O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Steve Jobs" – "F*ck You" - Recenzje filmów

Biografia – gatunek, który w czystej i utopijnej teorii powinien być najprostszą i najmniej wymagającą bazą filmowego scenariusza, a w brutalnej rzeczywistości bywa zmorą twórców, odtwórców i przede wszystkim odbiorców, których wyobrażenie o przedstawieniu ekranizowanej postaci, która często jest ważną częścią ich życia, dalece mija się z efektami pracy filmowców. Jak bowiem w umownie przyjętych dwóch godzinach oddać na ekranie sedno tego, kim były najwybitniejsze jednostki i pełen sens ich osiągnięć?

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aldo (1 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 032
Czas czytania:
2 226 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aldo (1 pkt)
Dodano:
1780 dni temu

Data dodania:
2015-11-14 12:10:26

Potrzeba do tego nie tylko odpowiednich materiałów, wiedzy i talentu, ale przede wszystkim instynktu, dzięki któremu ramy czasowe przestaną być barierą, a staną się atutem. „Steve Jobs” w reżyserii Danny’ego Boyle'a to oparta na książce Waltera Isaacsona biografia jednej z najwybitniejszych postaci ostatnich kilku dekad, która pokazuje, jak wybitni ludzie w wybitny sposób opowiadają o wybitnych ludziach. 

 

Scenariusz Aarona Sorkina oparty o książkę Isaacsona skupia się na trzech kluczowych momentach w życiu i karierze Jobsa – trzech kluczowych prezentacjach jego dzieł – Macintosha (1984), pierwszych komputerów NeXT (1988) oraz iMaca (1998). Przed każdą z nich Steve Jobs (Michael Fassbender) znajduje się w innym punkcie swojego życia, choć zarówno problemy, z którymi musi się borykać, jak i ludzie, którzy go otaczają i którzy mają bezpośredni wpływ na to, kim jest mimo upływu lat, pozostają niemal niezmienne. 

Twórcy filmu doskonale zdawali sobie sprawę, z jakiego formatu postacią przyszło im się mierzyć. Jak niezwykły, bujny, niejednoznaczny i rozbudowany życiorys przyszło im przenieść na ekran i jak wielkie wiąże się z tym ryzyko. „Steve Jobs” nie miał być zatem ulepszoną wersją „Jobsa”, który obnażył wszystkie mankamenty biograficznej chałtury i dokładnie pokazał, czym film o Stevie Jobsie NIE powinien być. Plan był o wiele bardziej nowatorski, ambitny i tym samym trudniejszy do zrealizowania. Zaledwie trzy dni, czy raczej trzy wieczory z jego życia, które miały w sobie zawrzeć jak najwięcej tego, kim Jobs był dla świata, a świat dla Jobsa. Trzy akty, w których przedstawić trzeba zarówno jego historię popartą suchymi faktami, jak i motywacje, które nim kierowały i demony, które nim szargały. I gdyby chociaż jeden z elementów tej misternie zaplanowanej układanki odbiegał poziomem od reszty, to cały projekt mógłby legnąć w gruzach. 

„Steve Jobs” jest biografią, która dość dalece różni się od typowego przedstawiciela swojego gatunku. Choć film odnosi się zarówno do dzieciństwa, jak i wczesnych lat pracy Jobsa to fabuła przede wszystkim skupia się na najważniejszych aspektach jego życia i osobowości. Na relacjach, które miały kluczowy wpływ na jego rozwój, decyzje i sukces, aby pokazać kim tak naprawdę i dlaczego ten człowiek był. I chociaż fabularna narracja działa na dość prostych mechanizmach przedstawienia bohatera, jak choćby dysonans między życiem prywatnym i zawodowym to twórcy nie prowadzą widza za rączkę i nie opowiadają łatwo przyswajalnej historyjki, którą można w pełni konsumować między kolejną garścią popcornu a łykiem coli. To inteligentna, wymagająca skupienia i uwagi, lecz odpłacająca się niesamowitą satysfakcją z seansu historia człowieka nie tylko wybitnego, ale również wartego poznania. 
 

Jak wiadomo, żeby coś zbudować potrzeba fundamentu, a jeżeli jest nim scenariusz autorstwa Aarona Sorkina to można być pewnym jego jakości. Laureat Oscara za „The Social Network” stworzył jeden z najbardziej precyzyjnych, pełnokrwistych i błyskotliwych adaptowanych tekstów ostatniej dekady. Tutaj słowa nie wypływają z ust bohaterów, lecz wystrzeliwują z nich niczym serie ostrej amunicji z AK-47. Są bronią, która rani, młotem, który niszczy i narzędziem, które tworzy. Nie ma tu choćby jednej zbędnej, czy odbiegającej od reszty poziomem linijki tekstu, jednego źle rozpisanego dialogu. Podobnie, jak w „The Social Network” tak i tu kwestie dialogowe trzymają w napięciu i wgniatają w fotel niczym najczystszego gatunku psychologiczny thriller, a relacje i chemia, jaka tworzy się między bohaterami, zdają się precyzyjnie skonstruowaną maszyną, której każdy nawet najmniejszy trybik działa idealnie. 

Niczym byłby jednak scenariusz, gdyby nie wpadł w ręce twórcy, który nie tylko dostrzeże jego wielkość i potencjał, ale będzie w stanie w stu procentach go wykorzystać. „Muzyk gra na instrumencie, moim jest orkiestra” – mówi w rozmowie ze Stevem Wozniakiem Jobs. I tak jak bohater filmu, tak i jego reżyser – Danny Boyle jest dyrygentem, który z maestrią i precyzją porusza batutą i pociąga za sznurki, w pełni wykorzystując potencjał zarówno swój, jak i każdego z kim przyszło mu współpracować. 

Jeżeli można jednym słowem opisać to, czym twórca „Trainspotting” kieruje się w swoim zawodowym żywocie, chyba byłoby to słowo „odwaga”. Boyle w żadnym realizowanym przez siebie projekcie nie bał się formalnych rozwiązań, które w rękach innych wydałyby się kiczem. W „Stevie Jobsie” wykorzystuje wszystkie swoje atuty, nadając filmowi, którego akcja rozgrywa się niemal wyłącznie w klaustrofobicznych przestrzeniach biur i korytarzy tempa najlepszej klasy kina akcji. Jak wytrawny dyrygent z największym wyczuciem panuje nad tempem, rytmem i spójnością swojego dzieła wyważając każdy kolejny ton tak precyzyjnie, iż dosłownie od pierwszej minuty, aż po pojawienie się na ekranie planszy z napisami końcowymi trzyma widza nie tylko w napięciu, ale i zachwycie. 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Steve Jobs" – "F*ck You"

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aldo

Polecamy podobne artykuły

 -

Kolejny film o geniuszu? – Steve Jobs - Artykuły o filmach

Steve Jobs - geniusz, wizjoner, fanatyk, a może odmieniec. Nic dziwnego, że to kolejny film o nim. Tym razem film nakręcono po jego śmierci. Czy przedstawi go w dobrym, czy złym świetle? Zobaczcie trailer.

Teraz czytane artykuły

 -

"Steve Jobs" – "F*ck You" - Recenzje filmów

Biografia – gatunek, który w czystej i utopijnej teorii powinien być najprostszą i najmniej wymagającą bazą filmowego scenariusza, a w brutalnej rzeczywistości bywa zmorą twórców, odtwórców i przede wszystkim odbiorców, których wyobrażenie o przedstawieniu ekranizowanej postaci, która często jest ważną częścią ich życia, dalece mija się z efektami pracy filmowców. Jak bowiem w umownie przyjętych dwóch godzinach oddać na ekranie sedno tego, kim były najwybitniejsze jednostki i pełen sens ich osiągnięć?

 -

"Peaky Blinders: Sezon 5" – Tommy Shelby: żywioł silniejszy niż faszyzm - Seriale

Według zapewnień Stevena Knighta, twórcy serialu pt. „Peaky Blinders”, opowieści o pewnej – faktycznie żyjącej i działającej w latach 20. XX wieku, rodzinie z Birmingham; jego piąty, mający niedawno premierę, sezon ma być tym najlepszym. I czy tak jest? Nie. Ale jako kibic gangsterskiej drużyny Thomasa Shelby’ego, jestem na tyle usatysfakcjonowany tym, co dostałem, że postawię go na równi z pierwszym, drugim i czwartym.

 -

Lustrzanki cyfrowe – poznaj trzy parametry, zrób piękne zdjęcie! - Fotografia/Malarstwo

Oto nasz poradnik na temat podstawowych ustawień i opcji aparatów cyfrowych i lustrzanek. Poznaj trzy główne funkcje i śmiało fotografuj, bez obaw, że zdjęcie będzie kiepskiej jakości!

 -

Odwiedzin: 368311

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 130

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

 -

Efekt Mandeli – czym jest i dlaczego może dopaść i Ciebie? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Często miewamy w swoim życiu tzw. deja vu. Jest to odczucie, że dana sytuacja, w jakiej się znaleźliśmy, już nam się kiedyś przydarzyła. Ale ten artykuł będzie poświęcony innemu, chyba jeszcze bardziej niezwykłemu i ciekawszemu pojęciu, czyli efektowi Mandeli. Cóż to takiego?

 -

Odwiedzin: 1830

Autor: pjKultura

Przystanek Woodstock 2017 – kto zagra? - Kultura

Były obawy, że może się nie odbyć. Na szczęście stało się inaczej. Wielkimi krokami zbliża się kolejny – bo o nim mowa – Przystanek Woodstock. Będzie to już 23. edycja najpiękniejszego festiwalu świata! (jak nazywa go Jurek Owsiak). Z zagranicznych znanych grup mocnego grania scenę do czerwoności rozgrzeją m.in. mocny amerykański zespół Trivium oraz metalowo-skandynawski Amon Amarth. Wśród polskich artystów pojawią się natomiast: punkowo-funkowy Łąki Łan, romantyczno-refleksyjny Lemon i energetyczny, popularny Nocny Kochanek.

 -

"Koniec Konfliktów" – O taki rockowy debiut warto walczyć (słowami) - Recenzje płyt

Najpierw pandemia, a później problemy z przesuwaniem terminu realizacji przez firmę, która tłoczyła krążek. Zespół Seila z Jasła miał pod górkę, wydając w 2020 roku swoją debiutancką płytę. Nic dziwnego, że cierpliwość Michała Wiśniewskiego (nie mylić z pewnym wokalistą o różowych włosach) i jego czwórki kompanów, została wystawiona na próbę. Ale do żadnej awantury nie doszło, bo oto wreszcie na początku września album ujrzał światło dzienne. „Koniec Konfliktów”, czas na chwilę refleksji, dużo rockowego zacięcia i porządne gitarowe riffy.

 -

Klub Off-Road SRC 4x4 uczci 800-lecie Raciborza Włóczęgą po bezdrożach - Wolny czas, przygoda

Ekstremalne wrażenia, adrenalina i błoto pod kołami… Wszystkich miłośników terenowych samochodów, w podróż pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji, 2 grudnia zapraszają członkowie Raciborskiego Klubu Off-Road SRC 4x4. Z okazji 800-lecia nadania praw miejskich organizują „Włóczęgę” po bezdrożach. Chcą pokazać tę część okolicy, której nie widać z dróg asfaltowych.

 -

"183 metry strachu" – Młoda dziewczyna i morze - Recenzje filmów

Przyzwoitego filmu z gatunku animal attack nie widziałem już od dobrych paru lat, a jedyne obrazy wliczające się w ten zaszczytny przecież, lecz niedarzony współcześnie szczególnymi względami kinomanów poczet, w których głównym bohaterem był rekin, wzbudzały pilotowanie swoją kiczowatością, wołającym o pomstę do nieba aktorstwem oraz uwłaczającymi wręcz, durnowatymi i wyjętymi z kosmosu rozwiązaniami fabularnymi. W tym morzu tandety pojawiła się jednak na mieliźnie, przysypana złocistym piaskiem, nieoszlifowana perła w postaci nowego dzieła Jaume'a Collet-Serra zatytułowanego „183 metry strachu”.

 -

Odwiedzin: 961

Autor: adminLudzie Youtuba

Komentarze: 1

Marcin Łazarski radzi: „Śpiewaj świadomie”! - Ludzie Youtuba

Przeprowadziliśmy wywiad z trenerem, który prowadzi popularny kanał na YouTubie. Pierwsze skojarzenie z taką profesją może świadczyć, że to ktoś, kto uczy, jak mieć płaski brzuch czy potężne mięśnie. Nic z tych rzeczy, choć o mięśniach też opowiada, ale dotyczących... przepony. Teraz już zapala się światełko z tunelu i coś dzwoni w uszach. Tak. Pochodzący z Dąbrowy Górniczej, Marcin Łazarski to specjalista od emisji głosu oraz uzdolniony wokalista w jednej osobie. Wystarczy, że raz zajrzycie na stworzony przez niego kanał „Śpiewaj świadomie”, a zostaniecie zarażeni niesamowicie pozytywną energią i…

 -

Odwiedzin: 12895

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 4

2Cellos – przystojni panowie i magia wiolonczeli - Zespoły i Artyści

W muzycznym świecie bywają takie duety, na które się miło patrzy, i które się jeszcze milej słucha. I nie koniecznie są to piosenkarze czy piosenkarki. Pochodzący z Chorwacji Luka Šulić i Stjepan Hauser nie śpiewają. Jako zespół 2Cellos od 2011 roku grają na wiolonczelach, i robią to tak widowiskowo i magicznie, że nie sposób oderwać wzroku, a i narząd słuchu pieszczony jest maksymalnie. 18 maja 2018 roku ponownie wystąpią w Polsce.

 -

Sekrety ludzkiego mózgu - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Najważniejszy organ naszego ciała, który nadal nie jest dokładnie zbadany. Jakie skrywa tajemnice? Było już o hipnozie i zaburzeniach sennych. Teraz spróbujemy zagłębić się w zakamarki ludzkiego umysłu.

 -

Odwiedzin: 1059

Autor: pjKultura

Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty 2019 – z takim programem będzie ucztą dla koneserów kina artystycznego! - Kultura

25 lipca we Wrocławiu rozpocznie się 19. edycja Międzynarodowego Festiwalu Nowe Horyzonty, na którym prezentowane są filmy bezkompromisowe, niekonwencjonalne, na swój sposób oryginalne, mówiące o ważnych sprawach. Obrazy dla widza wymagającego, pragnącego nowych doświadczeń, nowych przeżyć. Poznaliśmy jego program. Trzeba przyznać, że jest naprawdę ciekawy i różnorodny!

 -

Odwiedzin: 217812

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 52

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

Odwiedzin: 4554

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Legion samobójców" – Oddział zamknięty - Recenzje filmów

„Oh, I'm not gonna kill you... I'm just gonna hurt you really, really bad.” Takie słowa wypowiada ikoniczny złoczyńca w wykonaniu Jareda Leto do jednej z filmowych postaci i wcale się nie zdziwię, gdy po premierze „Legionu samobójców” na fotelu przeznaczonym dla pacjentów psychopatycznego Księcia Zbrodni zasiądzie sam David Ayer, a w kolejce za nim ustawią się włodarze WB. Dlaczego?

 -

Odwiedzin: 9745

Autor: matusiakReligia

Komentarze: 3

Gdy na Gromnicę z dachu ciecze, zima jeszcze się odwlecze - Religia

Wiele świąt chrześcijańskich w Polsce szczególnie kultywuje Matkę Boską, nawet jeżeli święto bezpośrednio Jej nie dotyczy. Również nasi przodkowie do końca nie wyzbyli się pogańskich obyczajów. Zostały one przyswojone i dopasowane to „nowej” wiary. Tak dzieje się w przypadku większości zwyczajów ludowych. Dziś już rzadziej niestety obchodzonych.

 -

Odwiedzin: 1150

Autor: pjKultura

Zbliża się Orange Warsaw Festival 2018. Zaśpiewa popularny Sam Smith! - Kultura

Wielkimi krokami nadchodzi kolejna, 11 już edycja Orange Warsaw Festival. Jedną z największych gwiazd będzie brytyjski wokalista Sami Smith oraz pochodzący również z Wielkiej Brytanii zespół indie rockowy Florence and the Machine i piosenkarka Dua Lipa. Wśród polskich artystów pojawią się m.in. Mela Koteluk, Taco Hemingway i The Dumplings. Miłośnicy dobrej różno gatunkowej, także tej niszowej muzyki nie powinni więc narzekać.

 -

Odwiedzin: 22451

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 3

UFO nad Bałtykiem - Niewiarygodne, niewyjaśnione

W gąszczu wielu informacji i obserwacji UFO istnieją takie, których racjonalnie wytłumaczyć się nie da. Szczególnie, gdy wiążę się to z jego lądowaniem i bliskim spotkaniu ludzi z kosmitami. Zaskakujące jest, że także w Polsce nie brakuje takich wydarzeń.

Nowości

 -

"Enola Holmes" – Zadziorna siostrzyczka braci Holmes - Recenzje filmów

Muszę przyznać, iż nigdy nie byłem zagorzałym fanem najsłynniejszego na globie detektywa, o wdzięcznie i tajemniczo brzmiący nazwisku – Holmes. Niemniej film poświęcony jego młodszej siostrzyce (nie miałem pojęcia, że takową w ogóle posiada) natychmiast przykuł moją uwagę. Same zaś zwiastuny zapowiadały przednią zabawę – zagadka do rozwiązania, niewymuszony humor, zadziorna i charyzmatyczna bohaterka, a także powiew świeżości w temacie Sherlocka Holmesa, eksploatowanego od lat z uporem maniaka przez twórców filmowych. Jakie są więc moje odczucia po seansie?

 -

Odwiedzin: 101

Autor: pjKultura

72. Ceremonia Emmy w czasie pandemii. "Watchmen" i "Sukcesja" najlepsze! - Kultura

„Rok 2020” – tak powinien brzmieć tytuł serialu, do którego scenariusz napisze Stephen King, a reżyserią zajmie się Quentin Tarantino. Zapewne zgarnąłby wtedy wszystkie Telewizyjne Oscary. Oparty na faktach z domieszką filmowej grozy i szaleństwa. Nie wiemy, czy taka produkcja powstanie, ale za to byliśmy świadkami tego, jak wyglądała tegoroczna 72. gala wręczenia statuetek Emmy. Była inna niż poprzednie. Nie tak huczna.

 -

"Porywa mnie nurt" – barwny klip do singla zespołu Szulerzy! - Muzyczne Style

Szulerzy to zespół z Inowrocławia, założony w 2001 roku przez znanych i doświadczonych muzyków, którzy z biegiem czasu odkryli właściwe proporcje receptury zawierającej wszystko to, co kręci najbardziej: energetyczny i taneczny miks rhythm and bluesa i rock and rolla, doprawiony szczyptą gatunków swing oraz soul! Na początku września pochwalili się nowym klipem promującym siódmy album pt. „18”.

 -

Odwiedzin: 98

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Cobra Kai" – Nostalgia kopie aż miło! - Seriale

Czy w serialu nie będącym typowym sitcomem, a którego odcinki trwają po 20-30 minut da się opowiedzieć spójną, wciągającą historię? Oczywiście! Wystarczy tu wymienić chociażby: „The End of the F***ing World” czy „Fleabag”, a ostatnio wyprodukowane przez Sony Pictures Television dwa sezony „Cobra Kai”, które prosto z YouTube Premium trafiają na platformę Netflix. Nie jest to w pełni oryginalna opowieść jak wymienione wcześniej, ale uczucie nostalgii w niej silne jest młody padawanie!

 -

Kogo mężczyzna nie prosi o pomoc, kiedy ma poważny problem? - Prywatne - Mój Blog

Tak, problem musi być poważny, żeby w ogóle on zaczął rozważać szukanie pomocy. I to jest już połowa męskiego kłopotu. Wskazówka musi być daleko na czerwonym, ściana przed którą stoi musi być pionowa albo nawet z przewieszką, żeby w ogóle dopuścił myśl, że można inaczej...

 -

"Mulan" – Am I loyal, brave and true? - Recenzje filmów

Wytwórnia Myszki Miki od dłuższego czasu z pieczołowitym zapałem odświeża swoje największe animowane przeboje sprzed lat i robi to z różnym skutkiem. Niekiedy widzowie dostają pełne pasji i uczuć odświeżone klasyki, a innymi razy wykalkulowane produkty zrealizowane według prostej zasady: kopiuj, wklej, cechujące się powierzchownym podejściem do tematu i nastawione na czysty zysk, wynikający z nostalgii kinomanów. Nie oznacza jednak to słabych widowisk, lecz braku magii pierwowzoru, zaskoku oraz emocji czy uczuć, które szarpały nasze serce podczas oglądaniu oryginału.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"Mulan" – Am I loyal, brave and true? - Recenzje filmów

Wytwórnia Myszki Miki od dłuższego czasu z pieczołowitym zapałem odświeża swoje największe animowane przeboje sprzed lat i robi to z różnym skutkiem. Niekiedy widzowie dostają pełne pasji i uczuć odświeżone klasyki, a innymi razy wykalkulowane produkty zrealizowane według prostej zasady: kopiuj, wklej, cechujące się powierzchownym podejściem do tematu i nastawione na czysty zysk, wynikający z nostalgii kinomanów. Nie oznacza jednak to słabych widowisk, lecz braku magii pierwowzoru, zaskoku oraz emocji czy uczuć, które szarpały nasze serce podczas oglądaniu oryginału.

 -

Odwiedzin: 546

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 629

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Midsommar. W biały dzień”) oraz Jordanie Peele’u („Uciekaj”, „To my”). Zdecydowanie są to przodownicy, jeśli chodzi o artystyczne horrory, w których można wyczuć filozoficzne wątki. Jak się okazało, na tej scenie pojawił się trzeci zawodnik – Robert Eggers.

 -

Odwiedzin: 988

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby wskrzeszenia wyświechtanej, niegdyś przecież legendarnej marki. I tak powstał „Terminator: Mroczne przeznaczenie”, w którym za kamerą zasiadł sam Tim Miller, człowiek odpowiedzialny za „Deadpoola”. Z kolei w obsadzie znaleźli się starzy znajomi: Arnold Schwarzenegger, co chyba nikogo nie dziwi, a także, i tu miłe zaskoczenie, odtwórczyni Sarah Connor z dwóch pierwszych odsłon, Linda Hamilton.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.471

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję