia większej ilości detali niż wyszłoby z jednej tylko fotografii. Mimo że mam w aparacie wbudowany tak zwany Astrotracer służący do śledzenia ruchu gwiazd na niebie, to do używania dłuższych ogniskowych i dokładniejszego śledzenia trzeba użyć specjalnego montażu, który trzeba dobrze wypoziomować, ustawić na gwiazdę Polarną, Jest z tym też dużo zabawy, ale jest to mega przyjemne, przynajmniej dla mnie.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Piotr Zagził otwiera wrota do Krainy Baśni!

Loading map ....

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora admin

Kameralnie, z pięknymi wartościami, przeciwko hejtowi! Tak było na gali I Wojewódzkiego Konkursu Plastyczno-Multimedialnego w Smólniku - Fotorelacje

12 czerwca 2024 roku w małej miejscowości odbyła się uroczystość o wielkim znaczeniu – I Wojewódzki Konkurs Plastyczno-Multimedialny o nazwie „Cisza Nienawiści Nigdy hejt! Zawsze heart!”. Do Centrum Integracji Wiejskiej w Smólniku przybyła kujawska młodzież, która wie, jak ważna jest jakakolwiek walka z mową nienawiści. Wystarczy wyrazić swoje zdanie i emocje za pomocą plastycznej wyobraźni. A więc rysunki, szkice, obrazy czy krótkie formy multimedialne. Takie prace zaprezentowali młodzi uczniowie z różnych szkół i za nie zostali docenieni. Poniższe galeria stu zdjęć jest dobrym podsumowaniem całej gali.

"Najniższy człowiek" wspomina kochaną babcię. Można się wzruszyć! - Zespoły i Artyści

Babcie są wspaniałe. Gdy odchodzą, codzienność zmienia barwy na szare. Wie o tym Tomasz Starzyk, który jako „najniższy człowiek” nagrał piosenkę „Dla B.”. 11 czerwca 2024, czyli data premiery owego utworu to jednocześnie czas pięknych wspomnień. To najczulsze opowiedzenie o stracie ukochanej osoby. Tekst chwyta za serducho tak bardzo, że warto mieć pod ręką kawałek chusteczki...

"Trzymaj za rękę" Igę Kozacką, a Iga potrzyma ciebie! - Muzyczne Style

„Trzymaj za rękę” to najnowszy singiel Igi Kozackiej. Piosenka jest refleksją o potrzebie bycia ze swoimi emocjami i próbie nazwania ich. To wołanie o uwolnienie tego, co wewnątrz i pobycie z niewyrażonymi tęsknotami. To także piosenka o znaczeniu wsparcia i budowaniu bliskości i zaufania. Inspirowana stylem Alicii Keys.

"Ten Dub" (który zrobił z kumplami) - Muzyczne Style

„Tego dubu miało nie być. Ten singiel to owoc efektu odpuszczenia” - mówi o nowym utworze sam autor. Łukasz Kamiński, czyli Niezauważony gość znowu daje o sobie znać. Tym razem pod postacią silnie dubowej inspiracji.

Wojciech Wajc odkrywa swój "Sekret" - Zespoły i Artyści

Przedstawiamy najnowszą piosenkę Wojciecha Wajca, która zabierze Was w świat tajemnic i siły wewnętrznej. To nie tylko wyjątkowe brzmienie, ale także głęboki przekaz o konfrontacji z lękiem i ochronie własnej przestrzeni. Oto „Sekret” już dostępny dla wszystkich!

Polecamy podobne artykuły

Tomek na tropie jeleniogórskich bestii! - Fotografia/Malarstwo

W czasach PRL-u swoje liczne przygody przeżywał Tomek Wilmowski. Odwiedził chociażby Amazonkę, Australię, Czarny Ląd, Egipt. Spotkał nawet Yeti. Ale był on tylko postacią ze słynnych książek dla młodzieży autorstwa Aleksandra Szklarskiego sprzed wielu lat. Współczesny i prawdziwy bohater niniejszego tekstu ma takie samo imię. Nie brał jednak udziału w tak dalekich wyprawach, gdyż jego przygoda zaczęła się i trwa w, skrywających tajemnicę, Karkonoszach (niesamowitym miejscu mogącym konkurować z tymi z kart powieści Szklarskiego). Tomasz Szyrwiel, bo tak nazywa się człowiek, z którym porozmawialiśmy, „odkrył” bowiem istnienie różnej maści... baśniowych stworów na jeleniogórskiej ziemi. Niestety, nie dosłownie. Jest fotografem i rysownikiem, potrafiącym połączyć ze sobą sztukę cyfrową i tradycyjną. Jego prace pobudzają wyobraźnię na tyle, że nie będziecie mogli zasnąć przez długie noce…

Chłopak, który podziwia ptaki i piękno natury. Mateusz Piesiak o swojej fotograficznej pasji! - Fotografia/Malarstwo

Ta mewa zachwyciła zarówno doświadczonych fotografów jak i „zwykłych” miłośników dzikich ptaków. Nie. Nie stała grzecznie na jednej nóżce, aby pozować do zdjęcia. Leciała sobie w trakcie huraganu, omijając fale na Islandii, „nie wiedząc”, że ktoś ją obserwuje i pragnie ją w tych zmaganiach uwiecznić. Mateusz Piesiak – wrocławianin z potężnym obiektywem w dłoniach tego dokonał. I otrzymał laur w konkursie Wildlife Photographer of the Year w kategorii „Zwierzęta w środowisku”. Koniecznie musieliśmy zadać Mateuszowi kilka pytań, wyrazić podziw dla jego pracy, pasji, cierpliwości i umiejętności.

Damian Andreczko – z aparatem w dłoni uchwyci to, co najpiękniejsze! - Fotografia/Malarstwo

Pochodzi z niewielkiej miejscowości Połomia położnej w województwie śląskim i ma pasję, którą od dwóch rozwija i w której się spełnia. A jest nią fotografia. Damian Andreczko robi zdjęcia otaczającej przyrodzie, zwierzętom oraz ludziom. W ten sposób zatrzymuje na chwilę czas, sprawiając, że to, co ulotne przetrwa w pamięci. Przeczytajcie, co opowiedział o swoim hobby i jakie ma rady dla początkujących fotografów.

Teraz czytane artykuły

Piotr Zagził otwiera wrota do Krainy Baśni! - Fotografia/Malarstwo

Nie. To nie kadry z „Władcy Pierścieni” ani żadne obrazy namalowane przez mistrza pędzla. To uchwycone w obiektywie aparatu polskie krajobrazy. Ich autor – Piotr Zagził udowadnia, że wcale nie trzeba jechać daleko poza granice kraju, aby odkryć zapierające dech w piersi miejsca. W Polsce (czasem tuż pod nosem) i Czechach również są zachwycające góry, doliny, lasy, pola i jeziora, ale nie każdy ma czas, aby je na żywo zobaczyć. I właśnie dla tych ciągle zabieganych ludzi z miasta, którzy za oknem widzą jedynie biurowce, Piotr otwiera wrota do Krainy Baśni. Przeczytajcie, co opowiedział portalowi Altao.pl na temat swojej pięknej pasji.

"Tatuażysta z Auschwitz" – Miłość w piekle (jakby podkoloryzowana) - Seriale

Najpierw była książka. Choć bestsellerowa, to jej autorkę odsądzano od czci od wiary. Zarzucano, że urodzona w Nowej Zelandii Heather Morris kompletnie pominęła historyczno-edukacyjną rzetelność na rzecz ckliwego romansu w miejscu, w którym na miłostki nie było żadnych szans. Wiadomo, że w największym niemieckim obozie koncentracyjnym ginęły całe rodziny, a łącznie zamordowano ponad milion ludzi. Jaki więc mógł być miniserial na podstawie „Tatuażysty z Auschwitz”? Czy to dzieło, które należy szybko wymazać z pamięci? Nie! Ale do wybitnej produkcji telewizyjnej droga daleka.

"Ghostland" – On dziś zepsuje ciebie - Recenzje filmów

Dziesięć lat po kontrowersyjnym „Martyrs. Skazani na strach” (2008), Pascal Laugier powrócił. I to wcale nie z byle czym, jak to niestety miało miejsce w 2012, kiedy na ekrany kin wszedł nieszczęsny „Człowiek z Cold Rock”. Dzięki „Ghostland” możemy więc wszyscy odetchnąć z ulgą: francuski reżyser i scenarzysta nie jest filmową gwiazdą jednego przeboju. Ale czy udało mu się osiągnąć poziom choć zbliżony do „Martyrs”? I tak, i nie - można powiedzieć.

Zdjęcia Marsa w przyprawiającej o zawrót głowy rozdzielczości! - Fotografia/Malarstwo

„Cierpliwy” ten łazik, co Curiosity się zowie. Przez cztery dni – od 24 listopada do 1 grudnia 2019 roku – fotografował powierzchnię Czerwonej Planety. Łącznie zgromadził ponad 1000 zdjęć, które przesłane do NASA, zostały zmontowane w spektakularną panoramę w 360 stopniach – jedną mniejszą, gdzie widać dodatkowo ramię łazika i pokład oraz tą większą wersję. O zawrót głowy może przyprawić fakt, że obie mają ogromną rozdzielczość: pierwsza 650 mln pikseli, a druga… 1,8 mld pikseli!

 -

Odwiedzin: 2311

Autor: adminKultura

Wybitny amerykański saksofonista David Sanborn zagra w Krakowie i Warszawie! - Kultura

Dla fanów smooth jazzu szykuje się w marcu br. prawdziwa muzyczna uczta. Wszystko za sprawą Davida Sanborna, amerykańskiego saksofonisty altowego, sześciokrotnego zdobywca Grammy, który zagra dwa koncerty w Polsce - w krakowskim ICE Congress Center (9 marca br.) oraz w Filharmonii Narodowej w Warszawie (12 marca br.).

Nowości

"Tatuażysta z Auschwitz" – Miłość w piekle (jakby podkoloryzowana) - Seriale

Najpierw była książka. Choć bestsellerowa, to jej autorkę odsądzano od czci od wiary. Zarzucano, że urodzona w Nowej Zelandii Heather Morris kompletnie pominęła historyczno-edukacyjną rzetelność na rzecz ckliwego romansu w miejscu, w którym na miłostki nie było żadnych szans. Wiadomo, że w największym niemieckim obozie koncentracyjnym ginęły całe rodziny, a łącznie zamordowano ponad milion ludzi. Jaki więc mógł być miniserial na podstawie „Tatuażysty z Auschwitz”? Czy to dzieło, które należy szybko wymazać z pamięci? Nie! Ale do wybitnej produkcji telewizyjnej droga daleka.

Kameralnie, z pięknymi wartościami, przeciwko hejtowi! Tak było na gali I Wojewódzkiego Konkursu Plastyczno-Multimedialnego w Smólniku - Fotorelacje

12 czerwca 2024 roku w małej miejscowości odbyła się uroczystość o wielkim znaczeniu – I Wojewódzki Konkurs Plastyczno-Multimedialny o nazwie „Cisza Nienawiści Nigdy hejt! Zawsze heart!”. Do Centrum Integracji Wiejskiej w Smólniku przybyła kujawska młodzież, która wie, jak ważna jest jakakolwiek walka z mową nienawiści. Wystarczy wyrazić swoje zdanie i emocje za pomocą plastycznej wyobraźni. A więc rysunki, szkice, obrazy czy krótkie formy multimedialne. Takie prace zaprezentowali młodzi uczniowie z różnych szkół i za nie zostali docenieni. Poniższe galeria stu zdjęć jest dobrym podsumowaniem całej gali.

"Najniższy człowiek" wspomina kochaną babcię. Można się wzruszyć! - Zespoły i Artyści

Babcie są wspaniałe. Gdy odchodzą, codzienność zmienia barwy na szare. Wie o tym Tomasz Starzyk, który jako „najniższy człowiek” nagrał piosenkę „Dla B.”. 11 czerwca 2024, czyli data premiery owego utworu to jednocześnie czas pięknych wspomnień. To najczulsze opowiedzenie o stracie ukochanej osoby. Tekst chwyta za serducho tak bardzo, że warto mieć pod ręką kawałek chusteczki...

"Zmiana" – Koniec jest początkiem - Recenzje książek

Na początku trzeba wyraźnie zaznaczyć. Poniższa recenzja została napisana z myślą o pewnej grupie osób. Mowa o czytelnikach mających lekturę pierwszego tomu serii „Silos” za sobą. Oczywiście Hugh Howey tak wymyślił kolejną część, by nie zagubił się w niej „świeżak”, jednak mimo zupełnie oddzielnej historii, połączenia są wyraźne. A zatem lepiej doświadczyć „Zmiany” jako człowiek, który jadł już chleb z tego dystopijnego pieca. Czy ta powieść jest równie intrygująca i wciągająca jak poprzednia? Niestety nie, choć są w niej tematy fascynujące i jednocześnie przerażające.

"10 kroków do… śmierci" – opowiadanie inspirowane postacią Lusi Zarembianki - Autorzy/pisarze

"Z każdą sekundą coraz bardziej bezlitośnie docierało do niej, że to nie będzie zwykłe śledztwo. To, na co patrzyła, było obrzydliwe i chore" (Piotr Kuźniak -„Naprawiacz”).

"Trzymaj za rękę" Igę Kozacką, a Iga potrzyma ciebie! - Muzyczne Style

„Trzymaj za rękę” to najnowszy singiel Igi Kozackiej. Piosenka jest refleksją o potrzebie bycia ze swoimi emocjami i próbie nazwania ich. To wołanie o uwolnienie tego, co wewnątrz i pobycie z niewyrażonymi tęsknotami. To także piosenka o znaczeniu wsparcia i budowaniu bliskości i zaufania. Inspirowana stylem Alicii Keys.

Artykuły z tej samej kategorii

Chłopak, który podziwia ptaki i piękno natury. Mateusz Piesiak o swojej fotograficznej pasji! - Fotografia/Malarstwo

Ta mewa zachwyciła zarówno doświadczonych fotografów jak i „zwykłych” miłośników dzikich ptaków. Nie. Nie stała grzecznie na jednej nóżce, aby pozować do zdjęcia. Leciała sobie w trakcie huraganu, omijając fale na Islandii, „nie wiedząc”, że ktoś ją obserwuje i pragnie ją w tych zmaganiach uwiecznić. Mateusz Piesiak – wrocławianin z potężnym obiektywem w dłoniach tego dokonał. I otrzymał laur w konkursie Wildlife Photographer of the Year w kategorii „Zwierzęta w środowisku”. Koniecznie musieliśmy zadać Mateuszowi kilka pytań, wyrazić podziw dla jego pracy, pasji, cierpliwości i umiejętności.

Comedy Wildlife Awards 2023: "Polskie" kłótliwe dzwońce i kangur z "gitarą" - Fotografia/Malarstwo

Zwierzęta są jak ludzie. Nie wierzycie? Wystarczy spojrzeć na nagrodzone zdjęcia w konkursie Comedy Wildlife Photography Awards. Na jednym z nich, tym głównym, pewien kangur zachowuje się tak, jakby grał na niewidzialnej gitarze. Na drugim, też zwycięskim, ale w kategorii Junior Award, młody dzwoniec (mały ptak z rodziny łuszczakowatych) „strzela focha”, bo chyba jedzonko dostarczone przez rodziców nie było smaczne. A więc „ludzkie zachowania”, przez co też tak prawdziwe, emocjonalne, ale i bardzo zabawne! W tym drugim przypadku mowa nawet o ptakach sfotografowanych przez Polaka – Jacka Stankiewicza!

 -

Odwiedzin: 15700

Autor: PaMFotografia/Malarstwo

Komentarze: 1

ASCII Art – sztuka znaków ekranowych - Fotografia/Malarstwo

Grafika tekstowa jest używana od początku istnienia komputerów. W latach 80-tych i początku lat 90-tych XX wieku stała się sztuką często wykorzystywaną przez zespoły programistów i demoscenę.

 -

Odwiedzin: 7880

Autor: PaMFotografia/Malarstwo

Komentarze: 1

Sand Art – sztuka rysowania piaskiem - Fotografia/Malarstwo

Kto nie widział, zobaczyć musi. Sand Animation kolejna technika tworzenia grafiki. Coraz modniejsza sztuka, pokazywana publicznie tak jak iluzja. Ostatnio pojawiły się oferty sztuki rysowania na piasku jako forma pokazu artystycznego na wesela.

 -

Odwiedzin: 4871

Autor: adminFotografia/Malarstwo

Komentarze: 3

Rozmowa z malarką Joanną Dyląg-Faliszek: "Z pędzlem w dłoni, z głową w chmurach" - Fotografia/Malarstwo

Poznajcie Joanną Dyląg-Faliszek. To młoda, skromna artystka, absolwentka Uniwersytetu Rzeszowskiego. Od trzech lat mieszka w Jedliczu. I tam też oddaje się swojej pasji – maluje na płótnie przestrzeń, która ją otacza. Swoją twórczość prezentuje na Facebooku, a także w formie filmików na YouTubie na kanale Aś Maluje. W czerwcu tego roku jej zorganizowany w Starej Kuźni wernisaż mogli podziwiać wszyscy miłośnicy sztuki.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
2.349

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję