O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Brothers: A Tale of Two Sons" – Bracia - Recenzje gier

Niezależne gry, które wydawało się, że już są prawie na wymarciu, w ostatnim czasie przeżywają drugą młodość. Dla prawdziwych hardcorowców wychowanych na tytułach z takich konsol jak: Atari, Nintendo czy Commodore są one wciąż chlebem powszednim i przypominają złote czasy platformówek.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
piterwm90 (28 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 230
Czas czytania:
2 340 min.
Kategoria:
Recenzje gier
Autor:
piterwm90 (28 pkt)
Dodano:
1974 dni temu

Data dodania:
2013-12-26 16:15:01

Niestety, najlepszą reklamę mają superprodukcje, a o większości niszowych pozycji przeciętni gracze nawet nie wiedzą, że miały swoją premierę. Jednak kilka czasem przebija się na pierwszy plan rynku gier komputerowych. W poprzednich latach takimi produkcjami były m.in. „Minecraft” , „To the Moon” , „The Walking Dead: Season One” i „Don’t Starve”.

 

W tym roku największe wrażenie zrobił na mnie tytuł „Brothers: A Tale of Two Sons” od szwedzkiego studia Starbreeze AB. Skandynawowie, którzy wcześniej tworzyli gry dla szerszego grona, tym razem zaryzykowali i stworzyli rzecz ambitną i niełatwą w odbiorze.

 

Fabuła od pierwszych momentów jest zrozumiała, a nasz cel jasno sprecyzowany. Bohater, a właściwie bohaterowie (bracia) muszą odnaleźć lekarstwo, które pomoże wyleczyć ich ojca. Choć początek wydaje się prosty i baśniowy, toczący się od punktu A do punktu B, to w miarę rozwoju historii wszystko zaczyna być co raz bardziej wciągające. Główny wątek fabularny to prawdziwa uczta - są w nim momenty głęboko refleksyjne, a ostatnie kilka minut nie pozostawia gracza obojętnym.

 

Rozgrywka jest przeznaczona w głównej mierze dla dwóch osób, choć można także przejść ją w pojedynkę. Sterowanie odbywa się za pomocą klawiatury (nie ma możliwości użycia myszki). Grając samemu można trochę się pogubić i momentami stracić orientację (nie każdy posiada podzielną uwagę). Tu polecam użycie pada, wtedy za pomocą prawej i lewej gałki wszystko będzie łatwiejsze. Kiedy już znajdziemy drugą osobę do pomocy w grze wszystko zaczyna nabierać rumieńców.

 

Każda z postaci ma swoje dobre i słabe strony. Starszy z braci, mimo że silniejszy, nie wejdzie w niektóre miejsca, a jego młodszy brat przechodzi przez ciasne kraty, lecz boi się wody. Ogólnie całość jest tak skonstruowana, że poczynania rodzeństwa są idealnie dopasowane i zgrane - gdzie nie da rady wejść lub czegoś zrobić jeden, zajmuje się tym drugi. Wchodzenie z interakcję z osobami lub przedmiotami nie związanymi z głównym wątkiem również jest możliwe. Można natrafić wówczas na kilka zabawnych sytuacji. Tutaj prym wiedzie młodszy z rodzeństwa, natomiast jego brat jest bardziej poważny, co akurat pasuje do sytuacji.

 

Jak przystało na produkcję z gatunku logicznych, nie zabrakło także zagadek, ale są one raczej proste i nie zmuszają do wysiłku (pozwala to bardziej wczuć się w historię). Rewelacyjny świat gry został ciekawie skonstruowany - co każdy rozdział zmienia się lokacja, w której zawsze trafimy na pomocniczą postać niezależną. Pomijając kwestie sterowania i samo rozwiązujące się zagadki trzeba stwierdzić, że rozgrywka w „Brothers: A Tale of Sons” jest płynna i absolutnie wciągająca.
   
Gdyby oceniać grafikę głównie przez pryzmat tekstur, to nowa produkcja Starbreeze AB byłaby gdzieś na końcu stawki roku 2013. Na szczęście oprócz tekstur ważne są też dobrze zaprojektowane elementy, a te są wręcz fenomenalne. Miejsca akcji takie jak: kraina lodu, miasto olbrzymów, otchłań czy jaskinie są perfekcyjnie dopracowane. Szczerze każda z lokacji potrafi zachwycić pojedynczymi elementami jak i całością. Często łapałem się na tym, że zostawałem na dłużej (na przykład na ławce), by podziwiać ten świat. Rzadko się to zdarza. Tym bardziej wielkie gratulacje dla twórców za pomysłowość i oryginalność, a także sugestywną animację. Dźwięk jest raczej wykorzystany w niedużym stopniu, bo niewiele mamy odgłosów otoczenia i dubbingu. Natomiast muzyka idealnie wpasowuje się w ten świat - właściwie ciężko sobie wyobrazić bez niej grę. Już soundtrack z menu buduje atmosferę, a w najważniejszych momentach ścieżka dźwiękowa potęguje wszystkie emocje.

 

Jeśli miałbym krótko zareklamować „Brothers: A Tale of Two Sons”, to powiedziałbym, że przeżyjecie emocjonalną przygodę w niesamowitym świecie, która zapadnie w pamięć. Moim skromnym zdaniem jest to najlepszy niezależny tytuł tego roku i posiada pewien znaczący pierwiastek,którego często brakuje wysokobudżetowym produkcjom, czyli duszę. Ową duszę gry nie można kupić za pieniądze. To coś, co sprawia, że z niezrozumiałych linijek kodu tworzy się produkcja, która absolutnie odrywa od rzeczywistości, a po zakończeniu pozostaje na zawsze w zakamarkach naszej świadomości. „Brothers: A Tale of Two Sons” to jedno z odkryć tego roku.

 

Ocena: 8,5/10
 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Autor recenzji publikuje też na portalu www.filmweb.pl pod nickiem Piterwm90

Galeria zdjęć - "Brothers: A Tale of Two Sons" – Bracia

Temat / Nick:

Treść komentarza:

-1 (7)

yoda99252
1967 dni temu

ciekawa gra aż zagram :)

Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora piterwm90

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 1887 dni temu

liczba odwiedzin: 5474

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 2135 dni temu

liczba odwiedzin: 2188

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 1981 dni temu

liczba odwiedzin: 2120

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 1969 dni temu

liczba odwiedzin: 5080

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 1967 dni temu

liczba odwiedzin: 6845

Teraz czytane artykuły

"Brothers: A Tale of Two Sons" – Bracia - Recenzje gier

Niezależne gry, które wydawało się, że już są prawie na wymarciu, w ostatnim czasie przeżywają drugą młodość. Dla prawdziwych hardcorowców wychowanych na tytułach z takich konsol jak: Atari, Nintendo czy Commodore są one wciąż chlebem powszednim i przypominają złote czasy platformówek.

"Mateusz i Kamienny krąg" – Witajcie w Wislandii chłopcy! - Recenzje książek

„Polacy nie gęsi, swoje książki fantasy dla dzieci mają” – można sparafrazować słynne słowa Mikołaja Reja. I trzeba zaznaczyć, iż są to nie byle jakie książki. Wymienię tu m.in. „Za niebieskimi drzwiami” Marcina Szczygielskiego (jej ekranizację mogliśmy w listopadzie tego roku oglądać na ekranach kin) czy choćby wielopokoleniową „Akademią Pana Kleksa” Brzechwy. Do grona najlepszych baśniowych powieści dla najmłodszych bez chwili wahania zaliczę też debiut urodzonego w Skępem na Kujawach Krzysztofa Niedziałkowskiego.

Homoseksualizm u… wikingów - Erotyka, towarzyskie

Homoseksualizm to we współczesnym świecie temat budzący ogromne kontrowersje, ale jak na ironię problemu z nim nie mieli starożytni ani ludy niechrześcijańskie. Czy zastanawialiście się kiedyś, jak homoseksualistów postrzegali maskulinistyczni wikingowie – kultura dzielnych wojaków z mroźnej Północy, którzy na kilkaset lat przed Kolumbem dotarli do Ameryki?

Odwiedzin: 2580

Autor: pjOrganizacje

Dyskusyjny Klub Filmowy "Ósemka" - Organizacje

Kino to nie tylko rozrywka. To również sztuka w pełnym znaczeniu tego słowa. Wszystkich koneserów zachęcamy do wspólnych seansów filmowych.

"Birdman" – Jak Feniks z popiołów - Recenzje filmów

Oscary tuż za rogiem. Nie mogło więc zabraknąć recenzji „Birdmana” – filmu, który otrzymał dziewięć nominacji do tego najbardziej prestiżowego wyróżnienia! Krytycy w przeważającej mierze mówią o nim zgodnym głosem, twierdząc, że jest niemalże arcydziełem. A przeciętny widz? Zawita do świata dusznego, nowojorskiego teatru i pozna pewnego aktora, który pragnie być powtórnie podziwiany i jednocześnie wyjść z szufladki dawnej komiksowej roli. Całość podana jest w tragikomicznym sosie, ale czy smacznym dla każdego, to już kwestia subiektywnego podejścia.

"Zwykły Bohater. Jak trenują i walczą Navy SEALs" – Jedyny łatwy dzień był wczoraj - Recenzje książek

Jesteście fanami militariów? Z wypiekami na twarzy oglądaliście takie filmy jak: „Komando Foki” czy niedawny „Snajper”? Jeśli tak, to książka „Zwykły Bohater” będzie dla Was pozycją obowiązkową. To wspomnienia byłego członka Navy SEALs – Marka Owena, który skrupulatnie opisuje przebieg prawdziwych wojennych akcji, w których brał udział, a także ujawnia, jak dostał się w szeregi tej słynnej amerykańskiej jednostki specjalnej.

Księżyc statkiem kosmicznym? - Intrygujące

Myśl, że Księżyc nie jest naturalnym satelitą ziemskim może wydaje się być kompletną bzdurą. Kiedy jednak dokładnie przyjrzymy się faktom na temat „Srebrnego globu”, nasze poglądy ulegną radykalnej zmianie.

Odwiedzin: 105749

Autor: PaMTradycje

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

Odwiedzin: 4799

Autor: pjLudzie kina

Ryan Gosling – chłopak z sąsiedztwa - Ludzie kina

Z jednej strony przystojny gwiazdor, o którego boje toczą reżyserzy i w którym kochają się miliony kobiet. Z drugiej skromny chłopak z sąsiedztwa, bardziej ceniący spacery z psem, niż wielki gale.

Sigourney Weaver - dama i wojowniczka - Ludzie kina

Ta wysoka kobieta mogła zostać modelką lub koszykarką, ale zamiast tego wybrała aktorstwo. Trzeba przyznać, że podjęła bardzo dobrą decyzję. Teraz jest sławna i podziwiana, a widzowie ją kochają.

Gdzie na wakacje? – Może wszędzie? - Ciekawe miejsca

Nasza przygoda rozpoczęła się w maju 2011 roku. W ciągu 18 dni podzielonych na 4 etapy objechaliśmy Polskę dookoła na… motocyklu. Wzięliśmy mapy i przewodniki w dłonie, i zaczęliśmy zaznaczać miejsca, do których chcemy dotrzeć.

Odwiedzin: 1482

Autor: ZosiaPrzepisy

Ciasto z czekoladowym budyniem - Przepisy

Nie będzie kłamstwem stwierdzenie, że „to jedno z najlepszych ciast”, jakie w ciągu ostatnich miesięcy, a nawet lat jadłem. Jego wykonanie nie należy do bardzo trudnych, a efekt jest ucztą dla kubków smakowych. Rozpływa się w ustach, idealne dla całej rodziny. Coś dla miłośników czekolady i budyniu. Kiedy ukroi się i spróbuje jeden kawałek, nie ma możliwości, by na tym poprzestać. Jest tak pyszne, że chce się jeszcze więcej i więcej…

"Call of Juarez: Gunslinger" – Polski Dziki Zachód - Recenzje gier

"Call of Juarez: Gunslinger" to shooter polskiego studia Techland znanego z poprzednich odsłon tego cyklu, a także gier z serii "Dead Island". Poprzednie części były bardzo dobrymi produktami. Zarówno pierwsza "Call of Juarez" jak i druga "Call of Juarez: Więzy krwi" pokazały, że dobre gry o dzikim zachodzie nie skończyły się na takich tytułach jak "Gun" czy "Red Dead Redemption".

Najgroźniejsze i najpotężniejsze filmowe potwory - Artykuły o filmach

„Monster movie” od jakiegoś czasu przeżywa drugą młodość. W roku 2013 w filmie „Pacific Rim” na ziemską scenę z oceanicznych czeluści wypełzły olbrzymie Kaiju, by siać strach i zniszczenie. Po mniej więcej dziesięciu miesiącach w kinach pojawia odświeżona „Godzilla”. Wynik? Spora część miłośników bestii maści wszelakiej powtórnie zachwycona.

Odwiedzin: 2771

Autor: pjSeriale

"Breaking Bad" – Nie zadzieraj z chemikiem! - Seriale

Joł! Opowiem wam o pewnym belfrze, który z dobrego zmienił się w złego, wkraczając w świat biznesu narkotykowego. W mieście Albuquerque mieszkając, tworzył najmocniejszą metamfetaminę, niczym budujący sieć pająk. Na imię miał Walter, ale Heisenbergiem go zwali, był ciągle na fali.

"Noc pożera świat" – Kameralna apokalipsa - Recenzje filmów

Wydawało się, że filmowa apokalipsa – szczególnie ta związana z żywymi trupami i globalną zarazą to temat, który został został już wyeksploatowany do cna. Jednak nie. W ramach 3. przeglądu Fest Makabra zostanie pokazana francuska niespodzianka – produkcja pt. „Noc pożera świat”. Nie jest co prawda tak krwawa, jak wiele wcześniejszych i znanych tego typu horrorów, ale stanowi „miłą” odmianę gatunkową.

"Mafia III" – Propozycja co najwyżej do rozważenia - Recenzje gier

Któż z nas nie kocha opowieści gangsterskich, takich jak „Ojciec chrzestny”, „Chłopcy z ferajny” czy „Człowiek z blizną”? Kto nie marzył po ich obejrzeniu, żeby tak zostać szefem mafii i żyć jak pączek w maśle, mając pod sobą silnorękich będących na każde nasze zawołanie? Chociaż gier gangsterskich, które pozwoliłyby nam choć przez chwilę poczuć się jak członek mafii, powstało sporo, to jednak na ich tle właśnie „Mafia” wybija się poważnym podejściem do tematu i chyba właśnie za to seria ta pokochana została przez graczy.

"Aquaman" – Król Arthur - Recenzje filmów

Atlantydę jako mityczną krainę rządzoną przez Króla Atlana, obecnie uznaje się za zwykłą legendę. Nie zmienia to jednak faktu, że ta „baśń” przez miała wielu swoich zwolenników i przez stulecia prowadzone były wykopaliska w celu odkrycia jej istnienia i prawdziwego położenia. Pierwsze zapiski pojawiły się wraz ze śmiałą, ale przyjętą teorią Platona, wedle której miała to być ziemia obfitująca we wszelkie skarby. Niestety, wkrótce „przyszły straszne trzęsienia ziemi i potopy, a wyspa Atlantyda zanurzyła się pod powierzchnią morza i zniknęła”. A przynajmniej tak się wydawało, bo w 1941 roku Mort Weisigner powołał do życia nowego władcę Atlantydy. A nazywał się on… Aquaman.

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 21

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 102

autor:admin(5582 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 122

autor:PaM(614 pkt)

utworzony: 2192 dni temu

liczba odwiedzin: 13750

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 210 dni temu

liczba odwiedzin: 409

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 172 dni temu

liczba odwiedzin: 710

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 95 dni temu

liczba odwiedzin: 550

autor:PaM(614 pkt)

utworzony: 2432 dni temu

liczba odwiedzin: 10905

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 930 dni temu

liczba odwiedzin: 1246

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.684

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję