O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

Matthew McConaughey - nagła eksplozja talentu - Ludzie kina

Ten urodzony w 1969 roku w stanie Teksas, amerykański gwiazdor zaskoczył wszystkich. Od widzów, po krytyków. Przez lata miał wizerunek przystojniaka, przeciętnego aktora, grającego przede wszystkim w filmach przygodowych lub komediach romantycznych. Co prawda, pojawiał się również w poważniejszych obrazach, jednak dopiero w roku 2013 wyjawił długo skrywany talent na miarę najlepszych artystów z Fabryki Snów.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (2925 pkt)
Ilość odwiedzin:
2 631
Czas czytania:
2 945 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (2925 pkt)
Dodano:
1834 dni temu

Data dodania:
2014-03-18 14:35:22

Totalnie aktorstwo fizyczno-psychiczne - oto co ostatnio nam prezentuje Matthew McConaughey. Chudnie do roli, zmienia się nie do poznania, szarżuje i jednocześnie wprawia w osłupienie, udowadniając, że grać dramatyczne role potrafi jak mało kto. Chory na AIDS kowboj z „Witaj w klubie”, makler uzależniony od koki w „Wilku z Wall Street” czy wreszcie cyniczny detektyw w nowym serialu stacji HBO. I choć faktem jest, że posiada trudne, jeśli nie najtrudniejsze do wymówienia i napisania nazwisko, to nie przeszkadza mu to kompletnie w zdobywaniu zawodowych szczytów (Oscar i Złoty Glob za pierwszoplanową rolę męską za wspomniany film „Witaj w klubie”).

 

Droga do sławy

 

Matthew dorastał wraz z dwoma braćmi (był najmłodszy). Po ukończeniu szkoły średniej wyjechał do dalekiej Australii. Po powrocie do Stanów Zjednoczonych, początkowo pragnął zostać prawnikiem. Ale to nie było jego powołaniem. Zmarnował trzy lata na wydziale prawa na Uniwersytecie w Austin, by zrozumieć, że jego droga wiedzie całkiem w inną stronę - w świat filmu.

 

Już na studiach (po zmianie kierunku) w 1992 roku wyreżyserował krótkometrażówkę pt. „Chicano Chariots”. A na debiut aktorski nie musiał czekać w nieskończoność. Zapewne m.in. wygląd zadecydował, że rok później wziął udział w komedii „Uczniowska balanga”.

Punktem zapalnym, od którego kariera miała dopiero ruszyć pełną parą i dzięki któremu Mattew stał się gwiazdą dużego ekranu, znaną na niemal całym świecie, była rola prawnika (!) w adaptacji bestselleru Johna Grishama „Czas zabijania” (1996). To właśnie kreacja w tym filmie otworzyła mu drzwi do innych produkcji (otrzymał za nią nagrodę MTV za Przełomowy Występ).

Tylko w 1997 roku zagrał w dwóch głośnych filmach: historycznym „Amistad” Stevena Spielberga oraz obrazie science-fiction „Kontakt” Roberta Zemeckisa.

Przez kolejne lata pojawiał się na ekranie w przeróżnych rolach i gatunkach, jednak nie wybił się poza schemat. Wszędzie grał przeciętnie lub co najwyżej poprawnie. Czy to w komedii „Edtv” (1999), czy fantasy „Władcy ognia” (2002), czy w dramatach sportowych: „Podwójnej grze” (2005) i „Męskim sporcie” (2006) oraz wojennym filmie akcji pt. „U-571” (2000). Był ozdobą, kimś kogo trudno nie lubić, lecz nie wyróżniał się na tyle, by widzom opadła szczęka (niemniej we „Władcach ognia” zagrał postać ciekawszą niż Christian „Nerwus” Bale).

 

Większa sympatię zjednał sobie, kiedy równym krokiem wszedł do kina spod znaku lekkiej przygody w stylu Indiany Jonesa oraz komedii stricte romantycznych. Wymieńmy chociażby: „Powiedz tak” (2001) z Jennifer Lopez, „Jak stracić chłopaka w 10 dni” (2003), „Miłość na zamówienie” (2006) z Sarah Jessicą Parker „Saharę” (2005) z piękną Penélope Cruz, „Nie wszystko złoto, co się świeci” (2008) z Kate Hudson oraz „Surfer” (2008).

Zawsze rozebrany przynajmniej do pasa, zawsze otoczony przez seksowne aktorki. Nic dziwnego, że kochały się w nim kobiety, jak i mężczyźni. Tylko krytycy jakby mniej.


Czas na zmiany

 

Matthew marzył o wyjściu z szufladki amanta. Pragnął pokazać, że stać go na znacznie więcej niż świecenie gołym torsem i uśmiechem wyjętym prosto z reklamy pasty do zębów.

 

Zaczęło się w roku 2012. Mistrz Martin Scorsese zaproponował mu rolę, mentora głównego bohatera, w filmie „Wilk z Wall Street”. Do dziś słynna scena z jego udziałem została sparodiowana wiele razy i uznana za kultową. Po premierze filmu recenzenci byli zachwyceni tym „wielkim” małym epizodem. Jednak prawdziwą klasa i wirtuozeria nadeszła z obrazem „Witaj w klubie” (szerzej przeczytacie w recenzji). Na taką rolę czekał całe życie. Amerykańska prasa rozpisywała się nawet o McConaissance, czyli niezwykłym renesansie McConaugheya.

 

Matthew prywatnie

 

Można śmiało napisać, że dziś jest spełniony w stu procentach. Oprócz życia zawodowego, szczęście dopisuje mu też w sferze prywatnej. Jest szczęśliwym mężem modelki Camili Alves Mają troje dzieci. Ważna jest dla niego dyscyplina w kwestii  wychowywania swoich pociech. Oczywiście nie oznacza to, że należy do bardzo surowych ojców. Posiada wrażliwą duszę. Podobno prze kilka godzin śpiewał żonie w języku brazylijskim, kiedy oczekiwali na narodziny pierwszego potomka.   

 

Teraz jest jego chwila triumfu. Oby trwała jak najdłużej. Przed nami premiera widowiska „Interstellar”, w którym zagrał jedną z głównych ról. Czy kolejny raz zachwyci i jego talent rozbłyśnie na dobre i oślepi widzów?

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 


źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Galeria zdjęć - Matthew McConaughey - nagła eksplozja talentu

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pj

autor:pj(2925 pkt)

utworzony: 16 dni temu

liczba odwiedzin: 95

autor:pj(2925 pkt)

utworzony: 20 dni temu

liczba odwiedzin: 176

autor:pj(2925 pkt)

utworzony: 1140 dni temu

liczba odwiedzin: 2299

autor:pj(2925 pkt)

utworzony: 28 dni temu

liczba odwiedzin: 138

autor:pj(2925 pkt)

utworzony: 30 dni temu

liczba odwiedzin: 151

Teraz czytane artykuły

Odwiedzin: 2631

Autor: pjLudzie kina

Matthew McConaughey - nagła eksplozja talentu - Ludzie kina

Ten urodzony w 1969 roku w stanie Teksas, amerykański gwiazdor zaskoczył wszystkich. Od widzów, po krytyków. Przez lata miał wizerunek przystojniaka, przeciętnego aktora, grającego przede wszystkim w filmach przygodowych lub komediach romantycznych. Co prawda, pojawiał się również w poważniejszych obrazach, jednak dopiero w roku 2013 wyjawił długo skrywany talent na miarę najlepszych artystów z Fabryki Snów.

"To My" – Adelaide po drugiej stronie lustra - Recenzje filmów

Jordan Peele znów to zrobił! Wyreżyserował film, o którym będą dyskutować wszyscy. I udowodnił nielicznym niedowiarkom, że obok Ariego Astera („Hereditary”), Davida Roberta Mitchella („Coś za mną chodzi”) czy Roberta Eggersa („Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii”) jest wizjonerem redefiniującym gatunek horroru, wspinającym go na całkiem nowy poziom. Już w poprzednim, nagrodzonym Oscarem za scenariusz, „Uciekaj!” zaskoczył widzów – łącząc niepokojący dreszczowiec z satyrą i czarną komedią, stworzył mieszankę wybuchową. W swoim drugim, jeszcze ciekawszym obrazie pt. „To My” idzie o krok dalej…

Odwiedzin: 2368

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

Odwiedzin: 483

Autor: pjKultura

Jubileuszowy Festiwal Muzyki Filmowej Kraków 2017 - Kultura

Już 17 maja w Krakowie rozpocznie się jeden z najbardziej wychwalanych, największych festiwali na świecie dotyczących muzyki filmowej. Co tym razem będzie rozkoszą dla uszu kinomanów? Jakich utworów posłuchają?

"Doktor Sen" – Czy to głosy umarłych, czy dźwięk gramofonu? - Recenzje książek

Pamiętam, kiedy zimową nocą z latarką w dłoni, ukryty pod grubym kocem, kończyłem czytać powieść Stephena Kinga pt. „Lśnienie” (znaną też jako „Jasność”). Spocony, przestraszony i zachwycony długo nie mogłem zasnąć. Minęło kilkanaście lat od tego momentu i aż kilkadziesiąt od pierwszego wydania książki. Jakiś wewnętrzny głos podpowiedział pisarzowi, by powrócić do Danny’ego Torrance’a. Oto „Doktor Sen” …

Odwiedzin: 1645

Autor: pjLudzie kina

Dwayne "The Rock" Johnson – Uśmiechnięty twardziel - Ludzie kina

Najsympatyczniejszy mięśniak Hollywood. Filmy z jego udziałem to swoiste guilty pleasure – wiesz, że są średniej jakości fabularnej, ale i tak z miłą chęcią obejrzysz, bo gra tam właśnie On. Niedawno biegał po dżungli w nowej wersji „Jumanji”, a zapewne na kinowych ekranach będzie gościł jeszcze często i gęsto. Co ma w sobie takiego ten były zawodnik wrestlingu, że jego kariera tak bardzo poszybowała w górę, deklasując niegdyś popularnego Hulka Hogana?

Wywiad z młodą i utalentowaną Justyną Aftańską - Autorzy/pisarze

Jedne nastolatki uwielbiają dyskoteki, inne zakupy i przesiadywanie przed lustrem, a jeszcze inne całe dnie spędzałyby na oglądaniu romantycznych komedii. Tymczasem pochodząca z Włocławka Justyna Aftańską kocha książki. Co więcej, sama napisała i wydała powieść fantasy pt. „Wilczy Kult. Sanktuarium”, a niedawno ukończyła jej drugi tom. Czyżby następczyni Christophera Paoliniego?

Już jest! Pierwsza zapowiedź oczekiwanego "Pewnego razu... w Hollywood" Tarantino - Artykuły o filmach

20 marca 2019 roku w sieci pojawił się pierwszy teaser nowego filmu Quentina Tarantino. Akcja kryminalnego dramatu (bo tak jest reklamowany) "Pewnego razu w Hollywood" rozgrywa się w 1969 roku. Głównymi bohaterami są aktor Rick Dalton i jego przyjaciel kaskader Cliff, którzy powracają do Fabryki Snów. Mężczyźni próbują odnaleźć się w przemyśle filmowym, który bardzo ewoluował podczas ich nieobecności. W obsadzie m.in. Leonardo DiCaprio, Brad Pitt, nasz Rafał Zawierucha (jego w zwiastunie nie ma, czyżby rola na kilka sekund?) jako Roman Polański, Margot Robbie jako Sharon Tate i Al Pacino. Polska premiera 9 sierpnia. Czekacie? Bo my tak. Czuć ten niesamowity, jedyny w swoim rodzaju tarantinowski klimat. Będzie hit! Ciekawe czy i jak pokaże masakrę dokonaną przez bandę Charlesa Mansona.

TSA – Prekursorzy polskiego heavy metalu - Zespoły i Artyści

TSA to pierwszy zespół, który wypłynął na szerokie wody popularności i był symbolem polskiego metalu, przez pierwszą połowę lat 80. TSA to przedstawiciele starej szkoły, zakorzenionej w klimatach AC/DC i bluesowych korzeniach ciężkiego rocka.

Odwiedzin: 1295

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

"Underworld: Wojny krwi" – Wewnętrzne rozdarcie - Recenzje filmów

Na „Wojny krwi” udałem się z nieukrywaną przyjemnością, to przecież kolejny „Underworld” z moją ukochaną Kate Beckinsale w roli nieustraszonego szafarza śmierci. Nastawiłem się na krwawe i brutalne widowisko w stylowym świecie, przy którym nie będę musiał wytężać szarych komórek… Z kina wyszedłem nieco rozdarty, ponieważ omawiany przeze mnie obraz to w dalszym ciągu miłe dla oka kino rozrywkowe, lecz nieco inne niż poprzednio. To już po prostu nie ten sam, co kiedyś, „Underworld”.

Pełny oficjalny zwiastun "Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi"! - Artykuły o filmach

Nareszcie! 10 października we wtorek rano czasu polskiego ukazał się w sieci długo wyczekiwany zwiastun ósmego epizodu „Gwiezdnych wojen”. Jednocześnie ruszyła przedsprzedaż biletów na pierwsze seanse. Premiera „Ostatniego Jedi” już 14 grudnia. Trailer jest mniej tajemniczy od wcześniejszego teasera i zawiera potencjalne spoilery, ale nadal czuć moc i klimat „Star Wars”. Czyżby Rian Johnson dał radę i stworzył coś więcej niż - jak się wielu obawia - kopię „Imperium kontratakuje”? Co by nie mówić, przyznajcie sami, że świętej pamięci Carrie „Leia” Fisher wygląda tu zjawiskowo!

Odwiedzin: 9418

Autor: PaMTradycje

Szachy – królewska gra - Tradycje

„Szachy to moja pasja. Codziennie przy partii szachowej, zwłaszcza przy blitzach zapominam o wszystkich zmartwieniach dnia codziennego. Czuję się jakbym słuchał muzyki, bo partia szachów to dla mnie jakby symfonia Mozarta. Inspiruje nowe idee, odradza ducha walki.” - Mieczysław Najdorf

Odwiedzin: 29102

Autor: pjPrzepisy

Udka w sosie tatarskim - Przepisy

Tym razem prezentujemy coś pysznego na obiad. Potrawę, którą już po pierwszym kęsie nigdy nie zapomnicie. Ten smak i zapach są nie do opisania. Zaskoczcie gości i rodzinę. Przygotujcie udka w sosie tatarskim!

Odszedł wybitny pisarz Umberto Eco - Autorzy/pisarze

Na początku 2016 roku zarówno świat kina, jak i muzyki stracił dwóch wspaniałych artystów: Alana Rickmana i Davida Bowiego. Niestety, w piątek 19 lutego do wszystkich dotarła smutna wiadomość o śmierci kogoś równie wielkiego, bez kogo uboższa będzie kraina literatury. Mowa o włoskim pisarzu Umberto Eco, który szeroki rozgłos i pochwały zebrał dzięki swej pierwszej niezwykłej powieści pt. „Imię róży”. Miał 84 lata.

Maj – miesiąc pełen ważnych rocznic - Tradycje

Piąty miesiąc roku niesie ze sobą wiele ważnych rocznic dla Polaków. Majówka, która w tym roku jest wyjątkowo długa, niech nie przesłoni tych ważnych wydarzeń.

"Nienawiść" – Kiedy nadciągają demony… - Recenzje książek

„Nienawiść” Stanisława Srokowskiego to niełatwa lektura. Nie ze względu na styl, jakim jest napisana, ale z powodu tematu, jaki jest w niej poruszony. Bez wątpienia jest pozycją obowiązkową dla ludzi chcących poznać tragiczne dzieje Polaków na Wołyniu na początku lat 40. XX wieku. Książką smutną, nieoszczędzającą czytelnika brutalnymi opisami, sprawiającą, że ów – szczególnie wrażliwy – czytelnik zaciśnie pięści, czując się bezradnym na wszechpotężne zło.

Odwiedzin: 737

Autor: pjKultura

Światowy Dzień Książki 2017 w Polsce - Kultura

23 kwietnia obchodziliśmy kolejny Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. To powód do radości. Wszak książki są niczym magiczne przejścia do innego wymiaru. W nich odnajdujemy intrygujące opowieści, humor, przeżywamy chwile grozy i napięcia, no i przede wszystkim pobudzamy do działania naszą wyobraźnię. A papierowe, szczególnie stare, mają tę przewagę nad elektronicznymi, że przyciągają dodatkowo swoim zapachem.

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 57

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 34

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 7 dni temu

liczba odwiedzin: 57

autor:Ahyrion(1 pkt)

utworzony: 7 dni temu

liczba odwiedzin: 131

autor:admin(5059 pkt)

utworzony: 104 dni temu

liczba odwiedzin: 328

autor:pj(2925 pkt)

utworzony: 384 dni temu

liczba odwiedzin: 1130

autor:pj(2925 pkt)

utworzony: 28 dni temu

liczba odwiedzin: 138

autor:admin(5059 pkt)

utworzony: 73 dni temu

liczba odwiedzin: 225

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.270

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję