O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Żegnaj mistrzu, żegnaj Krzysztofie Krauze - Ludzie kina

24 grudnia 2014 roku to czas radości. Niestety, świat filmu i kultury otrzymał w tym dniu bolesny cios. W wieku 61 lat odszedł, po ośmioletniej walce z nowotworem, jeden z najlepszych polskich reżyserów i scenarzystów – Krzysztof Krauze. Nie zrealizował w swoim życiu zbyt wielu filmów fabularnych, ale niemal wszystkie z nich zostały wysoko ocenione przez widzów i krytyków.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (10912 pkt)
Ilość odwiedzin:
4 588
Czas czytania:
5 331 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (10912 pkt)
Dodano:
2904 dni temu

Data dodania:
2014-12-26 18:57:41

Krzysztof Krauze (nie mylić z Antonim, też reżyserem) urodził się w 1953 roku w Warszawie. Jego matką była aktorka Krystyna Karkowska. W 1976 roku Krauze ukończył Wydział Operatorski w Łodzi w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej. Po studiach pracował m.in. w Se-Ma-Forze, czyli słynnym Studiu Małych Form Filmowych. Tam tworzył animowano-aktorskie krótkometrażówki, zresztą dodać trzeba, że bardzo dobrze przyjmowane, jak choćby „Deklinacja”.

 

Na początku lat 80. udał się na emigrację do Wiednia, a następnie do Paryża. Na szczęście po kilku latach powrócił do ojczyzny. Zanim poznaliśmy go jako reżysera kinowych fabuł, Krauze rozwijał talent w dokumencie. Dla Studia im. Karola Irzykowskiego powstał wówczas „Jest”, dość głośna produkcja dokumentalna o mieszkańcach małej miejscowości Zbrosza Duża, którzy wyruszają na spotkanie z Janem Pawłem II. Za ten tytuł właśnie Krauze zdobył II Nagrodę na przeglądzie Młode Kino Polskie w Gdańsku, nagrodę „Kultury” w Paryżu oraz nagrodę kulturalną Solidarności. 

 

Dzięki „Jest” reżyser dostał się do TOR-u, kierowanym wówczas przez dwóch panów Krzysztofów: Zanussiego Kieślowskiego. Mógł nareszcie zadebiutować pełnometrażowym filmem fabularnym.  W roku 1988 miał premierę jego „Nowy Jork – czwarta rano”, komedia obyczajowa, w której wystąpił m.in. Janusz Józefowicz. Może nie był to film ani wybitny, ani nawet ponad przeciętny, ale i tak jurorzy na festiwalu w Gdyni przyznali mu wyróżnienie za debiut reżyserski.

 

Na kolejny pełny kinowy metraż trzeba było czekać aż osiem lat. Opłaciło się. Nakręcone w specyficznej formie reportażu „Gry uliczne” z Robertem Gonerą zyskały uznanie i zostały zapamiętane m.in. za sprawą piosenki Katarzyny Nosowskiej „Jeśli wiesz, co chce powiedzieć”.

 

Zdecydowanie większy triumf osiągnął „Dług” – wyświetlany w kinach w 1999 roku. Szybko zaczęto o nim mówić, że jest niepokojącym, mocnym thrillerem i moralitetem jednocześnie. Sukces artystyczny i komercyjny, Złote Lwy i Orzeł za najlepszy film. Jakże mogło być inaczej skoro „Dług” był po pierwsze oparty na faktach (młodzi przedsiębiorcy kontra gangster-biznesmen), po drugie trzymał w napięciu, jak najlepsze dzieła Finchera, a po trzecie zagrał w nim doskonałą rolę drugoplanową raczkujący na wielki ekranie Andrzej Chyra.

 

Teraz potoczyło się z górki. Krauze co prawda nie kręcił często, ale, gdy już jakiś film ujrzał światło dzienne, to znowu nie szczędzono pochwał. Tak było z biograficznym „Moim Nikiforem” z 2004 roku – historią staruszka, malarza prymitywisty, przedstawiciela tzw. sztuki naiwnej ze świetną nieżyjącą już Krystyną Feldman w tytułowej roli. „Mój Nikifor” podobał się nie tylko w Polsce. Cieszy się popularnością na zagranicznych festiwalach, w Karlovych Varach zgarnął Nagrodę Główną.

 

Nie inaczej było z pokazanym dwa lata później „Placem Zbawiciela”. Dramat o młodym małżeństwie z dwójką dzieci, znajdującym się w poważnym finansowym dołku z niezwykle wiarygodną Ewą Wencel, wcielającą się w matkę głównego bohatera ścisnął ze serce na tyle silnie, że powtórnie posypały się nagrody. Wystarczy wymienić Złote Lwy dla najlepszego filmu oraz laury dla Wencel, a także Jowity Budnik. Film spodobał się nawet w Chinach, na festiwalu Sozhou!

 

Czarno-biały, ostatni obraz pt. „Papusza”, który mogliśmy oglądać w kinach w 2013 roku, również był dziełem wybijającym się spośród polskich produkcji (zdaniem niżej podpisanego lepszy od „Idy”). Losy cygańskiej, wyklętej poetki – Bronisławy Wajs nazywanej „Papuszą” (Lalką), Krauze ukazał subtelnie, plastycznie bez filmowych trików. Cztery Orły za muzykę, zdjęcia, scenografie i kostiumy oraz Złoty Lew dla Zbigniewa Walerysia i kompozytora Jana Kantego Pawluśkiewicza to za mało dla tak dobrego filmu.

 

Współpracujący z Krzysztofem aktorzy wspominają go jako człowieka o nadzwyczajnej wrażliwości, przyjaciela, który potrafił na planie dogadać się ze wszystkimi, emanując ciepłem, serdecznością i spokojem. Nic więc dziwnego, że zawsze znalazła się co najmniej jedna nagradzana rola.

 

Krytyk filmowy Wiesław Kot trafnie podsumował Krauzego i jego twórczość: „Reżyser autonomiczny. Wyjmował historię znikąd, robił z niej bardzo znaczący film, zostawiał go i sięgał po następną” (źródło: www.tvn24.pl). Interesował się jednostką, pokazywał nietuzinkowe, acz ukryte i zakurzone biografie oraz prawdziwe życie. I to ważne przesłanie płynące z ostatnich dzieł: by codziennie uzmysławiać sobie, że każdy z nas jest kimś, że może być kimś, że nie jesteśmy tylko trybikiem w obracającej się machinie, gdzie rządzi rutyna.

 

Krzysztof Krauze był czterokrotnie żonaty. Niegdyś związany z Ewą Sałacką. Od 2004 roku swoje filmy powoływał do życia wspólnie z żoną – Joanną Kos-Krauze. Artysta kompletny, mądry i dojrzały, spełniony, urodziwy i przystojny mężczyzna. Zmarł stanowczo za wcześnie. Mimo to wierzmy, że jednak powstanie zaplanowany projekt, dramat pt. „Ptaki śpiewają w Kigali” z Andrzejem Chyrą. To oparta na prawdziwych wydarzeniach opowieść o młodej dziewczynie z plemienia Tutsi i norweskiego ornitologa, który ratuje ją przed śmiercią z rąk Hutu. Joanna Kos-Krauze podoła sama zadaniu? Oby duch Krzysztofa unosił się nad nią i mentalnie wspomagał.

 

Więcej o Krzysztofie Krauze znajdziecie m.in. na portalu Filmweb.pl:

http://www.filmweb.pl/person/Krzysztof+Krauze-397

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Żegnaj mistrzu, żegnaj Krzysztofie Krauze

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pj

 -

Jerzy Połomski – cała sala żegna pana! - Zespoły i Artyści

Czasem niewiele potrzeba, aby porwać publiczność. Wystarczy prosta, acz chwytliwa melodia, zapamiętywalny tekst oraz chyba najważniejsze – ten błysk w oku, uśmiech i czar. Niekoniecznie doskonały, mocny jak dzwon głos. W przypadku zmarłego w wieku 89 lat Jerzego Połomskiego tak właśnie było. Publiczność go kochała, bo jak sam mawiał: „Nic nie można robić na siłę, nie zamierzam udawać i próbować przypodobać się komukolwiek. Najważniejsza jest autentyczność". I właśnie ta autentyczność sprawiała, że należał do grona tych największych, polskich piosenkarzy.

 -

Odwiedzin: 226

Autor: pjSprzęt

To dopiero ryzyko. Zabójcze gogle VR dla odważnych graczy! - Sprzęt

Palmer Luckey to geniusz – pomyślą jedni. Palmer Luckey to socjopata o czarnym poczuciu humoru – stwierdzą inni. Dlaczego? Otóż dawny założyciel firmy Oculus VR (sprzedał ją Facebookowi), a obecnie pracownik rządu USA wpadł jakiś czas temu na pewien szokujący, acz niesamowity pomysł. I podobno wdraża już go w życie, wyprzedzając scenarzystów serialu „Black Mirror”. Ale o co się rozchodzi panie Ferdku? A o takie specjalne gogle wirtualnej rzeczywistości sąsiedzie, co to sobie założysz na oczy i grasz, a kiedy zginiesz w tej grze, to naprawdę też, aż ci „bańka” pęknie!

 -

Zielona Góra, jakiej nikt się nie spodziewa! - Ciekawe miejsca

Zielona Góra zwana też Winnym Grodem to miasto na północnym krańcu Dolnego Śląska, w którym być może nie raz byliście, ale jakiego nie znacie, a nawet jakiego przenigdy byście się nie spodziewali. Jeżeli ktoś (tutaj autor) takimi słowami przedstawia to ciekawe miejsce, to wiedźcie, że coś jest na rzeczy. Czytając „przewodnik” Mieczysława J. Bonisławskiego, będziecie jednocześnie popijać wino z jego bohaterami oraz wspólnie zwiedzać i odkrywać zielonogórskie zakamarki oraz tamtejszą kulturę. Ale nie chodzi o typowe zabytki. Skarbami będą stare wagony kolejowe, parowozy, budynki pionierów i związana z nimi historia. Autor tak napisał całą książkę, że pobudza ona wyobraźnię i zachęca do przyjazdu także turystów z dalszych, polskich regionów.

 -

Odwiedzin: 174

Autor: pjKultura

Laureaci Nobla 2022 – krótkie podsumowanie! - Kultura

Zakończył się tydzień noblowski. Jak co roku prezentujemy zatem ogłoszenie wszystkich laureatów. W pigułce oczywiście, podając najważniejsze informacje. Więcej o samej Nagrodzie Nobla i jej tegorocznych zdobywcach możecie przeczytać, wchodząc na oficjalną stronę, której adres znajdziecie pod koniec niniejszego artykułu. Przed Wami Nobliści z następujących dziedzin: medycyna, fizyka, chemia, literatura, Pokojowy Nobel i ekonomia.

 -

Odwiedzin: 4654

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 1

Niebezpieczne grzybobranie – objawy zatrucia, pierwsza pomoc i ważne zasady - Zdrowie i uroda

Sezon grzybowy w pełni. Przez las przedziera się wielu ludzi w poszukiwaniu tych przysmaków. Ale nawet najbardziej doświadczeni mogą narazić siebie, jak i innych na niebezpieczeństwo. I nie mamy na myśli atak dzikiego zwierza, tylko pomyłkowe zerwanie grzybów uznanych za trujące.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 4588

Autor: pjLudzie kina

Żegnaj mistrzu, żegnaj Krzysztofie Krauze - Ludzie kina

24 grudnia 2014 roku to czas radości. Niestety, świat filmu i kultury otrzymał w tym dniu bolesny cios. W wieku 61 lat odszedł, po ośmioletniej walce z nowotworem, jeden z najlepszych polskich reżyserów i scenarzystów – Krzysztof Krauze. Nie zrealizował w swoim życiu zbyt wielu filmów fabularnych, ale niemal wszystkie z nich zostały wysoko ocenione przez widzów i krytyków.

 -

"Pan Jangle i świąteczna podróż" – Dzwonią dzwonki sklepu pana Jangle - Recenzje filmów

Zima za pasem, sklepowe wystawy pełne już świątecznych ozdób, a Mikołaj pewnie strzyże wąsy oraz podcina brodę. Przegotowania przed Bożym Narodzeniem ruszyły pełną parą. Nic więc dziwnego, że w listopadowej ofercie platformy Netflix pojawiły się już pierwsze świąteczne produkcje, a wśród nich „Pan Jangle i świąteczna podróż”, która zwróciła moją uwagę jedynie ze względu na nazwisko Foresta Whitakera – legendarnego czarnoskórego aktora.

 -

Odwiedzin: 4880

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Wydarzenie dla miłośników Disco Polo! - Kultura

Muzyka disco polo ma zarówno wielu zwolenników, jak i przeciwników. Ci pierwsi już 28 lutego 2014 roku będą wniebowzięci, gdyż do Włocławka zbliża się festiwal tego muzycznego nurtu.

 -

Odwiedzin: 271203

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 63

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

Odwiedzin: 5494

Autor: matusiakReligia

Komentarze: 3

Piękno pasyjnego nabożeństwa - Religia

Wyłącznie polską tradycją jest modlitwa pasyjna, która rozważa mękę Chrystusa. Nie chodzi w niej wyłącznie o rozpamiętywanie cierpień Jezusa, poszukiwanie i osądzenie winowajców, ale przede wszystkim o przygotowanie do przeżywania wydarzeń zbawczych, o pogłębienie świadomości, czym jest zmartwychwstanie Jezusa.

Nowości

 -

Odwiedzin: 38

Autor: adminKultura

Zapraszamy na jubileuszowy koncert Agnieszki Chrzanowskiej! - Kultura

10 grudnia o godzinie 19.00 na scenie Kalinowego Serca w Warszawie (przy ul. Zygmunta Krasińskiego 25) odbędzie się koncert pod nazwą „Bez Ciebie ja, to nie ja”. Dlaczego warto się tam znaleźć? Odpowiedź brzmi: bo wystąpi Artystka świętująca 25 lat swojej muzycznej drogi. To Agnieszka Chrzanowska, absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, która piosenkami aktorskimi czaruje jak najlepsza wróżka i zachęca do ważnej refleksji nad życiem.

 -

A.S.A. jest w "7. Niebie". Jej "Wspomnienia" zostaną z nami na zawsze! - Zespoły i Artyści

6 grudnia, wieczór. Mikołaj przyniósł upominki ludziom, ale tylko tym, którzy byli grzeczni. Anna Sokołowska-Alabrudzińska podarowała za to swój prezent wszystkim słuchaczom, bez względu, jak zachowywali się w ciągu całego roku. Już wcześniej zabrała ich do „7. Nieba”, ale to był dopiero przedsmak tego, co ich czeka. Piękne „Wspomnienia”, czyli album, gdzie A.S.A. chce być uśmiechem, łzami, oddechem na szybie i drogą pod stopami.

 -

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

 -

"Psia Mać"! Miłość – więcej grzechów nie pamiętam… - Muzyczne Style

To się dopiero nazywa powrót po sześciu latach ciszy! Wydana na początku grudnia płyta „Psia Mać” jest bowiem bezsprzecznie najdojrzalszym albumem Dominiki Barabas, niezwykłej artystki wywodzącej się nurtu piosenki literackiej. Zarówno pod względem brzmieniowym, jak i tekstowym. Spójny, dopieszczony muzycznie w najdrobniejszym szczególe i całkowicie nieprzewidywalny. Nie wierzycie? Przesłuchajcie w streamie, a najlepiej go kupcie, to wtedy przyznacie nam rację.

 -

Anna Malek: Uwierzyła w szaloną miłość i "Zwariowała"! - Zespoły i Artyści

1 grudnia ukazał się nowy singiel Anny Malek, która dotarła m.in. do finału programu Voice Of Poland 11, a także z zespołem Soul City do półfinału X Factor. Porywa on refrenem, do którego pasują ciekawe zwrotki. Jest także teledysk, a sam utwór świetnie rokuje radiowo. Polecamy! Można „Zwariować” razem z Anną i uwierzyć, że szalona miłość jest możliwa.

 -

Odwiedzin: 137

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 4488

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

 -

Odwiedzin: 1461

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 2

"Sercem kina jest kabina". Marcin Gontarski o swojej pasji i tajnikach pracy kinooperatora! - Ludzie kina

Idąc do kina, rzadko zastanawiamy się, jak działa projektor filmowy i na czym w szczegółach polega praca kinooperatora. Siadamy po prostu w wygodnym fotelu i czekamy, aż zacznie się seans. I jednocześnie modlimy się, aby wszystko działało, jak należy – bez żadnych problemów z obrazem czy dźwiękiem. Właśnie nad tym czuwa człowiek, który znajduje się w oddzielnym, mniejszym, pomieszczeniu. Znamy takiego specjalistę! To zaprzyjaźniony z portalem Altao.pl Marcin Gontarski.

 -

Odwiedzin: 6145

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 1093

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Kaskader Jacek Jagódka – skaczący Tarzan, walczący wiking, hollywoodzki sukces! - Ludzie kina

Upadki z wysokości, przyjmowanie ciosów, nurkowanie, szybka jazda motocyklem… Można by jeszcze długo wymieniać czynności, którymi zajmują się kaskaderzy. Gdyby nie oni, serca widzów nie biłyby w szybkim tempie. Nie powstałyby szalone, trzymające za gardło, niebezpieczne sceny akcji. Nie zawsze przecież cuda z komputera zastąpią człowieka. Dlatego kaskader to zawód nadal bardzo potrzebny. W Polsce nie jest on aż tak wyniesiony na piedestał, ale w Hollywood jak najbardziej. To właśnie tam swoje marzenia spełnia pochodzący ze Stalowej Woli, a mieszkający w Londynie 38-letni Jacek Jagódka. Niech Was nie zmyli zabawne nazwisko. Ten facet wziął przecież udział w krwawym „Wikingu”! Zapracowany, w przerwie między kolejnymi projektami, zgodził się na wywiad dla portalu ludzi z pasją.

 -

Odwiedzin: 2123

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad z Oskarem Sawickim – nastoletnim, kreatywnym twórcą krótkometrażówek! - Ludzie kina

Kiedy na Facebooku pojawił się post reklamujący krótkometrażowy film pt. „Sparring”, nie było innego wyboru, jak kliknąć w link. Już sam logline („wewnętrzna rywalizacja w dużym klubie piłkarskim pomiędzy nowym zawodnikiem a kapitanem”) zaintrygował i zachęcił do obejrzenia tego dzieła. I mimo że to produkcja amatorska, to widać, że nakręcona za pomocą profesjonalnego sprzętu. Ale to, co najbardziej zaskakujące, to fakt, że za scenariusz, jak i reżyserię odpowiada chłopak urodzony w 2003 roku. Mowa o Oskarze Sawickim. Człowieku z ogromną pasją. Twórcy, którego rozpiera energia, i który w swoje filmy wkłada całe serce. Koniecznie musieliśmy z nim porozmawiać!

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.471

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję