O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

James Horner – Dziękujemy za wspaniałe chwile mistrzu! - Ludzie kina

Smutna wiadomość dotarła zza oceanu. W poniedziałek 22 czerwca w katastrofie lotniczej zginął James Horner – jeden z lepszych kompozytorów, laureat Oscara i Złotego Globu za muzykę do filmu „Titanic”. Miał 61 lat. Nigdy już nie stworzy żadnej melodii, ale to, co po sobie pozostawił, na zawsze będzie w sercach i pamięci milionów słuchaczy i widzów na całym świecie (w tym autora niniejszego artykułu).

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (10912 pkt)
Ilość odwiedzin:
2 286
Czas czytania:
2 445 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (10912 pkt)
Dodano:
2723 dni temu

Data dodania:
2015-06-25 16:03:48

James Horner był doświadczonym pilotem. Mimo to rozbił się własnym, dwuosobowym samolotem rano o godzinie 9.30 na północ od Santa Barbara w Kalifornii. O tym tragicznym zdarzeniu poinformowała jego asystentka. Nie tak dawno, na początku marca podobnemu wypadkowi uległ słynny aktor Harrison Ford. Jemu jakoś udało się sprowadzić maszynę na ziemię. Doznał „tylko” obrażeń głowy i złamań kości. Horner nie miał tyle szczęścia. Zginął na miejscu. Zostawił żonę Sarah i dwie córki.

 

Przyznam się Wam, że jego muzyka bardzo wpłynęła na moje życie. Zaczęło się od „Willowa” i „Braveheart: Walecznego serca”. Pierwszy film z gatunku fantasy był w dzieciństwie cudownym darem na VHS i do dziś traktuję go z należytym sentymentem. Towarzyszące poszczególnym scenom, idealnie podłożone utwory nuciłem pod nosem za każdym razem, gdy kładłem się spać. Drugi tytuł to oddzielna, późniejsza historia. Siedząc po turecku przed odtwarzaczem płyt CD, w słuchawkach na uszach od początku do końca otrzymywałem potężną dawkę emocji. Wzruszałem się, ale muzyka ta również dodawała otuchy, spowodowała, że moje serce stało się waleczne… Wkrótce zachwyciły mnie inne soundtracki, m.in. z „Obcego – decydującego starcia”, „Zdrady – The Devil's Own” (ach! te irlandzkie rytmy oraz Dolores O'Riordan z Cranberries i piosenka „God Be With You”) i „Titanica”.

 

Oczywiście można skrytykować Jamesa za to, że zdarzało mu się stosować zapożyczenia – zbliżone do siebie kompozycyjne elementy („Maska Zorro”, „Wróg u bram”) i kopiować w swoich dziełach fragmenty muzyki klasycznej (np. we wspomnianym filmie „Willow” główny temat przypomina „Trzecią Symfonię” Roberta Schumanna). I że ostatnimi czasy nieco spoczął na laurach i nie tworzył tak znakomitej muzyki, jak w latach 80. i 90., ale to nie przeszkadza, aby nazwać go mistrzem w swoim fachu.

 

Warto poznać kilka ważnych faktów z jego życia. Urodził się w Los Angeles w roku 1953 w rodzinie austriackich imigrantów. Ojciec Harry Horner był uznanym scenografem (zdobył dwa Oscary). Jeszcze w latach 50 wraz z nim, matką i braćmi mały James Roy (drugie imię) przeprowadził się do Londynu. Tam już w wieku pięciu lat (!) zaczął uczyć się gry na fortepianie. Nic dziwnego, że w przyszłości postanowił podążać muzyczną ścieżką.

 

Przez rok studiował na Royal College of Music, by następnie powrócić do Kalifornii i kontynuować studia na Uniwersytetach. Zdobył tytuł magistra oraz doktora teorii muzyki i kompozycji. Chciał być akademickim nauczycielem i współpracować z młodymi studentami, jednak zmienił zamiary. Powodem był kiepsko przyjęty awangardowy koncert „Spectral Shimmers”, który napisał w 1977 roku. Aby móc realizować swe muzyczne ambicje i być spełnionym, postanowił komponować ścieżki dźwiękowe do filmów. Debiutował w niskobudżetowych horrorach klasy B (np. „Humanoidy z głębin”), w „sławnym” studiu Rogera Cormana. Punktem zwrotnym była propozycja z Hollywood, czyli skomponowanie muzyki do „Star Treka: Gniewu Khana”. Mający wtedy około 30 lat Horner na tę propozycję przystał. Temat z tej drugiej części kultowej serii science fiction pozwolił mu na szybko rozwijającą się karierę i tworzenie ilustracji muzycznych do innych fantastycznych obrazów: „Krulla”, „Kokonu”, „Aliens” (niesamowity nastrój) i „Willowa”. Nie zabrakło też na liście tytułów poważniejszych, dramatów: „Chwały”, „Wichrów namiętności”, „Apollo 13” oraz „Pięknego umysłu”. Szczyt talentu zaprezentował przy komponowaniu utworów do wspomnianego „Walecznego serca” (1995). Szkoda, że za te wspaniałe, oparte na dudach dźwięki Akademia Filmowa  nie nagrodziła go Oscarem (łącznie przez całe życie otrzymał osiem nominacji, z czego tylko jedna zamieniła się w statuetkę).

 

Katastroficzny melodramat, czyli kasowy „Titanic” z 1997 roku nie osiągnąłby tak olbrzymiego sukcesu, gdyby nie muzyka Jamesa i dodatkowo skomponowana, oscarowa piosenka pt. „My Heart Will Go On” wykonywana przez Celine Dion. Dalej już nie było tak różowo. To fakt. Jak napisałem wyżej, Horner nie potrafił wykrzesać równie magicznej iskry. Kolejne kompozycje do kolejnych filmów były po prostu słabsze i nie wyróżniały się niczym nowym. Trochę pokazał klasę w „Avatarze” i wierzyłem, że od tamtej pory powróci do najpłodniejszego okresu twórczości. Może usłyszelibyśmy coś na miarę muzyki do „Braveheart”? Może coś więcej, niż japoński flet sakuhachi (którego brzmienia notabene uwielbiam) i żeński chórek? Niestety, tego już nie doczekamy.

 

Jaki był James Horner prywatnie? Krążyły plotki, że krzyczał na współpracowników, nie zawsze panował nad gniewem. Z drugiej strony mówiono o nim, że podczas spotkania sprawiał wrażenie bardzo przyjaznego i sympatycznego człowieka. Dla mnie jednak i dla wielu kinomanów najważniejsze są jego kompozycje. Jeśli nie wszystkie, to na pewno większość. Dziękujemy Ci za nie!

 

Sylwetka Jamesa Hornera na portalu Filmeb.pl:

http://www.filmweb.pl/person/James.Horner

 

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

James Horner (źródło: youtube.com)

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - James Horner – Dziękujemy za wspaniałe chwile mistrzu!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pj

 -

Jerzy Połomski – cała sala żegna pana! - Zespoły i Artyści

Czasem niewiele potrzeba, aby porwać publiczność. Wystarczy prosta, acz chwytliwa melodia, zapamiętywalny tekst oraz chyba najważniejsze – ten błysk w oku, uśmiech i czar. Niekoniecznie doskonały, mocny jak dzwon głos. W przypadku zmarłego w wieku 89 lat Jerzego Połomskiego tak właśnie było. Publiczność go kochała, bo jak sam mawiał: „Nic nie można robić na siłę, nie zamierzam udawać i próbować przypodobać się komukolwiek. Najważniejsza jest autentyczność". I właśnie ta autentyczność sprawiała, że należał do grona tych największych, polskich piosenkarzy.

 -

Odwiedzin: 226

Autor: pjSprzęt

To dopiero ryzyko. Zabójcze gogle VR dla odważnych graczy! - Sprzęt

Palmer Luckey to geniusz – pomyślą jedni. Palmer Luckey to socjopata o czarnym poczuciu humoru – stwierdzą inni. Dlaczego? Otóż dawny założyciel firmy Oculus VR (sprzedał ją Facebookowi), a obecnie pracownik rządu USA wpadł jakiś czas temu na pewien szokujący, acz niesamowity pomysł. I podobno wdraża już go w życie, wyprzedzając scenarzystów serialu „Black Mirror”. Ale o co się rozchodzi panie Ferdku? A o takie specjalne gogle wirtualnej rzeczywistości sąsiedzie, co to sobie założysz na oczy i grasz, a kiedy zginiesz w tej grze, to naprawdę też, aż ci „bańka” pęknie!

 -

Zielona Góra, jakiej nikt się nie spodziewa! - Ciekawe miejsca

Zielona Góra zwana też Winnym Grodem to miasto na północnym krańcu Dolnego Śląska, w którym być może nie raz byliście, ale jakiego nie znacie, a nawet jakiego przenigdy byście się nie spodziewali. Jeżeli ktoś (tutaj autor) takimi słowami przedstawia to ciekawe miejsce, to wiedźcie, że coś jest na rzeczy. Czytając „przewodnik” Mieczysława J. Bonisławskiego, będziecie jednocześnie popijać wino z jego bohaterami oraz wspólnie zwiedzać i odkrywać zielonogórskie zakamarki oraz tamtejszą kulturę. Ale nie chodzi o typowe zabytki. Skarbami będą stare wagony kolejowe, parowozy, budynki pionierów i związana z nimi historia. Autor tak napisał całą książkę, że pobudza ona wyobraźnię i zachęca do przyjazdu także turystów z dalszych, polskich regionów.

 -

Odwiedzin: 174

Autor: pjKultura

Laureaci Nobla 2022 – krótkie podsumowanie! - Kultura

Zakończył się tydzień noblowski. Jak co roku prezentujemy zatem ogłoszenie wszystkich laureatów. W pigułce oczywiście, podając najważniejsze informacje. Więcej o samej Nagrodzie Nobla i jej tegorocznych zdobywcach możecie przeczytać, wchodząc na oficjalną stronę, której adres znajdziecie pod koniec niniejszego artykułu. Przed Wami Nobliści z następujących dziedzin: medycyna, fizyka, chemia, literatura, Pokojowy Nobel i ekonomia.

 -

Odwiedzin: 4654

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 1

Niebezpieczne grzybobranie – objawy zatrucia, pierwsza pomoc i ważne zasady - Zdrowie i uroda

Sezon grzybowy w pełni. Przez las przedziera się wielu ludzi w poszukiwaniu tych przysmaków. Ale nawet najbardziej doświadczeni mogą narazić siebie, jak i innych na niebezpieczeństwo. I nie mamy na myśli atak dzikiego zwierza, tylko pomyłkowe zerwanie grzybów uznanych za trujące.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 1312

Autor: bonopasiakLudzie kina

Komentarze: 2

Zmarł Ennio Morricone – dyrygent kinowej fantazji! - Ludzie kina

Idę przez miasto pewny siebie i nic mi nie jest straszne. Wyciągam rewolwer z kabury i niczym Clint Eastwood rozprawiam się z rzezimieszkami, zostając jedynym sprawiedliwym na Dzikim Zachodzie. A to wszystko przy akompaniamencie orkiestry pod batutą Ennio Morricone. Niestety, jak dowiedzieliśmy się niedawno, maestro dowodzi obecnie zastępami anielskimi. Pomyślcie tylko, jakie piękne melodie muszą tam powstawać!

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 2286

Autor: pjLudzie kina

James Horner – Dziękujemy za wspaniałe chwile mistrzu! - Ludzie kina

Smutna wiadomość dotarła zza oceanu. W poniedziałek 22 czerwca w katastrofie lotniczej zginął James Horner – jeden z lepszych kompozytorów, laureat Oscara i Złotego Globu za muzykę do filmu „Titanic”. Miał 61 lat. Nigdy już nie stworzy żadnej melodii, ale to, co po sobie pozostawił, na zawsze będzie w sercach i pamięci milionów słuchaczy i widzów na całym świecie (w tym autora niniejszego artykułu).

 -

"Szymborska. Znaki szczególne" – Ichna w pustym mieszkaniu - Recenzje książek

W pewnym momencie znudziłem się biografiami. Kiedyś był to nawet mój ulubiony gatunek. Jednak natrafiłem na kilka kiepskich i odrzuciłem na jakiś czas. Tak się zdarza. W tym roku w moje ręce wpadło kilka ciekawych tego typu dzieł. Warto odnotować np. historię wytwórni Metal Blade Records. Jednak nie spodziewałem się, że jakaś biografia mnie aż tak zaskoczy jak „Szymborska. Znaki szczególne” napisana przez Joannę Groemk-Illg i wydana przez Wydawnictwo Znak!

 -

Odwiedzin: 13410

Autor: adminWolny czas, przygoda

Komentarze: 1

Wywiad z Dariuszem Pachutem – ekstremalny góral kontra wodospad! - Wolny czas, przygoda

Pochodzi z wioski o nazwie Zabrzeż, położonej koło Łącka. Jako urodzony Sądeczanin, wygląda niczym Janosik lub Góra z „Gry o Tron”. Ale nie jest żadnym szlachetnym rozbójnikiem, ani czarnym charakterem z serialu fantasy. Jest Dawidem, który mierzył się z Goliatem. Nazywa się Dariusz Pachut. A jego przeciwnikiem był najwyższy wodospad świata – Salto Angel. Mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z tym odważnym i energicznym miłośnikiem sportów ekstremalnych. Opowiedział m.in. o swojej pasji i projekcie SLIDE Challenge!

 -

"Tata Tadzika" – Mój piękny synuś - Recenzje książek

„Jak ja byłem w twoim wieku”, „A za moich czasów...”. Pamiętacie, jak rodzic tak do Was mówił, prawda? Ale byliście już wtedy na tyle duzi, aby te słowa zrozumieć i denerwować ciągłością ich powtarzania, a i tak, mimo marudzenia tatusiów, kochaliście ich nad życie. A co z czasem, gdy się urodziliście, zaczęliście wypowiadać pierwsze słowa, raczkować, jeść… Tego już zapewne nie pamiętacie, ani tego jak troskliwie opiekowali się Wami ojcowie. W swojej książce „Tata Tadzika” lubiany (prawie przez wszystkich) Maciej Stuhr opowiada właśnie o doświadczeniu ojcostwa, a przy tym urzeka zarówno wrażliwością, jak i wyobraźnią.

 -

Odwiedzin: 39364

Autor: matusiakReligia

Komentarze: 6

Madonny Uzdrowicielki - Religia

Maria z Nazaretu nie rządzi światem. Trzeba się modlić: módl się za nami , nie zmiłuj się. Prośba skierowana do kogoś, aby się pomodlił za mnie, jest naturalnym odruchem religijnym, dlatego Matka Jezusa w niebie ma o wiele większe możliwości takiej modlitwy wstawienniczej, gdyż jest najbliżej Boga. Dziś, z okazji Światowego Dnia Chorych, o Maryi, którą nazywa się Uzdrowicielką.

Nowości

 -

Odwiedzin: 36

Autor: adminKultura

Zapraszamy na jubileuszowy koncert Agnieszki Chrzanowskiej! - Kultura

10 grudnia o godzinie 19.00 na scenie Kalinowego Serca w Warszawie (przy ul. Zygmunta Krasińskiego 25) odbędzie się koncert pod nazwą „Bez Ciebie ja, to nie ja”. Dlaczego warto się tam znaleźć? Odpowiedź brzmi: bo wystąpi Artystka świętująca 25 lat swojej muzycznej drogi. To Agnieszka Chrzanowska, absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, która piosenkami aktorskimi czaruje jak najlepsza wróżka i zachęca do ważnej refleksji nad życiem.

 -

A.S.A. jest w "7. Niebie". Jej "Wspomnienia" zostaną z nami na zawsze! - Zespoły i Artyści

6 grudnia, wieczór. Mikołaj przyniósł upominki ludziom, ale tylko tym, którzy byli grzeczni. Anna Sokołowska-Alabrudzińska podarowała za to swój prezent wszystkim słuchaczom, bez względu, jak zachowywali się w ciągu całego roku. Już wcześniej zabrała ich do „7. Nieba”, ale to był dopiero przedsmak tego, co ich czeka. Piękne „Wspomnienia”, czyli album, gdzie A.S.A. chce być uśmiechem, łzami, oddechem na szybie i drogą pod stopami.

 -

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

 -

"Psia Mać"! Miłość – więcej grzechów nie pamiętam… - Muzyczne Style

To się dopiero nazywa powrót po sześciu latach ciszy! Wydana na początku grudnia płyta „Psia Mać” jest bowiem bezsprzecznie najdojrzalszym albumem Dominiki Barabas, niezwykłej artystki wywodzącej się nurtu piosenki literackiej. Zarówno pod względem brzmieniowym, jak i tekstowym. Spójny, dopieszczony muzycznie w najdrobniejszym szczególe i całkowicie nieprzewidywalny. Nie wierzycie? Przesłuchajcie w streamie, a najlepiej go kupcie, to wtedy przyznacie nam rację.

 -

Anna Malek: Uwierzyła w szaloną miłość i "Zwariowała"! - Zespoły i Artyści

1 grudnia ukazał się nowy singiel Anny Malek, która dotarła m.in. do finału programu Voice Of Poland 11, a także z zespołem Soul City do półfinału X Factor. Porywa on refrenem, do którego pasują ciekawe zwrotki. Jest także teledysk, a sam utwór świetnie rokuje radiowo. Polecamy! Można „Zwariować” razem z Anną i uwierzyć, że szalona miłość jest możliwa.

 -

Odwiedzin: 137

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 4488

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

 -

Odwiedzin: 1461

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 2

"Sercem kina jest kabina". Marcin Gontarski o swojej pasji i tajnikach pracy kinooperatora! - Ludzie kina

Idąc do kina, rzadko zastanawiamy się, jak działa projektor filmowy i na czym w szczegółach polega praca kinooperatora. Siadamy po prostu w wygodnym fotelu i czekamy, aż zacznie się seans. I jednocześnie modlimy się, aby wszystko działało, jak należy – bez żadnych problemów z obrazem czy dźwiękiem. Właśnie nad tym czuwa człowiek, który znajduje się w oddzielnym, mniejszym, pomieszczeniu. Znamy takiego specjalistę! To zaprzyjaźniony z portalem Altao.pl Marcin Gontarski.

 -

Odwiedzin: 6145

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 1093

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Kaskader Jacek Jagódka – skaczący Tarzan, walczący wiking, hollywoodzki sukces! - Ludzie kina

Upadki z wysokości, przyjmowanie ciosów, nurkowanie, szybka jazda motocyklem… Można by jeszcze długo wymieniać czynności, którymi zajmują się kaskaderzy. Gdyby nie oni, serca widzów nie biłyby w szybkim tempie. Nie powstałyby szalone, trzymające za gardło, niebezpieczne sceny akcji. Nie zawsze przecież cuda z komputera zastąpią człowieka. Dlatego kaskader to zawód nadal bardzo potrzebny. W Polsce nie jest on aż tak wyniesiony na piedestał, ale w Hollywood jak najbardziej. To właśnie tam swoje marzenia spełnia pochodzący ze Stalowej Woli, a mieszkający w Londynie 38-letni Jacek Jagódka. Niech Was nie zmyli zabawne nazwisko. Ten facet wziął przecież udział w krwawym „Wikingu”! Zapracowany, w przerwie między kolejnymi projektami, zgodził się na wywiad dla portalu ludzi z pasją.

 -

Odwiedzin: 2123

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad z Oskarem Sawickim – nastoletnim, kreatywnym twórcą krótkometrażówek! - Ludzie kina

Kiedy na Facebooku pojawił się post reklamujący krótkometrażowy film pt. „Sparring”, nie było innego wyboru, jak kliknąć w link. Już sam logline („wewnętrzna rywalizacja w dużym klubie piłkarskim pomiędzy nowym zawodnikiem a kapitanem”) zaintrygował i zachęcił do obejrzenia tego dzieła. I mimo że to produkcja amatorska, to widać, że nakręcona za pomocą profesjonalnego sprzętu. Ale to, co najbardziej zaskakujące, to fakt, że za scenariusz, jak i reżyserię odpowiada chłopak urodzony w 2003 roku. Mowa o Oskarze Sawickim. Człowieku z ogromną pasją. Twórcy, którego rozpiera energia, i który w swoje filmy wkłada całe serce. Koniecznie musieliśmy z nim porozmawiać!

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.514

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję