O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Jestem Więckiewicz, Robert Więckiewicz - Ludzie kina

Czy istnieje rola, której by nie sprostał? Ostatnio udowadnia, że w każdej odnajduje się niemal doskonale. Jest jednym z tych polskich aktorów robiących zawrotną karierę nie samym wyglądem (do księcia z bajki daleko), tylko ogromnym talentem i charyzmą.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (9920 pkt)
Ilość odwiedzin:
4 957
Czas czytania:
5 653 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (9920 pkt)
Dodano:
3040 dni temu

Data dodania:
2014-01-21 13:15:06

Oczywiście, specyficzna uroda pomogła mu na początku aktorskiej drogi. Zaczynał od epizodów, wcielając się w typów spod ciemnej gwiazdy („Samowolka”, Psy 2: Ostatnia krew”). A skąd taki tytuł artykułu, zapewne spytacie? Otóż, Robert ma głęboki głos i tą iskrę w oku, to coś, co sprawia, że mężczyźni go podziwiają, a kobiety z wrażenia mdleją (podobno słynie z romansów). Jak James Bond. Tak. Byłby idealny nawet w tej roli.

 

Po występie w świetnie przyjętym przez zarówno widzów, jak i krytyków „Vinci” (2004) oraz w „Świadku koronnym” (2007) wydawać się mogło, że już na zawsze zostanie zaszufladkowany jako aktor charakterystyczny, grający głównie oszustów, złodziei czy gangsterów. Na szczęście nagrodzona Orłem rola nauczyciela alkoholika w filmie „Wszystko będzie dobrze” (2007) zmieniła jego emploi .

 

Więckiewicz przyszedł na świat w 1967 roku w Nowej Rudzie. Wychował się w górniczej rodzinie w blokowisku obok kopalni. Połowa jego rodziny pracowała w kopalniach i tylko dzięki ojcu sam nie poszedł w stronę tego zawodu. Uczęszczał do zawodowej szkoły budowlanej, a następnie uczył się w szkole pomaturalnej. W młodości był rozrabiaką, lubił się bić z kolegami, ale do dziś nie zdradził skąd wzięła się blizna na czole. Raz zażartował, że uderzył go meteoryt.

 

W wieku 26 lat ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną we Wrocławiu. Za rolę „czasu” w dyplomowym spektaklu pt. „Zimowa opowieść” otrzymał wyróżnienie (na XI Ogólnopolskim Przeglądzie Spektakli Szkół Teatralnych w Łodzi). Później trafił na deski Teatru Polskiego w Poznaniu, gdzie zaczął od podwójnej kreacji: Georga Gibbsa i Wally’ego Webba w sztuce „Nasze miasto” Wildera. Został laureatem Róży – nagrody poznańskich krytyków.

 

Do świata kina trafił już w 1991 roku. Była to maleńka rólka w „Ferdydurke” Jerzego Skolimowskiego. Ale na większą, pierwszą musiał jeszcze poczekać. Dopiero w 2000 roku pojawił się w komedii „Pół serio” Tomasza Koneckiego i Andrzeja Saramanowicza. Od tego momentu, nie czekał długo na propozycje.

 

Najważniejsze role i filmy nadeszły w ostatnich latach, zaczynając od roku 2010. Wymieńmy choćby takie obrazy jak: „Różyczka” (kolejny Orzeł dla najlepszego aktora), „Śluby panieńskie” czy „Kołysanka”, w której Więckiewicz dosłownie wysysał krew (jako pan Makarewicz, wampir). W 2011 roku wystąpił u Agnieszki Holland w produkcji  „W ciemności”, gdzie perfekcyjnie wcielił się w postać Leopolda Sochę – złodziejaszka ze Lwowa, który podczas wojny pomagał Żydom. Zachwycił wszystkich i nagrodzono go, już trzecim w jego karierze, Orłem.
 
Jakież było zdziwienie niektórych, kiedy media obiegła wiadomość, że Więckiewicz będzie Lechem Wałęsą w filmie Andrzeja Wajdy. „Nie nadaje się”, „małe podobieństwo” - krytykowali przedwcześnie liczni malkontenci. Niesłusznie, jak się okazało. Talent i charyzma znowu wzięły górę, a dopieszczona, doskonała charakteryzacja sprawiła, że aktor na te dwie godziny na wielkim ekranie stał się kopią Wałęsy (choć są tacy, którzy uważają, że zbytnio przeszarżował).

 

W "Pod Mocnym Aniołem" Wojtka Smarzowskiego nieźle wykreował postać pisarza-alkoholika, ale forma filmu, nie pozwoliła mu na ukazanie pełnego wachlarzu aktorskiego kunsztu.


Prywatnie Robert Więckiewicz jest żonaty z Natalią Adaszyńską. Mają jednego syna. Jest miłośnikiem filmów Wojciecha Hasa, a także hollywoodzkich rozrywkowo-inteligentnych produkcji (np. „Incepcji”). Lubi szkicować maszyny rolnicze.
 
Życzymy dalszych sukcesów i ciekawych ról!

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - Jestem Więckiewicz, Robert Więckiewicz

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pj

 -

Odwiedzin: 113

Autor: pjLudzie kina

Kamera, akcja! Wchodzi Nicolas Cage! - Ludzie kina

Jest pewien gwiazdor, którego życie i kariera płynie sobie „drogą mleczną”. Bogactwo. Sława. Uwielbienie tłumów. Intrygujące role u znakomitych reżyserów. Jeden Oscar. Ale wraz z nadejściem nowego, XXI wieku coś się zaczęło psuć. Mleko się wylało. Dobre aktorstwo skonało. Nominacjami do Złotych zgniłych Malin zaśmierdziało. Gdy miliony dolarów z kieszeni uciekły, znany wujek nie pomógł bratankowi. Co zatem było czynić bankrutowi? Grać w filmach klasy B i C. Na szczęście jeszcze tliła się iskierka gdzieś, jeszcze miał się w pozytywnym świetle pokazać nam Nicolas „Wężowa Kurtka” Cage. Wystarczyło, że zaopiekował się świnią i zagrał samego siebie. Co sprawiło, że zadowolił widza w potrzebie.

 -

Odwiedzin: 141

Autor: pjKultura

Fryderyki 2022 – Kaśka Sochacka z dwiema statuetkami! - Kultura

29 kwietnia w piątkowy wieczór poznaliśmy laureatów 28. edycji Fryderyków, czyli najbardziej prestiżowych, polskich nagród muzycznych. Ceremonia rozdania statuetek odbyła się drugi raz w Szczecinie, jednak bez kontrowersyjnych czynności (pamiętacie pewien pocałunek?). Było wzruszająco, klimatycznie i bardzo artystycznie. Wykonująca pop alternatywny Kaśka Sochacka miała szczególny powód do szczęścia. Była bowiem nominowana w czterech kategoriach, a ostatecznie wręczono jej dwie nagrody – za fonograficzny debiut minionego roku oraz za najlepszy album indie pop (mowa o płycie pt. „Ciche dni”). Co wiemy o tej wokalistce? Kto jeszcze cieszył się, odbierając znakomite laury?

 -

Odwiedzin: 183

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Węże 2022: To po prostu "Ściema po polsku"! - Kultura

Co prawda nie był to piątek trzynastego, tylko środa, ale Mariusz Pujszo i tak miał pecha. Zabrał bowiem do domu pięć węży. Czy syczały i kąsały? Na szczęście nie, bo to polskie gady były, Mowa oczywiście o statuetkach w kształcie węży, które niekoniecznie dumnie można postawić na półce. Są to przecież antynagrody dla najgorszych twórców filmowych i ich dzieł. Najsłabszą produkcją roku 2021 okazała się zatem komedia pt. „Ściema po polsku”. Sprawdźcie, za co jeszcze ją doceniono i kto także znalazł się wśród laureatów.

 -

Odwiedzin: 188

Autor: pjKultura

Grammy 2022: Jon Batiste nagrodzony pięcioma statuetkami! - Kultura

Za nami już 64. ceremonia wręczenia Grammy. Z nagród tych, zwanych w także „muzycznymi Oscarami”, szczególnie cieszy się w tym roku amerykański piosenkarz, gwiazda telewizyjna i aktywista w jednym, czyli Jon Batiste. Jego płytę pt. „We Are” wybrano najlepszym albumem. Poza tym, artysta ten pokonał swoich rywali w czterech, innych kategoriach. Jakich dokładnie? I kto jeszcze otrzymał statuetki? Odpowiedzi znajdziecie poniżej.

 -

Odwiedzin: 315

Autor: pjKultura

Komentarze: 3

Oscary 2022: "CODA", czyli opowieść o głuchoniemej rodzinie, najlepszym filmem! - Kultura

W Hollywood kochają filmy o ludzkiej odmienności. To przecież uniwersalny temat. Nic zatem dziwnego, że w najważniejszej kategorii wygrała kameralna „CODA”, którą można oglądać na platformie Apple TV+. Część krytyków co prawda zarzuca produkcji, że za dużo w niej lukru i klisz, ale pozytywny wydźwięk powoduje, że więcej jest jednak dobrych opinii. Jak powiedział Tomasz Raczek: „to cichy film o muzyce, która towarzyszy ludzkiej dobroci nawet wtedy, gdy się jej nie słyszy”. Największym przegranym 94. ceremonii oscarowej okazały się natomiast „Psie pazury” (na 12 nominacji tylko jedna nagroda za reżyserię). Polska „Sukienka”, której mocno kibicowaliśmy, nie zdobyła statuetki za najlepszy krótki metraż. Z kolei „Diuna” rozbiła bank w kategoriach technicznych, a Will Smith uderzył w twarz Chrisa Rocka. Co jeszcze działo się na gali? Kto jeszcze otrzymał Oscary?

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 802

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Arkadiusz Jakubik – od sapera Rysia do doktora Misia - Ludzie kina

Od piątku 13 sierpnia 2021 roku można oglądać komediodramat pt. „Czarna Owca” w reżyserii Aleksandra Pietrzaka, twórcy „Juliusza”. Jak już sam tytuł i zwiastun sugerują, że to historia pewnej rodziny przygniatanej lawiną konfliktów. Jednak niniejszy tekst nie będzie dłuższą opinią na temat owej produkcji (wierzę, że data premiery nie przyniesie pecha i średnia ocen od widzów okaże się satysfakcjonująca). Ten artykuł będzie dotyczył biografii artysty, który gra w tym filmie i w moim subiektywnym rankingu nadal zajmuje wysokie miejsce w zestawieniu najlepszych polskich aktorów. Mowa o Arkadiuszu Jakubiku. Mężczyźnie po pięćdziesiątce, o fizjonomii dalekiej do typowego macho (patrz: Linda, Deląg, Dorociński…), ale z charyzmą rozsadzającą duży i mały ekran!

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 4957

Autor: pjLudzie kina

Jestem Więckiewicz, Robert Więckiewicz - Ludzie kina

Czy istnieje rola, której by nie sprostał? Ostatnio udowadnia, że w każdej odnajduje się niemal doskonale. Jest jednym z tych polskich aktorów robiących zawrotną karierę nie samym wyglądem (do księcia z bajki daleko), tylko ogromnym talentem i charyzmą.

 -

Odwiedzin: 2256

Autor: bonopasiakSeriale

Komentarze: 1

"Gambit królowej" – Kasparow bije brawo - Seriale

Czy serial o szachach może być ciekawy nawet dla osób uważających tę dyscyplinę sportu za nudną? Netflix udowadnia, że tak! „Gambit królowej”, czyli adaptacja powieści Waltera Tevisa o młodej, osieroconej dziewczynie – Beth Harmon, która zmaga się z nałogiem i próbuje zostać najlepszą szachistką świata, to fascynująca produkcja.

 -

Odwiedzin: 1529

Autor: adminZabawne

Grupa Monty Pythona ma już 50 lat! Przypominamy ich najlepsze skecze! - Zabawne

Kiedy pięciu absolwentów uniwersytetów z Wielkie Brytanii – Graham Chapman (pod koniec lat 80. zmarł na raka), John Cleese, Eric Idle, Terry Jones i Michael Palin oraz jeden ich kumpel z USA – Terry Gilliam, wyemitowało 5 października 1969 roku pierwszy odcinek „Latającego Cyrku Monthy Pytona” (o tytule „Którędy Kanada?”), nawet przez myśl im nie przeszło, że osiągną tak ogromny sukces. Ba! Po 50 latach nadal zdobywają nowych fanów. Nic dziwnego. Nigdy nie uznawali żadnych świętości, mieli głęboko gdzieś poprawność polityczną, magnetofony, konwenanse, uroczystości. Jak wielu przyznaje – zrobili dla humoru tyle, ile grupa Beatlesi dla muzyki rockowej. W sumie komicy zrealizowali 45 odcinków. Dodatkowo nakręcili też cztery absurdalnie śmieszne i odważne filmy pełnometrażowe: „Żywot Briana”, „Monty Python i Święty Graal”, „Sens życia według Monty Pythona” i „A teraz z innej beczki”. W Polsce ich największym popularyzatorem był Tomasz Beksiński, który zresztą tłumaczył poszczególne odcinki. Ostatni raz, okazjonalnie wystąpili wspólnie w 2014 roku, w trakcie serii koncertów. Który ich skecz sprawia, że płyną Wam łzy ze śmiechu i skaczą brzuchy? „Najzabawniejszy dowcip świata”, „Ministerstwo głupich kroków”, „Hiszpańska Inkwizycja”, czy jeden z wielu innych? Przypominany the best off Monty Python razem z kanałem WatchMojo.com.

 -

Wywiad z Kamilem Borkowskim – młodym i wrażliwym poetą - Autorzy/pisarze

Kamil Borkowski to utalentowany poeta, który w 2021 roku zaprezentował światu swój drugi w karierze tomik. Dzieło pt. „Ubywanie” opowiada o odchodzeniu z tego świata jego ojca. To książka o człowieku, który walczy i wciąż wierzy. Nie jest o przeszłości, a o wydarzeniach, kiedy jeszcze z nami był. Twórca znalazł chwilę na krótki wywiad, który dotyczył wydawnictwa. Dodatkowo opowiedział o wierszach, jakie znajdą się w jego następnym tomiku pt „Najważniejsze”, którego premiera zaplanowana jest na lipiec. Co ważne, cały dochód z obydwu tytułów zostanie przeznaczony na szczytny cel.

 -

"Godzilla" – Ryk, który przeszywa na wskroś - Recenzje filmów

Godzilla - słynny Król potworów powrócił. Silny, potężny, dumnie kroczy przed siebie. Jest jak Bóg, którego nic ani nikt jest w stanie powstrzymać. A gdy otworzy pysk, budzi strach i respekt, powodując, że nasze ciało jest całe w dreszczach. Odczuwamy to każdą kostką i mięśniem. Nie wierzycie? Odważnie więc usiądźcie przed kinowym ekranem.

Nowości

 -

Odwiedzin: 33

Autor: PontonRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Punkt wrzenia" – Z kamerą wśród kucharzy - Recenzje filmów

„Punkt wrzenia” kipi od emocji, intensywnie gotuje się „tabaką” w kuchni, doprowadza to mniejszych poparzeń, jak i wylewa garnek wrzącej wody prosto na twarz. Nowa pozycja w bibliotece HBO MAX pochłonęła mnie bez reszty. Jest to świetnie zrealizowane kino od strony technicznej. Praca kamery, która sprawia, że mamy wrażenie, że całość jest nakręcona na jednym ujęciu. Totalnie żywe kino – dosłownie i w przenośni jesteśmy świadkami jak wygląda praca w gastronomii „od kuchni”. Jesteśmy cichymi obserwatorami – przyglądamy się wizycie sanepidu, otwarciu restauracji, przyjęciu pierwszych klientów, przyjmowaniu zamówień, tempie wykonywanych posiłków, pierwszym i kolejnym problemom oraz rozmowom między pracownikami, którzy stoją na różnych stopniach w hierarchii restauracyjnej.

 -

Odwiedzin: 64

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Rozdzielenie" – W cyferki klikaj i o nic nie pytaj! - Seriale

Nie wiem, jak jest w USA, ale u nas „pracownik jest zobowiązany w szczególności dbać o dobro firmy, chronić jej mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić właściciela na szkodę”. Czworo rafinerów makrodanych Lumon Industries raczej nie czytało polskiego kodeksu, a mimo to i tak wprowadzają te słowa w biurowe życie. I robią to w stu procentach. Mark, Irving, Dylan i „świeża” Helly siedzą więc wygodnie na krzesłach przed małymi, białymi, podłużnymi monitorami, gapiąc się w ekran i używając niebieskiej klawiatury do niszczenia „złych” liczb. To bohaterowie nowego serialu Apple Tv+, „thrillera korporacyjnego” skrzyżowanego z dramatem obyczajowym i wyraźnym elementem science fiction. „Rozdzielenie” sprawia, że mózgi widzów przez 9 odcinków też ulegną rozszczepieniu. Twórcy chowają asy w rękawie i tak zapętlają fabułę, że nie da się wyplątać.

 -

"Stefania" najlepsza, czyli przewidywalny finał Eurowizji 2022 - Festiwale muzyczne

14 maja późnym wieczorem zakończył się 66. Konkurs Piosenki Eurowizji w Turynie. Najwięcej, bo aż 631 punktów zdobyła Ukraina. Grupa Kalush Orchestra, która miesza folk z rapem, zdeklasowała zatem wszystkich rywali. Utwór pt. „Stefania” napisany dla matki jednego z członków, stał się alternatywnym hymnem ich ojczyzny, dedykowanym każdej matce. Gdyby decydowało samo jury, to pierwsze miejsce zająłby reprezentant Wielkiej Brytanii – Sam Ryder, ale widzowie oraz internauci zdecydowali inaczej. Piosenka nie jest kiepska, można nawet stwierdzić, że wpada w ucho (szczególnie część folkowa, gorzej z hip-hopowymi wstawkami), ale nie da się ukryć, że jak zawsze znaczenie miała polityka, sympatie, a tutaj dodatkowo wsparcie dla kraju ogarniętego wojną. Da się to zrozumieć. Jednak z tym, że ukraińskie jury nie przyznało Krystianowi Ochmanowi żadnego punktu, mimo że nasi eksperci sprezentowali „Stefanii” maksymalną notę, trudno się pogodzić. Polak, wnuk słynnego tenora, zajął dopiero 12. pozycję na liście, a jego kawałek pt. „River” zdobył tylko (albo aż) 151 punktów. A tak się chłopak starał, tak posługiwał się operowym głosem, walczył z rzecznymi demonami, lecz porwał go nurt. Znana tancerka – Ida Nowakowska uśmiechnięta w trakcie przekazywania wyników, powiedziała, że „kochamy Eurowizję, bo pokazuje siłę muzyki”. W przypadku 66. edycji tego konkursu bardziej chodziło jednak o siłę ludzkich serc.

 -

Odwiedzin: 113

Autor: pjLudzie kina

Kamera, akcja! Wchodzi Nicolas Cage! - Ludzie kina

Jest pewien gwiazdor, którego życie i kariera płynie sobie „drogą mleczną”. Bogactwo. Sława. Uwielbienie tłumów. Intrygujące role u znakomitych reżyserów. Jeden Oscar. Ale wraz z nadejściem nowego, XXI wieku coś się zaczęło psuć. Mleko się wylało. Dobre aktorstwo skonało. Nominacjami do Złotych zgniłych Malin zaśmierdziało. Gdy miliony dolarów z kieszeni uciekły, znany wujek nie pomógł bratankowi. Co zatem było czynić bankrutowi? Grać w filmach klasy B i C. Na szczęście jeszcze tliła się iskierka gdzieś, jeszcze miał się w pozytywnym świetle pokazać nam Nicolas „Wężowa Kurtka” Cage. Wystarczyło, że zaopiekował się świnią i zagrał samego siebie. Co sprawiło, że zadowolił widza w potrzebie.

 -

Edzio Rap ambasadorem projektu "Niebieskie Trampki – kroki ku życiu" - Zespoły i Artyści

Piotr Bylina, znany jako Edzio Rap, został ambasadorem projektu „Niebieskie Trampki – kroki ku życiu” Fundacji Oparcia Społecznego Aleksandry FOSA. Poprzez twórczość muzyczną będzie wspierać działania na rzecz dzieci i młodzieży z chorobami i zaburzeniami psychicznymi!

 -

Odwiedzin: 123

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Pierwsza zapowiedź "Avatara: Istoty wody"! - Artykuły o filmach

Miał się pojawić nieco później w Internecie, ale jednak trafił tam 9 maja. Mowa o teaserze drugiej części „Avatara”, czyli najbardziej kasowego filmu w historii kina (dzięki ponownemu wyświetlaniu w Chinach). Wcześniejsze kadry sugerowały, że woda faktycznie będzie odgrywać w nim dużą rolę. Poza tym sam tytuł, który poznaliśmy w trakcie panelu Cinemacon również potwierdził, że bohaterowie przeprowadzą się w miejsce bardzo mokre, z dala od lądu w centrum księżyca Pandora. Jake (Sam Worthington), Neytiri (Zoe Saldana) i ich dzieci zamieszkają bowiem na rafie. Czy przyzwyczają się do specyficznego środowiska i poradzą sobie w walce z najeźdźcą? Odpowiedź odkryjemy 16 grudnia 2022 roku. Wydaje się jednak, że „The Way of Water” wejdzie na duże ekrany zbyt późno, po ponad dekadzie od premiery jedynki. Pierwsza zapowiedź zaprezentowana przed blockbusterem Marvela pt. „Doktor Strange w multiwersum obłędu”, zapewne wyglądała lepiej niż na YouTubie, ale nadal, nawet w sieci robi wrażenie (magiczna muzyka), choć mniejsze niż zwiastun filmu z 2009 roku. Mimo to James Cameron przekonuje, że przesunął granicę tego, co kino może zrobić. Czy jednak w erze komiksowych adaptacji i kolejnych „Gwiezdnych wojen”, kosztujący 250 mln dolarów „Avatar 2” będzie budził jeszcze ciekawość i zachwyt? Czy 3D na nowo rozpali wyobraźnię i przyniesie sukces? Czy obecność Kate Winslet podwyższy jakość fabularną? Pytania się mnożą…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 652

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 2

"Sercem kina jest kabina". Marcin Gontarski o swojej pasji i tajnikach pracy kinooperatora! - Ludzie kina

Idąc do kina, rzadko zastanawiamy się, jak działa projektor filmowy i na czym w szczegółach polega praca kinooperatora. Siadamy po prostu w wygodnym fotelu i czekamy, aż zacznie się seans. I jednocześnie modlimy się, aby wszystko działało, jak należy – bez żadnych problemów z obrazem czy dźwiękiem. Właśnie nad tym czuwa człowiek, który znajduje się w oddzielnym, mniejszym, pomieszczeniu. Znamy takiego specjalistę! To zaprzyjaźniony z portalem Altao.pl Marcin Gontarski.

 -

Odwiedzin: 5727

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 1708

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad z Oskarem Sawickim – nastoletnim, kreatywnym twórcą krótkometrażówek! - Ludzie kina

Kiedy na Facebooku pojawił się post reklamujący krótkometrażowy film pt. „Sparring”, nie było innego wyboru, jak kliknąć w link. Już sam logline („wewnętrzna rywalizacja w dużym klubie piłkarskim pomiędzy nowym zawodnikiem a kapitanem”) zaintrygował i zachęcił do obejrzenia tego dzieła. I mimo że to produkcja amatorska, to widać, że nakręcona za pomocą profesjonalnego sprzętu. Ale to, co najbardziej zaskakujące, to fakt, że za scenariusz, jak i reżyserię odpowiada chłopak urodzony w 2003 roku. Mowa o Oskarze Sawickim. Człowieku z ogromną pasją. Twórcy, którego rozpiera energia, i który w swoje filmy wkłada całe serce. Koniecznie musieliśmy z nim porozmawiać!

 -

Odwiedzin: 6244

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

 -

Odwiedzin: 3455

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.422

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję