O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Zaawansowana cywilizacja z Krakowa - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Tym razem opowiem Wam historię, która przydarzyła mi się autentycznie. Otóż kilka dni temu odezwał się do mnie mężczyzna – z wykształcenia geolog i mineralog. Pan Jan, mieszkaniec Katowic napisał do mnie mniej więcej coś w stylu: „Czy chcesz zobaczyć Atlantydę w Krakowie?”. Na początku pomyślałem sobie, że ktoś po prostu robi sobie ze mnie żarty, ale postanowiłem odpowiedzieć na pytanie twierdząco i dowiedzieć się, o co dokładnie chodzi z tą „krakowską Atlantydą”.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
lukasz_kulak (2020 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
6 125
Czas czytania:
9 326 min.
Autor:
lukasz_kulak (2020 pkt)
Dodano:
2479 dni temu

Data dodania:
2015-12-17 12:53:34

Ostatecznie umówiliśmy się na spotkanie w godzinach popołudniowych przed budynkiem Politechniki Krakowskiej. Ku mojemu zdziwieniu mój rozmówca od razu mnie rozpoznał. Przez jakiś czas kluczyliśmy po uczelnianych pomieszczeniach, aż w końcu znaleźliśmy odpowiednie miejsce, by spokojnie porozmawiać. Jak już wspomniałem, Pan Jan jest naukowcem, jednak nie pracuje jako wykładowca akademicki. W trakcie naszej rozmowy okazało się, że podobnie do mnie nie akceptuje on powszechnie przyjętych i akceptowanych dogmatów naukowych. Jak sam powiedział o sobie: „Zajmuję się rzeczami fizycznie namacalnymi. Jeżeli coś mówię, to jest to przebadane i mogę udostępnić całą dokumentację”.

 

Pan Jan po wieloletnich badaniach w różnych miejscach świata m.in.: na kontynencie europejskim, afrykańskim i amerykańskim doszedł do wniosku, że w czasach prehistorycznych na Ziemi istniała globalna cywilizacja, którą ostatecznie unicestwiła katastrofa na skalę kosmiczną ok. 13 000 lat temu (dokładnie wg geologa 12 760 lat temu, młodszy dryas). Chcąc dowiedzieć się nieco więcej, zapytałem, co właściwie przemawia za prehistoryczną, globalną katastrofą? 

 

(Pan Jan) Wszystko. Katastrofa to ślady zapisane geologicznie. Rozpocząłem swoje badania w Egipcie i kontynuowałem je dalej w Polsce i Stanach Zjednoczonych. Identyczna kwestia dotyczy znaków istnienia zaawansowanych cywilizacji w prehistorii, które możemy odnaleźć nawet w Polsce.

 

(łk) Rozumiem, że katastrofa miała charakter globalny?

 

(Pan Jan) Oczywiście. Sądząc po śladach, które odnalazłem w 2003, 2004, 2005 i 2006. Po wielu latach pracy w 2010 roku Amerykanie odnaleźli ślady katastrofy na terenie USA w Karolinie Północnej, gdzie znajduje się pole kraterów meteorytowych, które datowali na 12 800 lat. Od 3-5 lat na całym świecie zaczęła się pojawiać ta data na konferencjach naukowych, choć nigdy wcześniej nikt nie wspominał o tak katastrofalnym wydarzeniu na skalę globalną w tym czasie. Kiedy pojechałem na konferencję młodych egiptologów i powiedziałem, że kataklizm miał miejsce ok. 13 000 lat temu, to od tamtej pory nikt nie przyjmuje moich referatów. Chodzi o to, że nikt nie chce o tym słyszeć, ponieważ to podważa wszystkie badania. Dowodów naukowych potwierdzających katastrofę nie da się nigdzie opublikować. Jednak od pewnego czasu ludzie zaczęli dostrzegać, że jednak coś w tym wszystkim jest. Amerykanie potwierdzili moje przypuszczenia dotyczące kataklizmu i próbowali opublikować swoje badania w 2009 roku w „Science”. Okazało się, że sztuka ta jest niemożliwa. Wobec tego spróbowali swoich sił w rosyjskim czasopiśmie naukowym i odtąd wszyscy zaczęli datować, że katastrofa wydarzyła się 10, 12 tysięcy lat temu. Ja mówię konkretnie: katastrofa ta, wydarzyła się 12 760 lat temu, wiosną. Wychodząc z tego założenia, znalazłem kratery w okolicach Krakowa. Kiedy moje znalezisko wyszło na jaw, społeczność akademicka zareagowała z oburzeniem itd. Temat upadł. Następnie odwiedziłem Stany i inne miejsca, gdzie znalazłem kratery i ślady po fali uderzeniowej. Kiedy pracowałem w przemyśle energetycznym jako geolog, pomyślałem sobie, że jeżeli mam rację to, konkretne osady będą zawierały warstw materii powybuchowej: sferule magnetyczne i mikrometeoryty. Idąc tym tropem, okazało się, że na wielu otworach w Polsce odnaleźliśmy masę sferulek i mikrometeorytów. Dziś wiadomo, że cała Europa zbombardowana została gradem meteorytów, nastąpiła zima nuklearna, zlodowacenie, wyginęły mamuty i tygrysy szablozębne. Dla mnie katastrofa jest faktem oczywistym, dlatego że zapisana została geologicznie w skałach osadowych.

 

(łk) W takim razie, jeżeli mamy tak wiele dowodów, dlaczego naukowcy nie chcą oficjalnie zaakceptować faktu wystąpienia na Ziemi globalnego kataklizmu w prehistorii?

 

(Pan Jan) Ponieważ zostało tak przyjęte. Środowisko akademickie tak ustaliło, a ci którzy mieli inne zdanie, zostali po prostu wyeliminowani. Przyjęto dogmat i tego się trzymają. Jeżeli każdy polegałby na swoich badaniach, to uczeni rozeszliby się w różnych kierunkach. A tak mamy sobie dogmat, którego się trzymamy. Od tego są profesorowie i komisje naukowe, które ustalają, w co należy wierzyć, a czego raczej unikać. Dyrektor Instytutu Archeologii na UJ  powiedział na przykład, że obecnie naukowcy są gorsi niż działacze (kler) religijni. Jeżeli szanowany profesor coś ustali, to nikt nie ma prawa go podważyć. 

 

(łk) Czyli mamy do czynienia z takimi funkcjonariuszami frontu ideologicznego, a nie poszukiwaczami prawdy?

 

(Pan Jan) Dokładnie.

 

(łk) W takim razie, jaki jest Pana pogląd na korzenie cywilizacji na Ziemi?

 

(Pan Jan) Przede wszystkim należy przyjąć, że w mitach zawarta jest prawda. Jeżeli chodzi o starożytnych, to Grecy i Włosi (Imperium Rzymskie) jeszcze słyszeli dzwon, ale nie wiedzieli, w którym kościele dzwoni. Grecy w swojej mitologii wspominają jeszcze o rozmowach z bogami i bezpośrednimi kontaktami z nimi. Tak samo jest w mitologii mezopotamskiej. Jeżeli chcemy rozmawiać o naprawdę wyrafinowanych kulturach, musimy cofnąć się znacznie bardziej w czasie. Co było przed pięcioma tysiącami lat? Ludzie biegali w skórach, 7 000 lat temu było tak samo, ale 10 000-12 000 lat temu chodzili w garniturach, jeździli samochodami i latali samolotami. 15 000 lat temu, przed katastrofą było jeszcze lepiej. W mitach znajdujemy opisy bardzo szybko przemieszczających się maszyn. Tylko teraz, jak tępemu naukowcowi z XIX wieku wyjaśnić, że pociąg jedzie po torach, kiedy wtedy jeszcze nie istniała kolej. Albo, że kiedyś latały samoloty rzucające pioruny. Tak więc uczeni, zamiast przetłumaczyć, że np. samolot wystrzelił rakietę lub rzucił bombę, przetłumaczyli, że jakiś dziwny pojazd bliżej niezidentyfikowany zaczął rzucać błyskawicami itd. Mity zostały przetłumaczone w XVII, XVIII, XIX, XX wieku, kiedy jeszcze nie mieliśmy pojęcia o technologiach, więc nie można było odpowiednio przekazać myśli twórców tekstów starożytnych.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Kłamstwo!!
992 dni temu

To nie żaden pan Jan jak jest w artykule tylko Pan Franc Zalewski
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

Adam
42 dni temu

Owszem , zaawansowana cywilizacja była na Ziemi , ale bardzo możliwe że nastąpiły czasy podobne do obecnych i wojujące obozy polityczne stworzyły samozagładę , czyli bomby atomowe poszły w ruch i trzeba było lat żeby odnalezć technologię itp. i odnaleziono w piramidach i różnych innych miejscach.Teraz też zbliżamy się do końca życia na Ziemi. A tak na marginesie to jesteśmy z kosmosu o czym świadczy zróżnicowanie ras ludzkich , każda rasa z innego miejsca.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora lukasz_kulak

 -

Audycja: Mars – wymarła cywilizacja - Niewiarygodne, niewyjaśnione

25 lipca 1976 – sonda Viking 1 robi zdjęcie, która rozpala wyobraźnię naukowców z NASA, a także tysięcy ludzi wierzących w istnienie kosmitów. Mowa oczywiście o słynnej, wielkiej marsjańskiej twarzy. Z czasem okazuje się, że to raczej złudzenie optyczne. Ale czy na pewno? 17 stycznia 2021 – publikuję na swoim kanale materiał, z którego może wynikać coś innego. Umysł płata figle i często podsuwa nam nierzeczywiste obrazy. To prawda. Warto jednak poddać ponownej analizie ową fotografią oraz resztę zdjęć przesłanych przez różne sondy, gdzie widać zastanawiające obrazy kojarzące się z budowlami wymarłej cywilizacji. Wszak Czerwona Planeta nadal przyciąga tajemnicami, a nietopowe struktury niekoniecznie muszą mieć naturalne pochodzenie. Sam dr John Brandenburg przekonywał, że mogło dojść tam do użycia broni jądrowej! Zapraszam zatem czytelników portalu Altao.pl do przesłuchania podcastu także w tym miejscu. A jeżeli ktoś chce dowiedzieć się więcej o zagadkach Marsa, to zachęcam do zapoznania się z jego pierwszą częścią pt. „Wymarła planeta”, dostępną tylko na kanale Nieznana Historia Świata, który już subskrybuje 40,1 tysięcy internautów (z czego jestem bardzo dumny i za co bardzo dziękuję).

 -

Afrykańscy Dogonowie i ich zagadkowa wiedza! - Niewiarygodne, niewyjaśnione

W Afryce Zachodniej, w Mali, mieszka lud Dogonów. Plemię to okazuje się być wyjątkowe na tle innych „prymitywnych” mieszkańców Czarnego Lądu. Dlaczego? Bo mitologia dogońska zawiera niezwykłą wiedzę z zakresu... biologii i astronomii, której nie można zdobyć ot tak, nawet zakładając kontakt z naukowcami świata zachodniego!

 -

Kościół katolicki i jego wciąż nieznane patologie - Religia

Kościół pogrąża się w coraz większym stopniu. Okazuje się, że różnica w rozwoju psychicznym i świadomościowym kleru na przestrzeni setek lat nie ulega zmianie. Zarówno w czasach Państwa Kościelnego, jak i obecnie istniejącego Kościoła (jako instytucji) panuje dogmatyzm i ogólnie ujmując brak chęci do rozliczenia się z okropnej przeszłości i zmianę na lepsze. Masowe krwawe kastracje i m.in. brak jakiejkolwiek moralności (nie mówiąc o duchowości), to obraz, który wciąż ciąży na wizerunku księży. Na taki kontrowersyjny i aktualny nadal temat porozmawiałem z Igorem Witkowskim – polskim dziennikarzem i pisarzem. Autorem książki pt. "Antyduchowość".

 -

Raport Pentagonu o UFO. Analiza - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Dokładnie 25.06.2021 roku ukazał się oficjalny raport Pentagonu o niezidentyfikowanych zjawiskach powietrznych (UAP, czyli UFO). Wielu spodziewało się ze strony rządowej ogłoszenia sensacyjnych informacji – że jesteśmy odwiedzani przez obce cywilizacje. Tymczasem owszem, raport informuje o 144 obserwacjach UFO, z czego wytłumaczono tylko jedno z nich. Ponadto w raporcie znalazły się wzmianki o obiektach, które przewyższają obecną ziemską technologię. Co wynika z analizy dokumentu i jaka jest najbliższa przyszłość, jeżeli chodzi o pozaziemskie cywilizacje? O tym usłyszycie w mojej audycji.

 -

Tajemnica Biblii – Sodoma i Gomora - Religia

Pismo Święte nie jest do końca takie święte, jak mogłoby się wydawać. Opisy gniewu boskiego często przybierają postać bardzo namacalny, a istoty „święte” są fizycznymi bytami wchodzącymi w kontakt z ludźmi. Kiedy odpowiednio zrozumiemy tekst Starego Testamentu, dowiemy się, że w losy mieszkańców zamieszane były... istoty spoza Ziemi. Historia o Sodomie i Gomorze, która jest tematem mojej nowej audycji, stanowi klasyczny przykład ich wpływu. „Deszcz siarki” spuszczony z nieba, tajemnicza zamiana żony Lota w słup soli, oślepienie ludzi – to wszystko kluczowe epizody biblijnej opowieści, wskazujące prawdopodobnie na użycie nieznanej technologii tysiące lat temu.

Teraz czytane artykuły

 -

Zaawansowana cywilizacja z Krakowa - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Tym razem opowiem Wam historię, która przydarzyła mi się autentycznie. Otóż kilka dni temu odezwał się do mnie mężczyzna – z wykształcenia geolog i mineralog. Pan Jan, mieszkaniec Katowic napisał do mnie mniej więcej coś w stylu: „Czy chcesz zobaczyć Atlantydę w Krakowie?”. Na początku pomyślałem sobie, że ktoś po prostu robi sobie ze mnie żarty, ale postanowiłem odpowiedzieć na pytanie twierdząco i dowiedzieć się, o co dokładnie chodzi z tą „krakowską Atlantydą”.

 -

"Czarownica" – Nie taka zła, jak ją malują ... - Recenzje filmów

„Dawno, dawno temu” - tymi oto słowami zaczyna się film oparty na motywach „Śpiącej królewny”, klasycznej baśni Charlesa Perraulta. Jednakże nie dajcie się zwieść. Im dalej w las, tym produkcja pt. „Czarownica” (oryg. tytuł „Maleficent”) zaczyna mieć bardziej widoczne znamiona luźnej reinterpretacji. Nic dziwnego. Już sam reklamowy slogan: „Poznaj prawdziwe oblicze legendy”, sugeruje, że twórcy nieźle nakombinowali.

 -

Odwiedzin: 14106

Autor: PaMZabawne

Czym jest amelinum? - Zabawne

Zobaczcie czym jest amelinum. Zapytacie, co to jest lub do czego służy. W internecie pojawiło się wiele wyjaśnień tego określenia.

 -

Odwiedzin: 10976

Autor: PaMKosmos

Spadające gwiazdy – Perseidy już w sierpniu - Kosmos

Jak co roku w sierpniu możemy spodziewać się roju spadających gwiazd. Zawdzięczamy to zjawisko Perseidom, których kulminacja wystąpi około 12-14 sierpnia, jednak możemy je podziwiać na polskim niebie corocznie od 17 lipca do 25 sierpnia.

 -

Odwiedzin: 58423

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 1

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

Nowości

 -

Odwiedzin: 229

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Deman" – Polski superbohater w kolorach szarości - Recenzje książek

Co ten Artur Urbanowicz ze mną zrobił! Łapanie się za głowę; rzucanie cichych, a czasem głośnych przekleństw; drętwienie rąk; mrówki chodzące po plecach; pot spływający po szyi – między innymi to przytrafiło mi się podczas czytania powieści pt. „Deman”. Już sam tytuł mrozi krew w żyłach, a co dopiero skąpana w czerwieni twarda okładka. Autor skrzyżował horror pełną gębą z fantastyczną, obszytą psychologicznym aspektem, historią superhero. Dokonał tego w polskich realiach, główną akcję osadził we współczesnej Warszawie. Z trzech ostatnich literackich kolubryn, ta pozycja jest jego najlepszą. A dlaczego, o tym dowiecie się, wchodząc głęboko w niniejszą recenzję. Ostrzegam! Jej lektura będzie prawie jak podpisanie paktu z demonem…

 -

Odwiedzin: 56

Autor: adminKosmos

Zobacz, jak sonda DART uderza w asteroidę Dimorphos! - Kosmos

Można spać spokojnie. Samobójcza misja DART się powiodła. NASA zakończyła test obrony planetarnej polegający na zmianie trajektorii pewnej asteroidy. Najważniejszy cel został osiągnięty – sonda o rozmiarze małego auta (masa 550 kg, długość 8,5 m), poruszająca się z prędkością niemal 6 km/s, uderzyła w Dimorphosa, kosmiczny obiekt o średnicy prawie 160 metrów, który bez problemu zrujnowałby każde duże miasto. Do tego „wypadku” doszło 26 września, o godzinie 1:14 czasu polskiego, około 11 milionów od Ziemi. „Ale to daleko!” – ktoś krzyknie. Może i tak, ale lepiej dmuchać na zimne. Pamiętamy przecież wszyscy sceny z filmu „Armageddon” i walkę z potężną planetoidą. I zdajemy sobie sprawę, że w naszym Układzie Słonecznym „fruwa” przeszło milion takich wykrytych skał, z których część ma średnicę jednego kilometra, a nawet więcej! Oczywiście niemożliwe jest, aby zatrzymać asteroidę, zniszczyć ją i zmienić jej kurs, jak to miało miejsce we wspomnianym „Armageddonie”, ale na szczęście (podobno) wystarczy „strzelić” do niej sondą. Kosztujące aż 330 mld dolarów bohaterka o „ksywie” DART wystartowała z bazy Vandenberg w Kalifornii 24 listopada 2021 roku (wyniesiona w rakiecie Falcon 9 od SpaceX). Poświęciła się w imię nauki, po zderzeniu sygnał został utracony, a sonda uległa zniszczeniu. To było historyczne wydarzenie. A co z Dimorphosem? Został „draśnięty”, lecz astronomowie wierzą, że zboczył z kursu (o czym przekonamy się w późniejszym czasie po dalszych obserwacjach). Jeżeli misja Double Asteroid Redirection Test zakończyła się pełnym sukcesem, to obrona Ziemi będzie w przyszłości możliwa. Co ciekawe, Dimorphos w trakcie zaatakowania go, znajdował się blisko innej, większej planetoidy – Didymosa (średnica 780 m!). Wystarczy że spowolni (zmieni) swoją dwunastogodzinną orbitę o 73 sekundy (około 1 procent), a będzie można odetchnąć z ulgą. Sam moment zderzenia uchwycił specjalny teleskop Atlas na Hawajach, służący do wykrywania asteroid.

 -

Dildo Baggins wręcza romantyczny "Prezent" na jesienne dni! - Muzyczne Style

Dildo Baggins ma milusi podarunek. Dla wszystkich tych, którzy mieli lub mają problemy z czasem Present Perfect. Dla wszystkich, którzy kochają proste, wpadające w ucho melodie, osadzone w klimacie polskiej wsi, siana, łąki i randkowania we właśnie takich okolicznościach. Oto „Prezent”.

 -

Odwiedzin: 73

Autor: adminSeriale

Klimatyczna piosenka oraz przerażający klikacz w teaserze "The Last of Us"! - Seriale

26 września na kanale HBO Max został dodany niemal dwuminutowy, oficjalny teaser bardzo oczekiwanego serialu na podstawie jednej z najlepszych gier w historii. Mowa oczywiście o tytule „The Last of Us”. To survivalowa opowieść wysoko oceniana przez krytyków oraz graczy. Niedawno wyszedł remake dostosowany do obecnych możliwości technologicznych, ale to adaptacja bardziej przykuwa uwagę. Wracając zatem do serialu, wcześniej widzieliśmy jedynie parę migawek w całościowej zapowiedzi różnych produkcji od HBO. Teraz, dzięki teaserowi, możemy podziwiać więcej scen i mieć całościowy ogląd sytuacji. A ta nie wygląda za dobrze – cywilizacja upadła, miasta nie nadają się do zamieszkania, wyznaczono strefy kwarantanny. Wszystko przez pewnego grzyba, który wywołał pandemią i spowodował u większości ludzi Maczużnikowe Zapalenie Mózgowe. W tym ponurym, szalenie niebezpiecznym świecie przemytnik Joel otrzymuje zadanie eskortowania wyjątkowej, 14-letniej Ellie. Tak zaczyna się walka o przetrwanie i niezwykła wyprawa po Stanach Zjednoczonych, podczas której między bohaterami rodzi się więź i relacja przypominająca ojca-córkę, nauczyciela-uczennicę. Nadal trudno przekonać się do wyglądu serialowej Ellie (Ellen Page pasowałaby lata temu najlepiej). Lecz mimo to wierzymy, że Bella Ramsey zagra przekonująco, bo już jako Lyanna Mormont z „Gry o tron” hipnotyzowała, przyciągając widza. Z kolei Pedro Pascal, którego ostatnio wszędzie pełno, wydaje się słusznym wyborem, choć i tutaj padały głosy, że Joelem powinien zostać Hugh Jackman. Nie ma co się napalać na adaptację 1 do 1, jednak zdolni twórcy: Craig Mazin („Czarnobyl”) i Neil Druckman (ojciec growego „The Last of Us”) dają nadzieję na coś naprawdę udanego i trzymającego poziom. Zresztą niektóre momenty są jak żywcem wyjęte z gry, a użyta piosenka nadaje tej produkcji niesamowitego klimatu (jak z filmu drogi). Dokładna data premiery serialu nie jest znana, gdy publikujemy tę informację, ale wiadomo, że trafi na HBO w 2023 roku. Czekamy z niecierpliwością, bojąc się zaprezentowanego klikacza!

 -

"Broad Peak" – Jak tu zimno, jak tu nudno - Recenzje filmów

Utalentowana obsada; reżyser mający debiut dawno za sobą, potrafiący pokazywać na ekranie skomplikowane ludzkie charaktery i historia oparta na faktach – wydawało, że z takiego połączenia wyjdzie film, którym można się chwalić w każdym zakątku naszej planety. Niestety, mimo że „Broad Peak” trafi do widzów w wielu krajach za sprawą Netflixa, nie będą oni głośno klaskać. Raczej założą rękawiczki, aby ogrzać swoje dłonie.

 -

Comedy Pet Photo Awards – uwiecznij pupila za pomocą aparatu! - Fotografia/Malarstwo

Brytyjczycy w 2020 roku wpadli na świetny pomysł, który spodobał się miłośnikom zwierząt domowych z całego świata. Co dokładnie zrobili? Postanowili zorganizować niezwykły konkurs fotograficzny. Nie chodziło w nim jednak o wybranie najpiękniejszego ujęcia. Cel był inny: zwiększenie świadomości na temat bezdomności zwierząt w Wielkiej Brytanii oraz pokazanie, że koty, psy, a nawet konie także odczuwają emocje jak ludzie, strojąc zabawne, a czasem poważne miny (film animowany „Zwierzogród” był bliski rzeczywistości). 22 września poznaliśmy laureatów kolejnej edycji Comedy Pet Photo Awards. Wygrała fotografia pewnego Japończyka, który zaprezentował wszystkim dwa koty bez... głów. Spokojnie, one tylko tak blisko, ściśle się przytulają, wyglądając jak kocia stonoga.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Wyspa Wielkanocna znowu zadziwia. Nowe badania podważają oficjalną teorię - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Wyspa Wielkanocna, choć odkryta dawno temu, w pierwszej połowie XVIII wieku, do dziś budzi wiele kontrowersji i skrywa mnóstwo tajemnic.

 -

Odwiedzin: 384552

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 130

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

 -

Odwiedzin: 33486

Autor: PaMNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 6

Jak zahipnotyzować jak wprowadzić w hipnozę? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Czym jest hipnoza, czy jest bezpieczna? Czy każdy może zostać hipnotyzerem? Jak zahipnotyzować dowolną osobę? Przeczytaj część I

 -

Tajna baza Obcych na Europie – pewien ufolog ma "dowody"! - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Dwa lata temu pisałem artykuł o możliwości istnienia życia na Enceladusie – jednym z księżyców Saturna. Fascynujące prawda? Mimo że chodziło jedynie o mikroorganizmy. To co w takim razie powiecie na rewelacje badacza UFO – Scotta C. Waringa, który uważa, ba!, jest nawet pewien, że na innym, szóstym co co wielkości, satelicie w naszym Układzie Słonecznym, ale należącym do Jowisza, rozwinięci technologicznie kosmici zbudowali swoją bazę?!

 -

Sekrety ludzkiego mózgu - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Najważniejszy organ naszego ciała, który nadal nie jest dokładnie zbadany. Jakie skrywa tajemnice? Było już o hipnozie i zaburzeniach sennych. Teraz spróbujemy zagłębić się w zakamarki ludzkiego umysłu.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.459

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję